No i festiwal zmierza ku końcowi. Wczoraj oczywiście działo się bardzo dużo, ale ja z konieczności wybieram tylko kilka naprawdę spektakularnych wydarzeń:
Na pierwszy ogień: Die Nordwand Trilogie (2010), prod. Patrick M. Muller, 23 min.:
http://www.docmine.ch/die_nordwandtrilo … ml?clang=0
a w niej sylwetka Ueli Stecka - czyli faceta, który samotnie, bez asekuracji i do tego jeszcze na czas wspina się na trzy największe klasyczne ściany Alp - północną ścianę Eigeru, Matterhornu i Grandes Jorasses. Dla mnie poruszanie się po górach na czas jest doświadczeniem zupełnie obcym, ale dokonania faceta budzą respekt.
Kolejny z tego stylu:
Alone on the Wall (2009), realizacja: Peter Mortimer, 24 min.:
http://natgeoadventure.tv/Post.aspx?Id=24672
Czyli kolejny niesamowity solista Alex Honnold - człowiek, który bez asekuracji wszedł na Half Dome w Yosemite Valley.
I jeszcze coś polskiego:
Deklaracja nieśmiertelności (2010), reż. Marcin Koszałka, 29 min.:
http://www.wspinanie.pl/serwis/201006/0 … cenzja.php (niestety nie mogę znaleźć trailera)
Ciekawy film o wspinaczu Piotrze Korczaku, w którym więcej jest dyskusji o życiu (np. o starzeniu się) niż samej wspinaczki.
Do tego mieliśmy bardzo ciekawy wykład pt. Planować czy na żywioł? Strategia i taktyka w górach większych i mniejszych, na którym sporo dowiedziałem się o strategii przygotowań do wypraw górskich (wykład uzupełniają opisy przygotowań i taktyki zdobywania trzech zupełnie odmiennych gór - Mt. Blanc, Kazbeku i Kilimandżaro).
Z nowości wydawniczych - na rynku ukazała się kolejna książka Anny Czerwińskiej Górfanka w Karakorum 1979-1986:
http://www.gandalf.com.pl/b/gorfanka-w- … 1979-1986/
Dla miłośników pisarstwa twardej Baby Ani Czerwińskiej pozycja obowiązkowa.
P.S. Świstaku - dzięki za miłe spotkanie i zajęcie miejsca na galerii.
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-12-05 09:30:02)
Moje zdjęcia z gór i trochę wypocin:
http://www.wierchy.orginne galerie:
https://profiles.google.com/10554231256 … 507/photosNajlepszy środek transportu - własne
nogi, na drugim miejscu dał bym
rower, na kolejnych - całą resztę.