Temat: Indeks wychładzania - WIND CHILL INDEX
Znalazłam ostatnio w sieci fajny artykuł i tabele ma temat indeksu wychładzania. Zostawiam tu jako ciekawostkę
.
Proces wzmożonego ochładzania powierzchni ciała pod wpływem łącznego oddziaływania niskiej temperatury i wiatru jest opisywany za pomocą indeksu wychładzania (wind chill index).
Indeks wychładzania określa jak bardzo dokuczliwie będziemy odczuwać zimno przy określonej temperaturze i prędkości wiatru. Można go uznać za zimowe odzwierciedlenie temperatury odczuwalnej. W danej temperaturze i przy określonej prędkości wiatru indeks wychładzania odpowiada temperaturze, jaką odczuwalibyśmy przy bardzo słabym wietrze. Na przykład, przy temperaturze – 10⁰C i przy wietrze wynoszącym 10 km/h wartość indeksu wychładzania wiatru wynosi – 15. Oznacza to, że w tych warunkach, będziemy się czuć tak jak przy temperaturze – 15⁰C i przy słabym wietrze. Indeks ten nie uwzględnia wpływu promieniowania słonecznego. Dlatego, w godzinach południowych, przy bezchmurnym niebie (kiedy natężenie promieniowania słonecznego jest największe) wartość indeksu może wzrosnąć o 6 do 10 jednostek.
Ludzie nie odczuwają temperatury powietrza w sposób bezpośredni. Kiedy czujemy że jest zimno, tak naprawdę odczuwamy temperaturę powierzchni naszej skóry. W warunkach bezwietrznej pogody, nasze ciało chroni nas w pewnym stopniu przed temperaturą otoczenia i utratą ciepła poprzez ogrzewanie cienkiej warstwy powietrza przylegającej bezpośrednio do skóry tzw. warstwy granicznej . Kiedy wieje wiatr, warstwa ta jest zdmuchiwana, a konsekwencją tego jest „odsłonięcie” powierzchni skóry na bezpośredni wpływ otaczającego nas powietrza. Powoduje to utratę znacznej ilości energii tylko po to, aby ogrzać nową warstwę powietrza. Jeśli warstwa ta będzie permanentnie zdmuchiwana, to temperatura powierzchni naszego ciała cały czas będzie się obniżać, a nasze odczucie zimna będzie coraz silniejsze. Co więcej, wiatr wzmaga proces parowania wody z powierzchni naszej skóry (zwiększając niedosyt pary wodnej w warstwie granicznej powietrza przylegającej do skóry), co powoduje ciągłą utratę dodatkowej porcji energii, która jest wykorzystywana nie tylko na ogrzewanie warstwy granicznej powietrza, ale także na parowanie wody. Dlatego, kiedy nasza skóra jest wilgotna tracimy znacznie więcej i szybciej energię, niż w sytuacji gdyby była ona sucha.
Szczegółowy opis poszczególnych zagrożeń
A tu bardziej rozszerzona wersja

Źródło: Canadian Weather Service