476

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Jak cudnie się poszwędać!  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

477

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Te rejony to cieszyńskie zagłębie storczykowe w które coś co jakiś czas zaglądam. O tej porze to kwitnie storczyk blady który rośnie sobie w wielkich tłumach nie zważając na wirusa wink Czy widziałeś po drodze jakiegoś żółto kwitnącego w prześwietlonym lesie na Machowej Górze hmm

478

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Hmm... nie zwróciłem uwagi prawdę mówiąc.

479

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

W maju pewną tradycją był Dusiołek i takie kondycyjne podejście do tematu. W tym roku Dusiołek został przesunięty na inny termin. Za to na pewnym forum powstała inicjatywa pod nazwą "romantyczna 50-tka" wink

Start o 5:00 był uzasadniony ze względu na trasę, ale jednak to strasznie wcześnie. Człowiek się nie wyspał, jechał po ciemku, na miejscu jeszcze słonko było schowane i straszliwie zimno. Wyruszyliśmy w stronę gór, patrząc na góry którymi będziemy wracać - Równica i Lipowski Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d1S4tyjRrG3ftl7sNn9IgsvtP-bf7iMNY-3gropEzcP8G4qgrsuJax4vgu0E99AWys8OHRqB3bL6vj3qIRExW_KN9v87x8fh6D1GqAZw9cJLM1Q_D6Nq-MlAaeJq_JEel1g1VEMeBv2DT15Fid1Nj9HA=w1152-h768-no

Pierwsza, największa i w sumie jedyna atrakcja wycieczki - kamień czekoladka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3co6BTMK-kZFkPp72ch5xpEgnOMOYStx_LismjkiXTFqxwiFGHdWRis_ZkTgNfcg3lbpxZY_nXhaxuvvnxqCTLh9zaZKy-e64RdnjqDzVn0tgjlYsdB2Xnx8Al4cjxZXLlmTOG9GqrQ5VcUzN19CRmWSg=w1152-h768-no

Na grzbiecie spotkaliśmy słońce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eyX5V1fVOn6xzcGyTcIKeX8YDPlbqrTO263t0wsx1oRj9pcZOHsiQDgwXSNoPJqE6CFgPgQ75JHh64fbLJHvc1dWk8xIYC4-O73oP1D-0Pz7buGm9iG-cBj-hLaEs9a3Rv6jFfd2eDRBcAfhJ7HRzDzg=w1152-h768-no

Zapowiadał się piękny dzień smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cDIRQcirxW7A8_PjZl2oC5z7ZIVocwYqwTvFaLrJtzkomXY1bFxJx7x_0KG95BKH1t2S-JpveDWcK0REFi_s5k034olfY8aqN3G3oWwx5dfbsS2DfOzU3cp9uUYi3eeF5mhk3rRGZbUGwOsY_IyW9dlA=w1152-h768-no

Raźnym tempem zdobywaliśmy kolejne górki i nabieraliśmy wysokości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cT3ODagdvEusfv_Bu6AsHZz-AgfVKQNJkHBb8v1t54QYlqeRyveMt0PT-1f3dmdINdAPCwPyDJvRQ4A7LU-qjBHiah-qQ6Ct8wvFHDDZBlB3RpNAt9v7l4qJhKwdx2Ql5Nvgd-cVZvstvvoQz5zpe_Hw=w1152-h768-no

Łąki pod Błatnią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c6hBGV3VaL16lotb3U7ySk-lErp98-y2K7lh44OFLEmXvJ3AbPRMdA2e28fMzmmLvZxdLx2Ewyxv1qClJkBkKBFRtktCCMQHNB4VuZKYuvQZPAMjr01t8N4XGfvAN9l1zTmUgcdZB1AKvi7Wzq6Lp2Dw=w1152-h768-no

Parę zdjęć i grupa mi uciekła...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cvh4igY-iZVicFf8bROW-T96rYeKpVJMZPJYkzj9lDQSV9dYkJxNTYOEZtNUmiZS9p7SzMD8JP1t2lthimxCuZ-KX1AY7LzopQdZTnO2tVifhoao10Vm2VOX6dsvyRNw7qQFMV1-xyP4rrvd0plMsqsQ=w1152-h768-no

Jest i oficjalna fotka grupowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fnDYPyxo0w58psqwlK7UJOA2RlBFtYKIdkaEmUcQyo-6U-6Edkl9NfkbUBKEAzSWhBAHJNPJ6PShi6AAWbD3VcI-QJOMsXW8y3GLcsxURucR6ntGz7orBq9JqTVm2J3wIS66YiDa493hSXCTUFG_Piww=w1152-h768-no

Widoki z Błatniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cXf_AHT89pbHYYtbYT0518i5LodcYedgYQDpFnRvM6aVBZjDd1YR_0S6uZ9UbOts9J4AGuWOU4jSkLcs6BatlyTwex0hqts1RnOHQXE3atypNWaPPms46K9ji3wRlZk_loY1k1dK4-Z1n3p8mP_uWUKQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cM3svcScXeIharUO6xTadSxi4ZvlRJ6wNbSwF1gMSKk7OC6YlBOPUVn1SD0A0bJFpoCv9p5Sw5FqpwwruarHHLtEj_Iz_SjIm1yrvfQeQmaJAfng2rpapw2nfpj8_jZxD1n7Hei1yrCcQXlLnLDkFoOw=w1152-h768-no

Jeszcze chwila zachwytu nad zielonymi listkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cEcMcTDEzUTFxH2lXshyON0K4srq4RVUIIzbJtYyCajaYbegop3po8mIC1DzmtsEEBv4uT0MjmebyIWaUAIMO6-BXK1yV_u5e592r1KhTEW8IDe_bq56MEngXvZeCkOqHFzc_dh2oW4fPn8s31VFEniA=w1152-h768-no

Klimczok. Dziwnie pusty, ale ludzie jeszcze nie zdążyli tu przyjść.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3enLy3sjeNxcs7HKT7jLTn24HIetTfI9LxCrsrgrc5fSLSTtdb_0ryrUoie2JD-5Gt-rPGHHvIH4WZ8Bm-YNA9oYRGG9LHg9PbK2tQgFu4PS2h5-pFNySMcW1CqlRBBEl8Hb-xN9AOpmJ7sqFH25npC_w=w1152-h768-no

Zielona Karkoszczonka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ennMucOchHmdzxkCFQ_Wl3AbId4i95GpKGaEgS-e0OhqLiCVNO-PKzj3Fw_ibn9qlITt9YOOnes0RHAMRqdSW4KIK1bQGv4q1uRkekkgQSmJl7UdDhjdTJzwAOC6U4qdeHECoKCH8omKacb9RCMaKLLQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fzTpObXPAv7PP-Q7gjwlHjtD1O0nLuf8wwDpiZFLF-WuN_UtKEhWG4Do2gx2zJYHIJjuSlfwWG77OWtECGoCrXAKQWbggwExRvJFgzliv56LaB9Pq1Zv-aV3SYClmhSz0YzdYq3EqCKgOHPiCp1ZpT6Q=w1152-h768-no

Pędzimy dalej. Czasy mamy lepsze niż w założeniach, wszyscy ciągle w pełni sił.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eCUPZYXSLenPQlNNa3eZO9azLlpqD8HNiKhLN3GhwWwFPwguN4mtWPFbY8pbrLVf0Kkc63KKDuuUd3gyNqovZZnMZ99bKXruPccpqCm-tJUZJmSdrsf1irweLHMTfVDw7Hly2YK4CvAIALWzCr_Um_3Q=w1152-h768-no

Pogoda ideał, humory cały czas dopisują. Sielanka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eyL48nV_foKvgbTiqSqmoOsT1nbcoTZ_D0zxdmAsqX7qYNkCl6Qx9s4PB50dszrnoTpwDVQO1o_c7y7uaVVo2dD2WoV1YzGnbNVwEGHXkdd2oCCT4dS9_0aLjo2KaWp7bIwsnEMvXHbsfaG93ms5wk9Q=w1152-h768-no

Długie i strome podejście pod Hyrcę - tutaj pojawiły się u niektórych pierwsze oznaki kryzysu. Czyli jednak będzie bolało. Grupa się rozciągnęła, spotkaliśmy się na Kotarzu, gdzie miał być dłuższy postój, piwko, jedzenie - a tu wszystko zamknięte. Było czuć zmianę nastrojów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cLo_nVliUNlOIHtQrxWQb3LpdKoL3_YeDN4lkuVMd4kIPcRx-9rD47iWtPB2aKsH3C8MSU5c5QjBYXl6AWuRktoBwoaBJBB1sxdP9-cU_SoKAhVtwJyYXYweNYeGPU8uyUKBcqZQVolUtsLtUYTZVkXg=w1152-h768-no

Kolejna fotka grupowa, tym razem ze mną. Fasola i Krzysiek schodzą w dół.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e6mIRCHIMv1AHB9F68kFjZWtVMIk0t84AAslPZKOT1Qq8Z2fqBlLf7XnHxmw29pjEdM7qq-nETnwSLjI-5Ax5zkbuM02Dw28Xom0WlwRJ5rPnC8LmdWfvpjpeeABTTPDhP_9eDBWZJgcikjSR2skYatQ=w1152-h768-no

Reszta ciągnie na Biały Krzyż, gdzie mamy zamiar zrobić zaległy popas w wysokim standardzie. Ludzi miliony, autami obstawiony każdy metr. Wszystko pozamykane. Uciekamy stamtąd zniesmaczeni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dYC8TjGMueppFCP4wK3IUvyKhLSwr4V_gr-qdC0MsT5QV2QuhVeiGL8L9Y1-HF6uQZti8LO1QKI-kdyCSbFjoIF4S1sAaOWr22E_r63JPZ7trBSCQvVkH8BrlZyb1s_bFXcSTFh589E_zh-QBU0HmdDg=w1152-h768-no

No to popas będzie w Telesforówce, idziemy odliczając czas i kilometry. Chyba nikt nie zwraca uwagi jak wciąż jest pięknie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e9tjUbB7yPIWg326ibrqh9o2fGkvtbKq-W7-PWcEtM_7mQKCZT12xx9Zdyoo8p1mQnGU_Upk-UkJxEx62OvVDlyQ2GOsJBCYsuLCt5TJDvByijBB2W9ru-PoLhQ6bqcVb0_vrns8XLi5662o4MePvAQw=w1152-h768-no

Są widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e46clJ7WriTfLJiOSQmZskZ420X-hxwZ8R1nA0cnjJ1X2XclKRGhNyDpuvIuKkLXs3ke5vWjU1PBf1sq7pUAzEoi8l2jA8dMFcG52mSIGb0N4WH7VIDWIswqaEocvUDVx50cfyUjnJojRA8y9EeLxtJw=w1152-h768-no

Sporo ludzi. Wiemy od nich, że przynajmniej tu jest otwarte. Robimy regeneracyjny popas. Piwo poprawia nastrój.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eCRmnIs8JQSZhxq9zRTYb07awwwEcmW0_qQvebjM0vxT4CiFHLjajxnKSxE_9Jr4CL2QNHOtaDOHtGRZlNjHlWLI3-GlqTsIz_hbcJ5fO0xeqHepjdoZPeOCdTXqzZZ1zrJ3WulIn5yh7McqXoLWGexQ=w1152-h768-no

Ruszamy dalej. Koniec już jest wyczuwalny, ale jednak jeszcze jest daleko. Ta malutka najdalsza górka to Zebrzydka. Musimy pod nią dojść, górami - masakra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f9aSiGswj9D43mn0CoT_YIycHH_lgdqueol9uI35TXyvgIzivbdLp5V2DyqS-KlS0EpfJR9vd3YwIj73qj9c9ays5Eb6djWBUx6ZYIAaYvCt7hfjdQg6R3g1CaYjiC9iwpvXHSX2sLxxh0cp7hIyK25w=w1152-h768-no

Jeszcze jestem w stanie delektować się majową zielenią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fNfHLtBypbhmTajoyCFSd9luoJgL8-hsHESD2nhi8-e5_SrUsc-VXhI3kl19t5BLbgz9BiHtP2UrHPzkQ8ctaRw0Uk4CDsMyrEMdIGiHxOq7Z4DAwSYeYGXVgnXEkjcfBgFlym8o1fCckloksvjyF7bQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ei-igq6qbdNsdRzbwmfM0iKzCsrEasCHXr8p43QtEcweYfPHdFrraYDiB0SuloRGY7u5D9WDjdfR_Q7P41iVlAUF21x2NVTZHU1mx290bIhV6LJv1VBxkTu3Atk4QBKU7794ZN3DfR9_InbRtGEk0QEQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dVkq4mKhz9mz4FcSJ16qj_l64TNJME9OT6XGsjWIT0HLMZru5903pyqFhpGAEQ0p1052HralvoNLMMuD4CXok4nwhvy0yuJYHOd2oF6Q5XcOCpNIPVdTvrgDF8P1wRoB1yv1gmfAJauSr4DnOBR1yC7g=w1152-h768-no

Grupa daje radę. Nikt nie ma poważniejszych problemów - lekkie mają wszyscy. Rozmowy schodzą na dziwne tematy. Wciąż jest śmiech, choć twarze krzywią się z bólu. Jedynie po Tobim nie widać najmniejszych oznak zmęczenia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dL03k2aCwuVuX8DrLQFaJTw8fywZEXs7hZ8ac_Wq_Nb29xyn5iUT-fkbXhec89IEN-VuhAuAiDgqKdT79PpLV7Lrk8Zwwgi6V0JghEN9Jbyzxj4WPbBtomCk4U6Mc7PQR8Dcx2Nh60BZuBgLzp1W0CYg=w1152-h768-no

Przeszliśmy Równicę (na drugim planie) - wiadomo już, że damy radę.
Pora na zaspokojenie mojego kaprysu - Lipowski Groń - szczyt poza szlakiem, na którego trzeba ekstra podejść. Oczywiście idealnie, byłoby aby podeszli wszyscy, ale i tak jest dobrze - idzie połowa, a pozostali czekają na nas w dole. Co ciekawe pod górę zasuwamy tak, jakbyśmy byli w pełni sił, wręcz spragnieni dodatkowego wysiłku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fp-uqyRAYeb4BfwPDW3xeZyZOjLTqvLuZtUwgjfgc7xuR9zwNiSX3IlmvmbixLMT2Gtvm0h2sSN4XtvuYqM-25h2ho-HvzZMNPI2GTMuNh0S8ofE7g1hJhHch3LJOLKfV8l4lXcbogTaPiLV72z1_kZA=w1152-h768-no

Ostatni odcinek jest płaski, miedzy polami i zabudowaniami Górek Małych.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f-zOF5PQByocVZM7Yq4DSmHb20t7V3ZCQ-9aUkZ3kCmu-6YVNtPjQdkLnArmNpcbViEBQ5iUFO5zgBV_2Z7Ya58n3tJTSuq0XtFK_GlArwcQ_LHJpbZurpb5ru7FhBLHxHohCbvMw4dS6rRy5t_lQSoA=w1152-h768-no

Każdy krok na twardym asfalcie to męka. Na GPS-ach odliczamy metry. Daliśmy radę! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f19A8b9s0qR12JUC6UFvMvM1DhnZiCtCkEYaCWhd1Zj0vZ0_OMpKb-yPfAU-gRp3ao16xdrWRhRshYYVPJeJi-kXSYWVGEZOsF7FTgZ115pOep95o57DGpM3TYtqJXGyZAP2VMZSrR6AMc-lcsc7QfpA=w1152-h768-no

Dziękuje Sokołowi za ten poroniony pomysł smile
Przejście 50 km po górach to przesada. Taka wycieczka musi stać się zbyt męcząca. Ale warto się trochę pomęczyć, żeby człowiek sprawdził swoje limity i ograniczenia. Ukochana choć tego nie chce przyznać, jest z siebie bardzo dumna, bo dla niej to był rekord. Ja też jestem dumny z siebie, bo od 16 lat nie sprawdzałem, czy jeszcze tyle mogę - jak widać mogę.
Fantastyczna grupa! Wszyscy, którzy przyjechali tu z myślą o całości, zrobili całość. To znaczy, że nikt nie udawał kozaka - po prostu wszyscy jesteśmy kozakami wink

480

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Ostatnio dość często inwentaryzuje te tereny. No kozacką tą trasę zrobiliście w waszym wieku wink Miło jest popatrzeć że po górach wreszcie chodzi się w grupie smile

481

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Piękna "50" -siątka i jaka emocjonująca big_smile

Wycieczki, spacery kondycyjne, często teraz o nich słyszę i w miarę możliwości uskuteczniam  wink


Moje sobotnie łąki pod Błatnią  cool
https://lh3.googleusercontent.com/mP9_ZNSmh8CHv9YILnQTzQ_Dxc1K0krur4k1VtV-DNSMvDjK_RW48EJ3jGHQeJhSOBnT2vFLgLu95UkD1DQfTAv_bRycneO8LUWTNuLse08cdVHa-o8QjCXub4wSHIXjyOIZ04yJvbHifh5n-C_fVke7kfPj4pMGGxlHhDU2SIiJhPegTOQ5d1nmhswDcz6y97OFRPYdyedNvFhSaB8TTnO3Dm8gVCKfapuDCIxfiDN62Ull0ZTmWqd3DSWthmwXkpxf2gYWqnjH1DGalkZ8N9D82G_7dtWkt2cEGLqCCceaKZoptjWjMK6sSKj4oZai8-BOG0bDsB0onF43xSPpdd7ddqHBp5n6SFwtuNJKDxcCGWvVJoZ_8JcsKg98OozIUUcFzTcHSdtVq1VuTYOXd3qcymw1azHfrXwOzswLVCkNyuAJ6RX1971d5usKTSYKfHp6HxBLlq2Fp7hdABSJpofgp6qYkcokiMile0w2frN-nGichgeBjgHXeFHt52fR2E2AOIF_ie7w3lHeK0ZbHxNTu7TKJ9W_wamM_aCruXeWrPFYDspi7TGdeg6pflqIgNaKqmDenvpa8ONNXq7I5AYYeaH74uUBNpCel71SP-ykG99Oh6q467RTD8GZ7oG-0xB15Bf3-c4KhUqhiiMBV1K-8UB9V2_NilFA2ZRhPx5xI6fIcU1UnRvIAjykBw=w1748-h983-no?authuser=0

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

482

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Cieszynioki mają swoje "zagaraże", a my mamy "zabloki" wink
Maiło być dzisiaj pochmurno, więc odpuściliśmy góry - błąd. Choć może nie największy w życiu, bo po południu grill, to i tak nie byłoby czasu na normalną wycieczkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eDVTShom_jQjGW9d5JAVUwWXeUnKb5TtpTOt0salxEi5N9_UK4WXGgauxdstBfJ-f0n_Ea3V3YE45JpuKHAXIsZxdFHg3Syc2x-v4YBnAL9rojUKnm6bwwDiUl7QxWppa8DsxSgXg9aR6KiFVMcACzHw=w1152-h768-no

Rondo Kaczyńskich - piękne. Będzie mi go brakowało, jak po obaleniu reżimu zmienią mu nazwę wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3egUN_zk8x7lQEtFRi-vhuQ4J-TbZGS7doJvFP65T8D5Qsl3yK4_7uceGTW3SUUoUWcqPKexoo9B5gagsDdKi0uih0TTj_S26oq8TzOiSnnUDmikL_PFBZ1VvvaPTBCj7KFyNZNTEjjGkAawhNfy9g1Qw=w1152-h768-no

Zielono jak w górach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dpHGNorTTpWC8sNvBtpm13mXeYnEegZeJe9VOI9YnFOeUbgoSonowColrZndRpt3hVQhlKti-ROOntkk5N5jOlKkA5c-QNcdhIe0Ka76uzkaOfQjrADqIVksnTkcodUJV6sHUa7uJbV3tnxOygoUkj7Q=w1152-h768-no

Ścieżka spacerowa na Geosferę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fRdIJy6cb0mhte4yldL4Qlc1E_gbVLXFTqBZLqUoXoBxJUCf-lt8Y5MLMQc6si4vaFl2sflU4f_m022M-_Elb_deccYGBbXnL_jvMcC5doeyoCkXYh7g_P3_qT06NWxupL0XORpBcNvK3KHCxpeBvUlw=w1152-h768-no

Pozysk konwalii, żeby w mieszkaniu pachniało i wyglądało wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cFrFXfZYrym-OvnWLfiPDwHbk0MPg8vHwDWfN6B3mHATUDQySMK6cdLXiIcyEYe2Vdlu9BaHkA1T17ExAUa4vaJQbOUk7-hWNIvUEyNQ17TPDrOpf0V-Tu3zuuCkZ3QgrvX9AJGyLAyyyzp2_mdM96Zg=w1152-h768-no

483

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Niedziela miała być pochmurna i nawet deszczowa. Nie uwierzyliśmy w tą propagandę.
Pojechaliśmy powłóczyć się wokół Doliny Racławki.
Tydzień temu w górach buki biły po oczach świeżą zielenią, a wyżej jeszcze były bezlistne. Natomiast tutaj - bujna zieleń jak w środku lata.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cALy3I4L-nsrAwRv_evQRjE_dLikWuc1avvGBmgWJNfeJu-F45qn74Y4r6qGuE8KmP8k3vfrwzYoriHWJcR6-w2gT-ffZM_a0ZZkq5s8XJpcZp5hP53jKE_YtHrqdnIQR8LJTTjEseMJXp3NMap0I8zA=w1152-h768-no

W polach rzepakowe szaleństwo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f3JToS_XZ5YxjdUkUJiD4Niu-I1uFV0e5ScnpF1Jvft80YMmzaIY4tFX9uiiWT-_L3GxsHehNtK_tk0lysFExfeQZKcnMRNGtD72f7U5VB4jRZ6vvA-pdPRE_uNXBrI4dkJc-rjHZlBQA-yJnLhXdI0g=w1152-h768-no

Obraz to nie wszystko. Jeszcze intensywny zapach, kojarzący się z miodem rzepakowym oraz dźwięk... jedno wielkie bzyczenie pszczół. Leżeliśmy w trawie przy tym polu chwilkę chłonąc to wszystko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eCrzGQBd_BFq7_i6SsiJHvkz0CzcT5XW5CIPXyNqRIR9cCbJ_LFqqqxUxq9rrwqAUAZLTG8UqwMY68Jimu5K82S0Wd77gz4n1zgntrIfjsZma9H9vtV4EZpdB6Hh2q9JO2adx60cBuKEhQvzwhWv5ecA=w1152-h768-no

A to chyba zasieki na dziki, żeby nie wykopały świeżo posadzonych ziemniaków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e07WB8P96YIAzttfv2u8L6lXaFsulr537qFWJTv2557xH2ah7Aq3aFRz_UOJLaEMB_u6xgu0yhLJMPdT85t3Kpvo4i8w4CQ3NY09JkhNkdZ5oYHVt9FQN7oJNJNeAk7SE1zt-XaAYpp8TlOjKSnQXEQw=w1152-h768-no

Nadszedł czas na pierwsze lekcje chodzenia po pieńkach. Mistrz Tobi czujnym okiem sprawdza, czy wszystkie 4 kończyny są prawidłowo ułożone na pniu. A ja sobie myślę, że to co dobre dla psa, niekoniecznie może być dobre dla człowieka wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eGcyqI5tEIWdI7D3uX92yM0QojIakY-C-7ZWyDzVOnMSsMytxNZKi5Z7SlEl3-v2GhxJOKlMAaXt7Rd_XOLsvDVUUsv2c6Wbch1FKiLqpLUWqmU97gigUcOx8zxfidbIUNAdrumovTZnLUSiAGCaYEEw=w1152-h768-no

Racławka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dNljhuQiqweuSlYtkv_ANmmatuOW2297dRj9Scn9f9Y35XrWEp8z7Lq5XsjeOW3oF1JubStzwalcx1dS_M4AfJYdQ3lz3aRsoQrcJnhD1NrTM7iY-gX7MQDX3q7zkoJcy0xEIIbE1TK7XYxIMzNhaYtw=w1152-h768-no

Nie idziemy doliną, zamykamy kółko idąc jej drugim skrajem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eDO3hHbZ4ZE81DzyOZljYm8_MlrocVu-ybOoe0WCCv7lQ_OQYbpwa-yKv3tmSsarXUrkVor16bAWeLDbL3Bt1ngQsmp3DsSBGujHDlaYNBjwprIbeGl_hZujecKzmZHIK78vF63ukIkxpMRkw2VyLlmw=w1152-h768-no

Na zdjęciach tego nie widać, ale w samej dolinie ludzi był ogrom. Rano zajęliśmy jedno z ostatnich miejsc na parkingu, a byliśmy wcześnie. Na koniec okazało się, że auta stoją po kilkaset metrów w obie strony wzdłuż drogi w Dubiu. Nigdy nie widziałem, żeby było tu tyle samochodów. Wszyscy idą tą samą trasą, wzdłuż doliny tam i z powrotem. My łaziliśmy dookoła, cały dzień praktycznie nikogo nie spotykając. Zastanawiam się, czemu wszyscy ludzie idą jednakowo, czemu nie wpadną na pomysł, żeby odbić na bok i cieszyć się ciszą, spokojem i przyrodą na wyłączność.

484

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Dzisiaj rano jak się obudziłem przemknęła mi myśl, że jest niedziela. Sekundę później dotarło do mnie, że jednak poniedziałek. Mógłbym jeszcze pospać, ale wstałem, włączyłem służbowego lapka i prywatnego kompa. Na służbowym zalogowałem się gdzie trzeba wpisując 5x rozmaite hasła, a na prywatnym odpaliłem prognozę pogody. Już miałem kliknąć podpisz listę obecności "praca zdalna", ale na drugim monitorze zobaczyłem piękny dzień. No to wniosek urlopowy pyk smile
Pomysł gdzie pojechać przyszedł sam. Dopiero co oglądałem relację z widokowej Potaczkowej. Odpaliłem mapę, namierzyłem jakiś mało znany grzbiet na południe od Mszany Dolnej, na którym jeszcze nigdy nie byłem - Witów (723). Pasuje, a powrót przez Potaczkową. Jem obfite śniadanie, żeby była siła połazić, w międzyczasie przychodzi mail, że urlop zaakceptowany.

Parkuję w Mszanie. Klucząc między domami natrafiam na ścieżkę w górę. Wychodzę na łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e37IIDHYItXK7E9c-dyYX-EHvbfqjTCEUhJscuGNhJJNuftDHYDiTCO6M_7yLUs4xUWV5jhwXHBNZHLdpB9HYAstRpKhhXxUqFE_unQRW6U5g78CnyjM2awNTyMyR0rUT0MUCh8nKdNAYAQcmmFA67ZQ=w1152-h768-no

Tak wygląda podejście. Fajne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3edI6DedaU5teZCFUUakF5hMEDDlHABrmD2ArYuOulLdOl8Bvy7hIlb0p6_pe2MA4dNWf2kk5xet3oVrTBu0zL263umKG-B1DKUho3SXb3zWTi9O4MvhLm21wylBdQLMoCOYuvYl2kcCl5adm4_6z-7cg=w1152-h768-no

Dookoła solidne góry Beskidu Wyspowego i widoki we wszystkie strony.
Luboń Wielki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cniQuR1AIvCqnro47MeVVlzYimnCuZ22y8UzgxAFrWiAq47h14FIUnJ95-zRrxSsT1g0XvWe7l7_b4d0FTpTesD6dfLhO8bTP3j3BcXIg8UTacVVo-vzw2e0DPEKeJm57kdIQj2_1m3ltTHw9AHInGtQ=w1152-h768-no

Idzie się przyjemnie, jest całkiem pusto. Słucham śpiewu ptaków i koncertu świerszczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dQqeIiXMLmgS_TMy2hcNtM7qo1EKlo-K8QbATXhQcK8uCRFRFtXrhsNy4HSWnZ_YVM2b_eVQoOleV8MChNsaUs-Px3sBsXu6_WlgUOkwjyQQke8X0FPEgGMzloaOep4bMcgIEfkpaIAnQDTtvz32JxTQ=w1152-h768-no

Wychodzę na pierwszy szczyt Kocia Górka (602). Przede mną Spyrkowa (711).

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fCWyY2B-tmzxEHsfyS8wNqf0cK26YLttsex9dXp6G7x4N5ltve6f1H6Tjrc2MDC0jSfYm5blhAGdRBQqeDJYK7KmVllFGfikIaWD3tVRxX8uWd7Er9GdKB9OaTOgOlb0P4sinLSiSpUkW-0oVft7Nl-w=w1152-h768-no

Nie prowadzi tu żaden szlak, a na mapie nawet nie ma zaznaczonej drogi grzbietowej. Myślałem, że będę się trochę męczył przecinając pola i łąki, ale nic takiego - idzie się bardzo przyjemnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cJA7JznTm6xCWebrcCRU6o9-cggvSMhPGsCSr4WQtWaUXzig83g4H4hUdFC2yqCvmCxXAq8en2CEH4P6n3eNFtZWWMp_iGhNZD505FwtCjo8lQVh870yLkEenaq2FTA6riSaxh7SrERccbDAt3pph67A=w1152-h768-no

Tutaj jeszcze kwitną drzewa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dr2y_aNWO9Gsowg_htkM1CEqKqnZ11zTdgoQioVEuah02qY4srIw8c8O3iLgt1vtxMt7xGpGyKrlKnWUZlgWpjfCTvfXvrfh4hHabwGoyFqjrfciU7GMmf8ZHOFn6bBl7SIpgWPvYG6KQkVtygvia-yA=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cRXVT-3wBktHzjQqVwOHMnAzEB74YMRO-ejPrRWsDkuNmiHc_xWeaSKLuJsIwZYvaC0_2bJb-752KuQaPXRAjwVQ9tPzGi8JHiJCqDLqctZCtK9_X2P5l8qS-hyiCmP9hydYvywn-T2jibnCUn1TMT0Q=w1152-h768-no

Najlepsze są widoki - na wszystkie strony.
Luboń Wielki i Szczebel.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cvVEOT25ltoqA5aZc8xkV96ujp2cgbTzuNFrvuZHvFdPzQU7eVDQDc2j0db160P1LTX_9iLTpz_kBp5QbeXsMRkgFJyoQMWPt_05Y1lCS7aTr7KED122neKC9GUTDyMsOXyTWWCpsCuJ7RM1lsSQ0Yhg=w1152-h768-no

Wersja z drzewem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eHt_oaCiK5ZIcNHSNTO5R05gpU2YeitO-KUH2NqVFdjOtRckaftgWd3Z8QTRkTJfyu0owwwIMAKXiFONqTkvM5Y-fLChmB7EAGcPVdNtyeseIC_wwdnZT0knyxVcph2FRD0kDnfHFG1jh1wGAjmlDZ_w=w1152-h768-no

W kierunku Babiej. Przydałaby się lepsza przejrzystość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dkxSSpiIIbLFBVW86c0YiHhjSyCmj4p6B9KvfFlLZCEsISiw34b8bwmsb559QaKqTJ9x9oOSpjxHvI9VXlqDJEOpaz2gxzxhxEB4Bxeu8FOSXH-nHcTJoj9PNp0kLzwPIAck4E-HOKhsOsizopLOvtpQ=w1152-h768-no

Śnieżnica, Ćwilin, Mogielica, Jasień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eNkRK7F4EvGhYkYcZWuSpQYhJz7gU_5dYTZCa-ks4J3aCv4PAFfPNY25D2nK6dxY4xZFxGi4aYTfMtYbZpEDhLacO4AwlSwX35daR4bZQnoBTObv76qIodyjk5i-f84ouGE87_4rCW19MP8tXK6WhGaQ=w1152-h768-no

Luboń, Szczebel, Lubogszcz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eKmHBRbja9f1XGPg9YeNlK1dKhplW_-koDvKSLUBz57vjGjtLipJ7WZnzKkTM2m9Rxb-Xfh_r_-GpZI8zWa2O2scsS6Dq2Q0vVVrCtnWuwj73n2Q5xhjVvO-hABe3Ip-MX1ApaeN1dtOu9mG12WdrY7A=w1152-h768-no

Lubogodzcz, Ciecień, Śnieżnica, Ćwilin.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dOxTQPWILsdQBD_J6VUxmxYvmSZaeKr2otqB6NThdLwe-KUOzha55MP4GdQwtlkz28fhMxVt856rFpGkb29XF23ogwIJ0fTYlJWdnEgQB2rNGeMnvzRE24f_vcBukjX_c2pBuYslsYMqaUlrW50qjACA=w1152-h768-no

Przede mną Witów - główny szczyt grzbietu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eNDCnyc4cDT0mWDXW6Rp52V3RpwRqij_Fu4mv0N3UKihDVwqqCiUIPZ-HDK7TaRK9kQ3Tg8rxLrqkcYhEVj8AMHbmrmIIIMGw6RyG9KGa96wtxCb4G3Cj2ghcgO3HuG2-LGfVwnwKyezh78xsnEAtyhw=w1152-h768-no

Widok z Witowa na Gorce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cgKr6eeNAwY0e5xuwYgO8IaCmFMS6PFAGn7y4H_2ggiczTp0fMvne8DU8gZW-6bLAq3GW9vq_p4swWf0vmDLWIvYvy6QJ8MhcmNiWfoyQP6rIAH1Gy8AiJunef4k4UKOFmW-DGrh61luHtb8SI4HbzAg=w1152-h768-no

Schodzę z Witowa do Niedźwiedzia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eECYUssNS1KB5aeuUQVBdC1saEx2dT4CwVMfYD4GaQim0kcmJOuKMsb5rTF1wQXZk4JLKbF8yGa0tJE7pyifOTcxQfHOrG4Jt7WN2moPuEwpywNXwWRF2j-eVpm7vMOoU-RfcARRoH7_f9fZQyz3lAyw=w1152-h768-no

Przede mną Potaczkowa.
Końcówka zejścia nieprzyzwoicie stroma.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fB7ExPL9JwLXrHVYi2FBSfch_gDxms3xt7arChOWdx7EenJlefeFMrDI8rwO1eaGEyjDX04jjjZ6l_XEsr0A2XKBg7v9HyZfufeR_ltaGgTj1qnlLmwoo5ZYKqNHW8XLZbETCVSCnKIgxyyAsMWlieiA=w1152-h768-no

Rzeka Porębianka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eESTCsNJUKTiHn0PTdl4f2_bc8u81ZDUehetbWvvTdp3nf4ioyDSaM91L6un8AYzehTuaW_3cd-0Hl2LvYQduyrXO5zfKWghGAqG9q7N-yjScFq1_-gEu7-NBHiBeZFPlP9TICeWXAtxndOUdveu4G-Q=w1152-h768-no

Stromo podchodzę na Potaczkową spoglądając na Witów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eKorPVtenpzVBgXH9K-qYB8BHd-2g9YT1wajOO7KmXBNeAdrU0ty1pKShJ116_5Ofk5NT0zOkEclGH2ZEpn06T55h_rzSZGsRpmithxtkICkr5yaZkrR1I4qSHvcvm4F-l7z1PPxt8LlW2DFaxtbkEnA=w1152-h768-no

Cóż za mądry tekst na kapliczce. Zawsze wiedziałem, że Aśki to fajne dziewuchy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f3YtLUKUEMcsuLHg6awDWzcGEV6Dxq7kRKYoxPf02UpAaic-LdIvh3aKK9rab8IZedje4rPFS_kBiE-NDwEvzsVJYKLq1hNYCLtc1i4B0WNomqfb012jiIXiabFk5iHNk1JF87OQXwT67rnhpo9jw_Hw=w1152-h768-no

Potaczkowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c5yuFiSz8WODmNvwBixErrLIMF3CullzCPNwvMexBdzyzjW1UEvdOG1MYDJROyMv6VGrSFfw1pu59PtrRqA0D-Q1Md8lqgPXCIIlCHXleleqiD9mLheOxXW9COsw02hNVocJr8Dit7fSr6wQWnBWc_iw=w1152-h768-no

Widok na Gorce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f-4IrtL7iqk1-9dDTCde-S8BlUpoIYhcNZqoM3OlitIaNvAfFJffExQ0O7C2OZgy0m5MmFlFewgpX5k6vIPc2FCnPYLCDbFdMrtJGHhUBNbBk8C8vqvXBHiz087O1T966YufbIq5KZ08HXN60k6-aYCw=w1152-h768-no

Tobi w swoim żywiole.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cJnIHIbPxYAzHbEnbAdSLXXF_TdgAwFw5AMVm1CMz_2Ic1fykrQFgBA2AC8pdzAdZPtaIRqoJCPFUeY6QP1Grf6j9AI3osLZUFshyKnr9NrsH4VBqZ6jbSeWYS9AAvJMm_gaAS2rWf4ZHy8Bvmpky6Zw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cO4ikRvSYQW5Kn9DkSipMAchUQGg1yrWDUaHLKVaM947gzFocTKg4doH9yyZKRZiVgEOnbv4_ylkjWpOcSu5BAZoIwQimxRe-lJmb_gbqm7H7920U524LDepEGAc9AP6lj69DAjnD1JqGC1Boa9wjhJA=w1152-h768-no

Rozpoczynam zejście w kierunku Adamczykowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3csbgdxvk_OxB1JbULhnsnkULEfChQxfHV68OYVnAippol70H0TEESWef1EL_ztoZzYuifAYVNYbpin0ziSwF_-tD6V7VaQJdtPa9AzZAjehj5C_a3NGe9CmXA2qIVv98IZwdLyzLLWShhk6SlMz762XA=w1152-h768-no

Podejście na Adamczykową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c3AFKljWqbGL864Ni47U-LAqz_mp6X0OnYbVSzGJCnUqq2C-AzSJVbsZC7kfShKSozSiAuywBnmz0mFBosGxkQdIZ5psuGj67w2km64RkUofXXryMQZOqLM0y-j3qjp2bKuSin6aj1SbbscyLWn-3y6A=w1152-h768-no

Potaczkowa z Adamczykowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dbhkThh6sjTcfdL6p_i62797C784pP4VAakVCvJNEgZW39Wn34dl6YY42pieN4LQYSEmKhuC3s99JvtPkaG9Hd7knyW8e7z1ipsMQGTP_kcuX6IFWubi2J3od2c21JfGeIZYnBj07gI6vsGuwy0EjiXg=w1152-h768-no

Fajna malutka chatka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eecINvalBGlyTYJbG58bG_3kGPARb0iMWTZUFOfXlas1GGY2Auhi5Jw08krFJRlA5heg7wOTGYh3vUou_LkEb08Xtd1r_GoSyr9KglTYb1eQtQGsU7HfS5xRtN4L8G1ncS6I3haR7Du55H5aommbSbdw=w1152-h768-no

Schodze do Mszany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fKs027ylTVmyHMtd3k-E0KtQNoXbmNf85FXKM5AFQiKLIRdwbkEjfj44eu3jh0y1RfnZCgV5-h_mlWgmTX0WNZMLPZO-hJ7R6FV-xB64UgFxwKtF1IYDSaYR6YgFMhMyFxja5l5KZyNU0ytymz_eL6gQ=w1152-h768-no

To był jeden z bardziej widokowych dni jakie dane mi myło przeżyć smile