1

Temat: (T00001) Roczyny - Złota Góra

PS. Temat wrzucam do działu Ulubione szlaki Beskidu Małego, bo wydał mi się najodpowiedniejszy.

Hm... nie wiem od czego zacząć, więc najlepiej będzie jak zacznę od samego początku.
Otóż kilka lat wstecz (dokładnie 7 lat) wpadł mi w ręce Regulamin Górskiej Odznaki Turystycznej PTTK (w skrócie GOT PTTK). Idea ta spodobała mi się, a 90 stron przedstawiających schematy tras we wszystkich pasmach górskich w Polsce sprawiło, że zakochałem się w tym programie. Widziałem w nim bowiem sposób na oderwanie moich synów (6 i 10 lat) od komputera i telewizji.

Tak jak przewidywałem - połknęli haczyk. Przeliczali i analizowali, które trasy będą musieli przejść, żeby zdobyć poszczególne odznaki. Niestety, rozczarowanie przyszło dość szybko. Gdy po przebytych wycieczkach zasiadaliśmy żeby zapisać ich przebieg w książeczce GOT PTTK, niejednokrotnie kończyło się to tak, że po kilkunastu minutach chłopcy rezygnowali zniecierpliwieni, a ja jeszcze godzinami analizowałem różne mapy usiłując dopasować obecną rzeczywistość do regulaminowych schematów tras. Cóż, Górska Odznaka Turystyczna została powołana do życia w 1935 roku. Na przestrzeni tych lat powstawały nowe szlaki, pewne były likwidowane, a jeszcze inne zmieniały swój przebieg. Na pewnym etapie brakło chyba osób, którym zależałoby na tym, by na bieżąco aktualizować regulamin. Efektem tego jest cała masa rozbieżności i niejasności, wiele nazw punktów, których niesposób znaleźć na dzisiejszych mapach. Szkoda, że tak to wygląda, bo działa to demotywująco dla niecierpliwej młodzieży - a myślę, że przede wszystkim dla młodych powinien być skierowany ten program - w końcu: "czym skorupka za młodu nasiąknie...".

Wszystkie te niedogodności, o których wsponinam, są przyczyną narodzin pomysłu na program komputerowy, który rozwieje wszelkie niejasności, ułatwi szybkie zaplanowanie wycieczki, podliczy punkty GOT, a w razie wątpliwości przedstawi sposób zapisu wycieczki w książeczce GOT. Plan ten realizuję już od dłuższego czasu (z mniejszymi lub większymi przerwami spowodowanymi brakiem motywacji). Aplikacja nazywa się GOTapp i działa pod Windows (od XP po Windows 10). Publicznie będzie dostępna, gdy Beskid Mały będzie dopięty na ostatni guzik, ale dla zainteresowanych, aktualną wersję mogę przesłać e-mailem.

A teraz do rzeczy (PS. na taki wstęp, od mojej żony już ze trzy razy usłyszałbym: "Do brzegu!").
Potrzebuję Waszej pomocy. Obecnie wkraczam w etap, na którym nie mogę uprawiać samowolki - wszystko musi być szczegółowo skonsultowane z największymi ekspertami, a za takich uważam Was - pasjonatów Beskidu Małego. Otóż wiele tras przedstawionych w regulaminie GOT to trasy, dla których nie ma wytyczonego szlaku. Być może turysta z naszego rejonu zdecyduje się na wycieczkę z Roczyn na Złotą Górkę, wątpię jednak, żeby na dzień dzisiejszy komukolwiek z drugiej części Polski przyszedł do głowy taki pomysł. Żeby to zmienić, trzeba ustalić przebieg takiej trasy, udostępnić mapkę, ślad GPS, wskazać możliwe sposoby dojazdu do punktu startu, parkingi (bo o nie dziś najtrudniej) i oczywiście zachęcić informacją o ciekawych miejscach na trasie, zabytkach, obiektach itp.

Na pierwszy strzał idzie wspomniana trasa o numerze identyfikacyjnym T00001: Roczyny - Złota Góra.
Żeby nie było, że liczę na to, że całą robotę wykona za mnie ktoś inny, przedstawiam swoją propozycję tej trasy.

T00001 - mapka

Jeśli będzie zainteresowanie tematem, opiszę kryteria do jakich stosowałem się określając punkt startu i przebieg trasy. wink

2

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Ojejku, fajna inicjatywa!
Trzymam kciuki, żeby się udało, bo widzę tutaj ogrom pracy do wykonania i sporo dylematów. Zacząłeś od trasy z numerem 1, ale coś czuję, że nie jest to najłatwiejsza trasa... natomiast dobry przykład trudności, które Cię czekają.

Jaka była moja pierwsza myśl, jak zobaczyłem mapkę? Że to bez sensu, bo 75% tej trasy to asfalt między domami. Może nie główna droga, ale taka po której jeżdżą autobusy, w płaskim nieciekawym terenie. Pewnie te 80 lat temu, jak wytyczano punkty trasy, to kościół w Roczynach był dobrym początkiem, bo kawałek za nim w stronę gór zaczynały się rozległe pola i łąki, a teraz wszędzie zabudowania. Jednak skoro chcesz się dopasować do wytyczonych punktów to nie ma wyjścia, trzeba asfaltować.

W pobliżu są bardzo znane na tym forum wodospady - kaskady pod Złotą Górką. Na pewno widziałeś temat. Twoja trasa je omija. Pytanie czy kierować do nich turystów z "drugiej części Polski". Nie chodzi mi o to, ze zadeptają, ale teren jest trudny dla nieprzywykłych do chaszczowania normalnych ludzi, a idąc drogą obok, wodospadów i kaskad nawet nie zobaczą. Podobnie samo podejście na Złotą Górkę. Trasę poprowadziłeś idealnie, szedłem tym grzbietem 2x i nie ma lepszej drogi dojścia od tej strony (wiem, bo sprawdzałem inne warianty również). Ale mimo wszystko, tam jest cholernie stromo pod koniec. Nie jest to teren ogólnie mówiąc przyjazny turystyce masowej. Raczej taki raj dla koneserów, typu nasz Darek wink

Chociaż z drugiej strony, teraz modne są różne typy działalności ekstremalnej. Jakbyś w swoim programie opisał trasę jako "poziom expert" i poprowadził ją np. wzdłuż kaskad, to znaleźliby się amatorzy takiej wędrówki. Tylko trzeba jasno napisać, że nie jest to trasa odpowiednia dla rodziny z wózkiem, tylko ,może dla np. "Młodych Tropicieli". Nena, zabrałabyś tam swoją ekipę?

To tylko takie moje luźne myśli i uwagi. Mam nadzieję, że Cie nie zniechęciłem.

3

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Wręcz przeciwnie. Tak szybka odpowiedź daje mi nadzieję, że to co robię ma jakiś sens. Dotychczasowe próby nawiązania jakiegoś dialogu w tej sprawie z działaczami PTTK utwierdzały mnie w przekonaniu, że jest to zmarnowany czas.

Bardzo dziękuję ci za wnikliwą analizę trasy i spieszę z wyjaśnieniami...

Fakt. Asfalt, asfalt i jeszcze raz asfalt. Cóż, podobnie jest z Morskim Okiem. smile
Wbrew pozorom teren nie jest kompletnie nieciekawy - z rejonu koło cmentarza rozpościera się piękna panorama na szczyty Beskidu Małego od Gancarza przez Leskowiec, Potrójną, Jawornicę po Złotą Górkę. Pocieszający jest także fakt, że na całym odcinku ul. Bielskiej mamy chodnik dla pieszych, a dalej ul. Podgórską ruch samochodów jest znikomy.

Jutro coś dorzucę - teraz muszę biec do pracy. mad

4

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

sprocket73 napisał:
Jednak skoro chcesz się dopasować do wytyczonych punktów to nie ma wyjścia, trzeba asfaltować.

Konkretny punkt startu nie jest określony - wyznaczyłem go ja. Niekoniecznie słusznie, ale to właśnie dlatego temat jest na tym forum.

Długo miałem nadzieję, że zdobędę jakieś informacje skąd i którędy przebiegały trasy, dla których nie ma oznakowanych szlaków (i prawdopodobnie nigdy nie było). Wówczas miałbym proste zadanie: przejść te trasy, określić czasy przejścia, odległości, sumy podeść i zejść. Niestety - odsyłany z jednego miejsca w drugie, w końcu trafiłem na osobę, która potwierdziła to czego się obawiałem: "Nie ma takich danych. Mapa i Pi razy drzwi". Trochę to dziwne, bo punktacja jest ściśle powiązana z odległością i sumą podejść na trasie, więc skoro ktoś wyliczył punkty, musiał znać przebieg trasy (PS. dla niewtajemniczonych: czerwone cyferki na zamieszczonym wyżej schemacie tras to punktacja za przejście trasy w jednym i w drugim kierunku).

No cóż, trzeba będzie zrobić to od tyłu: wyznaczyć trasy mając określoną punktację.
Ogólne zasady jakimi należy się kierować chcę przedstawić w tym temacie, żeby wszystko było w jednym miejscu. Każda trasa będzie miała swój odrębny temat (PS. wkrótce wrzucę temat "(T00079) Sułkowice - Potrójna", a nuż uda się zaangażować Kisiela. Ktoś kto był na Końcu Świata musi mieć wiele do powiedzenia big_smile ).

Ostatnio edytowany przez pbsk (2018-12-08 14:43:19)

5

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Babci Jola też pamięta swoje GOT-owanie wink i pamiętam, że tych odznak "naj" nie zdobyłam bo "za szybko mi szły" wycieczki wielodniowe, a tam były limitu w obrębie roku  tongue

Ciekawi się zapowiada, ciekawie ...  cool
Myślę, że w miarę możliwości wielu chętnie dołoży coś od siebie, będę z uwagą śledzić temat smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Wielkie dzięki Jolu za wsparcie. smile

7

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Inicjatywa godna uwagi. Dróg, dróżek i ścieżek w Beskidzie Małym, którymi można wędrować jest mnóstwo. Niektóre są mało ciekawe, inne warte by nimi przejść, nawet za cenę dużego wysiłku (asfalt, strome podejścia itp.). Nieznakowane szlaki nigdy nie będą popularne tak jak szlaki znakowane, ale zawsze znajdzie się ktoś kto skorzysta z podpowiedzi. A ja będę się zapewne do nich zaliczał wink

8

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Dzięki MFwink

Dla tych, którzy wędrują z GPS'em udostępniam zapis śladu.

Jeśli ktoś będzie szedł tą trasą (od początku do końca), bardzo bym prosił o notatki o czasie przejścia w jedną i w drugą stronę.

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Trasę tą można różnie poprowadzić zależnie jak co komu odpowiada i w różnym czasie by się ją pokonało. Po drodze są dwie atrakcje wapienniki w Roczynach i kaskady pod Złotą Górą które położone są jednak poza ścieżkami. Co do GOT-u to jakieś 15 lat temu zdobywałem odznaki które teraz leżą zakurzone gdzieś w półce big_smile

10

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Czekałem Darku kiedy i Ty odezwiesz się w tym temacie, bo kto jak kto, ale Ty - tropiciel paprotników - Złotą Górkę spenetrowałeś pewnie w każdym calu. big_smile
Co do kaskad, to na tej trasie są one kompletnie nie po drodze. Niby 200 m na przełaj, ale nikomu tego nie polecę, bo wkrótce miałbym kogoś na sumieniu (wiem , bo sam tak szedłem). Zdradzę tylko, że Złote Kaskady mają u mnie inne plany wink (już nie pamiętam kto pierwszy, ale tak je ktoś nazwał na tym forum i to określenie wyjątkowo przypadło mi do gustu, natomiast na mapie Google jako "Wodospady Pod Złotą Górką").

Jeśli chodzi o wapienniki, czy możesz podać dokładne współrzędne?
Z tego co kiedyś pisałeś wnioskuję, że to gdzieś w rejonie tego przystanku.

11

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Tak jeden z wapienników w Roczynach znajduje w pobliżu tego przystanku, a pozostałe bardziej na wschód. Podaje dokładne namiary GPS na wapienniki.
49 49 44 N 19 18 03 E
49 49 44 N 19 18 24 E
49 49 45 N 19 18 31 E

12

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

lol No to widzę, że koło tego pierwszego nawet przechodziłem,  lol  ale ze mnie taki tropiciel, że ten wapiennik to by musiał wyjść na drogę i powiedzieć: "Hej kolego! Ja jestem wapiennik i na co dzień siedzę sobie tam, o dokładnie tam".  lol

13

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

neutral ...No to ja może dokończę swój wywód dotyczący kryteriów wyznaczania trasy... i obiecuję, że w temacie kolejnej trasy nie będę już tak przynudzał. tongue

Trochę matematyki...

Zasady naliczania punktów za przebytą wycieczkę:

  1. Jeśli trasa jest ujęta w regulaminie, wówczas stosujemy podaną tam punktację.

  2. Jeśli trasa wycieczki nie jest ujęta w regulaminie wtedy przyznaje się 1 punkt za każdy przebyty kilometr oraz 1 punkt za każde 100 m podejścia w górę

Regulaminowa puktacja za trasę Roczyny - Złota Góra = 7/4 (7 punktów za Roczyny -> Złota Góra oraz 4 punkty za Złota Góra -> Roczyny).

Odległość w obu kierunkach jest taka sama, więc różnica 7 - 4 = 3 pkt wynika z sumy podejść.
Jeśli znamy teren, to w przybliżeniu możemy założyć, że w kierunku Złota Góra -> Roczyny suma podejść jest zerowa, a to oznacza, że całe 4 punkty wynikają z długości trasy.

Uwzględniając możliwość zaokrągleń możemy oszacować wstępne parametry trasy:

  • odległość: od 3.5 do 4.5 km

  • suma podejść: od 250 do 350 m

  • suma zejść: poniżej 50 m

Punkt końcowy znamy (szczyt Złotej Góry) - można więc już kombinować jak i skąd będzie biegła trasa.

Punkt początkowy trasy.

W tej kwestii zdecydowałem przyjąć regułę jaką można dostrzec w przypadku znakowanych szlaków PTTK. Zwykle początkiem szlaku jest stacja kolejowa (o ile kolej przebiega przez daną miejscowść) lub przystanek PKS (teraz to już były przystanek PKS). Te miejsca mają najwyższy priorytet, ale na obecne czasy, gdy większość jest zmotoryzowana, trzeba mieć na uwadze możliwość zaparkowania auta (najlepiej taką, żeby później nie zastanawiać się całą drogą, czy po powrocie zastaniemy auto na swoim miejscu, czy na innym (droższym) parkingu, czy z blokadą  mad, czy bez big_smile).

Góry, lasy.

Tu zdecydowanie trzeba postawić na drogi, które istnieją od lat i zawsze będą. Raczej wykluczamy jakieś niepozorne leśne ścieżki - takie tyko w ostateczności. Jeśli do wyboru mamy kilka dróg, trzeba ustalić tą najatrakcyjniejszą.

Na terenie miast i wiosek.

Również tu bez zbędnych komplikacji. Przede wszystkim ma być to droga zmierzająca do celu i wygodna dla pieszego. Mile widziane wszelkie ciekawostki na trasie, szczególnie te historycznie związane z daną miejscowością.

Hm... To by było na tyle.  wink
Na "pocieszenie" dodam, że wszystkie te kryteria mogą się wzajemnie wykluczać i trzeba znaleźć złoty środek. lol

14

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

Czy aby te wapienniki nie znajdują się na prywatnym terenie??? hmm

15

Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra

pbsk napisał/a:

Czy aby te wapienniki nie znajdują się na prywatnym terenie??? wink

Najprawdopodobniej tak, ale nie jestem tego pewien. Z tego co tam obserwuje to teren wapienników jest coraz bardziej narażony na presję ze strony człowieka big_smile