<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Inne Pasma]]></title>
		<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/</link>
		<description><![CDATA[Najświeże tematy w Forum Beskidu Małego.]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2012 07:56:02 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Harrachov-Vosecka Bouda-Szrenica-z kilkoma dodatkami]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1224new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Tym razem duch Gór Olbrzymich/ jak je kiedyś nazywano/, Karkonosz był dla mnie przychylny i wpuścił mnie w swoje progi. Powiem więcej, uraczył mnie piękną zimową ucztą <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Słoneczna pogoda,błękitne niebo lekki mrozik i skrzypiący śnieg pod nogami <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Nie będę się&nbsp; tu dużo rozpisywał, bo najlepiej będzie to zobaczyć/ chociaż fotograf też ze mnie marny <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> /.&nbsp; W każdym razie wczorajsza blisko 7 godzinna wyprawa na trasie Harrachov-Szrenica była udana i obfitowała w piękne widoki <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Zapraszam na fotorelację do mojego albumiku <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jardo)]]></author>
			<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 07:56:02 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1224new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odwrót spod Śmielca]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1207new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Wycieczka w Karkonosze zimą okazała się mocno ekstremalną wyprawą. Nic tego nie wskazywało, ale na górze rozpętało się małe piekło. Potężna śnieżyca z huraganowym wiatrem zmusiła mnie do zawrócenia z głównej grani Karkonoszy. Część śnieżycy przeczekałem w schronie na przełęczy pod Śmielcem. Pierwsze 100 metrów w dół przeszedłem na czworaka w poszukiwaniu tyczek wyznaczających szlak. Gdyby nie to że trasę tą przeszedłem kiedyś na wiosnę miałbym problemy ze znalezieniem drogi powrotnej. Tak więc góry ponownie pokazały kto tu rządzi. A oprócz tego to zima w Karkonoszach iście bajkowa, a na trasach biegowych setki narciarzy. Trzeba będzie poczekać na lepszą pogodę i ponownie się zmierzyć z duchem Karkonoszy Liczyrzepą jak nazywają go po Polskiej stronie albo Karkonoszem jak mówią po Czeskiej. Zapraszam na fotki, wiele ich nie jest ale nie było warunków żeby wyciągać aparat <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jardo)]]></author>
			<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 09:45:38 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1207new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Prawie jak Babia góra]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1196new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Ponieważ za oknem pogoda nie zachęca dzisiaj do górskich wycieczek, więc postanowiłem przewietrzyć co nieco archiwum i uzupełnić Picassę o relację z wycieczki na <strong>Rovną holę</strong> (Rovná hoľa, 1722 m) w Niżnych Tatrach, szczyt bardzo przyjemny i nietrudny do zdobycia, a jednocześnie naprawdę ciekawy widokowo:<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/RovnaHolaWNiznychTatrach" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … ychTatrach</a><br />Górę zdobyłem podczas urlopu w Liptowskim Janie w 2010 roku. Z tego co pamiętam to na szlaku (i na szczycie) nie spotkałem nikogo. Zaś w drodze powrotnej miałem dość zabawne zdarzenie, bo zabrałem na tzw. stopa grupę dziewcząt, które zaczęły ze sobą w aucie rozmawiać w dość śpiewnym i jednocześnie skądś znajomym języku, więc tak od słowa do słowa zorientowałem się, że to są... Rosjanki, które wyznały że są na wycieczce po Europie i właśnie uciekł im ostatni w tej okolicy autobus. Polak wiozący Rosjanki francuskim autem po słowackich drogach - można powiedzieć, że pełna globalna wioska <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Piotrek</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Sun, 15 Jan 2012 08:06:58 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1196new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Szklarska Poręba vs Karpacz]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1194new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam.<br />Zastanawiam się którą mejscowość wybrać na lutowy wypoczynek <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />Jestem ciekaw którą polecacie ? Z której więcej gór można zaliczyć ?:]<br />Jeśli by ktoś miał jakiśsprawdzony namiar na nocleg to bym też bardzo prosił.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (teksanski)]]></author>
			<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 21:11:50 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1194new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sylwester na Turbaczu]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1187new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Jak co roku u nas tradycją stało się spędzanie Sylwestra w innym miejscu, po kilku zabawach &quot;pod krawatem&quot; przyszło nam bawić się w górach. <br />Szukając najlepszego wyboru pod względem logistyki i dobrej zabawy nasz wybór padł na Turbacz.<br />Krótka relacja przedstawia się następująco.<br />Startujemy z Nowego targu po czym wchodzimy do Schroniska Żółtym szlakiem, krótki odpoczynek, zwiedzanie okolicy i do zabawy&nbsp; :mrgreen:&nbsp; &nbsp;<br />Ciężka pobudka o 7 po czym podziwianie wschodu słońca nad Gorcami&nbsp; ;-) <br />Niestety już o 14 docieramy do Krakowa po dziwnych objazdach zakorkowanej Zakopianki <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p><strong>Zapraszam do fotorelacji: </strong></p><br /><p><span class="postimg"><img src="http://img46.imageshack.us/img46/1577/30122918.jpg" alt="http://img46.imageshack.us/img46/1577/30122918.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img528.imageshack.us/img528/610/57736899.jpg" alt="http://img528.imageshack.us/img528/610/57736899.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img534.imageshack.us/img534/6386/81972555.jpg" alt="http://img534.imageshack.us/img534/6386/81972555.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="http://img829.imageshack.us/img829/6434/90309929.jpg" alt="http://img829.imageshack.us/img829/6434/90309929.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="http://img51.imageshack.us/img51/3357/72590829.jpg" alt="http://img51.imageshack.us/img51/3357/72590829.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="http://img407.imageshack.us/img407/3237/61208371.jpg" alt="http://img407.imageshack.us/img407/3237/61208371.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img521.imageshack.us/img521/8403/54027775.jpg" alt="http://img521.imageshack.us/img521/8403/54027775.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img163.imageshack.us/img163/8978/31034098.jpg" alt="http://img163.imageshack.us/img163/8978/31034098.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img638.imageshack.us/img638/6482/32588045.jpg" alt="http://img638.imageshack.us/img638/6482/32588045.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img715.imageshack.us/img715/1939/93360937.jpg" alt="http://img715.imageshack.us/img715/1939/93360937.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img23.imageshack.us/img23/9997/17184865.jpg" alt="http://img23.imageshack.us/img23/9997/17184865.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img560.imageshack.us/img560/2961/33609956.jpg" alt="http://img560.imageshack.us/img560/2961/33609956.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img836.imageshack.us/img836/7731/51702396.jpg" alt="http://img836.imageshack.us/img836/7731/51702396.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img339.imageshack.us/img339/1990/43667974.jpg" alt="http://img339.imageshack.us/img339/1990/43667974.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://img27.imageshack.us/img27/6309/97527971.jpg" alt="http://img27.imageshack.us/img27/6309/97527971.jpg" /></span></p><p><a href="https://picasaweb.google.com/113460692954890601551/Sylwester20112012Turbacz" target="_blank">Całość w albumie Picassa!</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (MORF)]]></author>
			<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 07:45:27 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1187new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lód, śnieg i drabinki, czyli... Prosiecka dolina i okoliczne szczyty.]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1108new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Cześć!<br />Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie, ale przy okazji relacji z <a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/topic708.html" target="_blank">Wielkiej Fatry</a> obiecywałem, że napiszę też relację z kończącej ten kilkudniowy wypad wycieczki w <strong>Choczańskie Wierchy</strong>. A wycieczka ta okazała się bardzo wymagająca: walczyliśmy z lodem, śniegiem i... znikającym szlakiem. Jakoś nie mogłem się zebrać, żeby to wszystko opisać, ale w końcu i na to przyszedł czas, zatem zapraszam do nowej galeryjki:<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/ChocskeVrchyProsieckaDolinaLomyPravnac02032011" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … ac02032011</a><br />A relacja jest dostępna tutaj:<br /><a href="https://docs.google.com/viewer?a=v&amp;pid=explorer&amp;chrome=true&amp;srcid=0B4mTQSNAPpidMDVhZWEyZmItYTdhNS00Mzk0LTg0YjAtMjgwZDYxOGQ1MzY0&amp;hl=pl" target="_blank">https://docs.google.com/viewer?a=v&amp; … &amp;hl=pl</a><br />Pozdrawiam serdecznie Piotrek</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 12:56:48 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1108new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mała Fatra luczańska w jesiennych klimatach]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1056new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam i zapraszam do obejrzenia galeryjek z dwóch dni spędzonych w luczańskiej części Małej Fatry:<br /><strong>Dzień 1:</strong><br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/LuczanskaMaAFatraDzien1StrecnoHornaLuka" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … oHornaLuka</a><br /><strong>Dzień 2:</strong><br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/LuczanskaMaAFatraDzien2HornaLukaRajeckaLesna" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … jeckaLesna</a><br />Pozdrawiam serdecznie Piotrek</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Thu, 27 Oct 2011 20:27:59 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1056new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Góry Izerskie wrzesień 2011]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic988new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Pozazdrościłem forumowiczom wędrującym początkiem września po Beskidach&nbsp; i postanowiłem w ubiegłą sobotę trochę się przejść po jakiś górkach <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; A że najbliżej mam w Góry Izerskie, w których do tej pory byłem tylko &quot;przelotem&quot; obrałem je za cel. Jak przystało na &quot;nienormalnego&quot; forumowicza wstałem w wolną sobotę o 4.30, kawa i biegiem na pierwszy pociąg <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Po około dwóch i półgodzinie z czterema przesiadkami wysiadam na starcie mojej przechadzki, czyli w Desnej. Miejscowość ta leży w samym środku Gór Izerskich i znana jest między innymi z katastrofy jaka rozegrała się tu w 1916 roku. Wezbrane wody potoku Biała Desna przerwały znajdującą się nad miastem zaporę i zalały go niszcząc kilkadziesiąt budynków, zginęły 62 osoby <span class="postimg"><a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/p16abcvfo01p151u29f6q1eqj1ae31.JPG" class="thumb"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/thumb/p16abcvfo01p151u29f6q1eqj1ae31.JPG" /></a></span> znajduje się tutaj również jedyny w Czechach odcinek kolei zębatej łączący Desną z Harachowem. Po uzupełnieniu zapasów w miejscowym SAMIE, ruszyłem w kierunku osady Jizerka. Droga na początku niestety mało widokowa i w większości asfaltowa z czego szczególnie zadowoleni są rowerzyści, których w tym dniu spotykam kilkuset!!! Jedynie stare domki na leśnych polanach przyciągają uwagę, a jest ich wiele<span class="postimg"><a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/p16abdg6imn5lkb91s8v1tqa1tlsc.JPG" class="thumb"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/thumb/p16abdg6imn5lkb91s8v1tqa1tlsc.JPG" /></a></span> Po około 3 godzinach docieram do górskiej osady Jizerka. Takiego widoku się nie spodziewałem <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; Na wielkiej hali kilkanaście starych około dwustuletnich chat, stara huta szkła i te otaczające zewsząd widoki! Bajka, żywy skansen <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <span class="postimg"><a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/p16abdm5ho14d01lks1l891s711537h.JPG" class="thumb"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/thumb/p16abdm5ho14d01lks1l891s711537h.JPG" /></a></span> Utworzono tutaj muzeum wsi, coś w rodzaju skansenu, w którym nadal mieszkają ludzie prowadząc pensjonaty i hospody <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; Po chwili odpoczynku i kilku zdjęciach ruszam na szlak prowadzący granią nad osadą w kierunku torfowisk Izery. No i tutaj w końcu kończy się asfalt i zaczynają się widoczki, skałki i bagniste torfowiska <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <span class="postimg"><a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/p16abe3fc94b6nc110g4ckg1uitl.JPG" class="thumb"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15133/thumb/p16abe3fc94b6nc110g4ckg1uitl.JPG" /></a></span> Teraz przez kilka godzin przemierzam skalne punkty widokowe z widokiem na Karkonosze i Izery. Jest pięknie ,cicho/ tylko bzykanie owadów, świerkot ptaków i szum potoków Izery/ i rozległe widoki na polską część gór. Przez kilka godzin wędrówki spotykam tylko jednego turystę z plecakiem! No ale w końcu docieram znowu do skrzyżowaniu szlaku pieszego z rowerowym i błogość się kończy/ wszyscy patrzą na mnie dziwnie... gdzie on ma koło??? <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> / Teraz już w towarzystwie mijających mnie&nbsp; rowerzystów, kieruję się to w&nbsp; dół, to w górę w kierunku stacji/ 17 km / po drodze jeszcze odwiedzają ruiny wspomnianej na samym początku zapory. I tak około 19.30 melduję się ponownie na stacji kolejowej w Desnej <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Koniec wypadu, ale w głowie zrodziły się już następne trasy po Górach Izerskich... a jest tu naprawdę gdzie chodzić <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; Na więcej zdjęć zapraszam tu <a href="https://picasaweb.google.com/jardo1970/GoryIzerskie17Wrzesnia2011?authuser=0&amp;feat=directlink" target="_blank">https://picasaweb.google.com/jardo1970/ … directlink</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jardo)]]></author>
			<pubDate>Fri, 23 Sep 2011 15:45:26 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic988new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wielka i Mala Fatra 13-15 sierpnia 2011]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic984new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Miał być Beskid Żywiecki, ale z powodu braku miejsc w schroniskach padło na Wielką Fatrę.</p><p>Nocleg zabukowany w Vyśnych Revucach.6 euro</p><p>Przyjechaliśmy późno bo ok 10godz więc zrobiliśmy lekką trasę pasmo Zwolenia.</p><p>Trasa:Wyśna Rewuca-sedlo Velky Sturec bez szlaku-następnie czerwonym na Zwoleń- a, potem żółtym przez Mały Zwoleń do Rewucy Niżnych tam złapaliśmy autobus który nas podwiózł pod kwatere.<br />Czas przejścia:Ok.6godz w odwrotnym kierunku nie polecam.</p><p>Foty. <a href="https://picasaweb.google.com/jola.pietras/WielkaFatraPasmoZwolenia?authuser=0&amp;feat=directlink" target="_blank">https://picasaweb.google.com/jola.pietr … directlink</a>&nbsp; </p><p>W niedzielę wstaliśmy ok. 5 rano za oknem mgła szybkie śniadanko i startujemy ok. 6.30 wyruszamy z kwatery we mgle,ale w miarę uzyskiwania wysokości naszym oczom ukazują się piękne widoki.</p><p>Cerny Kamen</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-268LMdh0NDY/TkvZl1eLlcI/AAAAAAAAHJc/gZZFBAk7WlE/s800/IMG_7708.JPG" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-268LMdh0NDY/TkvZl1eLlcI/AAAAAAAAHJc/gZZFBAk7WlE/s800/IMG_7708.JPG" /></span></p><p>Widok na Małą Fatrę z sedla pod Ploską.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-Z5Wc4OBHBac/TkvbIz7rt6I/AAAAAAAAHJc/ongcoFAgCoE/s800/IMG_7777.JPG" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-Z5Wc4OBHBac/TkvbIz7rt6I/AAAAAAAAHJc/ongcoFAgCoE/s800/IMG_7777.JPG" /></span></p><p>Następnie doszliśmy na szczyt Płoskiej, a tam naszym oczom ukazał się widok na taterki i na Martinske Hole.</p><br /><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-94b_ZsLoREM/TkvbnAulOJI/AAAAAAAAHJc/A2x0bp8eTHM/s640/IMG_7789.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-94b_ZsLoREM/TkvbnAulOJI/AAAAAAAAHJc/A2x0bp8eTHM/s640/IMG_7789.JPG" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-o0fTg2iPP3I/Tkve1r5nujI/AAAAAAAAHJc/7sG_JKkmArc/s640/IMG_7808.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-o0fTg2iPP3I/Tkve1r5nujI/AAAAAAAAHJc/7sG_JKkmArc/s640/IMG_7808.JPG" /></span></p><p>Na szczycie sesja zdjęciowa ,a potem bardzo strome zejście do chaty po Borisovem na polievkę z soczewicy pychotka.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-poyDeX0g8Bo/TkvfGD7PNpI/AAAAAAAAHJc/gfYX-CWt1Fw/s800/IMG_7820.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-poyDeX0g8Bo/TkvfGD7PNpI/AAAAAAAAHJc/gfYX-CWt1Fw/s800/IMG_7820.JPG" /></span></p><p>Po posileniu się kierujemy się w stronę Ostredoka trawersując niebieskim szlakiem szczyt Ploski po ok. 2godz docieramy na najwyzszy szczyt Wielkiej Fatry widoczki powalają szybka sesja zdjęciowa i&nbsp; maszerujemy dalej na Kriżną.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-qFl96IpAGSQ/TkvgtQJIqLI/AAAAAAAAHJc/rrkPr0TXaOk/s800/IMG_7872.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-qFl96IpAGSQ/TkvgtQJIqLI/AAAAAAAAHJc/rrkPr0TXaOk/s800/IMG_7872.JPG" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-Gyk58U86rrY/Tkvguy5qjUI/AAAAAAAAHJc/gytkqy0QOds/s800/IMG_7873.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-Gyk58U86rrY/Tkvguy5qjUI/AAAAAAAAHJc/gytkqy0QOds/s800/IMG_7873.JPG" /></span></p><p>Idziemy dalej ok 50minut i jesteśmy na Kriżnej,teraz miało być z górki, a jak się później okaże będzie masakra.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-PiBQi6pEncg/TkvhRPkr1EI/AAAAAAAAHJc/SwTIs-vfxQc/s800/IMG_7902.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-PiBQi6pEncg/TkvhRPkr1EI/AAAAAAAAHJc/SwTIs-vfxQc/s800/IMG_7902.JPG" /></span><br />Kris ma zgon <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> </p><br /><p><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-lUbdu7BTL4s/TkvhShm0cQI/AAAAAAAAHJc/YrG_mV9cNko/s800/IMG_7903.JPG" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-lUbdu7BTL4s/TkvhShm0cQI/AAAAAAAAHJc/YrG_mV9cNko/s800/IMG_7903.JPG" /></span></p><br /><p>Po odpoczynku na Kriżnej udaliśmy się na Rybovske Sedlo tu obraziliśmy szlak zielony doliną suchej i się zaczęło w potoczku spotkaliśmy&nbsp; byczka i cza było spier...ć górą&nbsp; oto ten okaz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-5KBiMNT_ncI/TkvhrXe2LPI/AAAAAAAAHJc/GloGik_JF6A/s800/IMG_7918.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-5KBiMNT_ncI/TkvhrXe2LPI/AAAAAAAAHJc/GloGik_JF6A/s800/IMG_7918.JPG" /></span></p><p>Następnie szlak prowadzi przez 2m.wys pokrzywy i osty następnie ginie z powodu zwózki drzewa resztę drogi przeszliśmy potokiem to była masakra nie polecam tego szlaku bo on praktycznie nie istnieje.</p><br /><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-KUfpEe6l1Wg/Tkvh2iBGbXI/AAAAAAAAHJc/-QCWd7s4bYI/s800/IMG_7921.JPG" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-KUfpEe6l1Wg/Tkvh2iBGbXI/AAAAAAAAHJc/-QCWd7s4bYI/s800/IMG_7921.JPG" /></span></p><br /><br /><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-oAp0E8pn0lE/Tkvh4yV2SJI/AAAAAAAAHJc/nMpN45mFBSo/s800/IMG_7922.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-oAp0E8pn0lE/Tkvh4yV2SJI/AAAAAAAAHJc/nMpN45mFBSo/s800/IMG_7922.JPG" /></span></p><p>Reszta fotek z niedzieli:</p><p><a href="https://picasaweb.google.com/jola.pietras/WielkaFatraPloskaOstrdokKrizna?authuser=0&amp;feat=directlink" target="_blank">https://picasaweb.google.com/jola.pietr … directlink</a> </p><p>W poniedziałek z powodu braku mocy w nogach(chodzenie jak robocop&nbsp; &nbsp;<img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" />)w drodze powrotnej do domu podjeżdżamy do miejscowości Sutovo</p><p>Robimy traskę ok 9km nad Sutovsky Wodospad polecam wszystkim coś pięknego.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-e8k9YiH4MYs/TkwnDZq753I/AAAAAAAAHJQ/5OWQqWvBmZo/s800/IMG_7941.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-e8k9YiH4MYs/TkwnDZq753I/AAAAAAAAHJQ/5OWQqWvBmZo/s800/IMG_7941.JPG" /></span><br />Reszta fotek<br /><a href="https://picasaweb.google.com/jola.pietras/MaAFatraSutovskyWopdospad?authuser=0&amp;feat=directlink" target="_blank">https://picasaweb.google.com/jola.pietr … directlink</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kris-75)]]></author>
			<pubDate>Wed, 21 Sep 2011 23:41:28 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic984new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[W poszukiwaniu Oetziego]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic971new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Po przedstawieniu wycieczki na Similaun nadszedł czas na część III relacji z wyprawy forumowiczów w Alpy, czyli na fotorelację z wycieczki do miejsca znalezienia Ötziego (Ötzi fundstelle, ok. 3200 m):<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/MiejsceZnalezieniaOtziego#" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … iaOtziego#</a><br />Pogoda niestety nie była już taka piękna, jak podczas zdobywania Similaun, ale nie narzekam, bo przecież w górach może być znacznie gorzej. Trasa jest bardzo przyjemna i widokowa, a na odcinku pomiędzy Similaunhütte (3017 m) i miejscem znalezienia Ötziego (ok. 3200 m), gdzie stoi pamiątkowy pomnik, wymaga trochę niezbyt wyczerpującego wspinania się po skałkach na przemian w górę i w dół (wszystkie trudniejsze miejsca są ubezpieczone przy pomocy lin i łańcuchów, a trasa dojściowa jest dobrze oznakowana). Pozdrawiam serdecznie Piotrek</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Sun, 11 Sep 2011 20:58:06 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic971new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[W królestwie człowieka lodu: Similaun]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic958new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam!<br />Kolej na dalszą część relacji z pobytu w Alpach, czyli na piękny i zaśnieżony Similaun (3606 m). <br />Tutaj można obejrzeć zdjęcia:<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/WKrolestwieCzOwiekaLoduSimilaun" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … duSimilaun</a><br />A tu przeczytać relację:<br /><a href="https://docs.google.com/viewer?a=v&amp;pid=explorer&amp;chrome=true&amp;srcid=0B4mTQSNAPpidMGQ5NDcwYTItNmYzOC00ZDM3LWFmZTctZjJmYzJjY2VmNDkx&amp;hl=pl" target="_blank">https://docs.google.com/viewer?a=v&amp; … &amp;hl=pl</a><br />Pozdrawiam serdecznie Piotrek<br />P.S. Wszystkich, którzy chcieliby się jeszcze zapoznać z poprzednią częścią relacji zapraszam tutaj:<br /><a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/topic949.html" target="_blank">http://www.beskidmaly.pl/pun/topic949.html</a><br />Tu zaś można obejrzeć zdjęcia z wycieczki do miejsca znalezienia Otziego:<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/MiejsceZnalezieniaOtziego#" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … iaOtziego#</a><br />A tu kilka fotek z nocnego i dziennego Innsbrucka:<br /><a href="https://profiles.google.com/105542312563676204507/photos/5652560965251463697" target="_blank">https://profiles.google.com/10554231256 … 5251463697</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Tue, 06 Sep 2011 15:02:20 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic958new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Forumowicze BM na Wildes Mannle w Alpach Oetztalskich]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic949new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam!<br />Trochę trwało ogarnianie materiału ale już jest pierwsza galeryjka:<br /><a href="https://picasaweb.google.com/105542312563676204507/WildesMannle" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1055423125 … ldesMannle</a><br />A tu można co nieco poczytać:<br /><a href="https://docs.google.com/viewer?a=v&amp;pid=explorer&amp;chrome=true&amp;srcid=0B4mTQSNAPpidMzBiMGVhMWYtZTJlZC00NjdjLWIzMTctMTllYzRmN2Y2YmFj&amp;hl=pl" target="_blank">https://docs.google.com/viewer?a=v&amp; … &amp;hl=pl</a><br />Dziękuję Marcinossowi, Czarownicy i Robertowi za wspaniały wyjazd. Może dorzucicie też trochę swoich fotek? To be continued (cdn.). Pozdrawiam wszystkich Piotrek</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 07:02:33 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic949new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Góry Skandynawii]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic943new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Nie wiem czy znacie ale trafilem na bardzo ciekawa stronke.</p><p><a href="http://skandynawia.garski.com/" target="_blank">http://skandynawia.garski.com/</a></p><p>Zapraszam do zapoznania sie gdyz warto <img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (teksanski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 06:42:27 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic943new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[[SLO/HR] Korona Bałkanów]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic932new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam!</p><p>Ostatnio z czasem dla forum kiepsko - wakacje wszak w pełni, a student w czasie wakacji czasu nie ma ;-) Teraz jednak byczę się przed komputerem po spędzeniu kilku godzin w samochodzie, więc skrobnę parę słów.</p><p>Po pierwsze: co to jest &quot;Korona Bałkanów&quot;? Są to najwyższe szczyty Półwyspu Bałkańskiego, w skład tegoż wchodzą:<br />-Słowenia (Triglav, 2864)<br />-Chorwacja (Dinara, 1831)<br />-Bośnia i Hercegowina (Maglić, 2386)<br />-Macedonia, Albania (Korab, 2753 - szczyt graniczny)<br />-Czarnogóra (Zla Kalata, 2534)<br />-Serbia (Midżur, 2168)<br />-Kosowo (Daravica, 2658)<br />-Bułgaria (Musala, 2925)<br />-Grecja (Olimp, 2918)<br />-Turcja (Mahya Daǧι, 1031 - szczyt w części europejskiej)<br />-Rumunia (Moldoveanu, 2543)</p><p>Po drugie: dlaczego akurat taka korona? Bo jest realna do zdobycia we względnie krótkim czasie (planujemy dwa lata). A poza tym, Bałkany to taka moja mała geograficzna miłostka. :-)</p><p>Co się działo?<br />Postanowiliśmy zacząć od szczytu najtrudniejszego (?) technicznie - Triglavu. Wraz z kolegą Bartkiem (zwanym też Bakerem) w niedzielę, 21 sierpnia, ustaliliśmy że przed Triglavem jedziemy jeszcze do Chorwacji. Taka rozgrzewka, jednak nie wiedzieliśmy jeszcze, że dosłownie... W poniedziałek, 22 sierpnia, około godziny 14:00 wyjechaliśmy w stronę polsko-czeskiej granicy. Po drodze kupiliśmy słowacką winietę i szybko przejechaliśmy przez Słowację, następnie trochę pobłądziliśmy po Węgrzech (piękny kraj i piękny język! Brrr...) i kupiwszy gaz do samochodu (tankowanie co 300km to katorga...) wskoczyliśmy za TIRa, za którym przejechaliśmy niemal do samej węgiersko-słoweńskiej granicy. Tam uciekliśmy z autostrady (błąd!) i bocznymi drogami pojechaliśmy do Chorwacji, gdzie już autostradami pojechaliśmy mocno na południe - do Šibenika niemal, tam odbiliśmy na Knin i już o 7:00 staliśmy pod naszym dzisiejszym celem - Dinarą. Gdy o 7:30 wychodziliśmy na bardzo dobrze oznaczony szlak, termometr przy domu, przy którym zostawiliśmy samochód (<a href="http://g.co/maps/9db2" target="_blank">dokładnie tutaj</a>) pokazywał 25 stopni, co zapowiadało prawdziwą _rozgrzewkę_! Przygotowani na brak wody w górach zabraliśmy każdy po 3 litry wody. Po 90 minutach (szlakowskaz zapowiadał 2h) dotarliśmy do rozstaju szlaku, gdzie postanowiliśmy udać się do chaty pasterskiej/schronu turystycznego. Ot tak, rzucić okiem co tam. Ku naszemu zdziwieniu, okazało się, że przy schronie są dwie studnie. Niestety, woda nie wyglądała najlepiej, więc po prostu schłodziliśmy w niej posiadaną wodę (na której spokojnie można było parzyć już herbatę), pooglądaliśmy trochę teren okoliczny i poszliśmy dalej w stronę &quot;vrha&quot;, jak wskazywał szlakowskaz. Tym razem zabawa się skończyła - temperatura sięgnęła pewnie 40 stopni w cieniu, a my poruszaliśmy się w słońcu, zaczęło się konkretne podejście (tego dnia pokonaliśmy około 1300m w górę i tyleż samo w dół) - może nawet nie za bardzo strome, ale stale po skałach. Jednak nie błądziliśmy za dużo (dwa razy zeszliśmy ze szlaku), ponieważ jest on naprawdę dobrze oznaczony. O godzinie 12:10 stanęliśmy na najwyższym szczycie Chorwacji. Pooglądaliśmy piękną panoramę na dwa kraje (Chorwację i Bośnię), na puszkę z książką &quot;meldunkową&quot; (coś a&#039;la księga wyjść - ma ułatwiać ewentualne poszukiwania i pomaga w robieniu statystyk) nakleiliśmy naklejkę SKPB Katowice, dokonaliśmy wpisu do księgi, zjedliśmy co nieco, a następnie zaczęła się rzeźnia - zejście. 4 godziny w potężnym upale i stale w dół. Około godziny od samochodu stopy zaczęły mi chyba odpadać, było naprawdę makabrycznie gorąco, woda była gorąca, a my pociliśmy się jak, pardą, świnie (trochę naturalizmu: zacieki z soli, pochodzącej z potu, na bokserkach to chyba najlepszy dowód...). Gdy w końcu dotarliśmy do &quot;schroniska&quot; (innego niż to w drodze na szczyt) wylaliśmy na siebie sam-nie-wiem-ile wiader wody ze studni i dopiero byliśmy w stanie wsiąść do samochodu, jednak cały czas jechaliśmy z myślą: &quot;sklep! Zimne napoje!&quot; Po pół godzinie jazdy dotarliśmy do sklepu, pod którym wypiliśmy 1,5-litrową butelkę Schwepssa cytrynowego, drugą kupiliśmy do samochodu i udaliśmy się na północ...</p><p>...w nadziei, że będzie chłodniej. No i o poranku nawet było - 13 stopni było, gdy się obudziliśmy. Ja spałem w samochodzie, a Baker przed nim. Na parkingu przy autostradzie ;-) Jakoś dostaliśmy się do doliny Vrata, gdzie nasz trekking na Triglav zaczęliśmy od... Piwa w schronisku Aljažev Dom, obejrzeliśmy dokładnie mapę, obgadaliśmy strategię, obejrzeliśmy północną ścianę Triglavu i wróciliśmy do samochodu, spakowaliśmy co trzeba (szpej, jedzenie, wodę, śpiwór) i co nie trzeba (karimatę, ubrania) i ruszyliśmy do schronu pod przeł. Luknja (Bivak pod Luknjo), przypadkowo jednak wyszliśmy za wysoko i musieliśmy do niego schodzić... W schronie (bardzo ładny, czysty domek, woda - filtrowana deszczówka, piliśmy surową i nie mieliśmy problemów żołądkowych) zastaliśmy czwórkę Niemców, jednak jacyś dziwni - mało obyci z geografią, chyba nie mieli pojęcia gdzie są, bo pytali co to Triglav. Zjedliśmy co nieco, pogadaliśmy z Niemcami, wypiliśmy piwo i poszliśmy spać, ponieważ pobudkę zaplanowaliśmy na godzinę 5:00.</p><p>I tak też zrobiliśmy - obudziliśmy się o 5:00, stwierdziliśmy jednak, że jeszcze pół godziny, przestawiliśmy budziki i po pół godzinie się zwlekliśmy. Poranek był dość rześki, ale nie przestraszyło nas to. O 7:30 staliśmy już na przełęczy Luknja i szpejowaliśmy się. Jeszcze tylko szybki kurs obsługi via ferraty (dalej również VF)dla Bartka i idziemy. Lina za liną, klamra za klamrą... Na początku trochę się obawiałem, ponieważ nie jestem fanem ekspozycji, jednak świadomość, że nawet jak się poślizgnę (na szczęście nowe buty - Scarpa ZG65 - mają bardzo przyczepną podeszwę Vibram) to trzyma mnie lina, która podniesie samochód, dawała mi trochę komfortu psychicznego. Szczęśliwie odbyło się bez takich atrakcji, jednak droga Bambera, którą wybraliśmy ma kilka słabych rozwiązań - tam gdzie via ferrata by się przydała po prostu jej nie ma, a tam gdzie spokojnie można iść i bez niej - jest. Wróćmy do trasy - po przejściu pierwszej ściany wyszliśmy na dłuuuugie i wlekące się plateau, w czasie którego przekroczyć trzeba lodowczyk Triglavski. Na nim Bartek postanawia ulepić bałwana, uzupełniamy też zapasy wody. Woda tam jest niezbędna, ponieważ wszędzie unosi się wapienny pył, po 15 minutach od napicia się, człowiek znów ma sucho w gardle! Po mniej-więcej półtoragodzinnym spacerze po plateau docieramy pod kopułę szczytową. Matko i córko! Z daleka robi niesamowite wrażenie, ale jak staje się pod nią, to naprawdę szczęka opada... Powoli, mozolnie mocno eksponowaną VF, częściowo po sztucznych stopniach, dochodzimy do żlebu, gdzie dopiero zaczyna się rzeź - każdy krok trzeba mocno ważyć, ponieważ ściana ma nachylenie 80 stopni i jest niesamowicie luźna. Na szczęście daleko za nami jest dwóch panów i nawet jeżeli coś poleciało w dół (świadom jestem, że strąciłem jedną lawinkę kamieni), to ich nie trafiło, bo potem widzieliśmy ich na szczycie. Ze żlebu dostajemy się już bezpośrednio w miejsce, gdzie widać domek (ekhm... Duże słowo jak na stalową puszkę) na szczycie. I dzikie chordy ludzi, jak na Giewoncie. Bo Triglav to taki trochę Giewont - każdy prawdziwy Słoweniec musi tam choć raz w życiu wyjść. Pół godziny podejścia w pełnej ekspozycji, w większości bez potrzeby wpinania się w VF i stajemy na szczycie. Tam, oczywiście, zdjęcia, jedzenie, trochę obśmiechujemy tę całą szopkę, jednak cieszymy się - dla mnie i dla Bartka to nowy rekord wysokości - 2864 m npm, no i przede wszystkim (przynajmniej dla mnie) to najtrudniejsza góra w życiu. Zostaje jednak zejście przez Mali Triglav, na który z Triglava idzie się grzebieniem szerokości może 1m, a po środku jest stalowa linka, do której (o dziwo) wpinają się nieliczni... Cała zabawa z zejściem zaczyna się jednak przy zejściu z Malego Triglava do schroniska Triglavski Dom na Kredaricy (2541) - trasa jest naprawdę wymagająca technicznie i w znacznej części nie jest ubezpieczona, dodatkowo te całe chordy ludzi które siedzą człowiekowi na karku nie ułatwiają zadania. Koniec końców o 16:00 stanęliśmy przy schornisku, gdzie spędziliśmy około godziny na jedzeniu, SMSach (na szczycie nie ma zasięgu), obserwacjach socjologicznych (dzieciaki po wejściu na Triglav dostają od rodziców piwo), rozmowie... W końcu zbieramy się na dół, do doliny Vrata, skąd zaczęliśmy. Wybieramy drogę przez Prag (&quot;Próg&quot;), która ponoć jest łatwiejsza. No i pewnie nawet jest, ale ciągnie się strasznie (o 21:30 docieramy do auta) i ma pewne pionowe momenty - dość wąskie, 15-metrowe, pionowe zejście. Ubezpieczone co prawda VF, jednak zdjęliśmy już wtedy uprzęże, bo stwierdziliśmy, że najwyżej ubierzemy je jeszcze raz, czego (oczywiście) nie zrobiliśmy odpowiednio wcześnie, a potem nie było jak... Wszystko poszło jednak OK. Aaaa... Po drodze jeszcze pooglądaliśmy kozice. Skubane, że też one się nie boją... Jak już pisałem: o 21:30 dotarliśmy do samochodu, około 2h później, po kolacji, rzuciliśmy się spać w samochodzie na stacji benzynowej, żeby następnego dnia wrócić do domu. Było pięknie... A ciąg dalszy, mam nadzieję, nastąpi. Czeka na nas jeszcze kilka szczytów :-)</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (marcus)]]></author>
			<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 19:06:19 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic932new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Red Bull X Alps Kibicujcie!]]></title>
			<link>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic885new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>W prestiżowych zawodachRed Bull X Alps startuje nasz krajan z Żywca Paweł Faron, który do zawodów mocno przygotowywał się na stokach Czupla, Jaworzyny czy Skrzycznego.</p><p>Na stronie redbullxapls.com/live-tracking.html można śledzić poczynania 30 zawodników, którzy muszą pokonać trasę z Salzburga do Monaco zaliczając po drodze punkty takie jak Maternhorn czy Mont Blanc. </p><p>Zasada jest jedna można używać tylko nóg lub paralotni. Wygrywa pierwszy w Monaco.</p><p>Kibicujcie naszemu koledze to bardzo prestiżowe zawody!!!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kompozytor)]]></author>
			<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 17:05:39 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.beskidmaly.pl/pun/topic885new-posts.html</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>

