Tym razem nie o crossach i quadach, ale także o barbarzyństwie
W czasie wycieczki na Magurkę, od strony Łysej Polany wędrując z Włóczykijką natknęłyśmy się na rzecz niesłychaną! Aż nie chce się wierzyć, że to możliwe!
Co więc się stało?
Otóż, czarny szlak w tym rejonie zmienił swój bieg ponieważ przeszkadzał właścicielowi prywatnej posesji. Ale po kolei…
Czarny szlak z Mikuszowic Krakowskich na Łysą Przełęcz (obok Stalownika) od zawsze, jak sięga moja pamięć w swej końcowej części dochodził do szlakowskazu na Łysej Przełęczy i tam można było kontynuować wędrówkę w zależności od wybranej trasy.
Jakież było nasze zdziwienie kiedy okazało się, że stara część szlaku znajduje się na ogrodzonej posesji (od około roku trwały już intensywne prace budowlane). Nowy szlak został wytyczony ciężkim sprzętem, wycięto drzewa, a ich korzenie odrzucono na bok.
Nasuwa się kilka pytań:
- Kto jest sprawcą tego skandalu? PTTK ?
- Jeżeli przedtem szlak przebiegał „gościnnie” przez prywatny teren - ok. jest zmiana, ale dlaczego w tak okropny sposób ( powycinane drzewa, korzenie porzucone na boku nowej drogi)
- Jeżeli jednak szlak został zmieniony bezprawnie, to co dalej?
Jeżeli wśród nas są członkowie PTTK, przewodnicy to proszę o podpowiedź, gdzie można dowiedzieć się czegokolwiek w tej sprawie, przecież to wszystko dzieje się na terenie Parku Krajobrazowego.
Zamierzam pismem zwrócić się w tej sprawie do Zarządu PTTK z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Może jeszcze do Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego?
Czy ktoś z naszego forum zdecydowałby się ze mną współdziałać? Wesprzeć, konsultować redagowanie pism?
Oto kilka fotek tego o czym piszę.
Tędy szedł szlak od zawsze.

Teraz stary szlak jest na czyjejś posesji.

"Nowa" droga czarnego szlaku.


Zniszczona tabliczka o przebiegu "starego" szlaku. PTTK raczej nie niszczy tabliczek.

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-06-03 18:44:27)
Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach.
Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach.
Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach,
Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) 