piotr napisał/a:W dechę ta relacja Darkheush 
Świetnie się czyta
Również ciekawą odmianą była relacja esmskowa
którą podesłał mi w zeszłym roku Darek
- może też ją tu zalinkuje
W sieci jest sporo opisów tej trasy...wiem, bo jako fanka długiego dystansu też się na GSB szykuję 
Po tegorocznych doświadczeniach na niebieskim szlaku Rogacz - Tarnów jestem bogatsza o pewne przemyślenia i wiem, ze całości na jeden raz robić nie będę...
Dlaczego?
- jak dla mnie optymalny czas "długiego" pobytu w górach to jest około 7 - 9 dni, potem odczuwałam okrutne "zmęczenie materiału" i bynajmniej nie mam na myśli zakwasów,
- rzadko się zdarza aby wszystkie dni takiej trasy były pogodne, na MSB poszczęściło mi się i obeszło się bez rażącej niepogody, ale na niebieskim dwa dni przytrzymały mnie w schronisku ulewne deszcze, co więc mówić o pogodzie kiedy trasa miałaby wynosić 3-4 tygodnie
- podzielę więc swoją wędrówkę na etapy wg pasm górskich
i mam nadzieję, że wykorzystując urlop, dni wolne od pracy uwinę się z trasą od wiosny do jesieni 
Start planuję od Biesów - a jakby kto był chętny to zapraszam do wspólnej wędrówki chociażby tylko na jakimś odcinku 
Nie będę pokazywać palcem, ani myszką
ale jest tu na forum taki człek, który już podobny sposób wędrowania GSB wdrożył... albumiki przygotował z tych odcinków jakie przeszedł... może się zdecyduje pochwalić... 
Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-11-11 06:52:24)
Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) 