Temat: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Nie wiem czy to dobry dział, ale skoro znalazła się tu dysputa na temat Hrobaczej/Chrobaczej, to wrzucam tutaj (najwyżej Admin weźmie i przeniesie gdzie trzeba wink ).

Czy ktoś z szanownych forumowiczów (tu szczególny uśmiech w stronę ferdynansa z racji chyba największej znajomości tematu) zna może genezę powstania nazwy "Anula"??? Chodzi mi o siodło i rozstaj szlaków pod Łamaną Skałą. Sam używam tej nazwy, aczkolwiek jeszcze kilka/kilkanaście lat temu, był to dla mnie po prostu "rozstaj pod Łamaną". Żeby nie było wątpliwości, o co chodzi - mapka...

http://www.picturehost.pl/user/galeries/darkheush/pierdy/anula-popr.jpg

... i fotka tabliczki na Potrójnej.

http://www.picturehost.pl/user/galeries/darkheush/pierdy/anula.jpg

Niestety google milczą w temacie sad

Ostatnio edytowany przez darkheush (2010-02-02 23:12:58)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

No niestety nieznam genezy nazwy Anula dlamnie tez przez długi czas był to tylko wezeł szlaków Ale z tego co pamietam nazwa Anula uzywana jest od dosc dawna Postaram sie cos poszukac na ten temat w moich materiałach sama nazwa jest prawdopodobnie uzyta w któryms z nowszych przewodników ale niebardzo kojaze zebym sie gdzies spotkał z wyjasnieniem powstania tej nazwy

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

3

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Niedaleko Anuli jest  Smrekowica. W Dziejopisie Żywieckim Komonieckiego występuje ta nazwa i wójt Komoniecki podaje  przypowieść z nią związaną:
"Znowu także w Ślemieńskim Państwie w czerchli nazwanej Klimaska za Zimną Wodą , która po skałach idzie z gronia nazwanego Smrekowice, między drogami ku Sordylowej Polanie Zagórskiej ku jędrzychowskim granicom jest jedno zapadzisko ziemne , o którym powiadają, że zbójcy grając w karty w święto Bożego Ciała podczas nabożeństwa, tam się na ukaranie ich i (ostrzeżenie) ludzi pod niemi ziemia zapadłai tego znak jest"
Opis ma około 300 lat , zbójców już pewnie tam nie ma,ale jak Panu Siemionowowi udało sie z opisu Komonieckiego "odnlaleźć " dla turystów Grotę Komonieckiego ,może wspólnymi siłami uda odnaleźć się zapadlisko pod Smrekowicą

4

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Pomysł Bardzo interesujący! wink

5

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Zapadlisko opisane przez A Komonieckiego jest i to bardzo blisko szlaku tylko wiekszośc turystów nie ma pojecia ze było opisane w Dziejopisie Żywieckim 300 lat temu Wiekszośc traktuje to jak dziure w ziemi choc gdy sie na nią spoglada jest intrygująca wygląda jak potęzny lej po jakiejś [ Bombie] niemam pojecia w jaki sposób mogła powstac A na Smrekowicy są dwie ciekawe skałki piaskowcowe jedna widoczna ze szlaku czerwonego Kocierz Leskowiec idąc od Kocierza zaraz przed rozgałezieniem szlaku zielonego na Czarną Góre gdzie również jest sporo ciekawych skałek a druga naprzeciw odbijajacego szlaku zielonego kilka metrów idąc w kierunku Andrychowa Trzeba uwazac zeby niespaśc pionowa przepaśc na kilka metrów

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

6

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

A z kolei Wywierzysko Zimna Woda jest to największe zródło w Beskidzie Małym krazyło o nim kilka legend miedzy innymi że w zródle woda  jest tak zimna po wypiciu jeden chłop wyzonął ducha Tajemniczosci dodaje bardzo interesujący krzyżyk który znajduje sie w samej niszy zróda na jego lewej skalnej sciance krzyzyk metalowy  pokryty ciekawą ornamentyką przymocowany niewiadomo kiedy i przez kogo i nawet po dokładnym przyjzeniu niewiadomo w jaki sposób Zródło z doskonałą wodą podobno juz w latach 30 wozono tu furkami krakowskich letników z pobliskiego Targoszowa którzy popijali smaczna i zdrową wode Na pobliskim buku trzy kapliczki Zdjecia dorzucam do galerii

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

7

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Szkoda, że zapadlisko już dawno zostało odnalezione, ja muszę nadrobić braki z wiedzy pozaszlakowej wink

Oto link do zdjęć ferdynansa http://www.beskidmaly.pl/cpg14x/thumbnails.php?album=46

Wywierzysko miałem okazję odwiedzić i zaliczam je do kolejnych ,magicznych miejsc w Beskidzie Małym. Sam krzyż, który rzeczywiście jest pięknie zdobiony dodaje tajemniczości temu miejscu.

8

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Wracając do tematu wywietrzyska , czy nie natknęliście się na "naukowe" wyjaśnienie fenomenu "zimnej wody" i zapadliska.
Córka  studiowała geologię, może mi coś znajdzie.
Odnośnie nazw znalazłem ciekawy link : www.beskidzkie.fora.pl/.../nazewnictwo-w-beskidzie-malym,854.html

9

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Troszkę odbiegnę od tematu, ale chodzi w sumie o nazewnictwo

w wątku powitalnym kris_61 napisał/a:

Sama nazwa Kocierz - oznacza "Legowisko Rysia".

Ja natomiast w Dziejopise Żywieckim natrafiłem kiedyś na taką informację:

"Kocierz wieś od lasu nazwanego Kocierz i rzeki z niej płynącej, a zwłaszcza, że tam poddani Państwa Ślemieńskiego w tymże miejscu kotelnicę albo kocierz owiec miewali, gdzie młode owce to jest jagnięta kociły się..".

Teraz pytanie, która wersja jest prawdziwa??? A może obie??? wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

10

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

^^^
Pozwoliłem sobie przytoczyć zaczenie nazwy "Kocierz" w określeniu wołoskim. Natomiast miejcowa nazwa nawiazuje do pasterstwa i hodowli owiec.
Choć kiedyś hale Beskidu małego wypasane były głównie przez bydło rogate wink
Owce były w mniejszości smile

Poniżej wklejam opracowanie autorki podręczników szkolnych - p. E Gutarowskiej.

CZYJE   TO   SCHRONIENIE?    - pomyśl     


Kotlinka       -     zająca     

Żeremie       -     bobra

Ostoja         -     jelenia

Barłóg         -     dzika

Legowisko    -     wilka

Nora            -     borsuka

Kocierz        -     rysia

Gawra         -     niedźwiedzia

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

11

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

Jesli chodzi o Dziejopis Żywiecki to taki  opis jest w na str 15 rozdziale pod tytułem'' Nazwiska Wsi Panstwa Ślemieńskiego Skąd Poszły z Dawnosci ''                                                                                                                                                                                                 O pochodzeniu nazwy od duzej ilosci Rysi żyjących w tym rejonie dawnymi laty  tez czytałem w opracowaniach w internecie .                                                                                                                                                                                             Jest jeszcze trzecia wersja opisana przez A Siemionowa w ''Ziemi Wadowickiej '' i w '' Stdiach Beskidzko Tatrzńskich '' również tego autora . Gdzie odwołuje sie do osadnictwa Wołoskiego i do nazwy hotar oznaczajacej granice dwu posiadłosci a taka granica przebiegała przez ten szczyt miedzy Porąbką należącą do królewszczyzny oświęcimskiej a terenami obecnej wsi  Kocierz należącej do Noskowskich pózniej do Komorowskich z Żywca Pierwotna nazwa Hotar przekształciła sie w Kotar i Kotarz W jezyku słowackim hotar oznacza granicę posiadłości lub kamień graniczny podobne znaczenie ma wegierskie słowo hatar  Autor tych opracowan twierdzi ze nazwa Hotar znieniła sie z biegiem czasu w Kotar nastepnie w Kotarz i w ostatecznej wersji w Kocierz  jako nazwe szczytu a póżniej wsi u jego południowego podnóza Ja na ten temat wyczytałem tyle byc moze sa jedzcze inne wersje

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

12

Odp: Rzecz o nazewnictwie w Beskidzie Małym

U Jana Długosza w Dziejach polskich ksiąg dwanaście., T. 1 czytamy:

OPISANIE GÓR W POLSCE

(...) Baba, góra bardzo wysoka nad rzeką Sołą, bogata w rozmaite zioła, blisko miasteczka Żywca.
Dziewka (Dzewka), góra nad tąż rzeką Sołą.
Jawornik, góra w ziemi Oświęcimskiej, wychowuje wiele łani i jeleni.
Skrzeczno, góra w ziemi Oświęcimskiej, nad potokiem Koziorową; na niej różne ptastwo stadami usiada.
Szadnisz (Schadnisch) wysoka góra w Oświecimskiem; z niej wypływa strumień Koziorowa.
Sucha góra nad rzeką. Sołą, niedaleko miasteczka Żywca. Żarnówka, góra w ziemi Oświęcimskiej; od niej nazwany strumień podle płynący, Żarnowka.
Osobita, góra w ziemi Oświecimskiej; z niej wypływa strumień tegoż nazwiska Osobity.
Góra Wielka Puszcza, w tejże ziemi, blisko miasteczka Kęt.
Wołek, pod nią dwa strumienie, a na wierzchu zamek mocny i obronny (...)

Niektóre szczyty trudno będzie zlokalizować na dzisiejszych mapach. A może się mylę?

Cytat za: Polska Biblioteka Internetowa (http://www.pbi.edu.pl/index.html)