Temat: Z Białego Krzyża do Olszówki

Po nadmorskich wojażach i okresie pogodowej kichy w końcu urwaliśmy się z vidraru w góry. Padło na najbliższe okolice, czyli Beskid Śląski.

PKS Bielsko-Biała przerzuca nas na )( Salmopolską. Chwilę czekamy, aż przewali się ten tłum, który z nami jechał. W końcu robi się cicho... i upalnie. Dremy do Chaty Grabowej. Fajne miejsce, tylko zniszczone przez komerchę. Dość powiedzieć, że herbata tam kosztuje 8 peelenów.

https://lh3.googleusercontent.com/p5G2TooTrglpOqfAno1-v_38b09YI8_tLpcyYQiUEQMU_4Slzmo-QDShSm5sElzUCZwqIJDBRHTHXsFgswmX_kfpNday4XuIDBydRMJEeSs5odsAdemerkOAIOx14WUTs3yaTTs=w844-h633-no

Piwko z plecaka, kanapka i znikamy, bo z dołu zaczynają nadciągać tłumy z wózkami dziecięcymi.

Upał, setki much, widoki w pełnym słońcu. Pysk wyschnięty. W końcu Kotarz. I tu niespodzianka. Przy szlaku tabliczka z napisem "Grill-Bar -> 3 min.". No nie odmówimy sobie browarka. Z bzyczeniem stada dzikich os nad głową wink

https://lh3.googleusercontent.com/NwgkP7i4SFILA3sD-da20MVesdb8VYVcfylOUDbuX3IHM6-vY-wahaWYsOrAvXTTirB8jxxL_t-l4wCNZru5O4zPtgWGD6OgORu7t7eLNiL6Cj-3AXOr1JIY4bXYCeJV978jnfs=w844-h633-no

Dobra, czas pomykać dalej, w stronę Karkoszczonki.

https://lh3.googleusercontent.com/g3n2LaX0d2VZ1CAY5BEfh8yxhbRbhvIkrJo210w_J3fy4_SLpGEdRUI8sGyrL6i73Kf99mHxkTrDK8cWsMLwhkmB7T_ClmpcXWKEF7x3uJamHuYsPX9QsbUSYX2dzlWjddJTmeo=w475-h633-no

https://lh3.googleusercontent.com/b44kl_grL5SSWdt8Ybe-bOv4ndOvjEho5M6zGxPLMHh0Zc81LgUrgsAiTo1gnSPi_ntFjc2b9wbnMXlH8rYjimRfZuM5YuT4kpymT8F9_Cml1Z3Pcva9aC_MExFRCGO8y57ctuo=w421-h633-no

https://lh3.googleusercontent.com/PWfb0FpB2f5EsqNshJuaAr6JqWd7XFkBwFiCLXdRDtzXgLixIiZphnIWoeh7Y7NuCsCp9U9EMXm-Hly-ZuaDVgTeI-xfbU1MAQ0a9SD-tU77j8E5D8CU6V-1eOoa96S-0jgkoJA=w952-h633-no

Trochę się przyglądam mojej kochance tongue

https://lh3.googleusercontent.com/gtvs5UHWKx9I3a0znyyeEJyKP3Ic33TL58rvRgHy8SH6OdOXiG1l1jSQ1H-TDhENHdGDiaX_xxxke8TyTTYPyD8IlepFv9BI31GHpyv9b1X62uRCIvnSBij6pEOyl8bhNeQ_jvM=w844-h633-no

W końcu Karkoszczonka. Dzikie tłumy. Wrzątku nie kupisz, zapomnij plecakowy wędrowcze. Zostaje do zszamania rozpaćkana od upału konserwa z chlebem. Popita browarkiem. Teraz Golgota czyli podejście na Klimczok. Nachylenie dochodzi do 30%. Wiadro potu, potem kolejne, i kolejne.

Ale chcieliśmy to zobaczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/NAXpCB9Zk4SyVAlMd8E_xzD7O0uxVVQBuVoawkTKzviwDu1jR1NEy1ioWDFIpX8leLYh8VZoVxuiTlpZnyIjFuCxPqbMFE2yPJ1PLKe6Dy36fL-M4GGR8qW-AF-56CHQum7eHRw=w844-h633-no

https://lh3.googleusercontent.com/MEtoBsTEJmOkGwbtm1v1iziRlpaHPEr9-h6Kl_boy8iDxbuBNf-x3bjzuxh4Th5P-qy0WnB1TUpDuE7VUgfKUguBvro9u-gFIaUOXkY1Sp63A-K8ndL54mK3hHDtmco-mmgJ7hU=w952-h633-no

https://lh3.googleusercontent.com/JV3XevecIinbgI2cx_ORatTyJhkVCsKmRrB5UitTR4nalpSD6QxoVxabwsN0ZUdR3tQ9_xZKfB9ElmBDwTbpGoLMI08iFV4H9H0SwHFvfisaB9Kg6M60TH_AHUPwrVDiN1ilyRs=w952-h633-no

https://lh3.googleusercontent.com/ORvGa1qfWLPI1ONnpRRM5OisHWBw7jyiQaboUkcYKSu-0xga_fBbxuJfE07tk-hBSgqW4cEGEEmW7SaFdThZ3LDB8JM3T3F2hc4cwOMKAULtjHUon9dY5gBCXxj9KcwNf6dvGcI=w952-h633-no

Prawie autostrada do Szyndzielni sprowadza nas w dół i za wyciągiem odbijamy na niebieski do Olszówki. Trza się ubrać, bo wieczór już nie tak ciepły jak cały dzień.

W ten weekend znów uderzamy w te rejony.

Komplecik pstryków

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

Odp: Z Białego Krzyża do Olszówki

Dobre zdjęcia, bo akurat tydzień temu, w czwartek, byłem na Skrzycznem, a wczoraj ma Babiej Górze. Nad schroniskiem na Skrzycznem też latał taki dron. Trzeba szlifować formę na Tatry.

3

Odp: Z Białego Krzyża do Olszówki

Na Szyndzielni byłam i ta cała komercja jest mi znana. Reszta miejsc mniej, a właściwie w ogóle.

Czy Ty się ogoliłeś … ??? … tak trochu ... ? big_smile tongue wink, bo mina mnie zabiła lol

                                https://lh3.googleusercontent.com/b44kl_grL5SSWdt8Ybe-bOv4ndOvjEho5M6zGxPLMHh0Zc81LgUrgsAiTo1gnSPi_ntFjc2b9wbnMXlH8rYjimRfZuM5YuT4kpymT8F9_Cml1Z3Pcva9aC_MExFRCGO8y57ctuo=w421-h633-no
                                fot:vidraru

Fotopstryki śliczne. smile Przyznam, że chmury, czy mgiełka na zdjęciach są równie ciekawe, jak nie ciekawsze od lazuru. Dodają fotce niesamowitego uroku smile.

https://lh3.googleusercontent.com/I5v-znRSx76utpBGyO6TdpV3iF5e3na36fNkQ8f2aGbe4Z6WhG69yI4BZp6JrnCzOjigB7eIVDk5jQbqwE6MfRhZQkKCz60mDwSDG0l8-CjbL6WcaZ3S5_oIgXRL40m6XWjABVY=w1280-h852-no
fot: darkheush

https://lh3.googleusercontent.com/890tlz1IXtRd31-rC2b5oqBuTk4HHDhYd13VMWs0_2CSooi0js-T8mnnlv1VDHyGXQGjxklAtotOs-eTwp7WWl1KxkyosOcD-kaHjTL61IM7GEz2iMd6b0xN8v-uFisPzTQZ1PY=w1280-h788-no
fot: drakheush

Pierwszy raz widziałam drona z tak bliska tongue big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/NwgkP7i4SFILA3sD-da20MVesdb8VYVcfylOUDbuX3IHM6-vY-wahaWYsOrAvXTTirB8jxxL_t-l4wCNZru5O4zPtgWGD6OgORu7t7eLNiL6Cj-3AXOr1JIY4bXYCeJV978jnfs=w844-h633-no
fot: darkheush

Nie znam tego ? Możesz coś więcej napisać ?

https://lh3.googleusercontent.com/Aq6nRasWs30YZ0ULS1WthPowBlTJcqH3z1SIPbJ0T-gYpSydyAByQBpijGb2tSEgYMIwmaN3WnV8-RiQ8kgSMhwaVqxjqb2AC1qX2b3m6lu3GvYBRm7hgXvF2uiZR1cuwnk9n9M=w1280-h852-no

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Z Białego Krzyża do Olszówki

nena napisał/a:

Czy Ty się ogoliłeś … ??? … tak trochu ... ?

Przyciąłem tę moją rudo-siwą szczecinę. Na więcej nie mam pozwolenia tongue

mina mnie zabiła

Co dzień rano boje się zerknąć w lustro. Bo może się dokonać przypowieść o Bazyliszku lol

Nie znam tego ? Możesz coś więcej napisać ?

Chyba kiedyś dawno maurycy pisał na forum o tym miejscu. Kurczaki, nie mogę znaleźć tematu...

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

5

Odp: Z Białego Krzyża do Olszówki

darkheush napisał/a:

Co dzień rano boje się zerknąć w lustro. Bo może się dokonać przypowieść o Bazyliszku lol

lol wink

darkheush napisał/a:

Chyba kiedyś dawno maurycy pisał na forum o tym miejscu. Kurczaki, nie mogę znaleźć tematu...

Nie przypominam sobie smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Z Białego Krzyża do Olszówki

nena napisał/a:

Nie przypominam sobie

Coś było, ale szukajka na forum jest tak toporna, że tego nie wyszperam.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach