Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.


Dodaj nową odpowiedź

Forum Beskidu Małego » Opinie o sprzęcie » Kijki trekkingowe » Dodaj nową odpowiedź

Dodaj nową odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Możesz używać: BBCode Obrazki Emotikonki

Wszystkie pola oznaczone (Wymagane) muszą zostać wypełnione.

Wymagane dane do wprowadzenia dla gości



Obrazek Captcha. Włącz wyświetlanie obrazków w przeglądarce aby go zobaczyć :)
Wymagana informacja
Dodatkowe ustawienia

Podgląd tematu (najnowsze pierwsze)

8

Blizzard? Ta firma mi się tylko z nartami i sprzętem okołonarciarskim kojarzy...

7

A ja dostałem w prezencie Blizzardy smile Oprócz tego, że troche "dzwonią" , to jestem bardzo zadowolony. Po za tym są lekkie i żadnych problemów nie ma. smile

6

Ja posiadam stare kijeczki z Milo, oprócz tego, że jednego trochę zajechałem w Tatrach (delikatnie się poddał mojemu ciężarowi) i mam czasami problem z jego wyciągnięciem wink to nie żałuje zakupu. Niesamowite odciążenie dla kolan podczas schodzenia. A i ręce się wyrabiają wink

5

Ja też posiadam kijki Fizan ale model Landscape. Co do sprzętu, to nie przywiązuje do tego wagi. Ważne żeby odciążały kolana, a używam je wyjątkowo podczas pokonywania ogromnych dystansów lub zimowych eskapad. Jak dotąd dobrze się sprawują.

4

Co do"antischock'a"mam dziwne skojarzenia, ale o tym póżniej. Posiadam kijaszki firmy Fizan model AltaQuota
OPIS:
3 czesciwe kije trekkingowe z absorberem i widiowym grotem.
materiał-aluminium Hi.T.Al F63-18/16/14mm
rekojesc-miekka,gumowa
waga-260g/szt.
grot-widia
system blokowania-Flexy Locking System
absorber-tak
długosc-69-140cm

w komplecie rowniez ochronne nakladki gumowe na grot kijków. Używam kijków od trzech lat, no i niestety nie jestem z nich aż tak zadowolony, a oto kilka przyczyn:
- schodząca farba z miejsc gdzie pracuje amortyzator,
- sam amortyzator "made in china" z plastiku - podczas zimowej wędrówki zepsół mi się jeden amortyzator, niedawno  po uderzeniu w lód (niezbyt silnym szlak trafił i drugi w drugim kijku.)
- system blokowania kijków - trzeba się nakręcić jak nie powiem czym, w porównaniu z kijkami BD model Treck, które mają podwójny system blokowania FLICKLOCK pozwala na dowolną regulację ich długości, jednocześnie też ułatwia ich składanie w niskich temperaturach, nawet w rękawiczkach. Moje doświadczenie przy rozkładaniu kijków fizana:
http://img709.imageshack.us/img709/845/dsc1101f.jpg
może akurat nie moje kijki ale chłopaki się bardzo natrudzili aby rozciągnąć tego kijka.... no ale wkońcu się udało. Reasumując za kijki z najwyższej półki fizan AltaQuota jest całkiem fajny ale do czasu i chyba że ktoś bardzo mało chodzi, zastanawia mnie fakt dlaczego sklep Horyzont wycofuje ze sprzedaży kijki fizana, może to efekt tego że na rynku pojawiły się ciekawe i tanie modele Fjord Najsena. Osobiście zamierzam w niedalekiej przyszłości kupić sobie nowe kijki  Black Daimont`a model Trial, moja serdeczna przyjaciólka je posiada i bardzo sobie je chwali. To tyle....

3

Nie, nie mają "antischock'a". Ktoś mnie uprzedził do tego. Odnośnie rączki - mi bardzo ładnie leży w łapie. W Tarach jeszcze z kijami nie byłem, mam nadzieję, że to się zmieni w tym roku.

2

Czy te kije mają jakiś "antishock"? Zresztą... Ta anatomiczna rączka je dyskwalifikuje. Poza tym, mam swoje Walkery. ;-)

No i właśnie: jeżeli ktoś z Was dopadnie kije Fizan Walker to polecam, albo przynajmniej proszę dać znać gdzie.
Korkowa jękojeść (łapsko się poci), porządny system blokowania (tylko trzeba dobrze skręcić), widiowy grot (nie ślizga się nawet na mokrych kamieniach, kije mam cztery sezony, używam intensywnie przez trzy sezony, słoneczko widiowe wyraźnie widoczne), możliwość zmienienia talerzyka (muszę sobie kupić zimowe...) Ceny nie pamiętam, masy tym bardziej.

darkheush - kije przydają się też do chodzenia po Beskidach przez cały rok, na kijach można przez kałuże przeskakiwać, etc. Odkąd pierwszy raz polazłem w Tatry z kijami, nie ruszam się bez nich.

1

W związku z notorycznie powracającymi problemami z kolanem, postanowiłem zaryzykować i jechać w Bieszczady z kijkami. Pomogło, ponieważ pomimo sporych, jak na moje możliwości tras, kolano nie bolało. Czułem, że mam, ale nie bolało.

Nauczony doświadczeniem, sprawiłem sobie ostatnio takie cuś:

http://www.outdoorzy.pl/img/p/707-1900.jpg

Kilka danych technicznych:
# lekkie kije wykonane ze stopu aluminium z dodatkiem karbonu (potwierdzam)
# 3 częściowe kije teleskopowe
# lekka korkowa anatomiczna EVA rękojeść (również potwierdzam, łapa się nie poci jak na gumie czy tworzywie sztucznym)
# grot widiowy
# komfortowy pasek (z możliwością regulacji pętli oczywiście)
# możliwa wymiana talerzyków (wersja błotna, zimowa i gumowe nakładki na grot niezastąpione na asfaltowych odcinkach szlaków, przynajmniej człowieka nie słychać jak stuka)
# szybki system blokowania
# zakres regulacji: 66-140 cm
# długość po złożeniu: 66 cm
# waga: 595g
# rozsądna jak dla mnie cena

Ciekaw jestem Waszych doświadczeń odnośnie chodzenia "na kijach", a przede wszystkim co o tym myślicie, bo ja spotkałem się nawet z opiniami, że kijki to zbędny lans w górach wink

P.S. Do tej pory używałem kijków tylko zimą, teraz już wiem że bez nich się nie ruszę z domu nawet w środku lata.

EDIT: Wstawiłem poprzednio nie ten obrazek co trzeba.

Forum Beskidu Małego » Opinie o sprzęcie » Kijki trekkingowe » Dodaj nową odpowiedź


Currently installed 6 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.

[ Wygenerowano w 0.027 sekund, wykonano 8 zapytań ]