1

Temat: Norwegia w moich oczach …

     Jak czytałam relacje jardo i oglądałam jego zdjęcia z Norwegii w 2013 roku to wiedziałam, że chcę tam pojechać, ale też byłam świadoma tego, że to raczej będzie niemożliwe, bo sprzyjające wiatry jakoś nie wiały w moją stronę z tamtej części świata …

Ale jak to mówią … nieznane są wyroki boskie, albo inaczej … marzenia się spełniają big_smile I mnie się w tym roku Norwegia spełniła. lol

     Niektóre rzeczy w mojej relacji pewnie się powtórzą, gdyż spora część mojej trasy przebiegała przez te miejsca, które odwiedził jardo. Miał szczęście do jednego, że w wielu z tych miejsc, które opisywał mógł się na dłużej zatrzymać i pobyć sam na sam z naturą. Moja trasa była w większości objazdowa, jednak udało się również w paru miejscach zatrzymać, a nawet odbyć małe wycieczki, czy może bardziej, krótkie wędrówki. W sumie gościłam w Norwegii 12 dni, przejechałam prawie 2300 km. W ciągu 12 dni pobytu tylko jeden dzień był deszczowy, co o tej porze, w tym miejscu świata zdarza się bardzo rzadko, tak że muszę zaliczyć się do ogromnych szczęściarzy big_smile. Praktycznie wszystkie dni mieliśmy, jak na tą szerokość geograficzną i bliskość oceanu – bardzo ciepłe i słoneczne. Nawet Bergen, miasto portowe, które wszystkim kojarzy się tylko z deszczem (pada tu statystycznie przez 250 dni w roku, nawet w środku lata) przywitało i żegnało nas piękną słoneczną pogodą big_smile.
Ze wszystkich krajów, jakie do tej pory w swoim życiu odwiedziłam, Norwegia zachwyciła mnie najbardziej. Dlaczego ?
Jest parę cech samej narodowości, samego państwa, być może również położenia, które zapewne na taki, a nie inny obraz kogoś „bardziej z południa” wpłynęło. Wymienię tylko kilka:

•  CZYSTOŚĆ i jeszcze raz CZYSTOŚĆ – nigdzie i nigdy nie spotkałam się z taką czystością, dosłownie wszędzie. Zdecydowanie można powiedzieć, że Norwegowie mają to we krwi, rodzą się z tym, albo po prostu wpajają to dzieciom od kołyski.
Gdzie można zauważyć jakiś nieczystości ? Tylko tam, gdzie mamy do czynienia z obcokrajowcami tj. w dużych miastach typu: Oslo, Bergen, Ålesund, ale też tylko w newralgicznych punktach tj. gdzie się najwięcej obcokrajowców przewija. Na prowincji, na szlakach, na leśnych ścieżkach, w małych wiejskich miejscowościach, w małych miasteczkach, na plażach, na wsiach, dosłownie … nie uświadczysz śmiecia. Wiem, bo, można powiedzieć, sama to sprawdziłam. Inaczej, tam gdzie mieszkają tylko Norwegowie, śmieci po prostu nie ma. smile

•  BRAK SZYLDÓW REKLAMOWYCH – na początku wydawało mi się, że „czegoś mi tu brakuje” … Coś jakoś pusto, „mniej kolorowo” … Czego mi brakowało ? Tego, co na co dzień muszę oglądać, choć nie chcę. Tych wrednych, szpecących, ogałacających z piękna samej natury tablic i szyldów, przedstawiających ogłupiające reklamy.
Ileż złego dla wizerunku pięknego polskiego krajobrazu, odbioru ludzkiego oka, po prostu zwykłej estetyki, robią te wredne szyldy, które jak grzyby po deszczu wyrastają wzdłuż naszych krajowych szos, a nawet zwykłych wiejskich dróg. Ileż naturalnego piękna one nam zabierają. ! sad W Norwegii na coś takiego nie ma nigdzie miejsca, ani też przyzwolenia !. 

•  DYSTANS a jednocześnie niezmiernie MIŁE NASTAWIENIE do obcokrajowców
Norweg musi najpierw przekonać się do Ciebie, żeby Cię dosłownie polubić czy zaakceptować. Uważam, że to bardzo dobre i zdrowe podejście. A jak Cię już polubi to naprawdę do rany, a nawet w naszym przypadku, do serca przyłóż. smile
Opiekowało się nami podczas pobytu małżeństwo, przemili ludzie, dosłownie zadbali o nas, jak o własne dzieci.

•  TUNELE, ha, ha, pewne nie wszędzie są, ale w tej część Norwegii (dodam, że to była bardziej południowa i środkowa część), przez którą dane mi było podróżować, tunele to rzecz można powiedzieć - normalna. Najeździłam się tymi tunelami, że hej big_smile. Większość tych tuneli przechodzi przez jakiś górotwór. Norwegowie nie próbują w takim tunelu jakoś, nie wiem, np. wygładzić, pomalować ścian, czy coś w tym stylu, tylko jedziesz po prostu jakby przez środek wyżłobionego, skalistego tunelu w górze. Widać naocznie te wykucia, wyżłobienia w skale. To jest super ! Super naturalne i robi mega wrażenie ! smile Były miejsca na naszej trasie, że tych tuneli było niezliczenie dużo. Tunel w skale (górze) jest super sposobem na zachowanie naturalnego piękna krajobrazu, nie niszcząc jego największych walorów. Norwegowie się w tym bardzo lubują. Niektóre tunele liczą nawet 24 km i mają specjalne strefy do postoju dla ludzi cierpiących na klaustrofobię. Niektóre mają nawet ronda. Rondo w tunelu ? big_smile Coś nie do pomyślenia. big_smile U Norwegów – normalna rzecz. big_smile

•  „PERFEKCJONIŚCI”, a może bardziej „DETALIŚCI”. Ciężko powiedzieć. Niemniej trzeba przyznać, że Norwegowie tacy są. Ich domy, obejścia, ogródki przydomowe są dosłownie „wycacane”, „wygłaskane”. Mało tego, czasem miałam wrażenie, że one są jakieś „za małe”, jakby dla „krasnoludków”.  Miałam okazję wiele takich zobaczyć i porównać. Ja nie uważam tego za jakąś, nie wiem dewiację, czy coś w tym stylu, to było, wierzcie mi, niesamowite wrażenie, jak wędrując leśną ścieżką mogłam przysiąść na progu domku, który był „niewiele większy ode mnie” wink … Wiele tych małych domków to letnie „rezydencje” Norwegów. smile

•  CISZA I POSZANOWANIE PRZESTRZENI INNYCH – momentami było mi wstyd, że MY tego nie potrafimy. Podczas 12-dniowego pobytu w różnych częściach Norwegii (bo przecież cały czas się przemieszczaliśmy i mieliśmy do czynienia z różnymi ludźmi) nigdy nie usłyszałam zbyt głośno mówiącego Norwega, nawet jak spędzał czas wolny z całą rodziną. Prawdę mówiąc, ja ich w ogóle nie słyszałam. Potrafią się ze sobą porozumiewać w niezwykle dyskretny, niezakłócający innym konwersację, sposób.

•  SPĘDZANIE WOLNEGO CZASU NA ŁONIE NATURY – z tego co opowiadali nam Norwegowie, oraz z tego co zobaczyłam na własne oczy, obywatele tego kraju bardzo cenią sobie spędzanie wolnego czasu na łonie natury. A trzeba przyznać, że cudownej, czystej natury, we własnym kraju im nie brakuje. Wielu Norwegów ma domki letniskowe w miejscach odległych od dużych norweskich miast, do których podczas wakacji przyjeżdżają. A są to takie miejsca, o których MY Polacy, możemy sobie tylko pomarzyć. Bo w Norwegii każde „niby miejsce” to już jest COŚ. Najczęściej w takim „fajnym miejscu”, które zazwyczaj jest nad wodą, stoi mała chatka. Tuż przy brzegu jest przycumowana mała łódka. Miejsce wokół chatki jest „wygłaskane” tzn. wykoszone. smile Wstajesz, wokoło masz idealną ciszę, wypływasz łódką na jeziorko, łowisz sobie rybki, pieczesz je na ognisku albo przygotowujesz w inszy sposób … Nikt Ci nie przeszkadza, żadnego Disco Polo lub innego wrzasku sąsiada … RAJ NA ZIEMI smile

•  POZORNY „BRAK ZAINTERESOWANIA INNYMI” –  z jednej strony to dobrze, że Norwegowie tacy są, pozwala im to utrzymać dyscyplinę. Niemniej nie sądzę, żeby znacznie większe przewinienia przeszły płazem. I bardzo dobrze. I tak np. po godz. 18.00 nie ma możliwości kupienia butelki piwa w sklepie, nie mówiąc już o wyżej %-owym alkoholu. Tak mają i koniec. Kupisz wszystko, tylko nie alkohol. Po prostu Ci go odstawią i nie sprzedadzą.

Pewnie, nie do końca Norwegowie są jednak mega SUPER ... Jak każda nacja mają zapewne swoje wady i przywary. Byłam za krótko, żeby je zauważyć big_smile. Np. nie ze wszystkich ustaw w swoim państwie są zadowoleni itd ... Nie jest to jednak nam obce, więc kto jak to, ale MY, potrafimy ich zrozumieć wink.

                                     https://lh3.googleusercontent.com/vbDKTtPDs6UxJH3GB2-1lmUs3zCebR7qBpoLfAoBgsMycsRlgQvyPVvDZjdq44uUmaBmjXZjlkIo_LepF0g6MtgLRUZ_uFxqG2Y5BdDxoJu9paVTOaqXYwgItozUyM6sDvIT4KZJpzstbg2WFINrmBAE3OTpsi_2FkvKDXL_Ti3jWgc_iSQazDDgxmqzmn8VnwGL4swAh_ATtEqUYN0yNO7wbutcQEatToxG74zNwBx70ug2zoKLyNTGeaxdN02ZeEz3FWmMHT9fOmxt3LFM6QULIAGr_P3_15X4M9ugDl3ofPOqqffsrIE7g3biZzFjShXjPLQITtI-K7TYrepZpPMpWgmtIqmP7J9Tora8ggJpAY8wC3jVtjyhYgCfpcpLCezp0F6ScdMhjkELf7b-oPtCAIkwJj_j-p_WLhwtR6lFemk9TY5ZbH-PVGQvxnOvVWxGLUsBchllpY1o44ibnr6Y0O3gJc9IEx0ogDGEqg8bCOIHFtQ3aUxw_aMG4kti7qnaieFF5Ug609ywD6h4sKAMqtwn1iMJJSn6DRlXmCHDDlg7r9Dw10K6W_VqhP6Z5C_5w-hnwPWocMzu6Tm7w3rOXNVrF4YmJTPgo6Wi9hQ1HRvwIxan7Dak=w500-h700-no

                                                                                                                                                        c.d.n.

Ostatnio edytowany przez nena (2017-08-10 13:12:59)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Norwegia w moich oczach …

Nena to nic nie pozostaje jak pogratulować Ci odwiedzenia tak pięknego kraju jak Norwegia i spełnienia marzeń. Marzenia się spełniają, nawet te co wydają się nierealne. Sam wiem to po sobie. W końcu by spełnić swoje potrzebowałem ponad 20 lat i wkrótce je opiszę jak całkiem się ono dopełni smile
Co do Norwegii to można się przekonać jak zupełnie inaczej jest choćby jak u nas w Polsce. Tej polityki, nastawienia ludzkiego i krajobrazów to tylko można pozazdrościć. Chociaż przyrodę też u nas mamy do pozazdroszczenia i nie tylko paprotniki wink   
Może kiedyś będę miał okazje odwiedzić Norwegię. Choćby sprawdzić co tam u nich rośnie. Pożyjemy, zobaczymy big_smile

3

Odp: Norwegia w moich oczach …

Brzmi jak opowieść z innego świata smile

4

Odp: Norwegia w moich oczach …

nena napisał/a:

Ale jak to mówią … nieznane są wyroki boskie, albo inaczej … marzenia się spełniają big_smile I mnie się w tym roku Norwegia spełniła. lol

Norwegia - kojarzy mi się z marzeniem o nienaruszonej przyrodzie, z dala od hałasu cywilizacji ... I jak czytam nie tylko mnie wink

Czekam na ciąg dalszy smile

5

Odp: Norwegia w moich oczach …

Spora część osób mimo tego, że lubi różne udogodnienia cywilizacyjne, nie wyobraża sobie życie bez bliskiego kontaktu z naturą - mnie on zapewnia jako takie wink zdrowie psychiczne big_smile

Zajawki na fb były baaaardzo obiecujące, więc również czekam na ciąg dalszy big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Norwegia w moich oczach …

http://gify.joe.pl/gifs/geografia-i-historia/flagi/powiewajaca-flaga-norwegii.gif

https://lh3.googleusercontent.com/8zz3-lZhaSdH6VTDw_vlGaJSCGBcxa2dMEA1ZeG2jbR_lTv69ipI8L3MSlpJLOjwofiqCMoUz2iAGnp1iQujzluOecBf5zME6spZ4dikGuPwcFNyRaZ75mkY7NaIz3liyg5f_ki3ZH5TlGzskzAFpaNxEXViE98A0G7GxwFhRxWzrR-e7qc9Zpxdq9UF-o-EUULcLWHbKnexcjEgQ4Lox89hjbPNZ0jVcv9mcX5_qYowOfv8JhgN5GzVuJkXr9rUTd9PeO80GJF7hD1hM6yuuULsfGKphqAQ-hOadE0Vo_l1Fr6Lvm3e4KTLn17yKJBx-ganA2LxDKSYGsyI_VLvJ2-u8zpoRuZbO6jDLymSrI1UK8LrMpkU761Eqvdlt4k8WCHQ24XCBdz5yviJR8R5qaio37ThU6kAaPjNs4wpqGjla7N2KGW2oYN3t3cOAdkRdYVE4Kn_pQSC1NXD44WI9vqjXVHpRmjsJfRlixexVtDAjzJ-rbPZrrvTA-WIRoXi94xCFl-txBqvIVWZAsUh7XJkp8rC8FinhWUuZbF84z_sUd_XlIwA1bXiJJ_LwmNYguCQDJyKhN_NyToVfHONjTA3j0oK_Pa1WVbS7KDDFzT7gktbgw6qcvKW=w1280-h848-no

DZIEŃ 1 - Oslo – Eidfjord (ok. 330 km)

   Podróżowaliśmy wygodnym busem, grupowo od 2 do 13 lipca. Trasa przebiegała w znacznej części przez centralną i południowo – zachodnią części Norwegii.

https://lh3.googleusercontent.com/ocEl2jyDJhA_PKhLjCPdAZ72mvxYHHtiqSYcusA_DM_1Mt-MoqkMb9TV3db5LBJmjxEHQ3l-59rK2xcbZjPbzov9MX25NyG8Qth3BRpxF19ZkMkEfL3OLAqmzQqHM5FUVcWgYVxCilA9fttB60a65Dq51c2f7BzQZTsbvtnwvgJM_HEWvd6P8OG7x52z5VozYU7bcflmER7IEfzylZdsX4AvNaLEm-BuW4oRffY-LJZvHuFjLAREa6wMOjFSu2Qr5A2UgPhJHNYPPtTaKjzvbByoSvSbkep3Mc_DembLrqAzrwF4NXF3_wli9iSVpgA2DtULt5V-Zd_LCUT2re7jYWrTWfArfrfMxfL9vU6KznWvRhqJ2ZV5iDiyOMvZBS4l1BZt1aixgQxOgilZx_r5tG35NEvUV8qvhTwvSNHvejGcKMw7SvgDFP_DLjxweDq-2qmiBOlo_dgXSPuibgpgpaDTNM6NHGxYyBxv4elopVpgYk_bhPLX7dRKa8eNmlfzmgFhotOSIiLXWn5Z5s5jT9cnxPZIZntgjXIKpywYpTF6LV2QYCMddf48_aDishxJbwCrPfJsuoznPc0SeEoLKqzkjcvzZap_KvE8NvBJ7ZbpRoE5CXb7tzlW=w1280-h893-no

     Ruszyliśmy z Oslo w poniedziałek rano, kierując się w stronę płaskowyżu Hardangervidda. Początkowo krajobraz nie odbiegał zbytnio od naszego, rodzimego. Łagodne wzniesienia, porośnięte soczysto zieloną trawą, w wielu miejscach pięknie wykoszoną, gęste lasy z przewagą brzozy i świerka, a wśród nich zatopione lazurowe jeziorka i wijące się nieskazitelnie czyste rzeki i strumyki. Elementem norweskiego krajobrazu, którego nie sposób nie zauważyć podróżując po tym kraju są wodospady. 10 spośród 30 najwyższych na świecie znajduje się właśnie w Norwegii. Wiele z nich łączy góry i fiordy, inne są częścią rzek i w niezwykły sposób uzupełniają różnorodność tamtejszej natury. Pierwszą atrakcją na naszej trasie, przy której się na moment zatrzymaliśmy był właśnie wodospad.

Wodospad Hønefoss w miejscowości o tej samej nazwie.

https://lh3.googleusercontent.com/h4XChHXd5h1p-9Ha_aRUYHoz1d6Nk8o1Ve5gg6dC_jXEhwbTkdaTQ5W6KsyrBjgtakUDiiUbOOeOXfrA8RQFiKt4GYtV274Aw8D1ZCf1eh9pnf81c-m2fWE822SOlh1bvkwVYiQox-nw7L16_YP8EW_fFZI_HM8fzkGmoP3gpi32KX8NRABB2fKEU8cOAftytCgfPR3ltzm8_wSKqUw-HqGj_eG0RpZJZ3-c5CFBOH5gI1M9d3dFmnpPJHYSfi5KmXrl8g4RNCUbK-t_oIcyERrjmSjsNe1sT-ouI2zVSwXkNDEPFxbT9NG_7P2ui87ZeELFXpwYiqaQHH9Dnj_iAg7_ZaVhtSlUXTqrML6mCMpDbwKkcB-7U-kYSlZJz0Z2Zd9qO6ardaZYoA78j5XhH9EvLC2BS2z0KHh1ML2K1nc7pWWb10CGbhaJ1BpSJxQbrMH9_NjEYec_trwEOFGzdkGP5wv7WPJ6STgzAlUU2VcxdX1NB096MzAKAJ0pCmXMNq-HnIjlccuIdevH0udlLUuJ4IQqIiskAdU7E-sKflOPo8QSR5TAWTE_SjEtqhXPwcGDyRAZJE2HFneZHwaWuMo9U3GHo7nBjMnMiFdO94XgqxS5QVH7c6d_=w1280-h848-no

Znalazłam w Internecie zdjęcie tego wodospadu podczas wiosennego wezbrania rzeki. Ciekawa jestem z czego zbudowany jest ten budynek po lewej … big_smile

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/55/Waterfall_in_H%C3%B8nefoss%2C_Norway.jpg/1280px-Waterfall_in_H%C3%B8nefoss%2C_Norway.jpg
Źródło: Internet

Wodospady najpiękniej prezentują się w miesiącach wiosennych i wczesnoletnich (maj, czerwiec), kiedy w górach i na płaskowyżach topnieje śnieg. Większość z nich Norwedzy wykorzystują jako źródło energii. Zaopatrują w nią m.in. lokalne zakłady przemysłowe.Nam udało się zobaczyć kilka najbardziej znanych, o których będę pisać w dalszych częściach relacji.
     Mając nos cały czas przyklejony do szyby, ponieważ jadąc obrazy zmieniają się w błyskawicznym tempie, jak w kalejdoskopie, a to jezioro, a to malownicza dolinka, a to ciekawa skała, albo fioletowo-różowe łany łubinu trwałego, rośliny, która o tej porze roku kwitnie w tej części Norwegii bardzo obficie. Tworzy przy szosach, parkingach, na łąkach i śródleśnych polankach prześliczne kolorowe kompozycje.
   
                                https://lh3.googleusercontent.com/7gRDS8rcjT26U5HrCKX7i8Gcq2ri5OaM66xjiEb68zq2AGW_LHc5_8rA33yIVJ0XYzs9N89DHzoIKz7YuoyanofUHTnPuUM2OzVBW7mgEt_mOQ4ezbJWn6uVnDzkWmusouVhgmze1Y8FIVBAxB5R2vQRQBuRqeUVI-jN7ifFPCjldkwufsC1UlWRFpa47BplPxOh6deTT52ggtJ2x96KZwhJlY3fCjHpr-z2vKzOuAPOENwY9bjKmFlTs_RfIoEELam9fXGkp0vVC6wCAz2xmSRMKNoBLVWAZ3kfJRmXNZzB3IJb8vikzIw7d2xgqpjTvMCHDz7xLD5Or_wwEI2du6hAE-r2aJTnminh5QNLTvdl2ZRJX6r6pUWpN61FO6wPpu1pKH9XAtNy8zEEiz_lwIPGh4On7g8fKQUup_KydgFK6Noy1D5pDk5tdv6_kvW9UiLtGGWFaNAx5yrlXj7lmv2PuviB01jsnWbn_ap_ThHUKumI_4JF-gCpnFU7auUDSSQUC11BM3IIJKtV0FqWKr4Ua3Oz0R5hsatlez331EQdEKKvMux2UCBOgylw7Tov349auAvewoExAdmI_V5t24uV0bCs1GRjg_BEYbEn_MWn07WDshDNQI8u=w600-h800-no

https://lh3.googleusercontent.com/ayE4xbsnEsrDfq9v0OhRix6dL6jOVY2rD0VZE7WwqrKNMRqSWWyZyNb8A324T9s5V7FZYFZ1cUyKPf1L6ya83ibUsw4lrTVzDB0jNWlBVBHpmsTnKJfPrvaOf3wMfH2nGb20LTe1f9sd2tmQIG2Q8qToNsfQ75wzsvh3QZRsm2ar3kQMZOJl1Xz9h6JYM4vdU431MVhRMW4jfRjIgmh-8q7LofE1afRtuTYtviW2lvGZWcKFWD0KaNTdBV7UrWWJkKh3IAmMnddvCsjYMY4E5D92UN2Dehuu4eqbkoyKR4aePChfjdqyxX0LVObSpDL6GSCmOdUt5qjzcww9zKSpfZENDTdZw79ux9dL8_EF_C93xu8wiF9QfJNBCrU1QOpRLDpDxhK97iBFZH1eIig3mSnIkBjiM11PFVhnxBSSYR5NIWO68UQG3WbQu8DjHBCDsXxq7MIhMC-veevBWaj4IWw2P2w0S9ysTFtco57rqiMz_DdsdqlcLQpg7FkkZNm3JIfd8x-FkIC2_5qbNip-5yljJ7PUQnvcn9KaW5EIuLh-daA3m7YCJVR-h6X8IE4mcDPXfTevYu4xK3LQ2h4srtdytjHedv9Wg_FeB7hv9YmzwZJSRxy9fSyg=w1280-h848-no

Mijamy po drodze zatopione w zieleni norweskie domy. Jedyne w swoim rodzaju, nieduże, proste, w przeważającej części drewniane i kolorowe.

https://lh3.googleusercontent.com/6ybsmfLxzBTib6abH2Zmdu7zDuM8BR9FA5M5bbGGlFay26X23Im-rskCj5g7iRP89c1dJmFtqIDssBz_6YGOoujO7lWub3s6nSXvxAK2VObpVD2oE-goZOpx4aKzCtTvjrnCWMQehxHQRrIOJeFwYl4BeX41iUXgUaBzLKsY3uD2moNwm8Iqcf9k9hrdNJXZv9F_dT3Zl059vlAubC7mjQDGYYkbbC-_ECyI5dpztfechHTTniGB1uuYTlq4UkMqWBnWdC_a1XzebbnJtniZBVgvjt0TWOwoqw84OxyAMWEG4BecgMbbVnm34yU_y2HraC1AydwiduR_ZZjxxVieiGTxfIp3DtLijXz_T603DDDFL-BHc9Rm2rcoZ2iUM5EHzI3jGe-FC3BNPp7K__013RmPmVa8xcONZ5cfPY6PJIIi2bYKoLOBxbpQ4viJ3dHqsAE2_26zQbhAAuI5zmzIZhVowilwO-HL8PlNXkO4df-o78R3w5JQVYwTfBF4wm15LwLxGsY8LpNoTJdv-Wame7zdsqm8wdL9TFZLwJghLnJncYSG0XfsrREX0yWGt1C67tbY1ceS6qFf-XSSuNCNTf2vpFuTIjFvztfHfld5LjLuUhYP_gAXkBRq=w1280-h623-no

Najczęściej używanymi barwami do malowania domów są biała, szara, żółta, czerwona (angielska czerwień) i czarna. Dawniej kolor domu wyznaczał status rodziny, która go zamieszkiwała. Białe domy należały często do bogatych chłopów, podczas gdy czerwone zamieszkiwali biedniejsi. Ci ostatni białą farbą malowali jedynie obramowania okien. Bardzo dużo dachów budynków wiejskich pokryte jest darnią. Jest to zwyczaj pochodzący z czasów wikingów.

https://lh3.googleusercontent.com/PCedESBdnmfjcURVuzYD5iKyS-UOGw2BEDb33HNF05HsU_JMmMO7sszB8l2XgLhdQy1jBBnnG8DE889id7BBxHDbi3dGzRmKIqajrOt0oKfYGXqngj5CpPIlmLmSJD05msC-zxKPmFMIQdVQtgpN8xJfx__DufkNd3ZuJvc_x3th2Z6uKQV8B77m7w1Sl3MkBAVobRRtZ8ay2gEhrv4uHDDKzsSms5lSp2Xkpg_mpEw1-nMqjl-YMlZtzv73bbCxjErPPfOqUJ9mHEmvUss_vkSgvVWt62RMJCRvKCcyUUm5HxBz_RT2knbLl6_sU8sXbXYh72pjqMgsiHOa7s77QTQLPb3EEIy7WmMXBfwGoEqmdX1nUlh6UAP-tB0bBUOtiCDlVgxv8tzRp1SX3mTeZjCcVwUp5CqB8Y1SQQxWw0hZX8AYfRUF4WPqO3rrmV-8sjDSyVqjJDVSgoH36zU5mIXIUk4OSVCgY_xvl0UPCQGwsZNG-hw3dYwbsHOVlcfsR913ilJo9F7MoJVUJ-pTcqSnxRPXQsg7iKITcROqkVVisQAKM_Dbd4V9xloybWQvCy9JzgtC0y3fW_6oNwZoN5FFmnMf2K6bfxem71_0cKJfH7bv0Bn8TyNy=w1280-h623-no

Darń była i jest nadal dobrym materiałem izolacyjnym. Oczywiście współczesna technika krycia dachów darnią różni się od tej którą stosowali wikingowie. Darniowe dachy to element typowo skandynawski, bardzo często spotykany w wiejskim krajobrazie, a bywa, że i w miastach. Niezwykle wyglądają takie dachy latem, gdy kwitną na nich polne kwiaty. Niejednokrotnie wykorzystują je gospodarze jako małe pastwiska. Wypasają na nich kozy lub owce big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/VKvXPwJEueaAcm0cbDlMRESKYCLMnds74H88LvL13ZjdAcDuFVoPyHS2Qa0y6XNIQjYO5i89mD1LCRWEONBi9hkf39S4VHC3s-xISanAGFdmv1iYeN1M9LkfaM9wiL70lTw8JAwFjnWukNWmFooX9r5Zcw9g8kJ_ywU9WjBMYrZw8kyPMX9C1rMrGptyQbyjiFEyFgWYlumqsoOPA0g_Pfq9jaKVUnx_dV7xB6ZXafrnLuyEOtPr-eGB--Ky4zw1wr1umY4T_iaaXQPlLSdUhO1qOJmO1O-stkdMBHyqZxks8cCg_ImJhx6dTT1Uk66mBzCYWIzTZLpfLEdCCaC85nUt39QSC1ijtT63gisbcIl209CXAtwRscGPXhpLnrIumsaVKN7ygn9LkZaxUuG_5U1-rpP5D5h5wj9GX36ahchmSVfDiRMAHUy52rYMKfDEg7sWMBQtgeS56GYVi-uRlg1j4RPdyETKsk2zw5QSu-2vO2UPgJ44QdyC398wYkgdczAV3kHnD69Oxc_zDJinMLAIPBu-_u5u96NEO5PtQKths8VeYTN4Myop8SLIM3l20tVwi09UySEGVuQghhwSXAAv6cRNe8EL8IPFC15EEdJmQ9_9EaSzvZ7-=w1249-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/3g9P60-WZ6kv9C7p2ZhCQC6ammQwvQ39hdHGYt_wzWA2dDsxYAVxvJL5dM3GryIa6fPGY72zGTpUXLlEUNmij7gPTTmH187pN5lxGT5nCVQTIQmXYhpDMYBM9FCUBqKGeaXmLqd-tT_I3q8DYnGlo47YGijdejJrJQvRci0aO7cWKOcdL3NxKFbvc14ONgk31RR_DSPrdSn7pR1LQozl2-Fa8Kp4ZQDLwAzKalOk4KWRrIb8583rqPWJvkwoF0x03fZi6GpWT-WvwO_ILB90Tafqz2W52NvSQvyWOW8ZsDUximb6tvIdkQgGyinBdQFSsQfZO8vYbUdPtvKOmtI8s_Ojn7mXvjkmMF4KeEQc-uiFXcl5S-FbQY55rw1y1FRxe5JHS8cgvvFv4u4NJw7UPxw2NHI01gnwfDfubnbzmAoX095orzUAXEpXHLFT5iJtUBS0uwLmLoOCrBy4OfsQPIuBwrKrtzr9DS0NCNXkG6VzdoinOvvVkiG8AscLQuHyDP6gKwrsWal02b4RJWr_SXHyEItZB3gV9rnVqvbmbB5Clnx-goO4a-GOuQSYbVuylGS7GFQuVPIp0YQqEMunat7fOZmYe3T1hdcKX_4Z5fApqnPJC9nJCS2P=w1280-h720-no

     Od zawsze głównym materiałem budowlanym w Norwegii było drewno . Tylko nieliczne budowle wznoszono z kamienia czy cegły. Oczywiście współczesne nowoczesne budynki, zwłaszcza te w dużych miastach, np. w Oslo posiadają już sporo elementów betonowych, jednak Norwegowie, aby zachować tradycję, a także wkomponować je ładnie w przyrodę, stosują w nich drewniane dodatki. Przykładem tradycyjnych drewnianych budowli są stavkyrke, zwane również kościołami słupowymi, masztowymi lub klepkowymi.
Nazwa ta odnosi się do szczególnego rodzaju drewnianych kościołów norweskich, wznoszonych w średniowieczu, od X do XIII w., w czasach gdy wiara chrześcijańska mieszała się z wierzeniami pogańskich wikingów. Przy ich budowie nie używano gwoździ. Kościoły te należą do najstarszych drewnianych zabytków Europy. Kilka z nich wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Ich charakterystyczną cechą jest zastosowanie w konstrukcji słupów nośnych (stąd nazwa). Dach jest stromy, najczęściej pokryty gontem w kształcie przypominającym smoczą łuskę. Zarówno dach, jak i wnętrze posiadają bogate snycerskie rzeźbienia. Motywy dekoracyjne pochodzą z mitologii wikingów i przedstawiają najczęściej smoki, węże, bogów, rośliny. Jeden z takich średniowiecznych drewnianych kościołów udało nam się zobaczyć w miejscowości Torpo. Niestety, tylko na zewnątrz.

                          https://lh3.googleusercontent.com/8aXc8AACNj6Hy7_NEl5EoY9jTT3xFd1CRqunA-oF3t_8yOQ8_0U96WuCZwgm_Qtfv0Cag6cJWFcXwZzxGpCrNcFy65_QS9lZc9NdHgklBMD6z2T_Q0T4VKpl8qiMLQ6pKpHUrUSpjxauO9G_Ny-HUvLV1DvBIvjl-lxjfV6BnmZXoC6lld_dmqSnoBFnb1ddhB6Bt6xy-GwmJwh1pZ1zd5RDK4A07MF043Ztv5CiZNUGV4n1sabLtzECtysYGd7t1qzNcL2ic5n8o5qpn1SscY0kY_KgVMGGcJgzeSCXNi_J31UNYNvZPVSki5HwVqUmH9JfJY54hdeof2k6FSQMr4SMcLNrnVITKq2lNxuOjvUUgEplWmLTC5uxQEoWB5kSN3OzVtHZRH3z_BJtzVj0xtn6IDS0yxZq1QJRrlVoVUGR8Wa0dxk3moAqwtWbc__F8VwQ-SQ7ZghQ2KkRsexpxmHQnp7EjvhMJybUG15VPbFWrRyqmm6rwW13Xip4n6sC1DaUUU0yf9Yfw9i0XI1yvtKyiyNTMp3Oig_VGsx87hXkaw6iF_BoVH1B_3VBgjCxn28gouId-SWRTnq4LJiYnt8ZOM2Z3_uIGEOgMawNAPcithvJRkrOGAhF=w597-h901-no

                          https://lh3.googleusercontent.com/XNROV6Ul4dqSMOBYDP9xfjz53LA1ZRGqhqv7O9UJCXuulM3NCxJtUxjTQuk-Sc6ePtCT1RdJHFHfSul2cZoPwtH8f2IlcjC2p-Vq1vUXevj9GEoE-0aryFkqTxJbs52jeKR7rRXubdjNBwkjns_19tVdSBuvvuKZWFPIO5zGXl8V9V-dArmrHnoTbmOnbllXTT4as4JcyBbNBI8gEXcSsl-t5LZjNBn4T4wJuoSDwp1O4P5jVRkfZfTobwYMaPWlIztcCehibGLgY-b2BxEJ0ddHGdL9nS6STcRKMmNovNlvRN1XyBIRH-v5vdRi4JV9VNt02X1rQx5kD_o8ypScN2pOwpzc1kZH5XFWRYDd6seoTJU3A2zG7nlgzwUsZ9sX-gY7zrRS6RPXSuuElnqqBZJP8SJA_AAuIx8Jzv6Sj4sz_ag2oxIamMZgmINDqNj_iqbUkSGvZoJ6S_UX59ZMM4sV1YimeubTs9sOezWyCENP13ZhTi5RAygpu2Rr4SzcU-xyAK4z9SxQnCPpmdZlR0T5WCemd48g6SL_0w26imbLQAjmgby148IS5S4xWlnk2shUg3yvezhVtHn5iEeaOt8jFH3SNWEa28pwi1Quuho4xLPtSRpQySg8=w597-h901-no
 
                                      https://lh3.googleusercontent.com/Oyx7AsaiqjlDjstCKD0Gj8K3neO2V4KXu8byxCmi_uorUlaDdXw5CWiBkh9NZMuhCRDUmnimWc2OMjMU_6YJoMZWm1JM6qiz7SxAbjwuQTpYhTbmk_ebX89MWJEg2P2A6YEEQx_nqZiDdyjilFYCV0lR8UBRHIDu5Kg1Gi76ADav2FJFu_Er6ZY7YE-6OytFyUTQrL9y6u2iTOB5pLtDikQRfsozJEOwpB_G5n0X69To0O02UJVYOFuy0fRqrNco0ocBQJ9TSkPIpAGEBjPU797XEVELB0xLPNgVhuxfOk1izhjYF54adjyXpmbbqzVkP-cIEXByVG-siu6PJCugUsvAIz656BXkw-3VAsblTt785OvqdsIDVSTUXot_XlWllY52hTjO72TAWnWbk88r23jglFP18FdcMzIcNoGx7vqdd82J5g4bcM2OBxButcPMtlH7sMy_yoPOA08ughVuXrM1I50VAuXSMemcFhInRJjTlwfbqRPAElhZtRO5OeVIvFTbjylol_9_ux0qDXY3WbOnflzWgB6cGBib_6zdPEekpJWXw5jnL9G4S79DBgM4laS5UEvOc5887YmKsbv5xgnRUlD0y3pGJN2qOcMxRs7GgXj3RqG75yvd=w466-h901-no

Duże wrażenie zrobił na mnie dach z kamiennym gontem oraz mały przykościelny cmentarzyk. Tworzyły go tylko niewielkie płyty nagrobne przy których rosły polne kwiaty. Grób zajmował niewiele miejsca. Elementem dekoracyjnym tych bardzo skromnych nagrobków były kamienne figurki ptaków (symbolu spokoju duszy) lub aniołków.

https://lh3.googleusercontent.com/5faR7dgQjipWE1nO0bJ5uCZ2cpNqItlC7KkWJlvNNs8fwQ4dLXRYOSpJ-J8pqHGOK9p0JgBo1hDMssALPtNdHXrE9WdvY_g7DvwljjDivP0MN8CdsSQVjQudYFEospt2oBxeGBqS45zZE5WxU3Ixn_TWpj-GI8FqJnyOmJJynh0YSHQdCqx6XHLS2ouQZttFB5BTAIGxzsPHEvnZsLOTYv8OY_c7APpp7jntZK1R7xPIiKcHx5QldbcrlMh5ylvDpR7IpP0E1yVjJjF450Dt_RbTVTo_xOWswO4h7BQzBKFgyLbRih1Nk6AbrcNJH_v8upPcLDojgFvnK7jUQRwGiomCivTZHuL2Gl2CvBhvJ3UARDK8IoN0GhncX6wQbd0i_3ZcUmwlukAHM-2SUNI0PAb9TkxZcGhmnikCaRqGmGIGqhogmP3MCg8ItI-lk4Wr89lqqu1HLx6p0DsxCb9eft9tBf04F-e6kisdvsCfCL4vG3W7aYhRkl9_QsC_p28BsqWciR_vekP10ILEayLihoAiEu2HI05mCY6RQiorCgFPxHobo9FLNPvFngNW2LIvhB-wIvuPu7CEsegGlxwN6_s4m1nGBGMv0kXi7HIZp_r9k1gv_mcFp4ra=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/ECMMIQGmPlkhb4_gCtqlCTal2AcACOi9MEIMjX35v08NM4Y67g-2fk266WenaTcIzBtQO8lD2-2n_1K7soIYgmGYIdmpwALFr7a4AQw4Ncvyaa560x3RKJVu902XNMAe53VSRxIG9DiHoXaYo9bbj4fkTQ25OoFDZALb_SkQ5HT7xsXUOmqXcvT1Sa8HAWcn9_pOj41AXdF1oXzDBw8oWrsBfDvta62ReNSyTw-Q7T9BDY1wVyPnyp3Zds76SBjdxVhJ_cnZoJDQfBiOZ9Ex8PrWu9RYx0lHyHXJWPZBVjgYqQvpdY4mdcLNH3aAeTeuTuoDgnZPUURO6NxCORvNutmGY4xUT_AEA5KaxVlicgTl5z0X5LMS4mvlLPlHKHd4rRWvmio3Phucuc3aw1mypXFSspXTA6qfhgvIKrZ50c0vPaGbEIGKvI_hOATQREd9_dsnW51Bz4-inaVWRMOjrfD_2ZMEcMBQPEKnVzIlcwpQVPKxj4ngFv97mBHPPxwFgO1LZGS5cYbCDwPbJRkOLbFka7sZxKo8942lvQUu9NAMQRHHlh-X0j64HI9DIlkIHz9_L_Z_imc5dAaEgxmDsQcbKfgBNGfsQDnsIkfR10N4pwmKvgy4URX5=w1280-h704-no

Jeden ze stavkyrke – kościół Wang, będącym na liście UNESCO znajduje się w Polsce, a dokładnie w Karpaczu i zapewne niektórzy mieli okazję go zwiedzić. O tym jak norweska świątynia stanęła na ziemiach polskich można przeczytać na stronie Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Wang.

Opuszczamy Torpo. Słońce grzeje mocno i jest wręcz gorąco, a przestrzegali, że będzie bardzo zimno, żeby się ciepło ubrać big_smile, więc wielu z nas ma na sobie, albo też przy sobie ciepłe polary, nawet puchowe kurtki big_smile.
Po jakiś 10 km jazdy wjeżdżamy do Haugastøl, niewielkiej miejscowości na przedpolach płaskowyżu Hardangervidda. Wychodzimy z busa. Z widokowego miejsca leżącego na wysokości 1150 m n.p.m. podziwiamy okoliczne wzgórza i jeziora. Czujemy rześkie powietrze, wieje chłodny wiatr. Polar się przydał. smile. Chociaż w dolinie zielono na szczytach wzniesień leży jeszcze sporo śniegu. Widoki przepiękne. cool .

https://lh3.googleusercontent.com/LRZgH8FuWl-L2HZipq0hkpHg6sPRGjITcO-g6WquI1v7_q4KHdNtleL7WDsfju1rpUM6yjVlCU0cFOhLSiyDcRF88OosH9uWuPz5s4uzXYMQEn0P53o1iFQDdlFglcOxYyCNFCrmNmD60guPTR31DMEwDUa_so4mzcgaFC15JvJi2xMAaWvY-jCz39AjC4pJzCy01j8PgMbM4znYmm9Xo6bfxjC62btbtJTpHMJznfOdpqwgfF-bYHwBRIKjqpB7VUXnblRxIpEOmGONqJW5Mor8-pMZh20ObatVhEXbci1AjUHTvN5HS8L7V-NgpDKQIJBuzwgH5KMlHnEBfB-wMDy2SLRHKtUxWNEk4UKv8Cz_C8iLHo36jW1oKoVXOaw5B4rV90zSKq2YpoD735om-tIrAg4OwtkCe41PHirNwfAPDWH1LVFga2i_ShZrW71ptmNPP6i7JprUsPHB51k5Mw8BzkXM-V5BYe7KrUkAyH8-Lh_KQNeRqJuXIhjTjQ61Kiw_eJ5N0f5YQfv5CD6JapNuwbsOw9CfL3ZhNBEifNjvv68as1WCu7JUrFLiAyCKyWUjrqlGL64vyGOn80K1RIKwt8yziZGCnk2PrBdmMAVNcZfZ3T2Br41X=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/NaGkrmR2kl2Msz3z-tQHdO6Td2eAVw4rBe3aj7UGs4I0hoJ2wvjNpLv8ce1aMVGKnRvMs85Er19gVEjvd-sRonn__Xu4-9NcmjX7Ick4Y5PZgUaCphQdX47vHHcsgKOMizKovMx8Wj5BPg-B0tRiz3XhXKga9BKm0hh0OvQW-6SKMFKYl0Xnmlq0k_E2rF2SAs9aDqSQSDVf7nqUdAVwRemhbmHSliWeD7z06dF72aNos7cSsP6pTFK-3L8cBxDh1jkrabFZvogtTfc8kQUjuTfnjzkN7u0WoXV3lYC3sztQBfmwSZBrLDyPsYkx6EE4OH-eK9rSVWANqAaQsvf0Q1dAkkRARdgeniZBvpO69XvsGW-Z5AtXVvYOtK60nvmgoo35GTraaPVEc-OrCOL2ifSNWkOpRTAk7n5wT7CpJpzhIXbyjtIOICGP_zW0QMmEwVJCj2tbxOUR526706NwOdAvS0-eUXPWyK9fdlZUvT15fP9z-C4lqIYezQR6PF-Eu-RE2xj_VENyhFeg1HRgkccASNW22s_8zckN4JOppzxSh9tDgrZyxz2cdvLYJozBD07aSN3M5l9Wa84VMe971OZbtVAEyhmzBSIMGxh7vCoJUkRh8uly9Uys=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/PtGT1H0iIKNOnsyJo98h9hlB4zVB-l4kcEaEwvzbbNOse8aIeC5jAmUec3F6qQQEbphtyF-m_BhM1tzGSFKJv5niE6Dn_LpCnYgyZVoUe7bHwKC6NvEMWmmAmBm-jcVqLT445vMsYPQlewfKh3o_x7fuOQmwjML8sYvJA7ChqivG5Ml0SduYNG0R4UR-Klh10Xcgik0QyU4vuvqBhrMmff5zeiRVC303KAstpUKAPPok7aG3ABsPTBrfY2DJe6BvygFUQuRE0Tm-MQYxqRAk5eLeHyYMREq9adujwwyc1aZCcN5Nh6IcK4S1y7nFLCY1mGBhsyzw8uYuLvlbnKKfN8vCELVcpQLrWy98GHHcTXKjzEKhyPVGu85kW3FX9lBS-3i6EJE02l2IkZb-l6arEqKpji-P53O5a9VqY6ODhwfFRO-FxwpprNmfdF_l4-JCPafQD8lsKzDg4XqSSshos7a9Dpqjut4El9cKaDy7vQKiTwln9dk-JJ7FCm8jv_P9973RRZGVNaZE9IOR3RpIfK0eJUVLMgDUuXvmtLI469431t5-0RTDB3j0PDnKM284-X3yQSktPNEx6a1dOORP1YmG5g_KGjB5wEB54qH6XIA2BJdc0dc4rYI9=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/7OOSLGbuOjIvuatnCeZsAQNq30GVx1klYZxJD0c0R829OmRjyzTEXcf65ZRJxf0wY7Zd3AL4Iiqyd_DvhctwyqOwpzy3_-ecAFFrnCJPun0tb4aR8sAR4hOBrl0FtUi8_6BfyBEQqxbXb47-t3zIFh0nJVXIyofEtOjPPVBrVdzY3oKTTJwUHADMJxMgqRc2_T6im2edGZiEoMq8jITcZcMScIrCfmC-WvYILVkBQkAWvarIB1-0vRLYnpi7Xm0s0-rjMriHkw0XfCil9Qda3AHrIvZ2opwu9DQDsCbjziBGjWNVno80-cRihPTiwy10rbe2CHoJ1ZoHMmtUi6m3KVfKg81w7CzLyeb1NVIvaTbWGWI4qyqnOPbFaxbc8VKC-zBflDOd04fODDdHzYLW0R3htYe5OwteIsiVYrBiVI9se3EbzV5FxdERS0-eIKB09VOjguq7QUjPmhTXmXMVMKy6_EmQmvH6XbpPR525DhVl0n6Co4PEV_3Mb8iv8DeNFILv9GjgOxAR1KnXic80oG6ULLZ3ASpv69PWb8IOI01kSXcFH3o6MD23R3B80wZGJXSxBdGwIdBfrXjXrrnD1g48gfZWFttkVME23oCucvKN-kMTyjbt15kS=w1280-h848-no

Ale najpiękniejsze i najdziksze dopiero było przed nami. Niestety żadne zdjęcie, ani opis nie odda tego co zobaczyłam. Płaskowyż Hardangervidda jest największym płaskowyżem w Europie. Jego powierzchnia wynosi 10 tys. km ², z czego na 3400 km ² utworzono największy w kraju park narodowy.
Dla Norwegii charakterystyczne są rozległe płaskowyże zwane fieldami. Tworzyły się one przez wiele milionów lat w wyniku procesów denudacyjnych (zrównujących powierzchnię Ziemi). Na powierzchni zrównania w czasie zlodowaceń rozwinął się lodowiec typu norweskiego (fieldowego). Najprościej mówiąc czasza lodowca utworzyła się na płaskim szczycie góry lub płaskowyżu. Topniejąc, lodowiec tworzył jęzory, które spływały w dół w różnych kierunkach. Spływając rzeźbił głębokie górskie doliny, które następnie zostały zalane wodą. W ten sposób utworzyły się fiordy. Tak więc fiordy są elementem peryglacjalnego krajobrazu.

                            Lodowiec fieldowy
                            https://glacjoblogia.files.wordpress.com/2014/01/glacier592242.png
                            Źródło: Internet - www.glacjoblogia.wordpress.com

Na płaskowyżu Hardangervidda, pomimo, że wcale nie leży na samej północy kraju, panuje arktyczny klimat. Nie ma tu drzew. Tutejszy krajobraz przypomina jednak daleką północ.

https://lh3.googleusercontent.com/wPeZWoUCNxKW2sv3rA9zNAxR7qjQkLuRJNiPgsuhaLLtS0Pxd4enzIk2ZlvM50kYgJIl6m8bf1D8br7uaCISmuJk6HDYpkuNlt1zoIEPUpMUuiAXYjzetEI_GHHNv-oP6ZyOJ2YLRg38p6TR5d1W7qqfHue1cVymIRbyE2hx02vCNuMe2BxsYiLNV0gVJEkn2J_iOzX5r6ZRkuv370oa9uOsJYu-PTc6mYBGzU2xplk4dBUvnEwMZ3BfSotHsNav5iz9mhzEBaCtwM9GItvShZVb-5lD0V-0xHPT3jR1hOJDoTN50BMIvRPghSHxrDAgC5_gbNzVG-up_wOyKQunXJZ6b7DWANEGFZGCy4-bWlA21Xa5nUAj0fdiKnkh9AzooW31uxavVX-m2VK-SKirv0TX1zbv6hOU7AIJAOG4Q_s5DTy28r1ICQXWl3ooBgOQj0xzMT-1tHwatGuby0b_zK80g6NSMXuQgvf7lTSccHhitGVXOm88eYWkf3o4OTbAQw2XKVeqgospewbAfnNF-ADJ2QEdFfN8gSAD0vVJ7nkKbKLmMQ4VR9Bcdst5WFC8tu8tX8v0Q-HHViqhXMLzjAoXLxtyjqfqunQ4s99c6MRik2kfFn97P36X=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/6R58T3DXafwmRijLBZzEVxLRjvAE_o35cfbBWPYhekDrZLi9sfLLgVXhuRWdeBeRN0wpUgy5ZEsAliOhaJGyz9P8VefVvhyivguUodQQM8X-GrYG5ZLIIrHgnI2Co8XcrOvbH58HMjn6vrneLrBtffXEJLKIr67QNMz5wnpe78Ta364OYri4L40QQO-Vt7XuAEIcGXPurUHcq9q-AR62qdehtduQdfyjktZbU6lWlHjQrM40IHPHe_8YnDRms7HugOcQacPHVnbg-xrg4Ht1Me7kmyY-hD0rZgYdq_2l5pyPPtmx-TTqSas0rUpg0X-U3p5Bwuly1C3U_PuIPVqqmSU8pyp2BDjN_Bv3WvTBW9fF0hGfqIBcJNfQ0hXeb3Rdb1i8-KgvMe6MDyWZNlyDNjfoi56K8XuY37DUMbJZJV1rGTIqn07zbZCnlatGupU_PEWanNf24qlnAru-E4TrK1xiOSlYXjMYcIOlLLCDGyyDw-eq1I__KFeKpYoUeCE9od2c-gYVdK9sK8um-bKkQo3nTyq9tTumDNG383Bk29OUYlmPV7fja5E4jaYn1rDZRV56wQQLegR551auXSyiSaCrTYM4uFAmeSfu0xijSspnRva9UOVexrIJ=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/sPp4zG7p_b1ho9oFAUkdy-V4O6ph_i6VMT9fJvBtF6l-LwaA5qBBXcJg-GAvMwg6x2RPYAlinwBVyU_Bfhlk426omiwI7NXSXEy-2Wy9oUWElUUdZB1t8VSvhj4n9q1XhrBZknyHQyYDUj1R0khDTH_RDN0vr1bgSzOn3Ek4k5fDbIFaefrs-QKS75vt8E8ZgKg9_DiUk6w3bXEqfgmrOXhmCwHzstd3Y0NSJEt6JyInpFZsD2hhSun-HkeTV6HG1pePvqSWW_YBRDL4kgLSL_jpzgxQUFefslZzFWt2V5zYUSIACebn6cSQcywH-z2EbePWnALU5E4tOLldrKhpCWWuLg0PqyY7qir8xgj1pdamIekZZtZ-PL_7UWT7cEFfH2CMLs5EOlrfCvbCWilb4ksxgirFZmEEDQZiMoeBoX5R3ZJnzoqsh45wlC__dudbk3WCH5i0-2Dn-hA-Ua3Y_si0ZVucYoC7a8kYd7N6b2wWtsb5gpF2oRYTAIbnTunw-XVURv90ICA7rDrHuF0MHJV-myqVrK2Nc8dhgbcuSV8Rssb0xdd9_4Yo1zSvyeDBEQEmwRpdjMzl05yMO949daovjUfbJlk-EPx3aSQ59M5DZs7S_Um4FxV9=w1280-h512-no

https://lh3.googleusercontent.com/vyAFs4rhfXDLieyMWwzZfhKvcJe4VcjUmHw9LtTiJf0a-prqXyZucMFw7OdI1l4SJt9dHmrhbI03ISlyFV1QkBgWRriPctzuk3MSf4JSMkNPSMZLHnCj9MpLrq9NmSLCJMeOTOTXqRycS2MUfGZidqqjdTBRJr4NCiIJ0v-fiyTc191d1yGzil1OFRYlFTwt3-ZyI0zd6PZqywcrdlmwobtsCkiBUQ87JwSthaCYQi_7ipBMkigTzl50SiWMKgIv4ii0FzlwIjXLA11KVCLU3PTTchvREtYIzvXKZzhsakK1XccyeYM3FtG7dSL18VdylIBGzCD0I5EfR6ABEd0aJs86GI8tSLlAtcf4VYM29jcW9WKk5FHaKSTx7V3BKWct1TXgUss9p9VnZ7g5BKsjDD7dz2rs7lEiXu1rdqNZ2Rwe5tQ7QbiAqG1aNw-jwGkbFM98bMwQMqkYfI2T9WJUQgp0ruhxMFlIeWR_ZrEJqjhKFjkJg0mcZhfKuy2gOjbEjMA83sa7DUju9z-pAVRc4fX8ioRYSjUUHbG5IGEK5KKKXz4fXAoEx2YhUhT9R4yxd3UoiFyzsgWpomCyqS8ePwyBqA8v0tYpqtlQkaEXa8NhlAONByY06R0I=w1280-h848-no

Jest to najbardziej na południe wysunięty obszar, który zamieszkują zwierzęta i porasta roślinność charakterystyczna dla tundry górskiej. W najwyższych partiach przeważają mchy, porosty i krzewinki. Niżej jest przewaga krzewinek oraz karłowatych krzewów wśród których rośnie brzoza omszona (Betula tortuosa)

Występuje tu wieloletnia zmarzlina (permafrost). Jest to zjawisko polegające na trwałym utrzymywania się części skorupy ziemskiej w temperaturze poniżej 0 stopni, niezależnie od pory roku. Permafrost powstaje w warunkach suchego i jednocześnie zimnego klimatu. Wieloletnia zmarzlina to relikt polodowcowy. Jest pozostałością zlodowacenia, które w plejstocenie obejmowało znaczną część obszarów lądowych półkuli północnej.

https://lh3.googleusercontent.com/Xa-PSO2twnHgSLT6jz4jpmft-OVkDXgiNybepXsuFtqfiyGGQaKTVFrHlR_ZZMV8_7yQ11QDBb5kI79tZ5AvUE7zOefnSdA4nakpBN1GnpdgM-WeOl5phTU8X4y6nhCWRN9Yoh_WUrdxe-RZbGFyY5A8UKYm1yXwQNBojxii5Eb978oj2yt0DzjHD7qjN1DB2PIMrx2kpm9J7hU5Ec2cTQqy72B94j7FCiVIr97Psw-eW2BfxhgTmYU67D5O58xw4NX05oL-_qsHfsLmaTB3RITuDJx5Whv-NN_s2qNi5k6c6ber10x7SNqjhXEErq5T65Z00YRrw25jhjWDiWFkaPGta1K8basCZGkAUhhfnefWB8fJDjMK9sr4jIcPlhgaOPkNmGdIKVxONXW_suADZor2Kt9D4vOipyPv_jQd1mdLkP_xZM8RV1z9rbTV19au1N7RdwNBCvlGzM97ioOMOj9hzplQokd1m85bR_-8_JvaatiSKKo2SQx-CT4sh_sTwG1d8GtsT11niCodMOArPy6LfMOk07w6I_yGLtcvWZAglkL30R_L6RviYzmZBi93OPTw8uBtwvVAuXiP0Fj1mD_qRG1eWnZmfO1jtTQqXtNX7QHtfWFIgDRY=w1280-h848-no

W niektórych miejscach, część zmarzliny w cieplejszych miesiącach letnich ulega na krótko i na niedużej głębokości, roztopieniu. W takich miejscach tworzą się wtedy młaki, grzęzawiska, bagna, a nawet małe jeziora. Przeuroczo wyglądają takie jeziorka, gdy przegląda się w nich lazurowe niebo. cool.

https://lh3.googleusercontent.com/iACOU7LCU5PeGX_ovexHaslmndy-CQsMX-LRDBTlurJDIzMdtmNvWjmfgkClRrglRYrToN5gm9mgd-YM38D5wjV_FhxGZeG-EBfYf49hPYz-ugKjHKbpFEX_lyc5pmnIUrxjLBqh0hBd3HVQ3MaIzZjKkfBFc3XHuqReqRykwgKvEhZqDTipnXCYUgLaGr9xZ6FNUd3rgeKvPp1KhAPCzEmQW9vGrrGml4uymE6TifMlwCaD3Y4ruxfUbBcLtJCyxiNdM6u0gNVrgaGIkPE7ZgO5XFi7Qt64bGpanKePMGKWCYq8p9KMaOYKKwDOTVBGvCKAeFMr9LgnWMYwWu2t2RwPwZP_gwvIf3wiT5UH-6deo0JiCe31qED4ESS-0hUL5ORpqiVXTZmTFAE_UpWgUw8umzfWUwMYU70hx1ynsmaPyZLzLmm7YZbA7mPVe7saOGo8WD5KUo-yMN7qqY_5tx8Nsm-wWM3YNzZM03nonsOdOusGcA-pWu6CT9wnK7gwl4IcmySUkqt372vJQ6rjmAA0iEMZ-CVVVCdoHRiVMDHKHlPilIBNjSXKq_3CNYSFpJMWyiqReSz4atVLZnq6w_HA_YjcElaJ1_IStSFy9w1QYZj1phQ6gKJx=w1280-h848-no

Jeziora i rzeki na płaskowyżu obfitują w ryby, szczególnie pstrąga potokowego (Salmo trutta). Ryby można łowić, trzeba tylko wykupić sobie kartę wędkarską.

https://lh3.googleusercontent.com/dCR1TRCE3vIN8jY1Zk17Pt_VRfO9XPT9-z94u_hreNNywrLDMxTumiwFCGWY8ajxGlIUUt4usMPge0wkjcdVeYdfhM2JqLzmm_EV56BldCbjNJ-f4vAO1JfnGryr-Jkk1TrUXQPSIgfOhXh0pkNzdbz6gdw8ON0C6XMcivbWOVABiw3p1tB9-t9ynDA0g1kFN7_Vl988v0T-uCZEMp150g6MoxNQRT5Fa1BkxvLSIuy-y5u3IBrp2xwU2p-KyrCmTtD5b0icP9OIWHHjC4m43fXZhBVJR_vxLb8VRbYjgnOjNY3wzNCv4OeaAXIKpymJx9jssUUMhn-9tdH1-XiQJSvht_tvV3KiCABrUeHItwGZMF_VDE1uGJgTBvbkY3pb4sDUbFZbMbTi5h_CHlr2jl005yt5i_lf9VF7h8HWY6HNOFvJQOe1HsOpDfNP3UuM_T3uiHd8BJazG8i3qmZ7w09-TncM2YEb_OlDLF3-jBgeVzhao8-1OJ8nmxzNIJan-Y5TmhIZOGPMKdStGM3mnvj1rHnPG87y8kP3CzPf0M7AtwE9je_CcIl5PT30iq80kHhQ98hiBqaDFHn51whhX4jdnJEU96aVPHljiEs3ZzUxEim3yxcLqetp=w1280-h848-no

W krajobrazie płaskowyżu Hardangervidda widać także małe i większych rozmiarów głazy narzutowe zwane eratykami oraz nunataki. To również pozostałość po lądolodzie. Są to albo ostre, albo bardziej obłe (ogładzone przez lodowiec) fragmenty skał przywleczone przez lodowiec, lub powstałe w wyniku intensywnego wietrzenia mrozowego.

                       https://lh3.googleusercontent.com/Qw_V3SpvRUL-SQUSU1Qd-Y2S4F_lOoiCq-12ZxsB9ZbrX1nDJJ1TZPtpjQhcNNCBRAigWYvl8-r5bmxQhY_GeYsSGE1lgSZuWsKJ_tjhWCD-n7rTp0JOAmQNp8H5palfC7cgM7KIbjwkGJQYi3WTUVsOh-lzR9f98cVorlyb6QxSsYMadt0tx_fVEPXUcEL5pqLHR-BTgxV8mRCz8LjvyM3NYKGrgnJGN5_p-uhN-gk4H9lJJgUwAcbmDoY2Ztv3YNxTu_9YgWo5QMSZfL7lcPQD5Ll1EhlQORzkLrbgk0d2YcxSBXp8TgUe3a9M4PuMMKUz7REIz4BSmZOegAl1Mpw335d6YPHTz7b2zcUAf6PqtTS8sjX6ZsC70aQi348O0sGZ2tnO-pu3N0HuEJ4WOKvkv02g8NU8kjD51f-XCTrCwNpOomIACUdJayJb8YAseszbU-IhdC8uY4up8VtaciaAtrKKYMA3_2AIbE9G6cJOzBpEzeyccY35dfuE3h0KDUgI6BP1-yK-ssbT541P8edrdGXT0W096--vP8gROud3kwKRaZnnd9pxntyDm0w33qBn7ejIWUGunlY2jgKeeegivjw020x-ucpJhWZpr3FsuwclBkXkv6hv=w1133-h901-no

We wschodniej części tej niezwykłej krainy wznosi się na wysokość 1690 m n.p.m. samotna góra, ogromny granitowy monolit, przypominający kształtem stół. Jego strome ściany sięgają 300 m. Szczyt Hårteigen, bo o nim mowa, jest jak drogowskaz, ponieważ wyraźnie góruje nad pozostałą płaską powierzchnią. Zwany jest „Królem Hardangerviddy” i stał się symbolem samego parku i okolicy. Nie jest to jednak najwyższe wzniesienie na płaskowyżu. Najwyższym jest leżący bardziej na południowy – zachód , w pobliżu Oddy łańcuch górski Sandfloegga 1721 m n.p.m. Niestety, my przez tę część nie przejeżdżaliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/Y6FPmGG-FgW_aU5B8eK5XfP7b7aa0qL51AM0d5eIerEP60w9OJ1yjS3ZvHKTk_NFLmOs1IIRPK7eEYKwXA7ZkZCdMR16M8rvPhLKIN66MjwYBJyciZWt_yIVqZVxxWiKmV1uTXbLF8tSCFvD6XE5AQsHGho0EScWOzSDIXA3PzIjNclhBxqDuE1c3kxy_B3S4F79pkbRoZJm7K3ASVMuX6gtQKqhZAFk3_zvLLodKNMQe9i0tJ3sDAeckuaGTnoQY49ZuVKAQaUBW-zhWcmIF48IVPONbX5LGNuGCJBzee6KmIOeI7U7O7nKyFcGFNPAcSuTERTYxXPh2xDSnUReu8gowigTxzEfG6W8n1DJlEjwTcnWCNm1ZU-SLfno8vUFovl9K_sp-Xw2oT3-UO8vMsPMOs5D3i8QinolzHATSm2yPTYHyd8TicOd58Vaip6f9xzdsfFESmTkon34SVXZO3JLoyJXm8HP6KI0_6pUdiuk5UMSx3BDvvBcReihquURay7SThPZLn1STq4GptwRp1_9MxygZX3UwfxJt4JIaN4fIwwAM5OPREq45-0nzp-GGJ8qrWpBz8WsbB2MCD9BwkLrKTjsRlUzhuprs2ajENTVNsbwV1wcpFl5=w1280-h542-no
Źródło: Internet- westcoastpeaks.com

Ciekawa jest również historia tej krainy.

Od wieków Hardangervidda był miejscem polowań i połowów. Polowano i nadal poluje się tu na renifery. Przebiegały tędy szlaki handlowe, łączące wschód z zachodem. Ze względu na swój arktyczny klimat wykorzystywali go wielcy polarnicy w czasie przygotowań do swoich wypraw np. Roald Amundsen, Fridtjof Nansen, także nasz rodak – Marek Kamiński. Podczas II wojny światowej ciągnące się kilometrami wzgórza były świetną kryjówką dla partyzantów i uciekinierów.

https://lh3.googleusercontent.com/K1MRxBbVHMeBMjyKy9_myB8IIExpkzL4Ue_x64T071i8ym6HzlLpDcVmwkjg4L1QHG5xlsvcTKH8zX3eZgkyWhF-SDgyx3v6wEarrYZ6cQdYH1hw6nBmfXVh-ostH9-k2qGCgvlvCRCCiIRsxylTclBZcDwT_MsPwlFKjwa5sTWpp1Cd2qYUIrFrR-Hv5YdCTjZgtzdbpYCFVc8Cljx4gwA3dkJC1G1JpfFPzxXZQP-fAf3TMDof_bBCpxY6ZJbg65QSWhBHWofmaYanNwlflGSHuukTWdFDR3i8dy62yxDkX71MmIQKOYr-vPAaWDttWBhcmPEIqaCvfT_S73oo-ji3n1PL2bfLJ_274rrnYCU9xufHB3WoGQa5cd0p0X-W8CKpGLpPnIxUq6tawCvHulyb72TcGeNBGOZ3T1BjuwPnjvM0D5YSxLcb3oLQbdCBUbX0mbGVMF_bj4s7RSS8M0dT4P3qBMnH7yg-Vdi-U5nmBvOHuwzoTIgztG1q294HU8Zvgl4YwbcmRcPfVGTToQAfYUQC3x04edwziUm_eSm3yXuJx-P6UALfZ0MTcD-2Z6OB9Rle6acMPiV6jkVEgvpoiLSEEUYeKdAQLtbhrtXMGADTS5OfdxL6=w1280-h618-no

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w takim miejscu nie da się żyć. Z dala od cywilizacji, od dużych miast, nawet wsi. A jednak pośród tego księżycowego krajobrazu stoją całoroczne domki letniskowe Norwegów, zwane hytte do których bardzo chętnie przyjeżdżają, szczególnie podczas letnich urlopów.

https://lh3.googleusercontent.com/RN7ECRaednFcKZ-EuDLQsqMtk389YN9W0mWmO6ft6urRvU5l1oMIRcGfBNARMzO8hQ_F9X46NXKln35Xs8Du_EM9VjMBE51Gqp3IqekpzCEERfcLMzN79csBIyHPjVYinfSD38G0lkgKuDHW6Wk1QQawqa3Z0769NUGnWXxtdMfOhvsaLsoWj-sFXZTsBz21HkGDw9PzIExHaVpB8U2VBYOzG337bk-C0WOmKgnj5Zvb_op2U-K74uvraeZaJ6BjocdyUKNPj5DdEDAXwu7VwOic4KBq__FqqLRdC7q0aoakDXSwLqvgaPo76nbflxomO1dQ8IlktBQJNqNvyeet7JmCVQ5lusbq85WacA19z8rrNuJCv3xoYicNOufr2FLNOPyP143ch7RWOMz5_qlqHEoZXFljlOY65WZvyadMD0F1WHVfVqhE4i5OS9qTSZWAJtcOnaN-JtXCtofOEbWkmqRI3NacBGuMtQIHd0LAlIxEqmCsb5t55BTom2QO3rc--2IFvBRxwF91FqFOIFIRIAdT1u0sz82morQVCOf9M4UwS-DZjNQzCC1-LOc-sQSkcCn4vk6U_7_WvbV4_Dj3qp1GgXP29teFnisISntOaOO9rUafxtHaSoTW=w1280-h848-no

Niektóre zamieszkują na stałe, inne tylko w sezonie, a są też i takie, które dostępne są przez cały rok dla każdego. Należą m.in. do DNT (Norweskie Towarzystwo Turystyczne), coś w rodzaju naszego PTTK.

https://lh3.googleusercontent.com/20NYnRIJHPl4UejTXjnBIEGh1xaB56ZnYGhWp6-3SMnZRlfFEjysKJ2qzP6z07n-CRjoRwc3-ZXksPYMJO29U6_wjQYPmPf6xPkqgSzetdXlK-8uPdSenyxTmjPcr-Bqj0N2Sr_njuEYVncMYnhiZgdbIv9myBr3rCSbDMC10Gb_xUKOuSSQhrESHqQAlmb3DlhtFeP-grsKwKiICQyjXNFc9ZimOp7e8KiaHlZa-MHupD44_QbrTq9T4iw0O-yFHmZLbrHwt45hrRzhIOxW_cTRcds4oBZdMkktGWOwwL--SDksU49u5fvN4LVRMQloDL4sBcBBuxeosqfz2KJ0Pj5lIZOx4qfpw1j5oQJjiTj3cU9LUh7Y2WJFSn37W-lSlH5ukc2mra0WgOdV4Vuj0yuWQXx7Z52Hi_d33fztemK_W14k28LMixyGgAGth7w_luozeMHom2NfR_FkK5DMh8PglK8cKVcH8GReZJuduZ9OWFkJSKTUYDFz6gcrZLIac9jlpUE7xg1JmXx3C1czwOsbZ0_keCGBJW_-Vh5j9hejPwChDVBqeStHKIbzJLa2S66FhWq-u9BpR2VhC-fzDAT48lwiNbVQqhG_sIgmdYjU6rIeFZkSf8if=w1280-h848-no

Ogromny obszar płaskowyżu to raj dla wędrowców z plecakiem i namiotem. Sezon na wędrówki rozpoczyna się tu dopiero w lipcu, ponieważ bardzo długo może zalegać tu na drogach śnieg. Na terenie płaskowyżu jest bardzo dużo dobrze oznaczonych szlaków pieszych. Ech, aż się serce rwało i nogi, żeby wyjść z busa i pognać tak przed siebie, w nieznane. smile Tę nieziemską krainę można odkrywać również na rowerze. Jedną z najpopularniejszych tras rowerowych jest Rallarvegen zwana Drogą Kolejową. Kolejowa, ponieważ w 1909 r korzystali z niej robotnicy, którzy budowali najwyżej położoną linię kolejową w Europie łącząco Oslo z Bergen (najwyższa stacja Finse leży na 1222 m n.p.m.). Z tego właśnie miejsca najczęściej wyruszają wycieczki rowerowe po płaskowyżu. Widoki na trasie są nieziemskie. smile

Dodam jeszcze, że zima potrafi tu być bardzo surowa, bywa, że zaspy śnieżne sięgają nawet 7. metrów. Śnieg zasypuje drogi i nie ma możliwości przejazdu. Nie oznacza to wcale, że zimą tu nikt nie przyjeżdża. Zimą uprawia się tu głównie narciarstwo biegowe.

Na płaskowyżu żyje największe w Europie stado dzikich reniferów. Niestety na odcinku, który przejechaliśmy, nie udało się ich zobaczyć. Renifera (szkoda, że tylko wypchanego big_smile)  mogliśmy oglądać w Hardangervidda Natursenter (Centrum Parku Narodowego Hardangervidda).

https://lh3.googleusercontent.com/tUSdHudm47LWyxktmhJwbTKcg6Q2ixvhj_dCPxUa2SXN6_6dyhK0O2qXyPuUi0jOxht0cLERZRrOn8CBUTGaR9rJ8B0fCt0z6bfc8qanG6VhjgE4mx3otpx-qOQIKeSX1RrHEWBXmfik_sFr4k8vcUarvotHEWRvrcdquddDwBGkzKSIMrwnfAM-oMjTdZiajH-hGZJzBBXp5ASxVhrsxVg-ufG2iEN0GJhbCLIMbTPwioEAWDmdP3kvImsje1Gu9n8WPWG7M-pF4g4ZJCZzB1w5Tz7IGdPGPiVeHXzbXIhnD6B9i-UosPQedUp5IZ2Y8XF4eXyqHP5Ws2v1zu4kiuPhVm4PgovfWeQsJEBLO1A2kpzflqs7Yxtt0epu6KsGaVfuIrVrrIMr0l-OycMINAIhSl8seFNRQ8IZBvvJK-EamYJy4Ihz0Z7ayHd_496MSakYAzd5SeKfUkzseZUD_uwgVf76Ns1NlE9YyzVhrujuNuHtjhiJ0JXz2xB5r0KJOPgobpoJB6-7vkugPpgVwO18q0FwaJ_1rbtq8DgPsqyaC2nXaDXjWFsE5zKyDoo4FhDpVWgp3nXm04-tZqPLU0AUIYStDHF4oGY7pDojVbkYeccKKgPIvHxi=w1280-h848-no

W budynku oprócz wypchanych zwierząt, żyjących na płaskowyżu, ciekawie zaprezentowanych na makietach w ich naturalnym środowisku, znajdują się jeszcze interaktywne tablice i stanowiska, oraz akwaria z żywymi pstrągami.

Na płaskowyżu rośnie ponad 500 gatunków roślin, 100 gatunków ptaków np. sowa śnieżna, pardwa i 21 gatunków ssaków w tym lis polarny, rosomak, gronostaj, lemingi.

https://lh3.googleusercontent.com/008ct0YfSW05AS97xqVIV56XIr1NMeK9zIJ1rJXrNb1632qw-6IYhse58_BJpoDf30eULqi96n8eWmx4mA9GqeLa6jqd7x75ZpQQEk4doIyuHpWVp0vJFloC3pZrn8B_puV0wvwPyRN4jBx7afDJPH-3347_efltscGVgcqkbzAO_MZCecJjRzxuSQcKd5FCatK6eFBuFg3_3uV55Nx1AStyeZyExtEv9lcm2V2rjM85KIQd-GdUJAQOdOGBleiKormPq63fKB-bLIfqoXRWTWoBkscg9MXQzr5UOdaXE1xqkmIyniA6gHvzETEWoZl50CWngSpSuIncOY8PRhMvIyuX36uJCgh_XXcuTQzaT-t3_s19tcx_81wlH8dasQmSPJeQC-9FMdykAm3IQI-XxPkJYp1lq4MxIU17yrWu6nMTZAww-I2ENffpqhFQ3tsm2dtr42S2oDNSb7tCEA3ZSgEgLWzJCnbI_NkyyBc-v1uftulMn5Bnr05b9Vp4RXs8RCHU6cmVdRk2Pke9K7yIFqdc76dwh1zxmSu2ZOaABg99s7sbg1fIiM4_3w4rfm5XG8ql2k-X1ZvZ15M887AsXYNmvFLq0OXP62L8hIwH0jCe8rCAO_Q-OVdC=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/zCV_H_PxIJWL_ZgmcRleFXnxn72qhE6aXIAqUNf1MZLbuk-6OzkLZWX_i7tSZhn0_qcuizskKBGBi6S7yUeIj_y9dFyWeaTeSKO4f1wFm7bZ8r3kNUYPpsCgTwf2WhiC3ltaBPHVoJI0kDX_HyqnhRGJoecMyM7Q-cmWW0W1TwuqSg7MnPrhLIlPtG40TxtxoERtdWNJIHqToupZJlhNJvv4-FY2nL2K4iSughmGCyx8Qk7jcfWj2DKI3FpatmGJUGxraBMqUbsgDv2fKytnLDRzc3i1o1RANoCsGx_BmogUjNJzL-OPNLQ95tD8zdmSSdzKRwz18rjit6vsBXbypJl6Cjgzq3rcaDqUiyzaSy5B8ioKKUGzxJbFDWrvt7K4VEuIobS43Qoi-Ba3pLk09H98cM1tfr4pC3PS_LeLCrnLIVfBwwv8iuApYmCmb5xKJt9I8D853b8QDQ1UWKGjsGi031Q-bVUrRTk9NfyidZ1gdREZfWt4aTB-TNbQCfFBwpeC9vkK-fqiEXjKX85ZLBE3bYTWsb8_APvWxmA7yZdtEXbUeWqgyDI_H4N4DLxMlR-y3iHZ-jeOLafb6Q0X1ynOJFuR3InyMQQ3Zv7iauQ9sujN99qSMy1U=w1280-h848-no

Świetnym dodatkiem do zwiedzania wystawy była półgodzinna kinowa projekcja filmu panoramicznego 225° o przyrodzie parku. Technika, w jakiej został nagrany film sprawia, że oglądając czuje się jakby się leciało nad parkiem helikopterem big_smile. Super wrażenia big_smile !

Ostatnim punktem programu dnia pierwszego był najsłynniejszy norweski wodospad Vøringsfossen. Woda spływa tu z 182 metrowej skały, tworząc w dole malowniczy wąwóz Måbødalen, który można przejść. Żałuję, że nie było tego w planie big_smile. Przy pięknej pogodzie, a taką mieliśmy, można zobaczyć nad kaskadą tęczę. smile

https://lh3.googleusercontent.com/1dYIyUkffcmgEFtk0xG6-IcE11cAKPMqzsmzaM4iW379TzdXYr_Oz1unt_7rNkBhHVwtV_J8XS4_n0CcOH6fPNzN0N-3meXRPE9pbTdZed2-1qxv5bkrKkaTxDe-k5vKyQhrv-381Q6XnqwKj0QoQtMW5iIDHzxi9kHmIdhjITWeB-Ri9SFXkj4TpVg1cxDijeT6FVq9y_2bSqRrwUnMIUEZqzBV4yNV2CWrdRHeL0LF9XfnbtWfyD4e17SVukuuXLQJF8qRSm04XRUWJsfPugyuTxjx4ijOxW1ua8nKhA5zN6UeTZSoYxjeqsltqxhO-6o_BkgWfXW7KmK_1ajnqC_I6OCHy4CgySH9E9pZ0E5YE3kx62WkEbBsB07-xXTTnBrY8_SSNYeqL1plI9ms4oufNGy4MW1mX4P7pR4AdLRr6QCpagQbKec08x358Ku0hhYCw-2rpDyEElA6qQNhBc4dSgz6u-CC55Hjy7ivvbAPNS-bB9aS6OTWwt3l6qf4IB5tBuK2Ww8Z-IgHxghi2AsJ4PheGwYfmpwJ08H7keRQcHdOR_SJcNjmIPd4UrOCIfEnXXvIc6JwNjn9qVd2wtpTtUbk8SZlDdhfYOIM0YnD_e7oyLSg9U0x=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZF_98phHgjBJiZPtRz78rB-D6bffgB5AbD2-hU2G4IEbES3fz44y6OXQgYFlbO2EG6VaSmYav3zD9gRLNhwTrLQRBPWz4X_FO62SLBev47sNa6_l6K8p6DeqSV2Vt0BdHKdv-xyVrFpgDL_XVC_Wz0hp-VDDY_-FxNPo8fEtqFqewno6Az33HC-2zx1jz8Av9Is3Mao6KCuezpeGUeYh9d0uOhe_x-DdHJ8-IkLMS_fPXl6THhULZ9ia5iBqCFgIp2b94gqFM0wuw85hpC30mobRksBy09kjEixHg6hGi5s0JIQ1xFWEZyehvxKdGvO19AwWCTOMtY_B08u2skwYQKsikVUY5XASqIVFw7DMvqKk8wytjF6qrfSCCQFxBbBDkMiV7qIBncyWW-wTA4VHnEXtuA05dPsq5lW5m7k3RS8J4t7bli2U_X1IcCHcGRquU1FOquGwgSO5eF2B55Iay7szsa-96VHjotC3-rrMddualulU3nUjTTQtHq8qUdth3ZylhOzbLIOQ8W913Bp-OhoLuKVykXzAQ2XxlbmXSWoM7FkZniYMTHfKD3s4Bt35FqwjCd1Lx9lvSgB1b6aE1jV46pMXV3IOGuuVBAY3NhQKDs40aZU_oed_=w1280-h865-no

https://lh3.googleusercontent.com/9iQwVTBJpziAxpRuP-A0o0r5zipyc_kI7S_nJ7G1dXK9V4O6RCHBkpIg5GBOmgCg1XJHaYNb3nKVTLCOa2Us8iRTzOwjswNEiDqJ7OApogGBcX89z2fCIOsYlw7WD6e13F8EzDgpTCma0d-E1liTNw-29pQMSUj4jvrWCB_e4WWgZUmoYTF1L-Tje1CuUqrdWdAqNl0Ir6fBaslZ718jsgo4OfOSnP7goJsPgU1ZbzH85d359Lc6nN1LVqu5AnoDDq3H-xSBNQhr_8Tkq1Dloj4vD1HlryNP5_cvfjqscHdGLjWP3HHGj2a2qNDk7ypjF2SYgjf2aDz_3bhV3XwXEcethK5ivptcX7aIfC3XTI7oXhJxutIybl3RO_CdZaJINyT44ojRx695Akh6FqbdXE_jKeIptZ5tilxFQfADXC4EDwda_ilQKgVDVV55QGZD5XftThxMntfV95XJr_7oqYnzKP-2UkC4uLS8hsOeAaqAqwoGXRHIADZAn2wM27ns61RqwFOpCKaFqgKSF34tde16cj_iigBh9i2FP38W0qY99YctCYy22ppxfnQ3HvaoJULTdMsZDDoRfhLv4DtHM3kQpk_zSWwuOhMQ_U86cHjPkZv74K9u9lrJ=w1280-h848-no

     Po tylu mocnych i pięknych doznaniach wzrokowych docieramy późnym popołudniem do naszego miejsca noclegowego - miejscowości Eidfjord. Miasteczko leży na końcu Hardangerfjordu, drugiego pod względem długości fiordu Norwegii i trzeciego najdłuższego na świecie (179 km). Fiord ten nazywany jest „sadem Norwegii”. Na jego stokach uprawia się głównie jabłonie, z których produkuje się cydr.
     Zaraz po kolacji udaliśmy się na wycieczkę po okolicy. Po tak długim dniu spędzonym w busie byliśmy spragnieni pieszej wędrówki. big_smile Przeszliśmy prawie 10 km. Zachwyciła mnie przede wszystkim nieskazitelnie czysta przyroda, maleńkie, ale jakże śliczne domki i obejścia oraz na koniec malowniczo „zachodzące” słonce nad fiordem. Nie do końca jednak słońce zaszło, bowiem na tej szerokości geograficznej o tej porze roku mamy do czynienia z tzw. „białymi nocami”. Jasno jest praktycznie do 12 w nocy big_smile, potem lekki zmierzch, a wschód zaczyna się już o 3 nad ranem.

https://lh3.googleusercontent.com/LK-km3KVoXb-GCwab70pr7LG_Su4n28q2buHcbMy3S8lNe72eEJnTAkSArLt0W6vn2xqXThgJmCqkbG1KZqprcovFtsNQjVKjb-GW6AkavEZOf5ZJToQ_k4Fgd19NyXJWmqDoLB24tvs5c2MXuU0V33OXb7G-KaeA1r6XcG78dvdZxHbWcPu0A9JrNDJigLTaapbMpSwnHHuCLKrJSgqB106XMd56zci4Jp3pm6QJi5_InX38L24yBMj4crJoJPD3pTSODjWQGZXuxu89Q9B23dQdNeVDsDpeUveoYKirYSlb_XWZ_SXJmtj7gSWd4WMA_Uz6gndcvJnAvS07r4pohC13f-2FG9bxtm7PENp_2Btq9KMkDR1zCuq3WGXoQdFsc7F-tDekQjPYbd-mRCx9T7RFJUT1gaeSSkqdIMWEEoq_gHnP0B5TNmpn_0ZPKaI81016enzXkSUW3KNzc_1SeyZHor-eeOI1ZlYnrGfCfB6jQo7dpeQAyEF8DI6f_C1U6Y0inL39l5oLIGxxi1no6bV2DCOOxZspTsiaiWSFWFfbhC1PcylA-tZ9GDBF3En-zqsVrCeq7RReGBu5pMs1jqjgrsjowoZMzay8PjB7fp073z16Wn1cYef=w1280-h848-no

https://lh3.googleusercontent.com/7iSfAppNS6a1UzHfqmLdLva1QILWdoo5MKmjBNXUFUFPGyREynq4330w-ZJPxi4uDyvaJEJkMUN8wRJfZ4sGFiCOsdSiONFjJb80FSP9j3hZcTud_9x-VEtJOQ6-s3GX20rK9XBLxKuCjwtlT6X7wWypokwlaWO7FXXvAjPnVcYHljxMr0GIJJVarRA9Hd6F8NXuuJsRT6XN2PWcxo6rMRhymR3BY2d852PZMH9hYK48XBX6vgJKZKQOA8-C6GDQ_fy7VKtY7hwlqs2__YjGQ_2Jv731M1XCtOPJ082gwQi1fqsKFYSxuH38urJWTlJ1Iip8vtYnFqiA_4p_jk8hfizpqc-zuKsRi3tbtHY8RWfNTtmcbGR-jvKJy0n-uZeEv7oCPeRqn7u2H32rXp-MqrPbdlPPfefD-1I6qeS0rJ-CkZ-kXGaETrkt7ZWOZkgwdvuL4W_hG2HkmR60f-66_b_CHYZTDs-XV_8bLOquIR1Fb3xtgrUoXpJeSDYa2U6r5xpO98qpMUv-WVpeH7EfMI2RvvJ0eZXcLiI25RReF2pWIcINDcjFrX-G2jRCcBPCwx-AcRxSGR-6j0RQv8pQtaWFlekPnywB6W-tD3qH4QwSoWC6wP-DWv2b=w1202-h901-no

Nad tym jeziorkiem zatrzymaliśmy się dłużej smile

https://lh3.googleusercontent.com/tTtCkrCY6ZRjsHzIZDHUQgY8yA2rTumE4qacWoUw9ZjUDBP_FGC9Y4O0k2cNj_F5r5bQG0PJP95VmoTL68EBOxeARS5EXrj2MZXKJ_7D_b1F3m5fI7O0Os-RMjUJGRxZWRPTS5EoFZa8Z9L8JyMVT55TP9n6Bu7jnEoekdGBSRln5EMSExOWmrn_RoikC-eQOROKVPS5B1g1ZAyH_s1ZE9gOoSj6r1ar6sAKn_pe5SqJ-MAH297vjG-rXYTTWhnbn2HhOZIxHHHAIJxbbLZDdlRKKTiV61PY-cSQYGlde4zOnb4xNOUwOiA7iZlkdHeemLe_f3LZbM-mf3a3qcJtEZSaCgL1dLY_wIkTocTqHWNKF8LWm2ZXdiO5ADpTGdqt96bHCH01ukVMGOce4ZF1NkuhhJp63Qn7Udgk10F-UrqW8DnH0gHDHOIBp4kVZQQgfOZNerVlJtowax6dhhadlQPp7h1AVbU3zAQYiZZCyCIgNbbd_0zXeflC-FwNWjS3CLNnHRFsiJPt5AhnBWDBV31daxT_-H5Q6YUDd9L2Iq5cTWuINeMX38ipzboVo_ZMbHJnmg5iFJjZcxSLzrpa6k1jeT_eR_7cZmsVrXaI9uIh04-DM7fJbtEd=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/2CBxDpSppujXcnxlfGvba_goXJH-6QHDkdZUq8Ii7tXGI8mTxZmsYdL3tf70_8xCctqBmIEDVZTYz42nB1jxmKvZaYjFcf5PuLP9CpIXRQxKqhvzn6l4yH3ejPTrGezoujkeWObK2fpK2Z5pnk73zLF6P9y_3ItWEozOpiO7GBjD3eBQQyvvNKE4kYA39pZ17Uz6m3bYXkPXoLdfKptQCZSrM2qkjvR1wnftGT1df5MOzRQEFWaNsOcoppimA66mI2NVN9fdexfpX5RV8qjFFX6a9DdBi_1js4K5eL-ir6MIzaf-yZP71apc19ridFpzGHhWEz9zbhhWkh5UNvQaLIgXGL5y3uYWH-atc8wROtQETEqEcr2PcvtZdFgadu3_qFogDycOG0FGus0Rg306qIPU8KAKcZt2BM9bmDyD-1535Cv6P1VzKniSSemNlHZkL1--CGf20jNfAQYglYfk1znm6tWxh_6AVTnII21QkyBV_hhKMT_5nTlF88TUOP7TGGshKcPF1DIl2pl-8NRd46LBazJ5j2AsWnCreI2x0vRCjoUXMLaOKURa1jt2_r4Y_7UZZUq5Lo9lNkjsfYoYfU-IBHLS6-DkDZ5ratv_O7vMtVx4LkYR4bQN=w1280-h720-no

https://lh3.googleusercontent.com/imIz4j057xAkvi-OryxlmkPSceW1k886n79EivAsIw_6SpiOEOcliyGOvmWyuJ9eGpiGpZaYOlDMxcLmJ0ybIm24fF-9M3fkLHn8oQAo3W9dgZ6jRuIqzGAnpGl38085cKBRUbV3yNbi5tfBusUah5TxoRtezs-_x9tYyYxOB-LphgbTF1JZ9bhjYvq0SiV6gzxTcWVhgnYi6G1zdVW9MgNV1NYoa7uSbRaOWQIgJHTjQsHSoGfoIKN0W2Gn7OKSiBBeSQ7TrdS9lRBuHIQFPAUTQzTBiBO480zEuegyqig-kpHRS8esxDkk6FuOnCe9eXrAombWhF5ajDKLVQ5jL2ANTpQvcU-Di0z7AQPabYE_QmJzy4XFduXuDCpJHRqyxoMhUtsELih2cnp1VWALQ_8tAsTcPpA1ovk5jlW_zaFnYr1abHhgTFY6eGRyYk4Po5Ibqn8LTBe-O933Aa2uNVg3jCU-A3tZnPRrnRMnq1tAJQQdlncU_EurxgPbnJXmC3GjUNuwL27zUjMjgL8eM8ngvyRHmery7C_1w5RuEWF6mbNrX0ZpZQY7_wvQ9p6M7RVeSNkn-zHpFTeSlEI-6JCzuYUglXQKzYs6x0Q4-HNQpVJEoAtJAfh8=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/EMpyQlFppqAZdUYR34NEBqP4voSqrhPLGihLkDd2yKwBbzSwLoxE24rqVVc75PCy4wn9J6wWglWIhAKaURPBH71N_iedLsn-56Z9WldZA9HqEPHhP3_iXHkuJyH56ekCohGxMPuyqOZY4Jud1pb4PJwLhoNVG0HTvel8Wsg9h5CB_WBRt0qqaqWkSLe4lylyKT_hJf3DmjDETbwz22eb7f_7hazAIWuNbfV_xAyJA1B0galzATg3Kb8jtm1n_7ZMP5rTLDNbFmYgHLXRI6w7LNPQXp7tQ06gIM9Wb0xFifGWGeD8BEuouOQtUTS_D9n6DtkStoYwZ2tjEWWEbywGLvSe38ppr_Be_PYaViEo_XO6D4tJp903_iopa_HSZV8RZ6mkDxlK0BnfJyEoSAzV7ITHj5xkZtNGr9Pg3wq9KLR4voO1O3qu4OTH5XC9MOemt49c12uadisMRN0oMi_TD_AZiA_cyBN406bS-SxL-wLQyOPtkxxQ9rw1zzOY-yADG9oCvs0O4V7j0Lb8lZGIEkjePN0i9R6xfSHkESSjU_IzhqZ-uuS4ihRY70pwGxw2WXvoJYpDGvEl90u5VPYf81pbW5KbUUOgnaDp3_Eruv6ZS8zlGdbJr1_S=w1202-h901-no

Takie ubikacje czy kosze na śmieci przy ścieżkach rowerowych, szlakach, leśnych drogach to normalność. Dlatego wszędzie jest czysto. Można usiąść w dowolnym miejscu bez obawy, że natkniemy się na jakieś nieczystości.

https://lh3.googleusercontent.com/j5QRv9dHX7mEHOcONCI32Tq8ISEF61e5q2ww3HK8ZbYI1VgtG7cTP2igVgDIMqavfgGLb8FSTXBPG5WINycMSO6BJvgojPgYTuZww0v8y6WlR4lmbZouIBzCSRysFaHmkAHjyN7jVRacWHt0DDn6pJjoBYCXLaFphRs-C2X1bfk72esA4zX_B_I9-ioeTaCl2ugMrta7YVge4jlUbzPMWa6K0gf76K0hRLtmNZwuDXrSBthhIEU_J0JG4SZqt03--6iSxjeCAGYiFnVg6mtGjSo39mMesIkWuFHt9_xlwFe-vv7jPc7uQx7-FabesiK3HgTW9iKKyVznITm_kRc89Z-DCIw9jR5NSx35sPVJ-AGd2yzREKG140OrikriE1Ul_bi5koBHhxlKDJLFZ0473ySZayxxlpHiemfbUGf8HKSyEH39VIAQB8YUTdqHBPxx3gZmW9JerKOhUVd6QE0x6WlmqBpg_M8EZyL6G4Dq-Wl0DCgfS0D1HTWyLUlG_XhMIUw_ktYNEP815-x4TpX46Lqx1zqi9TKozmtn1foCVD6cbi_8FjiKx_TS7BkqkLc1rX0DZAI4AKcecn_FKk4nCVIf3Daj0Tlk_kL2bBWfN8tWe-6jbtkEbAjt=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/ktQALMMR6sjQEPYqxk9jygBKIyUYbo_09SLnbAkxzpZf6AGEtPt0T4Uz1NK4Wd2CYoulTf40s9tACBxDfQF-CtakvxfmGwShubpNtbkXeGYF_w3Sn8mBnfiE1JN0ax1KqlN_hb38WccyhLl3TwOWgGODgjrCZBUyT7lgxFOr6ReJXcY15Z3VjXtwyU8NGi0cHc6HZY3m69HGLChXqvAVHHTymxMNehvOJOXTUGf66mD9PCWaiMufIW8zDhGdrGm4j5N5oi7CekcclwBR9xxrjM2vsjEGQUenycycRyZFZEsnP5sjZ5iyB0GiBIdQ7MT1ToJ0LYtwVahMrnUZ7J_5wkbxqkyY3wAzR9vQqNxNKwKaYTxB99hWF67EgHe9HBRI-4QprSaAnlyR9AGMw8E0BrWIjNg-Q0hlODYPljfcB4mn7BZ61hFHl0ToyBvR9UOzsGX6jhS27NGLHJ_vJgfmCKB-iXnE9dibe2jTlq3dJqKSlkNN4NPtDFvh1Fnafs4vI3hEJXmCJgqlUUY9ygCOp9Iu6195hwgGsE8Vzs5kVkctOyq-sOHufcajm4vSCWo-MNPaVN20RNv5ofKZU6QiR8s01ht994OqzOmKYZg3lGUyI1DXkPKVBzVV=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/cfxbrL5uKq2zXoiVr5dJx7XOTEnY_uZvE0GzoCU6eXw2WiAPNLLXR6PvMbm7EVgrmTCao0mdavuLuLviSN7DEZDHRSS6mTU08hW_4elwrh4lTaDcY6JlvyfOjHpFdPav-N94bSIf5UHErYvVfdvJj57oWaohoXKO1lJUKqSXcXG5J1sTgUj7S2HONh1QJEc47UQ8WqOes9d7rbEN5uZRVoYv5S4WxG6QRoEZ_V3arwXjrFNQx34psf07A-Ik6akHlKzV5swj0AYuKf3UQ36AydIsberBY7UQAADkcYGP-CxB8uAes4Bc0Z-E9XdbJ8Z_IvBibdzHlynI1gs6TLNojUB2YeRZUSNhAvZ_VQpZt5L75diPxGTTVYuvD5zKYhgAn-hJ5Qv8okbZt0ACaxDqLyXlY_WqRZcp_x2C8-jDUZC8kOJuyA4zIGjf7WxdGvFyC15uL4gTGA-1VXQqL2J--xqSQWuUJ_BR5zwnV-VPheKh1LccB-pR6m7xoS7nCp_sPAma6TZljk8h0UC0zAl-LFXJGybuAcr7VBIFObQ9L8bdq77qGGRlE6ZzX5ECheAFez07Ww6ivb7ldPSgN7i3N-9G9jvTLBq_mlZRqxc2vb31nh5ZS7LKi-Zk=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/dYYcuu92mSahk5RrvzmjxR7u0ESOs5u6cX2pF0o-2WF2fN-R91Mj4A5YLnDfzziwN_oiHVy-cgKijiRIEb9I8rF05UTyhQTaUom3zeN-hKVO6RvColk5Bn3AKa7kT77KoHworkOaU0BTLV7y-tjMWH4__j2dtUPvyBttakTssxFgGRd8Ho-ppLTOuKFSHgz0ZjC-WjdOCtky6DM4jjBre3U_2A0KytQGBE7X1I23mO2UZhXbmvRcZMTRYrvG_wquq64Gl-AqdrkX_J_YlSnQh0_uVX6jQzTHildRhGJC3ka67ACCEJ6tLyOH7wHbNLzpC3GBocxQb2E5rFawHAIskpyrnCW_JklaSGwOvTkfvPIO6WL92dcaKk5G7FhXx5usvQQcm1kxewV_mDcgs2TOtww3fh3MI0itG-6JOETm1BYqnPiyd0DO7rpXIa6c95kiuMV9lbgSTRVOpME-xElFcK8y5hM4TScrcCclI5r-AeijJWn-noFJ9JcP6Vi-H4tle6qqrqr300uOgbmJ9j-C0KpU8WfYyqjryWF6-RT6tFi34PF535bOkPL-LiZbnsUXggwc3nun1lejsR3y8dlu9JlThfaFr167ATQ3FtCCUX7IQ5wDZuap4WsU=w1202-h901-no

https://lh3.googleusercontent.com/lbr3pQeVFewC13zcS5a2lTUn7ND-faiypljp-4tVHtuq6yR1cQ1nt2ydrXrzIaf1MdWneh57UVwJlVEZ2g6j7QXyyvuWRbYspfPX39fyiz94DZve9l6B9hNQ-xKz2Ak6InEJgUncZlukqVwZVHryV2kl6OBPnvEqgefgpircwfI5Ic9zQxyfXEQddhWZkHU_jj8uqUQq-ocZQ5haLaH0mpiPzIui0hO1Z0sioE82payQmEXiZJ29r82L0vucbzaU2-YFuSlvFk67sQXPJIzbZZ59u-02aDX_jhqxzxW6Z6wam91F9FNyb_Z4PNir4qo4vRGHeGzNClSuvnx4KwYTp2QDNUUemSwlfu-_VPPSSiYLPxDtFvVmjGwMKMx8zC8ollXdmYlSe60PYQoXUCRDHrgS0z1qFjCV73gfPp7idjCnh9fgnnYquGWQ4k4SFutEVZXpMh3TLHMQGZ-vEi3AXftWZLaxgYup_gXc6qnxOrLvJcX6-220zvx2AEEFM9C-WMrpkzbaloiPlCGK_XdUoq6J1PPh17B2UbDECyCfnvsPwUJsEMPaK9dHv-0_SrKnTHNp56kNoXRiBo40pkYVs8VdwkeZj1ObUqMLAAi0I4cCjMBzHoj5WmJW=w1202-h901-no


Nie miałam jednak z tego powodu żadnych problemów z zasypianiem. Bogate w wrażenia dni sprawiały, że sen przychodził nadzwyczaj szybko. Fajne są takie dłuższe dni. Ileż to człowiek ma wtedy czasu … big_smile wink.

                                                                                                                                                  c.d.n.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

7

Odp: Norwegia w moich oczach …

nena napisał/a:

Mając nos cały czas przyklejony do szyby, ponieważ jadąc obrazy zmieniają się w błyskawicznym tempie, jak w kalejdoskopie, a to jezioro, a to malownicza dolinka, a to ciekawa skała, albo fioletowo-różowe łany łubinu trwałego, rośliny, która o tej porze roku kwitnie w tej części Norwegii bardzo obficie. Tworzy przy szosach, parkingach, na łąkach i śródleśnych polankach prześliczne kolorowe kompozycje.

Zawsze ubolewam nad tym, że w czasie jazdy autokarem/busem mija się tyle wspaniałości. A kierowca czy przewodnik nie chcą zgodzić się na postój wink Łubiny to oczywiście "nasze"klimaty. Kto ich nie spotkał w czasie wędrówek po Beskidach. Piękne! A może najpiękniejsze?                     
 

nena napisał/a:

Jeden ze stavkyrke – kościół Wang, będącym na liście UNESCO znajduje się w Polsce, a dokładnie w Karpaczu i zapewne niektórzy mieli okazję go zwiedzić.

My też mamy coś z Norwegii smile

nena napisał/a:

Opuszczamy Torpo. Słońce grzeje mocno i jest wręcz gorąco, a przestrzegali, że będzie bardzo zimno, żeby się ciepło ubrać big_smile, więc wielu z nas ma na sobie, albo też przy sobie ciepłe polary, nawet puchowe kurtki big_smile.
(...) Czujemy rześkie powietrze, wieje chłodny wiatr. Polar się przydał. smile. Chociaż w dolinie zielono na szczytach wzniesień leży jeszcze sporo śniegu. Widoki przepiękne. cool

I to się nazywa lato ... Pięknie!

nena napisał/a:

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w takim miejscu nie da się żyć. Z dala od cywilizacji, od dużych miast, nawet wsi. A jednak pośród tego księżycowego krajobrazu stoją całoroczne domki letniskowe Norwegów, zwane hytte do których bardzo chętnie przyjeżdżają, szczególnie podczas letnich urlopów.

Temat tych domków jest ostatnio popularny również u nas. Zetknąłem się z nimi ostatnio w prasie. Można niektóre wynająć i spróbować zrozumieć, czym takie miejsca są dla Norwegów wink

nena napisał/a:

Nie miałam jednak z tego powodu żadnych problemów z zasypianiem. Bogate w wrażenia dni sprawiały, że sen przychodził nadzwyczaj szybko. Fajne są takie dłuższe dni. Ileż to człowiek ma wtedy czasu …

Ten kij ma dwa końce ... Noc polarna sad Prosty sposób na depresję wink

8

Odp: Norwegia w moich oczach …

Aż mnie zazdrość pożarła smile Gratuluje serdecznie smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

9

Odp: Norwegia w moich oczach …

Czytam i oglądam z przyjemnością! cool

A jedliście tam coś dobrego, norweskiego? wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Norwegia w moich oczach …

Zerkłem sobie na te zdjęcia i te krajobrazy po prostu bajka smile

11

Odp: Norwegia w moich oczach …

MF napisał/a:

Zawsze ubolewam nad tym, że w czasie jazdy autokarem/busem mija się tyle wspaniałości. A kierowca czy przewodnik nie chcą zgodzić się na postój  wink Łubiny to oczywiście "nasze"klimaty. Kto ich nie spotkał w czasie wędrówek po Beskidach. Piękne! A może najpiękniejsze?

                 
To prawda, ileż pięknych miejsc mijaliśmy, bez możliwości postoju. Nie wszędzie jadąc przez płaskowyż, ale też pozostałe parki narodowe można się zatrzymywać. W tym celu są specjalnie wydzielone strefy postoju, gdzie np. samochody osobowe, busy czy autokary mogą się zatrzymać na odpoczynek czy fotografowanie. W takich miejscach są często platformy widokowe, ławeczki, stoliki. I tam robiliśmy sobie postoje. Dla mnie to jednak wszystko było za mało ! big_smile  Niemniej uważam, że takie podejście jest dobre. Liczy się dobro przyrody. Coś za coś. Chcesz wędrować to nie wsiadaj w autobus, chcesz jeździć to podziwiaj zza szyby.

Łubiny owszem, spotyka się i u nas, ale chyba nie na taką skalę. Chyba, że mi nie było dane smile.

MF napisał/a:

Temat tych domków jest ostatnio popularny również u nas. Zetknąłem się z nimi ostatnio w prasie. Można niektóre wynająć i spróbować zrozumieć, czym takie miejsca są dla Norwegów smile

Jak i całej Skandynawii. Stała się bardzo modna. Mam nadzieję, że Norwedzy czy Szwedzi, bo do tych krajów najwięcej się wyjeżdża nie pozwolą sobie zadeptać tego, co mają najpiękniejsze.

Co do hytte. Tak, można sobie wynająć, a niektóre, tak jak pisałam wyżej, stoją otworem przez cały sezon z myślą o przygodnym wędrowcu, zaopatrzone w podstawowe rzeczy do przeżycia/przenocowania m.in. drewno na opał, siekierę, naczynia. Najczęściej też usytuowane są w pobliżu źródła wody. Można z nich korzystać na zasadzie, że pozostawi się je w takim stanie, jakim się zastało.

jolanta napisał/a:

A jedliście tam coś dobrego, norweskiego? wink

Skoro Jolu zapytałaś o jedzonko, to troszkę o nim tu  napiszę. big_smile Przynajmniej tyle, na ile dane mi było go poznać.

    W Norwegii najwięcej spożywa się ryb i owoców morza (krewetki, kraby, mule) Głównie na stole króluje łosoś, dorsz, tuńczyk i pstrąg potokowy w różnych postaciach. Serwowane są zarwóno do śniadania, jak i obiadu czy kolacji. Takim typowo norweskim specjałem, który miałam możliwość spróbować jest brązowy ser Brunost. Ser jest słodki, karmelowy. Tak jakby się jadło słodkie cukierki np. krówki. Da się zjeść ale nie za dużo ... big_smile. A powstaje tak:

cyt. „ Norweski brunost powstaje z serwatki czyli produktu ubocznego wytwarzanego przy produkcji tradycyjnego sera. Do serwatki dodaje się mleko, a następnie śmietanę i gotuje przez kilka godzin tak, aby woda wyparowała. Zawarta w mleku laktoza krystalizuje się, mieszanka gęstnieje i zamienia się w karmel, który nadaje serowi charakterystycznego koloru, zapachu i słodkiego smaku. Tak przygotowany ser wlewa się do prostokątnych lub okrągłych form i chłodzi.”

Źródło: przepisyzpodrozy.pl

Tradycyjny brunost zwany Geitos powstaje z mleka koziego, ale obecnie dodaje się do koziego także krowie mleko i powstaje Gudbrandsdalost, również bardzo popularny. Norwegowie jedzą go z ciemnym pieczywem,  z warzywami lub dżemami, a właściwie konfiturami. Konfitury robi się z różnych jagód: borówek, żurawiny, maliny, maliny moroszki i są rzeczywiście pyszne. Ser można rozpuścić i polać nim deser np. lody czy ciasto.
Ser ten kroi się specjalnym nożem. Został on wynaleziony i opatentowany przez Norwega w 1925 roku, (notabene dzisiaj na nim nieźle zarabiają) i jest jednym z norweskich souvenirów big_smile.

Ser brunost i nóż (łopatka) do sera

http://4.bp.blogspot.com/_LOiYu9ZdnCM/TOaMM7AMLGI/AAAAAAAAAeo/ct4K4HFVBps/s1600/serbr.jpg
Źródło: Internet

Jak już jestem przy deserach to najpopularniejszym, jaki serwowano nam praktycznie w każdym hotelu był Karamellpudding, ale taki bardziej zwarty, ponieważ miał w sobie żelatynę. Jest dosyć słodki. Polewało się go zazwyczaj sosem karmelowym (karamellsaus) lub waniliowym (vaniljesaus).

                                   http://stoltmat.no/wp-content/uploads/2012/12/Karamellpudding-2.jpg
                                   Źródło: Internet

Miałam również okazje spróbować Skillingsboller – drożdżowych bułeczek z cynamonem, popularnych nie tylko w Norwegii ale i w całej Skandynawii. Poczęstował nas nimi przewodnik, który oprowadzał nas po Parku Narodowym  Dovrefjell.

https://images.mncdn.pl/images2/skillingsboller_tine_no.jpg
Źródło: Internet

Będąc w Hjerkinn próbowałam norweskich truskawek "norske jordbæer”. Są bardzo smaczne i wyjątkowo słodkie. Dużo lepsze od naszych. Powodem tego jest klimat. Norweskie lato jest łagodne i jednocześnie słoneczne tzn. z dużą ilością światła (z powodu "białych nocy"). Owoce dojrzewają wtedy powoli i dzięki temu mają więcej czasu, aby nabrać pełni smaku. Ponoć Norwegowie spożywają najwięcej truskawek, średnio 4 kg  na osobę w ciągu roku. Lubią podawać je z ryżem.

Pieczywo: Spożywa się tu głównie ciemne pieczywo. Często z różnego rodzaju ziarnami. Białego jest niewiele, jeśli już to np. jakieś bułeczki.

Ziemniaki : Ważny składnik pożywienia Norwegów. Serwuje się je w różnej postaci: gotowane, smażone, pieczone, puree itp. Norwegowie mają jakąś swoją odmianę, nieco słodką. W ogóle to jest zakaz wwożenia ziemniaków do Norwegii. Mnie osobiście jej smak średnio odpowiadał.

Warzywa i owoce: Jedzą ich dużo, najwięcej typowych dla naszej strefy klimatycznej, ale egzotyczne również np. ananasy, arbuzy, melony, mango, cytrusy. Bardzo popularne są owoce suszone i orzechy.

Nie próbowałam norweskiej mlecznej czekolady Freia, ani wyrobów z marcepanu czy zawierających lukrecję big_smile Nie lubię tych ostatnich dwóch, natomiast tam są bardzo popularne.

Dodam jeszcze, że skusiłam się na dziczyznę: łosia i (bo do końca nie wiem, co to było big_smile) - wątroby z renifera, przyrządzonej w jakiś ziołach big_smile Łoś był dobry, ale wątroba … taka sobie … big_smile. Norwegowie jedzą dużo dziczyzny.

Kawa: Pije się ją chętnie i w różnych smakach np. z cynamonem. W wielu hotelach jest dostępna za darmo. Do kawy często podaje się ciasteczka.
Norwegowie, którzy korzystają często z usług jakiejś stacji benzynowej dostają jako klienci „specjalny kubeczek”. Są stacje (ze specjalnym symbolem) na których posiadacze takiego kubeczka mogą bezpłatnie nalewać sobie kawy z automatu.

Zapomniałabym o wodzie, której w Norwegii pije się bardzo dużo, praktycznie do każdego posiłku (zamiast wina lub piwa ? big_smile ). I jest to woda nalewana prosto z kranu. Nikt jej nie gotuje. Nie trzeba. Jest po prostu czysta i zdatna do picia. Tak czysta, że można podawać ją nawet niemowlakom. Dla nas to był szok. Ja powiem szczerze, z początku się nieco obawiałam. big_smile  W pierwszych dniach kupowaliśmy wodę w sklepie, płaciliśmy za nią słono big_smile, aż małżeństwo, które nas woziło po kraju powiedziało nam : „u nas wodę pije się po prostu z kranu … Po co wy kupujecie wodę big_smile ?”. Tak więc nalewaliśmy wodę na drogę gdzie się tylko dało, nawet w zwykłych łazienkach hotelowych. Nic nikomu nie było, żadnych problemów jelitowych czy coś w tym stylu. Czy my w Polsce doczekamy się kiedyś czegoś takiego big_smile ?

      Jeśli chodzi o wino lub piwo i w ogóle jakieś napoje alkoholowe, to muszę przyznać, że podczas pobytu, spotkałam się z nimi tylko w przypadku obcokrajowców. Nie , żeby Norwegowie w ogóle nie pili alkoholu. Nie sądzę, żeby tak było. Nie jest on jednak tak popularny jak np. kawa, herbata czy woda big_smile.
Jeśli chodzi o alkohol to w Norwegii wygląda to mniej więcej tak:
W 1919 r. wprowadzono w tym kraju prohibicję i można powiedzieć, że do dzisiaj państwo utrzymuje monopol na sprzedaż wysokoprocentowych napojów alkoholowych. Dostępne są one tylko w 295 państwowych sklepach Vinmonopolet.
Alkohol zawierający powyżej 22 % alkoholu mogą zakupić tylko osoby, które ukończyły 20 lat. Poza tym ceny alkoholu są tak wysokie, że jest to skuteczny hamulec, przed ich zakupem big_smile.  Niektórzy Norwegowie znaleźli na to sposób . Sami , domowym sposobem, wyrabiają alkohol . Dla nas to chyba żadna nowinka ... big_smile wink. Poza tym alkohol można kupić w sklepie ( spełniając oczywiście wszystkie normy:D) tylko do godz. 18.00.
     Z kolei piwo (øl) można kupić w dzień tygodnia do 20.00, a w soboty tylko do 18.00. Oczywiście, żeby go kupić trzeba mieć ukończone co najmniej 18 lat. na własnej skórze to przeżyliśmy. Po 18.00 kupiliśmy wszystko, oprócz piwa. Zostało odstawione na bok z koszyka.
Ale Norwegowie mają swoje wysokoprocentowe tradycyjne alkohole. Jednym z nich jest linjeakevitt. Ten alkohol trzymany w dębowych beczkach dojrzewa na pokładzie statku. Do picia nadaje się dopiero wtedy, jak dwukrotnie przekroczy równik. Taka norweska whisky. Hmmm ... Pewnie dlatego jest taki drogi ... big_smile (od 400 NOK za 0,7 l ).

Czy Norwegowie lubią alkohol ? Trudno mi powiedzieć. Nie miałam możliwości tego zaobserwować. Jednak z tego co przez te dwa tygodnie widziałam, znacznie częściej pili wszystko inne, tylko nie alkohol. big_smile wink

     Zarówno słodkości jak i potraw typowo norweskich jest znacznie więcej, szczególnie z ryb, jednak będąc gościem hotelowym i zwiedzając ten kraj w tak ekspresowym tempie, nie sposób wszystkiego spróbować. big_smile. W hotelach podają europejskie jedzenie, nie zawsze przyrządzone z naturalnych produktów. Często część jedzenia pochodzi po prostu ze zwykłych tanich sieci handlowych. Specjałów typowych dla Norwegów mogliśmy jedynie posmakować w mniejszych lokalnych hotelikach z tzw. klimatem. Nie było ich niestety dużo, a szkoda smile, bo to właśnie te smakowe doznania pamięta się długo. Reszta to były typowe „sieciówki”, a tu najczęściej jest po prostu tzw. „szwedzki stół”, czyli misz-masz.

Ostatnio edytowany przez nena (2017-08-11 19:06:38)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Norwegia w moich oczach …

Dziękuję Ci za tak szczegółowy opis, zrobiło się smakowicie  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile