Temat: Kulinaria górskie i nie tylko

Musze podpuścić jednego forumowicza o podanie przepisu na pyszny blok czekoladowy wink Oczywiście do wszystkich kieruję ten temat wink

2

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Mówisz - masz smile


Zaczynamy od składników:

1 x mleko w proszku (nie granulowane!!), 400g (takie niebieskie komunistyczne w worku)
1 x kostka masła (zwykłe, nie jakieś wynalazki)
4 x płaska łyżeczka kakao (tego z wiatraczkiem)
1 x szklanka cukru
1 x szklanka mleka (może być woda, a nawet mleko sojowe ..... )
3 opakowania herbatników petit ..cośtam (nie muszą być akurat te, ale ilościowo podobnie)
2 garści rodzynek (najlepiej miękkich i dużych)
2 garści takich kolorowych owoców kandyzowanych (chyba ananas albo jakaś papaja)

opcjonalnie - skórka pomarańczowa, orzechy ... generalnie bakalie

UWAGA!! Koniecznie 50 - 100g spirytusu!! Bez niego nie otrzyma się tego smaku!! Sprawdzone i potwierdzone!! Na ostatnim "spotkaniu" blok zawierał ok 150 ml spirytusu i chyba smakował, co?

Przepis:

Przed przygotowaniem masy wrzucamy rodzynki i te kolorowe wynalazki do miski i zalewamy spirytusem. Nie należy przesadzić, proponuję na pierwszy raz odmierzyć sobie 50ml, powinno wystarczyć!

Grzejemy mleko, do niego wrzucamy podziabane masło i cukier - rozpuszczamy.
Do tego dorzucamy kakao - mieszamy dokładnie! Jak już wymiesza się na jednolitą masę, powoli dosypujemy mleko w proszku systematycznie i mocno mieszając (można użyć miksera, ale na bank się spali!).

Jak już się pobędziemy grudek, dorzucamy bakalie i mieszamy. W tym miejscu proponuję zaopatrzyć się w mocną drewnianą łyżkę, każda inna wymięknie. Jak już wymieszamy, dorzucamy połamane na ćwiartki (lub drobniej, jak kto woli) herbatniki. Mieszamy dokładnie ale delikatnie, ważne aby nie zmielić ciastek w jednolitą papkę ! Dobrze się miesza jak masa jest jeszcze ciepła, więc najlepiej mieć wszystko wcześniej przygotowane !

Po wymieszaniu wkładamy do foremki (wyłożonej np. folią spożywczą lub złotkiem) albo plastikowego pojemnika (nawet po lodach, choć może być za mały!) i do lodówki!! Ważne, żeby przykryć od góry folią, żeby blok nie nabierał "aromatu lodówki" ! Po kilku godzinach gotowy do wyjęcia i krojenia w plasterki, kostki czy jak kto woli ....

Proponuję poćwiczyć przy pierwszym wykonaniu, potem tylko szlifować warsztat !!
Smacznego !!!

3

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Dzięki wink

4

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

i to się nazywa porządnie podany przepis ! wink Zapowiada się ciekawie ... big_smile zaraz sobie wydrukuję wink i koniecznie trzeba wypróbować ! wink dzięki Djinn

Ostatnio edytowany przez nena (2010-04-14 12:47:43)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

5

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Ależ proszę bardzo nena smile
Tylko uważaj z "procentami". Co niektórzy w ten weekend na Luboniu najedli się bloku i poszli spać tongue Miał moc !!

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Djinn napisał/a:

1 x mleko w proszku (nie granulowane!!), 400g (takie niebieskie komunistyczne w worku)

Moje ulubione mleko z dzieciństwa tongue pochłaniane oczywiście w postaci sypkiej najlepiej samo, ewentualnie wymieszane z cukrem lub kakao....
hehe nawet teraz stoi sobie grzecznie w szafce wink i nie wiedziało, że przyjdzie mu być tak ważnym składnikiem w bloku smile

duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam....

7

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Podczas zlociku na Potrójnej bardzo smakowały mi śledziki z rodzynkami big_smile

Ponieważ z wieczornych rozmów z Polakami przy ul. R....   w BB  wink wiem, że nie tylko dla mnie była to pyszotka, Nena bardzo Cię proszę o przepis na ten rarytasik smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-11-27 10:15:09)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

8

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Popieram Jolanrę...;)

Nena, please, się podziel przepisem big_smile

Twoje śledzie to niebo w gębie smile)

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

9

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Ja również się przyłączam do petycji! wink

10

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

I my też, choć śledzi nie jadam, ale moja druga połowa zasmakowała się w nich jak nigdy !!

11

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Miło mi bardzo, że smakowała Wam moja sałatka big_smile. Podaję przepis i życzę udanego kucharzenia big_smile wink.

Śledź na słodko z rodzynkami smile

1 kg filetów śledziowych (matjasów) solonych
4 łyżki płaskie cukru i 2-3 łyżki miodu
ok. pół szklanki octu
2/3 szklanki oleju
garść rodzynek
1 cały słoiczek koncentratu pomidorowego 30%
1 kg cebuli
4-6 ziarenek angielskiego ziela
2-3 listki laurowe
szczypta ziarenek gorczycy

WYKONANIE :

Rodzynki zalać wrzątkiem na kilkanaście minut, żeby zmiękły, odsączyć. Cebulę poszatkować na drobne piórka. W rondlu rozgrzać olej i zeszklić na nim cebulę (nie rumienić). Potem dodać do tego cukier, miód i chwilę smażyć to wszystko mieszając . Następnie dodać ocet, liść laurowy, ziele angielskie, rodzynki i koncentrat pomidorowy, wymieszać i dusić z 10 minut. Zdjąć z ognia i dodać szczyptę gorczycy, wymieszać. Wystudzić .
Śledzie wcześniej wymoczyć, żeby nie były zbyt słone. Wymoczone i osuszone śledzie pokroić na drobne kawałki.
Gdy sałatka już ostygnie, układać w naczyniu na przemian warstwami trochę sałatki, trochę śledzia i tak do wyczerpania smile. Przykryć czymś miskę i najlepiej jakby leżało to w chłodnym miejscu z 2-3 dni, żeby się sałatka „przegryzła”. Im dłużej tym lepiej. Sałatkę można trzymać też w słoiku przez dłuższy czas.

Uwaga : nie dodawać do sałatki soli, ponieważ śledzie są wystarczająco słone. wink

SMACZNEGO ! wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Oj smakowała smile Ja niestety nie mam takich zdolności kulinarnych neutral

13

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Darku do tego nie trzeba zdolności. Robisz wg przepisu i wychodzi big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Kulinaria górskie i nie tylko

Dzięki Nena smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile