<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Opinie o sprzęcie]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/index.php</link>
		<description><![CDATA[Najświeże tematy w Forum Beskidu Małego.]]></description>
		<lastBuildDate>Tue, 23 Feb 2016 13:03:42 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Kurtki 3w1]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2864&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p><span class="postimg"><img src="http://abckurtki.moje-tatry.com.pl/i/bieg/1456231156.jpg" alt="http://abckurtki.moje-tatry.com.pl/i/bieg/1456231156.jpg" /></span></p><p> Są coraz popularniejsze i jest ich coraz więcej. Coraz lepiej się sprzedają. Czym w zasadzie są kurtki 3w1? Nazwa 3w1 świadczy o tym, że kurtki te powinny być uniwersalne. Można je porównać do narzędzia wielofunkcyjnego zamkniętego pod kształtem scyzoryka. Kurtki 3w1 to na przekór pozorom proste rozwiązanie! Zastosowano dwie warstwy: pierwsza warstwa wewnętrzna - ocieplająca. Druga, zewnętrzna warstwa - odporna na wiatr i deszcz. W ten oto sposób dostajemy trzy kombinacje. Po odpięciu warstwy wewnętrznej, ocieplającej, kurtka może służyć jako przeciwdeszczowa. Wewnętrzna warstwa kurtki, może służyć jako polar, który zagwarantuje nam uczucie ciepła w chłodniejsze wieczory. Połączenie warstwy wewnętrznej i zewnętrznej formuje nam bardzo ciepłą kurtkę, z jakiej jesteśmy w stanie korzystać nawet podczas zimy. I tu w mojej głowie rodzi się pytanie... Co to za nowość? Już od dosyć dawna można było podpinać polary pod kurtki. A nawet jeżeli, ktoś nie miał takiej możliwości to nabył kurtkę, kupił polar i najzwyczajniej w nich chodził. Gdy zrobiło się zimno to zakładał polar jako warstwę wewnętrzną i kurtkę jako warstwę zewnętrzną. Sam, nie zdając sobie sprawy komponował osobiste modele kurtek 3w1. Ktoś genialny wykorzystał ten fakt, dopasował polar do kurtki i pojawiły się kurtki 3w1.</p><p>Mówi się, że kurtki 3w1 to rozwiązanie dla ludzi aktywnych , którzy pod pewnym względem ułatwiają sobie życie. Robisz jeden zakup i masz kurtkę na każdą okazję. Do tego pochodzisz w fajnym polarze. Bardzo dobrze sprawdzi się w górach jak również w mieście. Mówi się, że kurtki 3w1 są oznaką nowoczesności. Po co sobie komplikować życie skoro można je uprościć.&nbsp; Moją intencją nie jest pisanie, że kurtki 3w1 są złe. Że to tylko moda lub jakaś pomyłka. Bynajmniej tak nie jest. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, wykorzystywane od lat przez turystów. </p><p>Wszystko zależy od samej kurtki. Uwagę bym zwrócił na kurtki z kapturem odpinanym mającym system ściągaczy 3d. Każdy z nas chciałby mieć jak najlepiej dopasowany kaptur do głowy. System ten zapewnia maksymalną swobodę w czasie poruszania głową. Zerknij na zamki. Kurtka może mieć najlepszą membranę na świecie, a najsłabszym punktem mogą okazać się zamki. Zamek powinien być odporny na wodę, standardem są zamki laminowane. Ważna jest odporność na wodę i oddychalność kurtki. W zależności od planowanej aktywności fizycznej warto zwrócić uwagę na te parametry. Przyjmując, że będziesz chodzić w niej wyłącznie po mieście to nie warto inwestować w bardzo dobre parametry, prościej kupić solidny parasol. Damskie kurtki 3w1 są taliowane.</p><p>Kurtki 3w1 polecane są w czasie uprawiania sportów zimowych. Jeździć w nich można na snowbordzie, na nartach, podobno nawet na łyżwach. Moim zdaniem można w nich robić wszystko. Wszystko jednak zależy od dopasowania i na to zwróć wyjątkową uwagę. Wygoda i swoboda ruchów to podstawa, to co zdaje egzamin na górskich spacerach niekoniecznie sprawdzi się w czasie wspinaczki czy jazdy na nartach. Kurtki 3w1 z reguły rewelacyjnie wyglądają i nie ma w tym nic złego. Każdy z nas chce przecież porządnie wyglądać. Każdy w tej kwestii znajdzie coś dla siebie. Tylko pamiętaj by fantastyczny wygląd szedł w parze z komfortem. Samo rozwiązanie które polega na wykorzystaniu dwóch warstw posiada same korzyści. Warto rozważyć zakup kurtki 3w1. Na rynku na dzień dzisiejszy jest dużo dobrych kurtek tego typu, na który można polegać w ciężkich momentach. Tylko kupuj z rozwagą!</p><p>Co myślicie o kurtkach 3w1?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (trialman1990)]]></author>
			<pubDate>Tue, 23 Feb 2016 13:03:42 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2864&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kurtka softshell z Lidla]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2790&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Od jutra w Lidze będą w sprzedaży kurtki softshell o wydolności membrany 3000. Warto coś takiego kupić?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kris_61)]]></author>
			<pubDate>Sun, 06 Sep 2015 10:14:34 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2790&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Buty na zimowe wyprawy]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2610&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Mam pytanie odnosnie wygodnych ciepłych butów do spacerów po górach. Mam upatrzone tylko nie mam pewności czy sprawdza się one w praktyce . <a href="http://theavenue.pl/product-pol-31924-Timberland-Premium-6-Damskie-Buty-Zimowe-Yellow.html" target="_blank">http://theavenue.pl/product-pol-31924-T … ellow.html</a> Co powiecie na takie?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Marlenka33)]]></author>
			<pubDate>Sat, 25 Oct 2014 20:48:15 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2610&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Butelka filtrująca ÖKO]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2520&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Chciałem zapytać naszych outdoorowców co myślą i czy polecają butelkę filtrującą ÖKO? Produkt wydaje się być przydatny podczas długich trekkingów.</p><p>Oto zdjęci i opis:</p><p><a href="http://www.2beinspired.pl/butelka-filtrujca-ko" target="_blank"><span class="postimg"><img src="http://www.fdm.szkolenia.cal.pl/out/5275860.jpg" alt="http://www.fdm.szkolenia.cal.pl/out/5275860.jpg" /></span></a></p><p>Firma ÖKO stworzyła produkt, który wspaniale wpisuje się w filozofię Eko Life. Bezsprzecznie przyda się podczas wycieczek turystycznych, trekkingów czy wymagających wypraw w niedostępne tereny.</p><p>Butelki filtrujące zostały stworzone po to by każdy kto dba o swoje zdrowie i środowisko naturalne miał dostęp do czystej wody wszędzie tam gdzie tylko jej zapragnie !</p><p>Butelki wyprodukowano z materiałów nie zawierających BPA. Materiał z którego są wykonane jak i same butelki uzyskały pozytywną opinię SGS. Materiał został dopuszczony do kontaktu z żywnością oraz wodą przez FDA co gwarantuje najwyższą jakość produktu zapewniając najwyższe bezpieczeństwo użytkowania.</p><p>Każda butelka została wyposażona w filtr startowy Poziom 2.</p><p>Poziom 1: filtr bazujący na węglu przeznaczony do efektywnego usuwania chloru, przykrego smaku i zapachu z wody płynącej w kranie.</p><p>Poziom 2: filtr wynaleziony przez NASA i początkowo przeznaczony do użytku na stacji kosmicznej.</p><p>Filtr wykorzystuje opatentowany system Upstream Valve po to by jeszcze płynniej wykonywać proces filtracji. Proces Upstream Valve umożliwia bezproblemowy przepływ cieczy regulując ciśnienie wewnątrz butelki. Filtr będący elementem systemu został pokryty jonami srebra co pozwoliło na skuteczną eliminację bakterii znajdujących się w wodzie. Pory o wielkości 2 micronów skutecznie zatrzymują wszelkie zanieczyszczenia - proces filtracji wspomaga się electro absorpcją, która efektywnie zmniejsza przepustowość filtra do 1 microna.</p><p>Filtry Poziom 2 ÖKO usuwają z wody nie tylko nieprzyjemny zapach oraz smak, chlor ale także - przede wszystkim metale ciężkie oraz groźne bakterie pałeczkę e-coli, pierwotniaki cryptosporidium, gardia lamblia na poziomie 99,9997 % co umożliwia korzystanie ze źródeł wody nie tylko w domu ale także w plenerze.</p><p>Filtr Poziom 2 możesz użyć w każdym miejscu, w którym się znajdujesz. Przefiltrujesz wodę z kranu, rzeki, jeziora... jednak źródło wody wybieraj rozważnie - unikaj zbiorników z bardzo zanieczyszczoną wodą.</p><p>Filtr, przy standardowym użytkowaniu jest w stanie przefiltrować ok 400 litrów wody.</p><p>Czysta Woda zawsze tam gdzie Ty bez niepotrzebnych kolejnych zużytych plastikowych butelek.</p><br /><p>butelkę można kupić w sklepie <a href="http://webep1.com/Zobacz/To?a=1811&amp;mp=376&amp;p=5275860&amp;x=1223&amp;r=LzE0Nzc3LW9rby1idXRlbGthLWZpbHRydWphY2EuaHRtbA2" target="_blank">Outdoorzy.pl</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (lowell79)]]></author>
			<pubDate>Sun, 08 Jun 2014 18:44:29 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2520&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[DD Hammocks Tarp 3x3m, recenzja]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2386&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Recenzja również pod adresem, tam znajduje się też więcej zdjęć: <a href="http://lesnydziad.pl/test-recenzja-dd-hammocks-tarp/" target="_blank">http://lesnydziad.pl/test-recenzja-dd-hammocks-tarp/</a> </p><p>Podczas górskich czy leśnych wypadów, praktycznie zawsze sypiam w tak zwanych krzakach. Czyli na dziko. Nie ważne czy leje, jest mróz czy upalna noc.</p><p>Przez te lata chodzenia po lasach i spania w nich, przerabiałem przeróżne typy schronień, tych gotowych które można spakować do plecaka i iść dalej, a w razie czego rozbić w miarę szybko. Czyli wszelkiego typu namioty, plandeki, folie tunelowe, tarpy.</p><p>Namiot to niewątpliwie komfort. Jesteśmy zamknięci z każdej strony, jest moskitiera, podłoga. Problem w tym że za dobry ultralekki namiot trzeba sporo zapłacić. Powód dla czego zrezygnowałem z namiotu jest jednak trochę inny.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3755/12547216544_1de1040a9c_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3755/12547216544_1de1040a9c_o.jpg" /></span></p><p>Spanie w namiocie, to zupełnie inny klimat. Ciężko to wytłumaczyć komuś kto nie spał nigdy pod innym rodzajem schronienia. Czuć bliższy kontakt z przyrodą, można oglądać gwiazdy, pomału zasypiając w śpiworze. To jest to co lubię. Kawałek zadaszenia, jest też dużo lżejszy niż nawet ultralekki namiot, a na pewno zajmuje dużo mniej miejsca.</p><p>Spanie pod tego typu schronieniami staje się coraz popularniejsze, to że nie ma podłogi i ochrony z 4 stron przed wiatrem, nie oznacza że tarp nie nadaje się na trudniejsze warunki.</p><p>Dobrze rozbity tarp, ochroni nas przed deszczem, wiatrem, zamiecią. Rozbicie go nie wymaga większych umiejętności, właściwie to żadnych umiejętności nie wymaga, trzeba tylko poćwiczyć jego rozbijanie, ale i bez tego można zbudować dobre schronienie, wystarczy choć odrobina wyobraźni.</p><p>Ale, no właśnie&amp;#8230; Nie każdy tarp!</p><p>Ofert tarpów jest sporo. Miałem okazję używać kilka, i to nie koniecznie tych najtańszych na rynku. Niestety do ideału im daleko. Dobry tarp, który zagwarantuje nam przespaną noc podczas ulewy/zamieci powinien mieć przede wszystkim wodoodporny impregnowany materiał, tu większość producentów stosuje dobre materiały, zapominając o drugiej ważnej rzeczy. Podklejanych szwach. Niestety, jeśli już szwy są podklejone to nie wszystkie. Łączenia materiału są klejone, ale już odciągi po środku materiału &amp;#8211; nie. Każdy kto twierdzi że podklejone szwy są zbędne, chyba nie miał do czynienia z większym deszczem. Nie ma nic bardziej wkurzającego jak spadające krople moczące śpiwór albo kapiące wprost na twarz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7339/12546852563_db6c031617_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7339/12546852563_db6c031617_o.jpg" /></span></p><p>Wiatr często lubi zmieniać kierunki, a już szczególnie nieprzewidywalny jest w górach. Osłaniając się daszkiem z jednej strony, szybko może się okazać że będzie wiało wprost na nas. A gdy dojdzie do tego zacinający deszcz? Odpowiedzcie sobie sami. Nic miłego. Ilość odciągów to bardzo ważna rzecz, jasne że nie najważniejsza, odciągi można zaimprowizować robiąc je z kawałka linki i kamienia. Jednak na dłuższą metę to słaby pomysł, szybko można uszkodzić materiał, który w tarpach czy namiotach zbyt wytrzymały na takie uszkodzenia nie jest.</p><p>Duża ilość odciągów pozwoli na budowę przeróżnych schronień, od zwykłego zadaszenia, pod wymyślne namioty/tipi. Pozwala zaoszczędzić czas przy rozbijaniu, jak i samo dostosowanie schronienia do warunków a nawet ilości śpiących pod nim osób.</p><p>Bez nazwyNiestety przez ten cały czas, nie trafiłem na idealny tarp. Mający wszystko to o czym wymieniłem. Albo materiał dobry, ale szwy nie podklejone, albo podklejone ale materiał kiepski. Albo zwyczajnie za mało odciągów, lub kiepsko doszyte. Bo odciąg odciągowi nie równy, jeśli będzie kiepsko naszyty, w końcu się urwie. Tarp powinien być napięty, aby spełnił swoją funkcję.</p><p>Są ludzie którym wystarczy kawałek plandeki 1,5/2m. Ja jednak cenie sobie wygodę, miejsce w plecaku (plandeki nie koniecznie zajmują mniej miejsca) różnie też bywa z ich wodoodpornością o czym miałem okazję niejednokrotnie się przekonać. Noc to czas w którym człowiek odpoczywa pod długim, męczącym marszu, zacinający deszcz czy ulewa może popsuć nam nieco humor. Często przygotowuje się pod tarpem posiłek, suszy przemoczone ubrania. Jeśli zadaszenie jest małe, ciężko będzie wygodnie to wszystko robić, nie twierdzę że się nie da.</p><p>Trafiłem jednak na produkt firmy DD Hammocks. Tarp ten miał znajomy, miałem więc okazję żeby przyjrzeć się jego konstrukcji i materiałom z jakich został wykonany. Wyglądało na to że to jest to czego szukam, i warto będzie sprawdzić, jak będzie sobie radził w różnych warunkach pogodowych.</p><p>Produkty DD Hammocks były jakiś czas temu dość trudno dostępne, były też drogie. Nie było w Polsce żadnego oficjalnego dystrybutora, jeśli sklepy sprowadzały te produkty to w bardzo małej ilości. Tak więc zakup się przeciągał, a ja męczyłem się pod kolejnymi kiepskimi zadaszeniami.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7399/12546851403_f7f519df8c_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7399/12546851403_f7f519df8c_o.jpg" /></span></p><p>Do czasu aż pojawił się w końcu <a href="http://bushcraftowy.pl/sklep" target="_blank">Polski oficjalny dystrybutor DD Hammocks</a>. Z szeroką ofertą tych produktów, dodam że DD Hammocks jak sama nazwa wskazuje tworzy również hamaki. <a href="http://bushcraftowy.pl/sklep" target="_blank">http://bushcraftowy.pl/sklep</a></p><p>Jest kilka rozmiarów DD Tarpów. 2,8 x 1,5m &amp;#8211; 3 x 3m &amp;#8211; 3 x 4,5m &amp;#8211; 4 x 4m</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3741/12546709145_ae3fab636d_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3741/12546709145_ae3fab636d_o.jpg" /></span><br />Ta konstrukcja pomieści wygodnie 3 osoby z dużymi plecakami</p><p>Dla mnie idealny rozmiar to 3×3, wystarczający by zrobić z niego różne typy zadaszenia, w tym te które osłonią nas z 4 stron przed wiatrem. Wystarczający by zmieścić się z gratami. Wystarczający by ochronić się przed zacinającym deszczem, nawet podczas rozbicia go jako najprostszy daszek. Wystarczający by przygarnąć zabłąkaną turystkę i wyspać się wygodnie. Właściwie to nawet więcej się ich zmieści <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Tarp zajmuje niewiele miejsca. Dostarczony jest z wodoodpornym pokrowcem, 4 linkami odciągowymi (linka 2m) oraz 4 szpilkami/śledziami. Cała ta paczka zajmuje około 34długość x 18szerokość x3cm grubości. Waga zestawu: to ok. 900gram, Sam tarp bez pokrowca waży: 800 gram, więc jest tylko 10 gramowa rozbieżność z tym co podaje</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3787/12547214714_f9fabcc9cc_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3787/12547214714_f9fabcc9cc_o.jpg" /></span><br />Zestaw to DD Tarp, pokrowiec, 4 szpilki i 4 linki odciągowe wraz z pokrowcem.</p><p>Wykonany z Poliesteru 190T, materiał jest standardem w takich produktach jak parasole, kurtki przeciwdeszczowe czy namioty. Od wewnętrznej strony został jednak dodatkowo pokryty trwałym impregnatem, zwiększając jego wodoodporność. Producent podaje że do 3000mm słupa wody.</p><p>Teoretycznie wodoodporny materiał według norm powinien mieć dokładnie połowę tej wartości. 1500mm słupa wody to odpowiednik ulewy. Wodoodporność w przypadku 3000mm zagwarantuje że całonocna potężna ulewa nie będzie nam straszna.</p><p>Nie są to gołe słowa producenta, testuję DD Tarp od Października 2013. Zdarzyło mi się spać w kilku całonocnych ulewach, materiał nie puścił.</p><p>Jak nieprzemakalność wygląda w przypadku szwów? Te właściwie nie mają możliwości przemoknąć. Pomyślano prawie o wszystkich, zarówno tym łączącym materiały, jak i tym z odciągów. Zastosowano zgrzewaną na ciepło ogumowaną taśmę. Czyli tak jak być powinno. W większości tarpów, jeśli już są podklejone szwy, są to głównie taśmy naklejane na zimno, mało trwałe.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3784/12547214504_4122459d94_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3784/12547214504_4122459d94_o.jpg" /></span><br />Jeden z środkowych odciągów, od wewnątrz. Widać podklejone szwy.</p><p>Do dyspozycji jest 19 odciągów, są to naszyte taśmy na materiał, oczywiście z podklejonymi szwami.</p><p>Na górze (środku) są 3 odciągi długości ok 11cm. Te na rogach są krótsze, wystają jedynie 2,5cm za materiał, ale nie oznacza to że nie można wbić np. Grubszego patyka zamiast metalowego śledzia. Taśma nie jest wszyta po sam koniec materiału, kończy się wcześniej pozostawiając spory luz i szeroką &amp;#8222;pętelkę&amp;#8221;.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3717/12546850223_afdafd0185_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3717/12546850223_afdafd0185_o.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3714/12546850103_4a4811ce0b_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3714/12546850103_4a4811ce0b_o.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7404/12546707625_d9fa5d69db_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7404/12546707625_d9fa5d69db_o.jpg" /></span><br />Jeden z środkowych odciągów.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7435/12546707345_5f475aa6d9_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7435/12546707345_5f475aa6d9_o.jpg" /></span><br />Środkowy odciąg, naszycie w kilku punktach, zwiększa wytrzymałość.</p><p>Rogi, ale też inne odciągi na brzegach materiału zostały dodatkowo wzmocnione. Na materiał naszyto w tym miejscu coś w rodzaju twardszej gumy. Nie wiem jaki to materiał, zresztą mało ważne. Jest cieniutki ale bardzo wytrzymały. W tym miejscu jednak nie ma podklejonych szwów. Tak na dobrą sprawę, nie trzeba. Są to szwy tuż przy brzegach, a te zwykle są przy ziemi, nawet jeśli któryś będzie w górze, nie będzie to sprawiać problemów podczas deszczu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7334/12546849093_2a3d1ba384_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7334/12546849093_2a3d1ba384_o.jpg" /></span><br />Wzmocnione, twardszym ogumowanym materiałem rogi oraz odciągi na brzegach materiału.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm3.staticflickr.com/2826/12546848613_db1eafe98c_o.jpg" alt="https://farm3.staticflickr.com/2826/12546848613_db1eafe98c_o.jpg" /></span><br />Szwy są bardzo dobrze przyszyte, nic się nie targa, nie pruje mimo mocnego naciągania.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7361/12546706565_c4f9033bb7_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7361/12546706565_c4f9033bb7_o.jpg" /></span></p><p>DD Tarp jednak nie ma wewnętrznej pętelki, który przydała by się na środku. Podwieszenie moskitiery czy lampki nie jest niemożliwe, wystarczy przeciągnąć linkę przez środek tarpa od dołu. Problem pojawia się gdy chcemy postawić jakąś wymyślną konstrukcję, wtedy rozciągnięcie sznurka przez środek może być problemem. Za bardzo nie wiem jak ten problem ugryźć, i rozwiązać przyczepianie moskitiery.</p><p>Dobre schronienie jest jedną z najważniejszych rzeczy podczas biwaku. Po marszu trzeba wypocząć, trudno to robić będąc przewiewanym przez wiatr, z kapiącą ciągle wodą na śpiwór. Czy plandeka budowlana zastąpi dobry tarp? Myślę że nie do końca, trzeba iść na kompromisy, jedyną zaleta plandeki jest to że jest tania, ochroni nas przed wiatrem ale coraz ciężej o naprawdę dobrą plandekę niewielkiej grubości, która wytrzyma poważniejszy deszcz. Te grubsze zajmują zwykle sporo miejsca po złożeniu i wszystkie są strasznie hałaśliwe podczas&nbsp; rozkładania/składania a na to też sporo ludzi zwraca uwagę, coś jeszcze? Mają słabe odciągi, zwykle oczka &amp;#8211; które wypadają na potęgę. Ja zbyt wielu zalet plandeki nie znalazłem, dla tego też wolę nawet najprostszy tarp uszyty w domu z impregnowanego ortalionu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm6.staticflickr.com/5495/12546847993_8403faf1aa_o.jpg" alt="https://farm6.staticflickr.com/5495/12546847993_8403faf1aa_o.jpg" /></span><br />Miejsca jest sporo, można usiąść, przebrać się. Coś zagotować na gazowym palniku, nie wychodząc z śpiwora.</p><p>Jak się okazuje kupić dobry tarp nie jest tak łatwo. Ja byłem zadowolony z tarpa no-name z allegro za którego dałem ponad 100zł, do czasu aż nadeszła całonocna ulewa. W przypadku produktu DD Hammocks, można spać spokojnie. I to dokładając kilkadziesiąt a czasem kilkanaście złotych więcej.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm6.staticflickr.com/5488/12547211804_2648039ff3_o.jpg" alt="https://farm6.staticflickr.com/5488/12547211804_2648039ff3_o.jpg" /></span><br />Konstrukcja przypominająca tipi, świetna ochrona przed wiatrem i zacinającym deszczem. Pomieści bardzo wygodnie 2 osoby z dużymi plecakami.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3804/12546847463_41e25740ef_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3804/12546847463_41e25740ef_o.jpg" /></span></p><p>DD Tarp nie koniecznie musi służyć do spania, można rozbić go w ogrodzie podczas grillowania, chroniąc się przed słońcem czy deszczem, spokojnie zmieścimy się pod nim w kilka osób, a są przecież większe rozmiary jak np. 4 x 4m. Może służyć jako zadaszenie podczas wyprawy samochodowej, sposobów na wykorzystanie jest wiele, niekoniecznie tylko i wyłącznie spanie pod nim w lesie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://farm4.staticflickr.com/3799/12546704635_1f19b96d79_o.jpg" alt="https://farm4.staticflickr.com/3799/12546704635_1f19b96d79_o.jpg" /></span><br />źródło &amp;#8211; hammockforums.net</p><p>Używam płachty w kolorze Olive, są jednak też inne kolory. Każdy znajdzie coś dla siebie.<br /><span class="postimg"><img src="https://farm8.staticflickr.com/7393/12546846493_019c98ca24_o.jpg" alt="https://farm8.staticflickr.com/7393/12546846493_019c98ca24_o.jpg" /></span></p><p>Więcej zdjęć: <a href="http://lesnydziad.pl/test-recenzja-dd-hammocks-tarp/" target="_blank">http://lesnydziad.pl/test-recenzja-dd-hammocks-tarp/</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kamykus)]]></author>
			<pubDate>Sat, 15 Feb 2014 20:35:04 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2386&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Softshell Helikon Trooper, Recenzja]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2335&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Nie wiem czy to dobre miejsce na recenzję, mam nadzieję że tak <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br />Dla tych którzy nie trafiają na mojego bloga, a szukają jakiejś dobrej wiatrówki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><strong>Recenzja również na blogu: <a href="http://lesnydziad.pl/helikon-tex-trooper-recenzja/" target="_blank">http://lesnydziad.pl/helikon-tex-trooper-recenzja/</a></strong></p><p>Szukałem od jakiegoś czasu kurtki na jesienno zimowe wypady, odwiedziłem więc stronę od dawna znanego mi Polskiego producenta Helikon-Tex. Przeglądając ofertę trafiłem na Troopera. Koniecznie chciałem ją sprawdzić w terenie. Nie zaprzeczę że krój kurtki bardzo mi odpowiadał, i również zadecydował o wyborze właśnie tego modelu.<br />Poszukiwana kurtka miała spełniać 2 podstawowe wymagania, szybko schnąć gdy przemoknie, oraz dobrze, bardzo dobrze chronić od wiatru. Trooper jest również lekki i zajmuje mało miejsca, to 2 dodatkowe plusy bo na wadze zależało mi równie mocno. Czyli wydaje się że mam wszystko co chciałem, patrząc na opis kurtki.</p><p>Soft Shell sprzedawany jest obecnie w kilku wersjach kolorystycznych – Czarny, oliwkowy, Woodland WZ.93, camo grom, coyote oraz alpha green.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/3645574692-567x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/3645574692-567x457.jpg" /></span> </p><p>Najpierw rozmiar, trochę się naczytałem jak ta rozmiarówka w Trooperze jest co najmniej dziwna. Mi nigdy rozmiary typu S, M, L nic nie mówiły. Ale przecież Trooper jest od Helikona, a ten na wszystkich swoich ciuchach posiada również rozmiarówkę NATO. Ta już co nieco mówi o tym na kim kurtka powinna leżeć dobrze.</p><p>Użytkuję polar Helikona w rozmiarze S. Ale kurtka to kurtka, nic się nie stanie jak będzie odrobinę luźniejsza, bo jak będzie za ciasna to może być problem z ubieraniem się „na cebulkę”, w zimę. Bo taki właśnie miałem zamiar, chodzić w tej kurtce w zimę. Jeśli nie wpuszcza zimnego wiatru, to może da radę…</p><p>Zamówiony więc rozmiar M, rozmiarówka NATO 7585/9404 (czyli: wzrost 175-185, klatka 94-104)</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/TROOPER-457x457.png" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/TROOPER-457x457.png" /></span> </p><p>Kurtka zamówiona w sklepie e-militaria.pl, dotarła na dzień następny. Po otwarciu paczki naprawdę pojawił się uśmiech na mojej twarzy, kurde ale ona jest lekka! Po zwinięciu zmieści się w kieszeni cargo spodni. Jest nieźle.</p><p>Pierwsze przymiarki, mimo że to o rozmiar więcej niż noszę, okazuje się że krój świetnie dopasowuję softa do ciała. Nic nie wisi, nie odstaje. Po założeniu 3 warstw pod kurtkę, koszulkę cieniutki polar, bluza i na to polar Helikona. Czyli taka wersja na naprawdę zimne dni. I tutaj żadnych problemów jeśli chodzi o rozmiar. Kurtka przylega idealnie, nie krępuje ruchów. Czuć że zrobiło się ciaśniej ale materiał jest na tyle elastyczny że nie stwarza to najmniejszych problemów. Materiał z jakiego soft został wykonany to (98% Nylon, 2% Spandex) Spandex należy do materiałów które, świetnie radzą sobie przy długotrwałym rozciąganiu.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6008-377x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6008-377x457.jpg" /></span> <br /><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6019-264x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6019-264x457.jpg" /></span> <br /><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6021-224x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6021-224x457.jpg" /></span> </p><p>Minął trzeci miesiąc gdy zarzuciłem pierwszy raz kurtkę na siebie, używałem ją na wypadach do lasu, w góry, na spacerach i właściwie używam jej również na co dzień, na tyle przypadła mi do gustu. Zaliczyła ciepłe jesienne słoneczko, oraz zimne dni i noce, ciepłe górskie wiaterki oraz te lodowate, wiejące z prędkością które zrywały tarp rozbity na górskiej polanie, mżawki, ulewy. Dzięki temu mogę co nieco napisać o tym jak sprawdza się trooper w takich warunkach, czy warto go kupić?</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/V-Konwent-Survivalu-44-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/V-Konwent-Survivalu-44-610x457.jpg" /></span> </p><p>Mamy do dyspozycji 1 wewnętrzną kieszonkę, 2 piersiowe w których znajduje się mały organizer, czyli osobna kieszonka na malutką latarkę, portfel czy telefon.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6532-351x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6532-351x457.jpg" /></span> </p><p>Wewnętrzna kieszeń jest dość spora, szkoda tylko że zapinana na jeden malutki rzep pośrodku. Nie mam przekonania do rzepów w kieszeniach, zamek to zamek, zapnę i nic nie wypadnie.</p><p>Piersiowe kieszenie są na tyle duże że mieszczą całe dłonie, nawet gdy już coś do nich włożyliśmy, podczas marszu jest to bardzo wygodne, zawsze brakowało mi w kurtce takich kieszeni. Podczas gdy zapięty jest pas biodrowy w plecaku, nie ma gdzie podziać dłoni podczas gdy nie idziemy akurat z kijkami trekkingowymi. Trzymając ręce w kieszeniach spodni jest mało wygodnie, a te boczne w kurtkach czy polarach zasłania pas biodrowy. Taki układ kieszeni naprawdę świetnie mi pasuje, tak bardzo się przyzwyczaiłem do kieszeni troopera na tyle że często łapię się na tym że ręce szukają po klacie kieszeni, i rozczarowanie gdy ich nie znajdują. Kieszonki te są dość głębokie, dno jest niżej niż dolna część zamka. Wrzucając do niej na przykład drobne pieniądze, nie wylecą tak łatwo przy otwartej kieszeni podczas zwykłego marszu.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_5200-610x363.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_5200-610x363.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6552-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6552-342x457.jpg" /></span> </p><p>Organizer, dostępny w obu piersiowych kieszonkach. W tym przypadku schowana paczka chusteczek oraz mała latarka. Często w organizerze w drugiej kieszeni ląduje w organizerze portfel.<br />Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby wrzucić sprzęt do tych kieszeni nie umieszczając ich w organizerze. Ten jednak zapewnia dodatkową ochronę w przypadku gdy zostawimy kieszeń otwartą, z tych małych kieszonek sprzęt łatwo nie wypadnie.</p><p>Na zdjęciu widać jeszcze D-ring oraz dziurkę przez którą można przewlec słuchawki. Takie dziurki znajdują się w kieszeniach na ramionach oraz na klatce.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6029-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6029-342x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6557-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6557-342x457.jpg" /></span> </p><p>Mniej więcej w tym miejscu wewnątrz kieszeni znajdują się kieszonki organizera.</p><p>Mamy jeszcze 2 kieszenie na ramionach, również bardzo głębokie kieszonki, pomieszczą sporo, warto też dodać że posiadają wszyty D-ring, podobnie jak piersiowe kieszenie. D-ring czyli małe kółeczko do którego można przypiąć kluczę lub inną drobnicę którą łatwo zapodziać. Tu można napchać wiele, kieszeń jest lekko wypychana ale jest to właściwie niezauważalne.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6014-449x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6014-449x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6560-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6560-342x457.jpg" /></span> <br />Bardzo pojemna kieszeń</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6561-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6561-610x457.jpg" /></span> </p><p>Kieszeń po wrzuceniu większości gratów jest wypychana częściowo do wewnątrz, jak i zewnątrz. Po zarzuceniu kurtki na siebie właściwie nie widać że mamy w tych kieszeniach więcej gratów, nie wisi i nie wystaje jakoś specjalnie.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6562-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6562-342x457.jpg" /></span> </p><p>Warto dodać że na ramionach mamy rzepy na które można przyczepić jakieś flagi czy patche. Do zagospodarowania mamy 2x 9x9cm rzepa.</p><p>Na lewym rękawie w okolicach nadgarstka mamy jeszcze jedną pojemną kieszeń. Spokojnie można tutaj zmieścić telefon, portfel, ja często noszę w tej kieszeni gaz pieprzowy z uwagi na bardzo łatwą dostępność. Z tej kieszonki niepozornie można taki gaz wyciągnąć, mając ręce cały czas na widoku. Czyli element zaskoczenia. Często podczas marszu ląduje w niej baton lub kilka, nawet nawigacja jeśli nie jest przypięta do szelki plecaka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Brakuje mi tej kieszonki na drugim rękawie, szkoda że jest tylko jedna :&lt;</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6568-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6568-342x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6012-499x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6012-499x457.jpg" /></span> </p><p>Z tyłu na wysokości nerek jest jeszcze jedna kieszeń, przelotowa. Dość spora kieszonka do której często wkładam czapkę, czy buff. Wygodna kieszeń nawet jeśli zarzucamy na siebie wielki plecak, nie czuć że coś wypycha kieszeń, czy uciska plecy. Oczywiście w przypadku tej kieszeni nie można przesadzać, próba wrzucenia piwa powiodła się jednak kurtka dziwnie zaczęła z tyłu zwisać, i dodatkowo wypchała się na zewnątrz. Tak więc wrzucamy, ale tylko lekkie i niewielkie gabarytowo graty :-&gt; Ja chowam do niej rękawiczki i czapkę. Mimo że kieszeń jest z tyłu, dostępność do niej to żaden problem.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6572-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6572-610x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6011-431x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6011-431x457.jpg" /></span> </p><p>Kieszeń nie jest głęboka. Jeśli rozsuniemy zamki a wewnątrz będzie drobnica to ją pogubimy. Rękawiczki czy czapka nie wylatują już tak łatwo gdy zapomnimy zapiąć kieszonki.</p><p>Co najlepsze, tylna kieszeń może służyć jako dodatkowy otwór wentylacyjny, gdy robi się za ciepło na plecach, wystarczy rozpiąć przelotową kieszeń. Warstwa wewnętrzna materiału w kieszeni to siateczka, więc mamy otwór wentylacyjny. I świetnie się to sprawdza. Oczywiście musimy wyjąć to co wsadziliśmy, jeśli to rękawiczki czy czapka to będzie zasłaniać siateczkę.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_5986-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_5986-610x457.jpg" /></span> </p><p>Taka siateczka jest w kieszeni na plecach, pozwoli na dodatkowe chłodzenie pleców gdy pozostawimy tylne kieszenie otwarte.</p><br /><p>Na oddychalność nie narzekam, jest wystarczająca a należę do ludzi którzy szybko się pocą więc czasem to nie wystarczało w cieplejsze dni gdy słońce mocno przygrzało. Znać o sobie dawał mocniejszy wiaterek więc nie zdejmowałem kurtki. I tutaj właśnie pomyślano o dodatkowej wentylacji, zastosowano długie zamki pod pachami.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6517-299x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6517-299x457.jpg" /></span> </p><p>Duże zamki pod pachami pozwalają trochę się ochłodzić gdy zrobi się nam za ciepło</p><p>Czasem spotkać można komentarze na temat zamków i rzepów na nadgarstkach. Że zamki ciężko się zapinają i odpinają, że ciężko jest otworzyć kieszeń, że rzepy trzymają tak mocno że ciężko je odpiąć. Dziwiło mnie to od pierwszego dnia jak tylko dostałem troopera, przecież zamki nowe, rzepy nie wyrobione… Ale wszystkie zamki chodzą płynnie, wszystkie kieszenie bez problemu odpinam jedną ręką, rzepy są na tyle mocne że się nie rozpinają, i nadzwyczaj łatwo je odpiąć, dosłownie dwoma palcami. Wszystkie zamki jakie można znaleźć w softshellu są wszyte odwrotnie,&nbsp; pozwalają na dostanie się mniejszej ilości wilgoci niż w przypadku normalnie wszystkiego zamka.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6548-610x156.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6548-610x156.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6564-610x379.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6564-610x379.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6567-610x420.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6567-610x420.jpg" /></span> </p><p>Przejdźmy do kaptura, rzeczy która w tej kurtce podoba mi się chyba najbardziej. Dostępu do niego chroni zamek z dwoma maszynkami, dodatkowo kaptur posiada mały rzep dzięki któremu można go złożyć w połowie co ułatwia późniejsze zwijanie gdy chcemy go schować.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6574-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6574-342x457.jpg" /></span> </p><p>Bardzo fajnie wyprofilowany kaptur, założony nie zasłania pola widzenia po bokach, nie spada z głowy nawet gdy poluzuje się ściągacze, posiada mały daszek który podczas deszczy nieźle się sprawdza. Ściągacze mamy dwa, pierwszy znajduje się z tyłu a drugi standardowo jak to w kapturach bywa, tyle że tutaj nie zwisają żadne gumki czy sznureczki, ścigać kaptur można nie wyjmując rąk z kieszeni piersiowych, to tam gumeczki znalazły swoje zakończenie, blokada znajduje się przy samym kapturze. No i tylny ściągacz, który jest mega dobrym pomysłem. Ściągnięty powoduje że kaptur dopasowuje się do głowy, nie krępuje żadnych ruchów i nie ogranicza kąta widzenia. Można ruszać głową w każdą stronę, a ten jak przyklejony rusza się razem z nią.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6025-463x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6025-463x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6026-423x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6026-423x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6512-462x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6512-462x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6575-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6575-610x457.jpg" /></span> </p><p>Ściągacz z tyłu na głowie, powoduje świetne dopasowanie się do głowy, można obracać głową a kaptur nie będzie stwarzać problemów.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6576-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6576-610x457.jpg" /></span> </p><p>Tutaj ściągacz regulacji kaptura. Którego zakończenie gumek znajduje się w kieszeniach piersiowych.</p><p>Strasznie nie lubię chodzić w kapturze, zwykle są za luźne, ograniczają widoczność, lecą na oczy lub po prostu są niewygodne, w trooperze właściwie zapominam czasami że mam założony kaptur, tak jest wygodny. Polubiłem go od pierwszego momentu gdy tylko zarzuciłem go na głowę.</p><p>Podwójna maszynka to dobry pomysł, pozwala na bezproblemowe schowanie kaptura. Po złożeniu go na pół, i zwinięciu, wystarczy wsunąć jeden róg, zapiąć zamek do połowy i tak samo z drugą częścią. Nie trzeba wielkiej wprawy by chować jedną ręką. Schowanie zajmuje dosłownie kilkanaście sekund.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6024-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6024-610x457.jpg" /></span> </p><p>Od wewnętrznej strony kurtki można doszukać się jakiś odstających nitek, ale jak na razie nic się nie pruje. Szwy w niektórych produktach Helikona są dość słabe nie wiem czy tutaj chodzi o jakość nici czy technikę szycia, nie jest to nowość ale trzeba pamiętać że też nie reguła, w polarze Helikona który użytkuję szwy są niezniszczalne. Czyli jak się chce, to się da. W Trooperze szwy trzymają naprawdę mocno, nic się nie pruje mimo że od wewnętrznej strony można trafić na takie kwiatki jak na poniższym zdjęciu, nie zauważyłem też ubytków jeśli chodzi o blaknięcie koloru, bo z tym w przypadku Helikona można się spotkać w niektórych wyrobach.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6537-342x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6537-342x457.jpg" /></span> </p><p>Można ciachnąć nożyczkami i po problemie jeśli kogoś będzie razić po oczach. Mi się nie chce, i nie bardzo mi to przeszkadza. Nitki rażą, bo kurtka jest jedno warstwowa, więc oczywiste że widać nitki – szczególnie końcówki, trzeba się z tym pogodzić i już. Najważniejsze że nic się nie pruje i szwy trzymają mocno.</p><p>Zaskoczyła mnie odporność materiału na uszkodzenia, wiele razy łaziłem po krzaczorach ostatnio wlazłem w jakieś jeżyny, i słyszałem tylko odgłos darcia kolców o kurtkę. Właściwie to byłem przekonany że rozdarłem rękaw i nawet nie chciałem na niego patrzeć. Po powrocie do domu okazało się że nie ma najmniejszego śladu po starciu z kolcami, żadnego zadarcia, rozdarcia itp. Nic! Normalnie daję głowę że poległa by niejedna kurtka. Wcześniej niejednokrotnie o coś zaczepiałem, obcierałem się, i żadnych oznak zużycia. Co bardzo mnie cieszy a jednocześnie wprawia w zdumienie jak tak cieniutki materiał może być tak wytrzymały!</p><p>Wracając do tego do czego trooper został stworzony, czyli ochrona przed wiatrem, lekkim deszczem.</p><p>Jak wcześniej pisałem, soft shell testowany był w przeróżnych warunkach, w kwestii wiatru chyba nie ma co się za bardzo rozpisywać, robi robotę i tyle. Miał chronić, i robi to świetnie, żaden wiatr nie dostaje się pod kurtkę, przy wietrze zbawienny jest kaptur, jego kształt i same ściągacze powodują że żaden wiatr go z głowy nie zdmuchnie, nie trzeba go nawet poprawiać, jak się go założy, tak siedzi na głowie aż się go nie zdejmie. Żadne ruchy głową czy wichury nic tutaj nie namieszają. Żaden wiatr w trooperze nie będzie nam straszny.</p><p>Soft świetnie dopasowuje się do ciała, jest dość krótka ale schylając się nie odsłania naszych pleców jak to często bywa z kurtkami „nad tyłek” gdzie co chwilę trzeba ją naciągać bo coś nas z tyłu podwiewa. Tutaj tego problemu nie ma, Soft posiada oczywiście ściągacz od wewnętrznej strony.</p><p>Warto dodać że kurtka posiada dłuższy tył o jakieś 3cm.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2013/12/IMG_65821-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2013/12/IMG_65821-610x457.jpg" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6535-610x393.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6535-610x393.jpg" /></span> </p><p>A co z deszczem? Materiał fabrycznie pokryty DWRem, który dodatkowo chroni przed deszczem, nadzieje odnośnie impregnaty odejdą po pierwszych dwóch praniach, co jest chyba oczywiste, każdy impregnat po praniu czy dłuższym używaniu nam zejdzie, tak jest z kurtkami, butami i wszystkim innym.<br />Impregnat DWR powoduje że woda dosłownie stoi na kurtce, przed wejściem do jakiegoś pomieszczenia wystarczy otrzepać się jak pies, dosłownie. I kurtka jest suchutka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Można pokryć kurtkę impregnatem, czego na razie nie uczyniłem. DWRu już nie ma, nie jest już tak jak wcześniej… Kurtka przemaka w dość szybko. Trzeba zaimpregnować. Materiał nie przemoknie od razu, ale po 20 minutach w deszczu czuć już że robi się mokro.</p><p>Podczas ulewy z fabrycznym impregnatem kurtka wytrzymywała ok 1,5h, mocniejszy deszcz nie ruszał jej około 40min. Gdy impregnatu zabrakło mamy dużo mniej czasu na schowanie się. Jak dla mnie wynik jest wystarczający, jak leje to żadna kurtka długotrwałego deszczu nie wytrzyma, nie ważne czy ma membranę czy nie. W Trooperze bez DWR przemokniemy w kilkadziesiąt minut, to pewne. Więc podczas wyprawy coś typowo przeciwdeszczowego trzeba mieć. Trooper ochroni nas jednak od deszczu gdy ten nadejdzie, spokojnie jest czas by wyciągnąć przeciwdeszczową kurtkę, dojść do przystanku czy schroniska w górach jeśli mamy już nie daleko.<br />Jedno jest pewne, Trooper szybko wyschnie. Wykonany w całości ze sztucznych materiałów, jedna cienka warstwa, to wszystko pozwala kompletnie przemoczonej kurtce wyschnąć w ciągu nawet kilku dziesięciu minut, czasem i kilkunastu.</p><p>Czy trooper nadaje się na zimę? Jak dla mnie spokojnie daje radę. Troopera testowałem też podczas ostatniego z wypadów w góry, lodowaty wiatr, -8, zamieć która towarzyszyła mi od pierwszych godzin wyprawy do 4 dnia. Dzień w dzień, noc w noc wiało mi w pysk. Ale softshell naprawdę nieźle się sprawił, było ciepło, ciężki plecak i cały czas pod górkę, z górki w śniegu po kolana, często po pas a zdarzało się nawet i po 140cm świeżego śniegu. Człowiek szedł zgrzany, ale szybko opadał z sił. Postój, wiatr wiał nieprzerwanie. Mimo że bywałem zgrzany i mokry na plecach choć starałem się do tego nie dopuścić, na postojach wiatr nie wychładzał moich mokrych pleców, zwyczajnie nie miał jak się do nich dostać dzięki właśnie Trooperowi.</p><p>Oczywiście trooper to nie kurtka puchowa, to jedno warstwowy materiał. Pod kurtką był polar, bluza. To one trzymały ciepło, a kurtka skutecznie chroniła przed dostawaniem się lodowatego wiatru.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6062-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6062-610x457.jpg" /></span> </p><p>Wracając do rozmiaru kurtki, bo z tym sporo ludzi ma problem i często dostaję wiadomości z pytaniami jaki noszę i jakie mam wymiary, rozmiarówka Helikona jest zawsze taka sama, krój troopera może sprawiać wrażenie że kurtka jest mała, w rzeczywistości tak nie jest, najlepiej dobrać rozmiar po rozmiarówce NATO.</p><p><span class="postimg"><img src="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6570-610x457.jpg" alt="http://lesnydziad.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_6570-610x457.jpg" /></span> </p><p>Same emblematy na kurtce nie są jakieś wielkie i wyzywające, mamy jedynie malutkie logo 3D naszyte po lewej stronie zamka na dole kurtki</p><p>Jeśli ktoś szuka kurtki która będzie chronić przed wiatrem, jest lekka, zajmuje mało miejsca i szybko schnie, z czystym sumieniem mogę polecić właśnie troopera. Wytrzymały Soft Shell, robiący fajnie to do czego został stworzony.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kamykus)]]></author>
			<pubDate>Tue, 07 Jan 2014 11:15:19 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2335&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Namioty]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1567&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Aby nabyć odpowiedni namiot musimy odpowiedzieć sobie na kilka znaczących pytań. Tak, aby wyszczególnić jakiego namiotu tak na prawdę chcemy.</p><br /><br /><p><strong>Ile osób będzie nocować w namiocie?</strong></p><br /><br /><p>Głównym czynnikiem przy zakupie namiotu jest określenie ilości osób, które będą nocować pod namiotem. Jeśli ma być to namiot dla dwóch osób, należy zadać sobie kolejne pytanie: Czy waga i rozmiary namiotu będą posiadały znaczenie? Jeśli nie, to kup namiot 3-osobowy, dzięki temu zwiększysz luksus wypoczynku. Jeśli na wyprawę zamierzasz zabrać czworonoga, wybierz namiot z większym przedsionkiem. Będziesz mógł tam urządzić dla niego pewne legowisko.</p><br /><p><strong>Jak będziesz podróżował? Czy środkiem transportu będą prywatne nogi, rower, a może samochód?</strong></p><br /><br /><p>Wyprawy piesze a także ekspedycje rowerowe potrzebują namiotu absorbującego jak najmniej miejsca i nie wiele ważącego. W takich wypadkach staramy się limitować nasz bagaż do minimum. Właściwe do tego wariantu podróżowania są namioty trekkingowe. Jeśli podróżujemy samochodem wymiary i waga nie są tak ważnym czynnikiem. Możemy sobie pozwolić na 15 kilogramowy namiot rodzinny.</p><br /><p><strong>Gdzie i kiedy pragniesz używać namiotu? W górach, w lesie, nad jeziorem? W jakim klimacie?Zimą? Latem? A może przez cały rok?</strong></p><br /><br /><p>Obozowanie w naszych rodzimych warunkach klimatycznych, od późnej wiosny do początku jesieni, nie żąda od nas ekwipunku specjalistycznego. Namiot o wodoodporności 2000 - 3000 mm będzie dla nas odpowiedni. W rejonach gdzie opady są niewielkie i nie musisz się martwić deszczem wystarczy ci namiot o wodoodporności 1000 mm. Na wspinaczkę wysokogórską lub zimowe obozowanie będziemy potrzebowali już specjalistycznego namiotu.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (galeo)]]></author>
			<pubDate>Thu, 20 Sep 2012 05:48:53 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1567&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lacznosc w gorach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1163&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Tak sobie pomyslalem ze teraz kiedy technika sie tak rozwija mozna poruszyc temat lacznosci w gorach. Oczywiscie nie dotyczy to samotnikow hehehe. ALe wracajac do tematu jak zapewne wiecie do ogolnego darmowego uzytku w polsce dopuszczone sa tzw czestotliwosc PMR (Personal mobile radio) jest to calkiem fajna alternatywa do porozumiewania sie w rozciagnietych grupach calkowicie za free. Oczywiscie istnieja rowniez komorki ale za kazde polaczenie trzeba placic a poza tym z zasiegiem moze byc roznie. Wybor potencialnych radyjek jest dosc duzy generalnie przy wyborze nalezy sie kierowac tym aby antena byla jak najdluzsza tu np Midland g9 spelnia takie warunki. Pisze o tym bo ciekawy jestem czy ktos ma jakies doswiadczenia z tego typu lacznaoscia.<br />Przypominam ze w Polsce na PMR nie potrzeba zadnych zezwolen o ile radio ktore posiadacie ma homologacje, na stale osadzona antene i nadaje z maksymalna moca 0.5 w<br />W necie pojawily sie apele aby w gorach uzywac kanalu 3 z subtonem 14 so porozumiewania sie w gorach jednak nalezy zaznaczyc ze przy tych czestotliwosciach 446.00625 i powyzej nominalny zasieg w lesie jest pareset metrow a w otwartych partiach faktycznie moze dochodzic do kilku km jednak te 10 czy 12 km co pisza na pudelkach to ja raczej bym w to nie wierzyl. Jesli chodzi o koszty takiego czegos to zalezy co Midland g9 to wydatek rzedu 250 pln za 1 radio oczywiscie sa tansze rozwiazania ale niekoniecznie ida one w parze z wyzej wymienionymi zasiegami lacznosci.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Poltergeist)]]></author>
			<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 15:24:19 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1163&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[GPS w turystyce na podstawie modelu Garmin 62S]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=890&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/3000/13476/thumb/p16572s1ofs4b1r7dj8q1hag1adm1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/3000/13476/thumb/p16572s1ofs4b1r7dj8q1hag1adm1.jpg" /></span><br />Przeglądam tu wasz dział sprzętowy i tak prawde mówiąc to straszna mizeria i pajęczyny heheh chyba chodzicie bez sprzętu przynajmniej można odnieść takie wrażenie. Dlatego postarm się tu zamiescic krotka „recenzje” mojego najnowszego nabytku to jest GPS serii 62 st.&nbsp; Nie chce się tutaj zagłębiać w jakies tajniki konstrukcyjne ale zaznaczyć krotko i zwiezle to co może zainteresować potencjalnego nabywcę takiego sprzętu w kontekście wedrówkowym.<br />Na początek wersje. Garmin to płodna firma i jak już cos się dobrze sprzedaje to lubią tworzyć wiele „wariacji na temat”. Na dzień dzisiejszy w sprzedaży mamy 3 rodzaje tych urządzeń model 62, 62 S i 62ST (chociaż na stronie widze już zapowiedzi nowych wariacji). Model 62 tym oprócz kolorowej obwódki (złośliwi mowią ze to znacznik dla złodzieja jaki model mamy) tym rózni się od swoich „braci” , że nie ma preinstalowanych map, barometru i opartego na nim altymetru oraz kompasu. 62 S ma wszystko oprócz map a 62 ST jeszcze dodatkowo mape topo Europy której nie lubie bo nic na niej nie ma.&nbsp; Jak dla mnie brak barometru i kompasu elektronicznego w najprostszej wersji&nbsp; skutecznie eliminuje go z turystyki. Tu zapewne usłyszę glosy no tak ale to wszystko jest przecież te dane mamy z satelit jak się poruszamy niby tak ale należy zauważyć ze w gęstym lesie dane takie będą obarczone dużym błędem a po drugie odczytywanie kierunku ze samej strzałki pozycyjnej nie należy do najwygodniejszych w użyciu.<br />Obudowa- tu w zasadzie standard wszystko dobrze wygląda plastik sprawia wrażenie solidnego wszystko jest dobrze spasowane pod klapka chroniąca komore bateryjną uszczelka co ma zapewnić nam odporność na podtopienia. Jednak porównując z wcześniejszymi modelami tu mamy do czynienia z plastikiem skrzypiącym lekko się naciśnie i zawsze cos skrzypnie. Myślałem na początku ze to jakaś wada ale nic się nie dzieje po prostu ten model tak ma. <br />Ekran – to chyba najlepsza zaleta tego urządzenia. Mam tez model Oregon gdzie pomimo większej rozdzielczości jak się nie włączy podświetlenia to nic się nie widzi. Można śmiało powiedzieć ze na modelu 62 można pracować bez żadnego podświetlenia. W dodatku kiedy na ekran pada światło staje się on bardziej widoczny co jest w opozycji do modelu Oregon gdzie jak słonce na niego świeci nic nie widać no prawie nic. Ekran ma mniejsza rozdzielczość co oczywiście ma swoje dobre i złe strony do złych możemy powiedzieć ze mapy prezentują się troszeczkę gorzej niż&nbsp; w Oregonie ale kompensowane to jest lepsza widocznością. Za dobre należy uznać to ze gps nie jest prądożerny&nbsp; wprawdzie nie sprawdzałem dlużej w terenie&nbsp; ale mi spokojnie jeden komplet&nbsp; akumulatorow R6 2000&nbsp; wystarcza od rana do nocy. Czas ten możemy wydłużyć jeśli włączymy opcje oszczędzania baterii w menu co powoduje wygaszanie ekranu po pewnym czasie bezczynnosci. Ekran jest mały wymiarowo i tu musze zaznaczyć jest to totalna przewaga nad urządzeniami typu Oregon lub Nowa Montana. Jak już wspomniałem większy ekran to pradozernosć i co w turystyce ważne duże narażenie na uszkodzenia. Mój fabrycznie nowy Oregon w pierwszym dniu użytkowania zaliczył kontakt z facją morska miocenu na Roztoczu co spowodowalo lekki zarysowanie dlatego drodzy użytkownicy polecam folie ochronne to na pewno spowolni zużywanie się ekranu bo należy pamietać ze w terenie nasze ręce są&nbsp; brudne i mażac po ekranie paluchem go rysujemy jak ktoś nie wierzy niech podazy ze swoim Iphonem do kamieniołomu na małe testy. Dlatego wracając do tematu mały ekran i nawigowanie klawiszami to zalety<br />Gałkologia/klikologia – napisze tak. Oregon ma dotykowy ekran a 62 obslugujemy przyciskami. To skutecznie hamowało mnie w zakupie tego modelu. Wydawało mi się ze to klikanie to będzie droga przez mękę a tu można powiedzieć bardzo pozytywne zaskoczenie nawiguje się perfekcyjnie i bez żadnych kłopotów. Po krótkim treningu można to robić z zamkniętymi oczami. Menu w pierwszym wrażeniu może się wydawać się lekko przepełnione ale możliwość pełnej personalizacji menu daje nam możliwość dopasowania urządzenia do własnych potrzeb.<br />Mapy – pomijam tu czynnik finansowy. Mapy garminowskie sa generalnie drogie ale mieszkancy Lechistanu to sprytne bestie i w internecie można znaleźć mapy praktycznie każdego zakątka naszego kraju. Jednak tu chciałem się zatrzymać na chwile ponieważ internet kipi az od awantur o możliwości zastąpienia mapy papierkowej przez odbiornik. To wielkie nieporozumienia bo czasami dobra baza waypointów jest więcej warta niż cala mapa. Mapa w GPS oczywiście ułatwia orientacje ale nie stanowi ona sedna użytkowania tego urządzenia. Jego przydatność opiera się ze wiemy gdzie jesteśmy w danym momencie oraz w którym kierunku idziemy płyniemy bądź jedziemy. O ile znamy teren oczywiście spoko ale jak już nie znamy to wtedy co w czasie gestej mgly mapa na niewiele się zda jeśli nie mamy do niej nawet kompasu zwykłego i żadnych punktów orientacyjnych. Reasumując odbiorniki z obsługą map takim jest właśnie 62s to dobra rzecz ale nie zastępuje on mapy w dobrej skali. Można powiedzieć ze te 2 rzeczy odbiornik i mapa wzajemnie się uzupełniają. Mapy można przechowywać w urządzeniu w pamięci wewnętrznej lub na karcie mikro sd. Uwaga model 62 bez literek nie ma slotu na karty sd.<br />„A na cholerę mi to” – tu pozwoliłem zacytować pewna znana mi osobe . Tu chciałem już na koniec wymienić w podpunktach zalety tego urządzenia i możliwości które ja sam używam i to dość często bedac tu w obcym kraju.<br />1.&nbsp; &nbsp; Rejestracja sladów – rejestrujemy to co przeszliśmy z wykresem pionowym tempem wziosem opadem itp. Wykresy możecie zobaczyć na mojej stronie <a href="http://www.wierchy.org" target="_blank">www.wierchy.org</a><br />2.&nbsp; &nbsp; Znaczenie punktów szczególnych – to przydatne szczególnie w pracy terenowej. Zawsze możemy nawigować do punktu automatycznie wykreślić przewyższenie itp. To przydatne dla turysty. Punkty możemy wykorzystać potem np. przy lokalizacji artefaktów itp. (to często stosuja goście z wykrywaczami)<br />3.&nbsp; &nbsp; „Szukanie skarbów” geocaching coś na jesienne spacery ale są i skarby gdzie trzeba się bardziej namęczyć hehehhee. Tego nie opisywałem ale chyba każdy o tym słyszał jeśli nie to możemy podjąć dyskusje ale mam znikome doświadczenie ale cos tam się znalazło.<br />No nic ale się rozpisałem kto zasnął w trakcie proszę się budzić to na razie koniec. Mam nadzieje ze trochę rozjaśniłem temat i nie popełniłem większych merytorycznych błędów (no zapewne znajdzie się pare ortograficznych).<br />Pozdrawiam<br />Poltergeist</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Poltergeist)]]></author>
			<pubDate>Thu, 21 Jul 2011 19:39:16 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=890&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Namiot Bergson Ultra Lite 2]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=509&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam!</p><p>Przez pół roku użytkowania namiot przeszedł trochę, więc skrobnę co nieco.<br />Z danych technicznych:<br />Osobowość: 2,5 (dwóch chłopa po 180cm wzrostu zostawia miejsce dla drobniutkiej dziewczyny ;-&gt;)<br />Masa: 1,8kg<br />Wymiary sypialni (dł/szer/wys): 210/110/100cm (szerokość w nogach jest mniejsza o około 25cm)<br />Wodoodporność podłogi: ponoć 5000mm/m^2<br />Wodoodporność tropiku: ponoć 2500mm/m^2<br />Typ: tunelowy, stelaż wewnętrzny<br />Stelaż: aluminiowy, dwa pałąki<br />Szpilki: aluminiowe, 14 sztuk<br />Kolor: oczoj*bny pomarańczowy</p><p>Zacznijmy od początku, czyli od noszenia. Namiot jest leciutki, a rozłożenie go na części (szmaty, szpilki, stelaż) pozwala na spokojne przytroczenie na szerokość do plecaka. Namiot jest dwuosobowy, ale jedna osoba bez problemów poradzi sobie z jego rozstawieniem, nawet jak nie ma w tym doświadczenia. Stelaż zielony trzeba przełożyć przez zielony element sypialni, różowy - przez czerwony element sypialni. Proste i logiczne. Tropik mocowany jest na czterech rzepach do stelaża i czterech klamerkach plastikowych do podłoża (system FastClick), co sprawia, że jest bardzo wygodny, a gdy mamy do dyspozycji zamknięte pomieszczenie i musimy rozbić namiot, możemy to w sumie zrobić wewnątrz (raz tak robiłem) a w deszczu wbić tylko szpilki. Przy braku opadów można ustawić jednak samą sypialnię, która może stać na czterech szpilkach, o ile nie wieje. Skoro mowa o opadach - namiot przeżył ze mną opady deszczu ze śniegiem (stał 12 godzin na tymże deszczu ze śniegiem) oraz potężną 4-godzinną ulewę, nic mu nie było. Ostatnio nawet został rozstawiony na wietrze, który normalnie to miał z 50-60km/h, a w porywach ze dwa razy tyle. Niestety, rozstawiłem go niestrategicznie i był bokiem do wiatru, co sprawiło, że miotało nim przy każdym podmuchu, ale nie odfrunął.<br />Przedsionek jest mały, ale bez problemów mieszczą się dwa plecaki i dwie pary butów, gotowania w nim bym się jednak nie podjął. Jedyną wadą jest fakt, że przy pionowym deszczu próba wejścia do namiotu kończy się odeszczeniem sypialni.<br />Zamek sypialni, oczywiście, dwukierunkowy, konstrukcja wejścia sprawia, że &quot;drzwi&quot; wpadają do namiotu, można je spiąć. Przy wejściu do sypialni po prawej i lewej stronie znajdują się dość pakowne kieszonki, rozmiarów mniej-więcej mapy.<br />Bergson wpadł na genialny pomysł, mianowicie dwa dość krótkie odciągi mają w sobie odblaskowe nitki, co sprawia, że nocą trudniej się o nie potknąć. <br />Ja jestem w posiadaniu wersji starszej - lżejszej, ale bez fartuchów śnieżnych, nowy (sprzedawany od 2009 roku) ma fartuchy ale i masę 2,0kg.<br />Przy całej fajności tego namiotu ma on jedną wadę: cenę. Nowy kosztuje 900zł, a za taką kasę to spokojnie można kupić potężnie wyprawowego, zimowego Marabuta (o dwukrotnie większej masie, ale coś za coś). Choć ów Bergson onyj, jest namiotem trójsezonowym, planuję jednak i tak sprawdzić go zimą.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (marcus)]]></author>
			<pubDate>Mon, 15 Nov 2010 11:51:55 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=509&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kijki trekkingowe]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=115&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>W związku z notorycznie powracającymi problemami z kolanem, postanowiłem zaryzykować i jechać w Bieszczady z kijkami. Pomogło, ponieważ pomimo sporych, jak na moje możliwości tras, kolano nie bolało. Czułem, że mam, ale nie bolało. </p><p>Nauczony doświadczeniem, sprawiłem sobie ostatnio takie cuś:</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.outdoorzy.pl/img/p/707-1900.jpg" alt="http://www.outdoorzy.pl/img/p/707-1900.jpg" /></span></p><p>Kilka danych technicznych:<br /># lekkie kije wykonane ze stopu aluminium z dodatkiem karbonu (potwierdzam)<br /># 3 częściowe kije teleskopowe<br /># lekka korkowa anatomiczna EVA rękojeść (również potwierdzam, łapa się nie poci jak na gumie czy tworzywie sztucznym)<br /># grot widiowy<br /># komfortowy pasek (z możliwością regulacji pętli oczywiście)<br /># możliwa wymiana talerzyków (wersja błotna, zimowa i gumowe nakładki na grot niezastąpione na asfaltowych odcinkach szlaków, przynajmniej człowieka nie słychać jak stuka)<br /># szybki system blokowania <br /># zakres regulacji: 66-140 cm<br /># długość po złożeniu: 66 cm<br /># waga: 595g<br /># rozsądna jak dla mnie cena</p><p>Ciekaw jestem Waszych doświadczeń odnośnie chodzenia &quot;na kijach&quot;, a przede wszystkim co o tym myślicie, bo ja spotkałem się nawet z opiniami, że kijki to zbędny lans w górach <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>P.S. Do tej pory używałem kijków tylko zimą, teraz już wiem że bez nich się nie ruszę z domu nawet w środku lata.</p><p>EDIT: Wstawiłem poprzednio nie ten obrazek co trzeba.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (darkheush)]]></author>
			<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 18:55:01 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=115&amp;action=new</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
