1

Temat: Mogiły i krzyże w Beskidzie Małym

Od zawsze intrygowały mnie dwie zapomniane mogiły(choć do końca nie jestem pewien czy to mogiły czy tylko miejsca pamięci).

Pierwsza mogiła znajduje się na szlaku zielonym idąc od strony Łysiny przed jaskiniami ,,Czarne Działy" ale już za przysiółkiem Skolarówka. Zresztą gdzieś w tym miejscu przebiega granica pomiędzy gminami Ślemień a Łękawica. Miejsce to jest oznaczone na mapach wydawnictwa Compass właśnie jako ,,mogiła". Mimo poszukiwań prowadzonych w sieci nie znalazłem żadnej informacji na ten temat. Starałem się również dowiedzieć czegoś od pracujących w lesie drwali ale niestety nic na ten temat nie wiedzieli. Jest to o tyle ciekawe że w miejscu tym co roku w listopadzie jakaś dobra dusza zapala znicze.
Sam krzyż obmurowany jest polnymi kamieniami jednak brak jakiejkolwiek informacji kto został pochowany i kiedy. Na pobliskim drzewie znajduje się jedynie zafoliowany obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej.
Myślę że Forum pomoże w rozwikłaniu zagadki:) bo w tych kwestiach jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat Beskidu słusznie nazywanego Pięknym:)


2

Odp: Mogiły i krzyże w Beskidzie Małym

Dosłownie naprzeciwko nieco w lesie znajduje się hmm... można by to nazwać murkiem z kamienia jednak bez zaprawy murarskiej. Kształt raczej prostokąta. Coś jakby ktoś miał zamiar ogrodzić działkę ale swojej pracy nie skończył. Robi dość mocne wrażenie szczególnie że w okolicy brak siedzib ludzkich.


Ostatnio edytowany przez Tomasz (2013-12-02 21:55:22)

3

Odp: Mogiły i krzyże w Beskidzie Małym

Natomiast na drugą mogiłę vel krzyż natknąłem się zupełnie przypadkowo.
Otóż w tamtym roku postanowiłem zabrać swoją obecną narzeczoną po raz kolejny w Beskid Mały.
Trasa miała być jak zawsze gdy wędrujemy razem lekkim,jednodniowym spacerkiem.
Chcąc pokazać urok i piękno Gibasów a w drugiej kolejności Zbójeckie Okno postanowiłem że wyjdziemy ze skrzyżowania drogi wojewódzkiej 946 z powiatową ze Ślemienia tzw. Młyńską (w miejscu gdzie znajduje się tymczasowy skład drzewa bezpośrednio po zrywce) kierując się leśnym duktem na Gibasy. Zupełnie przypadkowo zajęty rozmową skręciłem na wyraźnym rozwidleniu zamiast w lewo wprost na Gibasy drogą w prawo bliżej potoku Młyńszczanka. Po około 4 minutach zorientowałem się że coś jest nie tak. Jakie było moje zdziwienie gdy obok zobaczyłem krzyż którego nigdy wcześniej w tej okolicy nie zauważyłem. Naprawdę można to miejsce przeoczyć.Okolica obfituje w mchy,porosty i paprocie co naprawdę nadaje tajemniczości.

Ostatnio edytowany przez Tomasz (2013-12-16 13:27:03)

4

Odp: Mogiły i krzyże w Beskidzie Małym

Jest napis ale dość trudno odczytać - Bargiel Michał ? 1937/1997?? zmarł 18.XI Prosi o Zdrowaś Mario.
Może również ktoś wie coś na ten temat.
Nieco dalej idąc tą drogą jest nieduży kamienny schron.
Z opowiadań babci wiem że w czasie wojny w tej dolinie przebywali partyzanci a ponoć i mieli tu własne konie.
Natomiast samego krzyża babcia niestety nie pamięta i nie wie jaka historia jest z nim związana.

5

Odp: Mogiły i krzyże w Beskidzie Małym

Tomasz napisał/a:

Dosłownie naprzeciwko nieco w lesie znajduje się hmm... można by to nazwać murkiem z kamienia jednak bez zaprawy murarskiej. Kształt raczej prostokąta. Coś jakby ktoś miał zamiar ogrodzić działkę ale swojej pracy nie skończył. Robi dość mocne wrażenie szczególnie że w okolicy brak siedzib ludzkich.

Kiedyś tak znaczyli obręby lasów i to nie koniecznie prywatne Zważ że wcześniej te lasy należały do Habsburgów. Ludność nie mając drzewa korzystała z kamieni, którego w BM jest pod dostatkiem więc te kopczyki  traktowałbym jako granice niż jako mogiły. takich miejsc jak będziesz chodził po BM znajdziesz sporo i prawie na każdej górze, częściowo rozebranych przez miejscowych, a częściowo przez innych.

Co do mogił to masz też na przeł zakocierskiej pewnego handlarza, przy chatce pod Potrójną, krzyż przy Zbójeckim Oknie oraz przy Sadybie - mogiła partyzanta, Jest też wspólna mogiła w Wielkiej Puszczy partyzantów w dol roztoki no i jeszcze pod Chrobaczą Łąką mogiła Wilmana itd

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz