Temat: Schronisko na Hrobaczej Łące

Schronisko wielu nam bardzo dobrze znane, o bardzo ciekawej przeszłości. smile

Wybudowane zostało przez rodzeństwo Zofię, Michalinę i Jana Dorzaków. Schronisko rozpoczęła działalność w 1935 roku.
W czasie II wojny światowej Beskiden-Verein urządziła tam swoja stację turystyczną.

https://lh5.googleusercontent.com/-_AFJ3EFvJog/Tvd5eLkNCLI/AAAAAAAAABk/jsLXENrTxbE/s640/32.jpg

Widok latem 1935 roku.


W roku 1942 Jan Dorzak  powołany został do armii niemieckiej i zginął na froncie. Jego siostry dalej prowadziły schronisko. Ukrywały tam żydowskie dziecko, udzielały pomocy radzieckim spadochroniarzom, ukryły przed Niemcami obrazy Kossaka.

https://lh5.googleusercontent.com/-b8TldH8Zl0g/Tvd5eEeVztI/AAAAAAAAABk/-mqTj4aowjk/s800/33.jpg

Fotografia z początku lat czterdziestych.


Po II wojnie światowej obiekt pozostał własnością rodziny Dorzaków, natomiast oddział PTT (później PTTK) z Bielska-Białej otworzył w nim stację turystyczną z 15 miejscami noclegowymi.

W 1973 właścicielki sprzedały budynek Rudolfowi Baścikowi, który – wraz z Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną "POSTĘP" ze Starej Wsi – prowadził obiekt do 1991 roku; w międzyczasie budynek rozbudowano i przeprowadzono remonty i adaptacje.

W 1991 roku schronisko nieodpłatnie nabyła Fundacja S.O.S. Obrony Poczętego Życia z Warszawy, która utworzyła tu dom turystyczno-rekolekcyjny (od 1998 obiekt posiada własną kaplicę).

Obecnie schronisko posiada 38 miejsc noclegowych. Gospodarzem jest ks. Ryszard Halwa.

Informacje i fotki pochodzą z ksiązki Tomasza Biesika „ Schroniska górskie na starej pocztówce i fotografii” oraz z  Wikipedii.

Nie mam żadnej fajnej, współczesnej fotki schroniska, ale pewnie ktoś z Was coś znajdzie w swoich albumach big_smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2012-01-02 21:32:55)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Schronisko na Hrobaczej Łące

Jola, temat był poruszany kilkakrotnie, zatem na pewno i dotakowe wpisy i fotki się znajdą smile Tylko by trza posznupać wink

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

3

Odp: Schronisko na Hrobaczej Łące

Historia schroniska z tego co pamiętam nie było. Naprawdę mega:) dzieki Jolanto

4

Odp: Schronisko na Hrobaczej Łące

Koło schroniska znajduje się pomnik poświęcony poprzedniemu długoletniemu gospodarzowi - Panu Rudolfowi Baścikowi. W 2004 r świętował jubilat 80 lat

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz