1

Temat: Grzyby

Podobno smaczny hmm mi smakował średnio , ale może go źle przyrządziłam big_smile


http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S2s0MebODVI/AAAAAAAAAyc/2knebs2EO8E/s800/100_4881_resize

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Grzyby

A to co za pyszność? wink Podziwiam, chyba bym się nie skusił wink

3

Odp: Grzyby

big_smile to lejkowiec dęty , albo czarna kurka , jak kto woli, albo niektórzy nazywają go cholewką big_smile, w sumie nawet do niej podobny big_smile  Rzeczywiście żadna nazwa chyba nie jest porywająca big_smile Ja go usmazyłam na masle i był taki sobie , ale podobno jest świetny suszony smile bo ma przzyjemny aromat i stosuje się go jako przyprawę. Jest bardzo popularny w naszych beskidzkich buczynach , nieraz aż czarno pod bukami od lejkowców.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Grzyby

Fakt, chyba go widywałem na moich skromnych grzybobraniach. Ale jakoś mnie  nie przekonał jako dodatek do jajecznicy wink Muszę nadrobić braki z wiedzy przyrodniczej wink

5

Odp: Grzyby

koniecznie go sobie wrzuć następnym razem big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Grzyby

Takich grzybów to ja nie zbieram, uznaje tylko z gąbką. Zeszły rok był dla mnie wyjątkowo obfity. Pamiętam ten dzień, w którym nazbierałem dwie reklamówki i plecak pełny borowików, koźlarzy, podgrzybków i maślaków. Z ledwością to doniosłem, aż turyści się ze mnie śmiali że chyba wyzbierałem grzyby z całego lasu i niemają poco tam już iść. Najbardziej niezwykłego znalazłem żółtego borowika z którym miałem problem z identyfikacją. Prawdopodobnie to był borowik żonkilowy. Był bardzo smaczny.

7

Odp: Grzyby

gratuluję obfitych zbiorów wink Ja też bardzo lubię zbierać grzyby i zbieram nie tylko z gąbką big_smile , bardzo lubię wszelkiego rodzaju gołąbki np. te z wszystkimi odcieniami fioletu i zieleni big_smile
Ten na zdjęciu to gołąbek modrożółty (Russula cyanoxantha)

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S2vrz28xHjI/AAAAAAAAA0Q/Kq5XG8ThvU8/s800/gl.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Grzyby

Beskid Mały to również bogactwo grzybów nie tylko tych kapeluszowych , jadalnych bądź nie. Rosną tu licznie grzyby z podgromady workowców . Z jednym z nich , bardzo charkterystycznym na pewno spotykacie się podczas wędrówek. Zachęcam do zwrócenia uwagi na ścięte stare pnie drzew smile Miejsca gdzie rośnie ten grzyb wyglądają jakby ktoś spalił pień drzewa i pozostało zgliszcze . Stąd pochodzi nazwa tego grzyba zgliszczak pospolity (Ustulina deusta) .

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S3Bot26dCPI/AAAAAAAAA2s/UItvxAjssCM/100_6968_resize.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

9

Odp: Grzyby

Ciekawe. Rzeczywiście czasami można go zauważyć na pniach. Nazwa jak najbardziej adekwatna do wyglądu wink

10

Odp: Grzyby

W lasach bukowych Beskidu Andrychowskiego np. na stokach Gancarza można spotkać często  jadalnego muchomora twardawego (Amanita spissa).  Ma on charakterystyczne duże, mączyste, nieregularne, przeważnie szare (rzadziej białe) łatki na kapeluszu, brzeg kapelusza niebruzdowany, gładki. Pomimo, że jest grzybem jadalnym , nie polecam eksperymentować !!!  Nie odważyłam się nawet sprawdzić , czy rzeczywiście jest – twardawy big_smile . Często jest mylony ze śmiertelnie trującym muchomorem plamistym, ponieważ jest do niego bardzo podobny !!!  Więc lepiej podziwiać z daleka i nie wrzucać do koszyka   wink W końcu mamy sporo innych , o wiele przyjaźniej wyglądających grzybków big_smile

Na zdjęciu są młode osobniki. Stare mają  rozpostarte kapelusze , prawie płaskie.

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S3Bov-piIHI/AAAAAAAAA20/02V5okOQ_bo/s800/mu.jpg

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

11

Odp: Grzyby

Dawno nic o grzybach nie było ... ;>  big_smile

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić ciekawego, a zarazem i śmiesznego grzyba , rosnącego w Beskidzie Małym na pniach bzu czarnego, stąd druga część jego nazwy - uszak bzowy, ucho bzowe (Auricularia auricula-judae, syn. Hirneola auricula-judae) bądź też judaszowe ucho  -  big_smile . Zwany też jest często chińskim smardzem.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmRTVD21I/AAAAAAAABJ0/xA-hRv22mPs/100_8155_resize.jpg

Grzybek ten rośnie przede wszystkim na bzie czarnym. Owocniki mają kształt listków, miseczek lub ludzkiej małżowiny usznej  big_smile . W Polsce grzyb praktycznie nie jest zbierany i do niedawna traktowany był jako niejadalny. Jest za to ulubionym grzybem w Chinach i Japonii, gdzie spożywa się go w postaci sałatek i dodatków do mięs. W restauracjach chińskich (także w Polsce) spotyka się odmianę uszaka znaną  pod nazwą "grzybów Mun", haha ..... i tu pewnie ktoś z Was sobie przypomina , jak się nimi zajadał ... big_smile hmm . Grzybek najlepiej się prezentuje podczas wilgotnej aury  tzn. szczególnie , gdy pada deszcz. W porze suchej , bezdeszczowej nie występuje , albo jego owocniki są wyschnięte i mało efektowne.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmTKLkKqI/AAAAAAAABJ8/04sa78py3uc/100_8159_resize.jpg

Uszak bzowy należy do rodziny  uszakowatych . Pojawia się przez cały rok ale najobficiej występuje na wiosnę. Można go spotkać nie tylko na bzie czarnym ale także robinii akacjowatej, wierzbie  a nawet buku. Owocniki mają konsystencję żelatyny. Są elastyczne, cienkie, przypominają kształtem ludzką małżowinę uszną. Po wyschnięciu kurczą się, po wrzuceniu do wody przyjmują z powrotem poprzedni kształt i konsystencję. Grzyb ten ma również właściwości lecznicze a także był wykorzystywany w kosmetyce m.in. do produkcji kremów smile

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmSLPkfUI/AAAAAAAABJ4/VYu3JpJEKm4/100_8158_resize.jpg

W restauracjach chińskich spożywamy odmianę uszaka  Auricularia polytrycha –  wcześniej wspomniane przeze mnie  „grzyby Mun” . Można go uprawiać na pniach czarnego bzu . Niestety nasze polskie ucho bzowe posiada stosunkowo cienkie owocniki. Chińskie grzyby są przywożone do Polski w stanie suchym a przed przygotowaniem moczone w wodzie. Suche owocniki są twarde i łamliwe, na wewnętrznej stronie stają się czarnobrązowe lub czarnoszare. Po opadach deszczu owocniki odzyskują elastyczność i są koloru brązowego .

Moje uszaki wink znalazłam tuż za domem , nad brzegiem potoku Rzyczanka smile oczywiście na pniach bzu czarnego smile.  Zabrakło mi jednak odwagi, żeby je wrzucić do sałatki hmm  big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Grzyby

nena napisał/a:

W restauracjach chińskich spożywamy odmianę uszaka  Auricularia polytrycha –  wcześniej wspomniane przeze mnie  „grzyby Mun” .

No to już wiem, że się mam nie żywić chińszczyzną yikes

P.S. Ciekawe informacje wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

13

Odp: Grzyby

hahaha ... no ale dlaczego ... , przecież tak sympatycznie wygląda big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Grzyby

Warto też jednak wspomnieć o porostach które obecnie są zaliczane nie do królestwa roślin, lecz do grzybów lichenizowanych. O porostach w Beskidzie Małym nic nie wiem neutral i jestem ciekaw czy tutaj można spotkać brodaczki. Wszystkie gatunki brodaczek podlegają ochronie ścisłej, a chyba wszystkie też należą do gatunków zagrożonych wyginięciem. Są ekologicznym wskaźnikiem pierwotnych lasów. Więc jeśli spotkamy w lesie zwisającą brodę z drzewa, to możemy być pewni że w tym miejscu zachował się pierwotny las. Niestety w Polsce takich miejsc jest już niewiele neutral

15

Odp: Grzyby

Tak Darku, masz rację , porosty to również ciekawa grupa organizmów. Z moich obserwacji porostów (mam kilka zdjęć porostów z BM)  smile wnioskuję , że występuje w BM dużo gatunków, jednak bardziej typu skorupiastego, proszkowego i listkowatego, czyli tych, które są bardziej odporne na zanieczyszczenia. Mniej jest krzaczkowatych. Z tych ostatnich spotkałam jedynie w moich okolicach, podczas wędrówek po zboczach Potrójnej  mąklę tarniową (Evernia prunastri) . Gatunek ten podlega w Polsce ochronie częściowej . Spotkałam też inne np. listkowatą tarczownicę bruzdkowaną (Parmelia sulcata) . Jak wiadomo porosty są bardzo czułymi biowskaźnikami (bioindykatorami) czystości atmosfery. Istnieje specjalna skala porostowa, która  pozwala na podstawie składu gatunkowego porostów określić stopień zanieczyszczenia atmosfery. Ich obfite występowanie , również pod względem gatunkowym wskazuje na powietrze czyste. Brak porostów, lub występowanie form najmniej czułych na zanieczyszczenia wskazuje na tereny zanieczyszczone. Mąkla tarniowa wg znalezionej przeze mnie skali porostowej zaliczana jest do strefy V z siedmiu istniejących stref tj. do zewnętrznej strefy osłabionej wegetacji o względnie mało zanieczyszczonym powietrzu.

tarczownica bruzdkowana (Parmelia sulcata) i przedstawiciel chrobotków - chrobotek strzępiasty (Cladonia fimbriata)

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5ufOxyCHVI/AAAAAAAABK0/KUQYeJp3kjE/Tarczownica%20bruzdkowana%20%28Parmelia%20sulcata%291_resize.jpg

Mówiąc w sposób bardzo uproszczony , gatunki porostów o mało rozbudowanej plesze np. skorupiaste albo proszkowe są przeważnie odporne na zanieczyszczenie powietrza. Im plecha jest większa, rozbudowana, czasami o fantazyjnych kształtach tym miejsce w którym porost rośnie jest czyściejsze . Do takich porostów zalicza się m.in. wspomniane wcześniej przez Darka T. piękne krzaczkowate brodaczki. Niestety u nas nie spotkałam nigdy żadnego gatunku brodaczki hmm. Jest ona szczególnie wrażliwym porostem na zanieczyszczenie powietrza i rośnie raczej w bardzo czystych miejscach , np. w dziewiczych puszczach , borach, czy miejscach znacznie oddalonych od terenów przemysłowych. W skali porostowej, ze względu na swoją wrażliwość, jest na ostatnim miejscu. A ponieżej inny - forma listkowata , dosyć częsty w BM.

pustułka pecherzykowata (Hypogymnia physodes)

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S50jz8mlqoI/AAAAAAAABLo/5ufzUAOvYYY/s640/Zdj%C4%99cie%201%20-%20pustu%C5%82ka%20p%C4%99cherzykowata.JPG

Porosty są trudne do oznaczania, wiele z nich trzeba najpierw poddać próbom w laboratorium chemicznym , żeby rozpoznać gatunek.

Zachęcam Was jednak do robienia zdjęć porostom smile . Zwłaszcza tych , którzy maja porządna funkcję makro w swoich aparatach, gdyż tylko tak robione zdjęcia nadają się potem do oznaczania. Im więcej szczegółów na nich widać, tym lepiej .

Ostatnio edytowany przez nena (2010-03-14 19:10:04)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

16

Odp: Grzyby

Nena piękny ten porost smile Jedynie co z porostów rozpoznaje to płucnica islandzka neutral

17

Odp: Grzyby

Za niedługo pojawią się owocniki bardzo efektownego grzyba – żółciaka siarkowego (Laetiporus sulphureus). W BM jest często spotykany. Można go zobaczyć najliczniej po dłuższych opadach od maja aż po wczesną jesień. Swoją nazwę zawdzięcza siarkowożółtej bądź żółtopomarańczowej barwie grubego , mięsistego owocnika, który ma kształt wachlarza. Jego brzeg może być podwinięty lub ostry i przybiera zazwyczaj jaśniejszy kolor.

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S8h9Z4XkbuI/AAAAAAAACHM/pAl02M8I_uk/s640/P5230330.JPG
foto: ferdynans

Owocników żółciaka zazwyczaj spotyka się kilka naraz. Ułożone są jeden na drugim, w sposób dachówkowaty. Kapelusze osiągają nieraz imponujące kształty i rozmiary. Warstwa zarodnikotwórcza ma postać rurek. Jest to niestety groźny grzyb pasożyt drzew liściastych wywołujący chorobę – brunatną zgniliznę drewna, głównie wierzby, topoli, dębu, robinii ale także drzew rosnących w starych, zaniedbanych sadach np. śliw, czereśni czy grusz. Bardzo rzadko atakuje drzewa iglaste. Rośnie przeważnie na korze żywych drzew. Szczególnych strat dokonuje wśród dębów i głównie w zadrzewieniach parkowych. Porażone przez żółciaka drewno rozpada się na brunatne kostki, pomiędzy którymi występują grube, białawe strzępki grzybni. Najczęściej zaatakowane drzewo jest już nie do uratowania i ginie w przeciągu kilku lat.

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S8h9XNKf_HI/AAAAAAAACHI/-1n52mXEsKE/s640/P5230329.JPG
foto: ferdynans

Odważni mogą go spożywać, gdyż żółciak zaliczany jest do grzybów jadalnych big_smile. Jadalne są tylko młode owocniki po wcześniejszym przygotowaniu tj. co najmniej kilkunastominutowym obgotowaniu. Surowe są trujące, chłoną bowiem naturalne toksyny zawarte w drewnie, a stare łykowate i ciężkostrawne , dlatego mogą wywołać zatrucia i alergie. Miąższ żółciaka jest biały, miękki i kruchy. Ma intensywny kwaskowy smak i zapach , który nie wszystkim może odpowiadać. Niezbyt przyjemnie też pachnie. Mimo tego, przez  niektórych uważany jest za przysmak. Panierują go i smażą na patelni jak kotlety, przyrządzają z niego sznycle , marynują lub robią placuszki big_smile. No nie wiem ... pozostaje mi chyba życzyć smacznego ! big_smile Ja osobiście przyznam, że nie zdecydowałam się na wypróbowanie żadnego przepisu z żółciakiem w roli głównej big_smile

Poniżej w albumie grzybek oraz proces powolnego rozpadu martwego już drzewa.

https://lh4.googleusercontent.com/-U_21Phqs8rM/TeCmiNTvFsI/AAAAAAAAI_w/7Giuam3h18I/s800/100_2773.JPG
foto:nena


ferdynans a Ty, jeśli można zapytać, zrobiłeś mu tylko fotkę ... ??? wink

Ostatnio edytowany przez nena (2011-05-28 09:10:37)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Grzyby

Lubie zbierać grzyby i zbieram je od bardzo dawna lecz zwykle szukam ich znacznie niżej niż te na zdjęciu  Najczęściej zbieram grzybki bez blaszkowe przeważnie są to prawdziwki, kożlarze różnej maści, podgrzybki. Z blaszkowych jedynie kanie,opieńki,i niektóre gołąbki  Z tego powodu  żółciaka siarkowego przyniosłem do domu tylko na zdjęciu i do dzisiaj  nie miałem zielonego pojęcia że tak się nazywa a co dopiero pomyśleć ze może być jadalny

Ostatnio edytowany przez ferdynans (2013-07-25 13:04:26)

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

19

Odp: Grzyby

hihi, to może trzeba w kuchni wypróbować ...  wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Grzyby

no i widać, że powoli zaczynie się sezon na grzybki Ja już pierwsze w ten weekend wyłowiłem. Koźlarze zaczynają się pokazywać smile Pierwsza jajecznica już za mną (mniam)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

21

Odp: Grzyby

Wilgoci w ziemi jest dużo, teraz tylko ciepłe noce i można wyruszyć na grzyby! wink

22

Odp: Grzyby

Ja też lubie zbierać grzyby, a zbieram tylko z gąbką czyli borowiki, podgrzybki, koźlarze i maślaki. W zeszłym roku w Beskidzie Małym miałem wyjątkowo obfite zbiory grzybowe smile myśle że i będzie też tak w tym roku.

23

Odp: Grzyby

Pytanie do "TUBYLCÓW" i nie tylko wink Czy w Beskidzie Małym już można spotkać  grzyby? A jeśli tak, to w jaki rejon warto się wybrać?

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2010-08-26 07:50:32)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

24

Odp: Grzyby

Ostatnio będąc w Beskidzie Małym znajduje i to całkiem nie mało grzybów, są wśród nich maślaki żółte, podgrzybki brunatne i zajączki, koźlarze czerwone, prawdziwki a nawet unikatowe w Polsce borowiki żonkilowe big_smile które dziwie się jak udało mi się je znaleźć gdyż to prawdziwa rzadkość smile Myśle że najlepszym miejscem w Beskidzie Małym by wybrać się na grzyby są okolice Lasu i Ślemienia, gdzie znajdują się lasy torfowe, czyli to co grzyby lubią najbardziej smile

25

Odp: Grzyby

Wczoraj na )( Carchel w oczekiwaniu na Darka i jego ekipę poszperałem po chaszczach za grzybami, niestety jadalnych brak. Jedynie jeden zajączek na 1/2h szperania. TUBYLEC z przełęczy potwierdził brak grzybów, dwa tygodnie temu był wysyp prawdziwków ale już po. Stwierdził że ten rok może być zły w grzyby gdyż pojawiły się rydze- grzyb zapowiadający koniec sezonu (słowa TUBYLCA) sad

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.