1

(7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

2

(7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

pbsk napisał/a:

No jakżeś ty tam Darku organy z Kęt wytropił??? smile

Nie ja ino moja ukochana, ewentualnie moje nescenście big_smile A to Baśka wygooglała tę informację szukając czegoś o kościele w Dzianiszu, ponieważ w planach był Witów ale nawigacja zafundowała nam niespodziankę i tzrba było w domu już uzupełnić info  tongue

3

(7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jest i ciąg dalszy. Jest i wyjaśnienie dlaczego nie byliśmy w piwnicach frydmańskich. Enjoy wink

Noc była złowieszcza. O trzeciej obudził nas przenikliwy ziąb, piździło tak okrutnie, że trzeba było ubierać czapkę i polar a zęby dzwoniły jak na mszę wielkanocną. Jakimś cudem udało mi się zmrużyć oczy, obudził mnie dopiero jazgot ptaków w wiklinach za namiotem. Wypełzam na świat, Darek jeszcze dosypia. Oczy zmęczone niewyspaniem i wczorajszym ostrym słońcem, widzę jak przez mgłę. Jest jeszcze chłodno, ale im słońce wyżej się wznosi, tym robi się cieplej. Zapowiada się kolejny piękny dzień.
Dookoła cisza jak makiem zasiał i żywego ducha. Dopiero gorąca kawa stawia na nogi. Wyjeżdżając z pola namiotowego zauważam w ostatniej chwili takiego oto niedzielnego spacerowicza:

https://images90.fotosik.pl/168/9a30b31878e224f3.jpg

Zaglądamy do Frydmana, wsi o miasteczkowym układzie przestrzennym, z otoczonym domostwami placem pośrodku. Zachowało się trochę zabytków dawnego budownictwa, w tym mnóstwo drewnianych stodół (niemal każdy dom ma ich kilka w zagrodzie).

https://images92.fotosik.pl/169/b267a6f99930cc81.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/3bcb699623e46215.jpg

W przepięknym kościele spiskim Św. Stanisława Biskupa, najstarszym zabytku architektury sakralnej na północnym Podtatrzu, z przełomu XIII/XIV w. rozpoczyna się właśnie nabożeństwo, dlatego nie wchodzimy do środka.

https://images90.fotosik.pl/168/8dea158b1339529b.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/37231be1062cc8bf.jpg

https://images91.fotosik.pl/169/dbc6cb2003cfebf8.jpg

Po przeciwnej stronie ryneczku stoi Kasztel budowany w l.1589-90 przez Györgyego Horvátha, dawniej okazała rezydencja renesansowa. Dziś w rękach prywatnych bez możliwości zwiedzania.

https://images90.fotosik.pl/168/5e3a61fda0b34b11.jpg

Za kasztelem stoją ponoć dwa wielkie spichlerze, połączone tunelami ze słynnymi piwniczkami frydmańskimi, w których przechowywano wino sprowadzane z Węgier. Na jednym z domów jest nawet informacja i numer telefonu do właściciela piwniczek – aby móc się umówić na zwiedzanie, ale w Wielkanoc nie będziemy człowieka nękać – następnym razem.
Przez malownicze i zielone wzgórza z Tatrami na widnokręgu i taflą jeziora u stóp, wijemy się serpentynami drogi znów przez Niedzicę, Łapsze Niżne i Wyżne do Trybsza. Złudzeń nie zostawił – kościółek pw.św. Elżbiety Węgierskiej zamknięty na siedem spustów a gawiedź modli się w nowym, brzydkim molochu wystawionym tuż obok malutkiego, powstałego zapewne w 1567 r. zabytku. Wewnątrz na ścianach i stropach znajduje się późnobarokowa polichromia z 1647 r. przedstawiająca wyobrażenia świętych. Na uwagę zasługuje scena Wniebowzięcia i Koronacji Matki Boskiej na stropie prezbiterium, namalowana na tle Panoramy Tatr. Posłużę się tu zdjęciami z 2007 roku, z poprzedniej wizyty w kościółku.

https://images92.fotosik.pl/169/41006804b8a0ab80.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/7d068a821d2d35f6.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/24de936763cde746.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/5079d460b367df1a.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/bfe8bc30bf136712.jpg

Teraz trochę urozmaicenia, żeby nie było tylko po kościółkowemu. Niedaleko Trybsza znajduje się Rezerwat „Przełom Białki”. Obejmuje krótki przełom rzeki Białki, pomiędzy skałkami Kramnicy na prawym brzegu i Obłazową na lewym. Prócz tych dwóch większych skał występują jeszcze dwie. Formalnie rzecz biorąc rezerwat należy do dwóch mezoregionów geograficznych: Kramica znajduje się w Pieninach Spiskich, Obłazowa w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej. Granicą między tymi mezoregionami jest Białka. Faktycznie jednak obydwie te skały są tego samego pochodzenia i stanowiły kiedyś jeden masyw, zostały rozcięte przez Białkę, która utworzyła w nich przełom o szerokości 100 m. Jej koryto wyścielone jest przyniesionymi z Tatr i obrobionymi podczas tego transportu otoczakami granitowymi.

https://images92.fotosik.pl/169/96fa39802b1a0e01.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/41a8addd331fba2e.jpg

https://images91.fotosik.pl/169/279edababe771a4b.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/9099a0622abd7e7d.jpg

Występują tu 3 jaskinie: Jaskinia Obłazowa, Schronisko w Obłazowej I i Schronisko w Obłazowej II. Podczas badań archeologicznych w latach 1985-92 w Jaskini Obłazowej odkryto ślady człowieka z różnych epok: od środkowego i górnego paleolitu po średniowiecze – pochodzą sprzed 40 tys. lat. W latach 1989-1995 w jaskini znaleziono m.in. dobrze zachowany, pochodzący sprzed 30 tys. lat bumerang z ciosu mamuta, jest to najstarszy bumerang na świecie. Znaleziono także szczątki zwierząt z owego okresu, m.in: nosorożca włochatego, lwa jaskiniowego, hieny jaskiniowej. Wejście do jaskini jest zamknięte. Ponadto na ścianach Obłazowej widoczne są skamieniałości, głównie amonity jurajskie. Jest tu około 30 dróg wspinaczkowych o różnym stopniu trudności. Pod skałką znajduje się niewielki parking z miejscem odpoczynkowym a pomiędzy Białką a drogą całkiem sympatyczne, zaciszne miejsce, gdzie można rozbić namioty.

https://images89.fotosik.pl/168/b23e6b7dc7dc664a.jpg

No to teraz rzut beretem na Podhale. Kilkanaście minut samochodem i jesteśmy w Białce Tatrzańskiej. Niezły kontrast po tych wszystkich niewielkich wioskach zatopionych gdzieś w Pienińsko – Zamagurskich łąkach i bezkresnych przestrzeniach. A tu moloch na molochu, luksusowe hotele, w każdym niemal ogrodzie wyciąg narciarski czy wypożyczalnia sprzętu, nie widać gór zza tego wszystkiego. Kościółek na szczęście jeszcze widać.
Zabytkowy, drewniany kościół pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza
pochodzi z XVII w. Zbudowany został przez miejscowych cieśli: Jędrzeja Topora i Jana Chlipalskiego, na miejscu strawionego przez pożar kościółka z roku 1636. Na ścianach świątyni resztki polichromii z XIX w. Niestety także zamknięty.

https://images90.fotosik.pl/168/42b4879a896281c2.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/c51fe01f1241af88.jpg

Z mszy w nowym kościele z 1921r. wychodzą górale i mówią między sobą – będzie lało w nocy, idzie dysc… Faktycznie, przez nieboskłon przewalają się coraz gęstsze kłęby chmur i gdy tylko zajdzie za nie słońce, jest po prostu zimno. Do tego wieje średnio przyjemny wietrzyk. Zapada zatem decyzja: wracamy na noc do domu, skoro ma być pogorszenie pogody, niech namiot znów nie okaże się deszczogenny.
Krętymi, wąskimi i stromymi drogami wspinamy się na osiedle Potok Grocholów w pobliskich Rzepiskach. Zbudowany jest nad cmentarzem i rozciąga się z jego poziomu przepiękny widok na panoramę Tatr.

https://images90.fotosik.pl/168/c283055c772031ee.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/2f843618c76783ef.jpg

Początkowo na tymże cmentarzu zbudowana została mała kostnica pełniąca również funkcję kaplicy. W latach 1948-52 kaplica została rozbudowana i poświęcona, jednak mieszkańcy przysiółka w dalszym ciągu gromadzili materiał z myślą o wzniesieniu kościoła. Do jego budowy przystąpiono w 1955 roku, a już 9 lipca 1957 r. miało miejsce jego poświęcenie.

https://images90.fotosik.pl/168/62ef199bbd1c48e8.jpg

Kierujemy się na Bukowinę Tatrzańską, najpierw jednak zaglądamy do Jurgowa, gdzie stoi kościół pw. Św. Sebastiana i Matki Boskiej Różańcowej wybudowany w 1675 roku, a rozbudowany na początku XIX wieku. Fundatorami kościoła byli ówcześni mieszkańcy Jurgowa – sołtys Jakub Kesz oraz młynarz o imieniu Mikołaj. Kościół jest typowym przykładem podhalańskiego budownictwa sakralnego, odmiany tzw. „spiskiego rokoko”. Jest w całości drewniany, dach i ściany ma pokryte gontowym dachem z drewna jodłowego. Kościół znajduje się w otoczeniu starych drzew, nagrobków i kapliczek.
Szkoda, że również zamknięty. Obok kościółka murowana dzwonnica z 1881r.

https://images89.fotosik.pl/168/6df2649eb75a1d82.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/0f1db2aa110d3d20.jpg

Głód zajrzał do dupki. Rozważamy, gdzie urządzić mesę, pada „gdzieś nad Białką”… No to może jeszcze tylko kościółek w Bukowinie, ponieważ wiąże się z nim bardzo ciekawa sprawa. Poniższy tekst zaczerpnięty z portalu www.bukowinatatrzanska.pl  najlepiej zobrazuje całą historię.

W Bukowinie Tatrzańskiej obok siebie stoją dwa kościoły. Pierwszy z nich jest unikalnym zabytkiem architektury podhalańskiej i determinacji jednego zaledwie człowieka. Był nim góral z krwi i kości, pełen wiary i pokory wobec Boga - Jędrzej Kramarz. To co zrobił przed niespełna dwustu laty, wydaje się rzeczą niemożliwą, nawet w oczach współczesnych ludzi. Postanowił sobie, że mieszkańcy niewielkiej wówczas Bukowiny powinni mieć własną parafię. Osobiście sporządził plany budowy kościoła i zajął się akceptacją projektu u kościelnych władz. Napotkawszy opór jednego z księży z sąsiedniej parafii ,,wymusił” jednak zgodę diecezji na rozpoczęcie budowy licznymi petycjami i wizytami bukowian. Zgoda okupiona jednak była obowiązkiem zebrania astronomicznej na ówczesne czasy kwoty pieniędzy, niezbędnych do funkcjonowania odległej parafii. Pieniądze zebrane zostały wielkim wysiłkiem i przy wsparciu włodarzy terenu Bukowiny.
To był początek jego wieloletniej gehenny. Jędrzej będący cieślą, architektem, kowalem, murarzem, snycerzem i budowniczym w jednej osobie, nie posiadał żadnego wykształcenia w obu zawodach. Był typowym, góralskim samoukiem. Zgodnie z narysowanym przez siebie projektem sam wyrabiał cegły, obrabiał drewno, strugał gonty na dach i stawiał więźbę. Po kilkunastu latach budowy sam wreszcie wykonał ołtarze i wyrzeźbił ludowe wersje świętych figur. Kościół został oddany do użytku parafian w roku 1887 nie bez kłopotów. Jędrzejowi zarzucono brak odpowiedniego doświadczenia i przeprowadzenie budowy obiektu niezgodnie ze sztuką budowlaną. Upór i tak silna determinacja dzielnego Jędrzeja Kramarza nie pozostały jednak bez wpływu na ostateczną decyzję. Kościół w Bukowinie Tatrzańskiej został poświęcony. Dzisiaj nie odbywają się w nim msze. Można go jednak odwiedzić, podziwiając przy okazji Jędrzejowe figury umieszczone przed wejściem do zabytkowego już kościoła.

https://images92.fotosik.pl/169/9c6f5a90e4414039.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/206888dbc1853de5.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/f7edfa45df39001c.jpg

Tak więc zmierzamy do miejsca „gdzieś nad Białką”. Czyli w centrum wsi przy rondzie schodzimy pod most i odpalamy kuchenkę (nasza jest chyba wiatrogenna). Miejscówa jak znalazł. Na szybki obiad idą flaczki ze słoika zagryzane chlebkiem i o tym siermiężnym obiedzie świątecznym ruszamy w dalszą trasę, właściwie od tej pory już na spontanie wymyślonym tu na miejscu. Bo przecież bez sensu wracać tą samą drogą, skoro jest się właśnie tutaj…
No właśnie. Bez komentarza, myślę – Tatry z Głodówki…

Hawrań i Nowy Wierch
https://images89.fotosik.pl/168/495645a59132b58c.jpg

Lodowy i Jaworowy Mur
https://images90.fotosik.pl/168/ec2db445cd306745.jpg

Wołoszyn, Koszysta, Żółta Turnia
https://images92.fotosik.pl/169/daa1dc217d38cf3a.jpg

Rysy, Wysoka, Ganek, Rumanowy itede
https://images90.fotosik.pl/168/6db90d711cdf4ef2.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/6224e5980f3f0f3f.jpg

Podążając dalej Drogą Oswalda Balzera,nie sposób nie zatrzymać się przy Kaplicy Najświętszego Serca Jezusa na Jaszczurówce, zaprojektowaną przez Stanisława Witkiewicza. Rozpoczęto ją budować w roku 1904, a poświęcono w 1907.  Jest typowym przykładem stylu zakopiańskiego. Drewniany ołtarz główny przypomina góralską chatę. Wnętrze zdobią witraże projektowane przez S. Witkiewicza przedstawiające M.B. Częstochowską i Ostrobramską oraz herby Polski i Litwy. Ołtarze boczne, również wykonane z drewna pochodzą z lat 50. XX wieku.

https://images90.fotosik.pl/168/4ef31828cdd242f0.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/2c5bca5d5f33e80b.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/7da5f33ea979f919.jpg

Samo zwiedzanie Zakopanego pod kątem architektonicznym zajęłoby niejeden dzień, jest już trochę zmęczenia w organizmie i teraz już tylko droga do domu. Miał być jeszcze kościółek w Witowie, ale złośliwy GPS wywalił nas na Butorowy Wierch. Przepiękne tu z niego widoki, jednak popołudnie świąteczne i przepiękna pogoda sprawiły, że stonka odkleiła się od stołów biesiadnych, wsiadła w auta i pojechała na Butorowy, tak że nawet nie ma gdzie się zatrzymać, by popatrzeć na Tatry. Trudno… W nagrodę po północnej stronie wierchu dostajemy małe fioletowe…

https://images91.fotosik.pl/169/2084af18040994ea.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/cdd3f12e8fa2220c.jpg

Wyrzuciło nas na Dzianisz. I tu ostatni punkt na naszej trasie. Urokliwy drewniany Kościółek pw. Matki Boskiej Częstochowskiej stoi przy głównej ulicy Dzianisza. Został wybudowany w latach 1932 – 1937. Wcześniej, od 1927 roku w tym miejscu istniała drewniana kaplica.
Jego styl nawiązuje do tradycyjnego podhalańskiego stylu drewnianych kościołów gotyckich. Ciekawostką są XVII-wieczne organy, pochodzące z kościoła pw. św. św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, umieszczone w tym kościele w połowie XX wieku. To rzeczywiście ciekawostka, zwłaszcza dla mnie,  ponieważ pochodzę z Kęt.

https://images89.fotosik.pl/168/c49957b0600b9fb5.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/14a2b3b24b9fbb85.jpg

Czas wracać. Drogi nadal prawie puste. Żegnamy powoli Podhale, z biegiem kilometrów ponownie wita nas Kilimandżaro… Krótki postój na kawę na Podryzowanem i powrót przez Przełęcz Przysłop. No i jeszcze nas poniosło. Postanowiliśmy odwiedzić nowy przybytek ludzkich uciech dla duszy i ciała na Surzynówce, mianowicie „Beskidzki Raj” z wieżą widokową. Ku uciesze gawiedzi wystawiono takie coś.

https://images91.fotosik.pl/169/b5280a5728466865.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/38a5dda5dc227aa5.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/052576a79b7ee89d.jpg

https://images92.fotosik.pl/169/8d1569c7d283d47f.jpg

Żeby nie było – ja tam nie krytykuję. Jedynie mogę powiedzieć, że mają beznadziejną drogę dojazdową. Jest i mini-zoo, gdzie można zostać napadniętym przez wszystkożerne kozy, pogłaskać baranka, albo zostać oflekanym przez lamę (serio, na co komu lama???!) No i tak się tu toczy życie leniwe z dzieciarnią, pieskami, babciami, ciociami, z Babią Górą i Policą w tle.

https://images92.fotosik.pl/169/cd4c08df57c94ffe.jpg

https://images90.fotosik.pl/168/19f0c5adddce831f.jpg

https://images89.fotosik.pl/168/3af2100ec7acdd2b.jpg

I takie mieliśmy święta. Rano ponuro i deszczowo za oknem. Górale z Białki dobrze wieszczyli. Do następnego!

4

(7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nie w naszym stylu przedświąteczna korba zakupowo-porządkowa. Nie w naszym stylu siedzenie za suto zastawionym stołem podczas świąt i marudzenie, że nic ciekawego w telewizorni a na fejsbuku same wierszyki ze sztucznymi życzeniami. Zamiast koszyczka do święcenia mamy zapakowany bagażnik w aucie, plecaki i sprzęt do dokumentowania. I Gałgana oczywiście.
Sobota rano. Wyruszamy z Bielska. Kierunek – Pieniny, a raczej Spiskie Zamagurze. Słońce razi w oczy i jest rześko. Na ekspresówce w kierunku Żywca pustki, można siec ile wlezie, Pomarańcza przeżywa drugą młodość.  Na papierosku w Koconiu Pod Dębami stwierdzamy z żalem, że nie ma już sklepu pod barem… Jest za to dalej, w Kukowie, gdzie trzeba dokonać zakupu chleba. W kolejce stoi pani, która najwyraźniej jest zaopatrzeniowcem dla połowy okolicy. Ma kilka pokaźnych toreb, kilka list zakupowych, do każdej osobne pieniądze i osobny rachunek. Papierosy dla Krysi, pieniążki, reszta, paragon. Chleb dla Stasi, pieniążki, reszta, paragon. I jeszcze ta reszta pod ladę się skulała. A to nie jej woda, to kogo innego… Po kilku chwilach jest nareszcie po wszystkim i pani obładowana jak wielbłąd
wychodzi dziarsko ze sklepu wypełnionego już sporą klientelą.
Lecimy na Stryszawę, w kierunku Przysłopu. Moglibyśmy wprawdzie Zakopianką, ale biorąc pod uwagę, jak jest rozryta, nie chcemy ryzykować, więc aż do Zawoi mamy praktycznie pustą drogę. Z Przysłopu uśmiecha się do nas z daleka przykryta lśniącą czapą śniegu Babia Góra. Tutaj widok z Zawoi Podryzowanego:

https://images89.fotosik.pl/166/76d6f540bdf6dfbb.jpg

Dalej przez Przeł. Lipnicką, Zubrzycę i Jabłonkę, szybko i sprawnie, z widokiem na zaśnieżone Tatry i szerokie połacie orawskich łąk, pól i lasów. Pierwszy punkt trasy osiągamy około 11:00, zaliczając kilka postojów.
Łopuszna. Tutaj zaczynamy. Na niebie żyleta, słońce przygrzewa, rześki wiaterek biega wśród pączkujących drzew. Na pierwszy ogień zwiedzania idzie zespół dworski, który na przełomie XVIII i XIXw. wybudował Romuald Lisicki, syn właściciela Łopusznej. Od roku 1824 właścicielem dworu i wsi był Leon Tetmajer, który ożenił się z córką Lisickiego, od tego czasu jest nazywany Dworkiem Tetmajerów. Obecnie działa tu Muzeum Kultury Szlacheckiej, które jest  filią zakopiańskiego Muzeum Tatrzańskiego. W skład zespołu dworskiego wchodzą budynki: oficyny, obora, spichlerz, stajnia, wozownia i chałupa Stanisława Klamerusa z Łopusznej z 1887 r.. Wewnątrz urządzono ekspozycję pokazującą wnętrze domu chłopskiego z okresu międzywojennego.

https://images91.fotosik.pl/167/fbdf45c81131dba8.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/17b8c97c9372fcda.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/ef60b38616792477.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/3842bfe357615e17.jpg

A na tyłach dworu pasą się konie, niektóre przyjazne, z parciem na szkło.

https://images89.fotosik.pl/166/12051d0911cfff04.jpg

Idziemy w stronę drewnianego kościoła pw. Świętej Trójcy i św. Antoniego Opata. Właśnie skończyła się msza i wychodzą zeń górale w swoich strojach regionalnych, całe rodziny począwszy od niemowlaków w wózkach przebrane po góralsku, z koszyczkami i kwiatami w garściach. Nad wszystkim czuwa z wysoka pan bocian przycupnięty w gnieździe na słupie.

https://images90.fotosik.pl/166/3a85bff628d6c7a4.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/5c9b9dcfde92da85.jpg

https://images90.fotosik.pl/166/aea61b80f739bbc6.jpg


https://images92.fotosik.pl/167/cf93ea05116052d9.jpg

Niedaleko Łopusznej we wsi Harklowa również znajduje się drewniany kościół pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny z 1500 roku. Bardzo dobrze zachowała się jego gotycka bryła, elementy architektoniczne, i częściowo autentyczne polichromie z 1500 roku. Nie wykonujemy dużo zdjęć ani filmów, ponieważ trwa różaniec dla dzieci, więc nie wypada.


https://images90.fotosik.pl/166/37c030509ade2c29.jpg

https://images89.fotosik.pl/166/9e5d5a42956215d1.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/9e1acd9ee273987c.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/9913bdbfb1c1c6ad.jpg

Kierujemy się zatem dalej, bo następny na trasie jest kościół pw. św. Michała Archanioła z 1490 r. wpisany w 2003 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO w Dębnie. Tu też okazuje się, że okolica to prawdziwa bocianolandia – pełno ich wszędzie i dzięki nim człowiek czuje się swojsko i polsko. Do tego malownicze łany i łąki ciągnące się po bezkres hektarami, przydrożne kapliczki bielejące z daleka i ten niepowtarzalny zapach starego, zbutwiałego drewna i kurzu, gdy przekracza się próg wiekowej świątyni.

https://images89.fotosik.pl/166/8ba35ce8f96228f0.jpg

https://images90.fotosik.pl/166/393293952bb69a31.jpg

W Dębnie nie wolno wykonywać zdjęć w środku. Pewnie byśmy bezbożnie ten zakaz złamali, gdyby nie przyglądali nam się strażnicy grobu pańskiego. Cóż, ściany kościoła od wewnątrz zdobią unikatowe malowidła - polichromia z XV-XVI w., zawierająca motywy geometryczne i roślinne w układzie pasmowym. Wewnątrz kościoła zobaczyć można m.in. późnogotycki tryptyk w ołtarzu głównym z pocz. XVI w., zabytkowy krzyż z 1380 r., unikatowe cymbałki z XV w. oraz tabernakulum z pocz. XIV w. Tajemnic kościoła strzegą oczywiście dwa bociany a w tle Gorce z Lubaniem na pierwszym planie.

https://images89.fotosik.pl/166/93f40c5772c82e97.jpg

Ruszamy dalej na wschód, na Półwysep Stylchyn. Przed zalaniem w 1994 roku terenu wsi Czorsztyn, Kluszkowiec i części Maniów na potrzeby utworzenia Jeziora Czorsztyńskiego część starych zabudowań, cenniejszych zabytków drewnianych obu wsi dostało drugie życie. Powstała tutaj Osada Turystyczna Czorsztyn. W skład osady wchodzi 9 zabytkowych drewnianych pensjonatów i willi, 11 wiejskich chałup i budynków gospodarskich oraz 11 kamiennych piwniczek z drewnianym lamusami nad nimi. Wszystkie obiekty pochodzą z XIX i początku XX wieku. Kompleks składa się z 2 części: skansenu etnograficznego i części willowej – uzdrowiskowej, gdzie w XIX i XX-wiecznych willach znamienitych w okolicy osobistości można sobie za niemały pieniądz wynająć apartament.

Zagroda Jana Królczyka:
https://images92.fotosik.pl/167/27a3f7e743548c09.jpg

Piwniczki z drewnianymi lamusami XIX i XX wiek:
https://images91.fotosik.pl/167/a541c38043ab2844.jpg

Dwór Drohojowskich z Czorsztyna 1880r.
https://images89.fotosik.pl/166/d90af16dfd2aff9b.jpg

Willa Józefa Galoty:
https://images91.fotosik.pl/167/09711af8afb7ff16.jpg

Willa Leopolda Szperlinga 1847r.
https://images90.fotosik.pl/166/0638280e54146a3c.jpg

Willa Basia II (dawniej "Pieniny") lekarza Bogusława Okuliara, lata 30. XX w.
https://images92.fotosik.pl/167/fbc7d285ea879555.jpg

Willa Teofila Sanoka, nauczyciela i pszczelarza, 1922r.
https://images92.fotosik.pl/167/ec29054829055d9a.jpg

Basia II - willa dr Kulczyckiego, lata 30. XX w.
https://images90.fotosik.pl/166/4e31a1d0bca033b9.jpg

Aleja piwniczek z XIX i XX w.
https://images89.fotosik.pl/166/c99cbffdb7276a2e.jpg

Jest i Kilimandżaro...
https://images91.fotosik.pl/167/8c1b40c4252ffdc1.jpg

Takie widoczki...
https://images91.fotosik.pl/167/116b32dfa352f78f.jpg

https://images90.fotosik.pl/166/fde65e17333a3708.jpg

Wdżar i Lubań:
https://images90.fotosik.pl/166/336c9eb33dc92ffc.jpg

Osobiście dla mnie to ciekawy pomysł, jednak mam mieszane uczucia. Ciekawie i dostojnie prezentują się te przepiękne wille, zwłaszcza była „Restauracja Pieniny” Leopolda Szperlinga, kontrastują z pewnością ze skromnymi zagrodami chłopskimi. Wszystko jednak na razie wygląda tak, jakby dopiero ktoś postawił tu te domy, dodał dźwig, rozgrzebany plac budowy i niech się dzieje wola nieba. Położone to wszystko jest niezwykle malowniczo, nad samym brzegiem jeziora, niedaleko przystani, funkcjonuje tu również pensjonacik z restauracją, ale trzeba też było to piękne założenie architektoniczne zepsuć jakimś nowoczesnym apartamentowcem wielkości Hiltona zasłaniającym pół widoku. Na szczęście jest tu na tyle pięknie, że gdziekolwiek by się człowiek nie obrócił, tam wpadnie w zachwyt. Są święta, więc nie ma tu żywego ducha, pewnie już w majówkę się tu zaroi od ludzi. Ja tylko w duchu trzymam kciuki, by udało się tu zachować mimo wszystko choć trochę atmosfery minionych lat a nie zepsuć wszystkiego komercją i pogonią za pieniądzem. Na początek niech postawią jakieś ławki i zbudują chodniki tongue

Z Osady kierujemy się na Czorsztyn, mając nadzieję, że w Wielką Sobotę zamek może być otwarty.

https://images92.fotosik.pl/167/4efbfc6143411867.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/452982ac397757e4.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/aeb3ae62180ce8eb.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/2dd2e8af5bbb27ad.jpg

Niegdyś zwany Wroninem, zamek Czorsztyn wzniesiony jest na Zamkowej Górze (588 m) zbudowanej z czerwonego wapienia, prawie 100 metrów ponad taflą Jeziora Czorsztyńskiego (wcześniej rzeki Dunajec), wcześniej prawdopodobnie był tutaj drewniany gród. Zamek murowany powstał w XIV w. za czasów Kazimierza Wielkiego, który przejeżdżał tedy jadąc do Węgier i prawdopodobnie gościł na zamku w 1335r. Od XVIII wieku zamek stopniowo niszczał, był plądrowany, w końcu jego część spłonęła od uderzenia pioruna. Obecnie zamek, z częściowo odbudowanym zamkiem górnym i średnim, można zwiedzać indywidualnie (bilet 6 zł). I moja subiektywna ocena: dobrze to zrobili. Nie bije w oczy kontrast między nadbudową a starym zakonserwowanym murem. Są co prawda sztuczne umocnienia, kotwy i dobudówki, jednak w całości budowla prezentuje się bardzo dobrze. A widoki z murów górnego zamku są – można powiedzieć – oszałamiające.

https://images91.fotosik.pl/167/0f2547b0660b035c.jpg

https://images92.fotosik.pl/167/4338dd3014940c1f.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/41a07ab0a4e9f857.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/27a892002592971b.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/c664f186cfb634e3.jpg

https://images89.fotosik.pl/167/953c78280fe70fce.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/f542781ae25f3e1b.jpg

https://images92.fotosik.pl/168/2adf4dab2d4902d4.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/6faf8ae266cca0fa.jpg

Teraz obieramy kierunek na Jaworki. Z prostych przyczyn. Stoi tam dawna łemkowska cerkiew greckokatolicka św. Jana Chryzostoma, zbudowana w 1798r. na miejscu dawnej cerkwi z XVII wieku. Sklepienie i ściany świątyni pokrywa polichromia wykonana w roku 1926 roku, najcenniejszym elementem wystroju kościoła jest ikonostas pochodzący z końca XVIII wieku. Stanowi on przegrodę, oddzielającą od wiernych część świątyni z ołtarzem, w której mogli przebywać tylko duchowni. Uwagę zwraca ikona chramowa (patronacka), na której znajduje się św. Jan Chryzostom oraz jeszcze –o dziwo – dwóch gości. Są to św. Bazyli i Grzegorz z Nazjanzu, czyli trzej Wielcy Doktorzy Kościoła Na Wschodzie. Na przełomie lat 1946/1947 w ramach akcji „Wisła”, miejscową ludność – uznaną za sprzymierzeńców nacjonalistów ukraińskich z UPA – wysiedlono na te¬reny zachodniej Polski. Od 1946 roku cerkiew objął kościół rzymskokatolicki i powstała parafia w Szlachtowej z kościołem filialnym w Jaworkach pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.

https://images92.fotosik.pl/168/923ed9a923e2a092.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/0f74da04709b49d3.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/d6ba4776ad143f48.jpg

Szlachtowa była najdalej na zachód wysuniętą enklawą łemkowską w Polsce. Sama miejscowość jest pozostałością po wsi rusińskiej, co odzwierciedla również sama bryła dawnej cerkwi, która pełni teraz funkcję kościoła katolickiego pod wezwaniem Matki Boskiej Pośredniczki Łask. Kościół ten zbudowany został na przełomie XIX i XX wieku, na planie krzyża greckiego, w miejscu pozostałości po poprzedniej cerkwi. Wewnątrz zachowała się polichromia figuralna z ok. 1919 roku (dzieło malarzy z Szkoły Lwowskiej) prezentująca sceny z Nowego Testamentu. Warto także zwrócić uwagę na ikonostas, który wykonano na płótnie, a nie jak zaleca tradycja, na deskach. Ponadto przedstawione na ikonach postacie są ubrane w typowo polskie stroje, co jest rzadko spotykane na tego typu obrazach. W ołtarzu ukrytym w głębi sacrum znajduje się kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej z Jasnej Góry.

https://images92.fotosik.pl/168/0e4dfa341422637b.jpg

https://images89.fotosik.pl/167/72291b10eebd6983.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/56b3b811e6b1c591.jpg

https://images92.fotosik.pl/168/c35e1dd28ae4a987.jpg



https://images92.fotosik.pl/168/5cd06c41ac3b82bf.jpg
Przebicie się przez Szczawnicę obstawioną z obu stron ulicy autami to nie lada wyzwanie. Na szczęście skupisko turystyczne omijamy i lecimy z powrotem w kierunku Czorsztyna, a właściwie Niedzicy, gdzie planujemy wstępnie nocleg i rozglądamy się za dogodnym miejscem na rozstawienie kratki grillowej, bo pora mocno obiadowa. Jeszcze zatem jeden obiekt po drodze do odwiedzenia…
Mianowicie kościół św. Marcina w Grywałdzie –drewniany kościół parafialny pw. św. Marcina, wzniesiony w II połowie XV wieku, który zachował do dziś swój pierwotny, gotycki charakter. Jest to świątynia orientowana, trójdzielna, obita i pokryta gontem. Niestety nie udało się wejść do środka, ponieważ jest zamknięty a pora popołudniowa na wiosce w Wielką Sobotę to raczej czas pieczenia ciasta i przyrządzania sałatki warzywnej niż oprowadzanie turystów po kościółku. Zatem piękną i malowniczą drogą wśród pienińskich wzgórz, z widokiem na Tatry i połowę świata zmierzamy powrotem do Niedzicy.

https://images89.fotosik.pl/167/41cb1b49ccf0ce3d.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/506d051f484533fb.jpg

https://images89.fotosik.pl/167/b3672c46e5446749.jpg

Głód zwycięża nad zwiedzaniem, uprzedzę fakty i oznajmię, że na zamku w Niedzicy z przyczyn trywialnych po prostu nie byliśmy tym razem. Z murów Czorsztyna wypatrzyliśmy sobie natomiast miejscówkę na obiad na cyplu Rezerwatu Zielone Skałki. Miejsce i na biwak szlachetne, jedna ekipa się tu już rozbiła, zajeżdżamy nad taflę Jeziora Czorsztyńskiego, na plażę, z widokiem na okoliczne wzgórza i oba zamki –Czorsztyn i „Dunajec” w Niedzicy. Nawet Gałgan jest szczęśliwy i postanowił się poopalać

https://images90.fotosik.pl/167/bc849e12a825039c.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/4cc6dd8ce5c44dca.jpg

https://images90.fotosik.pl/167/f68dbc3a54640f85.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/88487ba7ac2cfb48.jpg

Wielkopostne udka z kurczaka z grilla i pomału szukamy noclegu dla naszej zielonej zdezelowanej i deszczogennej (tym razem przymrozkogennej) budki. Niedzica odpadła w przedbiegach, Zielone Skałki zajęte, trafiamy na kemping „Łęg” za Frydmanem, urocze i zaciszne miejsce nad Białką, ale niestety jeszcze nieczynne. Próbujemy namówić właściciela na odstępstwo od reguły, ale w kulturalny sposób nam odmawia, jednak daje namiary na pewniaka na bicie śledzia na dziko – na nieczynnym kempingu przy jeziorze i wykorzystujemy to oczywiście.
Pusto, cicho, jakiś facet tylko z pontonem, kilka dzieciaków na randce i połacie ciszy, pustki i malowniczego spokoju nad samym brzegiem jeziora pod Frydmanem. Rozwalamy się w otoczeniu krzaków zieleniejącej wikliny. Wieczór jest ciepły, cichutki, spokojny, DJ Gałgan zapuszcza klasyki rocka z mp3, słońce niży w dół i kładzie malownicze ciepłe cienie na wody jeziora, na plażę i Pieniny w oddali… Kiełbaska z ogniska i Bob Dylan nad Lubaniem, zabawy wieczorne ze światłem i czas złożyć łby ku zimnej pościeli…

https://images91.fotosik.pl/167/c98bbbbc48e3fe5e.jpg

https://images89.fotosik.pl/167/7195e2a20d28ae1c.jpg

https://images91.fotosik.pl/167/c122155ebac3d093.jpg

https://images92.fotosik.pl/168/48b03139ac31a7d7.jpg

https://images89.fotosik.pl/167/91d599689106a26e.jpg

https://images91.fotosik.pl/168/34af00004ff6428a.jpg

C.D.N.

I znów robię kopiuj/wklej z relacji Baśki wink

Weekend zapowiadał się nieszczególny, sobota rzygnęła deszczem i odechciało się człowiekowi wszystkiego poza spaniem, niedziela z rana też nie napawała optymizmem, ale perspektywa siedzenia w domu budziła złość. No cóż, najwyżej się wrócimy…
Jako, że przybył nam w ostatnim czasie nowy członek rodziny, mianowicie Mechaniczna Pomarańcza, należało dać się mu wyhulać w terenie…

https://images92.fotosik.pl/158/de0084a1c8cb7df8.jpg

Na cel obieramy znajome a nie do końca znane okolice i Szlak Architektury Drewnianej. Dochodzi południe gdy dojeżdżamy do pierwszego celu a świat dookoła zdaje się cieszyć, że nas widzi, bo szare chmury poszły sobie precz i teraz napierdziela prosto w oczy słońce.
Radocza. Uroczo położona pośród łąk, stawów i rozlewisk. Drewniany kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Radoczy z XVI wieku (budowę ukończono w 1535 roku), restaurowany był w XVIII i XIX w., w 1913 powiększony o część nawy. Znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej województwa małopolskiego.

https://images89.fotosik.pl/157/dd60999c2a8a67f1.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/bae9a1aba35dda62.jpg

https://images92.fotosik.pl/158/a6951a2ba7e06936.jpg

https://images90.fotosik.pl/157/65f0807dbe339862.jpg

Kościół jest orientowany, co w architekturze sakralnej oznacza zwrócenie prezbiterium, gdzie znajduje się ołtarz główny, ku wschodowi - w stronę, z której ma nadejść Jezus Chrystus podczas drugiego przyjścia. O takich kościołach mówi się, że są orientowane. W 1980 roku z powodu fatalnego stanu technicznego budowli (zbutwiały zrąb) kościół całkowicie zdemontowano, dokonując bardzo precyzyjnych pomiarów, po czym w ciągu 4 lat odtworzono go z chirurgiczną precyzją. Z oryginalnej budowli zachowały się jedynie cztery słupy nośne wieży z XX wieku. Powtórna konsekracja świątyni nastąpiła 31 października 1999, czego dokonał arcybiskup metropolita krakowski Franciszek Macharski. Wewnątrz trzy barokowe ołtarze. I bardzo pozytywna rzecz – kościół jest otwarty a kartka na zewnątrz informuje: „Wejdź do środka, nic nie stracisz, a na pewno zyskasz”. Dlaczego nie jest tak we wszystkich drewnianych kościółkach i cerkwiach?...
Malowniczymi polami, wśród nieśmiało zieleniejących łąk zdążamy do sąsiedniej wsi Woźniki a w ogrodach przydomowych forsycje żółte aż oczy bolą i dostojne magnolie. We wsi cisza i spokój, kogut goni kurę i ryczy wniebogłosy, nawet psom się nie chce szczekać.
Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Woźnikach wybudowany został prawdopodobnie w XVI wieku. Wieżę dobudowano w 1787, z kolei w 1840 powstała przylegająca doń murowana kaplica. Obok stoi również niewielka drewniana dzwonnica. Kościół, podobnie jak w Radoczy jest orientowany i znajduje się na SAD woj. małopolskiego. Większa część zabudowy oraz pierwotnego wyposażenia uległa zniszczeniu podczas pożaru w 1959 r. Do odbudowy przystąpiono w latach 1962–64, wykonali ją specjaliści z krakowskiego oddziału Pracowni Konserwacji Zabytków. Trzeba przyznać, robi wrażenie, cały czarny, jeszcze czarniejszy w tym ostrym słońcu, pod błękitnym niebem. Szkoda, że zamknięty…

https://images92.fotosik.pl/158/7a318eaf8e51b29d.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/7b3251571631e69e.jpg

Lecimy dalej. Kolejna uśpiona niedzielą wieś na trasie to Graboszyce. Znajduje się tutaj dwór obronny, który postawił urzędnik królewski Dziwisz Brandys herbu Radwan ok. 1575 r. Stoi pośród drzew tuż przy głównej drodze.

https://images90.fotosik.pl/157/b8ab6ba6b86a7176.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/c146ef46679cd42a.jpg

"Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciw nam?"
https://images90.fotosik.pl/157/3f21135c706602f3.jpg

Otoczony jest suchą fosą, w której znajdują się dwa wejścia do podziemnych korytarzy zawalonych w latach 60-tych. Wjazd prowadzi od strony wschodniej przez most, jest też drugie wejście z tyłu. Niestety do środka nie można wejść. Zbudowano go na planie prostokąta z dwoma ryzalitami (wysuniętymi częściami) na dłuższych bokach. Przy dworze znajdował się ogród krajobrazowy, w którym później postawiono kilka budynków gospodarczych: spichlerz, zarządówka itp. Dziś poza jednym są one kompletnie zrujnowane. Sam dwór natomiast jest obecnie odnowiony z zewnątrz, w środku zalegają sterty worków z cementem i wszystko wskazuje na to, że idzie ku dobremu.

https://images92.fotosik.pl/158/a8549a3bbd9e4cda.jpg

https://images92.fotosik.pl/158/6eb6df87f3fde0d9.jpg

Kierujemy się ku kościołowi. Drewniany kościół św. Andrzeja w Graboszycach wybudowany został około 1585 roku na miejsce poprzedniego,  w następnym stuleciu dobudowano wieżę, którą podwyższono w XVIII wieku. W barokowym ołtarzu głównym znajdują się dwa obrazy boczne śś. Piotra i Andrzeja podarowane w XVI wieku przez królową Annę Jagiellonkę żonie Dziwisza Brandysa. Kościół orientowany, również znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej województwa małopolskiego. Obecnie częściowo remontowany.

https://images89.fotosik.pl/157/8cdd1bd345b328d9.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/997e8ab9e1c686ba.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/1c015ebd8bfc9202.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/d10ddcfc19489927.jpg

Przy kościele spotykamy pewnego stwora. Pewnie też przyszedł się pomodlić…

https://images89.fotosik.pl/157/749d8ca3a5f6ec15.jpg

https://images90.fotosik.pl/157/2add4f897d90bc3a.jpg

Teraz kierunek Polanka Wielka. Przejeżdżamy obok Energylandii w Zatorze. Z daleka wygląda dość ciekawie. Z bliska – hmm, sprawa dyskusyjna. A niech się bawią ci, co lubią mieć nasrane w gaciach ze strachu i popiszczeć sobie z innymi. Będzie w filmiku.
Kościół pw. św. Mikołaja w Polance Wielkiej stoi w centrum wsi. Na pierwszy rzut oka widać, że gdyby nie rozpoczynający się właśnie remont i konserwacja elewacji i dachu, w niedługim czasie ze świątyni mogłoby wiele nie pozostać. Jego powstanie datowane jest na XVI w., natomiast w 1658 r. został przebudowany w stylu barokowym. Po północnej stronie prezbiterium zachowała się murowana ściana dawnej kaplicy. We wnętrzu zwracają uwagę ciekawe rokokowe ołtarze, w tym ołtarz główny z przyporami.

https://images90.fotosik.pl/157/7f19ab1774c4c6c5.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/ef4d0bad31990082.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/bd3be0d01e638c58.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/400e4c25deed462c.jpg

Głód zajrzał do dupy. Rozglądamy się po drodze za jakimś miejscem na rozpalenie ogniska, ale dookoła tylko prywatne stawy rybne, jedynym logicznym rozwiązaniem jest zjechanie nad Sołę. Po drodze mamy jeszcze Grojec, który podczas ostatniej wyprawy Śladami Krakowiaków Zachodnich odpuściliśmy, bo akurat była msza i oblepiony był ludźmi.
Kościół św. Wawrzyńca w Grojcu powstał w 1671 r. z fundacji Zygmunta Porębskiego, od tego czasu był kilkakrotnie przebudowywany. Niewielki i skromny, z wyglądu lekko zaniedbany i nadgryziony milowym zębem czasu. Kościół orientowany, jednonawowy, drewniany, kaplica otwarta do wnętrza nawy oraz zakrystia są murowane.

https://images92.fotosik.pl/158/8126a209d9652264.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/06383c4b02d356b8.jpg

Przejeżdżamy przez Sołę w Bielanach i zaszywamy się w starym parku nadrzecznym nieopodal mostu. Ktoś najwyraźniej dba o to miejsce, bo przygotowane są nawet kije do kiełbasek, kratka grillowa i stoi kosz na śmieci. Jest czysto i wszędzie kwitną zawilce. Idzie duża woda, wzdłuż drogi porobiły się spore rozlewiska. Rozpalamy ognisko w miejscu do tego przygotowanym, no cóż, niedziela musi pachnieć dymem z ogniska. Zamiast schabowego kiełbasa i swojskie oscypki.

https://images89.fotosik.pl/157/cc2be1a4b1d6dabf.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/5c9d01ad7c60e56f.jpg

Miała być jeszcze tylko jedna miejscówka, ale godzina jeszcze młoda i można zobaczyć coś więcej. Obieramy kurs na Jawiszowice. I jest to zdecydowanie dobry pomysł, bo to chyba najładniejszy kościół na dzisiejszej trasie (subiektywna ocena) i niestety znowu zamknięty.
Kościół parafialny św. Marcina w Jawiszowicach zbudowano w 1692 r., na miejscu spalonego wcześniejszego kościoła z 1511 r. Nad nawą i prezbiterium znajduje się jednolity gontowy wielopołaciowy dach, kościół otoczony jest szerokimi sobotami. We wnętrzu znajdują się trzy ołtarze- jeden główny i dwa boczne. Wokół świątyni droga krzyżowa z murowanymi stacjami. A nad spokojem wsi czuwa latający monitoring pod postacią bociana…

https://images91.fotosik.pl/158/98eb92a6137e8dc4.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/8d18c27edee714f1.jpg

https://images90.fotosik.pl/157/3d00cae820973624.jpg

Niedaleko Jawiszowic jest jeszcze kilka drewnianych kościołów, zaglądamy do jednego – a raczej obok, bo właśnie trwa msza i załapujemy się niechcący na kazanie z głośnika. Kościół pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Grzawie  jest jednym z obiektów na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego i wzniesiony został na początku XVI wieku. Jest najstarszym kościołem katolickim w powiecie. Na fali reformacji w latach 1580-1628, znajdowała się w rękach protestantów. Po odzyskaniu przez katolików została przebudowana prawdopodobnie pod koniec wieku XVII.

https://images91.fotosik.pl/158/73d8ae974270f83e.jpg

https://images90.fotosik.pl/157/e66e18c2bf13e5cd.jpg

Nie chce nam się czekać do końca mszy, by wejść do środka, więc zmierzamy do ostatniego celu naszej dzisiejszej włóczęgi.
Drewniany kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Starej Wsi wzniesiony został w 1522 roku na miejscu poprzedniej świątyni, konsekrowana była w 1530, natomiast z XVII w. pochodzi jej wieża. Położony na niewielkim wzniesieniu w centrum wsi, został ufundowany przez Krzysztofa Bibersteina-Starowieyskiego. Jak głosi inskrypcja na belce tęczowej, „kościół zbudowano na cześć Boga i jego rodzicielki Marii i na cześć Świętego Krzyża”.

https://images90.fotosik.pl/157/816ec649c9c6bbee.jpg

https://images89.fotosik.pl/157/cc6ae645fcb35f71.jpg

Na przestrzeni wieków świątynia przeszła liczne przebudowy, przez co utraciła pierwotny kształt i charakterystyczny styl śląsko-małopolski. Uwagę przykuwają wyjątkowe zdobienia ponad wejściami, przywodzące na myśl styl zakopiański. Kościół jest orientowany i znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego.

https://images90.fotosik.pl/157/18f8efb725098e18.jpg

https://images91.fotosik.pl/158/069fcc68cd7ce003.jpg

Obok kościoła stoi stara drewniana szkoła parafialna. W 1787 dzieci rozpoczęły lekcje w tzw. szkole normalnej, w nowo wybudowanej organistówce, czyli domu organisty. Budynek organistówki stoi do dziś i określany jest mianem „starej szkoły”.

https://images91.fotosik.pl/158/45a6c5e8d0efb6c1.jpg

Ze Starej Wsi już rzut beretem do domu. Oprócz wielu zabytków tego dnia miło było przekulać się tymi naprawdę pięknymi i zacisznymi miejscami, w okolicach Skawy i Soły, pośród pól, stawisk, manowców łąk, z bladziutkim zarysem gór na horyzoncie. Bo nie tylko górami człowiek żyje, co nie? wink

Na koniec filmik:

6

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jest i część 4 i ostatnia wink

7

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

nena napisał/a:

Wrzucajcie coś częściej big_smile !

Chętnie nenuś, tym bardziej po tak miłym komentarzu. W sumie to relację pisała Baśka. A co do częstszych wrzutek - no tu pojawia się problem. Bo zaczęliśmy jakiś czas temu dokumentować nasze wypady w formie filmowej. Dokupiliśmy trochę sprzętu, kilka kart pamięci, a i kilka kilogramów na plecach przybyło big_smile Na dodatek, jak przywozisz do domu około 50 GB materiału z trzydniowego wypadu, który trzeba obrobić, posklejać... no czasami ręce opadają tongue

Chwilowo 3 filmiki. Brakuje Starego Sącza wink Ale będzie niebawem wink

8

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

I znowu forum nie pozwala na wrzucenie całej relacji w jednym poście tongue

„A jak patrzy się z Przehyby
   Widać prawie cały świat…”

   Prawda, panie Arturze, prawda… Na Przehybę się dziś co prawda nie wybieramy, za to ona patrzy na nas zza klasztoru klarysek, jeszcze w śniegu, wraz z najwyższą w Beskidzie Sądeckim Radziejową. A my dziś popatrzymy jeszcze na prawie cały świat Starego Sącza z Miejskiej Góry.
   Rynek rozświetlony ciepłym światłem późnego popołudnia. Cały zgiełk minął, zniknęły prawie wszystkie samochody. W ogródkach przy domach w bocznych uliczkach rozleniwionym pieskom nawet nie chce się na nas szczekać. Wspinamy się bardzo stromą drogą na Miejską Górę, wzgórze nad miasteczkiem z punktem widokowym, skąd rozpościera się panorama na widły Dunajca i Popradu, w których Stary Sącz jest położony, dalekie aż po Nowy Sącz okolice i prawie już nie zimowy Beskid Sądecki. Światła dnia powoli dogasają, pastelowe chmury skrywają blady zachód słońca. Zmienia się wyraźnie pogoda.

https://lh3.googleusercontent.com/MjH9rNa6PGtkV5yp6gDo9waVyc1TI24ZNqrrrW-XmM3xxLNkUdXeE8h1iqOTGhVhdudr6IKNeF_kzpDVct4exlhaIaAmn-F1hzOoQmMGwETQlMRbC6-yuRUPus-_ZNVsmwWdnrQO-iS7TPRqqltCl5hwpzwUyMQaAOcXfdF7EB2L6bKEKP062j86MJAf1ey3LLK_3gMtCVKsh8ch7yUbMjEP71BbG6LUS8g8Ia6a7bI5u0OUgWQdpmmkm6fMAUlzuJcmoBlERGxNZaRv0QhCdtChLD5zSOk27IVI3npfsO1c4glIZbT2QvBNno0fJI-PuZ3uI_C__Us7VJPoYYlap8RDi-FmgFazBY2NkZ2TLDqMUAKi2cPZaLKO4aXS5TNBJtVrNU-kxx8_Ow5x2z4PEv5l8Jo4A--9ixWNxUM2JF7kSjpYWxUjTdokwIqHc2OG1V9SlQow5WnzbOG7HM8VemQX6gsSkLEzNse_fOXdhs8-rTWO1IhsgAk3tXIhjZZ4e_Xka3kzhJ5KKj0QVc5r6ZrTtvMkhxqOn6cEPZCatsqLOHhPqt1JsdVUUvwyeW0-9cVSimJSZltUIoDs9V4uzz0MLpHKrv-u6xVwkO9O_HkfhqQ0KiX1r0ZPDGWo49QSzOCz2mmfDMviPpgPMRUSRdV9PYFqc4AlOXt0aJnV9KPKYgVtjXKANQTapS0y3YJ3fJLQMUrGGtOfSitFbCva9z3nVg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/fxlY9AuFfjANBGIxUCU1A33uST9kQSztovpWYKeAYvuP25Hr4yPdxVlTppwWiQAcbJFgvRsfnEI3H6WwDXbILZ9WUOhrgkGwKVnO8QSpG060cV1fALf_pCM6AqgLfQSG09k3gwt2VJz8Wy20elGpAPkztNqQI0wXToXprk_COQYsUa4aznTrOdOW6PZ1XuDQztFeVAST54m3wzZbNspHVfjr9apSHy4dtjiZrUMLvQWH2RlPKuRpOJW1-y_nvt6n22v8VJEtx7qutoRez9VlEeHb5uAZG_0jzT4D8cEVpJWrHQJZ1px3tSL9c9vY3didb5Z1TJ0IFJlW5_0gICcg2q846pmeSoa-EtBF4W1fddJhKiBIC7VOtolXMGX5ucuu1VZFC_FWr9cQDIe4VBb_NGDHb7K0Cdlmz5UY4l08tjOSf4Cl38KvsF9p4vfEBV0chdz1uJj3oIP2tQ4p5bKmmg2ThSex9LTKptb2cUV54tsyzI_-dGC-NS04bMATLac5TtTfnBzHX-yEHn9t8lSL8smJL590AupyiHP02Gh-198yqjllelsXhzQSEq219ejYNF1dUv12NM_Gd_S9pMFwOGfh29e98lH0r3r76qttMZgPfhLxc0Jt_wFeW9eP-IZrFQZ1K1DOdaAgXoCKsQKSH0tNVHi1BtOLKKp22YSxDKYV-lkUUk8El-7S6Dz8Jwvb8JewXbe5gUu0xcJu9R1sAi5B8w=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/SppCKf32jEaU25Sx74ZzNkhc0zoMCTJnMDNQbLCy32od8H8NEVx6WkEdYgESRJQmj779qqOUaot3WAeSnYkGj0NsNMfXyAaTwXwbrxc_h7aoKocLEklLZISUp0UWvhNAcK_p6mJNeLT5jJhexbIWAEtJuTy7ynR-CSIrUoDocG0NzrnIiwn1C0sUWX4sByH2xyzJPXvJWMgMeDxGu_ZCg_2k05fh-K9Bk7WovSOTbezb9ee-z5qKs3LCKpkXmR7jJoHPxGK_ivneaOoXyBxB1JZu3s6drNa_ThfwOLLPpzIsDSyXjzvUvZcvgeCylhIH05DFKKqIFQ9V03Mxu8yn-2xWT3WV5FlqTueV_ZRcPBNwBU2kGkgjLGgEux_Qlom-kSCY0nP4XxrCAb2php0qzC61kLBj2P7u1araxhQsaYQUtLPW3f-hW8lIPKr2Vktihgn3x0X2oK7lV47lsv7QkDaLZArujqyd81gbkzHWi1nF0aOjbSj-WZ_LGHp_rHrN5a6OWplGbCDaKjsPOLgYXN1gfA6YhtEZ6QchLKcb__VbXnWUDJQKO2iTzPA0oqIKiH8f8dYTMFZrhZJMyevxDi2kd3NCTF4Lnr1LYf-3yeoBMs20zMBBk5ckp2JwcPpQQj25aXO6_jDIadW4uC0M7lvdcrQufV_tEo_FpyIwejDPDZqm-1o5Ing9eLzQyWVS2cWO5kq46sDypdkUwnfIQ5cFPw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/D9ao1WOWZfu5-fgi6hkjqboXy9vC3MdyJKH9_Tsg4cFKX-T7_i7eC4mygUMeHTpI7eJOSYPRrTOntwlsYIzqg1NQc3hOKNFgXx-SiB_AiV6kvWrwPKAZO9HhTRCe6UXMepNskN4_sknEgyz9BvlK5MHfuUOiNSX_gMnmSL4PiotMrjf-lWdo-dMjMlb0kgWDY5zVsjQkA0YRnDwEvLXCG35oXYahTM1c1KhmwuLDU_etGqzEeMJu4mcmXoB_HVW-Oy-riCXuv48DDUGWqP8UoW0FgIvotRlUSXK5oAMubPgrVRs8L_wbFX42N5QFvzjlfqJUdxqYcBTJlp0QSEhAYjTjZyXR04preJCptstSRc0By_FW1wVgGVHrbqrII2P-Dc_TEp-lNvNzNiFr7PevWV7ir-zGl-KjmrApRx0lzjfMEeGDvdj43b0o7Dl083NLvi2tu9pDg8nDSN5HukvYKjsRJAaWAR6iOcXadTokjo_htC7DPuwszfd2ZYhbzFox4dGy4LdT_DvHeDx6UKOFmsLY4ZqdvJ8zh4ITXhm7jq2oJ-z_ME8c7OJQFbd9U0MxIHj2B15eGWvanxbpBY2Z8Oed-qILGkmI66JoERUSzXJHRMsWxLrRVUG3x6mhUxTTPXIuHUxvT9LXMn9F6yUGR2jFo7EhU1ovpBYuGh2O2RgQyiwKqyFlbz2lwl1BIxI6ke61MM2qvc8XoXN5YnNsceBTSg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/vFvSdW6M9xCmMSJo9eEk9TlYWQWFIbrM7ocgzMqh3EkV_akoOXSX3oi2z_9Xkzv1ROmp808D6OzcwBd4oD-LUjLUAX72rUyMvFF4otxWeLeI0Q58gEnykTB_iDJl2yQxi4NDGARTiIQDfZLv1g8bMJqJ_R2ECpOoCpwLXabjebc1NXqzJatAH9J-i4wPkTQXgvXWsbz-6jw4xC8l04vjuSp3DuWxqw81zF10ueU2pU_0XsnYS4FJaNtmVz84re-mocbRodFxtU-VJeA419pbl36maVTASAhXkuyImsq7xXjTY7tKNZTvtFr6m0yEED7_MszwwhdY8Uf4f0n8g8FvGpHqMxBp_ofSuPMzcIAmPSX73a7kIAFD_BmLxLY29qGjMZ7hb6Vhu7zEZF_Wz6q9HRJ47iNb2fqGCGxZNnkWhkJUCXebP5wwHDVyhgjvfRi9-Tuw9JhOmQ0CSrRdamiwV6kfJ9QO6ZD0HYYDo-igjuhf2N7_HXRF3FcHWnRUbJo5R_aBLU6CwZTVBrhQjfAaGWBTEblRefoer83hWnZKqynT95XU3BhFUiX3RNIaOGokFFZy_h00QfhV5ut9XWFRIEVE4DuQth9QXavS8z9ElnsQ04U_pAL5V4a0V2xjOe8flvJI0zA92DY_gk0jb2yPmBh4ZVHaXh2WQp7QqBrBK608JJ_4ZcwQy2fQX8GibXREA4Me__Kv1FZI-UjvVw96uACpRA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/nrxYvK_Exgp9lpWpK2IlzpCYOHlUXCZoi1MQMhZ5GQcAZTBqA3fxUl0QJkXyssUCHJHms0g6sfOWJrI8_HvCaquDMhSSypmti6IC6u6TmzMuwdzr9S6tr4XD4o1gXM1XqXMmls4Uq4evqZMagI-63h2J9-Taa0jO47PPnHzI2M36aAG7DeNIo3F_XVLeXAjVWMlc0VEgZa-edxy6Eltc8ObCjuJiRw8m9sGM93dIjg-wFJtQZ-Jh1jkFWk0TrLxc071N91s8KZMjvpETqK_3kXdnHKoc1RKInPHmgwqPtjFuGaZQI6UrTUMFUIDbKIx01kKYzxNG101lcv0bGu6dQJ0RzmUbQPzJlbmzC3n-PhK6YQmFpKiLfFY6goy51EF8z_4GqVFALgXT5X5csRYh8VVUpdmW-FqqHfhop3WzeuScxg3fuSb_aMb8Egvfj1sZGhMrheQxKQo-_PKi3-7Da9INrjWz_x3bklYAct11Av1IKJthDzBM07rD8aF9FhMRNNCTEZL6_bQKXFTskjFWO9EfKJ8BH8a3UgGbOaeedu9NM1wx7aKMrazCA-04SjnsgehwZsxpQp6H4VAWDWWeilXCr45CHA_snQ0EkJp1f5ULpVOOpJIe2NdDA0_KroWxhu_P60S9tPRv90us7VqaKtCdd1bYaUEVOSonCroXdEd-id_eCKCJJyiB0ijN_W2c9GHxYWJBWmn_PR7x_SUh70wCNA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Jz4uYIco4hRdGfHDM9gEG2N03AMtMO4XwViOESpm2RGRD4Je__cA8uzQgbzHhM4oG1Vb23AOEw3x0hqil6wr1gFAaecUsAnM7zwTvN1A_2n3kq4IJuGziT_FARXTrbKUkvinaI3ORVhHX6a0P1cXE__RUFkdOcNPOcp63boIjXjeI4cIypBpRIGVDwHDYAPYX0y2csXPaHkTgG2F6LDq0DeIaXyPFCtPXEp1XDpKOdpcISeoyhVu0UFWvLSibeai6r5Qtwrr8yCYjj0Mcf0M0wsLr2k5nFhZoJa7F35gqeActImne85m2XS_zRp1voLrHaSj6cbR0fvVj8kXb25_S8xUPt5YNq3Ywuq6BXjKFriPxlinLCGfmN1Xi8ZNZ-v8bv2TdYO5tZfKjLdkWLfUg_XqiTic1Gf-QGob37UE-Fzpk7ocoi-lc9xFkzjAhUD0P8Xcz7zcWh6Utb9glD3Ngc2qp51ePlfWBiJwZrkHCE_Cd2k9zsBNeeeDFUyDB51IIM1NC02jLroBs6_Ct0Qrtk4hOJBj3n18AZd7MC8Dv-lqxnRlQLYkXTiJFy2G_feACKAyIB7I2Qq-plZfNgvs6PWFwOkU72ZNZFrYntXyJd14xlCWbUN9kTrwIROHx37zMhg0TEBVYcWsvsE4OKc1oBZRZKf2IIEnHBlDmpLTx0DvSBjJ9BR10mDhm35N3ZyswexMIHNm5v6WJP6_O54qETzBEw=w1124-h632-no

Na górze spotykamy dwie starsze panie. Z jedną z nich udaje nam się dłużej i bardzo sympatycznie porozmawiać. I tutaj należy się zupełnie osobna historia. Znów z Panem Andrusem w roli głównej.
   Przybywając do Starego Sącza, zastanawialiśmy się, czy uda nam się odnaleźć mural wykonany przez współpracowników wspomnianego wcześniej Magistra Morsa, autora m.in. murali księdza Tischnera oraz wielu innych, wspaniałych, w tym trójwymiarowych murali całej Polsce. Ten, który nas szczególnie interesował jest skromny, aczkolwiek wiele znaczący, ponieważ został wykonany za plecami (dosłownie) mistrza Andrusa, podczas nagrywania wywiadu z Mgr Morsem na potrzeby cyklu „Z Andrusem po Galicji”. Podczas rozmowy z Panią na Miejskiej Górze, z głupoty zapytaliśmy, czy nie wie, gdzie ów szacowny portret się znajduje. Pani rozpromieniła się i odrzekła, że oczywiście, wie, bo tam mieszka i nawet widziała jak kręcili odcinek i malowali ten portret. W takiej sytuacji nie pozostawało nam wiele, jak tylko znaleźć drogę na skróty na widoczne u stóp góry jedyne niewielkie blokowisko na obrzeżach miasteczka – Osiedle Słoneczne. Uprawiamy zatem chaszczing przez las na azymut i wychodzimy z krzaków wprost na osiedle. I tak oto, pomiędzy blokami numer 5 i 6, na tyłach sklepiku, znajdujemy naszego Mistrza…

https://lh3.googleusercontent.com/cY2H5eYw-TVgKLNJk20u2lUuVMxhv1SB7AZ-aBhWTxhJTfugCHYdz6xZxq9v9hvwkHnvWwkixA8nRoBnpnAMhwOY-JNweaujDkoddxZWOB6OJGroeG_JUtY_1vhGOkuPqhXZsAiJ2TdH2YNgfRhRZ6iwwhUUtsqLLsJDxYyAKWE7JKYREI8V8FrRIZmYSb7IQ1LSE2mbpkNHOaovmpbLIzraYWREurm8P4T4JAxn9yTGcRwzDmYQCMkgl2w1-XfP-5io9kyO149zbPAsiPsKqiZGxDjYcV4sjFeAd7XSrHjjUMlslplnL5DY-k3U9SjaSN1BGKcs0CE470rjkvtTbm2qfCBoTvPL7hjZjhQ6hiNk2iFQB5ab0_e5-I_ZNFJFQ2DEnpTRE50NxdbkgZSquK63vw1n_-aB2vcy5dAhmU1L0B44MuNuFiENWVOA3ygYquBIg5FLgMEnIZ1BoYaIvYJBHASOrS1CR0f4gg10CEzONFwxcjYt2pz1SR-CjZrFcaURHmiqNlc5APq9FUNRkJh-tA6R6WzRUSejJ_vh3BfiJ1WyoC5mDhBL7ee7bD10TsWMWxegYTapWNKM9tYMh8fle5Gwwgv5tS-9CPXgez4xLGgY1o5OrZhYTweOoa4NOSPWTR_DDDYQw2FCVQGMuJP0JJLr2eGXOJC5WhZ2qROeAdWxyX-eaIljVNyzD27-GukrKJRmbE3o1tq6oI2uUZD18Q=w1124-h632-no

Ciemność zapadła w Starym Sączu. Teraz trzeba dopytać o drogę powrotną. Zagadujemy jakichś blokersów (może nie dostaniemy łomotu). Panowie okazują się bardzo sympatyczni i tłumaczą drogę do rynku, a tymczasem zza rogu wyłania się… nasza Pani z Miejskiej Góry! Nie omieszkaliśmy się podzielić wiadomością, że znaleźliśmy Pana Artura. Pożegnanie jest bardzo sympatyczne i tylko szkoda, że nie zabraliśmy żadnego kontaktu do tej Pani. Z pewnością miło by było odezwać się co jakiś czas bądź spotkać przy kolejnej okazji…
   W Starym Sączu cisza jak makiem zasiał i ciemność rozrzedzona jedynie złotym światłem latarni. Mijamy budynek Urzędu Miasta i zasiadamy na moment na pogrążonym w wieczornym uśpieniu rynku. Pałętają się tu jeszcze tylko lokalne pijaczki w drodze na grubszą imprezę i jakaś zakochana parka i tyle luda widzieli… Intensywny i długi był ten dzień. Zmęczenie i trochę kilometrów w nogach, zapiekanka z „Sytej” trzyma głód w ryzach. Wieczorne piwko zagryzamy tylko cukierkami. Sen przychodzi zaraz po zamknięciu powiek…

https://lh3.googleusercontent.com/vI7W1DcSB7Wy6F6UhFP3Ye7P2lAXB8fI3Y-NTyS1QJVyBiJn4bjMDSFomdBQ0AaPw9q47PCzWp9DBOpAlMEC9oGv_xGPvk9HBtXGibEDXliwBsVB6HQQnuAu2t0A8CP9MMZPPo3Wi8jmv3D5yR7Yb_h6zmauHOg-JokyQwdqGp-nf9IpC-SWkdetSIHDDnB4lslxPhaZZtxWr70B6_Db5bOzX0dRh_WPhAze2WyRUsfilENRkyMEZzK6443NWCGVvREiixIR3_n381x-OzPH4wIy2GfbX8Qf-LoxfQbf7phhvjlHGgJMF_E7zJysGiR5RUAb4OI_GIW5VB6r-yVTgYgvn-LAJkAYno2b3HhFda5KZdbmQe1e9ocx2zvrrYxEm7dq8E_sl4qSy1BJi6PPXr1q9IOjkc0KtMsfEf7AvTZ12BaY0QlSEQ-9MPVBBB90KggoyEi9wLQQKThBFPsI_Fgvg-M0Iy77gmNUPkC-M_AFJZp-cDgf9U0dtnNSZRgZDx3ofjzZQ4eXcf2acGVz_dJQAV9Sutfj5SWwBHyhUhT9b1flCNBsJ7-s_-Pn0RLWp522YsUqHO3ThBmuuELDzmO8k0n9DGGRzLnSVg9op6koEL1MrLvOUL0hKojNycjP5R47VHMj-IUGVzBGZbV7OE4IodUiqoaJ757fQT-BsWDL1MG3EMkLB9bOZwTu653dILxVKXRd4V3qX8mGhTmi6Z2h_g=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/KIAQL6fiynOqS6G0BlxIv9gwK-OfkvE1_MUBn2QE5WZyEBAjZRLRHcypA5j64nbnTK-rs0QxEw-1F-rq_hkL6Ahfe6bR-6Xb4vO3CzEfOyj1zXOuRYfRBIfy-ELOHrxmJEUKeC7b_BgsfwxiH9ZS3eswS5DHGz15wB6r7ggs-OjQRuB4YKH_-jF1lKnokn8sTbgJQNzcyjkp0WQEhXSbK1WKLhBKQ_a0wfkPi3EMOawabpTsZm24ALtWapZEoo96kCRGaia4NUg6irud4-1vgiIKHLfpBtSetBAOqDOkHq3X5REjVc_3_xOdG7Ejg2XssPZ-xgj1wFI2athhLy-hfuTggnAMR8YGPBD2AjcVZE_cF7BT5jFqluIyybBbyRBOicrGobSq6KLC7v7JmzgYwfqey4uBRAJd4k-c_mmLL3Bp_WfsReKxzd48iYwObrg6uYEbno-2gEobCfnDzgHDFqGOIHehxinQOdVnfjCh9BPRuNikVuffGSyGw3eriEnd6FxNV6b3SZ33vOzMsVYmpjeOhP1jJOh8W4PpLaKZsu1nFmXpJRJKGRgmptjl1v3Gn2u-wppF-qyhhtz6Z9ZCObp0Co5xxKGi-Er7vJzRUmxmuIbmREVu2DMZVni_5LFO2DuU3Bc7WWJu2MBgaR4j8nquFGspaaJkuKDFWUuuQw-hg_2RXdWWd9v3a73wCA3ulG49fH52WBJQrAbrR8vseeTKcg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Fpo3OZGiOkR9oGkCgaw0UAqp-iJEOcZtJmxW7YN56dpQo5ZZZwZQmSeynYvpRUI5DPI00yq9Tj0DlN66-tLCp4tnW1i42_Qd6R5eS-FdHaaaFBws0Rc8vrPc3kekIQnnMcaKOKr8G7WetmlYeVJUsh_BzAxbOTL2dAPrVawxlfx0RiMJuO7fEcmYFKby4beE4PCBESQUu4sIUx_2MFUn8Iu3ScIYOBF3_2DKm8yPLyUeKgJCtLjD9pG3MpCGJRAYky_kSLz93NPSrXOEu6t2_tmsE8qRgZPZS9PViLSgdkj0TfFXRPsSAH219ivoR_RzpmES24uT4j9gD6bys8WH7-UQEfGUFGRqhW1sv1zzksTSaoxBpiLZlH5vhFyf6zgbx2Tx3ipdiuI-M9oftUeivrmZnnoXMFLCXyAyGth5Ek6LSvVVeQTobZyxAYss-EwNYh0glDHvIa7GxsRYOqLoxqOBjJPvTB1eenjaOYsuass_iqvpN1sGv8Dk2EbNW_9E99K69eUtzHiGWv6iVLjhxtO1kGXEsCRTjBJpq7IrxhqVXb1vB85uSDPi1ym-gDvp_nUb00uLoCVbgKqXzVhqNTUALTgBmoR4Cntekllj4pQRNM8SzOVhnZq5LvYP0357YYdjt9XiyeINZFflXsnrkh1C5Q4h04qkRjl01zi0UKzMjNXWMyvrtVZrqVyYNngTCOznI5s0aq4KFlXOVoBWtVQNig=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/G8_x9nASzoBhMi6RlU1lugK8wgwK8OoLb0_hc_KR5HunopLnyMgvHDqt7S_uCRum5-VZNEg7icT9v1N2KmnGhIc3x_qb8oZR3dUL1ErPHVvyTJq0QJvAEscyieT1MtgT8YpYHkwjBEI9Wy1Ixk86FKJpxGBeDioWeYu5d63kV3QH4ZVxH-Wve4CcnEcQHTqwwG7FSEizmNRTYU6hpODMFe1SLD1Bbr1N5dRYRe01zG9m6ZTXSOO6pSIqloDdVjghfM4UrbrduwBMBg6RQ4_Xt47_Fd-r9bKzQa7GPdZiNBlxeLcRb71xB60p8itOPqBYnhydrEDxIDfc8d4qyqMtCG2rHTp7e3NWgI3pnvnCPm9ootbQB5auhT7BGMb-IypvnejED9aO6oFYBxML3nf7Pc9TijstCy_1gES8xU4zoKpe1vJg-lA9XDXN3EmMxXvDkaAkXIftHhigKoe-P3Bg1Vvc5HpIBsSDszvfCjsZgxn1F6XrBj9Eg1XUK2D6I3LxxdfUGHllqwLelslDvI_gtbb8_Gc3FvYoEZsjPN0YJS3uO_UK0VHWSG8tsI5_10rU0vUE-rmedQ6cBDiiNNKgx1BRkOB4XKq_QyEKKDMtW8os4uWFSEo0e0GgmuoZGS2QKbkN50_NNN6ynOzQX_qHK8TmW7Sy8UkVAnrXH6dvdUaa3EvS3LghFelJ0jFhCualEprA6s7uxF0pBVCiRD9_V-xheg=w1366-h132-no

https://lh3.googleusercontent.com/6EnXRra76mvv5gy6eVO420p1FPzvHGWoMasdRBRk1f2419rF5byOYByq5BPmzkrPP9Qv5Am9CTBLJWV_VjA0OO85kf_38F-wtkqFYmiOykXYL_NK-OFElL8AS1FvwypOPn2yYz99Ikt3Z_5h6PoRTAaKICMlXlnFMiCnDQ-yl_UO39ROqL0IGYI8sj0IgE_2eWNc5O8QB16n605FurOoWjhM_yAj1xWwr9qGOL1kUZy6SERCKQgAJ3b_mQh1GS6SxMOZaZ2aKW9Ubu8yqromF1xfe-6ERew264PftsPMh6CRlcs01qcwwMosa8cKv4JVtv2kCP1K5_6wfAX0GOEetPY_83IslabLfalTXSaxAgae8yXK9hkbyUkl20xuNYR1Xn6EiVwm-g_KxbWNxAPv7JxhHBLifh03nfPS8CZi7QQSUeV3OvVaT3eQxkdB-ENsyVvEFlb4RQtzLUt9Oz8yPrXRQ7k4dfjD6Yi9VW1AAmS3-HFCtkXjtghbogFC2Cv2W5FdIPbezRrQsmQlmyBNLvGmdvlj4u7B4q_EAdfg3HAqbVqRAJ2-Zf5nFq_b3mOt7iZ2uXPfHTeWYrPGC60ErQXjHZqX4JbHHYrZ3rSKfN-4ouu9TDnYk8LrdZADVCJ1hKtxDomapIfaPzMsez9qxw-vwN4V7Pq4flKk-dDAsZcMXleR1otaGRym0MRNlQmmTbsGnwDf5JF1Slfa4gYUuAyeQw=w1124-h632-no

Brama Szeklerska:
https://lh3.googleusercontent.com/NmvPfQu89xqkhkxAQE23vExUiRpdg5hsx-0Uqdyzj750XWVdk4h_hNjP6YsKW1TWyQqDBu4VG-fFiavj62P1wMJVOV6Hp0vQTfmsyAv8KwYRNbd3KpeqT5DlxniVAQ9RMN6ec8utPqufMsJd4ybS6LuZfdbBkAnQ4beGljot1ohuGE4TC4nNg57WvwNERO9qSETUd1NJPgf3wQjbuy6WF7ozFsuaOv8qx-0IYKqYXHHo_ciL4xwcmWJu7weh5eVI0uviuR1UYWoQ4NmQv2kpT3zX9F_5Ercl2ZK1fJWIf92N-Gl9awbtlP_2G8sycdDpWhXzZcPOlQTimJHV7QMWcVNq9YPKZLZ0koAzfH5JVvUkWqt1JU9hA6I5sSL34bEWxzXpY0Kqb9ZcAO4cFmQ3rHuboxwTteCW9ivCCjqIoPYZ56HrxQeyGztkfLv9-MXvz25c68fpgNhJ_hSw7S8YFXoJUe9GBJlXMN7qIHKxyhZ_jHklnI5e8oxVNLfVVLZBjn16dSsOzglA-I4sg7jk95L3AEzpn8tgxRcyjC9Xjs0fnnale-XDVPsk7e4PlWrPmlPJJWXhW43mTGSCCUs2lCPWa0Vyd0FcnUhEn7xcY1E2X8bofsnNj7WRB8LDruNd_KNa5PoD7c1BQjYDke3PhnAJBzs4L-KB5cY3j2HmVgLGcoqaBV5GVd88pDCp1puYB9pekZUm9Q6rtxnluK1z0zvIsg=w878-h632-no

Dzień trzeci – ostatni niestety

  Cytując byłego chatara spod Potrójnej – niedziela dniem wyjazdu. Ale my mamy tu jeszcze coś do zrobienia. Kawa, naleśniki z przepyszną domową konfiturą i cukrem pudrem, słońce chowające się za chmurami i zimno coraz bardziej przenikliwe.
  Nie pozostało nam wiele czasu do autobusu, odwiedzamy zatem jeszcze cmentarz wojenny nr 348 z 1914 roku. Mijamy kolejne domki, urocze, malutkie, a co drugi ma w oknie całą kolekcję storczyków. Przebiegła przez głowę myśl – Stary Sącz storczykami i grzebokami stoi (co druga uliczka „Tania Odzież”). Wracając z cmentarza opłotkami miasteczka, po torach, przez oranki, pod mostem, przez krzaki i błoto, patrzymy po raz ostatni na klasztor klarysek i Przechybę pod burym, wietrznym niebem. Jeszcze tylko obiad w Misiu, podziękowania za gościnę i trzeba pożegnać to piękne, przyjazne miasteczko…

https://lh3.googleusercontent.com/ryJxWwU3SavZw307tCWEVjfk5BIS1vl1o67G0NaPd-5w67iqGxGldVu58g8SZmYdqeCcsvELsHPbLVVzq7IZxTdeGJM-DJDBQOYZBvNqpertdBDcJUFHwCArBZyHpSIQoLQnczMlY0hAYfm6FAHmlyc9dNLuiBN75wbdj7jIEwx6QRrkSR_2H_b6vOBOlzr3Chn5AtEsJ8znElJ-CdrGWaDg8nb7g1IRLQ_VeELRxdFQm270HjstxCuJivW9AknvrHmPi2ifcAkfH7t7EOs9L-_CAk7DAlvnohN5NaN23qn4kfKcAZCtPkV5xSHGWyXnI_9ZUI2hdOyI3BBJyGxBluEkp8sZfwk_qmsX-Qs_BSKwfxOroIdBGpIJgVI7mgNNvQQ3PcFblEvJhJlklcj1dG1myQqHrBkCvC1Ttgzoo4cldJIo3U3NgWmmuSdbG9IgkCZFekf5VFcufgqdpK0ztWyh_vuu0kctCJniDT79g4q7Tqx6BgsQ5Erf0Z4NCr-Fo8Z9GENE7atuQftdtQOuzPUN7FUzCn9KFj2Qju7ZL1FGldM6FAphZ9faXcekKYHQmlE91nxWV_BixbPF7qukaNEJqNlcA8C_IQ_7H3QhDV64V-naN2kTzGf3VSX34nZEDr2jYFIzk89Jn5m5bNOC3g_5KA4vUAi6Na3y_htua0ZytN13zKD6WAB8ZN8_0XKNDionDDcrltvQzirt5RV_r06bWQ=w1366-h508-no

https://lh3.googleusercontent.com/oHEmCY1aQHGxF23CiV1uQbJzS_x9zHVe8im17Bw0XvnNPRihd6_urCq7B8N0cEXveLKHYeZOTff7ehS5C_7f1kd1J0eAvu8SXsId7NE4f17nMljE39o1LWy7qst-KzRpfs47JxPSKH9Hb1ywSyXYTSM1s59CJLlbsj3bdBg1Sm-qmxrfyKqxmtXHdpqyp6fo91HkCHgkjF89obqrPPSUt2OffVqmq6E-g05wkqS1bWy7_XXbtXp6Fo0Xy0C4iVCpq6QUSAVAGSxIjsDLOTGTAMGOszpfIBWCYHn-gHH0ZdL9cq_A81c5su5CuJ4lJcDx2mkznu9IRTb61I-hAmR40f1bwzHSuTH7SydXq6La8C1hcQLC8oGGpSzAQ1GeRTjVeWVI0drPvuvxyrFy-MjaiZpFUO5V43IOwkiKPm6hfpEfeN4K_zRAaDglP7k1b_YqHetZBMWveLo-Z_r0LYAOCbkod3EUg_a_5PF7BTzMn3Pt00Qgwl-B3_1kIUKnbuzpNLHPEuV2ihzS02cu2W6zEUpBQfcNx-1vMuBqm8StKw05fbiTVt0WxIZUWZ9wLCB6NX8CM7mtQcPlRuo7RgAt_bBH2FT5vTXXndLHLVXmatw_uIjrUASpX-ETjSN2rBo1pZoaYenwMm-c-WqHHBABT0shN-1wnseWEY-lu3fASZEvvoD-L6L_GEckITPkntB8XhjBSo2xiqNw_IDPaz-iALPOUg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/TLO8gFg3nat4oXrIdg0QmohSL4Wc6PLAYs_GN-lku2qxZUz_XPMMA0w6J-5sSIqLNv1eZZm4Utj_9pNds-ekzzxHpP1k4coFfhLerBQUB6Ep_hWlFrYN3fNb5gf-TTTkBRPUl7Y4q6yLgqNZrGbSZBNgaUtl6IQhKdQKEjmv1CeY9UbKh9WrVVahW4vCWnXWj1XQ5wq0TlwQOuwT_HAhov1AkNeRzXwIdo4LGE5lIe1UiF02KBU2BhXOMiLynVqx7fx_k-mvlAmXXej_Ka0D3N_2fZoaNxXWsYqBQI13kG9OjOZ2WfzmqYpne7ND1ZBSxbrYwW2ZnV3wQmn-aFNtSeidlHx3_YE4FbuxQRcBGS0falKgrbQ3hYtJm6c8cBZMK0UFTZeZxVXbvOAbDCTeNZ-qaUjhGHxwhPcrPQEWZ3K5IDZrE93OEjeI2TrlHK2N8qM4oxMbXYQSMHO9ap125nkdGER1uzvH11_nCXrGo1x3dAsmuyKtb1VqcGs5hClBJFUV-KUBj5tuG_UuXipHGRwWeplTk_wDywt4atkUKggVRmBICoQTIJDFg2zng5eqDQ3po2zJp4nxmPAPwgQ8p3c21QSpGJThFEV3FEFxneLMX8Oaf5wMuWkoWw6ro2EsnTXRpXcOfPXzJA4rtDZZYOuUH1RNXDUjjbl5g7Qt8kc6Fd3eGTyJgKjc7I8ahvpXE1H1K9UnZCm8PZBQ6afBxTKjUQ=w1124-h632-no

Jestem pewien, że jeszcze tu wrócimy. Jest jeszcze tyle do zobaczenia… W wielkim skrócie – weekend wspaniały, ciekawy i mimo odpoczynku – pracowity. Jeśli kiedykolwiek będziecie w tych stronach, zatrzymajcie się w Starym Sączu, popatrzcie w stronę Przehyby i posłuchajcie odgłosu kroków na bruku, spójrzcie w koślawą twarz świętej Kingi wymalowanej w Oficynie Raczka, zjedzcie obiad U Misia i zajrzyjcie w okna i bramy domów przy rynku. A jak ktoś będzie w Rytrze, niech pozdrowi Janusz i Mirka ze „Słoneczka”. The End.

A wszystko przez jedną piosenkę...

9

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pierwszy od dawna dłuższy wyjazd weekendowy. Odrobina szczęścia i dobrej woli przełożonych i wolny piątek dla mnie i Baśki krystalizuje plan od dawna tłukący się w głowie. Prognozy pogody na weekend ostatecznie potwierdzają założenie, że kierunek jest jak najbardziej właściwy, jak również plan wyjazdu.

  Dzień pierwszy, piątek, podróż się zaczyna…

  Kiedy człowiek wstaje codziennie przed 5 rano do pracy, marzy o tym, by wyspać się w weekend. Nam nie było dane. W końcu nie będziemy wypoczywać dla przyjemności. 5:50, Dworzec PKS w Bielsku-Białej, szczęka urywa się z zawiasów od ziewania, autobus do Krakowa… Za szybą powoli i niemrawo budzi się szary i pochmurny dzień. Droga dłuży się jak zwykle na tym odcinku i kiedy tylko mijamy Tychy i wznosimy się A4, zaczyna wstępować w nas nadzieja, że dalsza część dnia obfitować będzie w niezwykłe spektakle pogodowe. Na horyzoncie nieodległe Beskidy, a tuż za nimi widoczne przez chwilę Tatry! Wiatr pędzący po niebie stalowo-sine chmury robi robotę. Za tymi chmurami mdłe i żółte światło oznajmia nam, że słońce wstało już na dobre, ale jeszcze ma ochotę pobawić się w chowanego. Świat jeszcze nie wiosenny, szarobury i bez wyrazu. Na wyblakłych polach i łąkach ciągnących się wzdłuż autostrady pasą się i odpoczywają stadka saren.
   Na dworcu w Krakowie wiatr wyrywa pospiesznie palonego papierosa z ust. Chwila przerwy w podróży i już pędzimy Szwagropolem do Nowego Sącza. Natomiast celem głównym, ostatecznym i definitywnie najważniejszym jest Stary Sącz. Tam zamierzamy się zakwaterować i tam głównie spędzić czas. W połowie drogi przykra niespodzianka – telefon z kwatery – niestety udzielenie noclegu nie będzie możliwe ze względu na awarię rurociągu. Zonk! I co teraz? Cóż, będziemy improwizować…
  Za Brzeskiem zaczyna się już jakiś normalny krajobraz. Malownicze wzgórza, Beskid Sądecki coraz bliższy i bliższy oraz Jezioro Czchowskie i Rożnowskie, wysoko i zakosami pnąca się szosa, nad którą zawieszone na skarpach stoją dwa zamki – Czchów i Tropsztyn. I Tatry, granatowe i okryte śniegami, jak na wyciągnięcie ręki, jakby wprost z parku, znad Dunajca w Nowym Sączu miało się pójść na wspinaczkę… Słońce wypalające źrenice i zimny wiatr tarmoszący człowiekiem. Jest pięknie…
   Improwizujemy. Głównym założeniem było ostanie się w Starym Sączu. Zza szyby autobusu wita nas widok na klasztor klarysek z pasmem Przehyby i Radziejową przyklejonymi w tle oraz twarz księdza Tischnera wymalowana na murze jednej z kamienic przez Magistra Morsa (o tym panu jeszcze będzie).

https://lh3.googleusercontent.com/MNDeZ87svR0n_cWp1HosNI2VtpmEtkcww4P-3lnlQ1qEbMpeMX01sQJ2U29jLEOcGF0FILOucDHZwHdoKNT4K8QUPZpscVtfYAcLDe6RTlLl8Rry_ZNMGeKDWSSXM4At_q36t2wChOJnmTjsLH4q0nbI5LgZSoYnqrGWXVxXO2x6dqjU8R94hE0RJPLBvRhXFYxoe6Gwgd_dkgcWk_-KF5BytYQqKaNEdtbZNTo6w_M_O-GfjHndkOCqZfecebqvPu9GO3MugagNjOGfLrCXD0G3XppmJa2dM-ZyB5XAjFaAZJTYpg6jYne2Ux9BaYROYKxjyR83tc-gGm4khqFeUHE19_O8HXLqdyjwu_IaiWDY_XYsnkELqjUeT5bMAJYxcv1MF-pi9LsOJA8vedjzVXA63TT4ZSehB706JJhrK_EmjFBCOClXYkRrJRxSbvzGnUWGNuNGqbfB_8fzHssuzuPudUH1lnUxnCnL1Eo8b92Kd0rQkrwOXXXdOVcWb9hbLBdOg6mVq1Q0oVCkMuXPQdaNJGKjhTggxA1e5PVJ6PE4PviQs28Voik4_2SrtyP4SIh4ZLU0jF9zH-I1-jtAUfK7Fhx_xJlloJPoNRLjGpvBkU1b5oxz4IV1Q71vjdZtAj_6p4Ps8Bk0TGzO1xXvLOd9Jiti3YTFyESCUecBnW6-jKZ_pmvpzr8vhlwEjbCBrmt41WU93HcL9DbNUE3QJJkezA=w1124-h632-no

Wyboru na zakwaterowanie nie ma w tym momencie innego, jak Zajazd U Misia położony tuż przy Rynku. Spokojny i miły, czysty pensjonat, miła obsługa i wszędzie blisko. Ok., zostajemy.

https://lh3.googleusercontent.com/sUCzWWwQy960-OCjCeuIbK0LPVBvYv-DbQZoCIlACPWADi9tuxteTURxmQebmxD66OTTa_gyU6N3oK7kTsXTlj2tVElIMajRTiz8R1agqoqFEPr5WJh3ONis_wnyNKA7Ry5qm-up0sWiOzRjGeOgJVq5sHlqJR32vOZsDlCEs-bFBvDMt6LgKhuMgBuPBfgU2UU0W6-Gbx_j48QqL2kbBZvsAUAtPGxWYOKRtBiWE61yAuIMj6PW2rBp66lEbconZUAWsu1XDv8q1NLToV2qpY8iuIzvQ9BCRMseg0u0P_g8VC5C6VTB6QYuZG7lYZvBDmAX3pJofK6PXXHnztq6infPmd1Sk7nTRDUvIeBTUWn_y_6RANx36jO_NMOki-_imTjGnJjBxw31hfv5dxYcLH83_1Jg4h496r8KGg6yyNt58BmBS7I7FAk0wCN_Fkc6SJtFBHUJWZHsLhvmBCVf3SRx532mo4EZomw1zG8bf4bnq0SF50-TgZeztLL7C43b6cwstxK94cXX_OZbC1m6KMmjWqDGJAq37x_DXgnYogg9JSHnVnhRTAbjsuA4ld8KhQJqne8b7H0EGFItq9n7gVjlPf_KpIEqKZtiJKHQbjXDpoFoaGm8M8ZGJ2o6cMVrfF2U7ExXu8i8RiPHzs8z02m-ys5laMd67Bzvbo65QapF0UDWWjXn5AJrO9luUBz0HCH1w9HjbRVgPp-Jgo2Tyk4BWg=w1124-h632-no

Pogawędka z szefową, dwa słowa zamienione z rybkami w oczku wodnym, ostatnie resztki snu spędzone z powiek… Słońce miło rozgrzewa gnaty, budzi się rozleniwienie, ale trzeba wziąć się w garść. Chwila wytchnienia, rzucamy bety w pokoju i wychodzimy na Rynek.
  Przedpołudniowe słońce maluje stare kamieniczki i domki pastelowymi barwami. Fenomenem miasteczka jest jego kameralność i zachowany średniowieczny układ zabudowy. Małe domki, przytulone jeden do drugiego, w zwartym szeregu biegną wzdłuż ulic, dookoła Rynku i odnosi się wrażenie, że nie służą ludziom, tylko krasnoludkom. Jedynymi wybitnymi budowlami są wieże kościołów.

https://lh3.googleusercontent.com/7wOrOIogoedRPyzFpUmqxDxuywnGRQMY_dTK0rd6LMzIqtIjp6uzHqPdlW4xAW6iZImsqc-eNwFs0NLAjti_Pc_nwpoGgfCanfmVtuGwndgtp5llG39DVGJWs7HtdjA_5XKvUHb2FaV4wD569JoU9vvdG8x63xmnncP1TNIlB-05AMoMOC1AmRTryjbYDKErDyx2mc0ZsrCPv0ntVOHmKlVCQAPuISV3J-k6rVsLvYpzdwy_BD0RGrYzyeoQTnCAsblszPcKdMjnoVfSV3CkYNUnw8hGrVQhLL6Vbe4UlUDimo7tdsgEQcTcdVP2s3nnWIWQOhBNgN7DWaC-NP4LK2-8-2XWCzUqKsxNsVvG4_58J89dE4c4wvv9RzfDplzIuW-OLpBnO28STXOrd0uC7uCz30mdx2pKDiJDxJLaix1bR0VqvgOEfCbTpZFi1P10H7RYo4cHyf9y7hCRozAH-6JbApkp1PhDelAAvv84XVavvTtQGHmvLya9b94zjXzi-BqSfWX9aRCnXU-Tm7kiRl_5xUM-dh0Ge6Bxjpsaj9Ed0AKW48WSGX5s3ZHetVdJkQe4a_Krj8-rwgVysYeHIx_4egE9HsKHu5n9iFjgNE0MB_VKyPP43YF-0F4eK7-FPKS-WFRFTRwk6QgXI7MxbXzHejUsFkNOL7IfNfHKr-o5UJl2DDH_cxHYdJOu756MRf7tEuolbKJxi8e1jgRbZoDi0A=w1124-h632-no

Chrobot kół samochodów na wybrukowanym Rynku i gwar piątkowy. Trzeba naprawdę uważać, żeby coś człowieka nie rozjechało. Nagromadzenie samochodów na Rynku odbiera być może urok, jednak wiemy, że ten codzienny rozgardiasz umilknie jeszcze przed nocą, a już na pewno w weekend. Stąd nasz plan: dziś ruszamy do pobliskiego Rytra. Na nacieszenie się Starym Sączem jeszcze przyjdzie czas…
 


  Dzień Kobiet po rytersku…

  Do tej pory mieliśmy do tej miejscowości jakiś szczególny sentyment, jednak po tej kolejnej i specyficznej wizycie czujemy się jak tubylcy. Nie pierwszy raz zresztą w Beskidzie Sądeckim. Może właśnie dlatego tak lubimy wracać w te strony? „Dlatego”? No właśnie, dlaczego?
  Zaraz po wyjściu z autobusu zagaduje nas jeden pan. Może zwracamy uwagę plecakami i uzbrojeniem w kamerki i aparaty fotograficzne? Krótka rozmowa, przystajemy obok Zajazdu Pod Roztoką, gdzie już bywaliśmy (pyszne jedzonko), kręcimy pierwsze próbne ujęcia zamku i zauważamy, że wygląda jakoś tak… inaczej niż w 2017 roku, kiedy byliśmy tu ostatnio… Hmm…

https://lh3.googleusercontent.com/PufS6es-qovdq9-A1m1oAWcqVWvAaJjiP4yeo5R4Jzcuo223fPBgon23m8O2CmMX00jeVXOxlvthM3E5LLe0JA13-yOZUvQqqmOmpftYUuoc7QnXB9YqSUugnaj_uSukpMZaBYPwbXEyvk8kz72MPmYzqLTKFgYM84SFVyeD6y0TOf-vZQ3EmPLLJ6qUVGk3QtpS0O938GpBUOuAVK-VYx3lMh7ZRPFWsxtLJsCsL5TT1nuizR-Ynk7m5WLKyTr0MulT42Te0y-lMhSQAdR2wpH9WsRTyOS-yTB32Rt2mosmYOFOUWSQCHBMP1e2lOXFMbnQSm_iDk8Na4F8QqtpnianOqraDiYVYrDQgY7wHWgwbCOGfVcPtBI6OVpMFzVyFNFlIR-PbiSduLCnJu1D4hcULNQJ8y45hH79HnWS4HdeJ-iVBeGXNuKr35F2UsG4srGMq97SH3PWi8BOz924KfQe0F1TDwi53a-JrEYAiegLeJ4pL0f4-1kphxkju5JA0Sr26T3PBHlqEH44vY5TSGDu6aRTDa6WSC-fNmmYCQ-UTzswFwOHwafpjgpTgUm_Sgh73GLzrqt1QNZZ2SU9D7Bu0qkCFrmT74gtI7HWTPaGJCITXaiQoD01VmQQsORM_induQtkR4VP6Znn6pnnXVOH9VWFX7reucSAljxTKOmESEWybohkt3HVrL-O7SaHFa3E19HQ1l1My3n7wrqkXmfPzA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/QxuU7R51jjMR_eIAaJQezu_Jf-2_HRG8srcoP81iSwqbkJ6i1bG6XPLt3CZRIMZ9kVdKwt6OeFRzzK6hCp121XuKYlmPT7AmJfpKQjS_UMugElJNM61ZueFpakpZoHn8v9Qnw7HdHpPbVVDSlTwB_LimPnButoaaOVKjzmejc4UGaM-GmXhe6djA6wRQTbn9hY2Ini9oiskQYEsty4346I-HBpCwonH-M1G-BXKg9F1vwcWVIUKr4GolDYYNkjC-8DiTgtONNB4CkPieFNMc3ZWjjpkHdcznJFE9mi4gF6OVaI9a5Me64KUOxSIrhrQ6oCIdq3CNbx40hsj4lNkCEWaTVMieS0xwcC5u_zDjxGtVasFsKvWHZGEpxtiS8UnJLFnb_yhTo5rUpJdA0CxSyhQfctv-2VKJWw5S9Pfpxd9grJtbvuREoidlt5BV9qTGswPnKxc-Nqfgsfi22lFvjrM4IblNWXKga0-nNzJMo8cPCLlgflVI_ZK1CujPHLewoJ02gbFvXbtFVgQGzASDUd6GO-uZX7rOxYztkA1zFICjZmBVSmcdHMtTcxIhVdqhK7KVHXayX_mIyGXUxU7ORsyJf4JZtetdNjVjLfS1ER_GGPiKQ7SnF3exMuz9S9q9DarKI80zdzENkGYvib0sso56m4veTcj-jUxlzmLUPuwZUOhZnQJA3q9mr2T1CvOmX_fCMGBATgyegSfwtSvdLUK2VA=w1124-h632-no

  Przechodzimy obok sklepu „Słoneczko” tuż przy głównej szosie na Piwniczną i z uśmiechem zauważamy miłą, swojską rzecz – o! Tu też pod sklepem ławy i stoły i można kulturalnie przysiąść i spożyć jakiś napój chłodzący/rozgrzewający (do wyboru). Czyli jak przystało na prawdziwe beskidzkie zadupie. Ze sklepu wytacza się wąsaty jegomość i woła do nas wesoło: „A wy gdzie?!” „Jak to gdzie – na piwo!”. I tak poznajemy Janusza, Mirka, Tadka i Gienka, miejscowych wojowników o wolność przetrwania, ikony survivalu życiowego żywcem wyjęte z sądeckich tym razem opowieści Andrzeja Stasiuka… Trzy minuty wspólnego posiedzenia „z tyłu sklepu” (tu – z boku) i już wiemy o sobie wszystko, idą na tacę życiorysy zakapiorskie, wszyscy natychmiast wiedzą gdzie są Kęty i Andrychów (poparte faktami), Straconka Bielsku-Białej, elektrociepłownia w Czechowicach i zapora w Porąbce. Z okazji Dnia Kobiet Baśka zostaje obcałowana, wyściskana i sfotografowana w zacnym towarzystwie i powiem tylko tyle – jest to naprawdę fajne spotkanie. Fajne to złe słowo. Najlepiej ująć to słowami Janusza – nieważne skąd jesteś, jakie masz wykształcenie itede, ważne, czy umiesz z człowiekiem porozmawiać, czy o głupotach, czy o poważniejszych rzeczach, w jaki sposób… Wiele razy już zasiadaliśmy na tych ławeczkach przysklepowych na beskidzkich zadupiach i wiele razy zasiadać będziemy, bo takie są specyficzne te momenty, kiedy się w tym klimacie zasiądzie, wśród „tych, co stąd”, (choć nie zawsze przyjaźnie nastawionych do otaczającego świata) i wysłuchać kolejnych historii, dowiedzieć się na swój temat kilku rzeczy, bądź rzeczy na inne ciekawe tematy, jakich nie piszą w przewodnikach. I tutaj właśnie dowiedzieliśmy się zupełnie przypadkiem, bo na doczytanie w domu nie było czasu, że zamek ryterski jest właśnie częściowo rekonstruowany.
  Czas nieubłaganie płynie, a my nawet nie wyszliśmy z poziomu doliny. Za to panowie skupieni nad płynnymi przyjemnościami zapewne już od dłuższego czasu powoli wykruszają się od stolika, zatem żegnając się zarządzamy ewakuację. Przekraczamy most nad szarym i zimnym Popradem i wspinamy się mozolnie na Górę Zamkową, 150 metrów podejścia od doliny pod ruiny zawieszone na skarpie wśród lasów.
  Rzeczywiście niezły szok. Mury zamczyska zostały zrekonstruowane i podniesione o 2 metry wzwyż, nadbudowano mur przy bramie i części mieszkalnej, zamontowano galerie i schodki, jeszcze nieczynne dla zwiedzających, ale już bardzo dużo się tutaj pozmieniało. Panorama z zamku jak zwykle urzeka. Nie będę opisywać jego historii, ponieważ to każdy może doczytać, jeśli będzie go to interesowało.
 
https://lh3.googleusercontent.com/g5IQT2Zt_KLhz8ZJQlstP4h3_VMCym-54bhrxNEFGE1-ki5k5JyKW9G2gA4dyAQ6lOC4x2OtceNTzLGu_SPntmJDHuHkoqAFb8RMFH1HjV7n1KALbzEFTekd63lpxm9HyC99TpfbcpXlRThsb5UDzXLankvaxPcCCcGIhU02T0vuVS5FSl-2AgG2r7HQIcZOdeAAMrHSJbKS0mdW4MJ7AkEN-Sfvugz15Qwd-Ltrk2AzTMmj45hsPEeMxlZlx1PgBYao6BJ9ccBfSIUNo1G7d4-jpkYpocZ8SmqV5RjanTIqd_XabxMQGmvPy6TOlWeOJaC7UL_4VQnbLHHLQhpKRYg5g4XxsQUIxo4qVF1lUDiSHmEz41P-tFHjG38dmgJczmzKjJeydLROa9MAFA-_eJzd1-awZPiXhxKnbl8Xar-1-6N2sarhBIEhKuPB-KqOEe1dqoJi7mkgl_nwVvL2TKnh__w0c4pImaxYSttbXaGEvBRTTbC7kcxGBtVhtKtYfFDFD2fCKt6E89IJt4WOuePOZZyIa_hEjudGkmqNli2Y9AADzXIK3aGP_Y2uniB-3A-wXx-z8S9ETLz0K6MA4akRcDOtASNzmrFPBg0HqfLtKar0Qsb0frhRWfcbgBR0mWqqNjr7ZaQZ_UWeMhc0javrkGE4BCNlcmzaV4qWcQw1-XGJTKmovsK7rd9n5UhgsVszL85H_wua_qblgui0eo_twQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/E9j4EN_FbJQKaFj0dmKXGYQwXmK0Us3M5Zzqegib8I2a1aLiMJ8zF3Wsd06BgVUDt0ih4O4o_xTSHMmdf82YkFgiEzK7H8TxsIM2VsJpMKL1pmKnAcMWybJKiR6PnqPiS0RnIAC9XqFVHcVn1hZSh7iZAf4r0-8ZSlnYONihXd8xkmTuoqU-EQC7YZpLvuLh1O1CfNKxuBKJp1bKZ4avMzk5EQ0dTd3W-5Re_vCFju7EkRw9VPo_sTEq5AXnQOudatOAvSjBTum3IzC8w3VhIg7-PUB_G4jRV0X7Br2FHCFaH3vmujSNP1BUqxwuDkH5dGF5SyBwmcOJaVQzKrJoLWgV6rdNcaw7afxTZuT68F-HjQfGYYAznysTNSPRQAGij5tLb_PvuNfDNLCABvj5sk8eljwZt26Yj6xhcwKA5Tx4K-rtvfvdBdCQed8WM0oc9-HGicjNw_jz15QecbRY44R4N1MXV-LTDg2U3Fss6oVm8t98QhKiF8WqlgGVX0ZDaD7BhkgTga5rfI1Hf1keTmnb13a8mzjub86VzBzTBm9b3N3qxb973GOMdX9BUeVdX_jaDHR-8DEhfoBRexrWBDALeoiEvCKmnJ_pIxAjAamDK-ljpwf7U9rG5qGlA8pAqu6C7zRhl4ghAv1XWXix2R8CYSE6vfjhfO4A-0M3bUa51LjTIlbDuzNs72QOKQ8rQy0LnT2Rt1lMRZim6Ua4qlNqJQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/DT_5LkfjhoAVASuDg6uHwsKAQwn4lTaO72Bi2J2eXCREfuVdPzVtabboPCX-w23hP5cJYEwJAChZ6qpIV85eTyFph3lu2oF-Vowa73j5WaEsD6JHDtjocaV9-CvrGYsXuVJUgJj5vhTIzh02tZTAuM3b9vL41reLyjS_gn0hJ-iul7_alKdzHZT1peq7pt0RFjAZOmKkweFW_j6H1hi1YFbKX3uZRKhWzGYZlpsZ5TfhoWEB6DIt0cMt5tWpmi9YNXMsPChbz6oSRY9fKB7nQZrr1zHBR0EJr2QvRVsRAACnTDQb38idh9Ny9RaxArKJzSijsw8bzKdIgfEdv2lJ3p0HxIuK5xHyPe44sFH6XjbnBWXfFk9aBs_fVGPZVK6MfJb-dN9CwtZn8BpMLmv5ZOgUVCphOTforeuoD_HiTUvWkoFJ_PAB_DB-wYEVE8K5YDL6jrWGaPqah1CYp9VSwXqTA3P7S3nwwdSI50wA_dCIhpzjFX7xKBkzjAUzPGYB8IZ_6NwjMU92XRzMQfBalo0LdYy8MnNqPVVladat7uK7TbEeq_vgD3OGawHaLlyszO4IbBcJOdO828Pr-KTPrxm8J9zlku85-MFX3CSeROynKWd_vEtR9_J2niOEkii2xQxO1_VrCCvDE2bQhsvx2V6W_cujF4UW4-jBoEpq1UmYamxtoEe4mjw8S_ETDcJemdqEKY8byQqVigBLP93pb0sY4A=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/MnIBoxTKJ6phH_yIcebrCNui-q4frmgwQGBulvr25AwKwUvJOVsflmWstz0uq-ntba31N_iv2h-vny3-PLCs8pTJDD27bs1ZulbYxMl4b51oLXVG83n1mCbzq0siot4BTpjsE-TN3xcVleCgQfVWx_MZ2Za83GKx0YtktK6GoAOOnfQyEkA5EqK0v3E9VGinllCDn5G8DMzrBHrRNFX5KQ7AdxZn7y93-BhOAbyTBghgD7cz7wFblpha1vb2ocpWocL2gkD1fVprYnOQVFT8tqQqgYbg-CXNk729EdrFazZgy00qvwRdyRIKztj_ZWm6yKzs1Q2sML7ztUV3XlIAn2dpeYo-PSWbrOHUicdU83yHDK7mgtQ8XzVRR-9Rmd8W10L8wkc5gA6jT0EjddZMP8ZKcHT9O_Lc5rduzJrh6YgjmKilmqgIMyJubC9OHwhSqmnqt9r1OgN9nFnvbJd9gd5DaVgkOn_vxV4bF8_cms9ccC9VOeWCBe_gRQP9-UHKGpUujIS23fVPceb7WOyw5ozXQ5zGp_6IO96j3IOTTHgIdWymbeC2f8UokBjzJOKECPKSG6MdbMHt2TzA2vkpKld0BsexsR7sD0LdXVhFcCtlpO95RvOq04L6ruMLtPKUseaCX5Nt_yLE53sXvpiOew_axsrLncMs-3hgUsZ_txobi6AOPPlRre39uOMNWFGnwn0SL8f3Srdt6put1F4tMJe2Rw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Gzknb364OwvGgYSXGNAKJusiigrubbeDhy5IVbHQYS0KPH6Byumxf5mHRLak-VLswpV7gDR_uzEvhFiBnn_qipy1CFA4EFunZyNi0xlS_vfrsg7I-jP5C8E_3pIB5gMkyz0emywVIyiyXdMDox8-Xz7TQqILXwsOse0jowk4Mj0R6v4P4TKg27dX9RRw-g1xJl0tPRE-uaJVrZ_xBn8ZqVf0kpEnVmC8tXkhji7QRdIj8lms5vIMnldOKdS9TCYZfNTWAUHTm_-XgSyElVm1gjv3vV898aedfnQg6ysL2a1KnM30mU-3xAFPjQXP_Jo-DUe7GAjYsXx2cdTuaQxo9YCgQISgYM9X81JCQDM5HSW2gZVb277re1NQm2Mx9eqMPDM5U0djDW0wNW_lGlIjO8sRNMzlX3H84svI-VKbxfrZnwBpu10KiQ7Qr0akW0YXh598HHt75t6n7cp6Xs3BViNqE_wsVaVVXG35dISr8Yyeub6h9QQIwfwfzFCyH0CXsIyTB1QYSXJPhgTTJpX-5tCS5FwxSQwFDKgDIDhPsWC-9i5-4ZGCqSZDeWP8dlDevmS25GCww2AppmZC5HvLGMfBZsSM_iLVBZwJN4xe1dsBPKVDLsgfNX2c9LoGIqT_sf6SQz6gTVV7fCtQyBOiO0iaE8yazNtAxzuOCYfBMQDXTh56mJv_mYp3_qXj5MGGsGI7qc4yQgWNUXiiOgkc7kKf8w=w843-h632-no

Nadszedł czas zasłużonej chwili odpoczynku po kilku tygodniach wytężonej pracy, niedospanych nocy, po dzisiejszym równie intensywnym dniu. Pierwszy dzień tego roku, kiedy można wystawić uśmiechniętą mordę do słońca prażącego niezłomnie i tworzącego na nosie purpurowy makijaż. To był naprawdę wspaniały pomysł, żeby przyjechać tutaj właśnie dziś, pobyć teraz i tu. Nie tylko w Rytrze, o czym będzie w dalszej części relacji. Zimne podmuchy wiatru z doliny Popradu i znad gór tłumią poczucie, że już na dobre zagościła wiosna, śnieg w przesiekach i w okolicach szczytów nie pozwala nam o tym zapomnieć. Nie chce się stąd odchodzić…
  Z doliny odgłos odjeżdżającego pociągu, mieliśmy na niego zdążyć. No i co z tego. Schodzimy z zamku tą samą drogą, wraz z pogłębiającym się cieniem nad doliną Popradu narasta chłód. Ostatnie spojrzenie na ruiny, złote w gasnącym świetle zachodzącego słońca i purpurowa łuna na niebie, gdy wracamy na nocleg do Starego Sącza. Szkoda, że nie zostaliśmy chwilę dłużej na górze… Głód i zmęczenie zwyciężyły.
  Jeszcze tylko potężna porcja na kolację w Misiu (pyszne, dużo, niedrogo, palce lizać!) i nawet Gałgan poczuł niemoc tego dnia. Kładziemy się wcześnie, by nazajutrz kontynuować plan, który de facto i tak okazał się na tamte strony zbyt krótki…

„To już pierwsze dnia przebłyski
    Stary Sącz o czwartej rano
    Góry, słońce i klaryski
    Już niedługo wstaną…”

   Chciałoby się zaśpiewać z Arturem Andrusem. W końcu przez niego (albo raczej dzięki niemu), zainspirowani cyklem filmów „Z Andrusem po Galicji” jesteśmy tutaj i teraz. W chłodzie i słoneczności poranka pożeramy jajecznicę i popijamy kawę a w oczku wodnym rozbudzone karasie mówią nam dzień dobry.
  Rynek o poranku tętni życiem. Na placyku targowym zwanym maślanym rynkiem krzątają się handlarze i baby objuczone siatami. Trzaskają drzwi samochodów, na przystankach gwar, spożywczaki pękają w szwach. Bardziej na miejscu byłoby tu gdakanie kur czy rżenie koni przy targowisku, ale cóż, mamy 21 wiek… Środek rynku ma ponad hektar powierzchni, na jego środku stał ratusz, który spłonął w 1795 roku, obecnie jego rekonstrukcja zdobi plac rynkowy w Miasteczku Galicyjskim w Nowym Sączu. W Starym Sączu natomiast rynek zdobią cztery lipy, z których najstarsza z nich została posadzona w 1877 roku oraz zabytkowa studnia.
Dom Na Dołkach:
https://lh3.googleusercontent.com/Iz-l_2kiG6yuHzpvWRgjoI5J28z_91WK_wwepb2AviwqAKO1k2NaBa4Ob-YsdJd1i00BylPsWQ8LpPFOyEe_MV17IVuAbwXOlHBrhZR9r0VB1WIux6s21W6_yLyt4Z10qfrQKZXS9xch7GttPS0cTXv8_8IKFWTIURI-JpfxmoejTaf72aGlYGZh0XcJpphPlRkR-YODT7XEcDZQPnotF7WCystE0fTJZn3dDTGclzu9pnI08fmVV91pweTtWXUbE5JSP5sxihvXXYDAOcOTGPQYv-FloJoVJskLJM2tHyiRYZVR4jNJd5lgs9yX-dy0N_Vxpb5lAa3MIRB2xt9jH0P46pFfv5gaepYjXO-Ghd-dQB_8OekQKFK72IIskfiVc9RxklkG-Z7ae67BdY1Cn9vgdmt_AQOIedL-s_H6Qaq1KM2ZEDodoHzd8boYZc7fsnxCenvLT9B-IH_0h1-HnNVVtESZiC6CB2K8IBsWlmAbmoJDndlopgoSQEPWJn_fUQiY0_Tu2gpnZ78RKtJr5aJb1O_HsCtqValFyHMg0a29C2cjgzrCU4s2crhpuVr54pmNuwEMQUSL5Dicicd_dufNozYy3UqgbdKR5-y4ZHcyAWqzNi6suU91X3ieAg2OYF8bkRdWdWRoibPfFCr3UpL_luKmeQj7vBDNCxzpoBUYOEsxLnOBT7FxbnIH__Wa1sE5sZ0pkapeofrIevI_6e5ILQ=w657-h369-no

Kawiarnia "Marysieńka":
https://lh3.googleusercontent.com/ecZ_INIbiQEIK9ilPvV16UmhaQsnb8wgGbEgW1KknGDQY2DP8AobUuw3TwBbESD85gemhYD1md4fMLt_xZXHLzexa67PmGHhiPJHdXuy1-Q8JYZfjJkoXusDITtVP2GlvXefogmpXDgwcdS2gFNDeP5w8VRQOMv2QFA9Myc_Ozk3b7p9067rFrqPaaMqqIb4Rsv_5LMDuQ214xIafkEzy5ABUOBkaRfG4yZSAiBfRxEPG2AJ2W7a33L3cmOH7KovOh0l8PqrFzcxE58nFbnZF6QZEqop0-ZzwQA4bMcntzOjCyBZEFGNArv-ON9wJcHVsgx4rspR_LevobnJZfYoKljQXSX1sKCvV_yEAsZrValdPxR_uW8ZlLFgw-yPSC7sG0e6eQsu5qmebQmqSsoRLUTerVXay8dvuZruVeRKBKEwOqEvlZyon6nv-qWR2ML4JKbwC_IhkvtZilULod_D-ZFVTB-JdQ8fqnSh7ry2c1gOwUNAhT806N3ob7A6JdIaqjDC5rGBHB5xYVqzHhEo78o2g3OF4ALvsD-y6UmuhjzS74AjRy9QTkqjz8EjHqE3pZDv-Rlfojp8UJi1R2uxuFoSjV672bO-GF3nIxlBny7Y32_xFEbmwhzrrN27Iykue76s0RjYJodkx5Tu1bZq-DFDAHxxyIpZ5Sxxr_zNheECTPYKmUjWGWA830jFT6_3Whh8AVx-KQMljijcui65cQ51BA=w1124-h632-no

Wyruszamy na pierwsze zwiady. Dom nr 21 przy rynku, czyli Oficyna Raczków. Założona tutaj w latach 70. XX wieku przez artystę malarza, fotografa i rzeźbiarza Józefa Raczka galeria przedstawia w obrazach i rzeźbach dzieje Starego Sącza i sceny z życia mieszkańców. Mówiono, że Raczek naśladował w swojej sztuce Nikifora Krynickiego.

https://lh3.googleusercontent.com/jeVZpHU0j8M9xpFf-DiPQqFQEMTpjek71uunaQU3RC1fEiBClNYlOEjVx2XxV8YvZsU9Vff_dTudJBYF2ejgwTDKyJSWWIq_qD28l_J7tLrKAcukSzFDRoGDYLZ0N3iHWjtubKoP62QFhU0pRftaXKRxG2P-5ZaLTGTa7jsnh-ltmnrqT_ywCwYtXiYseiHWftmFoxmoZ7q-J7W7a_A7StB3WBH0wjp0Xl0pxE3O0nL9ClK9YtOGXrhNAUBYwA-t_73ldeHDNYJp5fn022TpyHiuA-ugMUdyTx449VX4xFYDfl7izU1NN4hc2JMSSRsJsxRvMfif2zZ5CqNvUkMBwVghSm5NCCgVrCgMuso4RIGRrHAHYFkRQpp8i3AQ39rUim8ccHeL8rB9r34ZxUdM4oGW27J_t5Z27BrkR3KJ1NNA7_OkSDblgr4XSX41fOAUpSAlLoWj6P9fRHnxbDmrWIv0QjSFp1cJiCf3QoLYhQ1ehYDrIRvEqa2nbw7XOmMFy4MCQbVEdKcOH5lpdXOY5aMIRRfWQ10vhDi4QAuKQ8-ScbKjZyADNlbX0Cn3Onx1vhEsAImi-T9BNjRBMCgEoWuWNznmaI9yyOapHrBpcZo_sKGHJWXUzL0ryTS2mcYODFdeREWo_OtUPSuXGubEwANiOcpC0RDqF8ZdGsSRpyh607X020HhA0b-IFGUXU6t7PdWtnjYEyl3F2EIH3b2yJCwQg=w657-h369-no

https://lh3.googleusercontent.com/rHiwfIQkX6DUxQtb1wJPbWCdW2i6L_7lxOClzMcclg0mT5dm2F9EPDYqGHjoZXvhxJxRIuykPxnM5ceZXfMHxQeY6ia-k-OCIcoCKcE0DWf-VwUhIBFf9P8TPCyPVbvBTZQMKjH2JE-u322-ogvmSJVpiQNyuP6doMhRb0VFl0KnJ8Q-0VxkGi7YXXei_7mzGAOfavuUzIlyB3mrot_7HXPVX1_3c2kVb5YgoKlRJ6w64JIyUy-4tqaAtE9ZHbhwW82diAX9JMciWqxKO-K9fWrfVQV4NweXipmyUH8fmEA5ymx0DRlf9nhrZzToumpy9F3yu-I31s0Pq5q-N3JxfsBmD0sqBKGGiSbOpnLTmH__tDTJ_UPQYuAzJ-R_ayCkgNwrEZrFdsZT7HUDPUIJnC9TzL-7mB_zYkFfve8Bo5VXnUyZKA6KhNjLVhjwYJMXd7M_-Q3L3AKWON2d5ZNvcuOWOBxv3TK6swSfj5zIyzBuavQDzLD2tvMfunjt4_oUYKdRdOKjzCugnBOi3FGO-AHpyKSvusJGEuwotoHcpe6gzhy7i-XlfNtuG0PUTL4p5KCzhHLOzLUWvvZ4us7s-5rlvXaPlDAJ4bs5bUq27Y9NHa-Z8tivLOfDRSt8kHhK611KkYgjU4sArL_qs507YaNYR5B4kXjV80Y54a5uV2CS55eQfQEf79-Xi0E-zbPd2RRkObpjMhgG923J8Ds3uXKO7A=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/bBeZyWZMbTquLxABLgxDECuDYKIX9lDCH97vI1wSAZiCQOEX5IajA77IMCmOZHkrR22DpsgT0LdNnozqosqsvJVY9kJBFbmz6MCpv2I9GJ7A6jM6OcHUALUNitDe8GVmF0bInUslwdJVMA3FGEv-FVL5QUwDYC2t31pwd4G-nBSOsnlzSsXkXWz6wSaIndIFG3PbHQpcYw0IMz-4qzwQJeKPhOzxRUYH62PsRuXsX8Bc0qBEFoOyzOjzYX0xBmlkQtF1tH8BM-gQtf9Oty5PoSwNVusFeC2RAvkj6RFS9Ivw3KwGBQ20ycdcbT3YfAP7Ggs7drhVyrfiGaOfhDKvatuWlYortqWlM5U4FepuYU9nTT-JQY6UurhN--Iey-Y6NK7nIaF-R5NDMIeri0ltKxzWPvpRHavyj2lr6MCdYT26Msn6VdOI9zYH5php281ymLl5yHrUQ7eMmmPBgImtVQsPP59gjNt66x-mtYQgVMbhrcJKdDQhJY59dftcR8jYMlrSDjWFzpaleXky0gdFl2W1sjZnbGWzIUm4PLTmEk5HpzgFChJOjgr3Uzrjdx4ZqksyK_KYdosSGrPv0f6IS_sWwaqXCHXQWwn6J1Wv4SNhUzUXpK8QIabxxryZUZWKlDU-IPQT8_2bmO8kJpIqSYi_EUGJ-Un8QsdTOf8zoaknXVrb3YaaL8s524M6DOPDJyZEnU4l6jzNdv9QtSu7u9AktA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/1WrN66x3McJvSjMjRgUEUwQuVmfzUc8ur4YuI1WsMjl5eNJM5mQzDuwTTJh7iva-kTKuFWW85BYHQ1zmQUcqu26TvPteRwBzNU3EiVuFpQWmU4a_CADZU8HzfBADFbuhYeMKjVBqhNdXwZJldfxYG7q7QmsdJPguiduV4X2xLFzmIE2vcDJfrle3CnqBj6Up-2ev7kiJ7bFQymCh0faESEi0L4PaWnJ9RY_VTBkwX6t-xojT7JGTNMdJcvZBFT4G74TzZNjAfkN6VvdPC8oRYev-ogHHnOW_enVcJsX7HFX32PI0scaF6NoVIpIjCsNsuce4W6vDn1warP099w1NXAsa_dL3fRJRtvtAQBXa4CyjhYYaTVmIWQxxz9GNwJO9BGuOyK5zIZDhcKtX28YTVE-7QALWDcxzibZQWJEe1NHHqltOnNdhKolaVv55LScmZOppqS5h0ejNyxnpN2cm4n4OMpXxOM6WlMN9oRfHLNJ8LBKwj7ebQ4DFCpp5nJrHVYJ67ta_t-U2JAjDaCLn2MK5mYMdQMN82Y3lQ1ueLgAE7s7cw5RIQOZNW93HmzDx3qsCShATMXr9Z6NKJg81YVtCiTX7LzpXj3214CjQ0TY8pK-W-TulMUnJrmIfXuICg-lzjfTejdLSkALqUi9L6Vchl0M29vSwDgLNOimU5XO-siVTUi2DdU_TYfvtgJ7XXvq1KwMD7HTpJVSauAq22z_eyg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/pdN5Vl3ao_ADmAGNsuJQKm5GU51-OOkdIriHfk4LmZIDPLv7xdjTLu-89KCV40M9kazsC3RoblvERsIdKlwdEAlZnDtUbiMEbjLJ1aX-jq_BtzjsxAUMk5QZsgz5ZRQ1vUMoBPQQSwB8OuOav_LzNsOfXk6ILGLWT8iv1seMo06meg_FpsomxewuerXrRTChNzlQnA9oj7ur98KKjRQzl6Gq-YWNR2jWHxqT6TWOWJ3xL63nW4BM34tRmNM9H2r9cSOuX_1HwOOoJL0t6ZilvQyGkA7NJbeV5weLdFFQ3JgBi-nk4mJ66QtChSVb4BBHPIKGPd6lZl6ERvP3FqSI7OsdH9mHBYUe8Tr9nuLTenbvGIKzINm6kqNldHHQ0Y5pNr_aFI16ZAKGMUPOy8GR60aOsqgf-RYUHsx1or1Xw5R78kScrKIhhi4qgvkuZWrG1drEujp24LUNu1_zQuGemtgbs9iY1mzfns3RrfQdzMMcCaZuZ6_dSiqw3AOe_LYh75_BZbj980ama6rOuMuXhw_4R6winCmecuvl4XTopFSx7zzGntYnf5B6zbmxe23bB5boe4i0ZrfNG4gjUSusQcrIbdY-62RfWwbkHTxmsxx573oMX95e1t4aE_irdn1XS2H5Y2WIULAzCf9y1yQrWsYQ3cF8-gGPxpbTx8B8nO5UPf7FHGk9YRy_9ArkRFjO1DDohISzYfrsPhhBmPwSVME0QA=w1124-h632-no

"W Starym Sączu król Jan Trzeci wraca z drugiej zmiany..."
https://lh3.googleusercontent.com/tda7xUFwHhx2pV0uDyGqx5P-mve5Ltzh_eJD6CZ3fNbtK6zI4cPcS1vRKagrGJ_XpQrEHCsw-DdQeZO0bIu_9S-IwsewJwhFADbMQ5tm9yRJwwAfQkphlbOMhehRzsTzPuh_3IkU_VPyFTkpylIpEBH10xxdFxWa4UHpiDbkYi8W82E-vAcnMbPTEgrK5JaHyq7XH0UUvIakZwK9ZxKNh1-GzxGJ8aJPWBi26KDm2DCGhDZj4RdJNFqqohoQ7AEiFsuUqGUc9KQUtvz5Tt49rF-nd0QNjclflmIVhsLNbuZyen8Pg8D90PcCBtxquv3vW04yK0p_K6NWXarDn7OsC6HfMTYBfrLWg5dCgRDO0fzq8hc7l0qPwhV2aUKxzI37G4x4jQg66iNEXzObpRfd7kvpMORDn6a588NlcDdxLW4L_HsWVVqeIbAn-6AhFOn9_S87F9wFAHMP_lcxW1FpTyVf-jWO2qYmqGw2QS7RU70PRUhUph8jtvq8CR87D2lJ7YPESfC-fbv2xqfqudQV79X1x1dRvusieHDKE6V17ns9Q-Z82YElIMSS6DMiHKe4p6NP78E7lxI8M-UCcPyDVo7QqPSjNOSCo34d0ONFUaYm-vu7ZT5XRutmycpvWjPiVKtEDQeFeIih79UeF_9wV4KMeA0SEnguIqzfmgZByMhhT08QoMrnAbu2kbAdmvs5fxS3x0pifmjlcXOMCltO9xZxcg=w1124-h632-no

Dalej kierujemy się obok maślanego rynku w stronę Kościoła Św. Elżbiety Węgierskiej i Małgorzaty z przełomu XIV i XV wieku. Niestety jest zamknięty, udaje się zrobić zdjęcie wnętrza jedynie przez szybę. Stąd niedaleko już do klasztoru klarysek. Przechodzimy obok domu należącego kiedyś do ojca śpiewaczki Ady Sarii wąskimi, brukowanymi uliczkami przemykamy pod Bramę Szeklerską. Postawiona w 1999 roku obok murów klasztoru na pamiątkę kanonizacji św. Kingi przez papieża Jana Pawła II jest darem Siedmiogrodzkiego Stowarzyszenia Światowego Związku Węgrów. Podobno ci, którzy przejdą przez nią, zapewnią sobie szczęście i dobrobyt w życiu. Nie kuszę losu, przechodzę, na wszelki wypadek.

https://lh3.googleusercontent.com/GCeWgZALOxXtiUN2cmFJ2r-8_ADs5zMHIqYKMJVIMCVZIrDftfVZlfFPXVLv7-4oHFOk86cfRmpEW8_qyGq0q5gfB9_uQf35I7JZHuREj5a4anb1wkVxjaNZwH63TdEwDIwt0gtHOfARlqJGuT65qIx9YUf4v3PnKMI17AqDJjlDk2vCXqr84y2UkxQ96n7nzMHceYBQJ6MIn-zyqDMSslV7b3YbggI0_-lLJmDJbHDYNLpHRTewyNg8muNfUBBf0xIPz37j_irlRrDx1u8NVeEOHbsjfsbGTrRTuuhmC54dVXadG3EAx5gMGxA0QaLNgtifU928DWlGG98rZQh7nb2dEldOCVk6lhpeczZFWoQlxkuiRQpBaZ0onsBhyBjzKm3TE7avZoP_sbxP_bU1krsdaQUIDin8TXs_oFy6Sg48RBRttnO9PwGXqakSDkcUhKsaCZDMbsqUgQknUPn3__IYTiI0QNf5-7alZeF5MX5Is-9lRAOmXYZ2jl32tLs5gnEmTPgx81jsyPNl03xGjig2aJTS7e6Y80unxwoEWcVgIrznvYqH61gchIOvjSNdAhcEyDxVjEfdLu442iGRCUYKvYao2OxEbpJZsXId_Pa78dB2uM1lZZArC6zTS4Cu6J7NMxjXT30bxgFD9TnPB0zYbS54jO1qR2fp4mw2Q_i5K0vXM1CBZM1yNe03qBvM0yvLLbQPj1TCD3U6kckQ_8lL1g=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/bBJlm-XF-rxZ4AC-vTgo-r6rpMvFb0xAFcezNULALORWux1ASTFF-mUx5l7UN-p805iPba0rcWj5lrDzeABR6oW1EHaGw1PVHtut44bhPpIOYFj3pYDYpI2iAzaptnls85Cgs46pyNuIVrd0v8HZ1NDJy4dtZoEaBlZB4IYIpZOHfGz7rD2RdmBQoj3gi5GoGAEINLUJ_ZJ3qA2ZRDXAwZTr_-7EVlCmUum0tiLzE4iyWKRxoc835HbDv3Rf6PzXdUT6PGmvROXDSeVU3vMawdVOpsg3CQ7p97qOT042fnxtqC1sgEtzlSiE5dzJodnS5LJ3bt_QgORgZc_YTzYeEDzxEjxxG_xSTh0g1JbjFe83NqA88kbcgQmRbRQ-lEjcdpobS87AYBkLagP3gCDjOA0-lJk_Nf8ZpP0bfn57khz3ij4QJaeISTTOgkIMJSL1jRQxbHVSJiS4MlWTBUrnbnw5ROXY_rtBNeUdNXEBpxtmt9wVXE_-z_jDU-YXnjeQvrLUJEQ6iNhbW2jYQHihRPMedZqlZEPUU0B3NzjvrM2zDuDxwHo-Tra3f7YLkUvArp949I4Z40inCQzmGbEzzsMvM_x0JRdLKdoFk_IDDWr074i5CqtMfqNE2_kDWFDXHcEHBxVGUuuX3KeBk7T01SJSFcwpzRAmcOFrUgTt9I81nf_avOszXhtyObW3eLh24CVVjyYQ7ux6V62rGFjiV6OjSA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/-2-gPjaRPDvdgdHcFvW8CrvpV0WTuJsMkra3WQad6TVEBkEyBfocrlvb1AF4q8cSQ2tE4zcz9HpdR7AeHWAUJwHyS0ZejFg_doLNtXPehPHWai4GzL7reFRYuqHFA4_rH4myp5rAaPCoJ4YUiTCEvJQVO3sVGUXmUDVN2bGHzLI4nLcbC6DP57wKvRuH8Uj1EahU9ut-OfgL--DuqagAL3KoSphZklP13U92JYqk8TbICzhnfM8jmVNhfl599wDbn7GMuY0-aj8_d-y1FevCmp46mXRt1uOrrgoDvv0pE64AR2VjvWnXgZvmz-4Ra-ASexceob6dc8lVEXwzOKmsvxVxoOyYqrTzvTqOgDyvm6aGNumU7FpTQDHf9ulIV3NtRANRmU7_m-h0ElCg8O8MEi6B4XehE6O1b9E_ekYZGKJI6EdP7mu_oqjBxrhUZK5Qc4hil7LQYCyH2odZyt17nxP9-3zpJRIPBshPd3UKYYTh2eM2u4zMQZ2Aa_ev2lLoKziZgYD0klU2Duw-6iIllM2ajH65isTwocBCiK1wFrVrUfr7DjLH1WnCpGIV8L1NwKZItXPQBJVIVFTekf-it2kOzXB3IrdQcb_jAnPY8-rhpM-ONczWIa-VbkiSyjbISsUPzG0ij4ZiwCfceUE-AFZWQAnmUxJigl3AeIyXraek6kZYLHZeg_H1VQnddA7WPB6YR0-eSZjOCA2TuDTgkTSHGQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/zjoeACH-6BFTZv7Ey9kP-CBj-X7PqlPjniqzQX3V_EF4P05PR1pK9sJIbxU6VMwAb0OqUXMCiCVexU0lS_APOqlVRRhPHhT1uXrdJo-b96M5NWA3O3LeHX_V9srBf44h5lmXlS7kSTyUZA9uRg9FQC7yNgGBoRiGwJJzqpRb9mU7wpFoMSvYXAv3j2W6ktDvkGn6nj5IkXcqmU6_6onyZ1kX_oXhN9llEuFL5oe6c5OJ7d0bI4MNm8sG_RAU1D0mg8kVDhdCZCgPIdx5LTM0cmX2tedLLQzuFrwFLjMVPTHIKulNJYQqAoVEAAbAQyOF5HO0fHwUy9h9WHtjPNjhZ0dLGID3hkwQAMdwDz-Wav0nBS7xYpT2rxbmLIVK8VHqPEgp0ST9xlFCw21t1IZ56R_9fwktW5hlV4ssmNQ9ZbjuwewkdUUl_C5xLglUEymFWviVMkguLsRZbtykQgsTAv5rkwEI_eWIG4NYS9kjt1TJS7hmSDngU2F9lU0NGkLDfoYtg3arOT1cecDcilu465K3d2VmL6MTQyYa-52TJyPQ7IQCP0vbr9Rc12ao_GgkpOXoqJbuiJP0AyCHRo3YU6xjkDiMBWATLagUZMNkrf3AOa4V6JqwhfZ9qR8GE-fzCyXG6AdFhvFbzxUjZY5-pvfjU4bjEf6BhreBgxRfMhyxYnycPf5iA7g5bovFLlZyZI_T0Vf0Jkt9sOCTEub2FV-oQg=w1124-h632-no

Dom ojca Ady Sari:
https://lh3.googleusercontent.com/o33H8KvlwR7Se2dbOqLyG9BKCshzlbpmRwhYOPgx07AA8zl7z9Vq28mhjPm-zoo1fa1GOh_3KzvoY9DXWGvrwrtuSHzK821Q8P6Plr61bQofSeXqGbZZnncYWMvV1mlh6EyWfSL9SoYS8wAe_t5LObBWZEnSl26grINUmBq8ZWKVaoAXqlMRvSm_sFNvwtUEdT-ez0YakiIMBKt2E5lQdc2Tr1VG8m_yRbzGp-I8UWlbhDYNoS6BnJSOvQvWDRQsXDdDvFKAKWQHhCtyjASERQ4dn2Ss2dRSPc5qZY1_xn5TPxnTP-17WJggU0N61eOYDImr4urFG4s0LGW6jfXhbwWWdrtXT4bwDKwXykJK1CxrGlZN2PrduMsmLSXZv-ePqvCniztGSGM0zSbtuqIGTtQ2UcqUAfuXZMzgWtfk8jEWOl1X2nODQY61OUl9P6L9hSKK4sHSOXtcTKz0nF2eK4z_G4Bit8Pcez3_yMaWtPDJSjXXYd1AVduXKL6j04V2m83SEy0-v8r3LT_6lUEG2Adr7spGhTJ0YS94bE6Y1Vfz9bFLt70pc6OcCsygHBKbfEzj9S0_YdfIO-nrn8kUOS_Yodwo9rLuXFBw9ub-KsGCpwkHfQF9rbmYumihMvylzko1bRLRf3J6-KLeCo5ZqfyWIEMPyDm5n6Ki0EAN7rX1O-t16nDdNUZO7DXhlChjrPISJNqtB57hDRHAd2G7lz7ZGg=w889-h632-no

Wystarczyło odejść kilkaset metrów od rynku, a już ucichł gwar i poranny zgiełk. Pod murami klasztoru jest cicho, słońce operuje mocno i wyciąga ze świata najpiękniejsze, mocno nasycone barwy. Przekraczamy bramę klasztoru klarysek. Został założony w XIII wieku przez księżną Kingę. Stąd pochodzą najstarsze w Polsce nutowe zapisy muzyki wielogłosowej („Omnia beneficja”). Prawdopodobnie w klasztorze powstała też słynna „Bogurodzica”. Od 1975 r. w mieście odbywa się Festiwal Muzyki Dawnej. Przyklasztorna kaplica w kościele Świętej Trójcy zdobiona jest pięknymi freskami przedstawiającymi sceny z życia św. Kingi. Niestety w środku nie wolno fotografować. Postanowiliśmy nie łamać zakazu, zwłaszcza pod bacznym okiem księdza łypiącego na nasze aparaty.

https://lh3.googleusercontent.com/WUaKK9Ee66uf7FmxQdxi76ngRfD3gqwIHMswuhREQLcTfL-BqseQUlFhZbsC3MkFrirJuBqqWA9uPPHjsyweG30I0nL9SVjrzP7GSNxiRl5XRU2zi_WfeEJg5h-8dxB4L-qH7dphkHO8Xdh5BsiiQgL5pf0SesBSFkQo5h42ehmyRuplk8_qSXMTVL49Fk_BPClsk9_j0cu2-Y-iYtZiCn3VCySmQBUM9Jrn8Fj97Kc188JR_-bOKT859frbXUfg6jNHglxbXI7hzj3z6E61K-0j8ZSHRrPu7T3DpvSIy1wYHD45Rym_CbbxwOsErrgSWLR_0Wem7rnndmEgkhwVVl8R5VdjxN1_CA-j5ixLIvcG2k2n6BMIF8EYk5bwUswi0S3r33X5-ELABlff4ZCEllF4wqswQTTXPtfoMgr6EF3w5akxQbkdfNACqUfqhzpxV5v5jUGGv3ynztOAiF9pIJhkJ0HnE8ta5C_b_5GkcFhKcQVI0qWqjALsPrhOWPwG3IGY8TtGm4XajKHPHnRWIwocFPDpP96FH05cDz0nd1_YGCvI8a2dlNM8VkmD0drZ8PObn1wVe1sXRh2xuf7uAE7Xnfk5RvxJ7E9v3GP7GUicMyrpvOkVd15zzvhCPVNMlZVO7_wOGPh4AlVCEThbQ8huFlxmIq7-p1MyIAad-mo4ojgN2BDlBEi2dqYRIDVS1PxLYRWr9vYT8p1a1tXeFbKdGA=w356-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/LUqvK5KrtF7DOzJfzuVAU17zhu1-1zwKegI8ZgNuMENwP30KlleTYsYuRvZ2sFVBLxEruBUjiuwXHXuszU5qiAHMgbOj-rh65--_gaRDbyCpH_dByHjUCXPWGo9fevh98v0ri8Mlj2h1Jj_O03CXkWQ0SzV7lgTwKtIEKxgtl7YAiNk6U33nkF3nBcUDkbuuEAIOCRMS9XRJf9XMNBNd95GimnjllMsSXZd4ubTszo3O8EzDUE9uXJSlY9nFC6he1BJGj2V7sifi49h40AmLuJ4FnMNNnXRZU7R2WfdDybqzDyGcU4ZDXbUDH4hPsuW9ypnmmoV-Zg3GbCtZVboIb_P7xH5SR7I-xCj-EesVakullGE0sofJGsi7ovVUEs0mbm8IazYExQJwouUKZahKYrlhT1g2_nq2wCec1Ui9-di2oNkMTG1SLVietg7aFJJKNMjYJr-WVQgrOGrb4OuaWy6mBWRPB9TgGaOQTlHPOnnC2JYViT6X0vZYMIKHkhmdfyxUoLIBZUSNJeVlzp1JJxRrIeyNr9wyCCPWH38CGuZEpwJXr5Tbsb4QBC1GpMZBYKW0s0G59nzHfQnk9RBBt7WTCKI87ZrRmZFcZHLS5WxGzIwcTuXWao5c4Uys8I0emMpBc7-wKhSmvK4xpv057g3QoJ0V6MhjGmPQ9l4C6Eg3X6EDXEBkj3odRCcMLmjxDj-TS6TlcwROkU-7Qn1tvctmvg=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/BzuFakAsOj5Ao78qaBAHfjuAKjg4LT1L8cXMhMUcuTC7KR4nrI0u0RHpiTt7S-3I-uux3BDzrV3Z87DAMNmBrjZBVi5wiX4_iN5MabaRpcWCqUBVoFqSl2v2rS1FqxJOaD5o3y-WrZ9hsnRx5OCMeLRwIN1aqv7AcSdLjYuDHir5cN-10aNrBIiYB3ut_z06-Twu8QZiU-sxlax5pWqqhh6m4EL8UI-64vi2qsFBn9RPD2Mz3rJaoCMxwNxPtvbGNYfN983Bc5AgRhYpgoMTTOExYBJnlfxoKjvf8b86AB9RPTXqK4K9l0S5bWYGAXX832rs6lTybu0r11l427IlAo2_s0l_-GjAyW-Bg81Qi23pAp77MXRp0tkScZ2ml9cVTAPtdQrKNtfleUeua-AsYRErG3XKq8uPL-yGfGbh-FeRF1WO0jCe4HJfdBOAb8UtvLrFUZJqtJe0zt79AVW_gcD3na1PxboZqsCex12xY-4kvkA0s_HM4E1wWy3grTIoy2Z1ZFczizxlu39YEGNb2zsMwFUkXY5UHX66NqeRow3zWGM90W_kYYDUSHQnG02C3Do1PTvzBI6ZK0zuGaINdkKZf3F-pYXALRutLKxxXU_i-0grChiE1uiC4-H8Rtb9ly4NzIox_NHBUGFZR2w76sDhnxqYgYCb1hMFNkQrX95zdvzIY76Bw2MN9Wktqoqfdb4OBguA3nGBvhezQvg9aNd14Q=w1124-h632-no

Chwila zastanowienia co do dalszego planu dnia. Dochodzi 10 rano, niby dzień długi, ale tyle jeszcze do zobaczenia… Rezygnujemy ze spaceru wzdłuż murów, ku baszcie i Źródełku św. Kingi oraz ołtarzowi papieskiemu na przyklasztornych błoniach. Innym razem. Wsiadamy w autobus i zasuwamy do Nowego Sącza.
  Wysiadamy przy PKP i fundujemy sobie ponad czterokilometrowy spacer do skansenu. Przekraczając most nad Kamienicą podziwiamy widok na starówkę, niestety dziś nie widać na horyzoncie ostrego zarysu Tatr. Wyraźnie zmienia się pogoda…
  Sadecki Park Etnograficzny zaczął powstawać w 1969 roku i jest największym skansenem w Małopolsce. Ma 20 ha wielkości i jest podzielony na klika sektorów: Lachów, Górali Sądeckich, Pogórzan, Łemków, Cyganów Karpackich i Niemców Galicyjskich. Na dzień dobry rozczarowanie – przejście bezpośrednie do Miasteczka Galicyjskiego, gdzie znajduje się duża część obiektów do 1 maja jest nieczynne i trzeba dostać się tam od drugiej strony. Sporo kilometrów i czasu dla osób niezmotoryzowanych a autobusy kursują co kilka godzin z tego zadupia. Wygląda na to, że Miasteczko zostawimy sobie na inną wizytę.
  Skansen zwiedza się z przewodnikiem i dobrze, bo nasza pani przewodniczka jest bardzo wesoła, umie świetnie opowiadać i „sprzedaje” nam wiele ciekawostek na temat życia i zwyczajów mieszkańców tych stron od XVII do początku XX wieku.

Kilka migawek ze skansenu.
https://lh3.googleusercontent.com/EDqanxdj2t9wYYM8bhKf-N_LMlITy30wkaA2561MJ93syQZ4bKTjxO7zgKqGbINtOd5qU3zM_QqnaU9YnnVDVZE7dXwurYppbUy3WAifkoTzMvm4KuPItw7ETmrhIQDyxdYm_QdNjmiTV6JTafdphcoy9dmy8ufGEzhurx--hhOa-A8fHwAidf1hE8BGsqjOhOM7JwYGr1AavDp4Bb2V0AgKP8_3bJVTEvAJCptlSYF7WxX0ud9U26nvyzw1G2qE1ORrLoBIpxNBSeDvot9y46BIlXPAjiSqbnFJqhPeIdBzCXKLgCwMowUMRlZhwKZR8o1ABvmGFkIQ1pjWichh_hK46Grp1Y6R4qVyZq2QVrgQDvgUFXzKxJrTui2qyFhouKcXLOLflW2M0QzeX3VqHfMlqQH9fVtTTWEifj9cixP71Z5so3UIDU_RBViK0Ns-RTRatg0kR_UGxbpUFgK-3T572ZHHaf4BnnDJJWJqgFTyKZcw6MjVWFIG8OMLLUuhe47uAcwufkqWa0Bw72tblAKXPr28t_eBIE2Sd66PFja9XL6Q0Q6R0zqCvP-m9qMBmAO6g5FxvCf9bzdoxwLa5hADu2di2O9TfA8aQw1h97uV6gNpjPgQdY6dUQP58Z_53T-ZgNNKm9KNNMgKOGs5jphZ7d1ZNiK_AXmruIV1j67Q7v0o0kSu30KQxLUeFKUEttD7SvAM_EP_ptsJzbR_asO8dw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/poAhWvip4T5givWav147XLQRx_Vc5NungqEeS5h2v6lxKI9KZWXYBQQ7Yka75L3Pbb34ca6A4KUAOFGN3ppNpHvO3B_tDL_dIXm4hNO2UqiPFdEwQLEyA_vfLFGLzG8_pk5cqyJP0X_jnyDPgTNPHMHPo5HaIF7CYQc1Y6eKWvh9ZDNdAgKbKbx3wxgJUG8e7jdauIgQMn36M_ghOpjTkInD3-4Aqh4ugg0PplmxyyQAkIB1sxr7KEMAdVxHD5cb_bFwNv0Qdfpk_X9MQWHZ_T5cVgST5rYGaa9fzXMzALB-ldtU2zira8-xraB6H-ou9alLbtEdgHNak8XjLatgVC5wVb3fC9AY7VU26MSw7bwxt3dK8ngm8uJNfPF16afPmzSaMmSTSnW4Bj2evj7duc7mHaNhMfg1P9pq7f0Nzo5tYD2L-0KgkwTUJjdNp2CpvSmSIAx21zIwNbrjQhp-VTPgqAAPeDVV7bt4ZTWOONE1JirjSJsVjJyYjDnas05k7DL6OZ_3MW1QxboFBjCkSl9wQFqeZf7MXjjug8r-x9YmfhJNZ9rye2wh7VkHU1TYahVnLhQ7XbVyIUbjOVC32UlO5TM9bljBkK2ysIjLMKiRXdc87gOnZ5PQpKpmJ0Cz80Jf4gk0OAhir0kaJkBdKafxwYNl341d795u8bhYBHPr2t_7T62yPWJkEeXiqGXk6c5k2o7Ad2XBQNa3bEiN8G9BCg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ApxkvsVpk9kGBLxrIE0KFI78fHBa9kCvbbAbr8XPVk8t1_sM8KL-QbHw2b1BNukRvqxDpf51Kd93Ll8-YTvcY0WhSV-0iarBo0qI6iIPhtUBF31E939I8Iir6rrB1DMtqc1QEiWN2XNz08iF32S28KoEVP7D8Fyt5W3ckgr3wAkN2ykCB-mdY1sE4uTpAntKVZktOQclvpDxJVgtVg_COy3zYLx6GgYrJ6ALHxdMMPtxIwL4qliJMMP91_QPlXfpG8FZvi1rbpaSo1EHpJhbWbRT3qRKsYURBEXK8M9Bm66vlaTF7rb3qXmXel2NtcTSKEgSxwSSm-0XR299UbyQj8WW35gktgtDbs6kiaJvEFivNL5_PVy6mDmzVWnWj5ff3k1bImeQZEkLU8RyWmuK-54wkYODM8bdbhI1N1dawr28lnP6VaCoZ3NXNKNOZbZ6KptsQb9_AKb8KMQRbqD4j_b5Wir531aAuzXeouGsrf6I5l9G38FiwVfZjSdF74E3qE7CzvfHe5d0DMFc_17j9fcGJomjv3ivmbadRDCLSCy54kGwgWzf6KNQBTgrFmzpJMQJ45ab8AgVm4idlqofit1UvxP7blTIF0tW5EmVggzsWHBHBmyJXkk2gVaNkofWvYr_of3A0RoYMX1vfU6WtXPlwOmLDY6KJNmfM7YVHr-oMdvM0Yoy9JKu6IWJlQSZCRG7J7aXEWBI9uVzLRq5lD4bdA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/gkRNnWTyFF257qceVraP6e6ni6aRrPe6PAzQIvDrIaBy_VbGs9rrHPYFlOMqLUShOpgOGMz7Wich2aVfnErDvT0lAdbC8uSwp9PQFEgMUFpg7bsJqWcy47AHKen-Io8VtYX8nU9BNd0ORcdtmJtoEi6z9yEWvuzkzjLrtJp9JXFLHtzz5tnvIHEUkufCkD6Arv1g026U7QtZRCAMgHGGyHhxpyfGTo7Uh9dD804xjUF6iAF8cK-KiLWvVkpzVXi44q7XEu66mXvF304y2q9JsKayCRQpF4hCDZVSxH4fzKA4N80UOvWelO7kLPoC1AkhSKyhjQ5mhC0Nb25WcBbU5f8uaYLL3ljcTgRMGN11rLTyk9_f85-wVYrC5JE1Ck06CpLgygs_J5Mpt31JSnI2Gvcki4hwHwkd_ZO6ZBnuiJuahqQQQyubxOW3oBQY_XBY30r3JTLiZw-dVTFqHwwL7PHjdnWAI8xpuadgbAZtJJIuJmp_XM9Dji3RDjtOnZ3QGNdnqgmJ52vhFbFgaZOrjlS509KRirzPqt3G5ceJ35oQ5UVGyGIO7QwqFG0Z88unKuuMyGp1PrZQZHAOTk5tym4dI2TPfet-o4DaLqraFxVxyOL9dUa69kzXyd5Gf6FgQY9xm0aUf2j23eGXMn-2EXaaaJiMZBh0HCYu7l7ogAkCkbX_h-4h1-7JbM-91TvkJL5QqR_30medx5gzl82KDMiwJQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Fg6P25xMlJ4l0Ru8ZBaN9aODUlmGJ66zAJuT4b8fNsDRvPznrX8Aq1CbxKeLl2sVs5p9rsjTMTEKu_1g8LO4rNJnGXxNChZstwiUmlY-kVNjrX3uopF9dhQBImngr0mSfOJyMYxnRJUIqjJ8MJfSuz3I-Rq1v_sDm0vXvSL-ztE2JiLm3KF2xcXbiQPYJAOLFWxoA_-k9yc8vOqOGihrXYtqDtyDYq1uLJJm3fW7fAV6pw-Ub7l-pPX-Km6ritEBoHYyjTRjEbDuGPyiA1CNd9KDwqcv_isZ-FiDGlopoAiKkLIfEVugV_4C9EXM7aQ0feo19kRkDtD5v2kUyPy73_BzXP9YAJmDLgDf9-nESjbVJS2wBEHEUz9cgAAEi13CAHyFHRLSYCM0HgWI1DK34BayvDG_NSdXBypnvsIt_lM3RDDYh3MzKHsCCqCjPVp9CCe2JUIRm_i_DSXGKtjtGMR320amenn7rCQF9i3cXONPjJ1-biG7LBisbcqypdA4jnTLi8CNEA0GR2l6qtYCesipf-F2EJmqiK_ZsRwT6xTOExgp8FNLZJ7Um2wa8yZYksyvkJ6EVLrF_TrGOnDCp8LDN2SgbU1tMcKiFaTXgq-oFxjB3Mo3KKRsAeJ7Uc_5im6VwlOpxhcVxhlo3Eln2QV678hCdn-8SCbcvHrAX_IcPWRh_kqY3QCcr8ThThgYx3yJBK0d_aPH0TIv1xlvXtQL5g=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/FTVgVGPH2GP2lM2dYHZseLYo84ChssVse3-l4wb9DJ_ZdPPLftGRuQ0VPxu85y_xJ_UhHrNbdU2UinCVLOrpGLju7FmMugi7Fcsp9iJB4lbBT_y9j7-Itp6zCRdHV5DaXcwRXebaQhEiPdA5LZgczwecxgME8B0yksb8Ap3CuiJh96mqCvDlL4Nu-thLwmYFb1q2BB-yDprHJ8UKSy8oIc27Vx1x-c9SmqgvTdXkPQ9W10hpdLTj3Cg0R9ZK4bk4--9MRg5oGnz3mTgwpxTp-Ak_AA3N8ku299AQkLEQZ8LoPK30owlYwACC2IOGW6uM7KkrQ0R9AtW1W7RcjTZ82rykP5Pdi_Ptm6OwOdZrB0JzCh_jewCPGy_F3i9EHG_c1V1aOrqyGw8CSmi501hQFu5oq5heqv6XYlszPkV7D4q5uTRgB5MeVSuant9JajJHftahq-_wR0HG2cT-kB4ol6C1ZGQzLilE6jtfnlV33dv3haw7a2F3g5pZmAxi4mBbLNHRFbmQhCcvjLYN9ODqbDVI_rxDhcD9cZ4IxOTMcEf_bxUHHS7cDGvt6VNR1spFZ_MZDSOqKSlASFsfJJrP2wfOgnr9-ibwrB1CV1s6brbBb8hmlZsIvwBPwOP-LcglN_gM8Na8i7VIZtb6v1Kr1xhOjIPTloHkCOIGIjtGR3sKeMmFRTWfKEBAwfoRt5T2IqMcBAcsgxiHShO5_Oash_PNTQ=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/RXsf1JWquYPRJ4g70UsgXvPgJTTxuyCJKAaFfYT5TZIc9aVysPXF_5JmVRFSwZlCCBB7mxLXcgdNG3AGwtH8HuVXSMmeND544BnVPcSkF99rEwcPe5TlBkqGyF11ApyWTNyfoUWdesRuU0fJRNgPiCnzrmtk7dfPlRxeECb8LuozH_jTL7ZXXADta9S5Lxjk6Gj4c6mOfHNiXpLwNNySUoOBvWcDJd2zi4jJvdxBfdM5V3nQ9b-N-w0mUFIo15o17VR0BIsUHkkZaM-8f2XrXxb9UKqY-0UOcKqEpeYngDyng1mUwTTbePg7N6fjHm1RQksnBD0ANoQqpNEyz_81SltQanH91RRbJplyap94JjcBZtXxIrbtV-UZFdbY0BMf3XTwZXN9w73ElLAQzSGtbtfHq92uJ4c-HEaL6SuqHtgY9lkDQU3v5yMd0VqjQphxrEBne2Dmxzl224NMAR8ifZiDSNnJsYggQrNXXYQ5DPNpweMMw52LstcVxUPAFT6UtEE8XdT__PvRT6K3FwZlulrZZfs-9PcmoqtKCqHh9NPYbGCJnD2plMR7zVJpnAztMiDkgIlqLbYEv4Z-ZpBvgkipAiuXljssL6_92WT4HnhgRProOt5k1uT805wLSyb2IOtWwvjM0n3U7kJ7wlz2zeCZooI7h6qbHqXf0_9_ndr32oEj5aLqQSXSh2A5JPCCTTTHenvVxaewmkVB7cVNuv-Djw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/9R75j8ykmsjhZVd492O3GvHovdP9yOXXaDJsDvW2DDQYGTJ1mmZY1eta9JL5OKrvGt4cE_mSrusrLkunjhpo_5pI0uiDnCXvhe5H9IbaNWuO_44qNviEdTB2cQ5vw03xyCYveuauyQbM7uaIi8d3k91VBsC1aU-DBfdmdboK1vanonfxloQrYf3uf9qADr_LUOrSAMNrD_WhRYmX23K6kFQTREtPzcfmOTMTBPRHz96MlzRN_SjutQQzoMiXmUqiOX-ONuz74DiSLyif7hXrjk6eB0COJOsOQu9UUXLf_qurbA328nHPjLMTw9uDm1Ro7IbE3iWSE-iWcNmkh0zNoWe2-Eg_jezf9mJRNBUmbI68JNQFratFgV9JyJOg2100C0iZC1XowqUHXMej1yxCWBU4WYCVTlZL1BzjgWRcU1cb1djuaokp6KgD9fTAHeXMHlZ5dDBZgqNa3FvwsaijrrHgbaa9N_AeQyRksO_oY5_MB2gXVuAPDPWFFFru6pdRzb5HO_jZFYKYQVFD1JT0U0sfvZrwAxb9A9KfJlS91D0brfe6WTgi-BJdZOb0FIXvP7TANIZoZRR6LJjjqhycUBxE703RbE1qh3hcGRp0-0iIHwfaB3G-dgHQbkHaUFEzaK7gxrw91VGtNbAsiLaFF4mRDfmwvXtbHzChSTMeNEIRpZ1N09saZ2LVsHLH4G5oKWAH9KrxQKQ-bkNXNaNa7fvjJg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/-A-l50wAA1-I00aP9-w8Qu3MAvsBkezc6ZDBQz0KpHYU_4XGwuOdktsmUoP4AQ-cTKgQEsuOuHFTdF2zrxKDL7w03lZS3f5SMqQ6wIBKGTOgYrPxHDd50YOZDGDFglW-539B-24c4aZQdm_LQ2yBVUPyvNW2JNYpU_tVJKAerUmh8uPabyTctLHgwMtUYSoHmhOZN1cpYoBq4Bk3h3Vge194k04gxiki5Qa5XnVTycWVV4WXP2hd2OZMeWhHxNG13JBxv3Ci7sazRm0jpDwfaMb8NsEHd5bJfmiZQZcvJv26Y_zQIn01d4fAeHCWKUfpccf1KZH11fVZ-v5hk6_RwstA9wWcrkRC8J3TaA9NLHEoxUvNRQa9UKu5jb1UdldaxbyRBNZ95EoCHrMO0gvMHMfNBlh8XdVb0umpJMYMupQQldZ6gZA0GPXzg-DvOrWAB82d1A_aKaV_-w1ltQTxDpYXB4R3i2t3HOYrB0ymvogGAhlkaiwpfS12u-UX-y5OYD-fBU015ZkDAMbsCAHl9yIvgBfvkYbwtSLxDG_1ee6eAY_pSv_NU_n9PZYiamnIMC25S94I9GQHERD5IipGsHZN2shEsNWhwUOawaqLYLpNmofJRYyTcZkIaWghH1n9M5bYDBxlOSiYoNKp6NkjW4Bf5pJt78-Sljfe-eLhr6YSCYCYQUIR4cOgaCqjH6atRdwGz4A9JgKdqYMTrPQhByjeMA=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZoU9_l9RDzj0nN1aiJSAvTig5lIHtXHbt3bzbXz2S7IFpYJF1CqLLVoEWCQlxULNjlQV5L5TzKH3vnXZhl3w_hsSdkSojxHEt7xjiX3KktAwOyhQRdQzqSPjxhRnLxRpUIJrsWVeKgEkS391thtkcQ48pgIY0AFmB1z_PcW52DAacVd5vVfGVAIM6w-wLrvoiI28-4eOMfwyoMdTG6CtylPYFoc7Zzj0aWkBq_sGvq0_2z7uxc7-fxMWyf0WVtJZGQsjFJOmknwizmITF-qZNEzWSrmzbkwG5KCOoPC8y7haSR1CwzIcDcOh5BO5V8uFiAOSSWbqxO2OELI7JCTItkcKWHy50NCRDQcYPd9KXzYyc_rhN8z5dPPXja1TIiNjrSrJ_WA7KbOAkpN_9LDqJ3JNMBf56kjp5Rrs3dqQ9kVmS2XA1yM794Q0ZSqBwWCO7nTa0vnDi3rQde0BYh449PRfHpw-Or3odP50Y3PkMP_ac54R9-PI72dTabeKFuI1PJHkFz3GnZIov7ugbX9Yad2PbSBDze0usy0zGk-XQP1zkypJhWv4vHadTx1MgwQRjOjmYAh4Iqkzbx6qEADolq5T1Pl4PSNMaKqt2eYwF_dwWRFbVdz3z6Gz0SsrPZw6yXGXw_OlvLsIln5DD0s1fzDjztKXvzQ468IfFn9wqiJoLpS5E7fTWZg10vJSHnEYqDsFqEpVyaqV3WVjwwgSLNZNaQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/wsSsxYhzN28AV4pti_HxrICB3SZEsHFSAJZyFSn7tGxFdmXjNwVKFjaZ-e-um1aQTmPFvLZxf3WhWSW8N1R3MfXvwwr_0hSrx47JeScYj_Zo-neLWw6dCwZTSP_Y_TnipskZiXuaevyTB2WW8s0YzrT2Jiwe4yT5Qvf1ooUNEfBgvB4qYrNqmfY6fqD6VupJSyuiHOE5H2bOtI08BSrk7Sir5UBZqWpz3XL06xViYUqkZ_F-DxS9rpUQxK7mFrqAj9UgrX4QtqD6yIdWXlz5-xis_CiYBT4i3ZQiGI2xVv0ADpSyrrrOGez_NGGE0OYP4QUuWiM-bB96mpS2j0OyTsbbaxwDYoNaIjI78kFJRtyMR4eBPVdt6EMfWkJ0iGJ77WKFeS4-xqlkx0VZc74MpYA1fveEBf00AfNH5JRQG0CzZ_RZ8rlrWZBWYuewmVj_qsGZZUSVJFPnq3jM9fe50HZeiwesy7zGH80wu-ZAVsA118TPhNFqL0ltoJ8Oi7P96zgmBkZXEZGj9crsRHcUKQ9cKOSCN4i5rKuxoEgoP26P5qEzrWW-_r2xYlmwkfW7g0lXborz_6ywi5JZYpKAOJ7EBwp9Ryq6TsoBYA6qxGCcYrrlSSjaCF6KJKAY73SMWlOcFbulQX2djvEK_vxni03VM_Q3wy9dOTgxPfOgvp_Y9q8mtQJ7_gY-DAos2FNGbEWpZP1lu_QMaI8t-z-bfjDDVw=w540-h304-no

https://lh3.googleusercontent.com/CqMpUZjc55Ernik2-EcUi4h99Ojx45UamzMqiqOOeZNuhF2_zqZx66XXIHGfIlMYfTAqjToXvqNFynA2EK7W2rDye-rUZbXLG1_uyLs1hKjYn4GowsLvm0KSPnxxseFESrSChIL5qgc76jrCefaEk2e7e_QIKG10oALM1qiogIPkEGzyIGEw-AkUkSCquZJexU2vIuhGeL7md7tO3xKWceDd0RehN-CxoQRr_mejFyrzURmittjDyS_DcxyAIC-dIdIUnY7rCkVnBcYUf_pep3cc73iSe3M6S9dTD4KxE0KHmmTbzvKXTrDijXRNusuPWVIU9ZBjLAo_lrQ52XwiDTRyYHbBBKE2dEPIGzHfIs7YM2wzak1PTAKj_wEyMracGtcy90caPjZ9e_WgZ1C95310j70Tn3zQdSfkQggyWMAubEEQ9ljmZGYfLMEib1UQLVdxk_izdjMQ6B_I3Jyq0TcWRxy53YXtrCa-UEucQsaSBbyk4dIRD84yxoBikfOyPa_fOOHY8rQDQSM5Fhyb8TRlqIWlih9fcuYyfJmlMlEN5ih2SoaQSHPHMMjusvrntf1HbYe6mQikT6yoMyxHZ4l5A6VJCk8mtkGxpmrEE4JUrE4gx_D0y08To8Z5kcPcBJkyQ9j0X7td5nIIeHrqiTXGIA3orfDcOCcR-v_GeKK_XgDiZ2lcKce-afxBylPcDS8TTfr0K8kDE_nBaR_B95QFFA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/uFQKTQkRFqKDJ6jYHOQdcbpUs6cfTzNDsSeg8eXLG673auJrQOIvwpqgQ0zLbuOke_fKXgfHct2AMlnV-tz0BTffm3KPclX7cVdhQZ41Frgkp4ewlaLnMKpwc1FXzulqbuL9zHiKQoy3zFzuo5blGSidVPhKzsVVV9ckFotobYn4MsfZWaPWdma6ic5bKGt2nqRrfbU30CZ8Akb40ZdKEAfxGjP-rfqdM7wen28mdcnU6DwN_vvwiHmLFfzg9849VcT_VRmfCYFsowWIPAHg8sB75_t45Dp87oxerVR2R0U38O7qkdkL6ugOKLymmZ65y1vSX4uzWaubhjUCT1sMvqO0UDJXPsWMW1yWVN1n-AgTNmS9mBFQCv5eULnnEc4nTQO4xqJuone_e8cl9zFUSA_AEJUpQ7-nnKxUONYU_99SQWGC-oyvs0josMwYuUWMy2Xef5njfpOOm7TXVRn4Fyi3ss-2yHxri-Ds2rKmxEGWO60yR4mfTjLI5nx3d-a5TfOAP4CVVk82pT7xpH606-_3erDYAiAMZOuu4dKIvQJEPicPhxUa11aEU_5r9H_3c6x5J3u59XJgroge7nFyfylAGNAfnb9HgJOhzAOlSY0FNE3UdwqNMMVKvGalleurX0wT3pM1TMFgyrir9df3CHVDQbPU-AZ-g2nsJhZ1y8dW8oI6aK7445Qj_be92da9eA3jKDZ5vpGpPqIeM6alaMTT1Q=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/4bBwqqL308aZzHj3veO0LT7Gg_PliZGDxDgQ5E261n0En7R6tea_E9Mq27sHmHCTNpBtkgZ3kQjLb0SFE9Qhp9GIRBsLCF8TDuPg9bS05wdy07QJHlcoXVURGTY-aIkSu4WFfeYC1IZOAqdap5o9ZQCW0DfAfz6k1NzJv1mS1piTkW6ebNSM0kXtw6ARC3VseJ-7_eQ4gAXuTfShQIJa1UsxWadrVvzQ780ggghiq-_0J9sJSpOkObSU-Lex_vBuiwT1UZ_KfDTDAGaE1hIGpz1BlVbPDQDSk51LaQ2u5jshj4EMO-TauobUwaFbs3zacOI1hRnmV5gb0aJgmqHfWkTzgqVBsbCck5fgL7DqGQNkH5HowdXk--ZDYnYLikroOvQnwnbFoOXL5j_j1R4w63-TWfwsQPM7YpILla6nfXksIPznY5-WF-SLDhtvOc9PeMBN9vYb1s_xWpk2CVl9TvkHsjHngGVNQD-B2cITTn7o1gFk_vrP0QHzmyUY01dNXzRy_DhWV-aQ7Abj89JTdSsTMoTZHVi-k1ZIpQgO-GgNP-T2BinPQoCk_YsqnQwnKA_hGkzt90Jk-snKoX-pwAy9Rdc3xAA_FR6dtzxuV-kgVavaYYan_LlEMohSxJBOP42ZOh4WBeOhTElHnttuA6QuWRKdclIWghNf5w9_-Aq-Q1PB19xbDwMhQvo_M2Q8XlooB4b2h_MZYdXRQ3gZ5pgh_A=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Ba7QGmdE-0WvW-G1YPPdglv79wPI1SL876Vmsigp9SZ51-TIfOV5TabbRS-3Q9kNRWnf-tp-osPndHYaByKSR446nVJoLCQwcLS8R2z-_s9GQMosAzkVB4UOFr9_2BLxOUK2d8xakCDab9ADZRCIKMb8rDrL4yvetBU-DCYWtt9HEXsQI3XihKvvav1gM8IJZ8QFdYlxlfvUaWaN7BKOJl5ZLT2vhcPIialYdHQ4JDatKMxSN8BGD_VhJpsXNp2TFdUOglhevniaoYMZL9yrZDIxkWx-WAXGBMK81k4_363ZSnK4FPOA_BwZGRpYrFE9n1TIXMuSs9a1Cy2zuf0QZI0fkyNQdbmGrSVZL7BKeqDNk2wh4pPN7l6Ik5NzHg_sePcZtUfQxlb0wAeh0EpKQ0HQBP0cnMlpvIa_qgPiUEHvnKVRzjJV_wy53cKYl3ziXgKbeLrkx0_heL2yPWR-akUn8RaB0FiaZfb_uCgAUAhAJU5Rc0GGYphcGQzb6GKFJq4wwLIixTWjwWwbiacYuVm1_eI3XOA7cQMJAznTSfdAjC67WBxD7C0FoHAqvgjpSlk4CJFn8GXH5LekEJ67mYKMhX8qkCZAqprYMUKwTNwoWWjxBDmaIZjjVDBqFzjcZYf7x-Xs0aSuUBNFCbwSs8u03iT8uiJ08_SvCJrxvSNBlGHi2G3S9NhAur_EqtR-pxmPnito2blpkAnrkLVbWr80IQ=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/W1_8pY4z8EcbM_xMBJX7185bT90WS-BD16uqlLDNAmoahz9QW4GHCXJyVgu2P__2x80vjS7RoisbvQWrRHY3YYZPUDO7votYQRE3QOFvrRP9L9gFIj3PAs27knmuOPuZ2eMpuDu_kpKnOpmjwDs1JPeqWP8fgC6eKLVnaBtIWOa8vDVEmjSdP_LgrtK2KCybqnfe73jPieVmOsGsSsPO9S1omO3pSI1TX34SFoZ2-y0MRBZeuv3UdsMWSKu_JNjb73D5qlABlLoJ6ZrE4TrjCFZoH68dGL1R_yohT0j3SsEOfyioXNRyHCSCCIg8tTS3rGh-dOOdEtqy29VvWcsJ3flfLFcUA816vhZ9JDaZRLXtroud-0WHthBYV71QKw4XJFJk2_PkEsoAnAdUkOhshw38tgn-sSFDLwUBQAlow2jVd2gzbX2x5J34VYLgiKA6Oh41fBVs2RhtOMLAtzbgNkhBpuzNPhpQLDyf5vuwZwHjXNQ8sA_2klVLJt5pfZHzn-MIKVs3eatQhPYU_mQNRN1YoYxH6Cvzzjuf0QIY7fSv1SnSydUyuDPE4m9-9idKL8WvuNuz0zSYFIGo8Fn5eV8s0NXgkyZOqmuiwIWoXyo4FJt1jN0ev_8BDoIA4nNng-CQDLUvOaM4DfN4nFuc9mnKnbtIv4JcbN3MzJLO7aoIAGpInJ_awdV0yiydMPn5oqsGLd06-A4fu3F7iqx92XBvFA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/AMQl5h3cs5P4h3Ckj163ICsTpFE_NkLffQQ01nMscoIZIzuV28gh0Gpp1-peMSnNZfbDoo-ygcsEvss1Ho8JvG44AjS-WfwPfMbutN_aIDpvNW_b58Gj8ZiorRYsyGPj5yaEbeVgYxqFGR-C952kczK8PI3CTVDmtq8_Gf7DQueczCwxhPWKXkMzwA1VspK2yL6tv064QyC353K6hkyefqVkcGw0ViDMtHoEz9G4dC8OPvSW-3wQMrSzyKhq5z7EA5phiFT5MeHmscW6smUzGChUaGHQuDVOuNkQkGAnS6gihnx31IWr-6cOVBQEUer3st0M3RL6DhaGhMH_HjmBLLRjAOFCukou0r9NY0yTJfaJeg64Khd7aaJvtGXc2pVPrjXD6i3wwA1wQaGQ0VrFzzm1QMu8_y7vSAwWI4CpwrgSZ3LQqK40dlJOP6yye27Bp51FOF5qjLA2CyYgMVMjYViHALIHK5cfz2iTcBN9fEzHlQXUXp1-UP_x8bP-w-tQbursg9ZM42cDdV6ixjdTnxo-d6ni5QM5gBlukvGn5heBYMU6nJ5SZuMnVRFXA6k6XfG_JHKJTW6vApPj7c2_9_UhQ_giaRUu4NVO1Ab8GHDeZa8BwFp6JwSBvByLqNE6DRSyZibw_yUQ1wllLBiiKvWAjzlm4uNzsjLu20fNAG0WD3i4kBo4ZCW-MRjK-A0FKV1Tnw_crpXKXMIt0dlh0YExBw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/SklcbndR0u5UBD8N9mG1kaX3jWGa3b4YSGjcEIFKlnBQMC1HW36nsY1UeTMnh0qEUIzmZ-xWC2Lf7ud2G_2nzqFWfUs0_MrDPjSwLAb5zTbLHL4nPeKb2SW8ZtCk8eT7lShIiKIWcLzv-Zx9tx79BbKoUuBV9zkwXmt480vH-ApjQ6Qlr-l8yPYo2BNZQ5M-N2DwJb3GZFS-HsBts9RUyapR-E5cJL3ykVtjEHp-yrp6OT54f7mb9Tz60RoGlbGhKN8AUlqyzASgS08qKUkufl8T_ioRvsjHkoMUT6GkQ6jnpJbuY7BNrOtT0lDBhtyHuPwVdJ-c6QUHG7Cr6AwnRsXtgsSkX7dFLKVfE7IjAImRxiy5S3XIQpoHCbNFdNtE6H9zfUiU18JKERM0w_bK2IsFZCcVhJlETjFZHfDyzt7S8r49_NYFK0777GUps8RKOltsIw68LhMSkcVscszO-JzxPJ2a12eQjXH4i5nuOcVgBfJxmuRhq6JRgrUFT00ep-UFYUmcv-Utc-TJnmnYDcC1rouO1-sL9Dh40rVQ-DktTGwaHHHQ3telqlF-968hxSqPL-lC8bsnKMwxuKUYKhnxU1MNDtbcz-yXHYFNJLY202zParO0LgZQb7mWMY725OY-gI5SrnCNleB0_eqFHIH_k_h3J0u2lHihwLmMwgWZUEMaoCICNpwHPY21DlsjafK6IH6OKiAeEV36iT6uMNP9vg=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/EWETeZY0oHO9pnmjeIFCVhdHSDebOCsF1JmK5YN0wjfuYFs27-Lt3a84B-yUsd4f_QA-9B0W6LHW6YDRTxRNbq2TCAx-y8yg6bsd7OxRv9CH8z-ZwEVBMiz4rrIh80zWP_9KMGEl-jak_yimnRXR4JPgMDMUJLVbE1eln72774-cywk5lEfv9V48ipSxPMc_XbensW07Qz6jGu6DbRqvd780wLA6WzTH_JNqqXt5GLJRtmnmJgpTGQ0_QmySR88t2XriZTH99cxOlBkVVFSvpP5cldhZ0s8JH7I9H6rd7LAKTzITSLDIkPzhsiOP_VGkH4uH_QhuAudgTCoS-hKfgzY5fUdZWrjnpjUVD6BAxBtO9nNf1mbvRaYxuM6SSDuNxI52mIVD_-Z0LYaf9xwN2Cx9GAMBfEHsRdP-S0dNqamzeCQ09Kv1lEZBCXi87WLonD5R7qfYKq1qWOLtOjS5mWkSH6OhjPj5dvvtMenkQxywgyQN6XTzMxt8cqWI_5vbMpQLTvyFjAHIu117hcD1C5AvFGsJkd5AIYSUEQ5rBVkdcGeYDPApK27k8oSqeujtwt5tkouxkxNXKO9mFxVaj_9eLi0-14LZGwrtKgJH_XMb1QZ6g3ii53iyFvThN3-OnBnSrF62rYUnIwIModaJlwmgTbBflBonichFr819PFjJJ6knhX_KooELX8XQNJL6y0Wjb0OX3RhgrVenQPQ4i07moA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/mZeKkKcF6QfghpP576gnX1drQK0VoIN20s4mzv96YcFRjDIwsP4nyf4WsXjeiVMs_bQLr5d4c2C01JwMi5aViVT0ut9SjfhX_mT8p7RhNZPMVcsaYEH7dAeU-No3pZexzeY-vOIIkYX5qYHN0G4ixjgmIKsMCI2M_6uDPLB7uyOy1Z6VN9zvmtJJnGKCU5c_I8hBMeEClOZZdNwRGcMNck-uVcepe8u1e3eEGC5cObQE3cKDEak6XHxxROu0WVVbXp2PxhW0jIivDHnCkalVZpePBWvochI2aIGt-qAhNhaRNOqrNXB_8iDgLVBVfAYCYjHI_tpwG8FKl3GBYiVnA-zMh7g_Wzqq51DVNd0Dd3fyM4KQu470TR3hZ-7KRrpoz8TSHflFAKwlvyv5A_JtdXTtauE0aKOpfPZ2-aQYWykyPP-Qj0C_WoNjW9qGC-Cib8hwNX-G55ekZqZ7j-bTlOXU28sW-3K7pPm9BPIT6jeVDrP98MxoAZpLLX3fRs-OrmpF45po1BZWOS4Y36QSe9otKRFxVQu53co4HheWlBxi9Qa4KUQ3uGwo9HDQNj9inzVt059VQ1pm1T_L_MoNtyq4IbTMJD9nYP_tEvGiB4fvvrGUBxQ7rU0jujY9_jSwTkT49Ib8g_Coyq_VeGcDvethRjpSu8GDAKksYa9T9dHibIwugwwph-RecWL9sXOSuFcQdmm-8NVGCVeP2RdHOXdLEw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/a3QBG-htvMUvrmKTZRIfEsuUX1zBiKFgYLk0oz-W437BDEn6yDluDspp9UbPs3rBUaWPJor96v8J-lCQhdtrDATFeujj7kTgiZa43SOQRJ_Hp8lR_SnIldN6Ds7nqk8ldJ1ZRySkr4QVGDLXPl_hYSTN7b6_QBjb9knJJm3eToKyP18k5Jo3n8-uY68yDGGbRVxd3-VCfnT9X0WBXFvgpIv87NfBrdR6pIAm00PVy-Eu7EIsDjLkbC2PWwY8mX_y8vVSJt3aLobd2ycFHmYk9rCOtNv7y_3ePmNc9Vg-RNOKCT1SR8rjachFSl3lsxNpVIFgGEn3_JojZes11b72uVJUSjvU6PqAF3yv1v7GyL7Y0fczE_nFjqmKhDTy6KU1DliZdi_JPkDcNRrW4gef5_KlROpozkg7l-U7DXjWnFvvq-AvP5L4QpqM_ZSc_iSmOwYiNVAEGrJC9CbMLgQrWL4U4OKMIvXbERxedyLWJsHuuZqo6xWKwtvr5Qfts0jI1bU6KYPdu51s4VOT9hFa2oLr7Qs5TrLekZ2yjuvR-dMSemWHHfD438NVU10Tnyo6FdCylJkTUgKfAuxU3auh6WWpHlye5klSb_HEc8BFaEoptihPQx-4jvbnR3StX5OvFGZJtEWm9uk9UxRspIcJD6NCYTKpMHEx0My7CEA93FiIG-Ee5flKhHtwRUHAW3OB-wtIdlmkj6gDDzml3UxDokNocw=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/SZ4mqcQ95sjQBLTnHyRLFc10jLfA5WGB4qcHoS3GeKBTdT-TybnqOzdfGdxXQmMzfyMY4JD7f9S9DcqPS-VeDK4YYavG9moOgSa5M97A6ovHzYILHVmRDeF4EP50KT4ecCFw076E0GixCPE8kMjYFbn9P5eYEf9YVwm4QXmjeGjQeXcNXRJQbgNWGcSKdFuOZD6DGayA11knRN8bWr0j2EhcMuD_OAfJAZDgs3zSeOa0hYcZLXro-MedASdkASqGLJWm0K3hP9cgl0fUU4OAi59aKaLRAWQHdxg5oKBES6jELdzeBAJX5dYg3UJzygqH683EmZ7Q-wF5bp4c7fh2MHrnu84f3yBHNWR70-tQy_SH-CHcOef2mshMCtQQ9LD5MwiLfoH_H12I468XGVzmvo5m3lG4SDT_NltWL9K-ua8LRW0vXcgTMhOYMg_oDbu7EQ34zC7TJbNRAsDxUsY_S85ecSJRsANArWyMxekVatfQBAbXBCZ5YJtd-_2P4msssNyagqopGywBVlons9ALssAHWGo6XfOgG93UrYxVdCewLZOWhdKHb-lOLp9zBvrzr2r1inq1g8iLhIltzV5rkFMxDQEKTy1et4hqv9MrGQXnDGFnXWWFYiCSMqktkq9Pt8RUWe6vi66xAmDJU6FwaXz6OKwsnWfPhkoYSt5xVhZHGX5oJ0JOd1iPcGi-iXqA8I0JNHM8u0_ccSAIdFr1g9FP5A=w1124-h632-no

Opuszczając Sądecki Park Etnograficzny zaciskamy ręce w kieszeniach, bo gwałtowne zimno, wiatr i szare chmury postanowiły zdominować pogodę. Poznane podczas zwiedzania małżeństwo z Krakowa podwozi nas kawałek bliżej do centrum, dzięki czemu zaoszczędzamy klika kilometrów deptania. Głód zagania nas do miłej knajpki niedaleko kolegiaty, „Syta”. W karcie intryguje zapiekanka ziemniaczana z boczkiem, serem i sosem. Zamawiamy po małej i ledwo możemy ją dojeść. Pychota. Miły pan kelner proponuje jeszcze szarlotkę, ale do tej wyżery to trzeba by było mieć zapasowy żołądek. Posileni aż do przesady wyruszamy na krótki spacerek. Co dziesięć minut inna pogoda. To pada deszcz, to świeci słońce. Aby zwiedzić porządnie cały Nowy Sącz, trzeba by było jeszcze ze dwa dni, więc odwiedzamy tylko Rynek i pozostałości kazimierzowskiego zamku z ruinami Baszty Kowalskiej. Spojrzenie w dół, ku wodom Dunajca, na groźne niebo rozciągnięte ponad Beskidem Sądeckim, ku rozświetlonym popołudniowym słońcem wieżom kolegiaty i wsiadamy w autobus powrotny do Starego Sącza, bo i tam dużo jeszcze pozostało nam do zrobienia…

Parafia św. Kazimierza:
https://lh3.googleusercontent.com/ZdwPokjuJtrKE7LSrluAr8FEGAHQbJr0J4MjRMDf1onf9yUfk1lsGIImZ-jt4yzoOVluREKz4QIMfeHWFDKD84Vgxv3B-tpZ_E1xII25Ee68jEKMDu_J12psNueGnaLb7Qtejz8NEzt1Zzq-j3zdWYv9fQ6z_KNZ-nXaqkxgWFs2W8ss_RP5cIqg7uGgivUTjyNLHnmkw3WWlC-saUbK2fTp6VtoZXllmRb0zrAr2DH-on3Hn_5-dRqy-WmVmtk_YdepNp6eYwlSl3YsekcvI3Q0qkjK97PRQTHbgQZkIzGHCe8Y6QYYHCfuhlqynWpS6ERwp39pcvtzbxswaTE7fdX4hpx6BpQT9IwR73kZapFjDYUM_chdyZlcaaWCYgnRRUCV0M0ZJdNHdFtxcq9B0KU0UZOZJ5otzVLqgqhztTb3gDpkK0ZGxWw97GD0yFYDYMdL26M-Vl9BOYKAUOQH9JYj98R2ORm6AyOuVp-GQ2IhHHfs5gGv9f_o95enYJljZUKlya_bkSDdM_b1FV2c_UzhJSA264vtIg2gy4tIPHsI1S69Nuv9Iv_LH62L06ChwpBfoZ96ScdwNcFhZyIZyFdmoPo5N8suvwaJBHzhJR05y-sDywCa6zph3bK0eTqQczhuhY8ZZGM8QfIyBmOT7biVcFZOZLT4fUEmoWt8Xcn03XOSTyx7mmoM8sd73yErYZ_pgvkypV8XwhX86eMlEreP9A=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/qKOaJ6Gt4OPyd8jMDAh_9yKUq-AT_cTtzUzg78h6OBfpLfHxS2xH7K5rpOWTD19iis1yYZSOP7Dma01868Z4avwQfktNa86wLXTQzCuxNUpk076vvD3yMU4QSQedDXr0bRbenKgGU--z3i2lnDTxPSweWl3K2ZUPKDmKxovMJzpcDdj5OiydNDLR4FCCmxkEFT1psIMj6_QkpkFV_SWDc34XDSKWLHPO2EhAz6gsHLyunYKOm2nn7cmgE78-Lq7Z-LP0Y-XukzcGPmpO0hL56010Rk5dwR_1r6DQwzb2rxiuru5zJ4UmufYRWr1xA425J0Wjq48qmF5Z8M5bNK_-UBvwAfqAnrsi7CNd1xDpG1BCVaAy4VekV9Efa1vCJuz90jk8lCHboUoQJoowWk3lYCvZ1I3fC_rjGiQxtFrMLrZ1LLM_5sZaq5Yud10MyrUtlwzjKWzKerTNsiX1kQF5egjhldui-1lW5pRF2ONRb0tWTo12LkMCHLcJHgmdgyt14bS7QxDvgTW72txXqgbSdqwelop5s67m4MRNKD1jaEI7uVZ_oJeqr-1EyYE3EyweVeiNIf-JITfYzIMdv60bW-qoHdeYTPLRTO7AWnxssqrlYVzJ08a7ebvcVoLNni8U9qY5-bByZuOjbczHSWNi3zZcJ2RDhhCHpZb8swnb1-11bYD9MHpnsaEKeiu7rdEprm59-OIZFYzQ9rX69ymU5Y-VhA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/WvfmOkq8pkfRI_eS9goZ4tD4R2zW3OH9lz6S3b6WV0FZAQml88KMzgYTwsPbIHMkD6cAw-0y9RdX7qqB5xJZXiIr0S2Fh2ULim_JOn2f_H5tZU7YL-6vguC0z6AOKQustqom1NRLizYrt3OuB0532Q7S6y81VIj-ra39zqIGxgmsWe-JxVcBqRSVJ3FUvp2fyTfqFajUuFbgqpYhFuj6O34Daogk7lB-aShRZD-rJsm8UqGRzN23iBi5e2hwrST1gKQgzLR2AubPNgGGMpzTJ8ILMuFrFG_Khqrwf-qfjqfF-jmU4A010qgVCLkts3Y21A0RSAgCD5XgbuPmZ0L_uXtUWldKdae_Xoe6mp4OSB_jqtFGtZf3y32I0wEFtGRa3FFktRm191hLJ-uacuRqX8vWizXtIpVtq_r8l6gFzNRvLn7cdSxYKGRl54w49e6tWrSLdqwtpYWrw_X5bAp8i-ojjoc9wVAxGTeOHl0-LvTZae3nvjM0hCAqXvN6vfH1Kgcrx2G2_ivG6CUT20h5oPe3vmNWk-1ePuGCKSYxjTogEWVTM4_XQZm7JGDX-m6mjvTiuaRihFARkDdcP5zKLRPUTbxmvrSlWV_i7-Xr3FrChg6eYd6taivdRp940VdoagwCgsVr_UXJSGtv3FGXyG-tMHrZW_AxtbVZU6rSfdmHBqDUftCWIRwi9Sd16IvNJ9nZX8WrDYv1XDQi2gDEaiNcHQ=w474-h632-no

Bazylika kolegiacka św. Małgorzaty:
https://lh3.googleusercontent.com/lipyaNL4LReTBETEgU-DM-zeAaPVcIAWThXc4duwyDCBrNfg4zkJ5iCXIQaD4ERGIPuXPAvsIn1CexwC2_sihp4Zi11GJyLSd1VZuNu_pa-IiIeMr6_f73GnvGscAtXVpLrS50v2gWeyzjM8I5v5yQQ3G9kc_hCGgQo7YdgeJNz0ymA3uFdXbRuFajznXTjsvvs3zMphKnTf__Osw2Qg5zWJ0lm2amSZdvtkSyWwXR1KQ5gTUtXltVZW4MkSyiNWLR365OHprO_mO5MXtJ2gsjprMyylVF3KHWZAyAdHcBhZuj_GxLB1-KP6gR_wTNbzWubv0_geLoNFKZVzJhpYPbRG_63ssiFanE4xpMrWig8a9fjQqmhPArEGwOpt9WD85sNsjesW-FhtSqQKYCt3PuiyreRHe9ICkNW9PkSY51Fa8vbgmfFpt0tZnxgDVMpqJW36nHoLJHEMGecZMcVO02ReZLHEmOqBTXo8nfQzGM20CrOLqpxxhX3xoBdkuf5-MWSwMLeBI3IiDpkJfO8W1-0txE_RZrp2Rifc0FY3gJ6Y_mO-lleacKC4R9ruVWpk1EoxjbB9yy1sXpcfoNUDyRnam8pgsoZyuiLQir5BtoTTCf2Tsz7U7wQRhdbaBkIQ22xeUdeLxGTHENYh7ZftRsRlQZT3su53cHZDqpthAF-73jzRiX_16n_ncGPB8QWXYGYs6nwcySrx3hQc7eDJ_NS9Yg=w356-h632-no

Ratusz:
https://lh3.googleusercontent.com/mAmTs3LBqE5tN1NH1XN1Y4VADJkzEkF2EizY9YTzOOK51TSM5in8JtAZnw6uQkkAb_B0_wOWCpNlbzXzEXR3S1WAx6FTwUMHvJan3bQlNdmQSkMV9DwSyjTSJ9P7NNdWWyjk3xafbWwi5Wd9WBKUbPRYKjPpb2MNljQwxQyT0O7Obe5H5cMTzrfsdarMWcNxf5FCRAqGPKTPe98oe4VSV_gS2NrX4i2aPXeNhVBVwRjO-8Cazy7N3NbKySj80zCxpyoAXIp4vieu3p_ytMk0G8oMKZAp37Dwx2KE9PbplvwMmQWlyRxkBlCNLzUs--tGEmFO20gDwSjR1R452gReBSaPkViIM9GxY2hQsGiA5KjUA8WROCzw91sEZODnwX7YayxW-PA7UBD8pyAibBe0FMJgaaEmadnbBzF2ABWZc_5kOKMVveZEu88puqjSRZ-V27WDEuS60gJAaJntZT9hTQUU0L7vVs1qDOqzSu817HCwbmZXxJbG5SonTryXJEo0a9d3JJQzKmLaPLexGck-5wl9sPEyQIZktND9_hj6JUmaLCuuh7kp2Z6ZCZVAxjR7IowHZoukYELE2lA-o3ix0TVG1JhcdG0SFSJOxNwoRzJ9GTGoxPjxwBzAxxTCIyD9-Owt9KrIuy0auQbi-HTX8k2ixCblXn1qFra8D0jT5-4Z-wwBHzgGLYo571wM7D4JhRN1ll4SPeeYsp7_duI8ob9N5w=w1124-h632-no

Pomnik Jana Pawła II:
https://lh3.googleusercontent.com/DrS6hWfNKZuNuRWeDpVYnBj1Hzyh1BR1L-xOAlNfxxTTruMT57BAuLunPqV_QV7VVXCX3CaEa8vPUi6ZOyuYL4kEiG4tAP5WrZ6wKbZ0Fj8LznJvxAH1kHph5zQ0WaywGfSOpkVzuOofPknMfB-s1yxNF4WH-vg0kQxN5PZhMwF2DYR-mgfPE4JRL6LGewZx3s_Tybn8z97sKsxQdLLoKcXcOIVYUpmtXTrk_EWf36OHrRXQykOHQ2i9rTvGTqEMBdgSD3NfBg4vkgyUNKbuZp7ACEALLc-7ngLTZgO2LIN9gAKwtzOb6-AKQTwO8ZjA4aorSt_py1SeRkEg0_CasdxFhBrMhK5Vu_Lv3wOo47poAXWHhP5xX7i1CDlGr4yyZfmTlCZiVJ8sm2CrONupCEEsBzhmhQUwplxR76EBUhdBi7UYZp54HeZhZJhWwSGWASuuLA3XF_Q1ceYGiy0HFiqJNhOAnE6aI-g7Rwstmv5FI6tvAGWnVGzZLtuYXmwlVPyPNvvmzWJYooaCajzHl3bBkSC9erOGqVmiFnZj_0jCGOCPH5E1U53EnLTc-ksSbBPPebmUOOszZ_Z8kkGeBVfzkGMBJQ9V9nnIVTu6axPuwXXxfhVLm5B4uUDN2bxF4OWzCx9sGwCwfKBVeqQYAsVPCLxgnDxzVNU_fDW7uRyR-BhHHOi4jDWJ2cEY4BPlZLRpKV_GIbOdeRw1y7sShOmBbg=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/mqqBHW10HkeRzGlvhGiPYbHMiBPMj-7VY274Mqwc5XXDmADuQt-JBJKLJ46Ay1pTWlhhD47NSLzvJGUCjzVIQlBZoBh-vxoiTRITZ-QzxmV9MXr-atH6fyB5k5AFB7duFfGrwuO3tig0dgcdh8MvaVqEUlciwR8iBI6lTvct10GxkqjhdIlSoht07xFU7_BmNa3dl5uG0sX0OoucRxpPaCOHjFgFCBIcFyRoiP2LJKfqT8ClLlBPRHU__V0HLnY_TRRgot98PjgDes3J_t3JY8ZbQ4XEn05U7HVk-dlsbUaxupODIGWDYslEXCtds2KnvOvtYOS_OSTHtA1p5WeyBhLX-pJ8E34ldDFiV7L6HDLwqm6o9vv1mC-_AAg7vQM1geOY-NI4qidjiWCg4BnYEdJpYhECJ8R-68ZJl3E8fdeBHNL-FwwiWgmVxdeirorSjzkcw5LkrFgprtOCcG11n8CjlrC8AsywFXPMgn3lS9K37JPwVi2lLjFjNZ_Pt50Z627lVz0dBMv7dQjUH4oa1Nd06eLPGZGJPqFYK55O2eBjPruDdvpTjkKZHwaBWA417gxLRXWDRXdVkRo_Nraje2ReA3RZ7gfScvefNV5ioaSqFahFkGNroM4qDIQrPHeHqcVztwp27wtR1kwxuPu4MS5XG496whe3gofIFELLctB4dNVWxVD4amyqmLv74JfIVPvFj1_pEbWj_jbFJI_RyPzW_g=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/yIscoK_CJ0Uh4Ae0MmF9_GmnGXirQWcBlZRomkhdzoF-IK3UuEaHL0DVtNzeUtj9vTj98ArVLH8LK7drKsEAmom-vGzwPjtWmbwkFNLLiCqtUlien6PsD8hdT3Rp2LBUPuxwlpW4nOx-kdAuW2BsOgojZgWAMM8kRdj29Y-224tgVhu0Xt9VMXCF1phyoGuBXyEM1EW-ydT1Q-cz_iHXT2dR1njCMNZbU37gsOPBf_pBlN96lzsZOJkkpTgOEfAfEzkcQwYbLykHK6p6j0ncL9CKujqmzLXLj90mNE6VMULtdZAZISzWbu-U051de9EU9sGp91DFcNjYYgMGIu1daM6UeJZaw2p-dGEJDRhoQlQbVOvCWlZzVad7tCYoxQZ-D3xpM5B_4Ix8JdZHX9bQbzsI9oiNvaljIfmjJKsA8kGWePzKLRjQbjIpCuKAUxNESw27c3l8rDMVwKozbBI8SgNPCuLYUtAY14zX9biLl-yqYAwupi9ROqaAYFP40_Jf45W6oKhb6CWPCs-Xnf2aAjRuDJyLJspfOHvPN08cGjJGK7BID1fz9WRD_V8f8WTJV_VkYG2G3GPANUSScAXYnQuJFRIXxhWwdmjtbMkcGmj8WUUNRIbPFE-SPKzoXQdOefacSBl5a16IMTgpp_Q6t_1c0NrjmBUpWbDvrgY0HNo7kwKpFCexnjWWtRKTqTPXXOIW9lHpXgA1H1LnBrQgv8zE8Q=w1124-h632-no

Baszta Kowalska przy zamku kazimierzowskim:
https://lh3.googleusercontent.com/rmvh5vXKXE6eX6or_iELxm75uxwUEhwlVKcg6NWTxN29vJTVfYNDlhIxeHPlKjYMut_XB0IKIbUHjxKzwkWNbOxyCDcujARK305KGmJQ7NaooDzgaJyfxtSVqe-hD9dPy3--1HdREzws3ywRswewpXXYgk9BuPm2E0vF4gsA_tmeB1sZ7x8awwEonPggvhTHy5vnK5GZbfyLmMtRDXnlIqJ25nPks-foO5YrrYxtlha3IvEe0wJ2HXXsEuU7Q0OpjoUJqFG3YTD3YXt-4iv7o_0xamCjAmIitQXCCqvCItA6TLKqGOH2VQxIyeOuhlVbjsY-jl45pG5iY5O86kUbyAD4ldNSc9jtmKWryP6WPjDEUriPskXZxPm78dmzMcMZ3L3fzmPmLwtrUKHFr3UqqK97G6tX9ZD8dpoZQgZyIMceQAQxCV5gwQmrhLzPmzWfutCz_YGBmlnRl2RWVaTgHgfPpSmkbkgOK8zEnrlkhT5yLSeXdxuoFHCBvI41w3wgTmM4EICA7KcSO9MakZFUyVuJNJFkqnFNqtFjFnCjq84FWBRCSzNG4rj5tVIbHnrtKSrM84SLTwmy12w7rBaxlKHHN_E4Sq9oxp3xG8dFIRWdsdl5Acfr5HXu_emNukq58RI-v3uPt1MHQ6G1D2RA8SKru-vqnqrnSOthfpBeVIS2OpbXrSGQxGQSDw4mCLVTihuDXe6Bcr6k226QIrr3tRsv6A=w1124-h632-no

Ruiny zamku:
https://lh3.googleusercontent.com/hmiVa-jYqQSJEh6qg9yBEbVvCP5FQCJtwZ6y9eAIbXjqLKVJvaAayDduqcLfUkr2gZySE7nCrqcXFyHRsaKcqBJvLX1978b4Iq7NdEYCef5DDfG_IXOUDWrXkXDO5pe-5new0wlEfBcdH7_RqyXfVYRbvhLATOaRBMbQEnABIEAI7-zbbQWgkSwoLMTTRcAffdIQxbvz4UYYlmiJr1veafLQ92wU8xca6SMvfkIhBGMkmqPQvBOGGCl1EsghuaL-jLrtTIuqz9yxWbH1NHitE049DNx9xn8trgzTgnR47dP5ZXPVLIU4KvEG3q7HEuDyl8iZCWSbMxuNTMUvg_RjuAwO03jihop8L243-fpQ2V1V0W_FeQ5XzsscrgQoGFkqh9Cw45pne0RCFgh2iSdb5uMTeHYOi3F9k5KswR3xbcAFSdBcLo9K7C5h8izRABhkZHBn5F3yU3Z0lEEctXoXJwHue5ixElc56tx_149k5KNMptVeOgIHBqZ6ZZa7-1eDNisq2PtWt225-AHMsGQPRkwM8RI5FoxkovDMln2ZOKYDsZymJL2PMRnElpjdnAvNTIsbr67G9liKlha-Mvud5ZEjP3dnU3BID7BnQ-g-XUrDVSFFvPx9eFMBB70R2NUHunVokUh63vHG7WS4xHJNoEmqcXBN9wUvNze_IFU6ZFw2Gx8BGSr1W3vx-jmrZ8RyBQc8Ws-bCe4ZyEtHmTm6OLA-kA=w1124-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/HdtJDyvHGXvoknXy4qWFE-dbPcnbpu2oDTgfYAqNOrqThbAbpM3Qhk0znDJArViVKKoDdmNW8PT9HtOP5gLpqjinyDKkSao45x38AvOl30dYXOASp9SwzpPkDCGtUOgCateK8V8IBrfz-Ce2xCDhlUC7-b6Ao3zm3tOvD-8EvhO6N8FcoIx_T_u0wcu8yqKiuPsjil3gZd_whj4fEVbHMOEwW5IfTg455hHXld0hYfBxh9mrJekP0uMdIvuNHON6KGonbMDn2ihbids3rowmT8RXls2dLqfTqaeVPSUfWoJ42PMDXoHBhVzzb7MvK4lQEffnk3Dt0nrWIx6Bp1kkk6rQm1GqQ0MvWIuZsvmWi3f2Soqtj-pvYD-qUKQxBg9e9WnL8MrivLzLDy6WmHlHvTWO_6hcVomgGaVPHuTi-4w1rI2sT75OOrh7GQfbBWih_Bvjpy77DB9VBg3rw0eJPJrEbEGyFUn90cvUqmT3l5LV-VM_nDxQuJ7qW2EhalQxCoBrnQTw_56AtgmKRFBp-bFfFREpmoD14hZ7AxsuB3FfARbcux1njohaJSmCHB3pU2OfIsbuorIsOSHKC4y1o0o196KrcfLiME4VsGMjiRz-v3AHpdQuth0FxkpxFL6wZrIFZ44OPMT5gkS2_AOXyJtYI-nwLdfaQbbna4IkZxR_pIAfYCIiNTvfEm_jS6zPgRfIIzPMhJD2PTYSNMFCYXdqyw=w1124-h632-no

Wielka Synagoga:
https://lh3.googleusercontent.com/pS2eBsO9Bl3zILnGhgqDsXzD3iSng-LxN7nxoa6FpkkRHy6kz3RsnmTieqX6vaCm5qnzNdgmP3FO2VlCFFoG0bQY0ykwV4FseeWR4rBiVtbTLQ4G-wBQ-5tTP__3W6bw3kffBuRf6FFI9PXcs6j0vPSHcOfjiZr7UNRYkzEuHx5kik9EuvlVw69gMrKf_5Xq0ywNMvP7pPBnAf-Ripttky48Zcc3n0jMF3CZFEBPO1wmqbZc6C9N2y9VSnHuOJD4gXnlvcDpeAw3WYhnCscW_XWRldqzfKAlMcas1QFI_E6IY5z3NbIVNjUNLTf9hQNwhbZaFBkJlLT5io9XjPioC6tObuku56ROhgODhCo7Iu0v19IYN0_7-c8Drxl9YyG5Po-zcR_iQ4HQJUHDZVI5Aoy-TTjmB007gfnrWy436xiouhqhX3hYUvE8w0ad1CnW3rMGXEwcFA3qUtfOJb60-Dzo1D5FF-zy7OLMo4X1OTIc8-W7R_Bpjli68FFuextBf9XFgK_U1EZda7k23abp3ndeQPti6-wzQnk2GSxMn69cPg8Rjhe21nHd-oSmy4qXLmVcckj4VVFIsgNRej7VdhN6yfmcad8ai-rpw-79DPPVYA8B1sjX93fZROcrLain2fwiem5D7Fo5J5AbaleYwNf5XuE0CK_I0Gpbr5DrxuvWQqVpWQlXcLi194Y6TewDYRACgRMLzCCl-ekiDm0_RLjH3g=w1124-h632-no

I znów wspólna z vidraru relacja wink

Październik tego roku nas rozpieszcza. Nastała długo wyczekiwana przez wszystkich złota polska jesień, dlatego warto wykorzystać każdą wolną chwilę i ruszyć na szlak.

Sobota zaczyna się wspólną kawą i papieroskiem z naszym przyjacielem Mirkiem. Zaraz potem wsiadamy w samochód i ruszamy do Mikuszowic Krakowskich, skąd startujemy na nieznany mi dotąd szlak czerwony prowadzący na Magurkę Wilkowicką. Zacisznymi uliczkami Mikuszowic podążamy w stronę lasu. Czerwienią się jabłka w sadach i winorośle oplatające płoty, senność poranka sprawia, że nawet burkom na podwórkach nie chce się nas obszczekiwać. Ładnie sobie tu ludzie żyją, w domach na wzgórzu, z widokiem na góry i całe miasto w dole… Jeszcze chwila i milknie poszum dróg, bo wkraczamy w las pod Łysą Górą. Srebrzą się krople rosy w trawach a my zaczynamy podejście.

https://lh3.googleusercontent.com/s9pwWQrUb4hltzBozzk9UXC-rRL0RMJRHBRVv-0TkXfpXeXiylKy-aVuC8XdON0tgJ1HIV6ZhHid4MSXKakpOaxrNIfbQBgfAs2XRwAPpKjsPTtuYX987dQV4_fu1be_23uKbHBzR6yJcZYCesSYxiIBs6mwnjGfgqjzUzqXNvd8uXLpyskIc665XVzi60Vz9L7j-QIzh3Ylcz8I1thkZsVkZSmv-u-oMsha2AhIPR-9Ajh6qMSu4vJSYO5M-ee0EB8Ozx9Sr050kAkkq-wNLaBfSaAnwn00XphCRinGnHKLdhMTmPagayBWt9TBa-kueu-UY73zcLnEk_0Gufmovty0qMZtDSthea8HSU0PhDWulRvGT9q3jxKIUvbGsXeqCJmSmt1T0vRDAF5f7_-JuM3t3Yr5nKXnbyqQPd5GO5mJvsn_Tv4QQlGKr3bE1rcU7Y0TnkrFraq21WpCqa39xHHUBboOZKDetatU7jNIpAFUCwqgJsMCsNi4xTLAptxF1fCJmrjubnpipMQ8GtaQXObnKa5yR7EDdY5N6vfS4zCyNXo78CK2YsRQSp7F-KF0QCioGOncC5PzQJbCUVdcm1BBzYD-ANG3AzE-9LerdUmsWba5f73gSXoYh4xfbnDXevwLP3W_GaFHyW9nWYTMZoAdzk0ZU8z6epWthFc6vW15YpYW1gTM72PrPg=w1182-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/UFe6YpJGpmQBiLdcaKE58RYMqR_Jdh8COCz8Xj2f50na_xvGH-ka99BSCoRlzeU8jZozcXOSUG8gS5P_ZVVddwsVFAH6K9Urr8ttj9AsRbeJKv1tjUzRtSNHU4Khh76Elbic1PC1XziR2EF2j_KxBzMGW-Pa_H8lHarDo5WzsFZzeLxnbOAVmPAXihIzXJudIqoIIt6Mva7ZHDa2Oa4e7m-FxJn_kUPTKM3PB4M7xQXgyrbHT9hMDCCWo9qHgJnCtGf6IkNIi4JRCGvIEFZsQh5dYEUJXUhAE469HvcO0Nsc9bfMOxkz1Bhe7HPa-AP3YN6uLakkm_73ce7pkU-tskajLoGBqiNBYf8raqyjYlr4JrHjdqzolkehDlS-9E5PFFArYNVclXim536KcypL1lQdEOrtIN5gWhtSla5LrSROmXMX24eyrPMdWhgTbE16Y_8ay58M6SApGgzKczyCTfAeiYMY8c_AWdt0cuG2KLytE4ivvXPoZzkGTklaWLne6hsqIaVnwbeTFqwcPePw6H_EH5oBbQy5C4yVrHxXVF-bRcSOqvG6OOOlYCUMewvbyzy4mQTuTCuZUaZxVdmF6hZnZIbVoyaHyKN0xwQ6dizf8rO2FM-TwW-uckdui9AG0wksqz4-_Vf0RCOFfRntW1JJqLs_eH27_Fs0LsqBRelvXhp5_TexsjVrww=w1071-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/TfoicWXJ5nDZCYlLmuXA1vGHKrcKlEP-JNdcDIB3D1n_ZgpttGOmzVunco-1_RzDRqfpuuRwEqNHkuVy1g6P_memwUV-kwqpUli1ogPmj5q9yeNnvHfOEkXSR90isjNA_aPUtEN3eE-2cPJPDNJ87HlOYKQymTMfx0XNpum80Y4dFRTWtQmt89qxNMStzLqr7OT4UA16HS5fbVv5V30aY1bpuq1q5YwJ5WYROXYM0XJ1WzldZKecZ62_L8Qm3YPMOviyTqshdvM-KM2Ei8QEnfIw_xwFJxG4js4oEkEJtTqkOyhW08_zCAsxqb9CIikOT51jTjWv266_Yh_CjBLeyk0BFMCQfyM_XuMt9Sd4osAqqlTQVYy3Hg25OL7iJkSduUt-O862RctjoGRZZ6VJwColL6kuK0ohqzUazGZP_4beLJguv95ltbSVBYwFVFhMtjUgyCTc314TqKM9jgPPh280iSGnuCkWzyQUghcDwIPbU96M_bz8JoTuqKR14NU5Q49z9Csb70UuXOMqw9MsLb-4vUQ5TaHU1X3CEUeLkFFIUgdxctC-ccKgFNGdbRMxzzUuXldK6TUFeunmpa0N69SO69hRi6x0seKybT8buIEeUojNhtsccvIoHp3CrJmZrivbrko-8oKXrRZRxoJMCVZkRpHDfjSQMV199BD25-X6oXJg1U1xqhl1sg=w951-h632-no

Jesień dojrzała i prawdziwa. Na ścieżce coraz więcej strąconych wiatrem liści i kopczyki żołędzi chrupiących pod butami. Przez korony drzew i palisady pni przesączają się promienie porannego słońca. Im wyżej się wznosi, tym bardziej rozświetla się las i kolory liści. Żółte klony, złote buki, rdzawe dęby, niezmiennie zielone iglaki, wyblakłe trawy i paprocie. Jest pięknie i cicho. Nieliczni turyści i rozmyte w słonecznym pyle panoramy…

https://lh3.googleusercontent.com/sVn6UoTdQf2BB8SaVwLcsUnFAMH2GxXX0xkEsc7NQveqr2GfpjqAxid6X4D-OftBNWbXlO-qY7GRSFS1KLVSagxEyYAsGgyfjkxVq_WK-ThEqNZqx8Bg7_vMojaA83naDaVmMgIN7tMfmwHUR8Pr9nH1fhJ00L2U7teG-FsmawjNiXLWPkOrELtyjklDePZWMl44Hu9tf4vDAO-qB0GCX1xIUvVGVjSA5vwj3FSvx3Tj34vM77oautWVE1sjGDNuZdBj5OcJPhp5n974tjH27rB-VbJ-ecffGnn2NdjKOSsTLClOHc8bSVjXDt_SNI2bSNwjqlK1aqBjGECEXrtc83XyA_jpe57KBXLykQFo4TLsb360rjQ9rlgEZ1tpAaGM9NXzA5g4xiF9JMDrv1jDF-1NvKavD2NzxA628efLn3mrKRs3mKlpujkvXS0IfTMj0pbMK6EIRsniydziVn-HTRJyYUvD2kI0jAkndYV8HzzWHEqTGdMRxAOACPPvXIJiKLlPngaPMo2BL1I21LO1JyKg08FVBfUl3crkksL4M1JYUWM-Mk5nIiWXU4C5cvg4dTJ-dH84dTiC1ppvfLiVuhIPuTfKX-tHk5nibIm-gTXgWOxRbEemdppslGfaKPdyPlL-LXbPSY2OJf0WvFWZ3fX2VZ-43IVDJnTE_grJEUreH_iSZfqLVmpoBA=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/dVrVLoHt0WzzYV6_F99iIvYZB_amXi-TRSaE9-DXinr4QwkHLpd7uO8x7fbHGVyX4TVe_aJCrpMdZ2Xq-dtFgc7PUzoUxxL6FnFIxJNmH7J8DlwrcbLDoTsxFTt4tl7U6HbvdNOiiDME7uOQW2Akd5BfDGzY-GodrhrmNfkF2R7QnWrxN6JvM4u7vYa6jvLApN0GGTno9Rd4fTckAG-aFYYU9mNQccpXr4o8KkUqnkZse2XNaufkjDgMFmULFq7TVt1DP7NSPMjlmxfSotVWl461YPJ5JTcD31TR-oO4Dpj2MGI6_J1b3vWska_AjYifVvX8GWc7Yqv1-0jJuc1EGVSchrqos9ZzJx9i2Abx9_IyUgVqm6wfElaVZod46WGx7I-WV-YTLT6hQA7rfnK66HaInT1VRa7Mw6mJWgYQipCkysjETLrZSMxYN6IP_ox4nmpGP74QvVEeK8DEIOUeKoXfpPsUWpF6eirKK8kprqrW5aAs5aXM7bG1aytHd_B8KZqngkRyxbHKM4lLTUtyxwHPwtFKXfUR5OouV32EnQrGz4S6Oj65zoFyNkLNlQMbqgcyCjRFxZfdrpw0Zs6lKX1EZkCHBO0CHa-L8EeBARjoRfL8moCzP-dCY_0ofUCicE7OuUL5mSJOY23pDUxvE1YOexzMBMupeihgCnU1h3S9XW2tMxYwc2DZIw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/EYDv_a_SMDfHkBS0faUyqRKjvYouqU9Q7r8ko1MX7htciHF8rgDejw9QLjAGLgbbJ_P3TZkNge2ZLU-Xxd0zmV_A-JNnPFVGsb5U9qJQsQfanw6_ZLfuB5u80JEhUn5SX8Rixii3QMJKOYDwRPkDask2BIYUz2mFX1gyvKd7eNBp0-5uVJ13prE8ENkQzW2B1afPwVMPuyCtbn6x9LKjGTNwSj2bXxIHY3Jx8ygRYiDqkdWGuuvpUHLZv2y07oJnD4GwiNNFO1fhF5icQ70v5LSrNxqls4zN5ziiweE8ka-VxGe1kojDWfrgEiic7IRBZwixXey76US8vlrOu05jg0SL-HEgijemSJp8jvoNW7yMDLnEUjO5S0_S_MxGEzp7R--HhJ9xUg6u63y1GS6dC9yFLBTdR7Aa1v5KiTxbjmvBCuYq3qRz0uWzkIK5fTbAWhajCM_bEVVrXoHQVl3nBcpOuy3fndSax0-Sy79tQIXgQWRKzfVjIh-pko1Y_7axDPcM3y1wuFBwU0Yb8v91uqFsXff-5Fj3kOnDUTA6GuVluEwDMm1KYe-gm24QKsoL7bIRgW12tmDKPhjZYz8q7Wc-IJO_ko9Xl-lNd7wV_LA6C_FtjxxzMkKavm-UKy8mmQ84r8p2Qyc7Qo_67x0TAvTNy9QxFkfFLtmB-S52EjgtIvLIbeEL6cGVKQ=w951-h632-no

Mijamy szczyt Łysej Góry i schodzimy na Łysą Przełęcz. Kiedyś były stąd piękne widoki na Beskid Śląski, niestety obecnie stoi tam posiadłość ogrodzona płotem i dla pewności zasiekami z berberysów, przez co cała panorama staje się niemożliwą do podziwiania. Przysiadamy na prowizorycznej ławeczce i delektujemy się spokojem, słońcem i piwkiem.

https://lh3.googleusercontent.com/i0sGrgJk16_WOaOl8pHdYWLOxSyaix08Cvb_mSgWX7Ea88zv7txYS3gxj3Jp8xGPJNQC7sm7ne7s052Yp7XW6LJEvWKxdiCOkXCa47wOnKyl3NhV77ky9HGhChvN_VCjePTRKP4Uw6H6qesQKNCg03CnZyR9yHUOdffGZfgNjOVYeHDfE96ZO2blFd9nKBZAwx44aHdhYSsXtdWJ2_W1ZfnL6zqPKRd1NHJ9yNfCexlQ5Jzs4mUIt17sTj72fqwK1t1Wv3RpdcvyYb1cXmT3kiwjHy-3OwdC7jpG-1edc0Jh9bMXJIRcsbMBva4jy1LA_sFcKP5ogVByFIDFA8zhX_ThWRUeTMe1-eWZgRi8X1RIcllhuKPe8fRtrHG7qFEgJwVQBYXGhnWC5JUDvIxgyzGfSDModfw0dJUcISNxEQKRG0yQl7Vx8it8PZD4K5gUCYw2M2rtewk_6Gbsug7A9EiJnODIKFg5ocPQdGSD1VXNz6cgsrjuO1NxTUvTTLirTkJp2YO-uAsvoi-VvMQR5VL_21GLKPyUjGZ--mb9apQzXULcXmgnM_Cdg2GKWcZu69dEnG2pEQ1A2VSYiS47B4aTdhqX4qoRDFvC54_53-KzARFhpfu9hu71AouS6PNtRBtV_nqMcMt_r4oR0ydUc6HbCFvvzo2J1akBne-VGicQ5XzFN41ji2TKig=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Vj0bU7UTfVBjZMPNBINt2eMSUwjk3ivWdqpVpxyOtlHodLm_Lkfb0NSkEmNPcJIV-ZTyiPeL8VdCtLO5AHA_fkB33s21_YA8iZ1PbqfslvDniYXO7WzDi-RrsvoPDIg__AOyG91FR0qbgSn2Y0FcRauJwdiwMPSGHh4obxgU5RY6TzhukKf13U8VeVA77VRGEUIWLgRZHHf37huJ_TCY4y0LIymWENj7EDn4_AydF5ljN8tozcSFOHPDbrz3XRlzhvBmJskhjVAxAer5RX90ywhaSJtgYJ1PCdQVZDztyTzB-T83NuKxBgAl38_RsphAxSZyCu9OXZYe8_yiEFH7gxz_wZi4OF3muOhpvD7YDWH2CVP8vzngNemrmfmLzVr8BuPo_E0orIpiG-wwqOULisrjWSCyzQtRcSSVlMuSGHlsKYVORjZo-e5lOwNq5GBTwjgmKaUP2ODV2SNEHhSHcqp1urvIY9j_JeyU3sgAHrSllOAw_tfCCLyhnQTYx0jAHCJmm71FWtjmrzFq15liDXr4H2RwHTq2SyyBgGsZ3kOy0mHlP4gwGTF3Y4VsgnnMvYORuHWA-392B8P1hsG9nnUYWW5Ts1lfCznq-9-ouMGD9jLVwt6WvOdc5SzzdN8ESn_RMLC2E7KOl5TNMcNenYBNw2qF-I5cdSyZKeNsUqwNaKCM8r9XDtlaxA=w951-h632-no

Po chwili przerwy ruszamy w dalszą drogę. Cieszę się, że wybraliśmy opcję czerwonego szlaku, bo ruch na nim znikomy a jest to chyba najłatwiejsza wersja podejścia na Magurkę, co dla nas wszystkich z jakąś kontuzją wypada optymalnie, zresztą jest bardzo ładny. Słońce operuje mocno i wydobywa z zakamarków lasu całą jesienną feerię barw i blasków. Jest bajecznie. Jesień tego roku jest magiczna…

https://lh3.googleusercontent.com/vN9ozC4fR67BE6O0TrPMQXpZe4sSQBaD0hFEjoEjdcZHiRaDPXX1y-kySlGc9OjSjrT2ulMmtQYGoUYya0Gq2Wz2hsP6-xjpPtQQ_SSOZV7r7NfipWuk9LcwgBR47lomOOpJ4OKp4IKAz4ybubIZkKFqWIvXpbPGcs5U2NofrTlThS1-AYYcl7ltRj0Mxmql84-prrTVbbrEkdg4OdZ-XGbapBGkUsvSHOBbCZ4BWq3R9rNA2ZC_-xFdjeJL-KwlBGCm5WD6VftbRN7ptYs26-VMxN2kzqD4NwYWihZ8yGExV9dxGvLUY1FaglmT7UJPJSHIzj91XExrqeT_KiX4IZQl-vBVUZ8nOck6nxJCg55FFlzOY--YKQapySKebcDQ0ORrnFAvnuFkXTMhlUQoICldNOWi4bnpdaqrXuv1PrZL4-_eZHEcao914Bvoyiu8aIY7wazpnaT3DPCcLNGG2RHpY8vDW234ZrDA0UANdctjkI36kLFgrxVVIzq7aPiTn6tnDnmuXwxUxbMe0_fBvQAjGljcUbiXOkeQDkY-EE9QnM7S7g3Bh21XBfAfayPaIwC3Jhj2_j_Ti3px7HA2U56zoeQjRT_KPz45SQusdhfuNKh6Cs-HFTLZCWhJsOCX6kj-mhfDC4ux2UA2ZGoCuudnWTLVoP0c48a23uDZ1O4PsvM-rJ83nMSMPw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/YX7GmT63pw6e5_f3yeo0ge-ELiH1-IiHsymMHosEmMcSF_NCJh3w5XgZ_htS_cen8lxhwOxvHllGNebtC8MRqPDWEKEYZGn3XqNsehWJkZ0_mfLGDQAswY5bEJ4BulLdkwIfucxM1gpahFp--ZwZK5t3kwRJe0ZkZXLV3OPxFAW5c0z3dUDow77640GXwQw2oF2ZAcNssLeaSd0qX0wyvRBdf4dhObfPa1J7R1Zj-XC7OUWTnwXbebeXYb6X9GEwHNPCrnggqjsR6gbUmNEz57ht6l0olOvzbx_ygaMOz-hNz-c1XehGbWFESIJs03T0V-tRJ0KHK62XJAXxx30tW79m5jBelhOJ7HR7u7udISg3vNlx0UcZTaoQif_2M8gUn_smfEqFmA2VPvuyse_1f-vbgbGBlmcAF9omTnxC1azLYfhzWeby3AqbdKZR5YIOPnf69IoJm-iZL0gopp2sfO3pSuyneC_qjq3-1lTfM2ir1fM6XhAx88l_ul1t8bvwrbpn2oX8Fsq6uKiLeJdTPhJTlHNJNF7ol4niRoJOOgvzlDP74y2T-X7kivi7tSolTBGuFBD9W8FT1ZBxMlqNplwqJKN6SxTTcjTrkbZBLnzrMBWHFbfOyTsC3b0Wz2gHGOv3GCx8riEYCajPvZA693SO7lhq6biSiTNoglazLJWiqp8yyg1OKjRAtg=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Etbski8dAlvNkCJ3cFhorBLyX-cd_fiEYDisbqcyrnrw3rQ5vf1EOOUQRnvUrdwyBGcvJUopQzimiCh7uGoUu8puY_QtW0-_yHJiilGHqEkFshl84uRqZ32wuuV-EguUYpyi6KkJ2ij-bZ-DH3jBaaUEK8IR2VWP7AzvCmaTkPUJcpAEWduI7wEgHzE_iYmiKHYfMioov94y95OimeB_dFMOgpVisWrx73GN-ieB-uSjdcQf4gdEOSb3YeIV0yS0MJuCwKXh_YXhUXTIF3fOQKPMSdoAXoeJ7mLOqhnSjZnJOeaCw_rW2NtMLmxXQLtYkdCSHFx-oDXp6iePpOB4dk-bbDQkI-8bi3HPAr0QG-VBbeE0L6dY0Hz29HA9oC41swGWc9FhNvs-f7djA4N9EzjG9C3Tdfkxb7dZBzIaLdONxnJagEOZUXOrOWwqPZK48TN8oGnNMgkAbg6Ty1QFuFyBAXX_n_v3gvF34qgaGUpveMpIDe4tOUJ_ENkyUutbWHLz-4WLlkyXl1WWzsjuUHckEf72vMOaFETKgq5bODraytLnmM-AQg_9N9CYgbFRxKdKz6nGSTax38QedhoZMHRyXgP9Rq-EH5h9YSUDdc3s6leqjHKYIAzNyXEYHT17Ma2uZWdsNy3y-SL-FjqwSsDUN5Xs85_7sIVsTFYws1aXI5iqWf5uts0bJA=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/yDRqWLjgnT4rUundhtltW5Ip6j2fFRe39qtkRJNpvbwQJ0UwcrzaLyqVOMG4GsvyqINUvv1y6BNRkQ_Ty4_4cDy0n_m9oNHxbm6whaR6XaxhUk3u2XaCRRssCjoBjEXEPSucKTjBXzh9EyaORIlrSz9f9CxkR2VNfqaDpxBCTlknkKQyMIjexDM9YtMiE5eCeAKIto6Mbps-oe4nW3SsGUpb-FubPTLlgQIduQQ3XxSsWemCBCHJioDk-oF6I7-s77Z__UYqj2YxQn0RR4ulikKUciRdL2rW1GjJolm9DrkXIHBqTtGABExGvq4SFXDQGOCCY0NfsrDP1uhRPausgXNdEN0pq27aVozbYkjUk-TVVAxvDQnTdXCbz7-oZlvtDMeCJJeRIe7g_9HHYs8Y_UhOfgbtOW_WJ5tRN4Q77ar0TcnClALo9amaX8YTuWZtZ4f0njSqt7Bk-tV_bv0YtvgmK2A5IIscKWSVWpK-0r6mv33YPbQRDfLTeg_trvsvxyFUCfiqm2jrzjkMgbO6ojeWtFHcjHCEHiyca6VOCZCy-b4sh5LbBHkRZ8tT1kApApyS-d9J3vT3_O204G_r9KV0tlLu8YBCyrFifAcNvAwJ0aO5M71c4Nc2FoxXSfQR7lCxNxSqnD-NjU9ysMZW7CPfx8fwALvMDA66ouXgWgda7jDeyIuljeZ_ZA=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/0ayqzXiKX87-HkmnishNFod94i8j8i5wEOk4qBKC8alP70LXPN006zQLDdyQXBbDm2DGKcW9KGcv96MyPpE2uSdrFH8B8U9aWdyXbxM5KkN4iQzqR8gxrVvkffX96e4NCemEOERhonPp8FwEEVDsAK82_3Xm6tFqvjxkjUx2YypUkQfMf5yLi1t4tu52PQjFFfGCl7o1aKUKKxJnHiYmAWD3ycy7fWfOnuYeQKxGunfBHoR0eioAEfcw0aFSnM4-IsYVJJqVzKL7B2B6DzDT-FE6mjGJOl0v9QghibOjt5mstc2Fm6IRW_VZpgH9uubL9-WzjDuCMXOKAqFTbSDfvDoAm8-wKEN-Ee43kEUF-4DXAVN5jIfzoPnYMonoNKqm2tsxXgyjGcfqReBcpUeEeTue8qHQV9lQ_SfsCLDDGQkjJ47KxRHQFAfYpl82RH4nARpML_PeinB6fQJ3SWEoUDFBeGfv8KXcVQDeGxFCweOO4-C-ji2qupHbEkD4IS4yY400cVLnMzXHtDrX9_Pvd1DDYh63o4RrjnY0Jq6hcSXfZ4KaVKSRrkV7JsfPH3TUwkieMQ5DRUOQLtrt01kjfOa25WKxDAxCyjiTF6r2DTWLm4sC3hYAyFEnQVFZPB0xiBGUlDGH2K9L9m7VhlMjGlls7JS0QGk_JAjhsDpxiUbPNGi89XGkuKSQAA=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/1lbLyfgNANuH4D2JdTREzmHuEjZeZ_olVKeAhyylnhwqMaSdHrIwpUHR7sMQZTmbRdfW45V4OWY4wFUCvbFi2iVfzdinSXFJu-5MRTzpKmF24BO7-9Xa-8tJZLKdde4FZXCtskeGM2R3mER2pwyaFraW7B5MNXfqXQdCONvVdAXzi74oknhzpbXM5CSvzjbKWrQTvIde8Hq-CpPqt_Ly5w03BjYPpT8FeS-iFBydkND-YWq0ZU4di4hNcSmmyjbw4xnCsOzdKezYf37VPN9bSaJdnh87Ogt-gsLfSF8DDwunjGPjeezEG3z84cTz2VLtsctMoVtUwImqUBkF7Qg6eygbTO8jHBZ_ph_EB8mmb4V_kgfUvFObUd_Xiy3-oDG1eajzfLkXF8E_6JY18lVAOdX1i3TYbqaPC3vbl8YOcLXAZ_UWjz4apKfc1qm2xPs7Aljvr9ST5SN47dtnTuhnHaPCxidI0tZMsZJwmKhTdfpP8_f0IwfV3AJnvEDjX3UezHySPvqTyLVt5lGBCrD5A7ARSsvbgCDp9dxKECIJMSnXBySpB58i00_TCLw-BdxEjKc6y-xGZhWUh01T14ac55H1Ccd1SGta17kJitDOXz_MIROmqTDSRlXMItpeztsVHAgIE1ETxVFBn73wIySHWN9MeSrG7DMJVBjO8wvdJpj7ZI6U2KG8oTr71g=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ADeQpc89-R12E8fBQyIt7W-sZYkPv-50iCP9cg7eNyxxloCal-ipm3Tfdh_BPpx5fZ0fk4zYf39TB-XJbTCCeTXlcH6iYMwFj7ODrvtNYA045aUzL8cp3ffB6cwQbXZ9gWAElA2ufgdur0CUFg8PA5q29taG3IeqtexDCmtCYv0yEmv7QGuHOpyCDPGl-33HGi9XK7iCpPbQWj9Crcd4wb4bVmeRhomIOh7siEMpKeYE6qOAVVv4yEb2yCieetYHEM2KXvW1qKuiKR-aiWDa56qm8W9ltPEL8Wgw4N2RzI21ha6FyVbYkJvvgf629BZhDJQ69AGU0ZivSyQv29VYnLoeD-DD9FMrCvtrt9vyV3a8YpeWc0U12T5smS981PHHuLRwGCCqLuQYz8L_EitsvqoBG5khPqRIR50HiDxLZ25ofsRT2zFwINkVqPiH1oWiUL-Ems0T-fNIaMTnEAjG7XKpiMCngOQNXWc8L69G6dNbPdhOVDqxeExjUIIJ35GjKwf3-C_ssvzpL6XNF9noBB6c3RIVZtAYP75NZEgsLgyesZHUqwF33hDMvZEaTg48hz7Zn38BNnRgIKpKP_xsdUbgYfaXar5fyAk65BqCqSYMy908jsOQmf8clD-nzYz-qARgmsUJFKWHnEoAmC0c3hI5jUYA2HuNZCOo46FeWhf81EhAHqEC07tR_Q=w421-h632-no

Nieopodal Sokołówki naszym oczom ukazuje się panorama Bielska-Białej w dolinie oraz płonące rudością stoki Trawersujemy zbocza Magurki w cieniu. Po jakiejś godzinie wchodzimy na słoneczny punkt widokowy okolicznych szczytów.

https://lh3.googleusercontent.com/VpaJyxrrWynGSHiNFp0pmsA3mFLX3Uoeti2WokLACIOCtRX6KoyNDlBEGttU4AdU-Nhp7xumoj_Uof98dbtzMPCbg9ue9dmfK-Pkw8jDiAdGn0LSJFTB9As1RyPlpkyNzQu4F1_w_2TFUKR05BtdkY0QQMxu_NT2n3euqHtny3P0X-JX16LYvvrmJvKOBCKPOZYpY2aEIju875sU63FqBxgNcst9G0G7SeC4Ib3zIzfEc7VB31yDozuS5lY7GhvSN0t7yAp76JfeJUfBxQGcuSKIy-Q_yOtabkEp1SfYWmV0RnNwr7DYh9kCkDfwOQQ8JA0qT7Y2bt254eK1HLBGsDUwSRahFm_oTOGw9TCBhmjTsiODea55LoyXXJ8Vsvj5UXkzfmRmWG5tOpwA44JLt-mBed64TBw3-VNxPQZG34lJNxpBl65YQbJkzDOVW_nnObCldhH5OLrRvrwFUkOrUNmlQbZ_wluh-EZFb9r_CUSqkS2vuVNQgZxZjBECW0ypVVxgzbI1TmqgAL_WGcif5v3ucRXeGSzyPmrZvJ0WcYztDXv5y7KJoP6Lzs7TztvENL2tv5yMs40XDxCyC-fgJhG32Ekcg6RRoLYx7yIfu-ATazykiK7wtQ-X13lRNgkW3qcFVjNwFwt8HQhKaECEsmJk2UgmmU4DvGVw2eiGgnB8JWfi5v56hvv6Fg=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/RRv7-Qejk-33J0dA7-uNAccVBR7WGc1rKvK0zOHrQUc2-dYsvaQoZ-6ryg195XlyNpCx1-o6p-p0ilq9CronVzBWnlrlq0CIoZAwYSkqqn7f7OBH4AUBg_g8NEEGnYsP3buKGgqVujGkeVl_sm46hlt231ni4WZyIqztT8sJwLGwILmq4YG0vSEV3bIpn3bTkX8lLg2h1m4HVokldvmpY92MiX37yrzvGZQLK0PrWIzcM6gp8uMHzQ2pnUzdodtwn_0kWJFGeGarQF1gWuMoWOBxCU9W9tY8j0aRAD6XhpuUhaX0Azfay4PN3ZPsSUvONzZ80aW5rb5WNfngjTL8dfdxlreifOXxoA7Etg5lduSaO11MUp4RcpShGXi8ygA8oW24AEsKpguHVuSHtdLIJJptM7ct8BR1c9-tcT7YlZeXNsr04bE7qqvf-pCBhIEKgGSajSat8KpCvSI2i_ohpIUt_798CNZWmmaBcH3jqYcRnT8gwfpgpy9GDuT91PrmWxT55dIYDFVa2uhtrd_tMqOSLo7ZhqzmHQNCjXR9-1f9yzEv8bUjMBR892s3kZ01rE46GO6mbWdtuMBumUkU-j46_4KjI1cGFg6c1OVIXbTPu715RzmdYNyWLPFNUdvkfC8_4xVl7cvNzWCtfC4ApQr5gLGfaSTo1VHUazw3h4UcKwMqAVyTiaRXWg=w951-h632-no

Stąd jeszcze 20 minut do Magurki. Niestety tu krzyżują się szlaki i zrobili się ludzie… Podsłuchane mimochodem rozmowy utwierdzają mnie w przekonaniu, że w narodzie wciąż pokutuje przeświadczenie, że kolor szlaku oznacza jego trudność. Oraz dowiaduję się, że pod oglądanym z panoramy Żarem leży Bielsko-Biała. No cóż…

https://lh3.googleusercontent.com/Y_YZ-zN7MM8KspUbMb3mLKGeYMoclbHgrQkM-rE1vqIxvLxyna3oafRo6Dgk70zYhZuDbVpfuVDlBf3-h5TsncUCmTq7FtvGB8c9zmZddT880cTKmuM-6OY3rTYVTLikj6Cg5Sih0AxoLkx-oznC-XVbDty7xHAWJpeOCNKlF6WHApC_K-qyIhNHxAJUVa37HyvM0xuf0O4FEe8LY4enaEc_kfpz3K4Kj7zOV2VPkarTY-ujngFnXOBiH9upIdYID8skXkhw_yyHIuIjfyJiEAs_bGWSdC4bhKOOYQt7EyFcbCtnH7VG9HyoJ4MfcZDyMfjqct0q1Kp9QCzlLON1g4kcDAgPqVOS8hsp7Ogo1T47fja0ltti2-HXO6dfbNC8sl-28wqI9fPH9exQC5U9yqRLFWyyTiDuAkremxjJ9I-yrg9_fYjbTqH0fd7XMjuSVsefDJs6mAu4Gecfh1pUtu_8W1sqE2Q9wjJP0I2JNBkkx-yekAKGeg7X7CVqCwHsHqKjlxG4qBzHogLbBPYfhi3QITRY8XJ7JoSYQGwW5WhCJPPy-to58bfYIxw8a8F2ZiOOytbQRCXiBfOAaLuNl3qg3Mx7pd5JU-FCgi7fze-WXzo6L6N_GEWAwPC0Tmj70gS8s-jh9tsvSy6EzHjTYj547tX3HD7Yo5r0bS7vqbrSBuSOxFXRG-48XA=w951-h632-no

Północne stoki Magurki są przepiękne. Zarośnięte połaciami borowin i złotymi laskami brzozowymi.

https://lh3.googleusercontent.com/oF8jzTrw4Wf1rY_BGeg1Paz7onKFzEdMqigKCDXxUf1K4boOxx-qbca9nyfybu1zAN4WCd4BZ7steDba6gIX66Ou6AVieSGDZzvmyHLeZBBfKRwKX2NE6cJpsf82qs7Wyirth5Bu45C-ws2vEvirKl07Lx87EPA3jbTQfIatqUg-bP9d7_wh__7LCbVvivy8YSf7uig6LtPNoaPflY1RsWfsTxCAkZZdaKTSQG-CIzRqQxd47LUdBrrE0txCTNv0kUOO69XdNrYoh6dp_p9FRFkXArQj6jOqVD-jOSLyVvKHLzGUVVRrdpOgRr8VLXof_TkOOdHW2eMhQkEP7TApx4FElqO_CW3dTUqMUCI6Tq3To99ZfFLuuhJHZRitjyvs85JALzil4pkSu9FK8wtxFKD1EBAKn7Tazxfpt4dwD4SBKn7_QMpw1kml9dJY6FyfTotchCIslbwT61g6gPwX1KpIz40zzbvEgsIp4Y8_-AYl0whwZ-9uMWaLpXluL1ozLHDvCtVdJs1lwK7cQrM_D6XbOn995bkmoacAM9memyYW3aTllIynHXc-cIvBwzrUs20zbmzBRhX0HOEwOY5TNpGkH7sB7X3b18-vvej7aZBF-eThz3sazrr8UWHi7EYFSLEkz0Mwy8gjjz400W6of6XUVI0pI2V_zHF0OkVc7hWWOaivUzz_KJcTcQ=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/beMXZbfBV-Ghdq0ZkvqwjxdCgps9nMXo944-sKM0YgZLZQURsVRv_vnbXIUPwaPyR1XqoknRvATaVusmCgSLnHvD5ypUp48sJMcKWoyr2W4WAezLSet3sTrWtaqYqTYh1xyvRVMpOvuag2V5FqiwjTq8lRiI_CSwFiXA52WQjq5Kw1WQ4f__uFOCU2oa-YulgaoMrLxtZI_7H0kKyyd48sEMIqk_gAl-L35t37f0mynHn5xSjXFWIRes74zNJDvYx1dJmf7w0J4CN7d69BHa0P0sWrF3JPPNZ4BedsQhdbTR5MXG_JIlkWGpDzLf7i0UJCzqUqN_8HRlhbDr0lsxfq32UXqAvR1dgdwgVL6Gga6bGlfkLf3h_q3cCn0TYeIlp_4NSWo_52PqRz1yS2fqRQZKv3R5mJ6d3SS7hW0nm4-FFdjlbxBrQT11dAdBDoAPMfqUjkYd5befJdy622DzAZGAfN-fS9HfwS5h3DBhRim7ieyFZfJDVdX1SMJ92acaz6QRQOSl0tCZQt5SyydTuRVwRwzUe-myhFBwZyQy7GSRO83tAVvjOpARwkHcXWr6VNx7e7WA_Pja8KzjMgQpX4F4iIPi0Uxzk-ndrduKD3gvFZim1juqDbBOMdgBjb_3oXdJKuwpj5Wc5r_WKJExn5HG1UyoRjZ2tZtRQwvGc7_7bEeH77gWosl53Q=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/IZVtUYO7APnHEHEPX0qwf2Z0yjubxAwV2Q6scdvY9K5Wph3XcOyQc7qFIsSPXYFSqUur_wwh3rp5guuybZAjWXS_67ZtzrW_joUEBJZDARvl-B9e7AMWXqha7OBsxfJgdpT5-OaZD-K3Ey8UzPVCtBDTdel4BPns9AbJH8q4Ve-yyjLft6MEPgwm9YNW3wIyRAo-oiqVC76qTGOmZuWl4eWU9tekp1HAwKLL18tOQjzISpPLhSpv4AVMY1hdDcpRVSps_yZipCvxZXdgyVSFBSrQrKhUoMYaO41Ml9e5lkOUYa0ZyCUGOwwrYBGPMCw-KnZDGhEJCUZOQGYjUbWBtfkZE88fTDGCz_gGicERZGsdszWdRgAD68yj86IhY5lntAg8smtTegGUHH4BQg92YQQl8fjCt3BTxCa21Lzomx_tmuBCNGDBo2P7z0w5fvpH86QsvbmN22NTg0HFLZDPpYA620SXZWfOWs1ekafsbxj-sSh9iIcSP6F9B7VCsSyA7lUXwCFGbzpRltZ0YmAw0b9rXJVItc41cOsk6KAh0uZhL2HxLHu8Bfb4px5GWVQISqA4slrsC4wsa9L2p6iSPj3SS8TILNHxK9_l-1Z39FbfOX-boAl4VS6sLbq1aWfcJxI3-xDB8GtFM9MW6CqGxKKztBlgxUvsefBiA38P0XfrZGMszCqcaIyarg=w951-h632-no

Docieramy pod schronisko na Magurce i natychmiast chcę stąd wiać ile dusza pary dała. Tabuny ludzi, rozwrzeszczane dzieciaki, no ale czego można się było spodziewać w piękną jesienną sobotę, tym bardziej, że można tu wyjechać samochodem (niestety). Ewakuujemy się do pobliskiego bufetu, gdzie ruch zdecydowanie mniejszy i jest przynajmniej cicho. Piwko kosztuje tylko 3,50! W towarzystwie kwoki z pisklakami, motyla w jesiennych barwach i rozleniwionego ciepłem kota spędzamy chwilę wygrzewając gnaty na słońcu, po czym wychodzimy w dalszą trasę. Znów trzeba się przewalić przez schronisko, ale tylko na moment.

https://lh3.googleusercontent.com/xukYg8TM9u7yRPY63tG-F2TPdvT-IdYPRgH5EiMPDWiLrvaJJ-wMFFYBtquPYnj0IErP04Ctk4wgfvHxO7SsdiA2NS4Nr6dzvvIhlguq0y3GbQk2a-7qiVjTd3449ojuEJdcTLC-gn68mntlLtWwyWnPViHfv6aavWyDiCGWRdjJNM3By_i_O7pSCqIMEpYu-9httRyzm4PCOUWKQCYImzgfqOHRKxtCcyVpR7AWjD1A9qHFv8nZvbTIhQ5wbsK2zcepQ8iAN63_c_QhIjyTYKWzsOfgY_A_sCS-nKnLTDDwwQTjn8z6VcC714IHFJ22uW9Ks3a4Tc6mX3qNiBL0v3UvWPGVK8IumSq58qON24EqIvLFKcwQvDqm3Xz48fGetStes6lvxd9NBopxXtCk-FHhuwEKVj2LtMmbAtbA1FyWepJEYFoVJuGx0EnH2SBxKdoyX5TdQoUF4OM_TqyExaFDWdR0Py4CHXso_f3Nyf2kiEzG3ynCV-EO5w-O1d7v9ln5wbm6J52Z4Ej1WTEvLYjNhb6ECnqey3VJge7FwbGMFVqeB8hSbTxgpVfVxaOQDJJc6VNTRM2qR0ieuXoqKFvJ-P96z3IGj_toaStWuXI2rKOpxzE3-NembJ_5881O6s68xkaog5S99lwVVkRqDi2pXq_O2bX8H5EIHBbiKjr9TrepPYVX96zZdw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/B1EVTAppevv-dkYMMSp0-GjUWspEI-3n8fiqDXBYb1gHzyqdBGl8ckQUoRYVjq4JCAJ6F4O9uZAEpvFAtoca_ekQOFwUlxToPuosbLwYKeWTzOJjtA_VnJ8NoE8YzCa6E62OyYptrNa6m86YkIya7DhKo5F9O3qcfJzaD1zkCOW9XdR8-FhY_9y6HLU5Ihxrozh95yBO5d5BKv2hKKV_L0U-nzTsnOj4r7TuacRP1YcpJwtlYS1OEwBh1AgnFSL1Em-QRDKkBfl2Kp_8xI7WZnJ6m49A1XYQcFJ-V42nyCh6VjSJqc60aM_1err0l7UzKZIViXZJ_Ki516JCq883Ut9zs9s-2sGnPAQfTWeDn2Uf--O-d8AqNQFFSap1_ghh-J9-9e781qyoUPfnKFzylQKzXZIjzuf6vJtUxFm1NCdfJasu5M9ixINyT2aza3126Msv-jWR5kPoKsO4aGOM7wPfFGf8MVyQXHOmQQHKEm6P116bG36smv3Y7cvxlb8JmK8FHVfODLOIcP4ocaed3QIkfUIxhkl-bSj9Atm3wAJeKOM7jlyG7904_MlelLcP1K9ldAB5qKO2x2jkMTAqR2Ju3gujzMSm-7dhXSsred3ijgJuB_6jFtlALQ36eZUJeKSw5My_1wRR6AnSh7rn2rHoTVkdU6kemSoRCvsTB1rDHp8jZEhEz96ncQ=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Cy_g_MqQV6ZJRW_eYLqXi1me1JDUpqT_e_zEH-ClEun1P1VX0eXJ1QpDLwknmiS0RVbcRxmfvMkskxoHQcUAd2QUxU5ba1tYOl9OkMYhcQuGhQxlv4NDmdvyEG6YsHvFChoPxD18wWpl5wctKkwK_yJ9Uv4WMm7vy5uOVuYQJMm3IjuesN55lPGi8U6Smlwp3sOK_VSzco-vl97BLT4-_HO5bVUy1B29hF2LlZc3VvSNN7QKnxZNdTZvNfy3EcV41RLw0Rjdk_08bXQFCfki4OYIzh3h3yrvt-5H6ni18sE6ILmWx6EfHubvjRSlbQcrKEerbvRiLMYHXqx0B4zbxcjTOM91sejWOzJC19qrVV_TYJRKYhp9PkFSLmD95neYaN6gcq8T3lo0ZJz7U2JanKBFdb7yl3JzgkMhrcGORfCDPPxdV74x5-CAh8hLHh1kpzj7Wac7cpybci9evB3RaqC0RuOGE7WnMmBilJJ_riffeHS0lIXaPqOELNFQDNolqlHq2s6Q0RzkdMnK1fteHS-Oj0oQcoItaTVw8CCiClQDCIVm3GhXc5Ft4QPl8zVe3GoX0jCFdFauJxAM3SX-jUR-zyhP7Yw9J2ue639jfC7l4Fza8dofm3aYd2D-We5SZxfbwfmKbkOxpc6wRO7QZrvQEAo68VLuhJ1h3W_KabwjR-hZuvho4FvYPQ=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/RFRbFu42XUTQP5fAEQMgMVCfhOtKlwfOfBGy2MdQF6fWs2MkZL1yU72gQCd1RPSrQLD8ABu6MrbzwjjkEsNepknXohVh_0LpNvuA-9T6Hb3o1mQnxO1ppoIW-yBG3zn35V9qSn0-foYaOQQJr-vbIyrCwphGiAttsh7VQujq3Nbj4AjIZfxgmFE0gazjPS99j2lO5W8ziWVVJKcU7BIsjoBXacBeF3mEbplt68pQZLFptZR9lR2k03ipfpcHYAJlxzzgeDOnnzoO93mdDO1RXyg8067pF_XPDyQE_71PukO9N975FMN8HZTId9ZBrph7QzDcaESWIPWp_qfbFRpXdvslVlV7g_XC7Ml9Fazy8YKTld9LeqYoXqqlIzFFKilmiwbUWuFg-xYU1gs6DlxbEBu9mvtY33LmD7Ye8RefLwN9DkYdQz7Y8fAOOmKEU614uSwtuj6d41b0Bzc2YG81pDwJlTgRwUPGDArL3VkDlY7Pj9ykdszggwSsjRrJL0LcP9x5EtJ_VJjr8UxiABEkNvirnNtMKu1hweA8xeDdrsRRWPoGTh50seNk9Cdi4LejyA579Fox22_BB0WnT8QuezPb5hVqAKugdvwp3F4qi1Y3UoN7toxDmVy0UdMZdoJTkPqNw9tiTBYW6CWu7HbPEzU4_he1N55sOnqGmj15sJm1QhRl4xLzu6LG8A=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/cnRbJoivsa6iD9PXDZq60uPrIzjGPnryDxcAjOIBqbjfN9Yiaokm4-PIk46TiDg0o_CITS_MHqNAsblHh_WTQCJIVBIudXiD0-8uhDvjhMZu36NLIbjWVMfzYjlwouEAMUqmf2Rjvvd6gOrLTKds4en0-QFNznoY-G1IfSXG4nKDBcEWveR-SG_vFAm2y1Li4LPYlecr8LzALvw4GeyfnSmRSMJaPyVmcxNs5lZ_mTUrfgbOJTi9CmeF5-psSaR7I3Y-x3VvaONNQXF4U2NK7DThJajDMJrp71T2PJmLuoK8h6O03jQf3vavEDUesAbWmSt0q7hHqGAnrrkkf31rxmnC-YEGLnp6pIW9RJdUvl9elZPUw5CUnPyjWIvl88n6PW-Iwnn3d4tUXLkHn28ImaJlHSbucaO-ZtpOLPcnN2PnVo6fr61VypgptYIyBbMj3LndKXlXbGkMO0ksxmw_qtlZw7EeBl4qFP4C6yXHgsf1wxEA_32UmObIPTLbTZoyNeRNQDRyCTcOZWNtoPN_1O1aZVNakU3u0B3XFJ8O5PicIGzv5bVVSmtHDTiDt0Xmd8a0-b0FwMsuUJ_jrYUSu0_EVqMAKQlKyd_kWihknQSTbvaOvfPc31ZdBGLZIaFyamGsUQnhPfhhDBwiJpqXwmawlaWDew1Zm5KvNf5eUE0NVfXbDIShw86ahg=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/2ATkJCvc1nTWlg0hiBPGw0dZwrjR6r26FnvX67zxLKT_HSNJBkjriNMApUd15Vy0O_y1YSmYnSQdQOJp0fiblyplWs_RLTCKim0djvWv8RenDshU2JK_b5Wu2HJvppsY9-nSSx-YQEu7SSeuvp7XJNyP-TYoSFgvd3pSG47W_CKw-K3quMeZh8-IQcnZaJdf5jPedVycBuy-IHyQ8DDS1DqoCJndUAtmp1KztFj3sFVjwziDMTZAr6yUno69lWk9mTRGAhKSSGOfMaa33DGAhQVEdzsgOhrt2kcFgaHotCmtjRsFMsd45MuJdS1aomMO1k_HteNUwA_LB5AIbfFVr_t38gAxHmu4Fu_tPhjvRGYCfCAFj-rNJSvNlcLAiNeYnTfGoiSWBV4bvBuG0g6g7a5BZKYl8cBfQbBFNiG8K53p5W4B9YZmRPbDUTuLW-ZItCVPp_MH2A24HgZ9qLvhlNxnfk0-tu9gxBqtTjhhWhnaPdZDZVVNWnCMjLg6l4rwX0QUhGxCbwmGCnhzhL9qyQ61NIi_goqTbhgRejD1FdIWSPEScGuYPkAoRgzlUenaFj8LlPxJTwkK6KSNH51fla9osFQKEMsIqGqd75vat0CMaYGRClF2z7K7AqvYQAm3cypCa62RLBg71hY9xpBEvEQC-WobaMgdBWzaopENaZxexvHwIbZjzgU9cA=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/JRtLdbttI9Kg58u_uu0WEMfXx28U81ZWXDPVQH7E085IPont_0uz7kaFQMWmHW5a1bcprLQ2U4pKsEGgmVhmS5cMRNjFJdrGEpNX0KlAVwWQ7wTaHsxhbpx1nTbTDIWdtaZONyS_bkb4xnZwfYJ1JdNH3RPdANgh4KEek82IxqoiLaH3CRqteb-04jHE0Zt1gQ6mOKLJAykMaw2xUjXa9na-52_tDcaYK5-_PeAKORrq7aheMaRk5ua5S1l9NStjvhcnCEjh7igW30kInplXdSJ8DB8dby6zq1tStScgfU3vrbTho8snTZg9RT4GnxGyPGuaAli2doKNskhRzwgmPQYJlcOSPwqVCj4iYBMWU9TgrOFuLxrvbWseyzcJ2RLAIQTCPEFp9EcGmGrtCeruJjHxItxWFhYnFcwNQC_RmOUZsp_smlVyixVnpD9lqCO78Tp6kd0nNEC5Bgtwjd57NPDrpntYPwmNEqbDUBEon_OLvqo7KHoLKMKOOKY9IHCS6lNLJXctqjUsNUVMzdJ78stDRwe5clBeG35jMuDosapBRrYVe-DHhbNHJZ4b0Rn1kCY62np70YmJS3kwfqcHTvyAEwpQOr-Nt4VZTnQEyHfwnO5T857Xkfl1knUqtqLAWZ2SscM_8McwTfo8JBFq1AVhTAVwD1cFZ_h5C6TbM573R_OcrtS2HzebUw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/d9ovbw0T6lOiG7H8xbqPmxE_1KGSvEJVya3T1O_lukyzhHxNEkiy_YLKJj7nhrj2R5qJA6MNCqpnDiZZlMMQQXXLwAIttOEAyvgY6P79c6qO5mf1f9dur83LiWkb8ASM4643lzFftM-OrjWLO9ZVHgCXPk7Y_XPF0w6pew4v1_-_Wo5mlzUOQySwJojae7WZVEmiSOYhGBO4WxGOnpbQ3wMTCp1fwpuryCPnmJ02jFBZD4T6k7Qulpil9ZzK9PDzQu4bLLDEFncA861JlUHkfei0rRQHRIaokFHuG9gP8STBoEU8-Q6TzGDgEThdIl84StGbhZEmp6Z-OOppcmIEyj9p9EoN2jnmYPlJgs0WJIst9meExFAPjMdoqH6AS2iw9SJP0dNZ5KaT0rSLXhSPjOzmBNQ9ftYF6zSD_Juned1ForU-I7Stv2UQA5WgOAIg4jzch5cUMrm3Xwr_5gxwh77gfC7gVKw655G3H-NVEb5LF5yNPC5phv3t-7hfrdpbIiVf9wEVZkX5jq8VSmWrPXfd6XJh36NCW3goh8hHjb5Ew_Nsmu7V38G-BeiHTcQ2loRgPQKay2qNeets7i9Tn5PEG5OKLPUHY81c000Zq7xDoMuu_3IZSIGS8SHEDx6mUaMMtFeeHmdxV1NoekTkOx-jIAQHbEbx_9N7VFkElsSjf9MW3weH21SzDQ=w992-h632-no

Płoną lasy, płoną góry barwami jesieni a nad głową bezchmurne błękitne niebo. Idealny kontrast dla tych wszystkich rozkrzyczanych kolorami drzew…

https://lh3.googleusercontent.com/VL37xz7KKV5tXAQOYMNHzOSQOGrspLPZGjUTJwJUZIcnyDcLnaVWfdKujfI9opQ1-uVH5zYMdb2_AmVQcgNvpBouCV2kcAugW4oKSIxmYHSy7IUFpLc6U5KXQ3VO-bkqxCv-u-yPcr480VabpH8LhkFRuKDGKo6UA11V46TS6UmBBtvwqS1goe97M5aEbZ521rrfERTFYdfeFJghVGM4RqnVKVJ1yJafQdabwa39YKtycR9eUxnNe9ifLugDqMHqT0c-Uz-RyrXodqrjHGGUYDjvGxsXoY4CLjTasoIu8I4eVU_zYSSZRSXDlJNZXDDKJx4tRfMR0w5cPi6rMnx4npKqdu908oQk4mwKKT2kJRRiNwiYxMbm9_wh5kaMUDJh5PpKZ3fiNadbbLszmU88ofdrjwRFwWRHfYGSByTxEkLSX0WjvSioL2VbINiCDiFDNRlhF_sOCbjK5YtLjadXQC1S9somb2kpd2mKZLpgC-fpIc80qzQaH3fmdkqqz765yWyD2DojDgwzX_xMzJNDLthpbfHNgEkVif0NSHle4wW9bokyZXmGCKdkBtk-qG65fpKzzUhnL9kF_TSk7OHA4s8W2frnOqMWW7LgesdUU2ZNXG0nk3jFIxgBPIWnbx-kHyKXQAhqZ0ViW0Kndk5fPNhxFnp4jdYPES6QZhOecyRN2Bj8xXZvJ30hrQ=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ixbrdxBi36CD3GijCnyjlunNqgnoGZJDGEKAlff1qX_qoA72AD9rXBQj0PZAd___DsPBgpZhjUcMJISL6I_Jf5AZxM9LcRQah71iI0ASkLl0H7b5ZYbAls89CIfxTzxlqYPUIacfI0zJ8aWhqUwxu5PhZqGLwLfdqaA969jzO2azWbJoV3Ax0SQBXT8qExOiE42vfh3KZzgE8qhSRANUL1zYgPPiyaFOGEd9A6VpCbJ4FeQyQ_pPaPMIuUd5WmKg4eR81kajMJcmycIodneuGNNaPVWcUWDZUvw2QANlTirnVBB3NNjH4J6wc3qv41jf7B4kz6I1bUiStKi9rGhlzySlRlcP_4eweLnkuGuxNLUcMWt8sVXeE_8ksTQwJLmPvC4CPV1XGyPL9uHlrqlIAdbnVjFd7UlMiAYAVFN2h8j5Q1gAJ16MBhXhLWEvFZoV7dMPbqXnRZopEHp27fMfUwGoCvXZIT8SWrdTE9FpRksK1QPuQH8Lye33NtZv2_07LL1xzxzmEOhDouXqBfEIfN55F2_uIeDvfI5ABD-P7D6GUynIuUfF6RCyWS7RGAdHDWfmSPXynGx06FDbDfyRbYcEu-KAn7ZC2hXA3l5eRm0J8oH_nN6KcuIaF23R62ozCGu7j0lebglJz03aZvxDhCFM4vYVBXCVzIRstJP6bMfZQMP8gRKdjC8mYA=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/h_TWiHqtcCjDibW9HarBTiKHnbgJbRfgtv_1dujSuHDzEv9gPECllzO0wqdgb1oxx6A-RGyUzLIUhNMPv4OX9xyuQxwFyvmHb9K0PVGNkew5m2asoB-9eA32pTMYHV8L40ieQFG4Xd0QNELBRhse1Da8EaDqEFscYqSGiaAXr0W9cSr1WuGljo553jRAg2tGMgylAWyMCicWCE3CwWEDdBW5PjXwyyGMgIsaGEMtXajFOxzFOEtKgBQ5ZDYG2F_xksaQtklq-JywpVAjwE9xq7vAc23qB4TSv224eVTXBLWHLO48-bJ-mGgItZsB3nSGabn1WCkhH1lb68pKnlwMr6xa9wIT9ExhQPZHFKuvgfTHLEzWrEQKh1UagFzDxPSrX3r-4LNCfvzZMadEhw5hjNA3nZBOoXJEShVsnssPz3KMquUIJ2GSH8IXTUOVGiiYRHxlri2pzg9-_h0JMaecNl2YHmbokeEfANJ-0V36lZC_5DrCWcLp8LOfZAcw5mXyLhQlB7-sCdd2VCYKB1oBdybJoj35IghIYzhiIaFEOJOLbMyIZgoQL4JZtLo41JPMYfq2CBgosl7qf0FP52Kpo4HrthV3c0V2OJ3IKqS2LI0hV3jkZHR1IrBf0O-oMure3W4VlRO-Aay_3S3RKi2CHmXKcO_4pUsL2Tw_yobiOtFYcQ8RBvtPg2_uug=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ucgBT135l1f2GR66JDwFqt7ZDO1Bn0oC80SQKopUk7lakOznIsB_Q1p0San4Y1HxZFzgy5E7niJEYHZ3rhSqJXaQfkn6WkCEyAQ6qUMKcKzBKZtSpY_3yFkTy7y2lAmPQ2onLV929vxB75PTe48qkGrhEMllAYH-tS1JCye2SUZbc6u0INbA68f09j6hrS63Pcyi7Ca6Gwq020s5_dN6kDBtWKlo7Pc9WltU7xUsRj7Gd830Gny8gw84Df7496sh1vCgfZ_dEE1VjynigcAxy8qlDYXzQj_t0b62zQTItECGTWTYa12yxoe2DcpXtUJy-pLGhlylf5w-h_W3bh4wDwoZGvj48cUjyCT3OhrkBMu92QuGs9TjAtFKMyXrrTPb7F5ipnEgWiuvVK4kiHgo2qOik5HTlVrI0jDp7DlJxyC58tEFU6npId21uWAzsoG5kJtD104doMRAQYfHPT0mIQBFFJvvrimdzpG5kGg83kZGV1oJNSSFQlmGn0X4VKp9XnAmgw5oOJArWC2Un_ZHoc0WkGy-ykvEUTRK0zpodJWij-rKuy9AhZM75essIzoz8gPiOJVdGZin-qAP0MgT4Ryrog7tMNNl-iPCQx9MPYv_BKfjBZqG0PEJTSK8qDXDaXXIhid_jl5m4qvOFSw9QP88LE-3XF2F11FmRBmnTlIX9HSU05TXiCHsgA=w951-h632-no

Wchodzimy na czarny szlak prowadzący do Wilkowic. Jakąś minutę od rozstaju znajduje się jaskinia Wietrzna Dziura (Smocza Jama). Darek postanawia się do niej wcisnąć. Po kilku minutach wyłazi upier***y jak nieboskie stworzenie. A ja nic tylko kurde piorę!

https://lh3.googleusercontent.com/0f-jKNWK0Fz3MMw93J-zWHrv5L7Y5tv3VOkvsEeHZp4IeBE3Ylsdwnqg6ATq9_QFTuiMJbo5KDXoTEtZU1uYOIoPMFm6VksWetvdEsWYP4A6jRmXYM_ottMZvyqT21p1o4xPTlUXLxUTQAi0spzJ4jQQpS1H0cUNENRHLJ3EKWt9vFnLXyFLjloGvxEdf1CztakQvyDpxWpUjIF9bKrxIDVvsov0hUVZM3Fofc46n1UES0xHP9MMyDxAbU6BjR6eozYTA3FvPKiUYclOg-nhWNHdom-l4lnb4YeUnfY9cSi9wScrVM9WItnwYXOoG4bb38GPVNYsp4rBHIO1odj_l4oKUMQlYNtPgx2_OzP-dqpgUqiwnN129H0771HvotP4hAIW9jY689biFYZb8OBuPpPA1q5bRrmkZEBklO375rVa-CLF52Qbo7M1YP5bGjmzLXfwZ369ZDgsNOTOjusWniT5SuLpd40xjgq8DrqdUIshW9Z_5ISIOxQu0-KKBP1ZL0KuOoB7ggHa2zxmNj5ev1lfA7dsQpmk2Lm2YfQxNeVA8D3Hq2osd5q8TmkPVC8KOMLYDCtRbTB1fHM3fP_FP4-TzPTVUYD3XAOU1-5AhNX2bGwvN9WlLDpOO16eKaAyTnPBFD5hCcRVuMV8KuOEMhoK0T57URVkxWFlIdpia_aGVrFXwIJIi_Ddjw=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/GcRJrpkeQ4A0SAAyVE3VmQIovMmBbkskG2qyuvtH_RYDuvLzt7fhc0RrDN8pVZZF0yhvAcalNKcyirhHHzEgIX8UQqZMuHGW7joXjDWGwDR2Ekr1e3jkdPT6Y4t2T4DyNXUdgy1ue76ycSnLcnLUs6HT4uaAT-8a-mAANwFGyignOhabthAcen-443-3adRd4oas2s8W06ZO-ZA5MHOnxAXa4ooUFUw2SBEL4UIRB7KlyvO0AriUSSizjaQjgNdlJs7QTV_I6Tk0x70ql0BQuLyMYHuKuW-N7ubqWs5XoulMai-6WsOFh14jK4YSb-1a5XaI4OWWPfuVTFGBJ8Oz-vFE_HL34AfAfBRqb6eucUnTt-xQCpc_t2FkHsfDW1YYGGx6dQBIBbRgyYpv_KDivNe-flCCTM0GFo61OM1JdE5xR4fqv2VLahdFSp-PRE-MlY5FVcYWF9204bYuyM0WdNwKiyWY3RsM53d7eE4vv8ZAAjS-8QWQbSn3QAIZIEVvrgDaohaejTWcRhd79qD03t7rIOnMLn3pcDMCVTDIFz63k0jdGhts7gfqT9M45SHziUGOeK7RK1QRXiemhs0IW7ajr-pOy50jDiu7CmGWb3eIJTKxNWIN3juQvpi4769HuXUgd7JKa2IvVzkCtX7KwNX4qlTVNZL6xk6fYJUh4HO8nDPD0FLcUNX5zA=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/OQuHOyIcBVDMEuUX_IytFqJsSL-OkWCGTbvyRyRw0_9mwDSdogp6dK20fE01BH9-qVurGRKEB_64FTWSa_DV20wTWq9PzKbYm_bKPFnrDbqOG0ihA--fZFdZgHhhPIXp0TIuFaHaeRHn15gkp8g244CpIm3X_0iHafsNtrLHPLe1Oxd1V62NochK1rxCJPYfcMSVD9yw-zO1IfCb3oU7zdx7w8C4BzQE81P_jjXBUFxtZEN3ShsGAZLCOT9R-YSAtXTQ7KV_TYTcG7tz_EiYGOv4Zu8Flt07yMvcAL05wDhSPip4HkKFUw7fnpsIBa5L05Agl99mDXbS_82actBRoH0pUEF8trAHOEAbtKQNFYvX-HuGCBpkQsyV11wEqnqbPzEWeQaTJEGcX6_DlByPZe5bxcBsTkmpoLehtUEpYdWJDAoAjVxXORCWBDgb7ArHGVkc4Ve5QE4ZlYga8omOwdU3wZPnxzuohMB9sd6J9VM3XTRvaIAVkKF18CGkTaVVjqErIa1W84AvM5ZSoKxh-ofyjEMHUBSn0WgfGs3OrhsyfD7rT3Yg6lVdYHBNAxYg9Qw97vqUuA86ZB6wKjWEnALbT9BGaZNGRMZqkUIM7xmxK8DjC4Jgj4b2x1pxm0ItWVRwMBYfu4CkZYluffTZTGo4LKB3JCT6ZStzGuM9kKyGpnNtguHuynWP3A=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Hx8hAY64h1T2E-yq8-_5OqWXm3L-ls_lLSfTp5_CVQYH4Ru01VsDq0C8pfz6D0AJXcH1LSU1FIBJkzCbOxM9-yG7Zrhr8UBwM5YaiYrsXYpQuaFK5zVQ1bhuoatJx93vA9ja_4C0XIkfakUjRVlFW9tWCda1m7JFFbjt9iDHRB3_6N7WI8-CTE78-q6tCaF3TDPLltfe2LkeJ0u8UFpTeOU8llYGs0C8bFY-WxE4jIIrXNKPEoYPC_plgVWKWV04ah9Rumjr6gptbXVGMwzOCD9KqVCOWrmY7qaCsBMi56kszrrSZUdjASuJC9pHnIgPnm5Mt5FJErGVRP8HPabgLay_G47EoUTsPiOcdLCVeaGUxJQSfqSKwqqOJ1wShBoTn4gYGX6R4zi0NSeqZ-X_1ISc4BqA8HZ6Zmhi8U4SBWaHbDsVDwy6-KkGXOxPoM8Fr0qPiWChKScnCE_dRT3YQp4P3YIlPd-ziGgJi8zjVkCB1rwy0SktpIXEWxkWlLRMjZa_9lUpFtzizNuZsw29KNyFY-RwjZ2-IaLl0elmx5yaWQQc5-fgBBPyW87DVeR21-1x1c95EHrUDnP7OrXMIx_7DcpHUP7mfcuYPZmGAY181M5UJeyu_3pBiofjUy7dE8J78szfQzaZM3GPUBpc0QZu_E2eJ3DH8TCHuUFQVz0t-EfYrA1Wb_mNfA=w421-h632-no

Schodzimy w stronę Wilkowic, szlakiem Harnasia Rogacza (czarnym). Po drodze niemrawe widoki na Kotlinę Żywiecką z Jeziorem Żywieckim majaczącym na jej dnie… I te szalone drzewa dookoła osadzone na czarnych od słońca pniach sprawiają, że w oczach się mieni a w duszę wlewa się jakiś wewnętrzny spokój…

https://lh3.googleusercontent.com/locEqAsAJJcEmOVOmnPss-7_roTdwjbpuZLk1UybRqABWhutGjBR-h0eL9PpCImsgWQJZHPVq0jbnYBUKkYAsLS81ZTWlHO_TBIxQhI4gbckyjSY_uMFHysPBAkM_f7C8OAEHTe5sr6fuM56OSsea1BE_M78ZCmQe_pHGZ1WqCioEctHQ5GxrcTQiAS-F4qFBb476fpGMzHOa3KZ3WtYbgOv8K7QAOHJ2qCJavB5KkqOd8sIO5gkeagB2oUkGVXChMf7bF_UuF7IlOP1ky_kvl3uSQad8Fk-9sGb1u4yNaXzFBgjytk0Mdb81IPRGLfWngaK0nRNcOc47gXl_ymMo3hda5shvj6pl70zC8TwgNAoHPu_92_Nds5mBYGiGQm4__UfVUPjsl3kkX0YfWMDPatP_CgQMUGs8TBTFOXGLatn5yVmdmEmVM7xg8PjS4PTQYHoVsAabWDnM94ALgDDuADlUPycHmnTupKLEeD-vG1brc6iK5jwBNtplcTM1oQ2FiZ2GON-pTUQ-2jPTnEfDETlBj4PHFMxmsGSu6pyIOsbIfm0hGhmliyBG9g_plrkZCOAKMT4FeRKf6AGTHPiK96N5-ZUYysVXNG1gGa_iKx2VQrZZ3xa0xMG_3sHUCq4RiwVdzVbilDb1UDKQZ0sB_095vIP0abXGlF-qpQU2b2znoQav8xKUZPUTw=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/qznAfAPr_EKAHN2JZQIEIKr0JfnD7DPxYRGKHYCqXoluMKpM0LKaQGI73sRcXkLtpgAlzL8q4EcJ1IRi1b6a227GoyVys9N4FUmEHljF2HK_5gztibe6wr53ZHU1yB5raX5sQwix0j_ncfD1YWoJTgLLoF1UaGFaLso8NXyWfw1FDCjmlUSkK7CsQDyyxosRvZSmOyovWsC6fp0_Io7GcljbWWSqhbT_q98OzIvkKYKULVHqf79-imIdypuvU3U3CW8rohtAVsuhvOxwG3cWkn_mlYHQw8gpgljCg8JVDVaNxwgQOx3H9gZQUGVFIv-Ss1QtxOyxIuxVlm30xO4sidTMXiM1_Bc1ZZ83OQVdXGBG42LAhidBSQwB1IE6OxPN2suwrTiEYhEzm7IaeufJvd8Fbahc8hR8uzMX5-XPA_whx1lkdEQi1u07sFzBoJnxm0FnUgksHnANyLUmDbZXFqZpWYypDX2qZ441uil5gR0vIvkdsIsf0dKLYpj3thooQZI2hb5JTi8ycUTpRsyVCj9RB-kOhVX7k5jRvKIocnH6CKKuDErYyzy0KWUcoIlqH7KfWnspS1hkWJtzjkJ7VLbWSXmXBT0jUbqrMrA-pcxwNnT51-MAd4qMG08OS9T-hvX4BrZTat_pymBT4XNIhWlnr3UdmNzc67Me3pNgCJZRnAkfiYGLxT4QSg=w421-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/0NvrYw2TeJ4zfI9uG4MNyIeL7BSpY0iTMGRK0JgM5WpjBEAHga-pRFxXPWbEzWxqfWHnOHd6Xub182CUf6ry06TiEQXgcUQCEc1H9kc3dhkmLZ3YkjrgcX6v8ijFiQOs4QTXHq9AcPdsxtB7K9r7oMYuSjgu-Vsg_LMJBm0PxkhGhsqSdkkJvjIod9KHsG4CddaWkYGh8mROZX7yai7oqfTrDfN00fEMHy_zIy4cY4DTNkWlvl-JKivAvEJMijrC38vil5zHNnOWGxfKRGzCmXnldxNaLQQ_uaQZdFEKWDpGkDdUqT-0lx4EGMznlYcDcgxMkGT_zpvLxZSemhqVUA5mFrXfRONqx9quKeAKPIBgnPjnHRhBv8pCzgH47dmoRiHRwoNNKn-JcwsEaqrjRaFpe7QkWf73yUbukQyZ65nIBCZTMBQDwvpCtGHq2b7In1p5tsgVp3swoyTv8g3_tS-4dqemQLoQ4aiant-mwWhJLwvt1bkR94aDKqu4QYoMHe5oWn2HQvZFrIopCWDyukXMPk93OKoidjMcR36IQfe_DBD1O2vpZtkdh4T36ZG2vpNLtJNJwpfreMiDmnxbdmUiXauLajkPLDVP1wBca4Dsw54bVzr5YTl2mc2q_wS1DCAs3Bx0v08oPGedtB0eZdSm3N67-KdPbz6XTnXczdppp6HCJKGbf2dh6g=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/X5mh2WL8-In7cCLR0MVlR9cl084YHJQLohRabaF1uiTeEuoO1WV5QH_YPlvs5Ax51ERc9sd9-GnizTMdwdvcieOgNtOKn7xdFDXtzSlMNAlDgBWbo_2Ka4NOBu-DwxpY4yTpQg4LSMVHkm_5N7f19Xuudp_h8caEJIdwCF6VeBdSD-ipcWeSasUqlSzC355D8TeiPwVvS1LKK_1zVYcMrMzM1JS8mutJYUREu3M-SmGaRoARNG5F3W-BAb-3J3BV-kLqQW1TqwdbSjENd_qbg5dXyWykFbzAwKhJ83zIM5T14Rh_ItG1JLxh7Aa5qhEECIB40M01vrtUsnufXINI0QFEryGPUSV5cZYj2b7qEeMQAcreDyVWXQcC6BCpW2oGh0Km3fVXHIpm_sA8SYE8r-2UxnqvSkYoE2wUqiKACZn7R4GaEkv573iQRlLxj6YR2ULeaEE89nmWJCQh0idfTGN14cuaYV120ZN7KywXMBLywOsdX3VeohHl3-phdbSNAACpPiMdWyH03BLo2bP2KX4343Ye29WLpfgeGShL_yHQO21Kr9jfwR-P6BpiYSX_YFpumNtXCaJbyfd23ED7mMRLn9HSVBrHm9z_4VaSjJskhNdC7pMonzT3P4Iu914yezKuZDXMIh55uZNN24k9z1PLDnxpVEfDc1P0AbzLKTTFLTtEkcnvRE7Rpw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/XKp2Zx4F-ec9XYgbEGICXaRpp9qv1EAh2G3jBX_wEeMXQFt_aVoaSXyrmU09_bNSgNYRU9bu19WM18bmhzgfJ52F3oD48zZ98dKZC5GlnP3gcEqhAnDPuAtPamBFVku21LiJmopIWXoG6mk_y8ceyhcGYxqIMARLKBT0LhABn_sMqLpQETD_qYOFCYXQVmqvgZS-gS_yklbSDkUbofwFTKK0Ti8nidIsEaXhaKpniTVUbWZy0SdNKv3hOyPxvAcbCVlTgHyYW1oQSf6crhnHc3adhVqdehHUNLMcr5i_loekBsoBBhDl3Q-O0x4SZl_FutwTL6PEWJaqBIFAs0bEhXPo7Jiw56Hsim-isQ8LXcg-yNJuvIegUX3c1OSU0QB-IBSoYkutCs3R-3vo-jw-i4NCuGb6L1hk0Enl959DG9zcL5d3zQV41W0O2a_FziJji0fDFY_1pW0fm7Ysd9a4tv6_rBr5C0Jz_UDfLJIWWxXnjWdx7U0EIbydu5Dd1vCnAwGfHcwQ4g01Np408qN2882Y27xVw5DZYijO8xvVMRqDW8sCvc9a2LQB0UZ79r3GMUIQejdyzV44UrsYFcWq7-9MLYn7xKTk_PaOtiVmQzHOlquc5FVcCMleiHTDn6srUDUNVxTMT00dKbebCdTBayF9OS973H5ASHVukelhstvbtk_dMTqJuitjVw=w1219-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/uCgednxDmSG12Nb3yu1enmRhtzuJOxPQU-I7zjhymBXjkAfCztAfI0C7oYRxza02qdMumhATeiK3r7kvxZqRemZZVZUzzByCVaHnJvWtzTs0wqe19kdFGAassfKDwX0mBSrMdsDg-hN3qI0ErPAiTh4gubozoKhxSuDYP1e1NQT36jPQUV80aCakfdvZCpW2lE_USc72_dZ8dAhfcC95FxBbEoTLZ6jfz09ijyS4A8_yZZ4g5nFuWTm54JveHizQWOSbdbPNClRXUvOJch0RbwmKxuqiNKS5cg4VEkFiQAdM4NfPEjCAFpjs-0Iv-S3cYg3C2ay2Pv7nDa3jGnijPswAn_DuoAE-2cd246zKohg6r_GTfJBk8VyJgp_qtJjNig1VlMam_CjKLTkKEQRMDVvkvqLxGqqUmoMEKtqRmG6mZKOewveuHKyikOVx2jLVdgCuNikeEi4r-VK-HBSYV1FhZjHz8o__2jfd8bl1k0JTRUUohBBGCa70OMJL7l6AISxdwgkOPW_RDNkzuCS9TuB8tCjFZ7Og2BZ5sU_ZZysOwq7wuBucq87j3bHs9cSEkuPtm23lKy8RXZlGItTY3d2htMg3smwn1NgsPP_BAybWNDRN-wlKKiPEf8sFvQnLAXPcIkv7gYnkEZIeYBYk9AksiFWom1Wv4LkOjzrydtsbdfvhwCbJw6X3wA=w421-h632-no

Po godzinie docieramy na Skałę Czarownic. Jest tu ławeczka i palenisko. Nadszedł czas obiadu, bo nie ma to jak obiad w lesie… Kilka suchych patyków i już się smaży kiełbaska do hot-dogów „po beskidzku”…

https://lh3.googleusercontent.com/w8R-vAn0LNadQ6wNYwnalANpuOqkayDdje-wL1kdDheHapPPt-Yjz_NbqGiyqVjzq4o9aYt-ihjashMedIvoaXGD_01NQoVkY-n4n5vzwS__o7Z0KyEzBbPEo65R2eFIzNCqLdhFysyICn5vC4EONhmxodges3Uijy0msKzVyklLg_xaRb4OjNJaTt8LikGo8Z0kagaKY9whq_AFa8Q4nhgC2vbjzr63m8Vjig5wQvEk-IH60WH5EFab7aUSz4SIs5k5j2HOz7vqXIUDaWfUwEm5jdr9QqB8-v0diXOnXpaTSAPa7GAv9PLVZa0qfnJJFqSKJJyMswu13mRov9lsJUg44O8rhCoOaKCsHhIxJ6b7RUdg6kCPhzX7LEYxvhSDMxDyqq4Lp-_vXnPZQpYrLbGU7RlLs0IDOQaVDejRk2UQMEVZdZLuvei9ueH2Wdn-cocOfIkPTSuSaWtZ5KZwye5ZCTWcKzzbUnPuYkdnMeVEdho169qQFDLlSK-sHoJQzfVMBm1Tsg4yzZGNZpbe3ezAEG1mBC9U1RT7zQfDj9OFQbfV7M-fuTAl_8hzSVg_85pGW9g_QTLIbcHrvo2BaVoKL1pEDoNKjX1ZBQVDK4rLZ6WUBPi06S3_w4X9epCWbIPe2ZJ9EKj2Z78Mpmi5X2YQwjV-eTYT5XsG_72_6IsRYcyYrovy586EWw=w951-h632-no

Ostatnie piwko i w drogę. Bukowy las jest całkowicie złoty a pod nogami szeleszczą liście. Schodzimy do Wilkowic Górnych, gdzie udaje nam się zdążyć na ostatni PKS. Żegnamy się z Mirkiem, który wysiada wcześniej, by dotrzeć do pozostawionego pod Dworkiem samochodu i tak się kończy nasz piękny, kolorowy i słoneczny dzień na szlaku. Ze wszystkimi barwami jesieni w oczach.

Filmik z trasy:

Posłużę się relacją vidraru. W sumie pisaliśmy ją razem

Beerwalkers & Co. wracają na szlak.

To Co. na końcu to tym razem dwoje naszych przyjaciół: Iwona i Mirek.

Zaczynamy w Bielsku-Białej Wapienicy. Pogoda zachęca do spaceru, za to wiatr tak hula jakby się w lesie ktoś powiesił i chciało nim wyhuśtać. Częściowo bezszlakowo uderzamy obok jeziora Wielka Łąka i potoku Barbara na Stołów.

https://lh3.googleusercontent.com/UKZ89XTHQrTCWMhIJYr4Tjp3DC2XaxB1OFvgDZM-Kp5fWU__YgKsSb49UNAP2SFkFxB-p4aAtrMhp_VLnIEOz9mhuR_pDnTwozHpgEzCqx2wOZqYqQFT5vIQIfKAA8WjP-HkmvE1GGAeVyjyFanfYrDdVMK2g2xWJMIKpA-h6uTDRjl8wiqwRbsjg8ZWKiNpkfXyq9L6J5giR9xFFVux7kjpJvHw_PY-TQE1onbO_CrbZuYV_0-z2MUwSJo7p08UZuIcxwJFZEZRi_R8MqhZnbCAZhL5HnZBogEB2Nib-8UG6rbTHbjCieuFzzyKmLwNaUYMAeUM1bI2UVuYSO8nSKMUUhPSjOVOTCFoiYNsnQ6rSw8ZsnSwP4ii2rOpsc1FhMMzOmq24eRi1zvwyKHK-xxn74nWecrNxzq4MZIGgTpsxIOY_m9eQVdkHu8SFBBsT_h8Z3jFZ0cY5rZBFLJAuW9jT90-W0oLuQNbfwKk_BUFJjsQfeK7m02G9GgiMP4Eft_NuUVwTLXPLOOj_64mcrhv4R2FqqLB2PqyfePBFp3NQXu2ND2iwrAjQOEkZRuxZ8unnwA-FaEMDqz-8cCmcoVdQeGmx5aGZlBaHFSBHOHgthFUbAdkismKt1aI0g1B1ueeXtIOltaOtgWwJbIDe5snRJoXYbBsSxHclacVbNTti-oTbBeQnsEzbg=w951-h632-no

Szkoda, że nie da się podejść nad brzeg jeziora, bo jest bardzo malownicze.

https://lh3.googleusercontent.com/TTvctGaX7qO9OZ6sxU-ypTgjtw35f0ovhPcx_g9kRnZ0xCbsdaGjs1OYizCJJjXRjbxL_vT_dqNYvxLrDtvUzHpkCrb2iZGSn1XyVV7LIFVR6ikl3SET4R9z1Eq7WHNuh_Ggp4KgMdQHDs_i_fHeKYeAJEgB-yOZw7F22yvbn5dWsgD9LPSnLQT1mku0ce83Bhk5q6vvN6JIlC-4VMyblgBb6TKvE1caYlQBsFpis687LqPe4SvBZG0_1iDd84l9WlXOy5EAnNw69wB0rhh3PkvMT-q36WODZxAo3vobwuA3yZwfxWX__xEsFVxymChoZEbBu5yn1Fc4W2hOQVFaECDMY-l4iudDBvOwcHwMMZzEvc79g_vJqNReKqTpFQn_gcc5gYgMB6_qZgfZ4w7vgcPHkLrqL_rmLYu0Id00pzRNlcAOw0LdRvydbelZ5TtOhb3xsB4vF3pZdO9DN8MZEIG5o2gpX5-cC0NJ1vs8iAqBz19xLrCVA10FYccQ8xRn2UvOuIJwkZk7n1FlVltcdPnTTT40kpEo0mimpHkNwRrvtBXUck4f-PercsUNi1PRnKy3a5LE9-07gOICYu49EFw-_1MJ2pc9o-oEyhzG008e2ZCKPnIoa9V7KchrEWXO=w945-h632-no

Teraz bezszlakowa stokówka na Stołów. 300 m w pionie przy nachyleniu sięgającym miejscami 37%. Pomysł niejakiego Dariusza - pewnie go znacie. Nie ma nawet czasu przyjrzeć się przyrodzie, bo trzeba patrzeć pod nogi. Takie kamole. Wygrzebuję z lasu jakiś kostur, bo oczywiście zapomniałam kijków. W mękach i bólach po godzinie osiągamy szczyt Stołowa. A tu pomimo wycia wiatru widać, że w górach już jesień.

https://lh3.googleusercontent.com/GNn5yLmJu9K1kLQfpHFmPfjt8DXiC8J1uUgtV0zwHrMdu8xdvn4jdyJ-Qu3yykLGxYFLjSw7CTJzI5a7Hjgnj1DPN-Iw7cM3Ykcf-zECe1qRPW7i8wGiEkcGrKVN9obd7qTcVqVy7uyj3q3zl0wn98RSqhLt-P5XrBIKqh8SJ2BYUbGedZGnSM5AABuKXJ6NLminq-HML9mNM-922LZK8jG9AsSJBQJrNFLrTNjKuqZpb9lVjQ2c2hmwsUgr3Wc6jQzDCvulyipNgfMV3VKH3UQSlsPe8dDFfxwxoeFdS_H1DDU4bUdZO57uZ-r6thavhaodBBf5mQvT1xjhBzqMkzGXqz6SVLKlQr4gGGU7983EVoO-EGV1M0F0aHPxe4h8DfmYBUrz1m-DVa4MUKyZeovppNXDi97Pdl8xSye4sSVh88bGVZ5uUkcMPDv6NaobDEAfxCu-vqprgcGRcuKQS9n22O7dlK_nNHo12Q8BrL5bQ1_CrjIYwrYUVNRCKFhELmtMBzSOTFfhDEMe-s1hlWqdQqRMaMNJQHIgDBPDQu07WS9jFbULk_1LZD-RCksAVffOqKCUdtLbXJ8K1dIxEIp7hf4ospzBfREzx3DRVdx-aeAxcg28pJzp3OMp_mRS25dqUViQUiMyFdDefeZKoPYapKScrclGBHV7YdFrZMEDXMDaHqI0bdch7A=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/HN72lXQhgXRwkqVPb7igoB2ctXNfYesE3-SSHrL0IPT8xG6IHB5poyLShqP2ehLRj0CS2NXvGS4hgamXNlro4vBPLE1Alo0UZOcXmH_MtP-zNxMnV_eMLqutdaEupBAzLIYD66X1Qmbnz2gBLCjE6EB6t0V0t6ASgp-5yZoSccGmff4POAnto4z01GqiaM7x97LtO1_v7Xcm-4waivTCDqCMcydHS7iiJeiuWC-EN2KVZd0vbdFNZgxO-4hEdWSjBAe6eCI9_MbKWZnX4m9eoWFzaDyZkFlcum1AGVUItEDKMnUgrZzt9aVcBHpyGQZJDm5hPZ8ZWEmPIRmCQlc1Hex6IYU9ib30v5CEN5--ic3SSX8U2S3qH59crIoW4areNWFvy1muyM5XsXEL6HMAtkLMBlaqxyvrQ5y19QpsDiWAinaByCh44iKrighoJ3_h0b--URzeynUkfauWK8RnhsMvvxxJrBpYOo-OmQOFehqF0IqKPcZAeyRa9wz605XxFt4xEr60_piov1Fuw414kr8yYTe-HmB3H5CJW68olulKEy106hx5ZqR2eLobvmeUjEcKoNxzh8-CATiS3YN0Vntjo1B22GU-itw05BESlxUy0kxuglO37XJQl4Tgj8cOU-2U4jssKBSeoTKaVsnOyuFj4fgvQyHHOIO_FJs6UHFraQGQu1kAHSyPrw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/z9dyJe7XaSroY0HPg9bn3Sqxu77jV6ie9aTwsr0hj-CYhhCnXMbCI7wjfwdY0KhyiCc9DKyCZf3PKHzZZUj9E2JTV3AXaLK9TKzhgpCFNfO_JmTdRZ5WjJZUnme3IgrwUV-wMCnMDGgkZW9i9_-6jivBEzwzRS10b3qLMqVmXfo6w43ZdY9NjNy4dRIwaf80se5FkYwzWK8PoELHfGJomu9dXtD3JUTL0sEdIloyeFAlmtKG6VNWDrjfnDxLXj0AwlG-Esf8D8kAZhTJbBNJQHgG5RcPAJ67TzxTY9P9bTPlMy1cdMDJHnqwfe3zxe6NrmhJACRx42Ga2iTI-2yF25DWMpXLCI-YgKZh58gBedWjH-Ni55uiLf_Cbaxau4p1u4xKVg4_xKQ2jlwfApTJd7KmM5LOWVm0GvSGrGl77YKp4OtmrtPwI0tBjVI-G8YrKjhC01SFsOleC3uOgkUBILdTcRqLLB_3h1SjZFSDw1QT2T8sZTCTAVVSicVVer4gZpuDwct_EiYinxmgTZJs7mDn3RLob_Znww-yNzipKSgQPn-KK7p7kTbBCDUsICRyknNhkgZaQZNyLGfGLiFTFzutW8FN6gZZ4ylqRvhw4tOgew6VtSiRILF1MstSRqys=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/T1mf1m46nec_eZb5OHbYQMNHclESH_WBgkmZamz03meVDjBwK25FVZxJ7Ps1dDHp5HIRqUMLO4dop8zumaoViHNuVmIN--S5pU0ZLQZXepZAlaKZTGcdv93li6KcHSkO6M5v9ZMLL7DJMUocDhm82nAqqe0gMvti3hPiBunAdnSG5GU6BNohLzEXEpxZJnIRBvSSrl0jCRAtOHav18vMQ_e-W1_bK9b7fQ0SjIZjrDkC7edZvhht0sAHdYtF930pqrlLW1HMAQg5JvHt3XzJx8iMTR4cskvq1cl6TFhE7csVPALEOx-Fsowb_5Bg0xvWgR8Xo8ZEEbroZT3NQa3LyUu7PHtwM0HoFRYyvYWQbKnDjIXcN63KNxatxECeQt5hU_khz-2Sox4Dn6uL8vL25kCNQ6obC942wpveHb3FgwN3F1FevcllOK-h4oE4R3KNO3KUYBfy3Uezm5HPRVET0ARDjCV1PaODy9w7FYP-7ActpuiQTiIpAYaML70Nnt6VIlz5Lm4IwqJEMtuIuLdegh-UmO5yTijpmsUrkdvSYue5rJluAgOWORy76ZBuDb1Pmjytg85-bDgVmrE6YIF0vCk-lQ_h9KmLKpzjYTsxi41DcqkFoEzC7x_YzWE-erWAaz2rJErTINHX7EycriZh5fHeV54Gm8QwfjR0FvAjXE_cV_YD5JdsaKxxVA=w1366-h511-no

Kolejny cel to Błatnia. Na szczycie wiatr urywa łeb razem z płucami. Ale z tego co pamiętam, a była 5 albo 6 razy, tam zawsze piździ i gwiździ.

https://lh3.googleusercontent.com/bmKK188YEv4igxGWta2plw2kcDJUJgtAT1muJlj8fu27gvuuPFENNi6mqhWLGQazd2PKivjpm843uzmkt92qcXZfhQSz7KE47D08urFdS2WnUN4IjGIj39eFf6hUliqxaOJYd6gIycuYL_KBlE4rV5_p0rTbGBr1O4AHZ4ZQGerADtpIr7TL8dQPL3WqmZBZK-_LLF3xByyyS5-uvmEVBHxW7VKdxhHd8Hk-txYAIo6ioniEuaKwhFHowIjQf2XPLpTQZ-uWelrTg2gjO9DJXUchc8HzddnoztPtwQEIMURWmT-pltkk2eOFLGk1z_DXoOsS-qbJ97hmET2V6LkDM5O_IIjAPNqKEuAQcMHW9ipzbqNKLkx7k4_88g8tm9_7u9r_lXpqh65wPZ4151AvLUjySkFjIC2uDHScmgmm7Ixu_6lVHgX3vc6D-cTzylmh26H-xOc_OVvHau1s65ThEomyShIYYTAk-pdyXClD3zyDS2r2vL-LR7D-X3xr4vxUJf5LKQty8zPi-jS9b1pa0HOdt_fV-64FPJSIFrC0dm0k7D0_02mO3rYiG-1Ngw2NaTa2wooCDdPkrI8lcnilDVM-On296hBIdXVlF2ty35PPWBJx4gSy-uLQyle_Wi6FCfl8Ed5WM-sM_MNy3AYYFSOUKneTBCssImRrh45OFEKu1Ri4v7QTLRs7Jg=w421-h632-no

Przy schronisku masa luda, ledwo jest gdzie usiąść, w bufecie kolejka na pół godziny stania, wioter nadal wyczynia dzikie harce, co jednak nie przeszkadza nam  w rozwinięciu pewnej "zdobyczy wojennej". A co!!!

https://lh3.googleusercontent.com/aemTIID0sr2lq-O_K6A3eutz0JAdBY79NMJ5bTYIK3htqBAQORJBuCUesVNp5DGj2lbnAtu9GES0dSXa7IzPKDx6gCpw3mwXeSjM0KvbVGaKNbkYVv4xIAq33bNwDhArh7FFryFBV2fRHEmaM99Eb-cdkCniuPIXnVhtZrPukQhABQcccaHOLmdqookFysqFRjDsuEpSaZCY3JQCiFYfyzgO68x3NcvIts6juVjo3vUTDZ3g_61YlcLoO7hDNeNfJgkhPASZxAAdrJuEPA2IkW5f-unYMaKh9rMVSZHaWuJjvAfog0S2_mlLUXB_yyJNRHSdHoaOvYxdHVthYtGWuhS6jHASm2hL-QMLSGdFVK4XIIm1HCji6qCrS8bRluZy0rUSyX3xndVDBmV2U_A0SAoxuNM50ppvXY-YXTqjJymjNRvsd0JO0uitVJ1KyisFNpFUGKoEiiWxMTCFO8OE4lkzCahrY2MPnsCNz85G-VdVZUqy4UL7W7uSRc6VdwOGZze-FKmHWsELg_qqrTIjL5AVo54TrW4jbRZEkTxPr_1drkoaHG6hUmlbYmXckAmDkHYOLsECvEGn0ynQksydnobcKgHy1eTMpIk5dM6ql4W_w33eVib4cuGgJwfRHCa0YmNewaJo7fMjm38NqPPbSlbneU7fjNlF-tUt_pYCoYv-TDrHkOqQO3Xciw=w951-h632-no

Ewakuacja szlakiem niebieskim przez Przykrą, Palenicę do samochodu. Słoneczko zaczyna się ładnie kłaść i rzucać coraz to dłuższe cienie na stoki Szyndzielni i Klimczoka.

https://lh3.googleusercontent.com/nQkhJGbLpKsHBLrTLYA13b2vX1gAPDHPcvS22fmqi-K1_kBiA43pZJckbYSnmbC41EjAWWzqgWA3MGhOGAlVTnmWqHl7CMgQ6WyE9UynGPrMttJfnIcIsbYm6zGCHltVSh1XuiNE4hNdqeE-TQxn3NirKhx6qblqcIfriIVwahhT98bd0fYZvzHO8aCG-2NcDOrnOiuGx1p6qMs3D3XY-IXooKW917yYXYs2Z8Vmb5EDI1Ji2xRRlf2VlEfF-Xs4Jpp2Lu4WDUkQ7NztTOeMiairrjm096Zo2V4zRz8lWCvQNAvucYlixl6MHKPikevPGIbOI3I0BoidejUE81AkoornEcKoIrsBTzDWFqiG4lbnliFOmFVkrfmmhypt2_07RRIMV1gZcRLxrj6a11M3WdRvh5mYkdTQx--WEyOhNriSFdAqOFCSi7X1fWN93x_yA_BSFYYi6ScqucVExd8ttatN_rqxQtm4rgmhLG7bcEqmCDSbQXrOLq--IeO_pQQhxNO2oqJEFPExYC_j5WZlt5QuIk08gesKqsxewhGbQVfSE5S2nrRNwYwirXZK9wZGPHJmwsIehYh5dzSxX727R4-a6Iozvzv_jzHLE742u64Ln5NR3D8jysjdlENzcM5LCBLompV3pMIHbJDL-3u0EMoUPkN48N6J95avt8K6dr4v3YhPB-QS7C4myw=w951-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/G2EjfnY41X-kqqMsGZ_k6jG1EbbWSVYBzDVmDoX4ByTcvXIQ74g-YcWsYcxDBz-VYOkVXwQzZqBDKOTcYwAleHD0xyfMoaUc_nPs4qiycpUOzZA4MgyQq5Yvz8crxI9v8TOLwqP0W08slJaJIZ2YaoFFmATQ_j_PO4ESTLyX2rgQQ55lgFujo7JKjcQKztgVek3M4qdn5A_ggdWLhW_n3hPJqnxh1SM_FsOBx4xrXptVruxIujKWQ0vDQ2I15pSkvEA_EKMp1P6IUtK-7vY4CIdUKUf895B-pCzp3UJFWydesBpZR_49XUYpMadIlHn7tZ7PJ-eiUVsHNhOB3Nqu8x1fJTulgYJlhnqgHtzwrAil5IFZM6xVLzyLP7NFAZTbEg2kFkXoggSlT8O5Qj6S6S9R_G0_immI2bCrxcXPLOVwVmn993jLBwDuilIPWxnlVevwEPyoxXPAAvtowLb887sIsOQZ_5hgcmAFToo_O3EFJDVa4nMejegAPkt-IkKsm5yoZ62T_0_lm6c1xEBvptZ8QEbvMR6nNUg2aFqjEEeG4Nys17eVZqyv8JCgLn7CdNKKrioSIVTEySl_YqA1mgIqO963g9TqePxU4Li6D_8nGvlilcv_ggUb_WzAV_HR=w951-h632-no

Tak mniej więcej w połowie najstromszego fragmentu zejścia robi się mocno szaro a my idziemy już na ostatnich nogach i zejście nie chce się skończyć. Na szczęście gdy robi się całkiem ciemno jesteśmy już na płaskim. Była to trochę walka z czasem, bo oczywiście (!!!) czołówki smacznie odpoczywają w szafie ze sprzętem wink

20 minut dreptania przy zaimprowizowanym świetle z powerbanka i auto. Upragniony koniec.

Ale nie koniec relacji. W bonusie filmik. Uwaga!!! Muzyka jest lekko wściekła big_smile

Jak mawiał klasyk kabaretu - "Jeśli ktoś ma pecha, to i w dupie palec złamie". Miało być pięknie, wyszło jak zawsze. A nie braliśmy namiotu.

Ruszamy z Bielska do Jaworzynki i nic nie zapowiada, że będziemy dziś oglądać jakieś widoki. NIC!!!

Z ekspresówki na wysokości Zabłocia (podobno to już nie Żywiec) ledwo widać straszną górę Grojec. Piździ, gwiździ a do domu coraz dalej. W końcu Trzycatek. Nic nie zapowiada zmiany na lepsze.
NIC!!!

Dochodzimy na Trójstyk a tam stado Czechów w średnim wieku zachowujące się jak japońska wycieczka do Luwru. No i mam zajęcie na dobre 10 minut. Pińcet aparatów i dziewińcet smartfonów a każdym trzeba im zrobić "fotku".

https://lh3.googleusercontent.com/Fcs7rdQMrEPV38S2mYOFlhoCiDTzCF-QFD8GzTvJR2KVlSPpmosbQJJiLhC9-oE16qrGHTbam6I22kCiI3AfUtp8wE3O4CJsFc65slGMyODlnwzEpxdTYOD_skuic642JCZq855ZIvIMJjYZQ3T2qGIKgjDuLCDZrNtl0PmVu3CTIivWkH-6simhzQdHixvULNjSCeULN9UUTKgRIPkcyBQm6BSNIn4qywGQVgQkePYRZ4w1CO1_0I_aeVGbVjz3Gi3WtM9e7wRjCkGDOZdJnrj5lqqdZZkIH1guhR5NqtZOQe42m4qJfQyS90OmQOzZTln1fzwua20CaRVjejWKRB0hWi3rhEVMU5uxOTJgpZNJ_QsZLbfXnBmyzEtkb_nugSFvddYCMoaWXJAQpAf8YSyngOPTBPqwuDn-1qtwZeJLaImqj8ZW6eNqqWaPLZDtfpUTGowDSNnQD20MsQN71J4-oQIhNEQl2Tyz52MifADpeSqGExN5neLWfbl2lKbeBN2jGbfFlbvrpOih0jFIZVw7_ef2eLwzt3KfmCQ4kJwoMWV6bYWi0GKlkDtAzImrOViBd8linIi4wh-81YpeEy1wjz1Z7LQTq-ZKw8MaTvyjk0IzzcsjDIev-TP0TdeEOV3h-hNfGB-HtIj8BIOkvdrBmkoSS5_Bwcz-UACYZ8g2ne3SIqNwaMBvww=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/xWddbX9Z3rnnYO5tDDF8L6EmWIQ0h8X8wI51m1iOzB2tFhzTFoRG-AXAruANwtixPqq-qTfWfR_9r1aJH1S1JpcSk9rp6KrQoXRBz3GZZWnpRcG3_T_CRGK5c6GUbJSPE8f1mjyBKfSXeJIZJjopJKbfr4X0rSpV9_E7EWp9_-8K22ECxKdI87K_Gk--RfCVGtcEN5NbjZzGlFMKy9qeWd9rLu5Y7LSudn1mAEcl8TRVy4ECVXJYpmok6BkY6VOgaEof5HDoL4j7iiVdvBtpGmDs_GQMddzEQfGQkI6ozM98GR7FguxoOMmrjhWEd4j71O49_tsrySTh_830v2ebAHFuc93eEVL9Rc2AK3l4RHJG_qbb-c4rg2ne20rKY5weyYvv1_ROeScyISG6F1WsFi8F5kLsGRdRgK_ZkpP2SG1x_kdkrMw7LTbjvfde3sJWBQ-3-mJKPrcxDa2ZjPQrPNb4XsVVy-3Oq2q70xNnPV_k1bsRVbfSPx6tWJhYt86D6S-KuFrJs3nHf-z7SwWpiHqc5QsuYvzoqLp-Q7hpBhLtExQRccU2OtT71GrKR8EvvLkGe8X5e8mzjgI-sigMWdgtckn7OKWCXQk2d-zWUvu9141rVTlcbJd5rfICjStOgOjHkhaolhFFP606qdlV31HYV8PWbXxSdmzHUJ-4KRVLPnL24rjE9aSyrA=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/Q83VgNCeZq9TNKu6xfmz027YYrzhlc4SOjXYnQOi2V-YT-KiAmzHdEtRDJoiHyaRuqsB55HKX-d4dFnbXN9cXZ4HF-72iIHRHeV4JA-c7anPdgfw7bHQWnL8du7CGwXCWEkqPqtlYFbpOwH7MP8k7n5lPL2PF9kXlPPZljvFD420ZJdx8o4pNuODqpJU9XUxZkpfoBBzMLx6lFC7altalF0Lv8ksOcid7vwLJLh1NyPdevTMaracfCPE5CFLJmd0j2UPiKH0rRu3MWEMvQM6lg_TLx4SdrNLYYZIiw1Ht-pa4tQpdOMH5PIWXILvGo3fF8ahpeWPNY7w_dmxwuarQ49maQZmYonLArgWT34ELZybQQMT535FPLkt9_32qKS2GHtNo79yjgzea1eDMYuqDTrPPSczC_rnhtb_Q5ThC-zVuRTLSw9ro-RWeHmEff8K_0RVTmgE1Hrou3AOIFw1qj3rwxF8oBwo0tfryuNs4aNi13VwiYIPeec1VHWLCbQ0ZLgvawZIk12JmX0VTEhOl48xcU7AYp9VVo0ishhQ7EOh-vWBkXGG14t6bhlgSgh5cpFTHFWkNdTMJwF4YdUfKz1kKqPp8mhpQgxalLoZ4u_senu2ouCKmY0inW4QQjfsOj-yys6vEi-X3OSCazAZzpQaBAdjIMpn_LNBjC691f3DGXxDJkkKxdjXhQ=w474-h632-no

Szybkie piwko i ruszamy w stronę Hrčavy. Im wyżej wychodzimy wąską asfaltówką przez las tym większe nadzieje na jakiekolwiek widoki. Niestety przez mgłę podziwiamy tylko Most Valy po słowackiej stronie.

https://lh3.googleusercontent.com/yHkTk7FTGq15QgSUfdC7Ni3Jj7FAy5pW36XkKxQN2cAFWePn9u9xkmtc4kZ2bdNkbd8uguLKuGxaAIXJ6ZKhzZWqTikA_Qv9AZ-PM3uBz_SFbzfpopJ-aquyiudlNtk-9GTGw6hc0R9zt0uv8aVjcEMXOZy39xOcuRaz5KrAknhh9mVLpOeVKvrQFxDejvMGIaFi_92R8R1yCefl5G6uImhUGZUmbHxcwX8LlGaq3J6qLoiOYeiInAFxR3PVgGaJgE0oepp0YfZUUz0vDe63-HDmTqiJpu_QRBDiJWF7h6mckeRFOe6NTlscir5k0-18swWWTqBD9NoRC1doiPGLmbtKsvIoML8XKl92nGhl0GhXTakXdEsvhS5HGUoA75P4Ra0fh8Wm3XCVCwHzGHCPnkZdR_NIsjkWhJRXElqz-eZUtlnBklqGVMLVmJKa2uHUfl-TAnQoOX0-oB424n-WIk_RQOQkZmsdmGzMEN7VbGtgs7_XPEJceVtTP4FGWnDTJ8jfe_6ntn-JnhhExf-fzoyIALUZ8OJx3ioXoq4_XNsa790uXr3rDioXFgRwhAuprfZWlVHvsOgFCYnmmDQHf5-Q6GjKr_VEevZhUX_emFPHt81jrNdYPTzn-5m6QRbWRPYkYf_iKsiarSeyJTGu6wklJggpuUS4ZjiQwVJLOH5YZ8Z-lQhKp2_OpQ=w843-h632-no

Czyli nic się nie zmienia.
NIC!!!

Sama Hrčava to taka senna wioseczka z ładną drewnianą zabudową. Chcieliśmy podejść pod drewniany kościółek pw. św Cyryla i Metodego ale akurat pepiki ustawiły sobie tam jakiś tajemniczy, pomarańczowy namiot zasłaniający pół kościoła. Jak pech to pech.

https://lh3.googleusercontent.com/ZDwrnTEmJFflHgNOz4La-t_3U4jiuWXCJti9suS9wMcpkXwe0hEXC3E3qQAJA4BVPkBbeOE8s0pkxypyLsF42ZAMCQNsUOhfN5HwRiTDRu_Kk6BV2Srkbwqbg9k1qPnnx9fcgUKWVqyX4JY6HIBHqAm24nhbSP-mFH7w7LD3ZdIq7vQYsobft6gGx-RI7RCR2tw_UH6e34lAtanrVpNTWh4xU8hrz7Rb8S1Z1fPqIp3q6QXvLnbOxqOBtrYszFij0KZmXPKRdThmpZGYbCQDuki5L9rAY49_hWgmHEJgJ0GIRjW9g_iUys1tuHSAiZZO7ws6wxPJBczaa2abqqD4cYL1or4z9zBeDJWFWovLYmcHa6CIBOfRgrYs9MTCfEa88vSbghvFEtftz-Z9_lK4uONfdahK9BlH8aHSLk-ACesh-c2TF-w1RBbONOsGjnH3eeCrLyYyt9CEYznD0yTY9yUxcK-LJj9qnAi9sEfhYbMz6eLo8QODEHOS2STbIhLCuimyqEx_uK5K9a5RAKsjbkc8PSPKIh3tUGunSeIFmwVahYxQPuDDsls6fCyfY0TOmOzV8lGy60zPHRwpbID_GQiHkwhEuuszag65qDkoqCPlYgfl-DVLin1Gd6d4qAXM-ofjFF8iWtvRnywoZCeCOZmxH-GhIt0zSpPr5D9ORBBmz5FEV5kmWSbt5w=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/zr-meNJ2dFloBMGDeECHbBPCuOWTTzdiS33wYdEfSiG9ClRgBZ8AU8cvdODnpvZOKFPxEub_wyRp2ano4RVoCU3haJCSmEuc4GYRVgBKe3fnEvbkk4EybNQwtZr-4JnP-0maXp42dVSLc0SQh5e6mg144-oZOV-m8tx6neqqSVKfGHJNKnP016qdQdxmDPy7th9V37wDDLJWMUf5IAVqmwmQPEO7hNbEwSk2xB4SEyFr1FFx4747U6iq2VBIusaqsGb0KC6MPiQqzGl69GGky4mzVkFXiWOy1cjIEqq46CEN0v8vpttxkocN-qgqgo1wsA9--shqII6fXAj3WIrLGqIc9YYP-Mxm6Au1J0LrjvmSS9SqtLxNFRsdbzFF_vgFQXNLySs2CTMGvT1yjabgFQj5CkHqhMds9kM1goze5jnWokoz92-qfWdVe6m7qZKR8zfIKx3y3p5tyrNOXShCiSUV74MihG8qmH9L4E2u_hobjYR3bPy8EmDw1AI_kyKQChefaj1Dkp03KSjlSV8TJetpZT3oxSXb9ZylteWLEoPBqYgtfkWQLQisVCGrz-gQkPcGZmhmWZTMxhX_H7tD7sow338m9dQy5vw0jBMAr3iDbtxo0VAMSLkbqFYY5enRBgXNrEdXGdJHRPCc7wz5Iri_qcW6aweT51upHXywBvMnK_dyWZoj_LNANw=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/3zHpQ9h_9eWKMkuLFD8RgPIT9weQ1Jm5H4kKhaaEE-8mqwcqiXd-pJXj_28Vg2humu5WwbFHnfxos44nROPyvAyLqGU5aSv8BMtaoN4UDz2syL7fCVmBURMTG7kzWTdw_KAxx11_VeN-P5inyrRJHEcR3uu22XTv4FTGX3u3OCnhBew6tbJO0lZ0GObxUzFcNeKftuWdMyIvU8qnGM0zir3KBaacsX6sscpFMXbcPhO1yPoH_s3_P23hW6ndm-Ldbz4tR5bauqdgnMyRz_VNN2h6zB1n-5Yc5ffULZwUHEIkP3kz71jLiZlJa0ocXqrw_w2JgS8xF9-W2biR23A8zO68-pMI3RAAJmoB1BS5hlxY6aoekZfa-E6y2GLZzpI_C9vgwGGuY0AraPVBUEe6NSbs0btGSE5hPuzllokd8YUcvm-gQE7_z33yiFanmSYKJKHIDNRujhj_ozyfhpc93i27un_MHXXHScqkQgKHO0-lp1sXX3hdbog9YQaBZIh52AyE__j3FKjIxy7Dll64KHt2g6wFY5k_rkcwYirhcJ8UWgzi18oHwkjMkfnssUxYE2-SZHSmTi-HOUYXgBiCj9CLOjsbx7iHDRA_ags9Kd023ZJ0i7LG09rsHkGUwJNUZ6-hbjMRmKwoDkD271cdU2WpAvUJeKnOWLRXxFGQUiq5h4nw4BgosjDG3Q=w474-h632-no

Teraz 4 km asfaltingu do Bukovca na początek zielonego szlaku na Girovą. I w górę ku przysiółkowi Bařiny. Pogoda się ustabilizowała można by rzec. Gówno widać.

https://lh3.googleusercontent.com/HJmzKVbiTEdP2SrNbOg2dlG59R5j-R2NmrrIA8vFXp3lzqFWmxqNuCIXlJGthQl66DbA6zC5aKKwv-uQtk5X3t54IngG2H0n_74W3DhKy281WEGYuGg3iRc1ia-J9z3ozOf5Zs8wnNUzIlz4NNIMtsm3vFyeGHy5YpbKfQKjmwF5zdqTW8DR8tes3oOyCTbMtGmsqpfd8hrdiINZNrU8V5uwRVqBKT-tZgqi9GCKIJq43hbDb0JJ33UoZNGqHAiaRQ1gj1fwIL0MMuao939cnX6OED-80gE_aNr6BkIHGI8rj7bDC1EfS7Hui_fI25YCJlohXx8W-6C_LL-EPjS1eKowEuLMOYOwQ8st0LMOPhiMga6_rFnH6OsnnK1yIXGfj_NW78wnPlqoZjvzfpK0h-_7Re5FQ2y_MOILVPijmWHeFEWfmIRe9rF4uatZa6WSu_zhO_MmEN2awtXBoqwHfMp4VcRUCQ9xJcyjl_ltFSg2Ljfe52ZzXTZRZa4RPi3_UvALlAUDMZSHfEnUYeM8f00aKtRQXyLouvxoWwzqEFxp0yHE84lEed1HpYvzHjeyi2YIRYinoDNTemZluky4jvnHaGxS3l1m8cUOC3XmdtVyHgtzNI3ujm1YFAIs8TAuKKC-D0StX_l73BuIudtrYLD-4RKPyqWtOS1eS5sIaLo43mRrdG2pq8s6ew=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/_etd4KwU5hmSfq6d_RhGwZe-9RLgVnSfhm2gP-Tj9jsk0A8VL1HAaAsqbl6DsKebHjKpVO4N7hKR8TzyBuKhgV4wy48jqkvcbE0WiFnnIjzCEq6DmmvGAnw_sZG5h1kz2Cfe7MpJ8dQk2Y-bvpY23wTK1MQ0F2o6nTqQoKK912HjmTM2gvE6jcA8rnv3kjiJfIpbUfJ9J61AryEZdaghbvpceUc59PjnmaYjHS5ugiYBYU7-yrbp7wc1VNOH8yXYS67IWDedpWo4G9B9L1lbdMAxaGPmAylZIVTvbmBFVCw3g7E1KTuL-5mESaZ3KtOfl1zVIiiNzRFbTM85q0JVxInBIjbQzB1qL0S0mOimvhNM4I1iWYHZ20soKCG-PA-KBsnwm_-arc_VXldZHYXKfvSyvrGmGYsE5aLg7gqrmrZLhJ0frtKLimNM3EHMM8zvOfqjj-9WfdoMqrPOkwst1GaXGKZ1LCP5xn6tMMckBl8MRU7puJsv7Aa4np1GH6v9pfz5X3lBv73Bu31QJUIHq6FUFyKJsLD-BGMyNliNxCVl9W2vF-pe4mMvmz6PM0HTtpVjiI-NkOenKP6t54RStJIO75ggbGNUlgKEA7IiroUmTQL3Ad9fJa5gstVru-bVuwmS7AE_nri3pMzPBVl78hSCYlpzGPkQlI70JAIXZremuBRE_14GBYw6Kw=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/1s71IXrw04dAtgN_lTBmQmuYDGLEqm2xnB9lfbWyvNK_1d38J-VxvdKIxEQ8FnGWuhL4oIFN1y-C6dAauKapJzac9i9u2Wok9agDTSPDrfi332EbC7snubG0pNnZB8yC0VHH6yHJMOFxhzdZrfMZRu_C2-ws92V_0eFR1EDvscKjNqKd24cxfKW8mElVzxspCqzF_npYwSi3esZ2nnJgNhVycufvpJs3b0u1q_7FpM0W_EUHGl4LRFnyHIOx-WyW10rA5oAlhwpy81tx8EUopb_vdbVYZty6bIsuxYN6DxgohXcIL8uJ4zs59gP3BJVl6z8Py8QZnG3-U29eKfN0uW-vt6vfKKN-b4CizMDJgZdR8jyz12S16hl8hfajQJZX5sMTPaiPNQnnHBKvbf1Ud8lQA3DJ7j7Bo1E8_utRqP9JjOBNwW-AJmQgAIjW38MQYoaWv30sX8-HYmDFGb52IcW3ZXPMjSD8qgU6pu2TnmH4FXqBHGeCAO2e8wrAcSNrpjq44DCxXQxE0QGYZedmD3Xel1Z1ub4SGfrYnhSNQ0Nk4hG9cv490PjySZcpoPaPlogsqRp6ddv55m04QxufdSbFHkCg0DhDQh3oDHqO0bMyARrr0Ygb84EfA51VYmXyDEx7zxtIYwzrYmWB9taFQ38mXFAmp8ok-Q2jJPHYYaL8QGgObwRF5e3J0g=w474-h632-no

Stąd do Girovej już niedaleko jednak końcówka podejścia jest mocno wymagająca. No i pogoda - stabilna.

Przy Chacie siedzi jakaś rozwrzeszczana banda Czechów. Dobrze, że nie chcą aby im robić zdjęcia. Bo normalnie mógłbym dać po ryju. A my se wcinamy racuchy ze śliwkami (polskie, smażone przez vidraru) i popijamy tmavym Kozelem. Poznajemy się też z gąskami schroniskowymi. I tak mija leniwa godzinka.

https://lh3.googleusercontent.com/NuZHxQFt0pwNcHtFWDtJKYeVy86Isgt0Z9EZU4skxLIP-Op34wp9PdXRzxQVqBTD1t4DZcbNSUAvQUhCFpslTa_NJ6yQ2a8Y3fMdoukoRg0CH6kmvygmz9r1hYOe4RTijgRaAfGVGQtt1tnM97wVVBTua5qsPVqdSSD-knYOF7DYvWmp4ieLrzaSBvQGyKbvpFhZWbWjc708KUAab_bjvWCSyegU-HHUTRVZbCy1UAy87mgvgCtC0tBdfYyPW2UgtswZH2F-byGjDMyl1hlvzQLOP18kXnexljJmN8zNsKfItd-OZ541vAwKyLoZTe8MyDjFJqRi1ASmh1INVqJHgo_hdVDNtviSyttHBcLWXmAmYU_p7e60HU9kZTnDG5efmyujcnMjTHoas9qO6nGmIVe0zistmYtHCZboxYUJF4wFPJRGdQAXqxNsp_78dj_YGcvpMG9jfhwn_dd3ESdnNS3WFf8B-bA4BaIRflS6dQhA95mJeevFx0FKD4Zfo17h_3cd7UE2mQI3Weri5RjGCa57gro7erRBkjwtxccJpa0MmEYyJqk_FjEsfb5BSkW3mL902pWQVmAaPIEZ_7qFPHmVXUeuYWJYrvYKye7aQhbHUGmCj-9IvHAXOGnC5sJVArgCqegdazb8WBBcbCyAm16xR95dOkKWsUw8tieTLqpi20yQ_M9pW58aOg=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/KZRge_aMUagHAqMOUml-qYdtqSM-_dtixY6txzvOBa9v4YAvDTQUIdkdDLh5GcIGu453-yIl0CD0zqybNTG_M7hMnS32AJxFntQUVBasPcVEOysFKLixIXb8GKMABpd-b0l8mHziJQKLkB9WfUozYg3l_HOQJh1v0h-RPa90H4k0u6hdfRhUns-3zWBcI_1COOLdJORllcezFQ8N3ySCFML6TrQaGkctLfU1kJakyjje2QQKHYE7CywiSTJdh6vqV5o3f3v-AmH7U78G3shQVYsopcPvHBRDLQdfR9IWVaD7oANy4Ftwrn5sPwv0IvZ603NmpiuQR1B90losJdgDswKBaFEXBddy-gF50oyz1sMQHxU1LHkadSLs-iw0RnDX9KUpmvBJEJz6xmfXXzR1pY_RMfNIqOEORlTlIeLCwAE-nxX8NuF6KufeT_eaPGjbuoUAk7k3z1CYBmiZLDumRsMtcK2ogmJpHlRt07IgE7fllD4yc7ryCQ8M0yuhIdZfVC3BQKXb52nv2qAvvCRWoT1eZf1a7eE9vG3tBcjsTGC7u0j4-XILPthvaTZlLh2kGgrhFAp7YngDTln9p1uQjgtmorOtepABiSG2-EgZfa6jXpysp-6R5pomgpdsdY0eH4XYeZXHEoV44sTkv7YCecxB2zXIZL7Q0IP_FHZq4SeKxzK-k_xUsZGO-w=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/QH3XGZMr0GvuA37BsCQ2sQOVYQzEWrMlTlb3TNoFvss4U-7PuEueO923V20kzez-70kKLlF59LLyzP7vE4Jagno3c0V9vLGcGTq-URxIauIMYPsXR8Jj9brpyP2cZXTWPrSHPEGchQkIYNN3P9C90OcbCBvwxnVcJe3Q0CYY-WQdLR7qEUKeJqvzvvJxGTCEcjFhDYOkDtkvzGKH-zgcvVeVEJHWXxOmZPf5Ie_-J8dll41FbW4WUzX8Sx8XJqvKcI5SVu5bIjHhGLxdBvJGykXr1QE4kGehKZ2FCIzv3_ujcZUPDf_RpKas7WnvqM1tts7nKUAKMNsW6RlxHem9LBzcbFCCAOBupRXcoW-vLkTU2Lzo9PfNPlXyMlZoa8DoLPWWF_kgoZfXQWgENocerS6-_o6x4sKo1CbzXmBTBaPmjnzjwZ7iDrymK8WfLAeIKcGeVUS7Oa_dbW_Cv2FCVT1MZF3_PTwQWH5bBwD4bsEQBfCa_CMD5e1GGjFbQLuF8UlyPJ-hXG5aJ_1j2s1mgP7ZAJ7uacSAOWuR-nVcB0NNr9TMuLp38JjPAlAoNMnWuWhfp6pAfqv1Thm0OmZxJoQ-3a9NX_8nBqER7Wzd4Cprk_BTfBsL053pWwI-bk0K1SvQH0_Hpt7TKR_PpcmfAuWj9BhfTFGwD5s8ffx3wE3WzSNERCvnDiWiIg=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZdYk-LXuVBZjEkMrifHwm8diY_HExmCTBSwr2J7N_0Ynao5voIbHalT9h2OiV9B2Z6AQUlig32V2ib1M3uwejrvmEaImw3Vw5H8VFYrGawdyVcMKgZyBctQMIwGdlcoLzYMB5E3U09PWzxCOLpD9WdJmCqJowdx7H6D_ykISlI-2jvXmtWl8SgBKQj9Fo9bBlbAiS3m9dBK3ZGLcivT7JaKPStJQEgUEZAKgTr6XJ_PmrIHdP3pSLhkW9u1ogURGUkaq-fFW_ToIHcfJx-XNDOIE6HAfnm_V8uBx2fsVAWrxCMB9Or39vV4xqVHkuonGDR9DANoJKAYP3EAgHBzl4HsN7RjYoVYeW94jv3WBDwMZSr2ZUEyvvkzvHTCJeIFq_5wN3-a5XYS0Gg7jRQLoFPtPAjNq3kKu6K9fWAeqM18u-86tbp-6U-S2LBYHw3MYEOoNr-N3-Nkk49ZkPB24qmGAqbnUKL5b1wJdbmylQHU6GLk68IhzdTXF7yzq2gGtzz93au7qrV1dGWVJdmKlF2wYOXUjlTL_IndSobezLoFmMu9exXn28M4x88Rq2WpT_re5wm76_rTaGCztc9GhF_abs0t5Mgqb2mphLcxMlCAUwoAgs-fP9J3t_yY_vWCG-rYHHvGPD4ptbq-bW2aExowrMH4r4YrOS0Q2IDwtp8mKXdLu68RNrhPG3A=w843-h632-no

No ale czas wracać do jakiegoś "normalnego" kraju. Zejście przez Komorovsky Grun jest mega przyjemne. Pomijając aspekt pogody, której przestało się chcieć być stabilną. Zaczyna siępić.

https://lh3.googleusercontent.com/eK8B1TUCVjIc2_imdb6gBer2KLTh4L4X9mDI6T8MxrmoQEeEGu41W9vcjKNfPZRm-58H5jS94pTAjWP0Wu5uN_ISA3TUOmCO8JNL0U605pLaTxytVrwMM9YccLEN48qmlHkTWDr8MAw-d0zL4_SkW2W2VE_0Fm64lQNavtmasEvJOKkR8Eb8vaW8RhH37X08hJpZf892ppZfLI-Kw1l_bkB8URWperZT5EVRTjNIE3LX-jUM4vDUuqdPdbyn3HkjZ1gz3oPREFWADu5k610tp2fzhJ37Qlni6naAT6bcIdtzeaAU4xqYGepKuiAbLkzKhFP-vxAwIo8vnYsapCfvbKk1w_-D5EGi-z7I5QIQnP5aHmVO9JRh1AR6_-8Uf7q13eGHIANKyPSwh8mCH6cSXAV0fA-buDcdt1PWyKx9k33wruT5bacZmVNc2TMOAjiEnJvVVRblkSBhA6KOE6bumQ07Nmq8Wy2lak1xXyW9pzvIUufExMszAMa3RqbuQj60dB0NC2LunQAK47HBc_l1MtCS79JPJfkpAzLFhghVCLj22ZdxzNJzslNMOvW8UfK2s8e7UzWXCf0eu8TLq31ezKYob2ENtI-EnsQLqcjCOyoJuy249vfi3cWARkqcFliFVtA7VxC9FgwiMqwkHtmBSuEWv8yw5FBjNBrQOh0rW_46salS_3rGAQLluQ=w824-h632-no

Widoki oszałamiają. Na zdjęciu poniżej podziwiamy wyścigi owczarków podhalańskich. Szkoda, że we mgle.

https://lh3.googleusercontent.com/YnkE1kxatiw19XxP5_9s5OcGbzNaLgdRmK0TthG6Zj0tLai-Yx85kVKVZ0mgnpHBtuiWlt0lD1zKa09XjL0YKuLfLKBVJPPwHKQKjFOn2NABJjyBJptWLga-U8Sc43cDokWgxwgVOs9HUovTY_ojBSpyuoM_5cQbRmTeYn7gWbX0osv5zBVfChj6mkzoqTkgoGl9vcVLjJzGaKm6jeenWPKwWmESBInD93tlRu_FivawAH_NlpJ7_dTr9GFF6esGv1dY_pHw2sY0DmgtY9IiIybLxbh0-InoFkEJDgh8umqyOc1O0WIyyU1LDMRbD43T6Zl-ui-vOuznHdvSo81Vxt0A7CHDAgX9N38ML6ZQ4h0Cb11dEULijQ7RziTyi6gFScAyHynOd7E9-5YGfLAczHvaI8FzWh5mgJG83B_chVsqE_O3qq5m_s3_o5dnYy-VMkimz2uefy44pt87U-f0dAwfQ2S-99OobYnZsaLtS7xMrj3GU9-F3rJ8sc0CfGpznLPIdQsBTSLveIA2oCfLvbLNS6jegZuhEGVciwNf5Ne4Yu-_GVzYd7h-WEOMxWSVSZzmc8WrYLaihIby71MpKH56MhTmwWVCZFmdB43n3v2HczavwgiA5FvMTVDntQ9m1-eqwAgGscglIRf97pa33Upy_2XRO04v2wACDYQ2qQhlssSmKMBdl4yzWQ=w843-h632-no

Dalej to już jakieś rowerówki i dobijamy do upragnionego biało-czerwonego słupka. Pogoda - szkoda gadać. Leje.

https://lh3.googleusercontent.com/N_XqoCWa9eY-Wi9ywYShQ94fxAjOqIdX4C-I90mlsBvfGB-96z_wnMXFQxAebMb5Cx-AGXUKnpGOwXnW-tHV4lPmzPudtvuAlFTOBdl8Fo1ykG02_Jfss7tRLA5_GJU4y8THzHxbKLBNbvj72RJYpT92ios5zyhOMjcAxYnivPzMh8NgBkLqaocywXhuMUWT0eQ7nkOD9q_KiWPudSFb-gcRJm50X5O3REP_qzIvFTlozg8zVZoky-0OXEEfjBP1srJpDTFaIKBJm9i1Y9zfWARVDQc-jCoKjr3nXhXthASDU8vIBySVsGhsIiaQeXfwUtdYGZ_ksNH89rlH8DrDO_xGMzX3ceUmvVgHDVRo5kHXZK8oN95kuEluNkeZ-Eo8eSlTtsytbKpkqDzxlENblOpJygDLNcJx1z3kD53-HEz2XkGCbvUnr5xsCkWBWD7KRgxzJ_KZJRDRGUG6XKpnpCkMz8dfU1TKJwmykxY8AyHUdV-eaYeVJfLGx9Ey1bEnd5VHpRlcVtnHpeYrIOiTDLKPQHE9nded8IIlPw1zHhLtZg31mivtgf0rCNHOpJaCfj8WHeHWFvg5HQlcOjv9E06Ca422ej8KEB5VQtpKHkebWJCsnb14u8kgcQxuJky91M00hz5Zae38Nsk0ttNnnS6BlSlBzzU-nD-JOEJt0UfXS5bEH89PaMCgFQ=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/tgfKwqLJOBmXROCnA_FmiVr2-9ZlpNadeYNyvok2mOIl6RiLqw3swJEv1xGRQwGSgoX0XvdSlYJpDW-MswAURn3qWhTtkHY89mVGsE366n7lqobiymyi2bHHZhLlWcM2wDW3Ym_KaV2nRiupbPzFiOlE9XYCz02wQRTmQ7AOGL1JRIIBLS86EjBNxj9g5ppbLihBUBHmTbp4stTPQa0SN3UMCftZojS3sBRQiGJ6c37HemM4sg8IPw8NlDm4UM4Rr6vxKnUiS121MPbx3OioFKiAU9XJdnCHn4zx80CunKi1xrKLtk27jzai8ahQ9j1tDl57dar4xpJKIP75r8Vu6XErNpFtJiKSTPLMlI1V7NqyOseirLorot6y51aSwpHCwOzLo_2zzWF9YoV6I_pFt3EWmhvyD63Bzw5gBp_B320rsWqRey1caFlDdwnJ_EDR-IuoihqJ9YAWo8ZWEqDUsBcGpH_c5cbcziF7RUTy8Z6YIaSh4U7v8ED01--wc3JYqpuRAkr8_y2ysizKaWr2a39K6dvxGoh6lus8Pe3wayuV_JcU6tmYg6M1dV7BYgXKtOp7abOaAYuHiqsleGmzZ8C0ZMaYEblt9jOJrz_9eDQiadtkJD57x8epkaigdWRe-uxZui4Z_5BR4UQspSIUYAmmMeQaiL8ItkEoriP4vrwQuFoY9PTg7iwi2Q=w474-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/kPFfAzq_6UTu0Vw34U7MCLfJC2_miHUwqOqEQW8_DRFvET02Xysz7JYTh2nGkAEiria9RAblIegwDgMudKKaNcitW0Bvq7zQHVjQRvvNa7BXxhzAXVAH2yfOZXPR6JNRr2Qt6cUZFuprHkIowQ3ff0qhX8FiYDnR_LGa8mmASlbmooHtVbEAr1UnbRCD02g3_KI48Q2GcGYBEiJxZuDnVvp14E0E1oBRNK3iJRZc1ZF_4icLN1v2mgC9U0Sz1zj-CIhCwqiQBIOGkKucukDEEm_0xkf-j9zmvs_a2zhJD8wtxVjaJnaxzvpSRaWLX35vKi6g2kxuDypYsWWz8EuZhAzKUV6UL7_Q3Tj7QlSe2CpUsWcHaCgbjREKWS9vyq-8MpMbOyN7pYC2NBLJnPusKquxQLIBhw3ReBNkNYHR1lyvJIhjWgqDCm94OCDNQUzMWDTjF8xy1GRQa3q1mPUIhu2LX6vVBlqUZ9eVjyn3gc_Svr35U6GVoMiKRXhSWg5-R_Xhut4pOn2AllXon_oae6vKMKRIbXqgCexoTNozg3fPi_Y6GEXHngWqdZg0-s3I8W6SQbJ_6Nld3RgqNzMJghE-rQr-vVG9rBRdui_sZoAHZ63TdsRRU0V7DeAdnR0KTRXnyGcj5NmnkEdIEPxmYYdg2L1xYROoghiIo6ZQptdw2YXlM1kFm8nJeA=w843-h632-no

https://lh3.googleusercontent.com/SpcnF_N2Zbemy4wb7tzTlSNL4c0eDhEpZabczX-bP7F3EbFubqOs5L9FQ0nMg0N3gDlmv-FIEMKBpsC6vkEbDYv68287EV6Zq_I66hZNgZerAZl7GOBhO0rWtEqC7_mDfneGbbs21rLuPS_SSAJDD329_hjkkOB25nRbU89tSW3ixSORzzZ6VLifsye1J4KTVJaGLUp55zX2ywXl2xfcUcbKHWEQy8bALPNQozHiR3cV-e53aC7gda4yKitVIhcqIyWWLOUetsh_9fzfj8_RY66LIr2gEDTUuOmS1E_ygRd51SYEBCPSpfR0ChUHnj_v_3i66AV2zw2lGiQM9s3nr3bQXHqFKix8INH2LDIPmdB0g59lsBzn_9l2eMS3TnPKfAmIlNNWA7vtcRvWi2Reqms_x8fNVIqHbcy08rtbqlMm7eH6Oq6f9NZrBYtzqZD0koInHy1lw1mixBqG6CojckfiwyIDRVUZ-gT3HXJVKlcUtF1P4EBCjxfk3jpcCkCjZW6jv6iVDuN1KBbKXH3mjPj-JlHM65b9aNf0eUGfrrDyng7XIvJAJOLJ2xxbKGqDZ9hVlmVIYvf9p08D07ZtPpzjl25H1_elf4icIGI1NO2xWX2Mkw_0biOlGLlX-NXEcZPPBuKIY0uOH5StILCiOrC_pwjjCdgrARjbA73T__KA3ZP5ZlEFFISzvg=w474-h632-no

Przy okazji. Nie wiem co jebło te drogowskazy już po polskiej stronie ale na pewno nie było małe i nie poruszało się powoli.

https://lh3.googleusercontent.com/EqZVvT6StRBJvljgqqfKUUJADZBUPajUAcSlak5ZDD5WjF-fOEK3K8VNk6eR-iuTiS3WxTRi_mXuTqh9QzlGWZACLlARUYUsN39gMqk2YIJlgbhY1prmIWMGtGXZUxDVSMajNPASGAgP4HRpXkAhKQ5d6kRvUHmfhxEzEivcbogiCY-OBU0Rqu1ZdZAJc5ReE6yM4G8dEM4oS6UAU2Parza0pQ7Qv_cr0T-H2Jon27W1OSU7ZyeJUmUUTU91jMpk0zHYSYvRXJOg9YaQxb2iZ9wj2LRzMzaEm-fk7Ag0IhDXnI2PWpDikB9CDKiOpr9WpL8MFvaTb71FnGqbiiunIQuCyfM-RpcfPcgq9K5oTD3oSe4iCqUdgm54a_HyZbAF2c0_eBh6uQztg3A3C-vgcAqDfjOPV4xaOWQXLmQHuPFlg56AjCNSLbLDgEHZHSzk3xTJuVcWl8FCMrWH8RXVdKUcNJhkUxacPDjqZ0TQldU7ZqtxdL7QivWJD7XKYFPy1_RpBf4CnU6Yc8DWOZZtTubC6tMAHuOpqXAdzLY07TsqZOnzltYhZmXNgsoKRRllDktQ8CwL8lLJmKTzOuUXpq__HSJIz1ZYOEBX49TiKUEs0DQEtHNb6pUzWwpkkmdMppWc3jRezNcuTeCXAVP8cxfmC1TTaLZUOuLpyVS9kQ03gxfNqyCnIV0drw=w474-h632-no

No i tyle. Auto i powrót do BB. A pogoda zrobiła się już wyjątkowo stabilna. Lało całą drogę.

Jeszcze filmik i...

Dziękuję za uwagę.

13

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

To może nenuś Rzyki zrobimy w ten sposób??? Tylko byś musiała robić za przewodnika i pomysłodawcę miejscówek. Ale bierz pod uwagę tylko miejsca, do których można podjechać autem. Nasz kolega nie wszędzie dojdzie z uwagi na tuszę smile

14

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Tym razem coś z Twoich okolic nena cool

15

(33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Sie pochwalę a co tongue Też się zacząłem ostatnio bawić techniką poklatkową. Może gór tu na razie mało, ale proszę. Cztery próbki wink Nie krytykować za mocno wink

16

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Gienku, aby nie zaśmiecać tematu wysłałem Ci prywatną wiadomość wink

17

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

Małecki Jerzy

Zapewne chodzi o mojego dziadka smile

https://lh3.googleusercontent.com/6ahzf_yFvcH1RrJ9vnnSX57RjTRd2FEviU93T6VCagSnzzlY3Ri4MaMYRiYd8kEA2M0O4elEI18bVHCl7z4pXrl9z8gfJ6DVlOmgeSNeuyuqJooBdAPNXSQaz8vatY9TW56VlinHFiH7ZzY0u3o9noCVWMcT4RgaXvyf2py6Hvqu3ScgwYWECz0xqtZlyOKCZ6u0SkR-okp1nFWFvrBSV4WqqTg_Y4O-uBxuogx6aaiwalcAxGk7s403TTh7lobjq0AgNxyEpt1PnSvXUISJjFSzxsI3CyhnWjj2xerhHdVU8KN49Zjqm975RN6R7lx3EVTQRhAeuPivN4EyZ7b2VTYUchlWol4zKr-ptm7zNPvKBiD8GREw40ULtF9b9o0ER_4XwnV1TeEJcoWJeHjhmu2vR9gENtrIqkeMA83RMaCQhYggySC0Hi1hFg6kMvGa6Eq5l2jPhIX7Cx-iPhcjtPk1nkYfOVYOW5B-Kzl9vgx8bTjvN3neuwZ4DBDCMQvL5lB-LOWoh58voJ5cbso-ZxQ3vLVPD7FGmiwgsekhU6i4iDZS0ZE_7NOm6DM5yCtOzijalieNiDgbjvUbeeOuFPDuLJ1SCxYoVMfA-Ns=w841-h631-no

18

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Zaczło się niewinnie w styczniu od Magurki Wilkowickiej i Stefanki potem był Sądecki. Luty jakoś nam umknął a w marcu zrobiliśmy sobie rozgrzewkę przed nadchodzącym sezonem na Rysiance. Kwiecień był już intensywny: Krokusowanie na Leskowcu oraz na przełomie kwietnia i maja Gdańska majówka. Majowe wycieczki górskie rozpoczęliśmy w Śląskim, odwiedziliśmy w międzyczasie Chorzowskie ZOO z przytupem kończąc miesiąc na Wielkiej Raczy. Czerwiec na bogato bo to i Dzień Dziecka na Jasieniu w Wyspowym no i oczywiście pierwsza wspólna Perełka do KGP, aleja limbowa na Bukowskim Groniu w Małym no i oczywiście powitanie lata na Kiczerze. Lipiec to tajemnicza wg Pudelka baza na Jaworzynie i Mędralowa, weekendowe wypady nad Żywieckie do Zarzecza i I Edycja Festiwalu NicNieRobienia na Potrójnej ze świetną ekipą. W sierpniu zgarnęliśmy drugi wspólny do KGP czyli Radziejową a potem jebnęliśmy wszystkim i pojechaliśmy na trzy tygodnie W Bieszczady i Beskid Niski (trzecia do KGP - Tarnica). Po powrocie, jeszcze we wrześniu obskakujemy najbliższe nam Perełki do Korony czyli Czupel oraz Skrzyczne. W październiku - wykorzystując wolne chwile - siekamy jeszcze Turbacz i Lubomir czyli szóstkę i siódemkę wink . Listopad to Trzycatek i tradycyjne urodzino/imieniny Pod Potrójną.

Na tym pewnie nie koniec, bo zostały trzy tygodnie grudnia i pewnie się gdzieś wybierzemy w okolice Bielska-Białej. Póki co w tym roku mamy udokumentowane zapisami GPS 588 km w bucie. Może dobijemy do 600. Oby wink

19

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Mam, szału nie ma. Problemy ze złapaniem sygnału GPS, a jak już złapie to potrafi "wariować". W Śląskim, Żywieckim, Sądeckim było w miarę OK, w Bieszczadach już nie bardzo.

26 września 2017.

Relacja vidraru.

Wolny wtorek… Internety i inne pierdoły, czy do lasu? No pewnie, że do lasu.
Tym bardziej, że „czwórkę” do wspólnego KGP mamy o rzut moherem.
Startujemy z Wilkowic Górnych. Jako i w zimie. Dziś Skała Czarownic wygląda jednak ładniej. Las ubrany w zajawki jesieni. Piwko na drugie śniadanie.
https://lh3.googleusercontent.com/g7Dd7JFnnNeS6jE6wu9sv7BBziWKdqzJsI4sit2oDzW0gXjF4tXIpRjbYUAMEXX4kcCMlDgcQd0G9_dQ7_XkP0z-3xqXC41PnYFH10-n3C_z0zsLGqWlp3iV5ZfWC66B4OnxvmDO14_pMHeXnpVkDXUlkH0L71115d3KY8hfdJT11Tbt84nXLdHsCjc7ijB-4t6FckRPKXMr4MaABtK6k3yPkayXXZ02SSog_hBrGbcyzSaKcG8gGPBYBPxDGKhTJvow_tlbwCE_bmV5EymfDKofKrz2yeheClGnGWnfV4PG8QLuicyq__X-cshipSaJfm92XOqGFODDBR6cJxfXXPV4gbcor7oECNMaA_DvfXh08omkUvfFwlHGSS4yP7Z9T2d4LC_i2xfS1JFKVjFgMpYSD5jLI6QXjYxJ1ua5QFeSrDde6DsSsaWkX0Yfo-KtHzUq63L1FKyaH8TQE1jZl6Zd_Iy6gjrgSd97AeHQqFPBybW4Hz6oqeRZ0Vkgz7FfppfhXaWkzImR0UmqORxwu_oL-uBeELEvcAEYpvo3uLkeWiZpepv7DLG6fJMVda8YxgsxtPsEap2h2qmOU9PGlakWAGHSH4lnyS38Hdk4ohmzEemZL06yxToGwzFR-P39NI9wpi4Cm7P6VTxdY-gaeE5EWUTIpdiAKq7s=w847-h635-no

Ruszamy dalej, trochę na skróty. Podejścia w ¾ nie pamiętam, bo z lewej i z prawej strony ścieżki wołają do nas podgrzybki i sitarze. Siatka nabiera ciężaru.
Przy ostatnich zabudowaniach pod szczytem zza kolejnego zakrętu wyłania się z krzaków tajemnicza dupa…
https://lh3.googleusercontent.com/-ZwiRmWT6C65pIUhQ10-w8R8xTQCS7DPAqEcsK03GjglAArW2w_xV3irVGwP5XRuDhh7r9CuhxE9uzaOxIfx6NHeMeyBai8hECxvkYhjNUnGZBmdXnsBIQvPJEWoTqK8dO6mursTXA0hcGRO3mU3bZFQ7JeU-eCpq4D-hl1GjZPl2pkq9GdFJXv8MINEPzLPr9vwiFVItiNWKq7GHoSpRIYES2krVbW-sDMlHyWwK_aSl5KSs5ZLXqTHLG4X1u0BqTBS9eiS2o1j5TaLiinWDvHUWNG_kcxs3A3ay640s-voKwxaitKExjJhuTwsFTUcCZu2SAgKZKnVChKeOHwrmReATJbAbuU2PMvfS20TXyhEU60ziKfH9gSfHRD4kB3L-62Av3kI3XItVpgu8PNUqfGnPosuKzv28AzlgHir4No2clmHOYowQ82d8Y0b5bRMyeAXiQ6MJYk4yaivENK2OXa9F7nbtotmP5ZAaPx8t7eZSF2b3Lu0LqIg7RxC3VVe81fyjOVET29FJhDScdXhrRjDPtsJ_9B7SDeqKmjCR4OoFIm2yjArc2t6Xk28gx-FcrMWs6jAvfJ7g8Yj4gn_x3d16QgetdcQdR3NHPNFek70Hkhr_0RtoXVZIhFW8Eb_YF7Yz_QgGn3Sftb7kSaMJvVCnKy3Enr_0nuo=w477-h635-no

Okazuje się, że dupa ma też głowę…
https://lh3.googleusercontent.com/3q2t2_EmwhnMfVJ1X1XAIhf9Roju8iI9MEQIZGGw3GWpPJDGdzGLFThmh1JnedXnsDodO1GzBLM9zTqSqIFMCQPN3xHNlYLBdHYxVlEWogmmkStPDsXqRa33ZGbxVyuJQKVlSiNlefQn4jFYoqmoMxHlRKhgKzpchVIld1XqaLebc7g-tFLT6QAIBkXbCdFBUEsYXwqbufX7y717DjBbS2rle9hGphlUYVGlqNgNXM2MJNilEuImXnWUwkVwSfL1Q4oaJgtusoDYj3ueXp1ufae7AY41aRjYEnXvcwhjn3_aveuxMA2iVW7H-RUTsFk1cximLH4gpZVV9OWC3PBnbs7tWN_RZ-BfKi3oSEt0hI2Ktpj6Qpf8GUV5aZWvVJy3A-LMe1CUq8pRUNgYrobFNoeSAYGT4kSsrxbVe8cjMZCsxNg30jnwtiKKXbbfuSboHeeXdBg6gWT4IGY_LDOePpAaps5JYR5NRSgBVwg0I4bh24cvLV_dZe6aAEldcdNSXhWFgH55tQLxnVIzAea4rJ9JVVY8QLQ5NGedcXLp0dDkscw3E9laZP3ynbw_aQinGLoasDk43IGZc0xI0L7UAnYj4eODrJ5xkgh83ecxt6eEXyhk-iW3DkiELIip5sQxfDl4Vp40SCTa3jO7u9F94ZxhkBdYfmdAfhdQ=w847-h635-no

Zabłąkana, przerażona owieczka nie daje się ruszyć ani siłą fizyczną ani potęgą mocy. Wołamy jeszcze przy gospodarstwie kogokolwiek, by poinformować o znalezisku, ale tu pusto i tylko zasieki. Trudno, szkoda bydlątka… Miejmy tylko nadzieję, że znalazł ją właściciel a nie jacyś wilcy.
Wychodzimy na graniówkę. Tu ładnie widać, że w Beskidach zaczęła się jesień całkiem na poważnie.
https://lh3.googleusercontent.com/K0bKgNX9kxRyQOy7o0ByFdHthTYf4DUmAUgsz6XxfNWEqCzeU1KaUAgi4mPNr01KdVbkAK9eD0l9Q1mKhQLDNqUxGakTsOXHb40GldznScibPDrzBmozvNzsTUz7uVQLVayFEjdsyd4EB4eDQ316xZINPNmZ0PoEeavH_Q6B_EMRBEjQTx7zGUm1eRoiZcIrViM0m6rH8cu1Q6FG8ZZXY-vR6wcZxb-Klk1S7sEjq7uKJ9uo6pbx15zf6y-gfeGtxSeHYAYptveVkw-nzzw--MU4Dy-AprwbHUNsBP7zhlR1Zs5qKd1YAClgwn-xmofx36wQeCApUGwh4UrX6cjTZLP7pyIKL92kOqcxaiXCxKsXBbcnqk3hkbJO7ncepmhILML0uPYAPoOjLD8-miUcwjl2cT4d4wexElxm9MsJMFCdfzJGtr2d4Mjo7peEWednn1GXWXSWcK_GmmMQMjOV7-BCYB2Z6aNFa41hHzDV4GIp7k4nzJg1T87FQ4yylFdApU90FBamh1JfMU3_JuXaRoELRC1-iKFpj9pPVyrs_l0g6QGhOFMfS7iGOfGLdT_qZ52zUtWZwhAlo5S1XeQhRB6liZJ09xZTOo57HgZmdDYt-xr6NpKZ7aCoxvAScadj26clrj1gkPsxjGrJIKXw1fH9ozD07BvKKY0g=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/u7QHls_y8Pk8WjITju6q5Z3KnJnvOwVwvOJYZUzuNu3EEz5RkDZimwmreoKvIcYl8znoTNs8eZLtoAg6X58jHSwlPd0FfWSjZ2M7YXspv1fLTETCikEXUfRamMWVSRraYBS6TFEqoZ_hV2jVpaFdw3MKdtIv0RE7iiTY9cJg0YuFC4J0vpBq52KJx1wFqVoRP2XNTHHknXPc5JwEcQ-IbDkSm7lJ4eD9wFd-tg4ep7aQkDDMurSkLkfs2LN5Gdj1m1ijteP7D671ANaR6o0SHdL2i1CksESu_odwDWViTLM72WLquo8p-SPAI_tc5DURRzawIVfrABmSPpT-iXyyYic8pFvTzNyiMZp6O1OhQjCWNwmUwsZFOltsAEDSHA41IXp-x-OeXDiVERQx8UO-d9eG1I9xV52n48EtdhqtmLqVS7GNdjBUPw0VGzciZCPtchpPA4WBoLSsXpak16WD4oVQuskJNY3QcM0iMcDDs32mJsNn7IhBU9uTQa-jQkuqP-vauWGaSRY8vLw1nzbWk3vBzDNKv6NhCGp6UvshU1_BUetylrYpJ2rQOc8OscVMaM7_jQVPnjdXZG6ede4GNtXOJnpaCPZcHfmXK739cEfbqm-zs_vQloPzRKGot0-VIdNnSJaDVmCjdK3mIaUgDjGgcg8Fhr08WR7z=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/gNUE9RbxpBJ9ka8OblRQhFx6Mvc9HgVAu9Ush_RsQlvRs-L3nu26_NQof3Pbs2m6azD2DJfXpzI_Z5sTdq_tuJFM3hx4ekVntf1OVTOb7wyTaDjhJuoCmEztHWmODu-jyZYHZuH27tVfRMcdxMJIxhk7syczStsTPZf8vZSnhqN1eKNxoqH6e4ztafUM6MnxiSMAy9x4s6y6Gmj9ufB_OZm9hCh5QS2fUAbrYc2K7vkE-hG_61-RJBx8ZSPCfpxpEstQhIkGh29T_VNPdEV1PDZz6OrNv3jQCOfxEfY9ZVnDqUNwlhbpvrNnvuqCR2j_yh0BrnL9QcmBRgkzuepIiUvImkBtrKAvUFMVkKoa25jgGOaQc7Bu_3rw9F68Z8TJ82Cud0_sH1qgHTlpam_JdpD12SFYH2g9q7VmiOMEDRkjjrM1DODCnMZfKrt0LRf7WNb1FPcSLfLhSI95vrplfKa6TLJEnGuK70uiEb5eymsLEgLDJyz-h6mGi8i4zZbxjn40Odj8EW2NBv_lLACs1g791oeYVuvTQRQaBEOZeBwqpsY62Y7iHiqRppeAASv0NJE_KCpolvUjPeFcTjfPaMNid2vjYu11uMI8gHbeQAugNnFckCLqktVAzQYxYyljbX4O6ffaBeU8--72ZwpqX23mv0JsJm57YZeE=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/s_yjiEYyoDnt87r4-wmxdh-aaSJ66GAh2T5vestGlH_0r28VrNN5F1guD9PSJYir4p3tn24RQmvOZ6OSDAe4-nzYuukviSItfSfyy71ScwxXm4BfVdGYYrfKlBQKXb-uVjEARFRt7y7C3nEDhibyt2ZwxXR3ZJd1mKPbmLnhkDEd9aNnJsSR4ReGIDU-3FGOzvlPymdE_4VabtrWVKxS2EPZGdrprPqTDNTCIXRQnRNkfEiN7ps-q3AUk9cLFkBuxSl4UdLISFsCaPh-jSPfpGsmdivh6mUkIK3FpbV12O0XaMcPKtLAtuiCszOacX51zQ5l_fIHW1AZ25NLhVnSsnUpeBibq7nGxvPaMyh-Paol0b5-g1Ei93mvJFAGcTMxWMsIRqpzNYrwWF4G3Mk1_6kRRpuszmXnHNTeOI1-wtaSvvKrWYRbLet6m4TA8SboaN85tnl5COIc7lR3L9Hgwn2MfjdbwZyB5SRZbICzl7keXteiARpFs-nOz4vFt0WW6LAaqaRiZIdG4ThYN0Mk4tzC5eHINZA7pxlOc1IgrkercOxAorsEF-98i8eICh8vAH5nuxGpX6OfrJWwET5WATicfGCKgv_dZxcDVC47yGAWnuQzFYCo03X8AnUziB8U3GMgD1dLV6S5HS6_8wlvvxaX2Jqkn8S0Ign5=w477-h635-no

No i mamy to! 4 do KGP smile
https://lh3.googleusercontent.com/XniCqZ9-Nu0J4CX5JxsL1kCra9iSVXRQPmdF6dhVj8wOwngEbzTJ0qCD8_u2jdANmayruU_OeNYVpLn2I_wJYdGUYEKmVy3X9p1ebHZYKr6TtFN4hz3Hx7KSGcvuWl8IgjPWx7Wv_oedjAQG1jyWmn3ymA01bHTmrFEad_zRYPSPegoL_6Cr9B4tSOdHPUV13_JA0zVBE05MIyxtaim70DwocZVLbIayrtrmkEy0o69c2xKlmF8NmUQBIs4IQgvI-H1IHy_oTCAS25VnsJB_xpUNJwxG2WRSFrsItilXx4egR6Sgd1TST4GDJgtKIKxvPdTVSvtHnr0LvtpVpnw-GdnnViJNzW9-OpNVMdSFcpMG8jc-aEkonYRi5VlDr6g_fZ3kAepjW3QzTJCl_JIRsL7oBKHlh7aaTpfeEJ5A1VZR7dwS4jPnZinUU7o-oadQD1q6o-y-N2lAuba-C01vQf5XNKrQol5En7O3JNWK7t7n0sDCMM0HuFQZPRXQMJC8VI-mH9nkc-1fO0AEUmiXeKUPH323AonlhAAyvGLLoqMVaeM5xEvc6oTAuWmvef4r9WAFPVRK3KHyWbXcOtJaamdKdJSl0j2zRppr_6ooMjuq9IRsOgFuEELbuNcULqM8XZRxaZjKEZd65_AM8H0OLLL6WorX9moNbxSN=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/qMgab6SypPlf5bI9weu-aghlp6lJHD--jj9CTyTuBuHda7nnBVNE2M4xSG-lxz9gWMYkK5HO8Axth0JwDEE9iMMfmpYNOzq_PnAcr-M88dSLvJz9s4sul77_Y_pYPzlJxxnmOnPIY_goSo0zV4uKK697-cxaoJtpcMZEwC6oc29JDr_SEsJpf3xaHiS80YX6LhHTNuRtqdr-S93DqtoHQm73AF6mLJ_D1o7OTnBN1IMHabQD0MqBjmW6krwt55vhO2nrhtEZS7iYwUI-gKyff-FivvjHesdXheM9ROWmys1Ze6-cm8xCFyEgK0knm-HKx22uC_v3A6IChbWnRQ-R8vmwYU2s_7Msg5nynemqavTgDDclDhXwFpJKyvlmr21V3ctSL8Z6H0-zWSTRSfLaRQs5FikP59LIw9-M3yznIP-O71lPk56_aSFaXQnC6Z7HDejuJ677JqgIgPkJlT9VxhUV5y5tZm_t2csINvcTVpQNaLwN2r0gjMMFKOC47ulIXHCes-9qPuwm38rUcgt-TQ9_6JSLkSfBcLuye6KESt-lnkncGKErPAvV8_oJuuCtzk8sMD-Jal9LSrutMyx5mUdHIQbueZDB4z3YVGTdqxKjkkk4TxaMDt8j0faQb5GWyS41zg-3Un1TlK6zdMnpW1WjYatJMWYZOdf2=w847-h635-no

Lunch na ławeczce i zwalamy przez Rogacz do Łodygowic. Idź pan w ch*j z tym nachyleniem na zejściu! Z gór spływają wszelkie możliwe potoki. Widoczków dziś nie było, bo wszystko jakieś rozmyte.
https://lh3.googleusercontent.com/nIm4aUsrJBLRvLhGNvUnU0rDsxApDeU20wE_W6S9tpdKH2HsQKqXGdzrX7-R_SW4XU3OOctd6_BtEaWamrc1iXW54snPWtIySLG7SnaGh77TqqEcnLAUDwr-RCDFlQ_6cOi14oDRYobEzrDMoQOKsiEYdLi2CXrSWnw1eHvvREbh-QsimK3p6D-6y4M95_lw4w7Rn1k1K2ZwBQAnWN4r4x8bvX-vjjB5jqUDioUwBpetbnRp9wJIC-05WrmDAnQKSx2VsCgULeXQfv5Mvu3dbSNinrQ8bqFEibGUFz7UrcQuALN0ZRDZn1srURtZq7P0f5B4GOq81lttHtAtCmYUfkHJuQQezMPVXsN1gUEKhZ8F2WQvkdyDEKwfeCKiQkP9iYsdUxCasJZoP620zw6dlDfIYmF_cf1QRIUEbijZbkAqH15K7tjHBvavG-OHazE9bAFYMBXXTXK5ZTckv33us9c2I_SyuJCcyLR4LmxA9TEN71eJvumwTSX0vUBOzXQ9d6pCSuCVuoQB62IHDlsIOjKiQHT1XapU1z6SA6omkDMwyYdn1tjPGlPcRoi4blqZVDvtoCo8Tfbonh-Dj_iRHEMoj5ucsvxA72x6OpR_dPwg0pGB_hCZPDh6_afMElaAsvaOIwtmVVjfCABWIFihAVEEK0aW-dfcCzf9=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/B3D8tFGIqCBSVM2jt5q2EWTNPNA931NjVuZeigAdeeyEQCMRVRUVUfs8BmmzLq4wjKt57YTvNcBlSZlV9mYp2cXe-dRIqTQvYfVpLWEt54n_IT1E3crKNZg2PhRf9FPNXlvHeDD6QKkYPdyowdqsvtASpPrO1EccIjiYgr_weUJc-d74a2pElKOwIOHT7G9RnpsCxZscksaMjuIWfDDU3MVR76WZ0GnSFldcINHz7ONp44BCjyPb_sqgrXSJdwBi5_L2Vqg9zjQ2MyacqVRZUD1qhLqisGMWYxkqoWX6u5CyUZ6hc_ppD5EdyHFD57PIgkwpO5bqNhRYzpXzLMSmmaL1G-_JUuYjqgBZuz2BHzcCr0badV0WehogntTpZoMVuKq812SQYBeKk4MlIcEB4RWd_Tnr1I_1QwgidlyT5E9OOAFj8Tz4URRWZx5DLefQ0dVU5WgLAAnIyboln5ZLI-Hijg0vtoBo4St2WKWGi3TL5J2Fpf_eN-Us_U3NAlpSOOdbXvv0ECCJhZNyEqUsiE0h5_-QpexBvSxOoKHDr8S46HKKj5xLruSplybUSyw5Sfsdbt9Q1OegU93zofEfE3VFFltuerJS53a_c0qNB5fkC2sEWL9BG2Gd544agzoiTMGXFraNvUSK05roBzlOzli77JtmeXcN8CBr=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/3FDyGgDTG7CcQmjG3QyEXt9GaG57EuJZZYlmpUCXyYGuWIQIGf0rWOi0BKYRkWmAg_lLJ6tHhec2-J3Ui_OfRcCT2tHaruGAn1k530mjBHk14t6Xmkdeq4dTj8FhClj5XNaq0fw7dum4LTFs355R7GiqXwszARFGQp763pmiUshNK92X2YhV8VnhDtgMncMWNxMhYy5E-NeZ25i1vpm28s_8YVIGT-BVl_JVfbFKAX9ZYtxsQd6TuN-LOE7o6lOeKBDViPu-JKHTKVEwyVUwn4KRMzfOX7Xt-coSpirdAXoO5QGLarsuyLqFCtix_hM8aPX_bGL5xn7holrSTj4unt_RoUbEpdcj6VDUWu32hZVtNWT50SM7KQT1EqWuH9jZ7gocVdIaNGbYpAWSLwIsjWPqcFCPqvIVUMTd4fb2mrqJOLjcoaIKMKOQoFryrDu70Jz6FYycTFPhRTrrBSTR4hn8kQYDJG74Ld6rGiYUxwdFsH2SLoqdkjqibEXOS8cfWlsUX5xddh2hlzF1xDUCGgwOSXZfUrXjjvgC7ojrwCJZ-ENSDiuyeV0rjmhQ4_nMxB403rxzt2hvIbK72o8phr4zlde7R0sDMJDOYDuOkFdG1U-xjVV7WYXupBRUmqzIUlrAlNqtlXW6jMRja1gIPeeUaBE-VI_XoLyE=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/mU9fcZomiU5NmAK6uio30kFAZLULfhJlmJ6GI3qNsKn3oUU_w89aSyISzyuuMyYENLhRrBafgjS96ZTbC1EcthA2S3l5Lola0SCCx9JSrKQv3b_W_tqQBoJ4pCVJ0gd_iAN1mpbZkMvCGJJw9203y9ToD-2ydktKDDN90ku2vKoLIQ9VxCGx9HCjBliYJjZJASJWaDVhyN1oy1ZKtcsUnxqbJPI_72Zt4U1ZxhJnizs5nv4FJ4nX53t6Qe938sHYT_6fuOOfawSjmRyUJqp9KeIiuPfGH8F8NW73L_6WfITRpoP3zUfdvNu9s-aqdrwisliS1mXiUc99R5CbA-sz7t2h1D_RpkL9WMr66SxPp0Q1mECcWoFtX3qAH2ca1O31WHovJla6PD4sAoWTVRM9WosDU5_c3HyFHfxLewNtAs_9sVFWX60nSxipHk7bLq9F_54PjHq1OwgaQczmH--5WHwy8x65AFljR81ELrI9_ZwVKdSyuGFPK2R2_2A9X1PrkjG_4K65cjyybc6dMJufs0_VcStT9kNgFWWFaoQ4H79-2s5tDh5iAWhB8QvjtCQA8zWLQAdi4_fm5Ww3cfcE_Rvz9180phYyNP3yLK9_m-OLevy5Zy_tSPceieOrZnv-zK4iuQpmK0Ee7mEOQWtiDxh04KpGdKanYpq8=w847-h635-no

Zdążamy na pociąg. Jeszcze tylko wieczorna szychta przy obrabianiu grzybów i można zalec.
https://lh3.googleusercontent.com/01PBegJKnLHU7EUItBtkQOlBlR0RkrE1-Bojd0ptwq482enmA7DrOw4NxKLP3LXEU7aDGl6NQfWmQskOltX_DITqYZpSi6uy0xI-1syQO__dRxQriaWXZI-dje0OVPPOU59ZScVMdYOpKQFgz9CR8_pbOgrp54yB8F2atGiRP91JvTjc2-b9EVC_iRR4tN-1dhqJFMLqf9dF7Gg6QG5pl86d-XzVFS8GzkgvrbIXtANOVfxw-YE-OUGq8i-UQAq1HWkYxBlMZ4k0xKrqjx7w3PcLi4ytrcZhRXGpMdYgYUt5YASmGeJMAaw96on9kb1t3zYyNE5wsfah57MCpMj50Z6uj3ww6GXjV9eViWiGE1YSRozm6T3AZt417NZLMmgmvSY7xAgC0hfJB65QpcjCJH6m5_fkL3JNE-9d9T6VtG2244kVboPB0G4-c5bjMdb9_IqOBXiOqG5kUzrNM_3kKVx09JiURegSaoZF_ZJqeUQg8J86zHQW-4dbq1Hgm3uS40j9KgeqHEk8TQlgdyF4UFmk_TRRhTvbbNeFDVReEXnAgEN1YiARBvjnVk5-WoPtolHzLhwOHQB_Rj2XFR4N4Ilu0vsfCqk8OwfQRBhp1eKmYIaOWmch4fVukUhAYpjjwwkhnyDo1HdRQaV2lJRUkHodmZltpQBHzv1y=w847-h635-no

Lubię takie wtorki smile

Komplet fotomontaży

30 września 2017

Bielsko-Biała. 9:20. Autobus nabity jak stodoła po żniwach wywozi nas na Biały Krzyż. Nie uśmiecha nam się ganianie w tym tłumie, więc postanawiamy przeczekać, aż się rozejdą po krzakach. Przy piwku. Niestety tu, na miejscu dowiadujemy się, że akurat dziś odbywa się tu na dodatek jakiś maraton górski. Dokładnie "Leśnik". Jak nie urok to sraczka, a jak to mawiała znajoma gaździna - "sracka, jak to sracka, przychodzi znienacka".

Ruszamy. Jest rześko. Co rusz wyprzedzają nas jakieś dzikie tabuny biegaczy. Że się im tak chce.

W końcu na Malinowie odsłaniają się pierwsze widoki na cel. Marne, bo marne, ale są.

https://lh3.googleusercontent.com/64XWexAiAcvlPwVgNnQNXz9aUS_USJBovjx07A94IBMV3b9dg9xfL4MIZUBJJiLbZ2Irco27LCy9Y4w1HEtnQ6oGC-W0sayCU8KJYtzEYKFVBPVxsBYlhd8hYzb7lGFON9vvt4gFLOdHRsgoUKJmSLXPBhHSsY9GzSoXPTJJkVzk2zkHOCUFxnA2VkxxjvloO5kWa63_nBGiI7kslkwKh4MPQ0K_QXz-gfFAPVZ33AmQLmrD4T4KDXE-fjxxxhmfiVlfGXJ66zWSfOUaEHeC8KA2heme2ctdkjiu1tzYg99MAwiy2LBMbISEGvh_fkvB8RUPgwrUOW-fWULweSycOXjhUpU3bwRrW-YcX3AFu_ILB7Lg34FNt5wsGYFnzXJ1gw-rE6fl5MCpWLcN4wm8e7Tcel5S3c4YgpQvSBZulI3BwFltbbJL2-HjsA1c_8PqJ2t8x9rWmAdnmR1zJ5OByHHWjXn7INog2JX76hy3em7Qd0cQ5mbEiJ8HMq2glQ6l-UeUPjq12sQVi4YRH7tn3xi3xN_p1GQeFTmQDuU42jdKJigM7vWFKgJOLbhBxwkBEFgH_FMzEpwX60o-fgKfZenyF4k05brPHu65LiHYnbE=w847-h635-no

No ciszy i spokoju to dziś tu nie zaznamy. Malinowska Skała oblepiona ludźmi jak słup ogłoszeniowy w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu. Zdjęcia nie idzie urobić.

https://lh3.googleusercontent.com/qvuK8iOrCJALzsN1l5GG56wpFRLXAJqj3yOS4gEtS3R1eaptzlEvb7KjEbp1TUm-KJL_q5L1yzpBsY7hbR-58fpxltszKS5m7EqVQtS1e3F7ocmRyMO2TD9dWGV7b_W-92ZOzE_DaoawKfJtrm1SN0lLIN2tJA6UU05A_I3jipdBq_EqaH6M091G5_UbiIf2WPg411HbIDLDkh1O4i5h3IcKWiWH2KB5qMGkqkANaJAqvooW5VgGDbDa-Y-QuJeqzh5dWkGt-k72M5j0yVa0UrgwkvBvD2NiGAO8GQto6zJMwaR24_NhZVFqY06K2YxuJ1rkphgwOm-TTneU8m2WMhYO97Bv-4dPvF1G_PKs-iCXkEzPx7dxUGCB-MxIz8xJ3n8wPX5AMXCToqrU0EugULRqdO6ryDgJZl21jscQkntdgxqkcCLawH8_rN1RtSGyxsjr7ZacSbgUSHeICOqEI1-UMsTuj4sZ2_QT1iT8ukrRP8a1JTt-Fzu3xDDTlp8cXk7OWuuJuSbqlX42KpxXTtXfr-f11N4JZo9n3npgP3Gz-P3NZiaJm3ppWV1qnkHl-pccFl0WwL5FF6ooKALMFEi7iH7q-HlEOwvzvJDae3w=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/BYNA5ne8CnTFfH7KOaU_vC85T_wHDNjeuqCg19BWfLkTnGTvISSmU6BvgEvKy2uaZv18H0E5ToTaCvuJaNdXtbmyQ2U_0J4RSwZURLabQJQ5nh79d9-YL7WGtcvneMTL7WJpXkRkJ1y4hcEsPMXqn_BRjFztbIZMcJZuz1vJSdXB1ida0DqRYRSOvt7VxQXyKbeo0s_PhWgLQ7vhZwDW95aj88rpzz38PIY48Pfv1d0w8g8kZpivUkZZ8KHnYKhsV24QcSWlODPsYelxk_pbRNQpJR85AGY2Igk0AB1JvUQQAVuFkfDuhARbayJ0ePTAdeQJ5hx7TBN34FYtRq2N9ExZ0GtE13AqxBOnZv5_-75LtuPPFq4ygU3DfRUjjzyhv0HFqDJ2AmMcwTmh6_TImgLBvqYpp4oGL-QsSYBoCBL_shfumwOM3DKwf6lCD9EOY0WUZ_SrJJ8bS2LyXWfJuZRmgeZ2X5O3yZA6uR_t1raXDHLrWskT8UNwRTNLipZMHDuOpwzxBY8MqFtGiT9gD8FI8QjewUv6Gzjx5MYwK3MGaNH_VQfil668zqnlICD1SmlG68pGbM76M7r6nRouXejljJr4EHKSdhFj2CGOpls=w847-h635-no

Szybki przeskok przez Kopę Skrzyczeńską, ruch jak na A4, jednak czasem warto przystanąć i zerknąć za siebie. A tam Barania, Magurki Wiślańska i Radziechowska, ładna gra świateł i cieni.

https://lh3.googleusercontent.com/JfR5oXM5Hj8rnlJ01IZspDGpxXLt7kG1ZOWcT032IT7zHfFpce03sQeDaxaQlGMn1ZK2c1a3XPTNLFGoIWLLLYQp5XK8bTv8FQxRM_6LL1U1QChyVjsfWCa_U_CG3-MH7RcjKcUtZP-OuNOGQ6BMxqa-EQqv25FFIc8Q0lCDjcgm-WGcwEIbuqoGjnq81hSHPqjYchF9kJWfdv7OvL1Se4TWUKSLa5fZCZ_q7ejXhSktwZ8rS9DpfxQC0VSYbmm703lwc9wbNvFTlKuY808F2cQ4F3KirMU525vL4uqKo3Z2zImM3IZTz6QxnaS4eVDKkOAepd2orC7FHiCYuZuhKFP8ZfYRvnaFpsd9gbWkTY0VbHsBvrBOPrkCTSVHqH0SEHYRLxnCnEUqfvfIw918ro5q1wnyhnnh0hiUO9tGc6QTVEihsUVh8wPsV3t-ZepLzDVri6DD53yVUmPYGPev33OXfA33mKFMpM9b8GEJ3oLA9VsAPpYJNpWtKn4H84qdkCsdwpY98ytLO_ic7JJ1Jb39YPvFSJGvPgqhTTjbeLsoL8o4m2Y4g_7SrAxK1uSwEBq7kWIFX23RQ7oVhuSvj63VyPn40UONFOxqW8Ty-T0=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/WLXMubgVGGQiXy9k8L7iGbxBBUGq-NbY9SQrosF3O2wZ15Ucign9YBG2QHIEScglzvRl3G5MzN4Y4uPzJqBPrfj2LmHdBRrseR4Z7f9nWABPL7z6hfZ1y7KJdR3Mz7nqE6hajvtp6S7Ahpgy4_8yTQ6JCyrn8f2MVwXwE3Rm9GWtg2k4-kD2kpatPY0uwkVqR8GyI03VrZG3nl16USz76FUroUMPUlwybElg8dsm0htObSp8zrq0Z-uQeazikekym2JZcUC5FozXa6UApq1cJvxpm-dlBJ7FoqX3YKMXJAHawil-4N_FRIn3wUVFb-yK-UNbR337j67LIVqur1d9ZiXcTldyPXXmRlzdkGqA97X5lIlHQoPkgRUAZShbZiPWRqw4vI2WsZ0-gQXC-_2qI9hI7AoIOY_HX9J3KFyU98vOVfp3v6uCfWhl32GkryKZaN7OMbJGSZ2xypkvj4pq2ourFcnESxGF4JjKoT8nMPJxCjFlqd874zsCGj4DYCzSzGUKty-XkLnvkmW0Z4Hi0fCs80FRxjzCi2KtrddOymOkExZ_cXuOwBfl4Wr_-gTVaOTFPt0cZpDeW55jFT21XwN46L0ogUQNurFpGuKLnEA=w1366-h584-no

Pod Małym Skrzycznem dzieje się ze mną coś dziwnego. Nie mogę złapać tchu, czuję się po prostu źle. Odnóża dolne zaczynają się dziwnie plątać, zwalniam tempo do minimum, w razie co będzie telefon na 985... Póki co nie mówię nic vidraru. Po kilku minutach dziwne samopoczucie mija, jednak w głowie kłębi się myśl - co to kurwa było???

Nóżka za nóżką i tak oto o 13:15 pada "piątka" :lol

https://lh3.googleusercontent.com/mLocPB2Z6XEFDsZZ97ibzl5hRuFnFuLls4yhOrhco1xhpkZDDic9aXox8zq5yNivlBdMRX0Oh3wb3PJWVji9sQFtrUwVBUkoYCGs_bwVSvZNWa3ZoQjDSEcv8169gCoz3QO1A1EkYPrObHgSJpuid2S2FdZAUtNkanh1vlf1z5Ha0HCJ_VQklZ2-EfrEBdYTGOkLVJTONf5Y2yFD0Z0d49l9DLoP5J-TnhRKQjeDp6dZyOyLQT4Dcs16AkFQlD1BW8Yyw6Bzdov-b-0fyNtdJgKRNkmwbH9mCBNiytq5EPlJmUcrnni3D3uzvNE4oSstXrHCEakc6GeA4Ms7N4z6RSmCXmXKAqtuRXmVOOq217P7qaIV8dVHsv4wLOwhVieJwnhO5CqkSNb1LOcBnDF1FpmBRuRvb6ftOXNVQvBQVWA90C2u2tXetejiwMIJdJT4-UiY5jCCImuA6S08qHjj5Za3rlcVWY1I8OHj8iQL2weT2QVTrRtX6Fvp65F6lvuhDXPmF2vq-vsgHL3-e3KCeaPVBgWMKi32bkopZgYIQgfw2cuokDpObdZhmv3OWhHaa29tDoKtxny0EK034BZJ1wJ1x7Lz0lNlpcL1ewjFw90=w847-h635-no

W schronisku z 200 osób i cep(r)elia. Śpiewają jacyś górole, ale śpiewają tak jakby poziom stężenia sięgnął już 2 promili. Zmykamy trochę w stronę Lipowej żeby było ciszej. Jakbym szukał hałasu i zgiełku, to pojechałbym na wycieczkę do jakiejś huty. Żarełko, piwko zdobywców i dwugodzinny chillout na jeszcze nie do końca zrudziałych trawach.

Krótko mówiąc - Skrzyczne robi na mnie przygnębiające wrażenie. Dzieci, psy i śmieci. I crossy lub enduro. Nigdy nie potrafiłem rozróżnić.

Czas zebrać dupska z tego festiwalu kiczu i komercji. Schodzimy do Buczkowic. Idę tędy pierwszy raz i tak po prawdzie zaczyna mnie się podobać dopiero gdy wchodzimy na zielony/czerwony. Pokazują się widoki na Mały, Kotlinę Żywiecką z nieśmiertelnym kominem Tesco, przerażającą górę Grojec...

https://lh3.googleusercontent.com/aUs4VWWECennMpI0hMPDSNgt0oDPO5BVN7F5jLjLOlkK8BCjGb5mMMT1y0EaLKU3ENmChie4rpHVpG8NQ3TNDe321Kwb6GOhU1YIgH2ifcbE0oZhcbyoaAclIN4XYGWO7m_yWBeyazd-u3GYlv5bIQLifLuyR7cRzb8ClhR17uabZq1f1bKtJwU9VS8tL8O3Y41mLBP5yxhE-Z11dPRl9bkVBhD_hrvJuQ0l-X08UI757Z7wGl9U_rFFuL5s5WibKTHGd_bPpkJSFprhCHIn4UVvHV_NNehtLBOncSo9qTYJZKA_22k2X-0lzfxAwhPO7mbLPWBHpT13l1O_cjkZphcy61N_qS_BqG0uvSGFnto5eSK3YoueXHTNLxw7ww600DUGTlIQsvymEe-JIpweTX9F_iPWiZG_gy_pRRJ5cvDPzHIQnwXOtb6VYg8LCai8qnurKrtfo2uJ49t4p2l_d2RJo10NzszjHznPHq592ilMsQyxrJCB6S8XSOtPCucS96vUyOhkz7gLrkrA7BTRSaaddvakJyDdpPDotzAIa8yMqvNv3lZyA6IzfR_Tz78SMe_7uzB_6Z6ZMrFbBBxuD2fzGXMek4xz0DI6ugBizmE=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/6coHhaF_8-8Lb7Mw7YFdRjX8fLLxBeqcuTRWGk1cWjlnYkS6pUkSV3xXDd3EpDpAvPSVfGlMni8UrwIXzJiflrSJ3q5txmXmgXkMVkS8dn-u-n20jaYKDCgJ4N4S8N_XgJTXU78EcJVHylrMKLAVIYAoDcqkrAZEm3qDofskn5gZhrGXYx5qv_16Q0lsT6g_GHz6gwz0p2oNIGeR4N3yv-WZ83tG5Ye8OU1mvGROHLDSSmbN-n63p-5AIKZbiEJcPy0SBqwnAYWgB3-eQZPNfk3_eqcJC66-s1h29l5014H04_hXtnzkb2RRtJA8CYeVfYNHbONhxWqCf8BqKnIRHxhcVa3rok_3xnSm7Psa_yyxoUuElvccQ-aaJ-goBy_duym_bYVscMdpRCNynP1374azjZMmsqXxBESyWWlz3xAGTxJYMQ5ODrB5kokh8cqNQiDlDAEixZEJpTVuaYwIz0zJoy4PcqOvl6cuFSrwRuHD-xMpOWaxJ7dI-RK-Df-gHMytqgTuSXOmfSJNMlfky0EL2ryOJaGyW99BnsPnv1OF1RUUS_wb85UFx4iRB5sFWH-wUQVVaZH88wJ-BXsQGHR2n8wZ7tT6LjmUz6CPzVQ=w847-h635-no

Na Karmance przechodzimy przez fajne skalne skurczybyki, które postanowiły zalec dokładnie na szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/G1XNF8JVDRLX0fjpqQQ3Lt4uQhV8lngt1ry7H8BOWwBfEf5B1EWXHM6REfXYRNuzsaNghDf1tHluJ5L3FEAUPlWWywLzrCqwoYoXK5d-MBWg426t_uTCQZo0GYoMlXE-Eb2zNDg1Hegns-YhOOqf9N9BQFM62TZn2tSuS1IJpg70vHsLoCnrVth6KzNXjlR9b4k30WaAtzPosqrLcyiI7ZiNS-Ku5lJCnqxM4La0SrZIAnRPr0v6_VMuwMimNRJXscGyzYYQPNpFY4TnsPKVngg6pz-6NSqhR1hBNd9j-gTXUGcPswbK4XVRpXAkcC11BiY1ZNVAeTn6M3XO41M5eqRSWNuaVd9MxSmHYBRzF9_5zZzTpBY6q_9OD0JMo9hX5e16ubQmMyw92sp72FDF7nO3ceStuTzZNJ_y49iZZ7fDN1x1IJz8V3fhmjgzF0bD63UB0P3cZTzQIz-sqIN1pwzuWkbW82wGzaaMInHNFUSY5QF6c4FFyv09BFzUNaMJwcNOytmngeMLi9ow2LyrffJt598RNHfxKpxC17GQgUe6CD5xbxSK-m_dS0Gv-hAnhwTQ7n2psPtVlVP5fAFSypz5jPyR7UjtOzPBjdJ_pm8=w477-h635-no

A dalej już lasem, coraz niżej...

W Buczkowicach szybkie zakupy w markecie (fajki, bułka i 100 ml cytrynówki w celu wzniesienia toastu za wspólną piątkę do KGP), dopakowany bus do Bielska i tyle. Co tu więcej się rozpisywać.

Komplet zdjęć tutaj.

P.S. Przy okazji tego wypadu przekroczyliśmy magiczną granicę 500 km butem w tym roku wink

nena napisał/a:

albo się film urwał przez kultowy napój

Film to jeszcze będzie. Mamy prawie 2,5 h materiału video, który się właśnie montuje big_smile

No to będziesz musiała się zmierzyć jeszcze raz z relację ponieważ podczas kopiowania "uciekła" mi cała część bieszczadzka. Sorki tongue

Dzień 17, 12 września, wtorek  Ewakuacja

  5:50…. Budzą nas pojedyncze krople deszczu bębniące w dach namiotu. Co jest k***a? Jakaś klątwa? Że Wiktora kuchenka, to wiemy, ale, że nasz namiot??? Na szczęście zwijamy majdan na 5 minut przed totalną zlewą.
  Darek mówi, że to znów powtórka sprzed 2 lat, też się stąd zwijali z Krisem w deszczu. Tyle, że oni wtedy uciekali do domu, a my mamy spanie w Smerekowcu, tylko trzeba tam dojść…
  Wybieramy opcję Radocyna- Zdynia- Ług, bo tam jest sklep. Gdy mijamy nieistniejącą wieś Lipne w okolicach Zajęczej Góry - coś jedzie. I tak pośrodku niczego, w lesie, w deszczu, udaje się złapać autostop. Zmoknięty grzybiarz z Gorlic z pająkiem dyndającym jako maskotka pod lusterkiem, zabiera nas wprost do Smerekowca pod sklep.

https://lh3.googleusercontent.com/Fs5m4tkzuAtJ0elzIT2_9pmy6pwyyDsddegPHlL2WPgEkYmTd3VNBhVZwdydhHUb_93jxL01Y1LdsD5V_qGr2p48fIRy_4vPOCtYV_2H7Ch4Jh2azrHg-DUPQGtnDlpRpUYkLjsi5aMBC5hkyHGPNKMuLqqSdO6OIeQNknqrtkazvU_tgdRzteVyU4s4cLW_hmNYp_YB506pmosAAiaTGWrzTKrMsDuvPSvOqMUj-8u7SI5mQqVfkZ9OvH7HhGCxgMQIJH7ZwtebXwGbWgxHjcGFdmz5y5ThOt_vWjqyUbnhxR0kTW1DqclKMyHd7fQ9aE6XWDp3r9KF_Mk5B7P-S5Mm6PSloYZ0UtNKlsON4zqyBF1HwAWnf5A3jhyY0a_sAiwOaxdcLBUMLqK5iRNPzl5VKMmMpTWwMlJ-u02E-PsKSTbrzrY9wHrdQaDcXukdjq0p8mGKMxLYNwVxT2GiA4qc3Ihxhc9xmKDJ9L2fx9GHiCGzHaFpwMf5KZDc5Dqr09KAXNehZApAylke_r4HpQG1Wh8gPfN9DteFXBheh7RQIpxPn-sAxYXzbvl8ZiCux7_Gs9dYzAhqd-97i72m3fkirQXtA-pnA9XDKvbvTnb8KE3goYmO49XQkxh7abZP6uATuCkNQrjBs6vQ-BoS96-7ELw24fpW3PTw=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/mDtBsXXzJ-5TD8DRgrM_i0hqcS89dTbvCwLNGx7wz5CgSK__ydcxA8F4wiLYrQCo0snOFqgln3Taa10EHpPvwKU4eYEj0trgSkryAUft2ClhfFqPxQUt_OhgS3w9h7utyJ3cnUxUrpNghrn9zWIvW99OnoEZtjgiR05vLH8OFyeqUuecVdqWuwBY_H65QHI7P_-M7JTdhjR_pH8fUznOTlOHIh0kyk_waEZHbXsyPaT1L8S5aVHKtfWNQ3sEmJkVqJCIOoxkxUDt0i_xoRGvljhuw2eqTdvgXGcKNz2DEbsMF06PK7AIjHcF2uQM7uAlKlCNY16SIxJJPiv273eOYL2t1JPG73h0wYigXfNf9at0zivkVaua3LJdkyAKvg3MzaqqTiwCrnyZ_NMPjb9GfmBPBKWdzUPOPzMbXdrcULaw14aBU4M-R6WSP-_PbxSG8IPpeWJJwruHF4BugXqXsY4a0f8wVro5s0uqkFd9UaObLk08OOTNlV1ZUINNkTaEcxxIu6Wd1wdkjEiR4Oph2PAkxNj1GWw77MtH2gXgXyvApgM00Yk2ylWvs4H1oAuCP8PgLlbf77K6e0kpapxP4aYbCPDukkOq2s_CerrA5ZNpJ5YchW1yvTVzNf7AjetL_OaA1uWmqBtkfClt3XgZJ-oi6qLKjtMMmALj=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/KJkBvTjRFnGBPeWl_5sZWd8-cTXGFO17XQKQoaRiS_Bbk3mG4ubjw7mVZEgqIvAscj11kY9BpFbMrwKlheVk7EE31LwkzW4PRB3489hlj-uzVig9gCd3knAuyyMlYaLsgfFauv3liGA9TtI8h0et5NdcFKc29ZLinqnFPsvRrs4P7F4otiky1bVLHohJtigTU56tP2xciKodjNHPT1C812QdwU-PzsjYNEmyoEFH8iO2MZkECZj5V9RcTqR3FH-qpcIlmOSaf2MufTOVK4wWVBKA2kx5R3W7TX7Dk3MdQ7ZQy13V-lbNStum3z-pCWupzwJstpznsTE-GZUbMZFqAzDYuSUBzkSWm9obcIVL9ex0DLXB7E0P3LTSVdOR-cloI2vpev7LVF2GfFX0VE1BIx7GN8NQ1pZxt86VlvXHjvQMPR5RwoG3i5X25wxdZI3Q5TGu72axe6Gz8doIshZ_-IPQOFMfp2l-KOl5lMpEvQ_YQykMXRpvkUUExyMvTzhSF2FtVSQhCis_X0CoXUD-Xwwl95iSeJRt1YrJ8sq6RX9aIQDbGQBkZTeFtM0Da92e7DAlyJzAsdFo-SOMhajj4lec8_YABEfevO8OTot_RVwSGExLCE3C1Ara3OVBz4p1LpOxeN-zyKHHF6dscXRE-b7zhk1JL2MQdfHk=w1129-h635-no

  Telefon do Pani Danusi „Dzień dobry, to my, jesteśmy pod sklepem, gdzie mamy iść?” Po drugiej stronie słuchawki pada pytanie: „Gdzie, w Smerekowcu? To syn po was przyjedzie!”
  5 min później kwaterujemy się… Kolejna cerkiew na trasie i powrót na ogarnięcie. Na obiad. I tu okazuje się, że niepotrzebnie robiliśmy zakupy, bo Gospodyni przynosi nam „troszkę zupki” (tak z litr) pomidorowej z ryżem i po 5 pierożków (po zjedzonym siódmym i Darka też siedem na talerzu zostaje 14). Ze skwareczkami…
  Festiwal NicNieRobienia…. Pranie namoczyliśmy (grubszy brud odpadł), dupska umyliśmy, potrzebne było. A przyjęcie i gościna nie ma sobie równych… Na rano mamy zapowiedziane mleko prosto od krowy do kawy a w całym domu pachnie grzybową…
  Taka dygresja – wieczór krowy też chyba mają rykowisko…

Dzień 18, 13 września, środa  Kolejne spotkanie na końcu świata…

  Od rana czekamy na spotkanie ustawione spontanicznie w trasie… Grześ leci na Ukrainę i decyduje zawinąć o Smerekowiec. Spotkać się z nami, pokrążyć po okolicy, przy okazji wypić flaszkę za spotkanie.
  W planie na dziś: okoliczne cerkwie. Grześ dociera autem po 10:00, chwilę później syn gospodarzy proponuje nam podwózkę do Uścia Gorlickiego. Zawsze to z 7 km mniej w bucie, tym bardziej, że dzień ma być relaksacyjny. UHM…
  Na początek Uście. Cerkiew pw. św. Paraskewii. Niestety zwiedzanie tylko w weekendy, więc o niej jeszcze będzie.

https://lh3.googleusercontent.com/KykoBky-2CKjghJOyF2UTCq4p0tGaMURTTovtm9TitUNPLnAPDfOlKpttP0xLeTvVRo9BqpO-Cbx0zi40F1Hh4RVXqNGSlGRT8BphM6QDy25zqWX6G1evqaDjxvogCeAwR6flwQkqvmXME2PbS66QUEEnvB_c-7GgtlYGrnfbV23BnSTZ3WBXyfNgB1Zv4uNhWm-Kjg7ScHmI9a99WOnxvC5TIg2VUzjRLwR0m_vThJHaayacWlieckjSg6JUxe9NTj8L6XRshLEgrxh7Np2nCtbJ6PtqURZv8bh2fxgD1UnQ2WDw8xzx8oyy73DoslicEFiVitqGMQoJNirFjlzHxn1gGM_miQsJ5R2bvLcAyEAODcYAsY0x-I1XIhPIqXsXq8vqN6WG9yeM_P5zoxJnpBy4IQBgIpw5K6n_hD3BC3oXWxNMKGC6VrjSQci-zn0c2iW-th8U8KXL3nxWxxZNvA6M4mgz-NEh_-DuA2HB_xTZaTaIDG4RlmisMBtae129B9rJsbwFVPxATlGjwgK8RrIzFyHH5LryWfk7mzhb9Okf7v0ETPDdYyVdu-mlv1V699Fu_4WIpPV2QXAd2Fwx3laFhtAGG8hz18cnSqKW0x_E0L8rDFW10yTHLfS5yRy8Auazq83ekyFuT3oNvuq-VfkTRKo6__-P6y1=w955-h635-no

  A dalej – piwo w łapę i z buta do Kwiatonia. Tu po drodze napotykamy bardzo przyjazne miejsce – mianowicie sklep. Co prawda, chwilowo zamknięty, ale można sobie urządzić piknik.

https://lh3.googleusercontent.com/v_eM3zobVSgSzwIsiSOZg-fj3k93RgAQmp4fyZpisg0KSQ2OR_Uxtf4Eq5cwA_kzS68fHLQ75AQa23gCydF3H4M22wIvvJJOONGbuJEQJ0G9NJvllSae_ZPuF_0RFct2pTAMllqcdrsGS-TBEZyym4mlg0LU2GqnZlHTwLsbeLhqLsS-pGL2SJO2ZN8-diPq5wXktIbApnMsNVXbpGRxb4gBiSyPsJoub_UoV30ilQLs47frIvXci-MP4P2bPRP8LHYISsdstD0YUzQDVW7CilZQCaBjbL4Ec4TKtBfg6eJGzMH_yO6f7rLfQr3LfDPnvsM8LdpltNDgEse-9tAU4FeM2Cck2K2m3pRfgfkhKUBTuor5TTSjuc-i7Ru2rZzQPNsOxolJiZRuJ4Z3k3KckT6yui-i3ZU95YnjO-5v2thtax6QDudx5QIEiodaDKuE0rxiqNFEKVgTz65z34ySnoKwsbbeKNqVQ5ywOhSfasUUsY8Fr4SZ8Dk_2UcWZ7JbySSUVpQLcnVv6MYguoYKkMiyJlR0IP6QVIz5weD6KV5tGka3FXmbGHN9kg5JEyOopMVQIIiiAMwD1FAwpRlK6W16Z5zeskcMveGX9PtrzDDkqEtfH54M0DNVHIECz04arAdMok0fzgAGrhYwVHyMRlQEx93afNyxWnlN=w955-h635-no

  Kwiatoń. Ponoć jedna z najpiękniejszych cerkwi karpackich. Od przewodnika, pana Jana Hyry dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy, m.in. jak dokładnie „czytać” ikonostas, czym się różnią cerkwie w poszczególnych regionach Karpat, jak twórcy ikonostasu Bogdańscy przemycili rysy twarzy swoich najbliższych w wizerunkach Paraskewii, Matki Boskiej i św. Jana… Bogdańscy bardzo często mieszali symbolikę rzymską do cerkwi greckiej i odwrotnie, czego przykładem jest np. w Kwiatoniu ikona ukrzyżowania. W kościele obrządku wschodniego Chrystus ma przybite stopy osobno – a tu razem. Pan Jan to w ogóle skarbnica wiedzy… Chodzą słuchy, że zanim się urodził, już wiedział, że będzie przewodnikiem… wink

https://lh3.googleusercontent.com/Ln9MCGlU5GdDcXuPr3UYT3KMeJc-1fTRVn17vTK9925MlkfGj8Ed3qgBgAzQCjDtY0-nqmF9TpwsT3VklXH_ewBOOW7H_925RVHLOzWNuC4xhF8C_xWR_jCrIDxNop7kZqTHWHNEyqma0MZptjBljVXExbbQF5-MJB-CzUW3F1sBlHKUEoigaEeCjUGOmTR7XV44s_DeS3huleS2Y2HfNkN_EHisZ-ySeNVFXqHaWP6Ydgfn6u_iHjFIeISg3g8T2bKq2yacO0cGhpgh_0x2Juq4Z1FPHZxWENuLXy1SUu0_xK6NKU8T3v94YWgZQehHi1zioeWb9napCFFtC62GLjAp6vvn6DoQiB8cpG-uGpX5zff_0DJuz__pZlhfOyBZYZqiECMSTR617ITmMbXrN_D9onPemFmhVl7h0VzZapNU7bv9TnXyTjqWzil8HPMtCXN4U6huoBv3GXAgonlCeBAKgIt-l5etS3Yxd39u0OMnRCSBzkvlDYmfrkHvdTXvbDr1o6cRcR1fkmY08zsIjyc2byF-AxdS7ZcZZFEwSeSTFH13K0z5wVrazIMaBGaytxltxI_3Dwi0UVe_iNJlo8j-LASl61M7BgXt3hyT74QY3TkY8_N1hZbiKDhdEC9CLcGqTk_X6Zopd0f4Q75g8G3VSu1KYZW8ikRr=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/fpPnaxZK127ibvl1Tg55g1HQ6MVkCyIky3C0lIb8VIjSUjbyUZftX_1orfoM3Ofuvc5BfHMgEW91ppjZLniWNZlrYC3vyrBZeiJekJuMpWrO_cXz7Fw5aLeXzZQP6EtGdl7hLf4vRp9qhDMVevQ85q1YiqfLwpCD-udlB6BdFFFKA8oAcMY-pFbUff3VqN_OnJ-TLlLYICO8XrerEiIvqCDqWUf-lMA0GH8hfNvWDWJK_UA8YIXdcbxlT1sHH8XWoEflIheeckiLIb_CTmjyQAvpncIQ7hgRWUdyOJN0nnlsx09t0FFkgOssXAUYWSz6MIqh2IUhrS2yx7wcxmQpTUkT2CmCfHHxZi2T5wpEOXEFIiMt99S3rJ6dq9kTgQP0inYKUoFWKoUd7401LJoySjEspQLCuYk8eZElxDmeGBucw5aR80gwWse2Hggmk_i-3lwnVGwifMMdTlfEvtgN2PovXXqXhXr9wdaz2iE33HNi-3AnloH1ujEHTfidBlYrPLhzg0OIcyUDYJFcLexyIm80jGPW7AfeH9dIbP2oAwdk_yENhISUxOCIrdEocf25Y1NEIN7W8yV1g_2Qg5CaZR8-0_dyP5nqMS5tUfR9DTgJHua7QpQoYp5GSU4smWgWtBtWpjbsg34AwH7IS0WF30WruS8tYF8sBtPB=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/Mbui0zzquXa3pqRDswcl2qfrxyjymHVWCGO_9_-ua-GOWbbmy58f6eY-ZohLFw5zeFWplyzvG2IsT3tz-3khwCFGtUQmyTjcQly1J4jWDpqNJxVtTn28AVgCfAxsZ_5hOr2sqGZ7PCo9DQM5rNlHq7yu92IWOpiT5zHhCnur1yWnBnb8GMTEP2NtrsvcxtKL31Cri5RLZUFA7O_ZaDwDBXkOG7dNAAPpdb7ze9L63QlVzzZKwf0vAMNDIStA31RZcx0qCxsvhczQQd7A56slGbD2E20XqKXHU8jZhF2a_W45CYmzugciCubcSwASQd6pQWVzZJE3LzUp34S-pA2VVMw9dBbC2ENotBlY3EJ-dC7nyi1Ex4qjz0kC94hvgwphQN5RrgvQkiJU38pv5hL8vieV8_QhRe6Hh5TyIFZ2qInc1H01p0cdGRO3jVgda-kvm27YQdG9XWcHsgNObvtqvBvhkOAwtPFpWvLSdT1yG_aAZceu8JhWO3zAZbYjERnSoCmUFvDGTi6xiqbxs-9ugmpg3-zt38lk6sA0v_T-Hmn0ZvzXOojR1L_Ow6L3syjmWddwQRiiyoePooILMCsKDhTKVaH4exFgAjq4VzpxJ7SyhJeoJA2BUo6c_bZOnnBrw_-2NX0ijvgFsjYZYJv4vbvzRSdZ_dSolLqJ=w955-h635-no

  Gdy się żegnamy, pan Jan pyta skąd jesteśmy – z Bielska – Białej. „AAA, to nie wiem, czy Państwo wiecie, nasz dzwon z wieży został odlany w starej ludwisarni braci Schwabe w Białej!” Instytucja już nie istnieje a my jesteśmy bogatsi o nową wiedzę. 
  Obecnie cerkwi bardzo potrzebna jest instalacja ppoż, koszt 20.000, szukają sponsora/inwestora.
  Kolejna na trasie jest cerkiew w Skwirtnem. Lecimy asfaltem przez drewniany most, dużo tu łemkowskich chyży. Cerkiew została zbudowana w 1837 roku. Po akcji „Wisła” zaczęła być użytkowana jako kościół rzymskokatolicki.

https://lh3.googleusercontent.com/tZGHiHU10An-ebre8uS4IqOPYFqQihO-aiJWXJ1FJhfDMi_JZWNyZwz7U4I7KKsVquJ_1EDIPmikkwHTHdo_jH0FU_B_7lm-CJajKjOx8blatfefT3QkQfvistpAq1kx5J9d2YivTnQwACDYNqDAgBvLIWEUEGXxXRPTe0oZIPgIHIr4-9rfKyd8KqdlO-Dgm1bNxWCu9-TSGnZcgjcIWofjPqFi4nRV0soirDayAweKu5Q4w793Xee8sDfztVGPOioZ5f6oyc3Bvw7eed44qTc4ll_v3x3vNp3-sOxD4BgZ4v6Fxnifwoht1snUnLuqcPIcB2OYzcAbV0FyE9S5c8xXBm4qpFcF4n1OJBNuxt7phlAxq0HWEkbHL1aScxGDAZuxxUuReIf5wmU4cFydkvSrMmXXGEx748foLlzJHwn4ZFw2BFQWn1xLT5y_MhL8_ZtrhoRh6Ia37QeTCAYO4U1izwl-pf8_aYBPirwrS8C4-_KvUv89uOjTKyA17LyaAUyaIrGShr9KWL4oq-lIDthoz__ptVe_r6cB9e0x9lMpjrAhVh3cpAvP6xQSC-EJ_1JXmCuoP88Icjcajhh4YLSeXKmr_qVZz7KMXOvcKJYZ71zK6GQ7dp-gUzVUKKyoaz2jDdrTxcFb857dmh6EUDL3eixzSr1JC0zl=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/wn0v9oHxWBGCdSQst628-_o0r2_TLHkLQk_4ExGWLsFdnIHujvhqsWlGcuVN8Zgpuxkb-TR1PFERenNoa3a52gtv0-QRvsN0Q74Pl7BHnkj5r-0Lvh4zGKPjZ9aNUKeJ37cIDSx2e3TkTnDIpDRgZ2pEIz5IpLU60DgE6164dDDiE3dbmcJ4l1OKiP48O_N2kw-UTZY9soDQhUXxNVyU412AZzXFiYCpbkh2vvNhq4oYQni_fyTuD23YVjynsUZCmTlt-IdBFU4DbbRyp0SbJBwUFUCo2E-R6bJLp_5kwfPsXonMRWv0C0FxySkGV3TdsxD_c8IlR4WUgsbuDOkGcEG2tY56nBgGWJgbjMNKJQdUtsn4AxxAkdhMwLVDkBqH0Ktbi3uqCEsZ1ZOUqn7vN7peaBO6fVyd95T1P54MtTEmZf4JOrtD6Z3OjCf2Ytjz7x5FkwI8_y0F7UNSqbeFrNb31mgCgCSEbOg95TiJAnT3el5Pq7_n4SwUgeXy9Z5w372Z_awbWq-pFwzstxBCMst0obtAXgI4ZUX8QAcEShhK37XL9MLcIfEpOJ75MGQ3_MlVgkf2eB8Ys75DzZtPyi0BD5adKy5i0C0fJpaLBaVzBGhgLy4i12JCTuNz-WxPc37qvVzmPsZtdIK0QqgftDtpBbkMNHVeqzud=w955-h635-no

  We trójkę ciężko złapać stopa… Tutaj autobus szkolny nie chce się zatrzymać. Walimy pod sklep w Smerekowcu, bo żołądek przykleił się do kręgosłupa. Pęto kiełbasy, buła w łapę i sru do Gładyszowa… Po drodze cmentarz wojenny nr 56…

https://lh3.googleusercontent.com/2ZVmP1DWBpo_df1SGlsG0_AyYedr-WClL5V7ZhayF7KbMlpE0q0rESBLa2cDVQ2q8THLgH0leq5lmkA5tsXn-cLs5L4SN2AWi12fT1iah28AstOFVfcuiWSyVPSyzjfl7ASSynWppR6CZsTYGbvD4o6mYu34_BAtg0adyNu20h7tu9qQMou9iX_7ws7jvFDkjMYRESl2OYk71QJsuGyUmAMVAlBsTikJZZvGr4Ioz6tC3_TZ_gbCw-dHJ5xdrijNDTJI_f0e_QB8FblSdSxg6W5gmwLqDIvENsSbziT0EqUrhgAioryH0mOSOeH2cRQqiCf2GJJP8zLocCkymIIBqTVYoa3Amz-QZF-h13W0sIQtm5ojElxY-EqcV1cQLrcKaT1pJ51tLyrhPh9Yz5LpGR2dMwWQhnT_MG5-AIP0nmbIJYFGVD0uAvjCj7VYmugRRpViZDA_kiMlcAiTIepOUGO6sRbwqgio1O3VxLXOW-wU2RPCaWoQpGtKVCTarQQwoxwX-VUaTrLG954YWW7BsWLdPMO41nhDZAFZNRJsvWXn4fQN5Fe6BaohD5zVextBgsW0IDQGO0xHjqmkzb3sB0ClA_4rl-LaBlBlzEsyLuTUSR38QEJJsFpHY2TRWc4_x1UwC3qOuZgcxzbs02bEFUD5CXjaPv5QFkTH=w955-h635-no

  I tu zaczyna powoli być widać, że znowu jesteśmy w górach… I ciekawostka – dwujęzyczne tablice niektórych miejscowości…
  Zresztą, co tu się dużo dziwić – przecież w Skwirtnem widzieliśmy nowoczesne nagrobki z napisami w cyrylicy.

https://lh3.googleusercontent.com/2XQsBljZCId7Q2NnRl71mGImUOGha62wC7hlGnSqL0rxw8Iqwp6e2m9MKKqvcyFdCQCfNPdNvIsuxQIhZMWcDGsVb5U5C0TA48ct13oC6tPrMGVxYuEA7Afvrji_kX82-zzHhuK6ow2KxV3uCIvHUco0O7g3Csa4HmR6vk3HzUOyaSFahUzdsCX7Dego7N_f9y7v38MWlYx7zkRy7PO1034ckSmjHEFhcR2dvnbhMp6tb2FRCOakeVU9P0O2HtK7x3z5bpQAfdNjuzCqClNwM62u2clw8ueriCs4h88RZhUvcEpbt1-66IKqD1IKbLJ8CxA7GIKBnB6hrM2YlAq-JZQBZbFbH4ThBAkzN9Zv0f9KepSF1A_T9ovgAeetoemfSYAiICXaKDZsGTh6O2ITDkjofwyMISUCXBvOCjFrpc9OKOeRpvC7PfbkGZsk_L-s7GSE2X9QPwwY03cEHhu4E3D5fmzZXNMlpSe5qXnDupmRMiGAtzoIAVixMfrh9nGYYFEJj6dPJ9cERqdgRezs1cKWvvFVyvCofvPb2HzkfyKDKTPcO8vwOFDlzQaM0UaeAhYF75kZO9KnAOHuh6ouso5T-Aw7fzUfqkUD3q7XOcgmHPCRZzLN8cAfeuuMdNlhvlcTym0LNWAD3-9A1TTH8g3AtvCcyHtyJz9T=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/jQ5TbgP31jZ2Z7z99D4DH-2px1NGuIYfAtxT4StI6O2LREv8xUKNdA8FInn_bC7Dtv1YT_a5aI3cCUMriNe4amo_a0OrLzzrbXaaBK8CnjFIQ7tnWVJB5yYpXpKjVNzn649RteHdq4-gtCl6Qkf4zQ7EiPIWHzmFWtBLbEaRvPJGBMUjTB4yFwv4Tx5FU9bF16NkJX9U9MxjVjDOw03-cMH2RxT13E5eWNe2eTAtrAdMPH2djFZGpSVLOv7bMYUt3rA2Yc02H3tm7XEtPknRWcZbiJKPj20QsCINhdWLDlPq-g58mNrEa2qa9NDopj3-nvfcnRxW-CvOhCpVL2lCEXiqJeplimso7mGZ4TcvWUi_QWsvOvlEBEiC0e1LDGWlsjG2uLL1ylrDAWxE-Fvm8GA-nJKC_wr5FUt_NHognQQQDkzu4Q6iNx2AAO71pudNKBiC1kqXK2EYhjQ4VKv73aHk9M-mdl3FTom8jmyfPclrugUixCPd0i96eJ5HtYuOSDCmuANGJNOkLVACprZATy-wKn7CfXdB_DX_XqJsyWs0gp4ibPVIAEO3YO3FQcon4CtsWEb8lI9pd-6ENR8cO5tLkiLLodiNrrcSE9Vyhn170YpdpWcNn2wiIwI1A_lewZKd_UJHgpQxRozPS1QaENw6q0A39c0RdWsO=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/CutESad6IDbdZtA8h-MMVmQVNn-ROLJ8E7SC6Ie5Uzzwzvep1qrVVasUvpDsGvBI218KFrKLg7HWXlOx5alfbJbcZUxJoB2VETsXGdOLbn_4PpcQVopwKy8nR3hjpqeE4-tEQ2cgsMvF6Rq-aZUdkoTgDoN_sW4E47ImfibCWqScu2xFJ8wSDrWXXuwUoJlPhzIkdtxAqHB2LrNmotzVH5ordKD0jk6FzpIehDPLfahJNCr-zLTpA-VZr5MZE7jckP3n6D63U3eMyFocmRatIK587XcL0qxGiOQnQtjC-pgwtkM94SDYghbd2H-89rl-1JQHi-k7n-GJ10AGc9JWTkxiaQhVmu6EQ6MO_gRb9UOY-fgrQJfPcmeoI25OkgOfz0QJitZyxW-pDkzC07gI668RAczJUC18w45ab6Po5KKvytEpXda81ebomM9948u4MVIpX_hx9gUb1EQcCsR6Ff0sGMjb_yR1SaOclBBnlANhiHTcfyFwuGBQqUcNHMfh-rLVCv9Hb94T0wxWMFPhv9ruFbCjPoJy6KPQpQNgkz5kmEknx7cgTm5_1RdFiTbrPHk-pf2q2PcCgg2AV6THIKuC5-lfEuhaaGsJvXwG2DmuUElDSpGtzistIdD0T8nA6XzST6gbsKnfDu1Q6YYFVFoG-mxTYmGPjnxe=w955-h635-no

  A dalej – klimaty gładyszowskie…. Rżenie koni pasących się na połaciach pastwisk, bo tu stadniny hucułów.
  Idziemy pod cerkiew z 1938 r, bardzo nietypową jak na te okolice, ponieważ zbudowaną na planie krzyża greckiego. Zaraz obok jest ukryta za domami kaplica prawosławna.

https://lh3.googleusercontent.com/YOSUyyTcHct6h3v_CV-CXCe9TKeQ2hN4c_Vr-OlR2Zj2jjZ0oX6qxsphC1TM411wScyCGtC0go6zaq0tsZWHVf9En-yjNkMgFMQpwNshkoDggp7IU1plA1I4DAExjykTH21ctr_46_z_QyupS1dxqnBRxNfv6juA_Y4lqp26FC4yiJWaOC0cXAuDk0CDsG5BrfKP2_Ri30-RgOa3PZmudkAt2KpWNDD4fQRRPa5WAytUkRJhvup8zFpU9UQUW8xhcwduAU5n3fLRya98Aydf-b106qdlYY3800MIT6UNOfyru5jiUrS7vwVLI5XqeGoZqdhZKx3ufpzsL7IOTXjlHHLuwKkiCdWffpwoloVCBqSHJALXegVH2EJKHp1d031GOZOfu1ZnQtJPtdHVywc2jRRg3A6CaCG4shgw3z7oUTe0QhPIT0qGUF-6VMJpBtr_vbtgFjt3V2X9ymUmpqx_aljZAQer-9Uq-baoqj1ZkDHgxOCsZsC7PU5yzKg9CqwbFIZtPh4Oz47RYJkjQ1mF49v0GKesQQ8Z_SpRqIjkLNBZqu23SoSf5VycWp4M4Jps7pup-0__AB-uNo9eA7NyBgvm_eeytVlpgSgeGMfu1PW3JTBHIb6d2YjK2lPruYilT7vVSb4ibWTwmsMPPrvyn9YdjqJw7ml_06E9=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/5jv33i0yf5J9bwVtwYZBZRxlvZblZqYSXFJUmhbYJZRzvUoZ2N_89-BtBTM7sKiCAZPd3nX5aTUIhvwJAbKH-qfWEjooiHio0axD3GqWvATb2qCqb0DR5oupHYqFz1C0QqusUJM2szxME7TPTnQgAXEY7RbUnZo2Vtkwq6pyLvCTEqHMPGu6X_QN1NgDuxAQ3RaDet6HaxqBPeKTNw5QMpa_Lj0A-1MBCf6TQr2-qs9UYbJWnlj_CdogJiP1rtAZiG0Sxh5hcIeMvyvtg0muxs13cLgWJLk5UOkwn1UWmkYPHyat9QwYA_XUs8gMMk626Y1bLXE5hyPaPaYVGDi0cuUQ02thGHd5NijCTZouF6t6FpUrxx_D2dW5Z-6Fogx-4nmolOTDBNY9jWlO-2USeewUbh6udYLLhv-JVbvm-2MMoOtoDJRd4wyB1CmLCt-Hq7g9z5UcPc86RX1NFKE32HNoXDcX-7irwHQw_LsVjC7T1p2ygLr1QIvx9NiuxR4UlArrBajDgqXayy_PY42dc1szTWlT7QNwEnZ7VBZrtMyPmqlccl5XZA43mVW-_QJMQfoPeNZ1jUyUkuXal7vSC09enHLab99YpIwS4vtxI6UXYwDI5FWVHm8ScU11GhEdnqoh_iDo7RZpgst2lUm3u5jhQ6s5jWajoJ7H=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/JbUbZ1Y9jgSXbj8T-qFydk933-1ZX6kIBSO3viEyI4Xbxeph2hDzr3fMLkNBz7E6v1FjW-cHXGFzKYOxZ8U16yP8icckYQ0KS8yLkXN8mXDYEI9MuErGJUQiXEzCHKcEiF34M7tE-wZbcOsTKsWp5Q74ScWXmh43bOj-iTn-kvlp7RrXj0d1ASeA0N4yfEp3rskllGdFg1LQPrr_U5iZP9L64TpkQ4QG9O-Y4VJFeWQNgvx-80M-o4d-aDIPOYPvywxRfrtFCb4olbi7If1Mgg1eVZOmIH1oEPNfPctr2SWZ9Q-Cl9dpPUiE8r_mKCn85LN3IpW3relPtQJeaod7tXa9qNWNyQ--XKnG5g941woadd8-TxlZTrttfC3dCj9-QKXasfnpH1H83z31gmRUqcllnTX2rZ4noKAKi1MT0Vz5UBos-IzgVXUn7VZ2naMRrogkjAXYT3jFzuBsMofuHkMw5_1r0G3Amn_i1oaO1qtZc1JN3SUyst104XKQbjGEbiXFCzHhmASrPv9rpK7Hv9U6i_nli53U7oKVMgj2kuat1Fj_84tYBtjmqZySeMniLFb8iKkEqjRDmC5VT7K2QwpVvrv2ngz0kIKVOCLyGSrZ8R4rMsuF1Qe-IuS9dx3MWE0juJDPQzSu8ics6s5zLtsZ5SbaQ9bRCbyv=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/MZGctLd5IAWRjAXU-1M5i9O9z3BhdrU7PFMypmTL5JO21NFUF_JXsKGv5LfuIuYdaHV2Ee7tx7gCjbuSDcMfQhOsSztyqojwPzyRJx3FBBQEZVxSGD2QerpBjOzMnvIy_cdt5XUZnQFfAq-zwSMoRkTsEYBvo_ootFQJwKkDMs-JltI4hIZPGv5ZhTOBW3qgy_SL2jpBROxv5d_rF9ZWBzo9g5AX0nodDrGO3HQCMgGg7j0JHViQy1bCuDGzcvLTSMvf_oBZMYyJsSVux5zD2t6cC-EwMUoTGaB_j0wlXsSDfm4IZ6RM3x4hwiJ2VYU9uLKEfhHxFoe6rq6Q5XQU-SRau8hEdQvtCx1rRItOMK6v3uc-sIF4SDRNt9ZCv87DfxgogIo5njzUmv3X2Gw4XASJVUjeCLzHsobHXAUTWum9gfrvoc0B8XDimbGyKZ7FdGnSAQKRijzcU4YzCYqPjApn4f-AuTDKm3I7ZXN5SBPKzBwdZEznGAuG8eX-gooColBQZLZceuu1slm_0HCW6nIvf-Bio5URuvgbKiM_3zbEhO6j9L8VbjIQXkRShRztr1TOQ9_zTdt2MBTmpG1VzbB9l8FHMSETR-EoQgMllHW9mAbl0y6lqVxhnqubSPRs5a2EHmYf-04gK4utpVl8tiJQEGEcuTb9YhE_=w955-h635-no

  I to tyle na dziś. Jeszcze tylko miły wieczór przy wspomnieniach z gór i nynu… To miał być dzień rekreacyjny. Wyszło prawie 20 km z buta…

https://lh3.googleusercontent.com/5Dys1hrxI_D9gXyoD841rpryAAx8JppAAk7Q_cbTlTGmiGNRnpifuBz0QKIjMvezXdAnMLyAC14FV8ezvl62C9-Zi7A8gv-Mq9ZI7JM5lItA7tE2BHF1xw1Ot48VHGlZXLLhSMDe31d7QymOxRyn7_-vB85Z8uy7BSGH90u_Zq_QM65RjMky64Tc_VYPs2QoIMK3Gv1IC2NUg273ZuaYwcMMsqM6Qy9Enrdu1OesBcEjvak3w5Pm6R0U2pYjJFKayGcirLcxyxGURFMfxvC2vHC7qBawZOYqoY9n9zm3NhRZdBODeI8s1nkRy_piyXGq69pG0bMFCKR3u1BYJmAFVAQm8no15us5weH4AZxy5eLDMsYw7JZ9owmV1Fy5oRnapDQI_W-G0rSADGbSokukKvfiy5kfc86FGnN12-wbSs5rafHSuz_GlmMAEdX3Wf_wYKTerOIcJ0cyNmgk-wXiPhfbc4XoaJqKb3i6gdFi7CfEq6GK20bi8U9PQyc5QsSN6E7XKlAuRpgfBL8zMCkFaFHvOgK7xbsAFvAPLU5Zggne10_b_4GpD_TbJItP9Gg9QKjkap5uTd3TLNiDy0LzUwbJuaeWZ4dEWYHLUpWO3rUds2TFeR8YoTF3H_Gfoui61FyVuwpQvwFiVorJ4sSxuJTUbSjDmGo71NXM=w955-h635-no

Dzień 19, 14 września, czwartek  Apogeum zmęczenia

  Pobudka… Chyba ze 3 pobudki… Niechciejstwo totalne. Miała być Lackowa, srał ją pies, nie ucieknie… Tu boli, tam boli, tu trzeszczy, tam zgrzypi… Za dużo… Jeszcze gdyby szło tam sensownie podjechać, to owszem, a tu nie idzie stopa na Uście urobić… Urobiliśmy co prawda panią grzybiarkę, ale i tak do busa na Wysową musimy walić jakieś 1,5 km z lacia. Po drodze stacja benzynowa z „knajpą” na zapleczu. Tu dowiadujemy się, że nikt tu nie chodzi na grzyby dla przyjemności a jesień się kończy… Z czego ci ludzie żyją?
  Lecimy na Wysową. Na początku cerkiew pw Michała Archanioła z 1779 roku. Cennym zabytkiem w niej jest późnobarokowy ikonostas z dobrze zachowanym kompletem ikon. No i niestety nic więcej nie wiemy…

https://lh3.googleusercontent.com/F291VVtqo0bjSEgvJ1Z6k7izQliwA01sZ9SMI84j8VL1bR43uf3xK1o_6F_phMBAUX1OxCxpdJ0Qml10jAjyW8Ypz_pxGhuqVbgEMZbcJ9M5MbtHKYIsBjthAiLYE5gZ8x_ymdkENQS8sNyoBPV6HKZgELSoW-wIoDIszy86OoQ82aQFK-X8hzmTaKRvGSGefDGXqm6zbL5eJnUqB9fDkvHl_8rgDYX6VC3Zy6JrDV2bvIO2Gia4mjX1M_AmwvtqdIGfLj6NkcjJnet04nhpzIwMs185PnyAiWr0yVt3GL2cygLorngNPQIOiKahrh38NfozXmKTFXy3w_AnU4Plkc_EQtf5lOe3LewoBIj0X33719ahmLP8_ngYW6VE4vpaOI39sZKT_h5TrhItsOVTlFlSwrkm8DyYhQ5mfW-WtGYji2twssvVDK5RTd1mo-OcFNP8_rBq_b8FqmOVQtshwN-gLTRPZqSCo5HdSO-3a-mbygpAvLWW5vIbrbLNDuAGC3aUFqg464wWEGyrHY__eVC9PHxzxuVEG4YZA-Vl7cWS938Bapr5g-C8B9W-XgctJhN_y1l7Dqg6auSJxmtZA9TeVzq1nsgcOQ204DNfbpaPZS-e8CNP702sM8cI6xaOhqyxB3nzpv3cMd9E2_sHh-WZ61HyFmwiHpn2=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/xIfIdmC1z8rx4WDov_oALxu1ts8SySE2mpSUwDzQATKi57YMa21ujHAlO0MC_dpp5RXOP-6HZyWb93JcQSLVRyeckSheiUmUfIFcqLVLAcfNiHy7n60XO5MN9pszLNggIvk2wwoQRGicFWAMxH-5ouZ4DpbX-h93F1EjWsFvio-LgrAaeD5pSIN064RVH1OdCupFCKbjc-VtrEJoJ-zVJHVEqBiVOsf9T5vzdObJdsRDSK2irNZmarTdif-yV4i3AT-b0oKg5S2FX3xeZMJyuiTn1UOZuf5KbMlVC5qv2C30ZzFTfUfWbY3O_jBky23j6D8_ifKt0ZRujf3MYNRKeZleHektDr_CtAT5eEjCpXvGJwBAwW3NKHxtiZjO2uvELqiOxeDbLoZ51FkQUpu8b-PMFtWrLsUtoC7DBppKaIEe8rTgW1daE_BLnM_zQD-8Ljk_ts1bMNrZT3iWAR3avg1AHxDEvN3TNyQr_wGWaIoS_XRXYbffXlbiA2UFph9W_ForU_YqV7zynMd6KbAT3rI2VQOYuVrELbGP2QQLtqS62FjSvdPifhLDnTFHFBLbJbpIsj_0z1A0neTa_WzgLkOja-yBUGjRwHv4i2araKvsrVxx6i26QmQ-fzU18vHZrUW15K-ZgfWGnxzh1B1yjRc3hs5KRtGWqZx3=w423-h635-no

  A dalej na drogę, po napchaniu kichy w Barze u Tomasza, do Blechnarki. Leciutki spacerek z pięknymi widokami na Góry Hańczowskie…
  Cerkiew w Blechnarce pw. śś Kosmy i Damiana z 1801 roku to kolejny ewenement. Poddasze cerkwi jest schronieniem kolonii jednego z najrzadszych w Europie nietoperzy – podkowca małego. Ten zagrożony gatunek skazany jest na wyginięcie, stąd wymaga bezustannej ochrony.

https://lh3.googleusercontent.com/Gz4_iA_iWwXn8XVF8ik-Jkwwia5vXZNOHkVBjUxIoDideuJzCBK6nsx0f_h0oBXgyfQSRCJphGz6bJGDVVdXIWZ0l2t5_iE-7ulYK3JCWu36gJ16Uq7dRx5LvAEpEFfX-L82_VuznGjsHosEhGpjUio24rJE4x3nCOSsK_G43L3wPgLxvEm0NuUusBaJtQRPF4UBDYlRuu-M55ve0RCxZxMOnELKYm9dRhHXAy0VQT86tC27QyrRtcOVRt4k_bIweuk6UKBDh_1S2NN2QQ33gfskbQvOsCgZOpzkxOoe6m6U5CLD7YFvwVa8nTdVetb2AS7UXTv8V_YqoF48Tc7LetvK4yQdCButHqPNdaynRvOt8XAnFJ6GHoxUpLOSGnQVNVOkeZxoFnIbSY71FILPeXIQxl8Ua6c7rZJ7SwAI9h0ZDwhkGTV7NyNhOMDIq4fqEu4L1d6g9_7oPWZYYFHaY2nsExWl3ID5ua4H7vS0DhcSs6YaGlvkrCpVv1hBeHE2jSIBB2X-L3H9kRAed1rGT8xK5PbgAplUJuumpm2RmtPoPj_5aPu7DZfiJBu_CrDwLH0-QYiTwE3kovqrKDOYNFdDJAmXKzUe-dscPsABcOhfI7jyVxSN2d5WCRL6Q34PscFkV3FcHSGZr6I2kb4wFq6f41H9PJNehXxt=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/IjpdsH5ogzQadZd1RMSPRB2EE2e2yCuDoW3rMpDgP3W6H1TEX1SAsVSX1-rZSR8Rb9AjFZV25QP-fFrm4RVYoBnoW0L9JVnQpxdei6I3Dcr2uAdbwJcXrNz4tRTH1TOkTTVrHXJfOLyuZA6dRNqJW9wxMRcMSRqQos3ATULqUGKXjselDUnNRWwglIfMxchpq8JIKHiACeeghxEUrzkJUwLmJRznln5xCfAh_2BaMIgxczRYgG-imXwB_rPuEifKVQZdIiipkwiKizmSFTU43kDFgxJtSYs_q72VSCGKZy_jd8tYWHAOKHx_hwSqX96SMXEFcNVbTtY29E2tccpjW317ja1vzDElexJK2k7Br2ZMs4SSjcDNYXoe13zAnzjJnXejF0YaK8U9FWJlPFs5Fuxrhxjfge6riMFTDWlyIulFhBRl7f5W9rEYH3Fz6t26nVhg7vuhjPR3T6dB0vI-wJomoQBi1oXwZwJUHV682nUScEoNhl9RbVo06Bx_R4aSjDyES1jRT6Kc6AVyZyI0ZWmubvCmy4-mAnCAHFj_a0MxsUSIl_OrzG760aAVwIiQVPIaCxjZPy6OIeCiTzKK0v81UCTMLxoz7iFqkdGHQJ13op_Xy-RKsDmIyeCRBLC8-MTzn-k1wBu4zPwO3c9hjpQEatHEx2Jx5k5v=w1031-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/w8HZLc7VCEPmdn-M2Y0dSWpBoTIQIeEVzWqPFRDY0wOsnJqnWVZ8FD1_tMJjztISDFoWGmk6P1yK3_YN99zLGMkxowh3YWk8xUTmXuGv6MSkmB2o0JKHfi8yiBNMtITnOtX5oXIwSizPaklQvlLoKY3eP7yBfNgkThsh51v8lHhRpP13vLRnDzpvvOPvH5mndG6Aa_lt1xPavdsW8VLaiL5R-y_S-1GrjYnhCDrAlgQEvApyaWgpvZotCBGPq4Cz5LfOuK9EhpHsV16131WDi0iTHXBEaaqoycY2wgwjGv74T5XBPfUNSN6JpuofyKD6qa61GJvc8rMALTwK0vEsZBwYhJ3sMsR_NkzofPNE-RNU61tKtvx0Idch-etElbBIpX9tfe64NpjY_4XUw_heMscgZKH6NFdrVn9PsBtV0Kp3rjVAehdak6YjznhARvP1HlIgLxJ_yKPkM3-ZXu5WD5r6A-YoTtQ3q7U_chnOaP9ewvODkhpuhKWysKtEQWVaYv1Fzqgswa0A5_IVA_p4vSkgcYKrvjn3ss2eOn6Nw7LC8-HkEbZ4cbOw-zgqtG5NZkJlek3z1iegZjnbWcvhMKxVWwKKfES--PtREufVIAmoaCRbsRvxEakskMnxEDBm6451mKkw6HuAp3Lqgn8tCNGwN6YXV3q5eBaC=w525-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/KqmCswdMXAhqbvWMXdN21LO7kggzLhI0I_yBt6ksrvZJPHUScY5w_yJzD3irtI-e0mYKcczQ6FMSrv7v3V7xARCHeBcjZb-mrhjBhOr9XbEjgSjFkYUoD9OfDdk8BS2lbZzFd9qPCqwgct-uIiBKfLcNC4wB1ls3AJ-LGgZmhX6baE1drC3S9F8HZZn8gxTlYzq5wd1-orafTgth1I5cpkRt3ReucZaPuoEUcDbl20P5ewOnR1RePDxO9fWJ0DmA6M3Xi_GJY0wNAPJbpkuUdNr_CaOHm3HMjfkHYPmLN8ZfRMcZEYEORMJ86N2DoHi9Ger-SCe5kVq2Irff_U_6j5CruFHrHPFTrw5IxY6TSmIQ3_D4ejuriacFhiuU_Y2dJoFz9nTsej1TBXbq8iKGeVr0aTwafLZ2NNieqTUfLCLm0gyL3Psdw-Ya_ed9Ng0voOIwknd213DyUcuGsKXKGuEkP2juAwb0RXqyyq8_GNuaClYcpMFsxS5AK9968XtGUq1CU1bjN3HIo8U8uyGMQ2QV11plehQS9QEdC6d5y7_A5LplUOkqXEdLCDXibc_4DUc2rhb-ImCY4FbWt2j131P5lN9TxVE1r7HNeRxVKIX5ihqStcdrwg42QH5i70KbNfO7bcyQqV0OnKZ0ZukkRXL5h1AtwCF5qGsh=w955-h635-no

  Nawrotka do Wysowej. Piwko grybowskie w Domu Zdrojowym ( do którego zjeżdżają właśnie rydze i prawdziwki ze skupu, o którym mówiły chłopy pod stacją benzynową, a dalej kościół NMP Wniebowziętej w Wysowej – już w tę stronę zaczynają się kościoły – taka mała dygresja… A potem szybki stop do Hańczowej, pod prawosławną cerkiew Opieki Matki Bożej z XIX wieku tuż obok granitowy krzyż, postawiony na pamiątkę 1000-lecia chrztu Rusi i tablica dedykowana wysiedlonym w ramach akcji „Wisła”…

https://lh3.googleusercontent.com/KLRBGA3CMmhTShBOk3yxlKgAuvynwtzWayuEOVFmCRG30N2vDCBc4ihnmKRsi2Nwvc0b7czAW7fwpLyC_Z932lcOe081lHxEEG9kZnOATbud355QnrHsnxPU02HMYpbMx9i2Y39acQHL4UgJCD_rAzcF2QZNKSK90ba23WAPji5oGuippt_ddSTc43fjD_tglUG6HFeokzIvtpBq_20IXB4nN-9lwLkQDI7eePkIRKjINQYalMi8lhmiVai09vssszPUzoQ-NbkE9i-voL5jPZI5hU5VZpkWQ6ZHS16GjZNRsmsaKRfBna_-ij6GwLNkWbPGzYRCFOHHaJzbLYnypsXavnMfzuoIFj4LwtKn8R9PMLsIFp8GfUe9nlZLrR2dNQpY4vb3I74tdWTv0dfTSIyM4h2kI7FYoPH_VbcvDtu-EHdfXE6XHfyqKZ1GF4YZxzdN7MHZXVcz__AbVu0RhXul7zPbtU4tG46cAjH_rvErpaVzkE9EQTiawllUEK_oywhgbfLtctWAwTwTtfxYYSLHXeC5c1ZUldnLAQ47B-OR_Pvs8tAHxwSlEDe-lOPBw6SsNWdJjrTh1FvHXa6XpNe0Ofz96H8vo1ERt2RLt0ZJIxh_z1NR7Ly6tslmYdYWd1X7izH2fMKCtxP0hnwIchngQXmMz8Zyrzd3=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/agpeYXTPEqOyCXh51MPz2h0cgbsTqhNgjZo-rX1JmwFeGp5y2XKH5r85cW6N3kB8IXyLLO4kjGg-o0JyQayIrx4piCdVFoVoKPuPNFL5DH5HEO3madvyYWy7i6oCqI4TGhx9jmi5a9HBmbAKZISulZaDxJqMrZTBc_SLFj63j1OD3BCM_nSEPH6cie-Qh8-Sd2ShrFbc8KzlDmR2RhFjjtxsV-G5N6ATh7eV8hLft-86slAzyYuOpC8iumpwZQ3hVAMduXYKQAR_XxlL5xYSUCQcLfWDmcmRw7QB8S6nZGQ6F0zdago8hYzYYe4h1q5_qXfAIKifyPk9W_aXtq9qfBEPf1qr_5ouw-PXcBFMt2XW1Drg_ATXtQXZMG4ucChMWsS-jVZiJiV6OT_sft1gQXQB07X7DQvm9Crz6n1mZdX1onsJF5MiiFPfFK4O39PVmCYvSiqsVaxWQ2UcMb0ciFTNu61vXq2eQzHWaeOEiX51T-rECxdWmOU_qnu_qNAU1ZOl1albtiFXuIjFJZ27KezkuE4L7aE-kCCQwEBHDJ-UIe92C_p8RGnncCFoqZj4xu3LRSxMYLiXeid8toLHVP7jbwYqqOTnCZ7kENmHhkbztbbk2nfzDeG5XWzwGepOSotjEUy4je31xDLqfKbuGjhxSGpM7ACF-VMM=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/JpVaU8OY7XcjQXhrXuDgpWStaki-TKcbtJu082eyMNyUzZLdVMbTiLZInF1OY5krS_oWv-7zuTy00tgJGnFbctiqqrXV5mYzyUtdTS6kH2288u8Wh7BW9XtRVwXSNBtle6pYRs6qFmBmRaoBmL4UhRQ2IXztDbrSPBKRsDr01IxIMRdDbJZpsB3wjPNz2MAh_TUGrg3_W4kevnihZGcMoDBBYd_q6AL5TKZEvykLJgkuk0xSULq17AktotAS4taQtoHdjBXrlCmD2IBEzNNuwMzvWGSFHL_Usondco_s_uwArt6Gwl8xnTvDs5jDNWrwbD6PcU1hFnDyjtij-cqDxhhGk1nT0lOYothxo-eHf6lCX4H4nsOOdYl6Gi0sQrwkBUxRHKgQK-ZpiHopnLCudL5V8ocNlnmhB6pPvqzwMd708SmvMxKm__qjTPw8sWZLFBczj5Q87o6oRyg-zMueY6kCuaW3skskIRQXGkRa1_pfh4dGo4T_EJBhfUUwH9FUWmlY9oArIDhbq7VxryKm475jkHg81Xi_ZuTZwaPKPz8AS7EaANBA9_3k359oyuMSdXldtUrSUs4c5i03WXyhIAEwuxnh1GyrINYIuYSmprK0LedAXAohBVOCu1FyUn_o8_b4pIdGz4ZQxsV6y3pU657xeWQF7jdJiscz=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/ovExseFFW-WG0IaBGJXhz0oJ6EZL1JMEbXlRojvuPYdPNwKwTCBWnwd74-ytLJrQbYY7HiySSAXQp6LAlFxbCC3PRR1hbdc_8NDxoZvVd_WZGFHzgddNVOxGB3rsiZ2Gz8Vw9qkm_4PH175-sR6knD0W9pTBmHNRCoMNA_GT1g7lfVLxFB8Ghj59sMhU3E8-8q0XuGlxYlTXSyovoltdLQd7JamHpIWGfOdNKFze9lUhDhclnEkfHE3QlEeiGmgn9HPNaoC7-seVtm5CHFDEvDn7V4_Ye9hI5r2UpRk5p-8PyWSLOkSY6ma1KFjjOrvgQvEhPwbvRmDmgyDy6aw1g02v62f8yjPNdXA75ghHpzARtmcuc9uyz_3EwQw7L0cn3YaX0kKeix4E355i8vag4kijgasWAY4GUQLFfINwmvk1JPcrUNmqr2iYTgUJauFO-l7HKbUh00WF3J-tF-Av0v3YIzpKdcq_lNOh0LOJURIvxGPKYu1NVlHej9PNa9-nkU2a112pLOXIsVuvtRV4mRxgwdjk8djneG9BcANTebZiu5MRzKRLkZViI0YDU753iMFQKqWSp_SmKy4SwdCztMe4zLb4Z9M4_2bu1akbNDUzU1NeThmxEt4-EBLutrS7yg1FVY9r5phD8BOLsvVhak8cUGMSJT_SwLd7=w955-h635-no

  Teraz już tylko bus do Uścia, w którym z sakiewki, wzorem Dobromiła, wysypujemy całą miedź na bilet. I „Homola”. Zamawiamy po piwku za 5 zł i lufce za 3,60… Darek bierze kartę, bo byśmy tu coś zjedli za 2 dni jak będziemy wracać. Przeglądam i oczom nie wierzem. Gramatura porcji przerasta możliwości żołądka a ceny zatrzymały się na wczesnym Kwaśniewskim. Da się? Tutaj owszem… 5 minut i łapiemy na stopa tatę i córę z Koniecznej. Kolejne podanie dłoni od tych wspaniałych ludzi z Beskidu Niskiego…

Dzień 20, 15 września, piątek  Magura Małastowska i Zeus nr 2

  Budzimy się niespiesznie, dziś tylko Magura… I znowu błoto, tak to już jest w Beskidzie BłotNiskim. Za Smerekowcem podążamy rozdeptanym przez krowy szlakiem, jednak po wejściu do lasu jest jeszcze gorzej – szlak jest rozorany końskimi kopytami. Znów ten charakterystyczny mlask… Ten dźwięk będzie mnie prześladował w koszmarach do końca życia… Drogę umilają spozierające z zarośli czerwone kozaki, prawdziwki i rydze. Maślaków przelanych deszczem nawet nie bierzemy.
  Przy rozstaju w Nowicy opuszczamy znakowany szlak, po to, by odnaleźć cmentarze nr 59 i 58 z I wojny światowej.

https://lh3.googleusercontent.com/wWnRAVL8WqyjbV5RZrKqrjyJ1nLjWSOfTAZX_43yN65EW_AtIY582evm6QIVzHZ8HSW3bg9-DpQxT3LWQ-lVt519J4IL1jZgb807aJoNrcFIjfc8zhvLst3MYZI821ZYnnsL1rcojJcqkosU3qs9pwAO7Vd-yNSOUvRL1mM0UNSAnUHxjyQ0RNvEY_lyjf3gmVk4o53onxXJmEVtg_65OZ-B3iUj3ZVQHLBuJUM-x-b2--Xy8BmK3JB96YoOay4HvnjDGCSX4jih-zYniFvRTdg3bWT-ovgK5FfI0LYpO_-9gfE9VSr5BVg69JEXmExbWKHQWFzmXcFui-5QaoV66_6BpEzgvarwUGKDjKMwxXUTRv5lWCGz7O-b5gPGbhHtfrQaPYzKnySR3MfLxSvBSjEvf9JPNdIExxPIybrPztJOwkTEtPZmghiI2MH1QMSLE8vkwRVAloCxUljJ3Kf6yrUY73joqt8R1rZzvg1tAAp5JNmYBrxpCvvAB6kd-3CmhMTTjKIiiGq1ANMhyWPVIH-V1lyLr5OWHdpryZ69dra7xoKYr0wK6jVHFeAcuP15cMhuWz306CXFIQmU87_32Nplk3SCBFuJMykQLa-HsMwbk47pdLUCnnISRT9ceIQQ7BfEbiB3OkcyT51qi354o7kjP2MsQlVwvNWu=w1006-h441-no

https://lh3.googleusercontent.com/q5I2Sl16odCI9wQ_qxjcgMhhaw0GUkE7VBIKvATReE53FH8ypIY37sXYOtoz7sKcUqjv4lvFASHdLc6uE-thjdYoD0solN8rffjmUnVEFe80Nnj_XZ-VQ2b0ow30vV9vd04vAOkv5OXnZv98WIsMeOkQq2bFOYAf7E8RncfHjNsrboJw9n-OCbvDGUO8suxgBhn9gCTZAzbJFAXG3On2Z_OCKlNtFT2ZuLfVtQNd1N44mAKuctxD3EOOmEnGe4iXHYDjUqT5GoH5HhPfOtBM0BEvhuFbpIu8QLutqCOC1vCrFHxp5H-cefFXrrfPcVDXxKMSx-4dwBf8l-t7lc2r6IZ3LUvlki01svgSBtuu_2H7wnAm2gwUU8kye2JsMY4-os8z4Ib99rlELFE_rg0BsPTsdE1HDV7cqVYpbnYnJVtUWLrnIzK2pd71YcxLBOk3IIBvdfNcNjC0HR3atFjORDfaz9Nu9vdVfBqwo9DF5rN1odLG7l5lQLC5zQ9E2KoCzUElQEamqivCj3L8m3F68Xe_8phcRhbei4l-GxA98Dvfts9IhQm2T0_DgUAYKv-fyy_Mz6JmobBbw-XS8DlyS4APWZaQ-U_HqDrrMjDzn8iJBQ5XiwIL5fN6IoE_nWBnDgjct-Hc7KpIhYcUUUGWwVllR7Qj1pF58sU0=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/_RrwvT_r2vVCRFwMxfHIeei_eJNVNODfy3gS2_OZl30DTAAWPmZYQkR4efYDTf-ygzfBry46WkDdbw-vrYvGs1N4RId-VycUwIIjPui6GUFThcGwglgLXwry3AMTdasYBRBSaPPU5WMcUYZRJJ8lliNSJOHC09gLMNi_rGnl5b6qsYMNpHzQL1_YyQmXz4qeTIMCuQDWsKhpeHrFuRSQxA9uvzzyebAK00MKzmrCcqWL5OsnHWxDD09-TKzkEZEK-kvBimYzn0ZnXbH2eHaVLFxuMGWwk-jZ0l2mZB2DzrhFTZq-BetdUzPzh-sW7SFb9GgKne8UE1hRv3_oORliRNd5pKlbCEKgJ0vWKgTkf6vqj4f3z00ZCnqJPIv1TsVe17pq04nGOZJW69x4NvFkI6Wm4EQOsU8GJRXjWuWFMBt_FOB9LJqH3rbJazght4mxCYKLb5BF65KEJ4A2C6D5WHtbdb-zayhBiJLCEqZwPNZ1Ie-9hw3cdHgLqsiOUieuXPIDmXfCEhOqhbD5koHJJjV79be1Tzbg9Nn5vcQZIt4vyMffRYafIQDG4tKwB5Fqw6wWKGZUiUa25tMMxsy7X2s8uLFsh25Bc-6__I5aG0vKmsEObwH1f5eb_emHulg6o6k6GmEhrS-a4Q2X5T6fcKlsoivvRnB290IA=w955-h635-no

  Ten na szczycie Małastowskiej robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza zbiorowe mogiły… Jak wyczytaliśmy w folderze „ostatnia rycerska wojna, gdzie żołnierzy z obu stron barykady chowano na wspólnych cmentarzach”. Można tutaj spotkać nagrobki z nazwiskami czeskimi, słowackimi, bałkańskimi, austriackimi, zbiorowe mogiły żołnierzy służących w armii rosyjskiej…

https://lh3.googleusercontent.com/tq9Tg8MV6fbs2r2BZvPp9Kg1xSwOS2Ycz9b0R_0JCSvH0gbFuHZ4jieyZexny8cLFcF0buqR0vHWnlkcsYBYVWXe0owpFjo8Tam0QV2zOpeQUESjveS4I0yIvKy8hF5DiD4I0srMusdjdYI9TwSnoZOh5e3rudO77dG3KxY_4fkRQSjdb4NeMFwQtMRFKhrvSiuloZkDDdx4dLH0pyoOc1oidxqSHpgQ4IXOFQ639WHPfK0OAG0XOJ4xJnzYh7wZCIxlaN5CPMSRUXcFt91A_jgHd2BaaTEIfO23irKjjUOTjIZNlXGJc9E-_Cma5dpEvQQ3eC1tdPK5u-CRv4gzmSyuAd3gdroBUWw-ejECqsTmiPMhDgWnc0vEEr5qolsc5GqwXYt7TEXoOKESaUDwEbC4vnF39EEYtXo7Wj8BqrdWhJz4ykGiBwHR7OZRf2rQxOpd-_WqCt_E1LCy7TQicLR6NI1x9sKpBa3LzthxJmmQnbZ7N4cIbam7WWEtVJHCWnHs74CGwXm7ENhysF5mBVNWku-Ruq21YEso_2k7pqyTHdcehy3247znprNWaaZ5okfiMNxp0UxNgh1mer3_2W1B-BqqyuIasinp4nanJxFszlihN1mxCCS4CFK8F1GfZ1zTXtQxOywdbLVfCo-HFLWiPH1917qBhlCd=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/20LzXiFqgd4qixzbq33XPcAaEK2AWQ3t_uLYe4rl1BzYiZVkLh400tgEc8Vm970moJvHGIzYVFdyrrpjrN_X09zG8oMzCEB11T_oUKlTXQdSOdn0AAmBJk9XQY3V3Qei4EGrri8bRUzB-o3NyXLCtTpsBWiI4HBoIoi7PnmSBqZlzUF4tpnQuYxSnf8E8sXqEKnvWutpDre6JDB0qioxmIm0a15Fo8o50O2Pe0DPitj2IKlj2Bhkf7vgWiGtRnXYByWYxysUOMh6ci6M8NdkCeJUA0dDtumto2wAyUmifCekAYcjWXmMFJdSmsztZC2GqkqHxJ5Kek6t8tfZVpZ7HWRgRI6bohMh4QMEFtqe1gNR-HlMm3bBhp_EQi7vvDFwONlrFaK0MCxry8ljvxtPLM3-U09hS7eqrrBb30anO_Myb_jLE4B19G3q6YbQZzr8B0d3z-35baq0eJV6X95WyO_u_Jr-c65xprXYor-ec4nx3rGK9BS1gaARSw7dCC7aYfV__3lNFcCPMXtEkgaaXsr57C9SKsetlYrNFLkN2KghWrrMobdQktxf8Xz2CQ_UaC0qvnno1s0ftYcbCEbglDaMoM7Kq8tmChxl3kpIZVGaz3MDwRj1DL-TWyB62JJ7O9uvGSZEVN-12vpAowHa3fopX3XORhdxQ30g=w955-h635-no

  Po krótkim popasie lecimy na schronisko. Tam wita nas owczarek środkowoazjatycki wielkości połowy konia i oczywiście na sępa. Zeus. Znów. Na sępa dołącza kot i husky Santi…

https://lh3.googleusercontent.com/hbhdjivB4zbJGWgP_6LmdIViqisddtaMa24wEbA63WyAxKBN12-1YhHZhdNUNTIld-_UpKsW63rm_HPukLBEMCEwbIgmYdfH8cJ8_bZt-1guSbwKyvNzyftF0q3ZEXsQB5ohowyD0-FhUZEcyC1NA15JBbtM8wIRJsqtb0rt7D71eX4Lp8iepkbsq0yzSok_6fFoFNR3e4zCJkGeDM2hUJ3UmpaB5APT8V9PKJ160ToBjhMBYq_2tVZxikwa7H_zuHSXRaCo4VO0pGYaCXYhLZXqJRY62Sr8yaIk8dUNaqbeJ3LszSF2hI54l6vcH5o5v4r0XAuZw2JC7apdj_qf8fRX8_K7EXTYBpg4-G4FNHzpRxn3IS2rZ63o-IHvTUeHk9sNmkEUJuTeLjxvvi99koURFI9xEV6WrGnUH3wKhBrD1c2PJOfd3BArvVou9wiqHRqZm5cfn-0yumj24l4Vi9eqNAOLw-cn31mHJHZmvqXVB7ElttZkCKb2kClOdBTNfL6oiUsqes0Yap9mAB3r06Xe2PLmiSBj68FDfSj2L1Z5C1Reyg89kPwdDGLbBSOwRMktWQIpS0IOGmogrR3f0U46PwlCjKVxxP2rZ_UYoGUjOi911Xc0CqpuYylDdGjH-F5UzbzexhDOOyzocgiOm0N8kzIM2FTrcaJB=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/qbtdg3i96JSuAon4PMfhRrM86jrIOje3XkLvJqoE-Fr63z2n9eBaUBXhfYv-7L194KnqM0T7-ryEMkRGFL5uLtwwPnswHzXN9tuO7UfJiML1m2tU78WLmNjGUwU7yVguS2nQF2Xe-bRUXnlN0Rn_JxgF16FMvdNwJaHOSJuiRstikjE5XrwZjaXvi7fc2NWMCeqdYCOyjJj4AUjk2sM7OyAljkdLV7BGCZC5f21t3atvMOwvf9V4Sn8ipzfCoJ3sQkV6fddbLvcpaMswSYjON7EHF-v-z5ycjdrZ8zXM7ulaxpCHmp5QX_aXHLSwSdUvihrife7Q6xtdoELABrK0tktnr3j5Kj3pO5q74l1VU-4V0-IyVEhWVyCPIVy2CgjUlXDuwnUsV8588GZpUh2fl7EJgXvOXrh0v36cvUQrp1R2nYY2nPnDg_NwzdNCAxAmD2B8EyR7YxGxsASrrs2BO-22t7Dam4i7M6hj1Y9rfhJ216oAUxzB725iboXnG8uo4znJZp4_xHbH4zcVkz1kNfUONya9Ilnxv9vpyYAtEuC0ORCBdmyVsF01d86s84OBG2FrcvRTYBGTEwG4_wBj4lKqkSLTbuApRw1jS5_Kg437xKE_-NDsT0SESHe-puWVvptMH3SMhAyOrV0GY4Hz_Y-_U-VHU1HHekL6=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/ohxjH0sRDjPTQF_yhgAATNXIVg_Nouatj0tgozPntRXSa_es8_2e9CaXxJlc2zHcaxAY9QNKwLdlishD04Is_alJdoCKlP4Scf3sQaQzpyDLgknZsquFuJ9b1xfAMWdEq4HlB70CkrFJoDHVc_C1Z8mxfLhhigoWrx1opDzjkgdvWmGuC5HI7grzx_Bo3gbFNFWnsl-KT8zr-GZJY7Ka4iFb62EzBGR9l7GT2COcVC-TiSjF3w6E6Czo8kIeAkEevEkVtSFdBbd5BJvOvYWoAhXMOfudWeS9plACW0abbJWF7jZNXavWaZ875NK_E35NuXCmZJeSA3-bDb9ob-Kv1LiTcb21OdnQFMaj6I6TshnPhwjN_ubH2G-yXDQGyppYPMOuXvjiHZYg8bPwpW8oOTTQVIkLgdbw6kP0fVmN7fCmHB4KVCILgpx57lmLEx1itx-Yyfa4fhg7EcqteVqBnrQOPf9xJ1Lzi7fZsDCzwjZrCqRgU8e7pRbNKWShUqhkCbS8vZM_7F6En7KoZbh76e5cbwLqUAwlUvwl9DANF3ogDf_7bJBnkmvonaEwNTxHiln4gkaQIzkOXLPE37kyzVkEAvLIXxvu_6yWqYDCch8yvK4aW4FYAUCa8zebzVdvf_huDP8-JtX0YvYIt_t2iaF4i3jX0TE8bsMG=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/TUucKmyX1XI3ydBPGceSF0vFSXWmbOYZTzuWM_AV-k0RqqolPK6sU6UhoVuVXzp6S3DCdlf0bDMjD_aAiXeRZ7f7MRRgF-b2ew_7aVd12s5kaqtnEnOxeQ43SXHoLo1IWnshIKcKCz9ebjXLHuQfZJRSOCfoT0CVcc42CW7y56vC0NpSz2SL5i3ENN-51o7JIgnT8VETp1uGmRxfmwlWlKHrhQ5ElcykBraAM7WUaFxdyUYXLZkmansUrw6NTv9FICXhmEmh_Ryt7hgONKC3t6tcSo-uDdAsva06khUOUK69eteRaEjSRwuJNU81t4Tm0dlvXn34_PL6ql9B0Gkb8Pl_dP7nfR4PdTHpDGlbPr5y_V8UfgrddNW2Zy_2Z4DRwaEK_bHtgcZF7EBVPFL4mhe6kPdRaAtqsJUwjFNiX_2DYj277bTPLtNb6PDFQz5ak4cEKMoHzBR9j6Cjd2IbZI7IX38rTb8IPFjJRIIczOymb_M7x8tXk9kXpPdCnFv_6jBQTLasnCjMUs0G-Ta2qBD3WyJPrOxagiGTxvmFuH7qA0_TPT11Ft8v54A_uBYHKoYzBdXHLitLZbApP1UwPFYjvbwwsQDC-u2CJXHPGrt-uAEN1QaLJl7GXor5zmS0lBasTVtU_z_suogXZKTtctdFem6xL9rI8EqW=w955-h635-no

Po harcach z Santi Zeus wychlał pół taczki wody (tak, tej niebieskiej widocznej w tle) i uciął sobie drzemkę...

https://lh3.googleusercontent.com/8UwrbInMrcbve2rVDnre8l1wVMJUwIokNW7XJH08sZYykrdLcM-YWydZUcM6Hd-iel2kGmqxdMp4jDEminq8qq1ATh00igFyQjZIMzYs__XPLEQScuvphnZqJcoV4RXqFz8RqU9b4hCbkszh09Cqh1OESWDyo7cMcE-Os7czFsgLcqoGSu7EfxkjOr2FIbXel8ErbFQGWMRgHR140pF_yygHXJvoOGrlk9dnCYeFlwjc85TVW7tjTY5aKPHuT2XSNlCkkh3ZPcbbkylKVDGiix6w4di45J9Ah69_Ij5qH93Djtdha9mcIelENKHRwF_ftehHYHvivaXdQ9vF7Tt9bjAO3KjSdKmhjPF0aCT5fKSbpgeOuf1stpP2qVZyhN7wgLOeYOxJqi3y9kvtWsnH0oUUM529VQIYGklRvuXJ7x36VN3MfM-wzfz0VdtoQ2kbMIsR4dOMIqo4dTSJrguvGy2uhAO3lJRDRhfsn7-hRz6PaiB9TI6r1vMGS4VXLZbBf8ADKNOaEDQCjzmUJJY1Km8OBX-isVBrZTQQXBJF2PkZIjeRlqnBRCtyE5gKejenZi-1tjhwowKghVBvfbbvtRODeh5zFLI5hd9dM1IFr80zfgG_LwrW7rPM6oGi8rCclij4x21QThVLSlg3O5oXNUktZmBV2Q14JXx8=w423-h635-no

Po drzemce Zeus wyjaśnia kotu, który udaje na moich kolanach, że go nie ma, gdzie jego miejsce, goniąc go w las. Piwo grybowskie wyjeżdża do nas windą z parteru schroniska. Przed wyjściem Darek robi zdjęcia wnętrza jadalni i stwierdza, że Zeus głupim bogiem był – kot przegoniony w las wrócił sympatycznie mrucząc na stole wewnątrz a głupiutki pies nie opuszcza nas aż na Przełęcz Małastowską… Na nic nie zdają się przeganiania „do domu Zeus!!!!” Ponoć z turystami zszedł kiedyś do Bartnego. A z inną ekipą wrócił. Na dodatek robi wieś, bo wybiega na środek drogi i przed auta.
  Na Małastowskiej odwiedzamy cmentarz nr 60. Z bardzo charakterystyczną mogiłą – macewą.

https://lh3.googleusercontent.com/qlAijwgSu6cYVBGzKW8NX7Iu6asepzt0sxbVjFuXptxFnBGmMqkr4z588gAxeuXSKeEoK_PY-cLNLY3wImrC_yCMY4pD3yXkAJ5jTL_joqLjfk1-s9kZea_I3g-6ye4p04XBqWgrtgn0Py03cszj8PG7Okdo2cS7VsefxHYcTHircwtTP3ZYRDrUxy80ZiBPCxRWWqQTLvNfYpLQgvI4Lzf0hjXH3PVOxemDCxMC6y2jmOMEB0VrYPcLJozCGS22oBsxVK3l8p8um7vtYL4Q9SYRAt0ssp5q9Ut7ARZnWHP2Zkd8FnlUBouBR4m9wrgfgPZ6ajEK1H6dPG1EvHsNKvuAmntAFUGg3cZA2pdzaRUcEFwM1f1aPUjqmz_UcYkVHDQnAXAxAm5Ga1w8ViRC31SFlYQBeeAVeuEtvtRmlEWXn3Dm2HKzLo3F_CIhWonC5UU_aQcaBGv_e3ONLJtFH2fpm8gkTxT7uZmlM9wSjP6nAnwz1SJrRAXdhq_aw1T1VuIiIPQfGpC-31HCLGRNY4NGQiU86jm_44VomkbmSXpbCYgry9zeaE769OjGpyg2OGcmT2Oi4l8Ekj1s8ZipPuYT2RTkuoNahX8papow79sN-v3JzxUTlA7nFc5eSZBaGEf9MVjvPFvq_4DgKNeKSdXkwrmYm2PKQzyJ=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/ud--mvprsCj8IHjNkgjHUsWcwYs61VRf5olDwWgPGMaDcjG7zYYKNsIhuZn-YdaJBlOEM_RQ419gFW8dHQjODU5Sttzap5Uy-xYiczSxzjXc2sMfiKAJK5TznF9wa0gzFYxN8MqoumZhwnyqXBBS2DI19GbWv9sQQ4LNv4dX0byN_cA2RWEtLDP1TfeZecoZPgXG0HSJMCdkqA5ZTUKXm6ixm5sRebbccTMqOw36InIPKsgtsEN2u1aaGa0WKSFviMcedSjUz7HDJTH1c3QXGGi0Jl0ktaRA2BOAO36oVIzA7cXGL6BzlRH7IKm1JXN-wQjvUq4PqOJTwg7IJ91xmLJvp8AnMmzOXkbENUI42VtSrsMJ7o9AZC75p0z0vFyL6uHp1w4tVIG2BNAXD9JHk_5Gf56gWA3E8HRdt1k239lZ1Ukg5H4aghM-Fs7L2vUGYtPoLGyhJ0fHLADyZjb87SWuG8aKRsd9Jd3HpcHgthw5PaPChZ3s-cFYD-THERMpZO5AiDRESylSgsFbJ_OrjxOrEML9p0Kwn5jKv3ikBTTzegUSUUzm49Urtp-KsoCkAEKBYXT4S7Vxc9otTqRrw9Ejudl8dJ6fJC9qNO3gTObfbmxv2ZGhM5O4MKpyBrrtXX7ZxodLjaRl5qpPOoMYaa2VTlVh1HM_r6ZJ=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/qVW2kQJjbB9jMr5jpRe7nHnTtdvAuULHvasxK4ovsRHb-yB4u5z13emAgEs2jB6F1b13FmaplAxaIK_Apyf6sUZo4JXZTYkx7wMe9aJH1gMmw1JNiJzrTwk4zvFlcXES7x48VatceIDAnVyEiHv0uYGh5a8eF_Emd-kLsNfKPl2o3Xxoxs7ERu7_n7f2UAUNEEiI5z_N3iWY5vISzYkhryAUb9faZqjwnz-6NfPQZgfw36C5hgGrf-NvcO_4gx1R1Bkje05EZJcg_wkm5Yhy29PZn32OWM3eiKhjWehVqk4Af_9h4XzX2zmpXwaIvirnvZJUIamKSQSaE7Jo-lwrSkAaXtGaMgFfBkJoXfni_PoILtbue_ixDEA8hDrbjrTdM7OdC3o20KFXt6J3vZfyNdI7JdCH9EdOvH-wC0YrQ5KZ5REfkNOfDmW5HocYRCDR926UsCMNNTk0F6AxQIh9ajuYu9UVBZ2_WwD_tQm8iZ0foLvDZTg4dVIZU4fk9s162CWBQYI94f_X07xBFFqr_7eYiLOa4WkmLU9n5olWz1VuWfnJ9VsbOgXzfQuE-m3t6QRdE-LkJSM3FxerxDpnW0mDwalA2QPlp-OAKtFaOs7wp6m6hkwXVHIS18bYDXhw76Zzcl2GKqoDcgPdUVWyGijCpZghrQmJ9tId=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/6Cdon7srL2G4VAJ306IygrJotzI2H5hyHAJ_ry8TIRTfllavHr0ufoA_Fi804BaqtfGeNFUUIuidJZtIFBwGf2_d6PU-zOB87ta20p2pVCZ9_GdfviqeCOeJ4cT6wkFr4L4WmfKNzT8v71fY9WaOwqUcj1h436l9q6cdfw8wGonHowRUbGKQbVWW31G5DbXCmRR9_rZnVcqJ3ceoqSBNAhQFxmbuRX1N4tvwfy90g0YZffII5yfDVYdU103iC1KT3up5vV7x734nMwPvzxoYcpkw7UgBuwBtJFC1w-67Kl5g1Ym92y-0YVATL--lF1wH_lawJlhJj1HnoTKXmiNaCNBkUsUZ648vHzcpJ2V8MtbRdxm-vn4R_yTnTiXiC4NI-SD1Vsx0vS2R9BgiHF6uOSSUt2WSfuTej9Caf0QzkYjAFUNPaNQ7HQVme53Pc_BgKAHknqk6cJXO_iwz9i-W2uwlftiXhAKsxQpQnpMJcyRfIaHC8yT71gJkuOeV3V3INNrWvHR5SRWawR2iEqxTwNjAcXbDawKRIn8MGzFgrJTL4nKzOPAFJyWn199NArQKVYYB5oNbxc5j7bhdWkX96xODJReLFqfHUqnNurxuG5609KbP8BBBVAdO8MF-Smht1p0Tab88FKpYvcpBhlyArSfqRURUbuk3-iDO=w423-h635-no

  Zaraz za zakrętem poniżej udaje nam się zatrzymać stopa do Gładyszowa. Pozdrawiamy Siemianowice Śląskie! I tym oto akcentem zamykamy górską część wyjazdu…

Dzień 21, 16 września, sobota  Odwrót

  Stop idzie łatwo. Dzięki grzybiarzom z N. Sącza sprawnie dostajemy się do Uścia Gorlickiego. Tu w cerkwi nawiązujemy rozmowę z greckokatolickim diakonem, który wyjaśnia nam różnicę pomiędzy obrządkiem liturgicznym wschodnim a zachodnim.

https://lh3.googleusercontent.com/jpDOnkE2B8uT9P_4Ep325CMuemLs-CGfBH0XDchr8I-UIBkX3S2MRGQCAhp8IfIpl7dNLuUP8Id674IzuvgviZLQsQ09pllNE9-SBT27peWuXyB5-A6wylJQuvJEew3ico6AY_xnqN-VnSpIloQgIpjZlzirDU4cESK45M9w1UhRrWkB2COfxLBTSCDO8NClTnLZA8ApG_dzdABXemd1QrGXLkxcEYy7sWgKX65jRa4x6K3z8ZykUCkp45ZCwcvyRgbwRU_rs1KgMNJiO72DjBGtaKv8ebfW4IDBXSVdUWXE9GGCcz3EGIwGtn2QW5jpYT9qbmTtI6MhxWxJ29upaobDSUkjmIqIL0XSHIeQmcjHgjUcFEI5hJRTHeB0YExYuUSlnr68gLxmOf9JDfBjQsyXYoOZpm7GgirisVSzB1Q-FoMnJyZgKEwlq1tOh-iZjDrSMJzVV8Op5EaKcoJa81KXtxnPSUqPsh9_TXSvJCxXdekvVSw8d6j5jdmqlCt_a2IdjQ6mPLQG9KUsIMzmtoPX6yLN09ANiRpjoHtz58chdAmVkC4nCiny9ruKcqK46M0H-KM7j4s2oUSW3Kf9VgHTGcizL221QKUjd201g3jnEJ-5AbwLtkkE_VjPzK2oJ2JjgajDNx58B_7dVUP4JZFHjtAPQblosQY4=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/_HLJF-eT0mug0QxOKQ3Yz-gGukjMTW5i1NtABASMh8n7yX8G4clAZoE3pM3Mm8CvM8_EJD_nLOtRN8ls2X6bHS-a9wyII_KpsBWfeVmaRnc09t-ttohiOciDbfisxAjEgnk75IwBeMxgASGQu4Bdr_wpQeXhzoFKZw-zBztSKs8T09TNuVgJGiIvWihJB4iIpg7bwRcYFrB4Ta0Xc_fUFsixbTMDVDhlQlCTXZbDYNWsu_hWwLpE8juAm8CPjYk85ZyjG6SLzFsDOcKOi0aO8KQZnB3l3oYNJVZo4pqxfMpgxk3c2CE-LajG3Vk_EWhoGs6brEeZUwInNmP9uhSB-px6yGWWqeCLEqrSnas06T8RTo0txcQIWGJ1TmgHAwPHP6NtGS4NiDcyXaYlgfLQHP4NfrI2N6E9tsvR9CT9xQCXGobg4dklYFfNFmaqsJvdWkOvZExbkm1lnnKKV0FwHUz5cfQZAFfpM_iY5-lJoEGNGAanTQil0Tdbceq9XZs171e0Y2Bxqz94LuxWB_0X_P8Mc_0C-zSfdPAJ0IDnxcQ7ZboiZrbsdLIwdf98qdsNHOBi113glJNPRxXdO3XbNVJSzMvv2LBDnzQdfq2ZVtM8iGRiLmZO7wfkCeB5MgS_zv72ym-kExVhnJl0H7XAmQa4uVfasqaMj9cM=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/3ZOuu88EVclxAntOT2qh6WHehXZ6VgIFsZN41IAiLAmO58N3nU70UgKbUrAhbr08WqDq0rzvr67SMn38hr02GhXfD6Hr99dr7ton3DPvdXv_bxfLLF0g9XjrZwKMYqwwuiRjAIrz5n6gHJZGygbIK0s0UF7onUUGMdr_M-TkeGg4iTeq-uFwDJ3k4BlDuuJvDmHlkfTgRnDNEjU6g4fhTugT0z71MQ2oVsqvUbRtn72HqtTh9pd5F_VmSSQ4AEfnFa1f6MVh5UbPF50Kld3x-HSJB9oVWp22i77NC2PS7vTCpLysIv0VA8ABo9KRudy33QsxG4HZ_curj9i80EhfTW9ZVKsiBqE4Rc2nlLXEzmKP-oDXdK0Yf-N1_5piIfREKGriIfonNISJwFYgD_-CSncLV8hIUJLiFIu80_mHUqjssDmtTInngFC5k72BRBm0AgV5wlXEGzfqp3lva_OesSO-_DQGHgEi4J5JPrDjQooSGUFmxCUXCJF1TbaADAacvGEJDATzezBkSqV62sH_a-ac6F_vV1-j8BlvfkdqaZcJngISn7T3gK6fEOVvYy1BLPjk7ebUe-L7ihku-oBKSy2AtBnXnq-3t4CaKjYWOeN3roYHkCCij8X9zi9jg76D3hinEalM-EGTVpXJbw1XPkZ1asx7frd7qVOl=w477-h635-no

  Potem zasłużony, pyszny obiad w „Homoli”, a nie jakiś zdechły pstrąg, którego chyba coś zeżarło i zwróciło wink . I to chyba koniec pieśni…

https://lh3.googleusercontent.com/kUm8hu_022BPrgP0RykrOZOqpBonR4ct0SlgqOg2FGdgno7ZdeMb9Uws2kAte9-AcVNTZOqaJSyETwISmD_U9obGLb4znQTUz2rKTcsLIQ4T25gKCaTWa3aoOBeNyoNmPz-LADGA2aTKP7or3KqQCz9b0bQ_-OoZQJx0fgt0OHptggIB5eU-xRZ7fbrBaPIqh-4Lw3UwDfpUUWZO6U0xgonrx_CUK465l8U-XdSt4zTrW2n4TC4VA0XntdECwwbBFqBUA78_Cft26BPaQWX1J1zR9quNEuON4NbnofpQv4VhGkq6aeFCNeej_2CKo78EWMPJ0b-NWiyKZvgyhMNX1qfOlwS9pQwvsQU21VgzcVC8l-YOG58RDTM7aZtX41XpZ7CjJJ26l8xsbZhaZSGQmDsu5oVCuaIj5RCPsle45OYPWRUNbBsE-Axaf3YwDIdS9E6IJ2mOY2PVSpagBT1wlYefPNXixbGjNNrZUv_SmiSiHjt36hy6TH0es36hs-oOHvFAyaLyd2eZQVqIedfYrrHzrG8Rr_wa_L-hZkZ6yivI9xrwk9HH_OvLG9KufPNax8xGBA6I0bbKEkbqUC_jkOctO7pU07khL3z2rtXUiytdxmwove8a8boQkbcFRsv8auRCGNRBdRYkZeqEDMPLCgHqbeYz6thH95qS=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/VQtHYljicYaIOJTm6WeLGN45cLCDZpAysTbbmrGxoYQRXc3_CQAR4SXdIfOga3UTkkU66O6dEGjyj89N-7hYGFjyl6hZRs1IfCL6k8o2f7KY7TGPprh0D3JP5sGZRnDppAMRkoJDqOiJ_2f1GXS5Z3Ozbn0vWkRB5R-e7uEMCIcO5zUPIj_rQ9SCZUbdQZWjsd424ngL1PAt5K6Tx44CUqxuG6-xStezuZIzvr-PRIA8AU-X7RTEeKNnlbIfRIn3L-SbiMNdCBMKHOlDdiBZq_Vqr4nDuXVOcP-NjY12SEh5IaDjawLVzf1wnCCRIAjKczZKXkSNQgzEKmJ41GZcjJ4tT5nd5mdwmV1tJ_HJXKM1G2K-w-BO9lbUApMWL_Oo9Mq0EjFRCzEJyadM3p2HgZKcYwc4b1smQDHYtWIYhsWnMgeuLYujKQccL_DXXoppz9f9emcwpG9b_Bv5JQ4O9nH6sxPTdHJUidLYXMWELGDlbJ7RoCcaQsgp8B5ReniWrBhkwJ5NurwXr2ErBgcN-G0WQ9ypBOkXf1KyHS1lkHubneWgWzYXb2boPH1xhneVBtM4Qmg4K5hmIhgr0UGWcjRPCaWkuKQJPF8Ud3i-ByTPdpdR9Df6_g9WSzvyBljEc3rePxtKFGpZv0VNNDoHGVQEIK5UZ0LK5vxV=w358-h635-no

  Dwa wraki ludzkie wróciły po 21 dniach, 29 autostopów po drodze, 20 cerkwi, 4 cerkwiska, 6 kościołów, 5 kaplic, w tym 1 prawosławna, 7 cmentarzy z I WŚ, 220 km w tym jakieś 15% stopem, 5132 m podejść, 5272 zejść. Wspaniali Ludzie, bezinteresowna pomoc, zmiana toku myślenia.. Po prostu Beskid Niski.
   I teraz ten dług wdzięczności zwrócimy przy następnej okazji najbliższej…
   P.S. A skąd tytuł relacji? Po prostu najbardziej pasowały nam słowa piosenki Baniaków: „Przewala się po kątach mej pijanej duszy, odchodzi, wraca, potyka i wstaje, grzmot dawno przebrzmiałej radocyńskiej burzy i śmiech bez pamięci i echa wołanie…”

https://www.youtube.com/watch?v=fWnDZy5kfis

DZIĘKUJEMY ZA UWAGĘ. TO JUŻ NAPRAWDĘ KONIEC!!!

Jak ktoś przebrnie przez te 668 zdjęć pod linkiem, to gratuluję wytrwałości i samozaparcia tongue

Dzień 9, 4 września, poniedziałek  Kibel w Jaśliskach

  Rano przymusowy spacer po papierki do Posady Jaśliskiej. Dalej leje jak z cebra. Po drodze mijamy cerkiew greckokatolicką z 1933 pw. Św. Paraskewii w Daliowej. Po akcji „Wisła” została przejęta przez miejscowy PGR i zamieniona na magazyn. Reprezentuje ukraiński styl narodowy, wzniesiona na planie krzyża z pojedynczą kopułą nad skrzyżowaniem naw i dachami dwuspadowymi ponad ramionami „krzyża”.

https://lh3.googleusercontent.com/l5yPLaYStTkWRT3ZQNxzLVYH9HfFOHPlI5SM9jNsYXANdkCTY6e-dluKK9iRfNss7cnPyv9HDjdajWkrUDI_SWduD6upmh-I5r-V7rHF5IUYvImiA1QZ5h1SvL9S0_nRiwU5NM6ji_lmal_cHZnmzMwRwSPBKpUH7hjemOWYhs1Zlj_yYhImwdGEQzA9DjNsbjPUchQ7F6-sx68_Pnw0cF5QsphBWTWQOj2xNx0_Vps9DLMdl4orrs7p3J_Cp1nPVywGT8GYjQRE2LtkcQMfaymtZqGbteXpgtZdAatjnSYRLPMXiksJt6YN9n_N6mCZs3uj_DbGLT8iXfY_2T03Vza09v-_F3kuedKVClC7i9AEHLIKbhgX18R4fJTZC_iumzs47iJLpfhguYAcdcemX49nNj5jddWKRIsiK-tZk3sYueAHqILr1_8OXhef1ABxtcHdWvKp1xVg4WU_nJRGf5mf3eSAcvXEjlXwK7506iWs4COJzjRoVIyEmlFByMam3pPcAaKeIoVe6oabLPMFNQLcBTkor9F9MX7baCnq4svznxvQjm0tPOBIOw5sH8Q6yGe5HZKzPGUGopO0ylIfwf32IUM732jN-iMDSLIax4pQOjsg4zdQrunrJx9l_OCk2ngVmQqvMtKwimCO6ClGuruPST4Z361OCaMQ=w847-h635-no

  Przed deszczem uciekamy do sklepu, a raczej z tyłu sklepu, gdzie spotykamy znajomego z Woli Niżnej. „Aaa, pamiętam ten but na taśmie!” Już wszyscy pamiętają ten but, wczorajszy spotkany w „Czeremsze” gość również… Mój znak rozpoznawczy na tym wypadzie?
  Leje, więc kręcimy się po okolicy. Zaglądamy do miejscowej piekarni po pyszny chlebuś, pod sklep, gdzie miejscowi „statyści” z „Wina truskawkowego” opowiadają historie o miasteczku. Zaglądamy pod kościół, gdzie parafia katolicka została założona z ówczesnym miastem w 1366 roku. W 1732 postawiono tu kościół murowany, który poświęcono w 1756, nadając mu imię św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Wewnątrz znajduje się obraz Matki Boskiej Jaśliskiej z 1634r.

https://lh3.googleusercontent.com/WAyd3yhod_O39kwjXJTFxfvl0w2S-9aSvgf3Oqz9gmAmQWwyQv_3nxRfERXAPVg83ncU-u5mr-eFfSnMKxyKA6GTOhHGIXUw5zlAdE5SdeNcoNro_VOKMjApKM56QO9UrElT7lycwgpiSxJi_FZZeHhwX2yT8ecTjf5Tri6aIELOBS9wWacQN_pANxIMxoAuvleEnB4_DB5PCD060B6zCaIZ_iz-MuxeYPho5gAAwqfeJkudhPLOm_Cx51DiIvnKKta1HqdtYm3qRAlBsru_skLOXCmOK5fMtUqa37zbWc2ALXgTgZt-jkw2uBY9lasGul0uBntyWLrwzi_BSdjq6bY6Vc3nOamG109FADdtMTQGZWzj4Y-JFCuAPAzMlwuyHApl-4_cjGwINJ6gk4exuFmpK9_g5PFLPSWmh-oTTy61PjWsDHsTSX8QV6njaVtUSpQgZXDc0ExmH1NvHziISn_9jfPa551zwbFSmvKNQaLPLnBQkxiW2rWEbDTVt4N5Y7KgpM5rFP9BKZOO57VEMGOTd2K1SDC0TjGAMH8uaKfniYn0SClzNHlE2GHQu1CN739ws69bsyvsDlzJCAMcxbGqJnkABf4Ck0HzmaQtihO7n7Yo7nZfmTwhYpn9YBNxGFbsooQ-2dvJm1G46Jyb2XKPjCBBoqcaqQIG=w1129-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/yd1NhLrFLv0yRp6fn2mLoXb1ALk6Oo_rA4-F01oENmRqpHkqtJfRtN3GtrlmkQId1aTp4ggX9UQHY4OawCFi1FgYL6aVvLL2XLveTux6g7ETo5BGEqMujLWOq54EDF-sStmSDPONA_xPvYBJ7PDkvvB3ao1hCK6NNgXq3HFmLDGyUkGu36lC8sMFo3jPVIHKRz2pqpNg4wIHXKN6eJIAQfb03yDB7Z0xbrcImp8x9bILz_LH11Lrr_Pux3lx4OKjHYm-NvaqhosZNWNGa5HWIEnrj1Hye9d0X6qVIq1R6DMcar6v1p4aTbsP3S8DyKvOXbh8-bQwfyTcY8QX1E0vIIpd5by2d3PfA4SJSsXjddJ6Z-SriUYZsSXg5c1g-8n4sVPeIhr7upG9p2PMNneyjPF-RzJ0iddv9st8Y1Rpmjeko5a-4K4at2dgNXFOOhZoVa8rEz7iC6cosUeuG02xNw2-PYkpX8JvxFvuieMQ-BkILJksEVH5j-_SDRQhqk7L1AGwgdN3ti17tAINeYEOL4bw7ndvnZGIUKKFmflGJy_GRAVYJR3slegBw1bpzz3L0T1Uf95T6QeXHp8g1gbV23wh8rhTxqi9F-iF5wrSghbI_olnKYGoKlQiAPWxWRB1PcbJpkMLcsuF1v-hMSCfN1OjZoc3HirmYz2q=w847-h635-no

  Wieczorem robi się pogoda. Jest szansa? Dostajemy od Pani Marysi talerz zakąsek, sałatek a od Gospodarza leci flaszka… Efekt uboczny jest następujący: Darek rozbija pysk i okulary potknąwszy się o fotel po ciemku i następuje reanimacja w środku nocy. Pierwsze straty w ludziach…
  Wieczór spędzony towarzysko z państwem Lorencami i Zeusem wytrwale i dziarsko chwytającym rzucane mu obmuldane zapałki z patyczka…

https://lh3.googleusercontent.com/NW53Dnuakv5CchR93VEvieKKLR7tEdhaBh0pRNLF5tQm1VjMmdjs_FBr-kzaKLq7pGI3TC9G1aLezJqC9ZCcYJfEN3AX7plCELvuoTPLij0XKgTOZSr2BmC-NVlClJ-xR8cT9hDAdzD1zsvClFyo9afc32eua-lTYNjU3O4anYh9CD4nrjHdr6C4cnJV28T8qytw5pgmvZAmsij1v8Ale4lAqn7xsZTM16seSsXc5qATxuIWu-4LX-oXTyuQ4bSMxpTgni5mGwLnrSMWkLdWNq8EVq1ZW2BNFcaWlGEgm82RglYORI30w9A9VIrcb1KzsPoZTZCqyb0BttF2GK5-oW6rwjmpHcnX-Xl0fWzNV1BZXQtzsdWe-2MGivc2qVqEO4DCNWdKr-I4ty0Eq5oZJBvFZpFZWFIBOQ4ijbsT3JPVHuAeKbFdHXhSEU9wHL1QMFHrGpxutMQbwE9VdVjaaSTaHExeoyZwlU-zVskNXpU-y3aV6X6G9XLfg-JHWEL7eKmkxUqmvunVXAhMGsyeIuCcPnXgqDyPwuUwBScHBqFzgdxROZfSPExehtaLkJfpFfITrjByqV5Uvv_-Y-t4BqdJxxOWTG2mI2J01ABBhKHNnwGvDpIW3QmSO8_Y8Fi0Z-JX6pvry0GGMoF4tWy2WnacSTcB5s5QbbUN=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/mwRtF18mmhIWwnJPPsfiueZlhiuUIymMANozib03e5o7Cjb355CRuKFCyacCA9jbpaaoZuW2veCriQ7alRQhqd6WZmuyycF_c5klB1co8q9f7kq6-mR7Ea6eFGIv9pWEProHtmOrY9EYo4JNtPC4-HNwx27evpBCrGP4sBMxjFSFRYq-R5KnS1Lm6uLqEja_qJQwD_na48VIfiF2al5EDZ2sXe1uc0-idx1cYYFL6pbCWgCjuaS2NfG1C0qDL8U0FNdCtebJ8LtsGF9E91t3t5ENikRPyHFYdAMndUHIqgKYkNj5_e6k8fBl2wdFwU5J6ysqKX8xp3Mi5oRKVBcGzMyeSU43pkOAx3NKGlWDgYBA0s1YuUUVr5DV5Z9EyOkz217aX4Z3cFttaOuBkRdhXy7pyGPzYhHfzPgBzf2z5Y-Az7s00x1_00-OjGJSqlVLOVVdE-_cPrc49gPgdG_1TDcrEnais56R0qdgZmaHM386ER8P2AbadF4wBeXE2LVnXHaKKc8vMDabg2Hu_f097Np52LkxZ_xbqWCzZrdKrjR13SIfU0errGRtitxysP41ba-X8L97QM3zsSd4gRYih4XDs90fiiYtp5MSyv79S6RkrkKUYbuGeq80oIpbu6l6CY9_qWzgSpWXyelgqa7MXyVry0Ejh-hESNC7=w1129-h635-no

Dzień 10, 5 września, wtorek  Jak w Krakowie na Brackiej…

  Znowu leje… Rozpieprzony łeb, okulary, mokro, zimno, decyzja jest jedna – zostajemy dzień dłużej. Co nam pozostaje? Nie ma sensu pchać się w góry z worami, skoro mamy zapas czasowy. Spać jest gdzie, ludzie są wspaniali, każdy o drugiego dba a pod sklepem to już jesteśmy stałymi bywalcami… Słuchamy szeregu historii od pana Stanisława i pani Marysi, dodatkowo historii spod sklepu… Poznaliśmy się już chyba z połową gminy.
  Jaśliska są dawnym obronnym miasteczkiem przygranicznym, o czym świadczą pozostałości murów obronnych. Lokowane na prawach miejskich w XIV wieku, w 1506 otrzymały od Aleksandra Jagiellończyka potwierdzenie lokacji i prawo do urządzania dwóch jarmarków i cotygodniowych targów. Król ustanowił również w mieście komorę celną, z której część wpływów przeznaczano na utrzymywanie traktu handlowego na Węgry. Przez całe wieki miasto żyło z handlu, zwłaszcza węgierskim winem, stąd pod całym praktycznie rynkiem znajdują się olbrzymie kamienne piwnice, po których za młodu nasi „znajomi” spod sklepu bawili się w chowanego… Z uwagi na istnienie komory celnej obowiązywał w Jaśliskach zakaz osiedlania „nie Polaków”. W 1657 roku król Jan Kazimierz zatwierdził tu Kongregację Współczującą Chrystusowi, która skupiała męską młodzież i potocznie zwana była „Krzyżakami” od białych krzyży na czerwonych płaszczach. Szybko jednak kongregację rozwiązano, gdyż młodzież zbytnio się rozswawoliła…
  To tyle, jeśli chodzi o Jaśliska. Dużo tu starych chyży i atmosfera jest jedyna w swoim rodzaju. A my czekamy na przejaśnienie….

Dzień 11, 6 września, środa Beskid BłotNiski…

Niespieszne pakowanie. Przynajmniej wszystko suche… Pożegnanie z Gospodarzami  („Przysiądźmy…”) i Zeusem. Chłopy pod sklepem już nam machają z daleka. I jeszcze pogaduchy, obrabianie dupy nowemu dzielnicowemu, bo „W chuja wali, bo się nie można pod sklepem piwa napić, a jak się leją po zabawie, to go nima gówniarza…”
  Lecimy na Lipowiec. Tu tez kiedyś była wieś, założona w 1527, istniał PGR, dziś zostało tyle…

https://lh3.googleusercontent.com/twfCrfCnnhXuGOqPbo9MDIowAxImx0HcjQ9thYDc8tQSafZ2eKUelUCRDq7Bcv8Kg7zDOPnKAOEoGVFDU0oLulW-80wamjpLsMiBGkLjVIpM6jawfRfwWaaqa6d4bPrQL9itu8uecA1QQ0DhhiLVpax3-FTSsS877Qz5SUc07RDo88F9tI_Jmp236VaVb5IcIXUu3F6el3oNIp6hS6eRpywPYa21HJs4DhWm1L9ku4IzU0kPkI95QN6YU9CyDeme15DpXTOM8FkZ0ioHEDlabM_VLNBtf0FdvHAggXP1WsDvbpZyPKhu-YGxpyEifmpifFK52kDU4zsHZ3SPWUo2nqvYYEWna-BFDlIEtUltLVDund5EZr8r3UmnbHV0AylUHgRcegvhBGc1fYIHaRskie5BYhTZy_niN-zaYIzbtjHmbcaZL92SFjOLgErs2tGCAWR42k5wz2Hd0zyIYOCtbZlBsxwd7NQX3fZFBnQuCdK6Z5dxOsqNH13qXOzbnPeFAeeCmreDqBiCGU__kiGfauPFWvz18KXeZOKxaFQxhrOmyGdWHVvxrTPuV-3ALs8zFbzWikYFf2SRSeDBn1eTZIX1o8X9rly3f1K3Q19KOic9lpxRLrtNe-HfdgJWI2CLV901wwNvk1xoDF7jCuGc80QbFZZrqgDtunTv=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/JjBq06EdI50WU8BIV_hFu3C43FKgJ-elqn2irXRengW4U24prHxwiFzp6eok7yvLBBuV7lX728ccgVVlxs_x8HPCsBHhkj1O0UQXJVYxKxOnejOQTxFP34S0rNoKu_XH-C8VhdJy0gzA-7l-Ce6JGNkpDuIvHsBRRR_bsfj56qnAQl2NGC3gdBBwidegv0DaD0dBeZmpFIU6RNHZkkB0cxjdffv8dd2BfIAZZXoZ_MQJYcF0n-nhqWI-WN6fkUMOfzKyYs1HH6CgqCyhNgt6w8S9Nh-WjSTTy2-HEihzGVIHzg8abTY5-j2xpMo3WYoYyRcQy-xvD0P_eo5ozIGxUQbNgnrQ9aJmS3bND2-bg6HkhUQgVWPYcScyN8gyp9HH6-67NZDhmrSm9wWJYG1PU1Dxo0DHzxXY_IDmEyR8nu9KABwJmHLMEylFHbLGoBsECynp-LmCaH9GtutWXBeqneX5YGT01-uYbfZoqTXC8TnihMJokCO_xDsSiQAqWe97HyNjMFX9I582374qBcCzy1zyEiFo64cBXB4VtW8gfKXj0Wj4OPbRG6tisCSEaQI4ThsjFcKTtFHGzXaVRns2gfIcwqoLzViHtYVcA-HvSA98y6C0dW0BCpA7X3oqY08SPxE_pzBUNUksbmTNaxUcZ2KFNWE61Q0LwDBM=w847-h635-no

  …i kilka krzyży przydrożnych oraz cerkwisko… A potem już zaczyna się absolutne NIC… Stąd tylko 1034 km do Babadag… Teraz buty w łapę i dwa pierwsze brody na Bełczy w Czeremsze. Przy drugim spotykamy samotnego turystę – idzie szlakiem granicznym, śpi w wiatach. Jeszcze tylko manicure, czyli czyścimy paznokcie, nad głowami jastrzębie i czapla siwa. Las roi się od złotych maślaków. I zaczyna się Beskid Błotem Płynący…

https://lh3.googleusercontent.com/FyXICb7XoSEk4-7cbNkyeeHbaPPShe_LPf2gsZTKuMfUMd6Ym3j5YIL6dUQzfbuy5SnpqbhLHVHzCnGmndjGY0ul9ENm4LgasWr5ulMjbFhEYDvyeCZsXU7W2MB3um6Q-R7t7rJ72Yg_TYwG_M7qSGElK1D81c6MikVJ-7YBCkwUCp0BNeC2OhYw8REuar0e3qC4M5aHQj4WggnKXCxsIhBcnWHP5fVIMUXGsiZ8HmdHdXwZkmmWzWEllNpRsUgr0i9VWmIcUYm0uVAQQ2sea8jNdR4MJYRWeCCqYfbZnN3XGr2bFslbBHUnh_XSmwU7avTNJHKAA-ysk24ALPlDHlL87Ar3VC4XGBF6OlYXqFjF13-zhlU0_XdTN2khH6LmciK2S1gMJldK2ytf_mPDPpG27HJ03Z9hper5VuM_VAoDub-gnRT2azA2VrOLG76xrWezHPDb4-mirzIxKhYn2lhfKDSaCojyIDlSiDpajLgqdbtfWCQd5-k3f2Plt4KiCIm5jWvfUeNfZmiFeVRACSM3YK8PX695HpzaCUzN7gDiConnz64G1-EcO4e7-NUhkWQbQ7UuoerzbAY-0rgXDBC9Up9fqFiteWedjcpwxBjvNYkr0mgTfbCDbmoaKZPL-FvGCkFKtXITuz-gIOa9b7mcPvaEzCAhsiC7=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/5qJ940lfPT3jziv3Iho2bcxUON_Eh5S4hR_2mE-oZMl7Ph52YAaD0EIJ3v_ZV4ATj77jWWgWUqgGRXPyx0BaVDCwXzISV7qIfZVBf1_-HhphutmJlZYciD4EHuF4Cg9ljSPLJNYOCapwWTzrs-VN5aOTsa4dgUskI3c_IKwzC-XLOxbJU1s3HHcYosta9YXUcY3ViztpnQivN-8W2GxK0JXlNl68FrauX0lJ8ibkCpSDj1WuOIdXOFwqz9nwXIS5clr5uRs3xW_kZ0T6zb6HWXmHe7eIC1uEsvhlTaDcy4kXJTIiRXHv6BB-CjKM2u1mAwvmyBta4TpHiwhXjBvLlCCQtdCrh5PKsugm_L4JdM0HM5XCkwckzYVmu73RLEewFQVSDhHp0brY1OzDjXUfk8xTHWSTcXmumm27UIA9Lg5Q1Ck8CpCTbCpyeyHPdz87Sxzh-yZpe_euhBe4aO2TSlw1WEX1MaOItR7WJTvPOOCay73pi_E1BvFufFu-BpKma3l9R5T5dNpiHYY42ybKbMOMCx_qbdwqzJ57iPLoGL_EcFH9o9TMe6s1fuX7CD5pe2MG1GuEn7NGdfowelc2cKB8_-EnAGvlCUFE51j4l36Gmtnr2xrAKsVN42vNOFffgEKeihlwINlz_WMxy72Lq4jjCseIHVlxOVFj=w1129-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/P5SRzn4E5_UvIudQJZxCmkxHwufU6xmfdM0vZmQeruK0Qfi9Cy45AMso0IkPeTBfTcj-3r8gAOD4KX4IojtHQTCBpZvhZzJKknAM7OZao-BDPPS1_IZusT-ZyfGgplnDkqpM367Y-xJ9FGyijEByUkgKhdtZ08S8wOEUANa8Kap2NN99cm1Zhr6x5m6SlNCsAQuwoJ7bQJtA3f3V9YzvKaJTQ4Ip43Jezwg-v2-eDH8_B8ngzA-1YQZggZl0sndQ9u-FM40P3sOanAh6wVvbOcYFpYNB1DIYXzn-E9XqkzX9QuVlneglRe4_kT2AmNYfYT9n8I1Lik3AuxrQDQhOl-crR3BWLBPHk8fiB-ynbVcorLaixk9sJXW4-XC0r1mjD6T2waV-RLQEfuVzVMdNSY9P7CE3Ypds1bkiHDCESy9GpqxVkLw83rE6vUytY0laQqzia9y2qyB8RgdpodZFItmhW32BmPD4dFt6AbJyS3gmU2eDA8lhaMxqu0slghLqbTSmOv2P2y8yVj814nDEl7lS3rdHgA6z47FP2vyS2rFJWrn50riGShV5d154WO6RxVKtSYcndJGdTJRnvHQ22c01czc72ndfhNDls0LB6hmdzjnkid6uv1lEOMxTXSujbeqEoP_8CyFaku84a5B6Pu-gbNjP4egJJHK5=w477-h635-no

  O jakiejkolwiek przyczepności podeszwy w tym terenie można zapomnieć. Męczarnia, Golgota… Ciężarek na plecach wcale nie pomaga. Zresztą w kilku miejscach przy akompaniamencie gęsto fruwających na prawo i lewo przekleństw ląduję po prostu w krzakach… Schodzimy z Jałowej Kiczery do Zyndranowej i tu dopiero zaczyna się Armagedon… Błoto po kostki, wszystko na drodze rozjechane ciężkim sprzętem do zrywki, buty nie chcą się z tego gówna oderwać, nie ma na czym stanąć ani nie ma po czym iść. Zassało też kije a las chce koniecznie zabrać plecak. Znów odkleiła się podeszwa i impregnuje się tonami błota…

https://lh3.googleusercontent.com/GRhMm3-e3Tk5T9bhKrSSlVzLWCi2DL32fZdG3kS-1-dGY4nRELhDnpOlIbRLHrA_3Abg3xjBIVgYoJRN53eQiVBL4JxgwiYtZRh5SK4Tdfp73qrF0siEII345JLlPS9Up_29-S7SG0Ui-vK_kWgDmI0DBzWd8OsZk91y6DhwpQg2Ic6W-H5ayQ5KIloRyNXgaLtrFaH_5pp2xYbmKOC7LNqy-oKTY8imZJTt0Cp6WSQSS487J-kjg16jY7JkPtem46cTa7S_73y_wl9HyK9eS5iIemX8xQi7T-g13Dh8zRtuzchdnmdJeurvi9phF8MIea_DhkrfeTVX8IBk1UpmnKgQ8ykitPsdTDdrhh1qEMq6YKA1QQX1qqzDREXmSR_Wg4JvxQlKMUYrifOoJ6wvg9cQSzoZO3sGZAn0AQKLNPev-NTkk0xgAsAjaf3AFj47o9bYpXR8jhs2P9PCIj_PdoZgdyspJ6MB7olUtzXV7wGx1JgJYAQiGq9y7yuvlxiELejXznTkjqscs5ud2X97kKMIBYjwSFvwPmqQpUZ767OJQusWQmak8h5lF9iwOczH3-X19ZLdyX1er2EOdVvy2bsv7VYtLynvlNZJD4kiAvhntUgRZesTUGWWiF6hGTm2H0RvJYctvCbSs9TUgXxicb0uTtR_lZA9qtly=w847-h635-no

  Nareszcie koniec męki. Chatka w Zyndranowej. Na drzwiach info – dziewczyny bazowe pojechały na Jasiel w odwiedziny do filozofa, jakby co – dzwonić… Zostawiamy bety u sąsiadki i lecimy do sklepu. W sklepie nie ma zbyt wiele poza półkami i kiełbasą w lodówce. Najgorsze – nie ma fajek. Pani, która skoczyła na piwko po grzybobraniu ratuje nas skrętkami. Znów przejaw życzliwości, a zaraz potem następny, bo przyjeżdżają pod sklep dziewczyny z chatki, Brygida i Ania i zabierają nas do chałupy.
  Instalujemy się i niebawem przyjeżdżają też Zbyszek i Łukasz z Wrocławia. To nie wszystko towarzystwo, bo po chałupie krąży jeszcze małe czarne straszydło, które poluje na muchy, pająki i ludzi…
  Kuchnia Beskidu Niskiego… Regionalne pulpety ze słoika z makaronem. Normalnie nie dałabym tego psu sąsiada. Tutaj jest pyszne…

Dzień 12, 7 września, czwartek  Straciliśmy na dobre rachubę dni…

https://lh3.googleusercontent.com/r_O3ICgI8vIhnPuPUV-ZslXlds5rHNaaHtxnu0o58UwYmIK3pQNbbFlJY_5CA6PERm5WlAH5yYSjwroctfbdHBkQafgXuI546pfKWTaMWosRQ5AqumzHgIlnjyCVTlVvFuWAnk1wDfBQQ1ZKGQOibMePy5K5vkGuk7U1D8pKLFUQc5MUhuNB8aomMFK51vj1PZTMioAuahPO00YjjzJaxKDf7xm0Iiny4_2fbbbHU5lmO0wXI-2Vhv7lb_hMHKoG7mWDoAnZQZPpSAuM0g-VZad6oKWdAYtYPTZZMUC6fyuqBmUQDq4HdUe_bRKa5elXk8KAexCicZF1hKkuqireSfKmgYhnbjV4ftMVJwXpr2aBmBMTkFEoQ8wV21cM7NdtJoWTeLSswuwGvfucHT2qzThosqTCb_hx_GMfZSErGcQLKUP649Q3DAr9GLz_Pj8MTnUkKfw7JVXbEHHmSFuwTZOSGTEjxlfvLeroyW7yD00Wa5eXVWhVoU_GGs0arhKXfQOYpi2gTOQuqyytnvobj-oNANRtCdR5fkeBX60a8t97mpsHViFClyRBTx66SmZI5i7t1VjPvHJINuuAtn62ZZEEdzGKMGIFoLU0NHWq5EfWJ9BtFllLO_dfnmKNgF-wi6s6m3tvcupgC7wmDa9gdY9YzJ_SmfEtCLMn=w847-h635-no

  Zaspaliśmy… Jedyny sensowny plan na dziś – pokręcić się po okolicy. Zaglądamy do Skansenu Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej i uderzamy na Tylawę, bo w plecaku głodno i brakło papierochów… Jakieś 8 km z buta. Kawałek podwozi nas pan budowlaniec z Krempnej. Obiad w barze, zakupy i podchodzimy jeszcze pod kościół, dawną cerkiew greckokatolicką z 1787 r.pw. Narodzenia NMP w Tylawie.
  Po schizmie tylawskiej przeszła na własność kościoła prawosławnego. Obok kościoła cokoły krzyży i grób żołnierski…

https://lh3.googleusercontent.com/L_6y7Zdd3xy3yLthLUyMeD-5As_4K4qtqXo0SL9Wci1SDnfOgRjyvcgxPWj2IVOLBDAdfGwUxSQxWKz0ioQLuhA1UryRRsLJgEWhpZIlwhPuqMboTM79cyCSg6sTSovLCzqy-qqjKWviCTt9IoGpO0ug4GrJdyn5SzNOXTrzhHWUYOFmMQXGbb49DE1VOfyISCpXYtgVIXFaHOnCNz91ufAT86pCS2IPaAzj22R_Ja7KW2zVCVdw218DUcNsqMaiqtzPbxrhr4PBXrMCVrFSYjqIHlJz53A3Ql4HWGti7X6R5fk5y1bKwOIEwlDnBBuRA0jkr-OBIoYgI-nLR8QwAlmgRZYrxtIlCDw0PR2ZRC8Rgc2XKgX8kaXvv0Rlq-cTiDMffmHIXnNuuAkb74AzzxfHUdNM8tk2X7jGzCK46UkcYiBFfA5EEDZaAxsx9PFCtF7b23_HqN157B7oxWXmcgO2OvHDaqz962HoM_4VYXEPFQp-xnk9BXc8bjNv_dwysdGnXhcVlMQa2M0AunwS2ra9KMSHFv9aN3M37yT6oZmSfXLGM5Eu4_kil-7B-itSCCYxatLYPzo-KqwrG9H3xNVoekYYJ0Bl66e4oNJutA2AIdaeQLwLQQIz5TSTsWDhXNXoiOWhpsNnaXf-nOuUjJ8C9c619fIWg4Sg=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/vOSCBcKwykYxWfUlK4Cswk3IJIImF59pzsAJOhYKvMdivj2kfNofc67RkYQzhCKEDV3Ou7d4ohITndx4lE6c0bDt0jl2Tdr_0a59iFIHJqfqx_QKH_brwvNwQSB4jWf0Sl-ry0jP_Tjrcv8xK_7XFgSbCBpzYbQLnLEbV4HFd67Ef4pZc7Vjf1ggiuwEY-6w42KcCv4z0p0_v-UnFmuPQtBFMnnaTH_UkfPjqP22DWVyAkB0DfifaGDXgKWfPbOArR04xlWDkADdRGRgDwWP2RZc6gy8Ee1k7aB77wPtMWLLnKiJKSfNAayLFppSTWgfw5l6cAMKsPACsj_oSCTpGgH-F3ZETkv1HWZZQBUsE16PUDECEBythNF8EleEKy26Wk5HwI4aXeAwc1mUU-2m_e5im-2HKWpC6OGa-snWRUfiqpLGW49MSiPRZnDh4Z3RB1ZILLOLlEShdFj6gxNqsp63xqPtLPnsgW4vQ35syuL7in_VNmDvqtXT3WGyvqU8g1Rsx7GPpxZI6VOGLzYStRK2Vx_dN8NJAXs4NyybxtXdn8F_XyKSaTviXBRv9-bo48PFE-X_mIReVCyTJL-ajhuC7x-O0k7ZDAzgk_kZd96ME50TqhqTA4BNM_Py6_xcV6D_SqKzJayDcypTU74NSPEQMCKq7DfYaqQY=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/tPLdxA7BaCxa8MH1SEIsY0z5kFU_1RBY-OQels82ciey0WoYhDZIQXojLhBJuniiQkF10anl7oX331VPh8r_fUmiPuRIX3vi6rEy-uIQhPVNxFMq3a0I-L_Ix7KNdQ78TTBT23QNp0CtcL_u2VeOqeT1GW1JpI27E0ANgdIMsxq5ouqcsGRQPxtwwWdfH2i7smePQseLCCG8KkCsFrNI8fe3g-toxWh_7mFP0mu18NajX8q-mfEHFGiz_9lSQ6JjDc6oJ5gckzn2svdVANMLtZS9NuDgFPmCvQzF3uFr0V1QMAWQIfjYyLivwOVVNW92mTfoJ2BNYEUovdQDlZgFKG6aWNfFiHJ7qe9oC_nYkKJmCHLmpwWgkQBqNYpVCMCW4yxCMmjDD6SOLVVZV0hqU8XZKQwSJH1s-O71qYbW-oaqOT2zrVkmV-dAV-JaHjPgFuzlK7RXVsrzUbI6iI4rZY8DgIAcXGyCxjO8uY58XCIPrBVOTARPnXwCzF6arsBRsrr8lFTZ6Vrw9Hx7wxU9msqOECnLr5x0PAP-I2sYG3YVbygnD7C5vjof6aGPKTCT7r8Ytw1CHDopHABEqTGFKNGG3oyAt73nNcU003kyNNA10qkpoOCx_sY5Gh8_T46LXSmHzdIXQA0088XNAB9VV_8iRoWLxauICs51=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/1bTmL2VyTatTjiDtZ-_OC66C2SItQc9KAzMeSx910xQSvtdIctg06RD80GJmCJw_5XrTZ2mxlMHVcEajZvO3Cv4dzY3zFSlfZWSarX40uCc_0PqFj18ayeN4LEfvkNUOjJnpYAzon4tqjXhJ2_UqfI_fehVPv1KtSVLZuVaeT8TxlrvNVPVUjVJmpTd5SvjmdGxirDjrUaaNs-LCVVfMiC3ux7DM_irO-iOn8fHzcFUxC-25oDsXaCPQXz9Mf9DbfMkkrySbMt6NkPA0aV26DsHY-miowEApGYaNpJ5eZwJUVZnBMi7pKQwSG9D2ho8Xl18PbeE6D4UWCQp22INHfROdkbQV6IWljmW62TevkHd8ZpjLTjamcCsYdx82ua_I5i7Xcsjy5qZUOylkBkq8NtWd6FqI9eHhsGcACDSMQDhUQFckSojHGWo7YAVxNSu51A6CYJiEUdTsXRie7vQD6vJpTWbHEIlV8kyngwltDSz-WDeY0uVd-etFMPA9b4kD0ogCgwt_5bZ-Y4-c3jdCeUVcE3Q3jwsNXaoyZnYgBcDEuORlbhymw7TpaDryLEISm6tIcpZIYpGAB266cyEexOHis2CTLA30o6RLcHjAeBUtzJukrEL7wPh6nyIJ0oWYfsDJQYfFFqS7Gq-JdWPZSOgEDkykZirYbtXD=w477-h635-no

  Perspektywa powrotu z buta tą samą drogą… Jednak po jakichś 200 metrach od skrzyżowania Darek łapie stopa i jest to jeden z najdziwniejszych stopów w naszym życiu – autobus szkolny! Wsiadamy, a dzieciaki na tylnych siedzeniach: „Dzień dobry!!” Przysiadamy jeszcze przed okazjonalnie otwartym sklepem, bo dziadek czekał na wnuczkę. A tam laski się na łąkach opalają… Jest pięknie, cicho, nie dzieje się absolutnie nic…

https://lh3.googleusercontent.com/jcz2yIiqHu5FywcdADbpfvjseVp_ZrZYw84OkRZeQ0Ro2vSNDqcW9BFmPA2O-9hF1VTb1WqvzOQ6mfaxCqtbynR9pshqdmVAZ4bDXEej4mRktxA6niU5ONgMPNtVY8YNIlFS2qdNekeAdQ8kWiWJbEHQxafREcRzBs2akFJk5BG-QlxyIpm7CcswPMAGQx3qHYNhOh8ZnkFTgl8HvSEH_wkxkikNUjmhrtiJtzh6JkpMKsl4uzlOS-7Gd_i1Y0KZyViKS-bzyIlh01wHam2_qfuZ-o7gvWvHvpCwjOzWXTfPIc7a4qkJk0CrrVtTfK3aIpr-RsXfRDTnejiA-x6I5ZPMjmxhj-eDPajnHYkC-YHmEfKqk-C3rzTmw-nA0rDYvtsYH_L1nd1L9LDlb-E17GslyhCJKV9TyR1D0XtZOH7NTP3HkNbzFYPRn9LbhDgCBkTlOxKfKCgI9gZl1OigBMy5IlWQJL3L5G4Xp__0QXzNDkGVtZhZ3tZS9Q-KXcnO6dbRRao2tBRwRsVSmZvXaNllszhVw6zEal6xd4OgCyS3sXARhKkDyLvnnbAj-jvk58DUhdUKovpKD9V1lMFFdAveV0eTB931H6p5UdJISRA--bYcJa7SleQrDGV-hmgX6MPATT9ZWaAHh3t3MuTOMMf4M2SoO9sx14Qr=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/Lc9DM0xR559k2KPFfIjyZ_Vh0NoQkzhqUw5xUv4-vBG6czI1MWn2YJkuGRqybnxrz2JbPToO8LZZSuHxoPIfL6JGDb4mJU_y6j2yxgiRW1qOFUd6-5aHvj2vIE8VDYNWm5-2EmR29Pm_42qOz-vpUaqG_zSXrsnRBmHUVGC0MTpfqX-2uNd7urih1OPL_TnJ-jdA-C2gVJClYfkDPWnFOI5JjpifSaT5aPps1t3fi6G0EihG_9n3XLIsFEqQ_oF4T9f3dmoFTy0yku-rMNzh719jo8VmI9DQWXxKaZJdzVr1czZKA3JhlVt0W1LzglRUQc9TKUiUmkDkCU4mTLk9Vqg25FDNPfFnTaknWIzCHb10z6-F_XaA75fUoopG1L0Gfz3FFKFx6FAa0DshpixDHKHW8qryM0rK6LJOldDfn11gnfTJzCIVMpq5wWq4b7_j0Xlif_Q8QA9QzUd_x5vYaULufZK8jHBkQmWhzzKIaE3dRZ-iBAYUBxpJgj_SuvobBT3WYewCzapsC61VimWYdmX52Ugr07emAi23bgahqVexeHzXv5Fcrn-_N964D8pAIvybSux5Mmd-xq86dasGkAMJxpUcTBDqVaYLVkzDPH_DyJteWel5Mt36piDG5NQ4A3QXcuUprXsXVTtX5vTzLjY2TIGY-EJcRP1t=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/W6YW_FlX6GgAvCskNJmTd7Y4qbQHVCf9FZZfLmZArfmZwp1iZ9Yrl5zMqcOlq32VfILhLepZg2sWjgJAbUO8rwuBf8eTaI48klZwYv7SEo_LTSOoJb-CXKQke4AWmejPnDTYK3q7OIn9_eYaLYvosdvCmW6piV-Gfp3HosdMiK1EwFlZMvPLgxs86JddB8pKSHESRytkuw9TfCkX-Y8N7Dzmjb-4ANT4V7F7gSVBQ74fY62fVq4PvSWYOPcLC0nY-IgEuRG0VYVoD9v1yBDdhl3IM3ZwB6qXWhyU25tMYXBvmH0UvKGDD-kXPizKfKHW_4dk3WolnlpIUY662-wjivQiqa9FOkAdd2_D_EYPVBtsE0zmRmsrUlYE_jPf9xgEOw8Ya3y_lRzF24MqWR1MYPefzfzDj9qjjP2_AuARpXa5uI4uRSoQIw4RQRJK8CpM9xpJSXxuNXJAbLTrA_Fi0H9j9Jp1RN42tFjWHAFYTJxd2RrkixzSsrTKPTpotWe3JZZJlxh-a75a_782Zms_NvlO59ZGjPYgDYf3ptDn75fOWqIRh20E_WecmH3LUKrGhwIIzwfVS-ViYvAjlhg7eUwjIVQ9sa0uE8uX5aZYL-UbFX19xITYPUZPJ1CU7SVHo92k-fu2eQIr5vPvt-5M3FzVLVlVAkqJGNLc=w358-h635-no

  Wieczorne pogawędki przy piwku ze zmienniczką chatkowych, Magdą, wino Bieszczady i zgodnie z formułą chatki – co na chatce powiedziane, na chatce zostaje… Kładziemy się spać z mocnym postanowieniem ruszenia jutro dupy. Za pomocą nóg dolnych w stronę Baraniego.

https://lh3.googleusercontent.com/Fv4bOaWSbm7j9EmrnYSmgaIDSvlrKJIZykf9pTw6xqw4hIAwj6Y4FYmXY14hMxofvvc5YNswUNXk4B05R3TqZUQ5cJxvFYNMe-mnBwYm3mLjrS52PZ3ct42whsl2X2p8Nk-9rnaE66GDuJu9NmHnpZ_NulMzvpe0FcCniuQP2PTRM63jwv2YOmXdvjmGNsCi9gIRsq_vImEAUK2MFZrs92J_w_k9ivF9sMy6ZMTZrZNlSkC-WBcZtH4K3LLiD83RrtIApXSlTBW7rNs0OTmAEccA5eQkQ_nDt13yJXn23OD1Ganpj7Ww6oIvs3-ynkHprNSbR7JPqxDJn89IyEdVL8ub_Dc1j7QoPsNpww0fyx9DUhk0uS0rRa6x8dBSszKgMH0o9i0KeR0-h8WrRaJ9nHxkwnHAhjDkuOiP20-PlcQgPoKKYgoh1IcJ-_AA15H2Ji30gppH10DR0yeZOgVFndvA0VeWpHO99OJYoIfRPe2JDJKVJ8VcKCzQFcKS3Trnt2Ay1udk_MmB5shJtvyJrFiUk31Atodhp1TZGeX_NAa_GG5BQhbyb929oXj_wen4IZY1I_fPWMWGcjKe4WHKZf_aNRvFDE02CE9YKs-2zBcYhBXXlX7HG7r5EFonkaGuMGmsLgVsUPnMDyMK5UlHIs2yfCe7t9WkA7x8=w1129-h635-no

Dzień 13, 8 września, piątek  Coś drgnęło na mapie…

  Żegnamy się z ekipą, z kotem, z psem sąsiada wyżerającego kotu jedzenie z michy i wyruszamy w stronę Przełęczy Dukielskiej. Po wyjściu na granicę szlak znów nie wygląda zbyt kolorowo… Wszechobecne bagno i przedzieranie się przez krzaki… Po drodze znowu grzyby… Obrodziło w tym roku… Na szczęście przy wojskowej wieży obserwacyjnej kończy się błoto i schodzimy na przejście graniczne. Knajpa, sklep, Cash-back, bo zaczyna nam brakować papierków a plastikiem tu płacić to dramat…

https://lh3.googleusercontent.com/yzDEI4e4XzpNJzkVlbV8nhlNXbV78Nhv256O1LQJUo8n0Cosjmm-ICG8LwaWmO1JXsSQQTBItyxMlL6X-VXFEP6NHBuUko27cEe1wXHhQn4oADym25rZUaTP7n3q5cdvmH4mQy9e9MNsh1pszRGXIBWwyguRMfUVJzwghi0VJ6FLWA1sjTb1xBxTF78gQEjZjougifJ2ggOwu6-vHOlcNbIi4sBpccBSNB8l85f9YalF8TgR5j-A3WLBHvCXvW0vA3cqfrI9Ft4beg-ev0KBw7IWBA70Gwep-Q-KReC3XjRDZl38purBb5JDm1gkx10hH8hE-1FAMJ33KTNxomGP4-NNRIHd85URXS81ZD5sB-n4YyfBXRYUMxkMf1CYPvvFpPdk5N9WoukzyunA7ZHVAgTvMr3mEevBG5mOwOlGic7Rpvd_8X0jc_ZYJen5nsM3UDmFo_EnS2bAsdyDcBnNg42XUbnnulFb01v5V3g4ZEWq1jNkUHLPWu7JLgu1iRisN7KqXpc_0kM3ePg5HWMH0oJawb20SvN0FbLAfjr5az3Xj-ljjm5hBgWkRdGj1cgBxaFjimDBOnc1BK-GVPnN0xQePofAmJXdeS9depn_idgLzoi88P7j4zqSsNXlqzEOQTZW0nmTIQzM4pgvSlr39dgpMHT17pk15SQL=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/SPX9Di5borxJKgftqWH8QTD3-qer2LRcpK5XkZ1HgzSR-vvZtBr5lSpbwbXzrTBm-ruDGHatIEXzuCZjEOLDB8bAd1gB01yo0WVOgLTvPyr4Q_Go-k2avUI6xnHpe7J4I7eAnV0LgUht6E6NFUvFlSzI3G98swMHef0nBBWoUvB0VwjlakkLJ7bNeK2sDLTjHQG-QkupilbrDVs-rxIX6uteTVqCtfmXRUuovz-ONJoyVhPtnNr6MVM3-WQ39g2TmnuovQ77MEVPQUWYMa2559tHry0Ah_6zeJnFYXcu1uwGYG2qOcXtPiKgH48ypObmpOaGSHXIi0KLoyvXFUIuxJb3eK2XCbg0PKtbmQdnVpa6HQoSVASK-d-7KL0_8nArC054ZkTIi0wRe6oU2QfybrG8JZXVX43NAREHtElwjrYYON7Yrl5u_AaGVDodgEhLPxIUcLV3f3OSNCnpMZiWQ0ZH1RHMxBXZLIM5fOh0r-VmGsBjMpS3LuvjA4rL_124GbjtXkpLtEiRjjHHKJ0iVyQTXwSJab4XmiQIGACQrdWznB0TsNn4-3Ri6-heZzqlkwIh7anEtVId7YjaPdSa-MYCpjvNvn0l-U4zfoQF1anc6hIMlGzTPvb0-cHrUTq69ve3YbiP3aKDB8RiiO-7eVG2qlhfTmnNZhMM=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/SWko8TyKPqfx1XR5vTWFa16cYFqSCJ0ae1aX8beIYQpl3wVn9ScQkbIsAqdLRJZYAQC1x8ww2oKpwcbRMrDPSvYXcoPSCpzjMM1pnCUmmPBEDqe_PXpIe3HzOM5yLXh3GFgIbsKELyyxoetUGGs8DNSD9G6mTAM3wlw1r4UGFd9Jt3YSduSfEzQ3fplG4aVhgL_RFTPvCAIvaL5DBRFKrXgZi6YD0rTAj_W4hmNlutKvnYmKjyuZUkdEIirl2Y_E4tnquPqHttmdaQchiEj8Ff5vStQOJTvGdMqn4fbq5vLM6vmeyWAz_aImdJpA0dBwzEgl0ELLz6_SIn_PZO03Htk5T756h64FSLPpN80ZOhqkty_d3ka2tdG7egbFo2v_CggEZgiQVO0Xy3jS7gMu9Xf8G8-EKgHqByha5jObxvocfZctAM3JZucrb6GDmMmRVpdZAf6xYafQINmCmOLCuZ9JrTUYqfMofjzu87HBWV2kMSsywI8YmvBbGomSqTfU27jBowRAaO6cYJu0XqGreXK9ILCD_797BnkWuym46j7Cy9viKN1mUvaV7yXipBI3Kcc3uoBDZEbVOlmII-QJA7AYTDv4aZoYXzC4VlrfkNJwzm6hNVI7UI2fUxZ16NKD38ttNt92L5IvcW8mgwY2u3dgBQ_RcS6_rIn3=w477-h635-no

  Teraz podejście na Brdo. Pierwsza ściana płaczu z odważnikiem 20 kg na plecach. Uszarpaliśmy się trochę. Las, las, las, wiatr i tak do usranego zgonu… Po drodze spotykamy tylko panów konserwujących słupki graniczne. Kolejne podejście na Sviniak znowu daje po tyłku, do tego głód. Bez wora urobilibyśmy to w podskokach… Uzupełniamy kalorie w wiacie na granicy Magurskiego Parku Narodowego, bo nóżki już się plątają… A potem na dorżnięcie – kolejna ściana płaczu. Podejście z Przełęczy Sarbovskiej na Baranie. Zdechnąć idzie już na finiszu. A odważnik za cholerę nie wykazuje chęci współpracy… Las jest piękny, znów wielkie prawdziwki i borowiki, paprocie, buczyna karpacka i pełno tropów drapieżników…

https://lh3.googleusercontent.com/g-SFid-eI4FuVJZuANHfaFYlR4uF3cKIkAV0CB3lyLTCZGMCaOLjQMHUEqfASn0dhuOR2dK9YiaOD7iNn5BXdinO53qny__tZLtQpYHlnbJwA9-qbgyhjF3YoekxqnMCaiH2naTDSgBKtq5JsM8NJszxrUePoHnG9NtfCkszdqIa8bqFkOUCMkdFjQoAMnMTYEuDwgJSd6pdwTFgacgOU89kQZq7VhEZi90Q-cqpWrZHXZpMiOS3zUIu9BHmO9aqLUM5jquJXWBlJ96JuwKDiy2j6O9Gf9qg2VVITi0JloUv7O5Y7HeOUV4rYEO1PyrH-WF7zhazVdQjC6uO1pYqxwdx1Xi7qeI3Aweqx313onhXv0KXdmf5vLMegWdACEpzpSPzuataluOufc0n6ybq0NrZIBZY_gg-A1te4efTjt8fw53ZGe8hjReKSKJFXzhDIHX7W5QFVkwFmBOw-1MFZ8oYeHgSiKPQ4ZGsGCK3UFyU5s54Re7SRt4STNV-pjWbZ_Gek1QrKRgAuK7xdjzbZzkuzgVqWsdg0RvQHBMKMHyLY3iucXv9iRgIibx_qxPyiXPjNuBgTM_QKXAW7FDFS_HEJXFYaiWAOO9v46IwAonKctJeL5t8pvLYwQVTQVh4ukFxlqv5dALxybiuQmiVpaOOAcQ5Fka2aFwn=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/BdU-DeqrdeBTzO12TKZud1yHFEBNRAQljZvv_6XQry_8mRkBLUqNZ5tYeZ7jc_zj5X3sYyGoo_Y-qlYcg-obZaAFX3XUQDvU5Z960E0qVuIvG9RZJsHEA8ehZaNt5sHaDObQl1-IRi7H8Fu45GDF14IiKYwjhFGGTCFnaPbaMITrM681eYESwtjeYmWcNMCNo8eye1E0C1qte-89ZVKF3k8J5guSjpqJrE8mWWIxTOSLv4jnnanfJ_EOdWQt_uKsc-0syr9bqFzJNSIR6AC9Lyn3HKr11GrG1r7hKNKoYMUZIOs3kcYH7oWYK6p__Kb1aeKHuEKLzkPGMn2JVvpdE3X78JXz-U_Ys814RCKFCq2Xw_ClDKXIaEqbVGYX4UDvQAKnv2jkCBJLbULhlJ_uy36J1OgX_8G6Aeu2j6mdZjXdGpBLgv9vb6ccjWu6HydLSjIvRlhFfN4l0tPlnDE3hY3XNwdCZwKgk9VPt3jjYLa9zsmeXSVRziW4u4ImAf-ubtRq2hTRUG_8QlPke8QwH62BMU-AINSzV050YMIcH-5YVbONT90kdaCUTcupeiUAb--2zNrZzGbszyAiZlj8o9lNPpLWIDxvek8cY4e-zngHUuDIDxFs76py9Sy2et1O2Z8qEjpze4Ez67gEuf4u76quZ-uD54n0qdJb=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/eXaELoOrln0s2F3x1ho6plX31ihB2ZJQre-M2pZ07dIQuUff_4gdTXrYTAmP48A7kTOeEI1f8VF-W7-DlmoVvmG0YUZ_CyI_bzAUqhtnE03nlc5opkqWEHbrcs6SE7R9gfPhVKS5cQTyYYWx_TVeAglfrJAc2w-QOFtn27cZNIZKbM0WcmEUFxm36uO_usdtzAkRpfWL2H-MpivuRFyWGo04Z8uMjO6H_qKgD-nOaff0A6-RNB_pTH7WzQuKjaFeUyOlVen0io9sVYcmiPKj8LXEF2kRFpu1hvR7eUQYmzRKH-jKi1lDCgORHcF1cJ2Kqs_QFJefVuoqnEArTLk6ZYP4vzo9GcfGV-cp3BGQoqDmrGfk2_kYSVrzkygSJCOcX4h3GH3jEE3MEHZgOxLfID6J-ymcBLX13mn8NRt3nqX49PGoliExCkSkSOAnCmzdKSI8T-w_2a4kzxKxy_AwCiBXk3xIKCkQiw4dqHFiBq192G90VHnW93wBVNFf_ZpkLyQAzR9j4Q16klhcRGnd6JZDcHdDG0ocmk7TYu8I22Ukjp_b3a992NFXql1zZU52eKH1vkY8sw6pp9KvmeeBHKnffxcYXnIEveqa5OasU7t3BSDqnwnlVmOgu3Lk0H_QJbp1eHMeIKHPoyNY1uIeWqyLchd2D0k-F9no=w847-h635-no

  Na ostatnich nogach (a raczej wlokąc nogi za sobą, bo to już nawet nie jest chód) docieramy do celu. Dalej dzisiaj i tak nie dalibyśmy rady. Piękny zachód słońca, przyjazna wiatka na spanie… Na kolację „momenty” – zupa jarzynowa z torebki z konserwą i grzankami. *** Michelin… Tłuc się z worem tyle czasu, żeby wyżryć w zimnej wiacie 0,6 czyściochy. Można? Można… Turystyka etosowa…

https://lh3.googleusercontent.com/_AAIbm43Srzf5EOlk89H3n_CkLpSefjZAEIgYUF_EuFGlodF7Hs09Bm_qpZTscW5EJEFy8rGgho_Ep5PwUbT3P4ZL3nXphTs2t19mpoRcGPjFNxn550RfSwcfkUwPZnHp4u8rwF4IP3sDZ02Zhy2AbGYHMjUiN7fhijEQF6mnLA5UbJvIQQ1IFjoEWZwfEOLkVy-_wzXITUGpPtBn3Cy271EOGj8w0JJ65dP90ChIPhNV6TJumG938vp3SX7mZvOjy2zlC0Jh0mWShVWi7_xCkbJ4kdwXRPTXxBplsZRMe81Rj4BT-G35LoRidWrZDG3jVY-iOvT4d1aMGJbGopgd1YPY41rBqJyktgzGnOZVE-y2RKhOhpShndizxgwZI9sMmsU_cJ-73UXebOBGPXtDPEAjvZoEq3PcXiSY4PfeUcpoIm2YJHRYKpRdqzntLhH-FcmYKO80Cbk5bttv8giQAAMPvJJjhkzbBLlYfBHZ_ftlZhVvaLJYmszDQu4am5BLlnHlLclSWmGw67tVBs4kwHGB3CUi-pvpT8Yl8rZuaaS2DenclWSeUVj9lcn48t_IPF2zt4DXafkcsNc-Om34DCvwHeDsDY9JPqFYqHTtC_I9u71LzyGPno10L-PvaAa8mzt6vpqsWftGyZLlOjMG-Zg4kW0YsBpf88X=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/Gh_c9nYlqfREhCZle5wFVIGDoefAYCFxN59SPCynpxPnjFUT4Dl96ZpbtGuj5CacQYSVBOKx-eBVpeYnGBxHhLGV2L3H6dhjVtZmbE6W09W06_J7XP06MWe9MTa1WTTIbjLsU6t3aNBRV8AUaQrvg9LT3NrEPPx80hefm5FWXt-9n0QxaNuboHUPHdWVUfFW22iExyCdS1sO6KrIZektew4P2ZRv5qNRP3agcYM6hF0avUODjoDLkPY4w2gL759-HwKxXuUnMURWkmIzH-cOlG5bozhf388LG4yvsWBwc4BFF0wsCk0NVZhebZ5XsD9DzvbCY2TyBeKIp-4qHtTcpcNt7f4DcPpAyJVmXOHT_Ecxh2qkvcryx9ONH4Vp609uuVgdi6ilz-EZUl5HS5wp8ShO26j7DViE1_mh-covf2FcdGpMs6QxUPWj9pLolX6PsBEfDKqJcboPBmSdqhyblAR6U09MrAD0AicTMEfHH1OxGPPfgmGHYOHeyWZEdJDNUdydSX3Q0fmPleI5TWPndVLEL1CiLxR33dgXPgb1NCxzwCxcTfUYRlZLwP6lcdjk7ryp-61ad0sowuxNaOzPm_pfkFAXDmgr0gXA_wD11UxKW5U2x2MaD-xjPeqeuu9CnvW3mXrznGwdLrlxYqL9P6XWyFpv4bWgYe-A=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/UEGOp5BsSr88kaaAuVi5yuTvPNZpAuhEnCGwztpwR1NQxVG11qZuGVSb8w7KIvuiDVJv2Qu30ie5lA-NYnhkFiILrU56Dkl3FUclEYwYe6jDOolyXesNR5zdYLZCU3AbWzJiJIt_yRqg8jtaXfpOUWPowjVs-_R7mYQiWMkBxYqD11O4DNUfbZLF_qFqDuDfK2bpL4eiJjjXdmRbdZlqhsXRXdz184-xS6YU5aEm-kLvYM6TTxyjvMq_7T5cCCpqf0qeXFJ0eehbfjMV011IP2UjvIDxqxhwWz7exeswyj8C_I8JCAxKmkiggKm241w4AEZbQRKfkP513Ee4zu4HFnQtBKToJGJYiK7Bio4sNRU-0BXX7-7nYb7y1jnKh1i3jF9L--54xdU2j8VXyZ3TAGo_V_QxMYn0036BUoNOo6mwiAOa6MSSE5dBDaGAUYu_ngRLIlWdu8R0L8kAK_rAjzXnSuCluwRneZFfNTme8o3KMZP0_cWtzWy4r1TcdESva7mNRaLKFIKNfmRtBziT8EsRJ_83bIwkJf7D-kaqw07HFd5vXknjWaLF_8ukVhknx3Ax9mD9ugff7Ona5c0qZl2UTo3u3H7Kf84cSGWSB1zOa5JheaNYBJPnkA4Brg5daV-kJrpx6SAX5IXYBRXimUTCQaVyFrFrTR1x=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/iSyvM1VCrn-rBbof22JqEtOzD0bk088QFiztNWQ04w1K8yB7tPT1RqKS3KM3gRtQeluLnVbDAMWVMWoFR5GQPkQYqcclqfib6edN1B-8irWurzlPhIsj759xO3RmcZKcwg8bogKf9HC0h70_FSTpaXeXFkrCerdKXxxAmviWHtMeEZQOwzchNmAvumQ5RVLAlzFJZhGWJxAhjLwAbGj8rlD3wKnjtFkhK1JYSBAT2mspOVfqvx5f-b9nUDN_tSet4L1KqvTKz0837jbNlMA8BPb6Kd26cKZlzOJhFj5oghXeKAg432yUykDYNMAAQYsAnaMRg29RbwcVfZ9xfEH6xVhKIpkVpmG_I6WpxCwTBp9VOnPMKI__u1Cg3og1G7G2jTUV36-2BknEAqMeXI318iiFpbApHLzl8peAnZ8heN3cqSpyml-XEVu0-RKho_BPC8piY7PeYN-XLgqBX8md139nFQNseb81FAFwRdl9wViZXQZQjBER_yUt3-M8DcdMp4uLekpIflEMXwWg9jiKd4TCKt5G29Eb9ilAOS0Mhjqex-QOyNax5cdvK8t4wlScBGtX173j_EedGprEdFc6nlXYMMte55R_wvKDmsiJdKTKYVnYngt8h-Mpk5GucWgH3EKi2TSkKCkTmF6bqczuqewjpvEMfkIYGAhU=w847-h635-no

Dzień 14, 9 września, sobota Właściwie jeszcze noc….

Jest złowieszczo… Silny wiatr, zimno, wiata się trzęsie… Koło północy coś zaczyna drapać pazurami (a pazury słychać konkretne) w podłogę i wydawać dziwne dźwięki. I tak z dobrą godzinę. W końcu zrezygnowany zwierz ze świadomością, że nie wejdzie do środka, postanawia dać sobie spokój. 02:14 z półsnu wyrywają nas dwa głośne pacnięcia. Pytam :”Darek, to ty?” „Nie…” Światło. Bo chyba mamy gościa… Na środku podłogi leżą dwie paczki papierosów, które wieczorem leżały zdecydowanie gdzie indziej… Z narożnika wiaty wystają jakieś przerażone oczy… Okazuje się, że to popielica przyszła na sępa po fajki… Wystraszona ucieka i resztę nocy mamy już spokój, nie licząc wycia wiatru, który udaje motor, radio, jelenie, samoloty… A za uszami ktoś chrapie. Urocza noc w dziczy…
  Poranek. Ale wiecie, jak wygląda poranek po ledwo przespanej nocy? On nie wygląda. Tak jak i my nie wyglądamy. A zza rogu znów przygląda się szyderczo ta szafa gdańska, z którą przydałoby się dziś urobić ponad 20 km. Tymczasem woda na wykończeniu i jesteśmy bidnie na głodno. Burza mózgów. O ile te dwie ostatnie szare komórki można mózgiem nazwać… Zarzynać się z perspektywą najbliższej wody za 20 km czy ewakuacja i lizanie ran? Wybieramy to drugie i zwalamy na Olchowiec.

https://lh3.googleusercontent.com/TVu8ulTS_goZuQvwn70s5SNeLzetDnCNvLy2t6sItcyuh5XROcwYghcKZBZ5gBX2lM6yQ1qYUo5k6cBwC8goi6i64_jCKcwpeqNNJQnnoKS_dSeb_4AsRJDwfjcqW5LpdsEHojDzz14AS5M1ali6-AXMPMLtxn8CQDR5672dxl5XWC22tCaNYjEXg2qBoBexc5vjByBsabG_uam3OhXGVM-0IIIS9AkuYAwEDZRxAiEy07stZ2XlvzgketVERGS8Ykxz2TV9t_3zcSgiGQvJZIasF4A8viQSJStUuH8Ik4F52F36Y6cGXf-1cJgW-745ZBpeClx8Y2znigqaM0IFzTHPEs-IV0yTJo_xVoG6Si2rFdjOxmPjOy5LeC6WHFfTUtW4LM2t9T97g5HYTYwYPZRVYq2exLwYnjWYXMiHygnSDVtN-344ZDSZ0jCVzmolDtwNton0JlpDSiJveldt3nncNewV3IbSEQ7sG2-52ur0Pgy8MwOyB59GtPaXn70fFbXz9Z2bk9GCNM_6BIGhHf4yQqQTXc_rnZq89qFHxxN9-C_QOm3YwBLftK4jaJriq3kqNM0qvYTiUZ3d_woZLopmMew5ZQ563JIH9yW0_EKCLJdwwczXNlvuLCFrxcfWCeNj4fIiVqMDjoOl-RvrENIQ7Q9dtuuxePsO=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/wTJAhDcY9C286YE9Jk2fzWOCk0yOqb2M8N3cQ29CZ_ZfxytlStV75ub7qJRcziOPsMv0DIquuH2WorXRLLm4hCq7U-jC68MibIshqCBKR5Pos456LI0NNLGqQdMtqK9c_yWl0wWztkRGjO4FMskPoVOq7IS6HTX8EVhMJXYKttB07tC-htqUtBcnShPSq5MRya0Gawe-YNGm3aL5hsWT2zvQsXh8FxgaWPgKrMZFCIj7Hz7r4qqL1uaqEDwStfM2Rn5bbLXns397VEmdz7K4ErARweuBW1XqqEDjmchx56cm6Z6WOABjWtDaCxsJTsaUjGzQoGrccwuVnZ6J66FSOi_EDhnNAfabX-7LhUZR5-fLzB6kwtIscCt3I9GbuQ4tqpHkQkkuYg3Y9sz6OQJSbnRISAvDDTe5asGIKLShFJiiSS-6XFVJUSFp7dGXIaEEbWZI8sL-GxVz8v7sSEth5I0b8y8jJwhbFf0m3Dr5tL9LB_NckVlP9khzSXD5agBQTpIJlrNo7nBmI4PrjkrudGA7FrEDjBjIt0iFmr-wwN4CKNhWTKB04N8TUjTZIzQVDpd5EeHAzx4FM0IC__Tf2LrQg8DyAu2RKspj1zetuVSdFDegG5bT1Mwq8zuRTnYu-ZIO5OwycFEG7sfhf8LyN4OZdn1_w4qZIPrL=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/TOUBPdfe_Ln82eGbOuGMnLJ0LoYfzoo0cRteuHn4E5o5LuNqW8zc_CuwoTzLs6L4lrncf9c56_5esi-MBtdkVt0mU07K-BjEG0myrt7j-xzo9besu4nQxDbCqvWTnBdkp_y9ucfyM3-OEDUTFwVYe_ckBVoPpsNtAIZEc2lNIHYY1Os0n-HalDkuOeB6aVRpR-plQMKNN8ig0exo8B3q9bbsZT_C5G83TCCZdXwXFIpa0i4jWn_9-IMJysW9Tgc6_5ZuHUl7aAZvjsWxjDOOfvR7XzJhzC5vzs_sO1Zme6Lu4Z3004bWAtRIErq2Zy0kGSSY32uQeOhAjeUdJfuIKxJrgNMuTRb8qVhqsgIhVTkN9IS1k4LlPYZb1Srg9sRx4vIL_0bcAWaLsXDqSkmufpDYZwPrZMklyZc6nnOC4BdfTrqprJzWrUUAU6xVgeMO1gjJ7G6vQl4vuf2PhTzjCgzVUhU46bnL_I443tw4f0Rlz6ZZHouPoBsvazeNzy_FyjckBRrvopLco2o89gl-MVOsOukKg6E43L4KbE277rvxllG3JQ1Ah_tmJ3wuJbmjAB4pf7Gad8s9SXBeW1k3IBvkJm_MrcK_Lj8ZwZUepUgEEq8jF7HflZWon0WPFVuwT9l2Wxma9_dqFea22fAiKv1C7vez4WdgnfqB=w847-h635-no

  Tu zaglądamy do drzwi cerkwi. Pierwsza cerkiew powstała tu 1792 r. Jednak w 1934 rozebrano starą cerkiew i wybudowano obecną, w której zachował się jeden z trzech dzwonów z poprzedniej cerkwi. W latach 40. została zaadoptowana na kościół, obecnie ponownie od 1987 wznowiono nabożeństwa greckokatolickie w cerkwi pod wezwaniem Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja.
  Interesującym obiektem jest również prowadzący do niej kamienny most, będący unikatem na Łemkowszczyźnie.

https://lh3.googleusercontent.com/WfdlM9bL77ds0t-pprCfPfNYiwOHfs6wBrxzzz9fAtVklmiKmfN35hCf-xJanWhstB71xuvDOcpM5rsHl0-Rpb9Z_g-wiR_qrmFWWeuBC6uJ2iUSIetj1SFv6LTooCvJ_lrmepjMOJc8LPi_nFdmJg2RyMnP94w9_x5B4U8LxvvLi6yj7EYaWv3RK_NTL_qU7IpWh0zMKZesE8WM7DiltrQbFBYjA9iO41A2QRwN9t89YYv9vGyPKAs7x-Swz7xmsDSCyYN4rXJss9ZKi8zaEAGthpTGQeivQxdpRI8HweAavFb_yy_J85Yi16bonumCD8X5Z41CHpFkOGllt_8QP1brr9j7UaDoW3HACJj0F0k4RzkXH2vrETNN7MVXl-s4OHEFEDQWSY9NNmMmwGg4SvkG0HxHjv62P0Ce6pM5Vb3tdLMGEjP7GWz2xnW_b-kMemWgieq7dde2shIMTh1BjvnRCgOxZmxzmlC4QIdIceXxyaNUIFRyuVNRWpoaLu50NNxLdZvVYe0VgJwKHfAkrIJnF4MyuP3dOl0klKe9LVif4eu1R3-ByZUN1y96sbdUS1Yvnw-bZxt33YIzbXiYWL3IKIbz9iLoAIEarvDDU4muVNCausxquWxmK7Z3WpTHJYS8bMmj-holVEg6kivbPt-ExGi7LbUAPnOs=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/BccieHsfLGVk03WxR_1Irk3ABO9O_EWwJ2kJPcBASZmZdiOVmrO9WtKPom6sMKIrLKG9hQcAd7oAnihQLJu2-sI0O7deGF0LNzc3KkUEHgAMGhWNRfcA29WxDqNMLF-x7hPb6qZ93mWmbhEkBso2kH9P5KmplhzPweRdtXe4hL0Qg9SvGy1-NGoUlJfp9Hq74BQ8i4T3UFKiMqnk937iO1XK1Mm_PpSmLHBNhoPMJMQA3nGXEt16tqOJrI9vCmBU4dzoMukr0cnIkMf1UQ6COehsZj2vw9cq3pHPwv_ztRkpeIgmib0ewy_lY485kxOQLpOMnZKx-eS8XdJgWA4nHALFOhDJ2VMsFQPPLkMJwHWnL26F16ayAPY9I6yHfEK2nuN_5QtsdMH2jl8CNkTHVYoTVwU9IWJR0A4aiwGAOgiviEMv35lpAsCDDEu717tLcgx4XFUL_SbLjFqqcJgDPtLeKjcZUaKcjGczX9hyIlWkxpGE3CLXSmuYHBwaSX84f2gSoB_hipHo37IizrFmDqAqLdo_eVZAHB8rvURjB8WReZT_-faxPahetXLMOvCtSppaVDlTzmiqMsIDXwcnB33IrMJ9d5kpat6YvBG85HvR8x9YmUUZrPfbZTaAtfpwlaq3thvahTBZar-NtI84UxZzccKA8aeRIMrH=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/0MoZDMd0W33zr08s1dUAvkwlIMifJwQffNNlghsoK4bVd1q7tCl6CFpf5pRiQIQeooa3YyUa-d541GOD_-K0F00vsuGcuQ4fjR1yaZyHjA8xAlXsu1242-1YhOozUb0OfN8icn176_F4SkG8GamHZKxP2uy1eOQLy2O-4uscUJHuUwslpVeIRxlXmS11Yv8iyDbdHr62dIMF_O3IHYlQAuWM3rBM-PdcMroovxVJIBqvhpp21e8XpDm7M40UuJ0Azm4n7ptrA9raz-Ati3Yiz8NaO9ct9PtktQdMBvzaaPqjFHoBhHJ3Xxx4HOMIoL5fikrnliWyaS4aerzdgXKOwr8XRJ31Was_6DYzL3odlx4v5ZeQd48e2fXNQ2ZbxNdb9Hg76QqUUOuCKOd7NqAAsVyVBx7whHGUcJGxXOO3D37YrkMQXEfQVObQPilXnIAzrSD3wPCwN99r-1I7W6IjY0h2Lf4h414ouEM5N1ulIUDoCDtHkagwsijdPiuMuMoJzGpkWs36s_QQeai1Q_tvPBAjAlvnKmjN039IBcfPkhM-t3ESn-B4Vr8GTX-6u5EeoLtNRYuPAmcr7cAQe9x1D4_eYAQcr2led4uZQ9CC374gEszYu9doMSD8_eCQuFhwXq4x1oRxgKfbHPWW-lmYIfmOohQMver67Lf-=w477-h635-no

  A potem wzdłuż potoku Olchowczyk w upale, wśród z politowaniem gapiących się byków i krów do Polan. Tu znów gówno absolutnie pośrodku niczego (dosłownie, bo narobione na środku drogi). W Polanach mijamy cerkiew pw. Św. Jana Złotoustego (inaczej Jan Chryzostom), który zreformował tekst liturgii prawosławnej i greckokatolickiej. Zbudowana w 1914 r. Po akcji „Wisła” zamieniona na magazyn, zbudowana na planie krzyża greckiego, lekko nawiązuje stylistyką do świątyń bizantyjskich.

https://lh3.googleusercontent.com/k4SfRCmo5ONXsGMYc9ElP5TBSGqvPntKe_-J8_2d0e90VW8JKwxq54mp7MA-Tk_1EZZUwvWJRJasN2Y_nZSqgDXE0vjRUq_dJM7IVLm1NxuZVJDqx-g5J41sFW5Qp2TKJeguSP-JLKXM6CdvyELofJvzYLXatzzMwsS_ni4nJu8ZuOYR8P9OvtE6rSSndwK_JZYJcCaWHfqOd010MKz14a74EmjyvI_tmtteldgkpnOXBRRRjqHSu74mPaYo_pQMeKUc1BQ6ILA58crbNVKs8Gc-aBgWnRtjESEtrCoSUltr_jVBL4kbLOptUANm1s59fVUw2xnEOE_MK-9BWnYVqb50CpdweSwlD8tDSictq6kb1ajouo-dRsTw17gNCKcQt3OZXi28IdejGxMEYYD6VsefF1ueE63pjwUE_oOclKhzTGmawG_HgXTbxPlds7sJ9mXenvrEoKrYBvv62reI5RayA-Xrx4KdzH1kOdC32vXjnRQxPWLPrGqk8CJs1u4yCvyS-bOKVDom_iiWxKwxeNLqVTEXfbZL17mVMnDJOvE1MZC45zLQhP_xG0MtuFFt7ZZAXBmVac3Dg4twByesk1t85QBv3fjzaw0IJySt-jJ3wCy_tFJJtnW3mMzw1d2xvht_CAMX8LGgo5wUrq2RDalb0X5yZiyqYG2m=w847-h635-no

  Krempna. Stolica Beskidu Niskiego. Łapiemy kwaterę przez neta, bo w końcu jest zasięg od kilku dni i postanawiamy się zregenerować przed dalszym tygodniem filmu drogi.
  Obowiązkowo idziemy pod cerkiew. Jest w remoncie i pomimo, że wejście otwarte, ikonostas zakryty foliami malarskimi. Jedynie, co możemy zrobić, to wrzucić skan karty pamiątkowej pobranej za dobrowolne miedziaki z nowego kościoła…
  Cerkiew pw śś Kosmy i Damiana, na skanie – ikony chramowe, czyli patronackie – po lewej i prawej od zewnątrz (Kosma i Damian), Matka Boska z Dzieciątkiem i Chrystus Nauczający. Na środku tzw. Carskie wrota z uwiecznionymi czterema ewangelistami, nad nimi Ostatnia Wieczerza i rząd ikon najważniejszych świąt.
  Cerkiew wzniesiona w 1778/82. Jedna z piękniejszych moim zdaniem na szlaku… Na miejscu wcześniejszej, która stała 275 lat… Mimo spalenia prawie całej wsi podczas I wojny światowej, cerkiew przetrwała nienaruszona. Po remoncie w 1972 roku, przywrócona do kultu użytkowana jako kościół rzymskokatolicki. Przed świątynią stoi kamienna figura św. Mikołaja, patrona Karpat z XIX w. wykonana w Bartnem.

https://lh3.googleusercontent.com/jIpIz0oZBBXYZ0YtR7T72ueu0vpoMSqbiqEreCaIMcK1Bk89QsAKVcJMzFbvKDynoXFKVZTTDXF6o3XF_rRyyQ-3LmZDZK10YuV5Lcv8Z9lkh-S_CPRFCSoHBEfXW37xh63iCNopaWwAH3xpWplqbqO2ywEf5JbYZXLR1gU77Ssgl7hRqCucVQLAIodjVhuOZqKO1ybKCrYN5Z6HE9RjnXBGxzJ3o8hJnGWyFZ6A1jbzid0LhSOwkQj8nLWlJ4hLBeTyvJndhRpPgPSl-2dbcX09w8Pi3Z1yE3bS7BnAYZvCW9i7j3fnfuI3RqlNJa-EZgiFqYpMX5YsdMRBlSAY7RiD6dcWq7y0j6Xll3Cm1ROvsAg07Do1yweygvfGCrlpG_NSUo_osXnrLejk2tiPyxtMCGvubTMBgabaC1UhwopGwoZwLMuJ9PZJzfL1p5WaKWzmyB9dQf_bfsCjTg7i8MnFyAZ0hvNUlY-EhywTygJsAB_RmtlWK6P-Jd1taE6N2gq66dP1bKwfNoY-Wf2_TxJ9CHCotQ9wA0aFdCm-HYSGxkoJgy84pdsFYgEiVN9jD7e6keiamGB790a5J21o9srn6vTLstHBhcyajEHyztI=w903-h636-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZN11R_V6BIssQZv0AOfE03IILGavPIWWsRQo-6pJpP9SDolncFX10mCmkekPPk2GJnE9LleIDNa3b_YJyKJDbW_0Oc-prv5Y92uDIiEwW8DqCPR49ic2awsEpmDodx_oD3EID55NE0IIuPH4O6XW-p-RLJbFYd28GecYZ_7HEqIz16XmBXDDlVrcBG9Up6Obl2Cmln58SEjnUTjyAls4kzDDHuNnYKmlV2mELvYzqEvEZOBaVPWGdwRXnICWAHIjAasW_QXz3NL01WWoVjS-QKghUiR_bkVr2jvxZe4dN9L8LdM2JgcWKWY5GWtjmQgtbNh3iaBYP984A-OY7Sc86D6YtHPpZZ22EhVPMobElNtgxi9k74kxFeMpvpwjJG8r7bfOkM2vFURnwZ82KaRQu7ii0Ow4ggxI62uy5zL99JPLTX6U9wf4P5zXT2OyakjbtL4eG5QtYeSIIvFD0oQj49u2WSpuUS_mgREzlXS15YSioHqgvT5yeUhXSFFJplj0vcAvjj3D_S0Zpz2h4f34wCa3tThDf-KBtQOyQjh-rjaOZTCAhRZzjAIEqGixsAxTyJlmYjbpbLskvAxRTg0v3s2FYnTnu9CO00q9pQ0EGKBB5XtPQ8UxML7urjX9VA8FS8Z2bKIuH696aWnz4CW2BYgx-TiYgpkBgSET=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/BKLmKWHRGUWsk3Onur68HXW3UdHlCVJRLuspPdOdwA373DcMSqxOIjtVrfL-8Nts3b0IkvQ7VypQmQJYXfftty5VYn168JcINXh-OovtfP_7kKknnXs4Tkg4Y_R1Wvsbw032LMoPC1uqBWN3NjH67tdeA_zdv9e5ripIO8ilDDNo6zup6i7hDGuoJW0d0vw-c7tTQJ1p-gIUWttJIotxW21VSwYoGaKDbGgAXVMF6m4v_jHRwRqeweua7x16pA6XXrnY1pU2rGQzY8WjpzgGLRQ9EJ7ad9SwK364BpjwJM2V7WTulUTbAR9DH9rThE0105hJV3lu4hgwpTAq-ETaRIKsASBsAjgAs1Cgn9HX6WwTSPjXuKO3gD2RPXYRD8Xch1eDoVvxbekJbRdd_kTwqgSUWQy_f2eg_TC2AfdChg_B8VvPjvx6hW-NoT47xVImDQdGvexEt2a7ZRCHzMxgFIew95ew7iD5E40lnVbKhW9UwXLn8cWyRxsYdq0vZs1TRXiEwz6g3hWXSHGYqlM6e8ptJX_eK6zqAZNJXOG3TchZEYDdBj5jQzBX0Fzlm74K7XveAtO24s274Q0IYs-slkLOqPUtti_-ZDOYtUjRLG8YwyjdMNK3SbemOKqx7vO6EPcAp66i-1Tw5dXTruJI1AeN7K5vKuUi2tp2=w423-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/J9yLGogj2LOHzX8Q8jrsHFiNQ4UAidTsG5qGaRYw6Os3uuiJ0SSzyJS_vMQOUnRvpY8HcjPnn07EL39ndUnR-fCpYnrIeofqvMfNZHNtvgLbhnjCGkgUslP_Xzf693MR5jZfHAhPLVgA_-xMEeR9LQVcMvkw8ip0i_mdpJF05BG1JfESE9btARBaNpPFHntzf0IFW7nSBPUsVU_kqgRSnnueX4qy75O8G3g49A2mTddYez9N_Kc12Fx9xMDS964X_jpRlxuo6LrPlJXCxq9HGWFc1ExOUrzYHnJhd_NqqDftzVJjZlnXkIGVdGUoIeXrMj00-E2x5LJaUvrUQAvn1xJF38T4hKZLQ0CO6tOXI2TRYmijuFGzDNm2iLOvBE6lRVIUh8BlR98KlQoZtDUJXBKOBx26dlXs09ByPyzw1kvUfDyaDoFB1rQ8ACXpOJyEQTAQVfDL41UwYf8cPid3MLjnBkaxZSGEyx_pIuMI_3MFxglGXr21WCDF1MN4G_0_QrDLN_BNNxTXk1GWoOu8oqQYC93s5PLJC__fbQWK6n43hN1MrWAFI5loDlGKuJSf6-8LliUMRUxPsnFAVLa_-fJuq1G98x2DzKwykqsxHdo42QMMBaa4JWkjqGJUDpoi2WB6tr7uZ0sEfS-9BafyYaneWtVs68EyWyhw=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/g6QCLov1EgogsXMeBeJydLyFeylfqfVmenBgpascF0xn-wWV8Qw5zfTKlC8C8Qijcedhl6IBiSrkJpgfGA7EWV3tsZuOfVbkNtFEnGixi_gF_VthLfhp-Gk4h4IfnkzJzM7No20qQPZwbmzzcw-qYWMO3UUoBb9GT3jvEt7xpJcMLkAxg94F46tVV1o9u4kHlFrTe1R7-V0P6OKdl6oxMmTIx-tb2_Lzc46CowxqirC-yyqNyP-WJuyhNyOI8iYSPnHDwZZj9Xela-TsA_e3UquWqTheX_VxMzhxuimHccpAbw2ZiRZo6CRXmdih3BVytcdnb2C8qdRmftLA9mkypq2TCcE24dZZf-mu9KDvoinRQoMJbgoB5alX-RC8Rls1eU9FgRBFJtyP6VqkuAkgubBKI4qUPGA_rJGx_tfg1ctfscl_V2t2-705UxSucCx7g235d83Vq6nS0pSfWacQrz6bR9BXEBT6-Rk0Lt4ohK2c_F2ELCUHzlHDoZIoa-VtvyPezn27qBPTPGW_7gQltP35ZfJH-QnxMki9Rn8BF0uPE_nGIRJSlHGcUomTP0J-aTtSsxw4CFl_f9jHmriK423UwfzEik61fWm9M6vdfCn9tBJ7WMKVttCBjKtBgZQye4fnZuHdrmUb5a5D3z6JL3XWanPX0T9vff9k=w847-h635-no

Dzień 15, 10 września, niedziela  IV Szlak Architektury Drewnianej

  Budzik drze mordę: „Nie spać, zwiedzać!!!!” W końcu nie jesteśmy tu dla przyjemności… Poranek wcale nie zapowiada ładnej pogody. Jest chłodno i jesiennie. Męczenie kciuka w kierunku Kotani nie napawa optymizmem. W końcu docieramy z buta pod cerkiew.
  Pw. śś Kosmy i Damiana, zbudowana 1782 roku, obecnie kościół filialny parafii w Krempnej. Po wyludnieniu wsi po II wojnie światowej, opuszczona, niszczała, dopiero w latach 1962-63 cerkiew rozebrano, zakonserwowano i złożono, dokonując niezbędnych napraw. W 1963 r. wokół cerkwi utworzono lapidarium z 22 zabytkowych kamiennych nagrobków i figur przydrożnych, przeniesionych z Nieznajowej, Żydowskiego i Ciechani. Wśród tych figur dominują odwzorowania postaci Chrystusa na krzyżu, który w kościele obrządku wschodniego stopy ma przybite oddzielnie, ale również zdarzają się figury, gdzie stopy przybite są jednym gwoździem, jak w obrządku rzymskokatolickim. Co ciekawe, wierna kopia tej cerkwi znajduje się w skansenie we Lwowie…

https://lh3.googleusercontent.com/LlDAoLHhhzz-gny98WTCQesE1nyknwrTRjkaRvfKsgqOAsX4uHynSCzQdrVWAtw1joQd00VQ5t_jAeRU-K0-1MszZfZjtnK7u-iTbT7kNecOYH1_CxZLSiAQJ8OolZwbHn2kpVt_Xr3wcveUU7HtCFEVeSqXJH-GMHw56LRatH-YQuZfx4fFFeSU3AgjRGdxgsbd5fv4iaW7XBlC7AFAJP1nBMhwOWg1mQbYBsTqfgqNfIq2ePIcNJqjanPpmqupLid2aXiWdSkoH6ixm6w-odRGiMhgQhVKpNO-GS24Vh5Xbz2IgVJ3r7pf2uyvQKzeaAfe5OLMKEgAqke4OskLOJYEOH3ad4lGUMes0og724sUGJjnrj4QRyvfMLp1BN6mi574ks6GdfXJp0HDmFUcdjrAvE-lN0Xn7SECq69SGETwNUoMSa1WtWkdRexNF74LdnSa1Nqy2lFr4gJ-kL88AipVzMzUBAmPM1w90rj3SFMw89ITfOvgoxHfRSu5P92JcxO1qyJ9g0CXchPEJvrxu9LyLBeDYfHtHy0yVzjq6EfDqc-q-nT4a08qAl_nEfL-jF16Run5eE0o56ooSUXWmzN0ObS74K8WNg_EdQ0p8sO-QnxubFLgvG5yJBdbBT7LCaxYsGqBUIatagmeogwB1LUi0KcLPVFRScir=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/3qOh3XJV5HLgPN01ZNzbj6MnC7QcgrNQDxic6AcH0zzEiYG8VlQFKJeflJvATu2n4GmzslCp8lym2sI_gMuYYoM5y5Er0vFccLl7WQIWwPMBe6LOMlx_5gBsFq_DyPMBp3uLGJzzuuUGud7mnzayfPatRpm_Hq8A8N4y_-hU6AjcjH2DBego50C7hOrY12VX7Az6FxJoEMLpufikH9gxCknpTPIYMZ__n8joHiPaYE0Gqys1S3hiOI0V36yIy2OGOr2mgNMgxqq4NA71UfK8IN3-pN9ZY_Q5_RoZwCP5y3E8DSdE1TnoFFZWuL1JWuwWgF989RbwPy8_3DXzhqwNeZeFnxlkgAhK6TSlyQLUmRqq9Ak_tShxuIsEdoARTZugX7Ht7sFhNVFlmYzWowQFcVoQmTkdjE9fD3h0mmgyLwlrqVBV8W7m2SCTH4NWVpzm_Lm4SxB1CZXuNWQGkGW8ThokmhO6fBLts-CHf4PkL4INV1CZJBoTyA4Xka4eoXf77WlannvEVLGboFEFO8USDqIJIgDb9GUTqVUlA0DCZ6Z4SbW2uS43LXEKjdjFvtTcFUgyUJd8FsXmiarV5M_Z8rfu4esrktTIcgpbG_8vCVyYY_h855bKNX7xY2k73tQwUYdKzfxpiSv1UM3gs9IL_Llk_L1UjCfzKN4G=w477-h635-no

  Na Świątkową chcemy się przebić żółtym szlakiem, jednak po jakimś kilometrze szlak zagradzają elektryczne pastuchy, nie ma ścieżki a perspektywa bliskiego spotkania z kopulującym bydłem nie napawa optymizmem. Odwrót. Do Świątkowej Wielkiej mamy podwózkę. Naturalnie geniusz Małecki przytrzaskuje mi rękę drzwiami przy wsiadaniu. K***a i to w kangoo!!!
  Świątkowa Wielka. Cerkiew pw św. Michała Archanioła. Obecnie kościół filialny parafii w Desznicy. Pierwotne wzmianki datują ją na 1581 jako świątynię prawosławną, która zmieniła wyznanie po podpisaniu aktu unii brzeskiej. W tym miejscu w 1757 r. wzniesiono świątynię w obecnym kształcie. W 1927 roku zaczęto znów w cerkwi obrządek prawosławny. Do 1986 roku stała pusta po akcji „Wisła”. Jest jedną z nielicznych, która przypomina, że cerkwie malowano, głównie w celu zabezpieczenia i konserwacji drewna i gontu.

https://lh3.googleusercontent.com/P9gUa4Qp4HzuhUlLGTZ7JO8jfJGxVZDPotVT21pUBp7SSm6S57MYmtdVqfPKAEhqF5uMvmYfEtAOFxOL_gn7uvvUk3S26QvXNABg4RmUxYzVIdgKbFbAGL61QIYYLhsouNLokspcW27tkI3KsvNn0YasVSXE1mPKBBbCpAZtLn3qlzk5uy7bcYDqXrh21E9NI-4SIJ0XNU3h1bP68eKDhS0auYwjAJL5lmWk4irN9N7dEIZnY1kgSshQKCdM-36kEmIhqkBahsRsrFGhz8aV8Wura_nZ_NgNf_X4W4uyJVYjwgqsOUFLfUMZWfOg6f27TRtqRa6FTcElhmAsQr9wEvD6r7lu4ymExByNoNAQIk3SwnkLFPCw4OKys3YWc73FU5iOnER3X4rN6jiNZhQGY-fNZ5asxUFOrKFK1c580FYpKCWoasm70SWKpxoIoG6Zp6Bd5CjUz4UB01bUGH4n7lStCpYPtAE_8jhtFr6UuXIQ6VpMQUtkd8aLUPZzyjEWKPmcPZZ7UF2T19HmqsHYC2MfQFdw6A9nttrMms6WctY6ncFr9ljbMtD88f6aEj3jkf7_nXjxkCodu8Guey-aREKl7LPfUdnZ8lfU0uPMLNrvdubR-l8_IX8AhxSlzCRMl98JqWuB57y-1t5fUk0RxZ1CjfaQq0wUCYWH=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/FBzDwByYXzXMpuNBJ2_mCPO08uvkzK1SjrwwH8GlG52c3gDBEGAK_q7mGmdqymPnYIsMJwj8wyEJMpm1QsprZFyW6g6BeZAnsbgYMWxAR9QT_0OlGl8Z8qKVyIJnFB7CvSsuhPV3KBqpvcbrJYttK8sWv5734Gy0V7sCH4-y9G-Z4Zef63XO3aZ8EBT8y8QzOZG5uhwEAEUQ83IbwTgzNxaodc16dPfT3bqjruh703hVhBrALVb_6TdEQnHJ0Vj9yMJ5jOZs4xaTItVkEcWqICLetNOJY0Xanw1Iklm9QsLaNqK1rUQonx7rmaq7wJjDSfF_IzF5ZS8keteM6sWHYjEupgZa9a_sCkApGlZRIO3qgn8t1uZ8SMMwC02eQrsAgCkHYAeFzARZIZ1jLzQLQansY-f8ojJ75hWfEUwhNgTrg71NeOlS-l-KX2EVOb-N4Gbm8jJ13ewkayEQzCne4wUinaAH8ZU0unZt2flU0rWfiywrR2R1bx6WMgcOmJykw_zulmoe5-Jw4jOCd8ivTSdDm06q7gFHvnYMKdJ2f8XoRgu-H1_psjbVnV-V9ZS7UAuX51iacUiqaALEi_0XqATb4XxAckh3k-XnVzB9D1pH30y691Q4rKhdyAlXI5c0iILUWuWcPkItMpnC80JBj2iGJLvHK38Z_fO0=w644-h635-no

  Jest też obok cmentarz i gospodarstwo, na którym pasą się daniele… A dalej z buta przez popegeerowskie pastwiska w upale południa. Do cerkwi w Świątkowej Małej.
  Datowana pierwotnie na 1581 rok jako świątynia pomocnicza parafii prawosławnej w Grabiu. W obecnej formie wybudowana w 1762 roku. Całkowicie zamknięta w 1931 roku. W latach 50 XX wieku niemal całkowicie zdewastowana a w latach 70. Obiekt został kilkakrotnie rozkradziony – złodzieje wycięli carskie wrota i wynieśli ikony rzędu świąt. Generalny remont świątyni przeprowadzono w 2010 roku.

https://lh3.googleusercontent.com/__TIFEnEWTSTa9ggPWgd8LdhB1Ptbe29WFolfAxAO-oxobPns7fFuNr-5m2ecVoRT83K7EM_MZa5Nh9QfhQto9kjStrNYJz6yZOQXFJhIr6ElmU3aOUVv4iz5FrVcCteUIC7nSJLpYWviID9ohBDyXAX-5dxgLOH32_jJYplz-VvgnawE35dJSlnk1p27Qq-yGrzkTBzeTkrXlbOpqyyE6VUIAno0MymwhaLzC6ArH32z-IUUlk2pYm1vSRHP9eNMqy9ZGJc8fGMsc1LHfGJ75a2l_Pwddyq6oN5T28JAjbFIuaGIWtX-CPxVAAwMUbky8KdshETGou7XmKKEMEDqKRP2mvrc45YlYqpjrOncSBdrixxIKb8f3Q-wNkFWy03PQ7K-yukgOrFDu6Asobd-_klGDVeMl_F1P7ASpaj74WBf6tZsFtBGR9ulu35kU7TsN32Ay9L8x71LKGEAosuJNZnrj3F60jUPE0sMrANp07xL4SShQYNNYcocsxlUxPmfaPx1Y88LPoMmPsrv39F718QX2iaaaRVMreTSINOOOUpEJ2gzGssGjqkC0LHm8LlBJf68CVbSduHBjxcoyCJXaDOJaJfEvXMQtOH6k_FV17GMhOmJhV3k3Ms9B01xYkfB6_L4cpWSq2GgXuW82Dedc6bW6Lk6zU7k8Ha=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/dpV-ltB_Fayz7RW22uot88o_095HnUphxAjlquYMaUythEis7HisizTZiyJWcXkTBmoG5Zc9HPhxY8pOachYTwuCDuQcRjmyQAxlYNJgxFjx9bvCHkm2BTmsSKzd2qIr0fUIo-G_bLUh2fqu0Wc1WjDSipZ34-WtwQH4hgHNH7K2c3TRjCuXgO836thiFb8Dh9QNby2YCZkjFPwfJIsiAL2AZ6Oiy6kizV1fNy9D6lROCe5gvWQkuFtQlRWKBBJBK201V8z4f8SlsOZ1Tvf9DNXppruYsxJbNhCsFF2xe8p1O80ZCcpK79Z46peIWeYVM1gjXtVAwcwRn7asXscIbqxjVLOoRHa_DZZFk6gTaZ0pBNG7hItC8EiIzBlmCY3TC38HtLJOgYVd1Q3FHJWjzDgMRnDhfRkTan2HmlAEGe_Pl6x4UW-levBfhL1aq0bcSZuNq_WPQsWuPMcbhTe1uf_GBPY_vbk-udW8TguoxA3hK36vcYbk2d4UuZc1DeYbz9z0IzBB1w7QUJztF58zM06btMTGlawjLdHExEGqzHLbswBoHMxetE85zeIeCA_3vKrgRH3kQPtW5m_xrdbKtr4r11Ju5es17CYdravhuBK7dlmzPocU8zu6hXPU-uOIFC8FEOq15k-vIT3j2zTgB1s4yHoFLxONd03O=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/GRdRyVITXPHaLaG1zBeM83Uh2jP0HeX7UWc44gruF8E4k4Kss3Zqt0Z17vDwlcRQO2qKS7qRXw_yWR-PyXXBpuP59J1qeacwrURDAnJDw5r1h1fhM3ceHY3s_0QEOImtmN4y6YcgbUeyF34k28lU_ShYgV9D66pzghrSt74JSqnOBx8ZaUdRyvCceyH4YvS6H-Apmd5KbkQkdLA1f84YbCcNtxsDYULFv9leROx0_XNax2_pLFjSM5rRbl02_wxqevfyoAUVc5qKPxYQ1muQrc_6VpFpYEaP7qxqMOir5zSYkuEXXTEJ18mgJiQrGdwBxwCnrvuqSidvM3_VflFckPqMKE-1ClKJJoRGGcZ563wrv79N6Ms_3teoQ5_xJCXESpkceKvgUCahe67OsYAW_nw5-aXsr8lDixgnwr6RKmAmwV2tLRdUvuOIUNxsLsJsEICY6TSFZmeKuiNOxmPT1MfjPeBw_Jalrs6rwKpD7GRjAB12h-Viet1EW68C2sR0wPhlfe3SCK8DsYG1Eftpdp4fo66Zsu7hhJiyx-DG29kdCoEUYzhCbnf5GNQUlCzwfio77xKp7BDgKiBnAXKHKT-F7WZD9DMESX5KYEIRfwV_-Uyd2T6vdblOs9hr4j5yuCqAxvljOhycqzxnlbCQ4Cr-dk5vLj2You8P=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/vQbQjnsbRpkUyWCxgxi2bLjozQIXxWmeAKmuTvzB2UrMzPO5eenhbzb82vvs8khtKNnVwdC3WAqf8ODb0yUPRjTo-OqjayLi3FHyd7N78KNsxfXEPDHfznEI6aYdumNJDqDBBUi9awKtQn0-0pZXsXQOE02zDNUhF36kySpPyt0Q5g6Phk0DMaQaIv9prQadz22LA3eBJzfWIXgTYSS5WnjABxqWJ3TY41QCnshdjifehmiiOndTKwM2k0SA_F-77LHXSwXxFJ6xCvQtSr2oCBDLm92VZbvx0kBxc5OicK1Ve7x23R4m3z3YQtTqAMQjzkJVqnk_p3G-Z6t5Go3mI53ShwVVb6T8YasPsAGFdZN3OYf7ke25X9MTIH8nQ2vJD-tYwCGtKE32KkXuovTovYuXtLmy1KbhX7k9QPpXLoPOzN42ezvOWM05fROpwNeWsfGnQrzR4CZSnyYW-Q1gBj41VUykQunBoexGQKFnK7JTaFNNvzx6R5bmW0jPT89QhAEGUQhrBuS9h-PKIcO-aO-O2Sc9Mj2IRMmYVAsGyFVDEQWhe2T0BatEisNGb1UXVyrSZcZrilK-nySoee75dAsaVFOIldWTfoeVyin1GkMsSlJmcLk7z0YmJLFBO26xotU7pwnlC56xGpnhu7EHypeh1CwIe26OmrMP=w955-h635-no

  Wracamy do drogi na Krempną i postanawiamy nie drzeć podeszew te 6 km, ale łapać stopa. 20 minut i kciuk umęczony…
  Krempna. Teraz trzeba napchać porządnie kichę, bo jutro już na ciężko z perspektywą 2 dni bez zakupów. I chillout. Czyli opalanie na balkonie przy soplicy jagodowej. Przecież nie każdy musi wypoczywać jak zwykły ceper, czasami trzeba skorzystać z uroków cywilizacji, a nie tylko hotele…

https://lh3.googleusercontent.com/KXC3Ar_KsExR48t9Y_LtwC8LaUewjVNIyJxlDvSrbeRjGMUNnjj68eW5ozT5RtEkFFwaWUJvCfkwiSdk9HtMJX5KG79kdAXtUYbzyk_xQJ2uownK2aophzv3XdFUvpwAzZK1l3Axemo6_E_OZS28MyLD255nxRzCvGLDA6e5WEed8NRxKtjVQxknmJEYtc5PuMYOs3vjM9zkJhl64bZO0yybcXOnw1kcvin4Nyo4A9HNwh8Wpp-_26uwl2JBixPbFgqwbT8hqC8j9FMcmhYfnhQoeZPUtK8U8uwdI2HsVHUf-SVZgt3EdKLUI9j75WZ6yG_p8Ezwt0aHPpXDw0Pi9s0yi8siGnZYsmmAE09LKg6zLO192Juf2tjhz7cjFHYJ5fN8AhxrNn7eKBBM_5wPXZ4T8u5NPyIRXqWf3ERr4WdbwJHt20_XLtcu4h9OkdEPujuZuWGliZeGEPwcQZ1aoDlLufZ5WpyriabaGLZghR0i-jv8_Ltq_22WPfa9aJbtlu-IpAw_GNH3XReqy_rNBMKqr2bDSXwvyHEtEWbDR491E3tN4_A3iqdohjaqCsndzRZ0sb-Y_wNjC3racIMZd-swl15R0Hf5GeGjJcPPSzV1UPsBHqV1imawteGCLIVu6PPsyuFbzEbj0727pC5mZVhWjq31yGCxV4Kx=w847-h635-no

Dzień 16, 11 września, poniedziałek  Teleportacja

  Jak zwykle spóźniona pobudka. Pakowanie „Łabowca” (tak od wizyty w Łabowcu nazywamy każdy większy rozpiździel) a nasz majdan mniej więcej tak wygląda i zajmuje łóżko, stół i pół podłogi… Ruszamy na stopa i tu chyba dokonuje się kolejny po roztrzaskanym pysku etap zemsty Kościejnego. Dwie i pół godziny obserwując krowy, wykopki i pustą drogę… A jak już coś jedzie to to jest baba i się nie zatrzyma… W końcu lituje się nad nami pewien traper z vitarą i zawozi wprost do Grabu, na skrzyżowanie na Wyszowatkę. Dalej polecimy na Radocynę, ale najpierw trochę lokalnego folkloru…
   Dla zainteresowanych – po 1) sklepu w Ożennej już nie ma; 2) można się tu dostać z Jasła, 14:30 autobus był na miejscu, kierunek Grab; 3) w Wyszowatce sklep czynny 8-10 i 15-20.
  Koło 15tej zaczynają schodzić się dyżurni… A właściwie jest to kilkunastu chłopa. Chyba się cała Wyszowatka zeszła… Kłócą się tam, zaczepiają, psy się nawet zlazły, bo sklep otworzyli, ino brzęczy szkło… Jednak w stosunku do nas, graba jak pół bochna chleba, dzień dobry, skąd-dokąd państwo idziecie, co tak młody do gości tyłem siedzisz, zachowuj się… Wypijamy 2 piwka i zarzucamy te znienawidzone już wory na plecy. Pada sakramentalne :”A chce wam się to nieść?” „Nie bardzo…”

https://lh3.googleusercontent.com/Jka0Plt6sJ6edf_ZgmZmF_C634zxylNq5mn7LyeLCXBKNFn6yWWCTt0lqo3wgUReq2wkcHpg6m6oijE3VR_MPWw92uH8NK1oxmLwNC8tUGli1GwGUOKIRLjtDBXM3XNSnn7iMJeq0d-2zG_RNdBaPC9IibHlvhV-LA47bTfIURqZWKjlCgM2-J9JS_0FXfUrOLfPRPLATrg3Qk5PVc0auJTUxOZI9Hw-8gbtHCb1iC5_YfTQ1a2UpU-d29GlSVQtCfjELL28umiFY9Ggy4s7ZOw10WnYEWxXC98fWs87bfzg710Dv5TilN-lQUGamZIb4MJi0550blFBDMdBPthPVcySeWG_WKi59ma5etpTceyW-stbI3G_fKfxqTwUqEL0l9DV3huYek5aFvhRXS5N2D2nIkjfQm5xbxaIdRy6oiSltQjMLRrxUJYxToGuC2Lc3BXn-UmJF6Mi0jzdf3B0biA8EwjkrgAsLaHe6t_z381xjSaMKOEcMmfvn8Zy8inSvfI5yGAsvNKJYc4rWZtNyH5wy2LkyWTTOqY9fRvVNDtctkC3s2N7_2mF4UOTlWsjCGADsONQWcZ4oLZt3NoDPYham733Uio1qVgxOO4kCBXl5S0625IzJbScQGd0hu7VcOaR96YvZ6NMcJ3bySrfbg2QUy7Y5Ws6PtVc=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/hqL3zc9Um1rqeq7EokYTIJmfqXy-GpUt6-yZn7enUWPcGpbER-dYVNH9wtWL88hx6drOHu6QO8za4doYe64nE9zSH1nNvaC1cxL0Sbb3DYXFE2Q27zhGVuJo8JcFyZgJxuYd16o_RIndNGGQZiALnvEGqXBQ5HJBrQbw7tl4eNQlu4DNi2PQ3LEc_DiAtt5l0lg6uHNkR8wfwB_XhRTOoOr6KiDPatodXTaG9T1Q506P8MVDDsduiUdjFsZMvoJ6YUSgYnh-Gqv-xrKhpY45ulQ_bDEZNgz3xhL2mud4Ob0hj9m-tmNocCY3YYT8dFVSoXVkHdgL3f7T9YOYoRT0r0Nmg9Jj09GHIGYQh9xSdveINVk-m0eQlPa1kXBx4pGSFkKZH3eSl5-UwgUkZ6tDoDmtOgZFSe_K6hM8sMRoIsf8r7OMgBz8bW_JWe08UI0t_eBGsueiOfMkmymTii37DfJ7MyehxJKYnuO04fGrNkdg2_bxN49PtRFvUtWRfBuQlleVKA4UHGDHncSkVGhAXp26QCMSzzRZJEdh09s5uVfdIddN0slil51usHdxkBdxwv76m0Xm-fM6eprbe0_A0lPKc2NOCswDzj2k0w9ApxSkHBDKwJQ3vObs20K5tk6-IHeVcCaZXw6NAMVpeFg5e7DeFp26rHdjHT5R=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/C0G0_no1OkB5EW2P3dBxKrMK2tFEVcMHBkLBjeF37UqT7UGynR9xUJ785fyq2FxicgKdBBeQ7BDon-_9cEuPhisol8E5qbC30jctbjxsKrPLRslYny2baGdmtMWDmRsn1RfYkWa2844EEED387tVAxK4vFQaKXSRGUsFSrxfI4yfEwKysbSzlz2qGFYfJyvXKi8Dh5kyWQSOc5m1v_W1zsoTJhPsHa9QlZACWIVf4GDuWKMTZrU9hY8Us_FmAIoIG0WtubWfvMnuXOU9xOlA1Giu2DLyy-XmGFLbgUzmlMBOT6r6ZHl02gXCxiYTEHVtmRL3ZLNtIptq3r_9ALiUFiDfWYLWXqZ7aIdXXYgwGFROE2wtliR3KBacUjL3FsxxktUJbSHxMgLNdFIysTWsd2L7_aE0N7TYvJwjia7Ryl36s1uFoeQEZtFjoK05GXskQvEeyhovsTHnyMUqFiBQRkBWUqplSF9TPn4vjiq6vEunwZ_nvZ4GFOtpErmejOf00G2ywnglg3FwAlQurBBRBLIRu426t4J9Jy8pB_7JQVflBtSW10QwTGBUzgcacnaklzXbgexDg5eFrwCMfVPchLVyk6-dsPYwrR_UCOe25Iy4hZ2mQ1R8E48NREvYTKM6LGMxmuZerH3q9dnIrsUsdes5nI4kpcJbn9bi=w955-h635-no

  Ot i pozostałości PGR-u, parę chałup i nagle znów kończy się wszystko… Przy drodze, przy której krzyż samotnie niszczeje… A właściwie 10 złamanych krzyży przy drodze z Wyszowatki do Radocyny….
  Są i drzwi do wsi Długie…
  Jak mówi napis: „Po bezdrożach wędrujesz, może nawet nieświadom, że w tajniki wkraczasz, bo dolina ta swą historię ma”… To pierwsze słowa na symbolicznych drzwiach do wsi Długie, która swoją historią sięga roku 1541… Była tu cerkiew greckokatolicka pw. św. Dymitra z 1754 roku. Żyło tu 247 osób, 36 gospodarstw a wioska ciągnęła się na długości 3 km… Dziś zostały tylko te drzwi…

https://lh3.googleusercontent.com/A1y65pOwIYzrgiPpiOPO7f_0VuF-eXOiLdgAItT5kNqi5iMeqwskXHETQCv5MFXNfB5pn18sOy_QCXzMUlhj5QWs_btNXX8HMVRd8jE-8uMOJb6kdP8n4O_upievphdRqYyXvBKL3Zbq4RPF6Yrbaa8ANDFYDJcuhCAxNGEv3-Mb-vI8h7KxrXVuOaZUe86Aikw-GkPCKpq7aoH06198lrqI5j-mVLwTbb9Z2hr1z2qh4WiE521pfRQVVgSTBn926RqePOrtlRux3p3HSJ8COBR4v4QibS-21m2Vj0HsF8XaeJazytoXNwBwPvwcnFwXcRd-9rHZfPm_iDTcsZhJ1KM9DjOLzPDUE4UVYzD1CSNSHK_SVOqXMfKhPHdqVRg6j_ajjFqumEbdew--cBP7R0LLLjBZgeWFti0AZba9vM_gybD0rfEznkGpWRjPWLyMcGkKMNlH0H2QHkPiWtbdrOFpnzF8P2LqQkMR9XQZJJ2LgjjbIMcxvi2AUjNcyoE9eVT1bPTIgl1UfoXWwCFwjisHeTbw36pTuOOwLfoJXWr6ro7pfNWdtyBVS4bmON5oPs8K35aWS5wmS0Z24cw_3PGlZyT1GzsBi9yHrm4DXqwQIEkQV2g-GZJ0_kxbqGziTw6Uh7ec7riVqTU8IS4F9zLDQbNqJ2TyQcum=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/bfvKCzZJQd04Nm3NkmzFJBSfpAD01Lhkh2OBvyuPpejdS7HsX9hWMLPApAdsDSZM3bT68N27dHq3fiyoVHX9uMJ-nbnqoQ9CxNak3upLuveRFPUiz8Bl0rufY5cP3ghSgjNi9Lz83aub4RVD6AAKpw1n6BdzKDFn9Lb_eg5_JNCGlrb3bYUoCa16WS-2qkksvNaR-HgjvUTSLNlyXY2pCMX-SIziBGtF1cZEpWOsPHkLoPT8NTlzvSR4MfogHkFdqoLrh_Pa3zKkYVaT6jaVTRr0WGMHgS5STS9gVb0RFE4jJW1FICwKwB5fuVw38SVtFPM-ZCFb0OW492yGUe9XdiJI8_9omU20WWRQNXQ9LfGGgaVdrcGMFN8GJzR7dRUNGWez5bEJ3fDbqQ6UWLH9DnTvKZXCOQDrnRjCdVzVDDhhZTVyeMCeYBRm7Qc7B39dYZfDSZt3HNvQ_Ss4KnLaztFCzG9Y5Zf4CgqHqx8-nJUqURQ8B6lFXZqJuWLOpMoW8yrF2k3ONQlvChoApMJcOi0BEl1HCnFb-D5eDTDger1KZngpm3E-WpAk4QjpVpJB03Z3CUxMLN0iDRWa5eWfJvwvTee54LjpmwvhgLKQPPlUmuArj4HBP3fkvGYZbY7WSxfaXa_8JF8g5ctVdzuBqmn5oScMKd1wz1Gg=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/oiX3GwzCyISeNtQTrQl5BR6gSEYMpNvb1-mjh8gUIXF_FftvLQA_I2_VztqTTwx1Vv7-_8JnuQ16tH8_s8fXZQt5fyG0bRCrG0TZUeO_iXGCrxQHEQ2NXjQVSiJPEAy5ytoIjNVJM22D9h6KEqFVIOVovjf_SWhPfJM7eqB4U8pgU4pVfi-dm0C48WkvQvEMvrzodJGrTuGy4yEWdjBkXnXTJGKYn4TGCzXZRx_ATJS_EoIOOxmL2KXtW7bOmvEBuGbNG_qGjXSvT3Q9pNw5IGgpAqErwyaMS37Xq4idTDEKugAsdYbZKCus3odx9yM1RbdVgqxb9KDthCWJKwCPLp67XCDG3EocL8DcUbFIFAjsII-K_S-PD30BcG36oVuyaRQSFqntrSghjHMxcu3Dvab9lQUQu_NV3lsZJWxrM7JQ0eI3ZPFbxv1E70OQ6gw67XYG3h8ue3hybjHA_ET2UWaO-HjdfMAJgOeeEwlQwBaQ8tyCOGY-rC1L4c4d7vHp0cyRkpeX7o1C1Qlw18rAD6HgplIYYVaQfKUQof-TnmxpOfAsN0CrYd9RjyVNswRpHcaMo5XlD0VUjtfWfqPlsyS2xat57baFiqL3iNk1Y3r6ji950e6ZXaoaen9TqYe_Z8UJXWXOBaJDijtEEEWpGyZAeiKutCsF3d-I=w477-h635-no

  W końcu dochodzimy do cmentarza wojennego nr 44 a dalej do cerkwiska wsi Długie. Na wzgórzu nad cerkwiskiem pasterz gwiżdżąc przepiękną, rzewną melodię schodzi w dół z kierdlem a my mijamy niezwykle ważny punkt telekomunikacyjny.

https://lh3.googleusercontent.com/jUucs7gWihAb0ofuoTYmfhQhDXlBFjrCcjxQVH9HVFYl-tl7aU2IkzCDLsdZnjKkiBdPvbAlH2cfKJZ45wB8wwZ5P2ZiUKXqlICqWxQwqwjyWwAWTsXIidh7BoOlK6Z6lZ8i7D-bwtrkmPNQwLW4OMnXnDmNfQ9hGd9XM8ThKwyCLhGlO5GzC8SivOpW6IqZILEj3AksFPilME1Gfoc_axAtmc4jrRfZwfvdp-HVoVOKtxc194SuCKDIld9SaYWcUiJVuE8dAbJIIb5UArB4dRxfkk8xJwosdVEGd286uPkJSwvROK4vLa4tX2usbNxOv6viTHZhgMvqb0XLL2838OrW7MI4Zt7fLgJ4M50ANKcIncvXpMAW1m9tyBx4VioVy_osisG5051XWLCWK50MzDT7EYW96mBSI2j6gNUGlExnFzV4e1e1OMYs0DgQuobxdwMYs6mjzybbRVTZWJwASj93SedS5qyI6Yw9Ie8xLxgjxDri8Jy8bAdFGa1X9GkgV6m-M5eJtd4E7pxk3vDNmYquxBcUvzghSj5O-SDd1jwUkaRn_H_dzoKkEIATAj8MCBeirpbDEE2sWhQev56Phy5M_ytcaTnqRH1jBfoZY86SKLcyVLDTSvjN6dryLCeD03kL7uXB9BjJUwbiXdj6ABwpJnjXfefDuPzl=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/63kY0sIoJBiqMb52d1cpeml4f2TMRCvuDuG29U2VzaL9q3OB0xI54eWa9al8AgEj0hyBlOQxpkDsVqHa6GD94QDj0qpzX9pNghpKZ7t5jcuX643b0icjPyN8zjwsvXVEhJk7DHBFZqVwexq3c4EmEqMrO34YEYZbOpie-a-Re-dJWyp54HnlaTR2fEWppgANsT1DuHBNbA0FBp7RmDeSdP6DoyiLovuxvI99D7YJCvRQfcmyBnm7XCatRy_UxLyq0cB8RfrC4y5mHag5iB2GgTjbdksW6U-A-S9Qru88hGmA3DwxxShVNpTM0BuqPi-vypY676iKMlnGoJmQnDLUWa_yPwtqd_ZZjCWPdyWqeSLt1An8FbACJjuoX09SIyHQJM5F4QKWsW5B3mgDoWKlNAUAKLY0I5F0ZvbestEpTF3hVJrzL48jKKSH8pw1wjNXnsIZU1--uGNpKJjLjEg-UnTsGqEgOWClklduzR4Lis6UPcVVekJQNa3EGwvUE6PtUn7qvi-ybRythwGVI8mMEgaqXaNGVlFeT6Jkbw1yZ1q_NfCvL3BLqiiAd6db5B5RxMwdaMs642ucoJLAxbgN2QprHUwlgmUFbKnEyEmp4U2Th-awIIp5Fcg5SKbCfdNFiZPDMnGP5VLpu9SQtLVSn6C0DqsXnCxrLpLV=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/q5HmCWi3twCh3l9TcFCJrP0ZVGeYo-OllZLIzUatjO45uWFwmpKQKCFmr0T6NuhxWO6vMmisl9Ym0Yg6ugtRSfN1IlGKqv44mUkYquazHN3yn_Vhd1E9ONmTbpMi-3ywIx1u1pvGqqH6BI6tvyrXxSA8CNLMt5tjSIw4h0DHDTAyq2ZkO_Jm-3cLwOPZj69Z-L2_wBWzfSk82STyncfPfJlFz9gKFqEOQY31Mbum5_x5arBM-0RGuxCkCps2eRNvsKAn-4xPCYiXY0WK74TVruQBWGNHxv5qIQP6NRtRAoV0xN0wELUyjQPmb1hnUlgvoARMWdJeI4trbM9dSUxIYpPXEC2Cpwci6g0lmy6oMYQW8pbQR7vmM75f1n6XdFnPdNGTzrhI4EysOpJN7S3B0RPG49V6Zvu_h2sYOiTrkX4wBMVbGYn4FA2M2-4lCWn7D0VQe54JUIsLx77zTx9LgWmCe6UAZVrbvld5E71t_52DjMXkPzCvMJhFGp_sGiFy8F9M2jutqDRhJOIREbCCZKVvMNg0JPn95n8_zRA0y1VmOzEDBXV1Lao-Hva8PQF4QbGzV2gxQiWaZXE3NIxz8eUwfo1bnma9N33n2mMVG65t1iKLYxx0ayFOWUGsomtFtilAEcoV7PqDCIbrxHcWfVspC6QNAsNZfEpO=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/PJVjpNP1oeF3LoUqvIydOSCMxIWWR3zwZ7He-djdx_IXgAHDNK0_eb5XJnli3mC0EU2MWADUbUrr3HmtGqw1GK3ENGQKQp1QZC9WWIpl7csenngrYxsC6Sldpn4Jzf_Rf0aq1OEX0uv0G0-1eH8sqB-_QRJ_wlPX_xSEV0OzMX5_zTV7fGVqCW5Iz7HKrI96dDG5FknOCTysqnlnvkJMIxjM-yekZOeFRY3eLRZLNV7bsI7l8SA3tjksVki44wxnP8JnQccfdOBot3W_DPcb3B3dVbB2NOdxtFmReakYiCXrvxcjQVn7DkYzXY4xkCl0XtDRZurUp8klin9WnGi2zU3OizRiUVbaxI-B6JZ8GZWqsVDbwtt5rW0oqjuCqPsrCmVMlD6-cXYJE-A-5oQoDspejrG20ngZPWfq87EZdi-__yjFVbtVgLHXLmyxbmkUvpIXYgG4_HtKyy0Yh6-Tf-i7aK_AHqxPHEWt9bWBHDkVaqn8sgOVHUoFF-kRhZKhAGhsBRFeeQ3bUvAvg38nm2H_BCN3wZFJ9SK0qwgVD39BRmQCiHJWw5-5gQvaR9JIRjO5GrLt4QVSReM2qut7fRlREP1t5GncupABbyvBF1k6LG-vH5UUx-yBiQB15J5rWxUzxkO8QZisSIhyD3s8Amsvh7c6GCfbzjXF=w955-h635-no

  Przekraczamy bród na Wisłoce i teraz już tylko droga do bazy w Radocynie. Jest tu wiatka, na którą liczyliśmy, ale ktoś już ją zajął, więc zmuszeni jesteśmy rozbić namiot, co będzie miało swoje konsekwencje wczesnym rankiem…
  Do snu (jakiego k***a snu???!!!) – trzaskanie ognia i recital samotnego jelenia aż po świt….

https://lh3.googleusercontent.com/8rcIpASKV10q_y2RmyXA6DoITasZxvmnw2AXP2yY2iK2O4DIdrczcdKQuNRhl2V4rNmcL8FAF9E_T2ifrvLEOQOAa97p8T4meDEWIK8hvcH-6E1kLXhAraG6QcicME1T_ybUjWzdMcZck1-o1hVjxwD2qlQzd4Swg0evzOGI8_jPMRf-ElxrtVnej90eGjLE2yFK9h9MojeYEoDs48kNw3S7Qpqh7qtjK7HSqwn4JJGIY_WVwqjDFkhFn51k92P5trqmAyYFv_9qS5RYqbenx97F0SddS2R1fdqE1mSh_MZUxGx5FC-dKqRJrOFsMOAHVB8RP9Jfx1Vi0GzCK6BzEIOq3tLDX4YyCTkw1N2qq4FZpiHvxg9ftwTG_-OrE1WBkq8o3ivWDTcg8bFqtVdM9kz63GggRzwC9-oz1b8_6459EKpjDGaEu-PBImO669CYIYolxTZoQWc6_2ExvCVcILySUSaldSdRp9klxxWR3qvhux7RHRsLMWyn0_Z7ydn8xFA8lYKu5OzAIUNYGsTfFNB_OBr8McEIG7ziJK1BKMa7y-ZPhecWzV7W5QjHx2Um8EntUpHSpFuGkdm4Wyuvng4TVIH-NbWYITW6jL-QcRJqVNIHUXx7XYOZToh0YjJoapihOemHk39aSMrly0ScfwMdQZLxRJxyJ42A=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/JzDYsHCMGHNDPHrg2n_UVZLrO27_IiTZc__HuLd-nVjGjU0TnvbZ_vpQp8X8O4Z8kgV6ODhm4CEAfTrUGVSLR2h2Siy7BbhKEYGKBZoyglxTA8yNanhia6aLnAnQXgd7y9Dkv--OCcXKFa7LP30b7cYLhDTGWkQtunwSP933ytTc7Qvj96vzKGHW-jtcQ_MEwZsi5UvaUWiO6MptT72Jc0woTGzR0pwSyDSPW5VZiKOvJ8wNKa6SrVmZO1sH0DozSTq8O7HhIJyilYl3VpSyUew_HZNAhRBOoerkE-MOhllKPrc9K3rQaa0qxYRiKdd4mQfOsP27NK_Cc0907snyJV_1kYeTl6xLhugLyYLE-omX8ck6yv-xQ77EpWNI9WnNRYjLKn4SG5shWdRYuAbp348J2-h0JYeDHyjWbkipm5q0hmqe-8bVoSNPrAmT6faNThutTXdtLOPUuFGce4GyRg_d9jWx6Snm5c-wC1MlMSdFR7qPO6NxRkAzFLVzuj3RjUGr6KBArnf_DSyi9JLOG1sRn9a8ZGt3D-blQXEyXURNTsxUFyFdGlhMEv0vtyHj79z2Sac8bRQZaimNo_YaUiSRK7tWKVRzEZqbTSHUffvKIGgi8q7MRrRfF-tJhdtOFHpeiV3uPsKI5GFhLPdtOz-QwHqZPF1_TSTQ=w847-h635-no

... czyli Biesy i Niski na bani wink

Jako, że nie da się dwa razy opisać tego samego, przeklejam tu relację, którą popełniliśmy wspólnie z vidraru na forum GBG.

A propos. Forum nie chciało łyknąc relacji w jednym kawałku, że niby za duża, ale co ja na to mogę big_smile No to jedziemy smile

Dzień 1, 27 sierpnia, niedziela Bieszczady

Tłukliśmy się 9 godzin w podróży po to żeby walnąć dżepa z pluszowym psem.

https://lh3.googleusercontent.com/Zem0D7eanv4udLI8T1_VMqQY8XS5ytQqx-ObYBpYl6y-aS_zb9xMe54lSC7JS2ug-8ye8iM9kLpHTTG2kRoLQnWhim72OUCHFak84BhmTXhwSzTKjZDxlZhdpDR5zkoBnqlFvMwRawXhZRQ0PMKmF6Dj_m56HmtxopyTSDQJR5C10D1nVcKj7I775bQdDmB1z1-ehi4X2bAsNkFJCULe0Oe9B3rnPtx9WTgNQsYPymPnApqR_k-RekEypX2Q0NiUtXsJD9UYb77LiFiCYzVwU44H4T8zJkS9ImtDvizxjnVTVATkw23cEEEcwo_q5wJ4ZeJuy7sduEyhEHuJByKHj5WnA_OUiI6fYX1vwpozfUvyXfUt3l9-j03oX_Ja0orJQAR7evMYCXaUY6jPDP-d32eRSRgRihVIgtf-HYtZYZDRBOo2BFKfDdaPgu4V2hkQeHvhLjZeGBgTniewwors6hMxESpVk7CBWx53f0P2vuao3aoOhT7jSJAYfhZwlK4bmA1cuM8bQPUt9_uTmCQub1KFFoB8w1qkScjttN9rpyre8EcvMn7kebX97JANmffo3CQDUcmtYe1XV72EGEGSTOM-GW23GpEVFWZAzi7Q4Bg=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/SV1kCPQX-Am4TmbMueily5RaIcF6OklRqv1jlpVwprypONsSvqUlh3sb_SUG_KACMhvrTWFQJRjb29kF3ok0BX6nQBmAQIlfJXHS4NruPJjQ68exyGJh1dH-uxRxQajQ4M6mReOOOEkm9hi_7n_di_FBdPQc7nz4yN7ewrVk2CBM7-Nd0b1wrJnxcrBbwzndnOQZ8h0X_6eRxUoqGmcKlSPJ96-wp1UjLVeAd1EsJbbznS4NnRld9_hTP0qQGOuNvRisf0j5JyaHGkOs12yXy0L9Yx7GFVfasTe8N4KM9II_6GcALAPQnMro4wB8l7SaK4poynmvAYDdB5d09b6HxT4dkRC5D62xPYqONOu9nnBSIgLxe-XszyI1pKA5T_h13EdSHPONJs7eyehsgO597rBivCYUr9c0zbs5DT1ExKGPgJzC_jI7Lij4h-MiLvwyRta9HkFa3-Y5RYgqldnyf5lxBQLLWqHgIh8y2WhkVIXH_P2lF-esB_Mtm2YwKUwTFnb3iHoOuL3hkkqh5c_4oA-fQtiFfeiJBpj6pw60bV26LGF8y8jHdoFhxEyf_CSyhHJEXTE53RNpVokW7VYJcLU0oozwXWlskXgcyD0KeXc=w847-h635-no

Dzień 2, 28 sierpnia, poniedziałek  Tarnica

W założeniu miał być tylko Niski na dwa tygodnie, ale udało się urwać dodatkowy tydzień urlopu. Skoro tak, skoro w te rejony już jedziemy, rzucam temat Tarnicy do wspólnego KGP wink „Czemu nie, kocham Cię za te głupie pomysły”…
  Ok., pobudka zbyt wcześnie. PKS zdzierca do Pszczelin Widełek i zaczyna się dwugodzinna monotonia podejścia lasem, choć z drugiej strony – piękny ten las, bukowo-jodłowy, wysoki, stary, czarodziejski i dziki. Czasami chaszczing. Kawka przy wiacie BPN-u, rozmowa z dwiema paniami, które idą przed nami i nagle się zaczyna, a właściwie kończy się las…

https://lh3.googleusercontent.com/6YE3V-Fgqf2tEU71nHhf2Nm7lEXu6RgxSengtFJsU9UFBaRBJMQ6bR-kZ5ZFES27lvfUSQudDRaLxabMt1ybj-kHWYVYLP394BggKns5tv5UwTdghFtYq8r2mhEDvLbnYjHEJywJ6Dl8zaqJyRSH32Myyj8k3v2CGofm3dtGPhrlUnw13AhquVenG0F90J3GWLLtFvVUdLUC1zsDq-nhwkfACWRcE8LAUn7nBQEj8C2Xg0V11GLh_jPH2hxyTC7dtGry2RI7JkEezQgShIFHbOQ4PL0FIBig1Xq2IE66ImxFybA9QywsluvFss1WUWkRYr7JgqaKwSWNHjvmAmHvJp1RjxipqIgatNpXwS9nSSEIIsVF6r8bchvjkBh4murIpXwn7dthSDRj_Grd9RYzPXldUodPT6Kh0Bm1dkdJpcBSnUwaMd2cHQr8u0jpw6-Fe3M0eE6rRFSGaT8MNf9aYgYf5v70LOE-j0wqj1m63JADM4NiprPrfEAsW4Sj2xsmE5bEZ4DACDsEenwhibMijHcL9paouiLmYZSXMtGI0vESwzHUQcmc7LSjx5IJWdnpa_v68f7xGTpp4X4A6NS2YrNgtmi8HWyHpCvewWw7vl4fm7sAQNJSYLN2kHCPq5i7DvXqzqE9CpvixDBNkhydUpxUVkS9UYsAAj6a=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/xb3AFz0yeUST1isisSRlKk2yoUGfjrCUUb6_m03M-SvcZ8TFQq1Xutw6b6Mg6o_BWNFqNxX4eD6c6jWKQvsysOSs1TnkYoVEKj9rrq-rhpd5xy5Y_2M7xp8TkZlwLCs6mEBclERgCfwmQEM9K1NeJr-lbXJCC2A0T29pGwK1FAbA6q4ZX45-2X6LbyWQBNtog_FouecmrJFKIA48NRGIdA7buSlQ3j2SVNNIbiJJkjkNgGiQki2xVh-pOjy_Ex3wRSPceaMN22uMjhEwCq30NLxiJML4FM7itWuUyQrywXMl8KgtCgww9z9nRlic9yjLO9NxgMk7vldzO6LXT20U6jNxEndGqY2HsjUcDT-N2yl3nTU1uWMKktjvn0KZkJv1dGyiWvtm_iqjhjU-4_rb0-d4FAPz2LzCZua-5FsXJ9EpGWfN_xpb7d-ZYnjzHUoF2NiIXVs3dur-Cg_z-gNb_353nK47586MisWVohClI0wg5bZzxwgtyNGSAcWfnLs_ZO0nm2FZHovY5PlicXshkbGZHPjkF7qNGRZ199Fgtf3e0sOeqQiq_YtnnEJiEXZHPDtv7B0gTaiHbu50mf4UyDSK1RMKXNEpyArxJiDVVHsvnnFdZdoAveWw_Lotdvb0cw0nghdhekuRaivQxE1z03vxYAAPtLtMaEst=w847-h635-no

Góry aż po horyzont… A właściwie nie tylko góry dookoła… Po daleką/niedaleką Ukrainę… Morza zeschniętych traw, zrudziałych borowin i oczojebnie błękitnych goryczek… A nad tym wszystkim kłęby chmur przeplatanych ze słońcem… Kolory babiego lata bieszczadzkiego… „Bo jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe…”
  Wchodzimy na Bukowe Berdo. Najpiękniejszy w naszej opinii zakątek wysokich Bieszczad. Berdem Bojkowie nazywali ostry, skalisty grzbiet górski. A skałek tu dostatek. Gra światła i cieni co rusz zmienia kierunek i to Caryna i Wetlińska w świetle a Tarnica – nasz cel – w cieniu, to fantastyczne urzeźbienie pierwszego wierzchołka Berda w świetle, za chwilę tonie w chłodzie i orzeźwia wiatrem. Najlepszym opisem Bukowego Berda niech będą zdjęcia…

https://lh3.googleusercontent.com/flXIXGLDS9t8Jf95GQ_-dZUBkfif-8Cc-PaG1dLEGGvYb79FjmU66kk7fGFvTyms3bqI60eR9vK3Qbjb4r-jvuca431FrT1NaUM-KUTc5xo7TqyN8KPKBhnAVX-Ubn6vOKX8IoIxjCb0d2HQ-K68Shj4Cb_QVR3rv56OUNwqFKVguwgw0iMjRSgHMcvjNHyRhPWXSrZTuypwcleXtbcWobuftoORziVbC0zzPlxFgbpNOgBv89k0MZgE1lb8BzpOF0jyq5I0EGGKHqiBBLgaFTwOOCjTL7JYP0EFH4OMPPbjw0lH0176rp57B3KppswwAm8LhvJQgtolbNgoak-jFyACW5O8OtZPICI__5erGUYOMq62ACEuCJvzQbusFWKv3j2yLAWbfRtCQib2vJI0JQJ0mEomwnm-mmV15MhUh1BU1WL2CFtuH0WPn-q80cFl2e7cR1aiiJn1NX-FMQVWoNOAbWDON7pFxUoUhIuPK3KxdAT6fuV4OqhWUd9cEovkr2ZWDWN8ylOKki8Uwb7V4Amq58JvREa7soIwAftgc3D1aTh4-MyHFHUn1ZvrSOonZX4MVTkU9AuMI8FRyOxm5omrx5dU5AHuuq9GnA7xUKHVEZSPkVTe8gOQPlu7ZPYAR469ZOKLcp17GncmjOP7Fi0ZsjOPGM0sIgpY=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/amZP6kwQjsCRJieCn-6iOz7oJ2RMlnnTvHvrviagGA0D121TR4S_GCPyciFPS72N350D1FBT5rs7yaq5kwIBrUvGVkR8Frt236nkmMPeCCjD0tHXKx8eM5eTm-dcHk8wtu6MIMcripVi-5yydv28W-dXrzchYcbDbyyd33E_yA0CgA0gsGLTyYuJEsvoKCJIt4TJxU78Bzbg6BfJWRfYR8hB0_08phr8uc10vn0PWzwX7aeJqoH7YSGGHITpLW-0t4ScqPGc95Mi0aQ9CNpgy9Kj5xe6672uODZ5imYvmglFyOkVck8e21gvOLwxaXgtFGznM0uIxvFvTLAaSVfgDCxkW5py2YYyPCTpesSKxTRRXrpnzHyg68MyPJkhlEmSb5Ah6OmeUON_Mm2-FjEma5AePh8xije5l9PQIjMFb9xYsccr22S938FkbNOe1tXSVY7xy-S70_vwMxqQxr0jRwy-DK4bIVaMzy3-HsSJCrbf3mRujxpB8NTdiOETLBxJuflvOpg1ANDEYlf8LJO2SqkvBcQ3jDCLqXedr139-Jdaz7MVNum-JRc8aSOE6ci4vtYpMkfmSGJUkshSvTAneIdWFRi-LTau7xMvIS1ZFKGAeUVumA6b4JDDe_9ULlVR9R31SW0PF3EUOAK8dYQ87NTDfE76DS7nYG_O=w423-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/UDxc_DH2iy0O6OUIolEPh49pshHIbbCpGwX3ojsrjDg11P5qYuJ3M2wkHOAhbejuWlcbylIH459d6qyy1EAo-E1uQFOnIYuSLUDTGCf8MlN59Ru0fo-_d_RWw9mlxmYNOwoiP367Dz3sUekReptr9mo07CYJfTjPpjVL4i9hjV572kZomc6lf08yrPdiRt3nLT9vlzXJ3A3zSzX12Bx_r0U1dmE8rNj-0mHXYiaPyQfekHv4XHWb_FdWMwxoQe4IiZwLuxeElwLMI_INL5EQQmEdqhh_EO0WbIu9E0It50p1SPi6G0OyWX0oA1isvQj4E9hcz67b5ssVrmiuS7SlNguBy71fCPJB-QGqZej_h-4t1M0X644pVC_AJXBxfZS_kz_D-68Sbmfkpa-0DlPGnOwSF_KgclwJ9Bgwtxu1myJCT_XGZ3-x5ZbyzYNyef-SScZ2TKToKgSvnuLPm1T0bwlwFMMKdQ1eIaTrSpYAsMMoLczNuFQoKnyp1AVixKrYXQoRlDy9_qTmLluGiGqa0kNOPOzCWVw_D9LO3EjZB8E3x5mLazKJ_L5_Y-wjCT9ogPvEeiwp1E5xfFbSlr-no61e82ZYHUeJ0ck8swsaz7s9xGt50UVXoXUYnXX8TThZhJjItEJyDzDPepNIdT9Rk9r-Camu8kFu7T_2=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/22avoS0CjiR6uktk50m1xGHpIskYvDhfJ6iGhhuwA20nEWV1zW7GCTPB9JY9x1FHA9SN7X_ObIOS9J5xXViWT9kLvHBcEUVsIMdc8FFL-WuisCjIYrtq_KfuZX09so1auNKdpCFwSr6TZjLLe7S7LCQti3pOBmdasqots-e-SQD-WcfugRJNqy_lvAAhjKx116ek4pYgWTNmtxQEryEF2uQj5F3EWAZrWOr1fBYhB91Y4aC-PkfpbwlCQzttd6IppGzeBa73LBJOt9jLpC7r33fWMpc8G6kw3Zc-3A1Xo-45l2LReOQ0HDPkQjo4a3Ptz_ODnAHxYJnmXeOPn3JLMuTqQ1jxxDUlAsvYrWrSkmDc-szD9iqUbzvY1PedSJzmCWfy4hKnffcbs2td2jx0I-Gefjt1W3EPlttSj2l3HxTTj5JM1cqGqRNIoYheYzwK-tD5z4MTg-WUmCRRg8PSNfubq_jOAGDC6XF6RxgZVIlJ6zR_avF3qpG0ic5wCX6u1r2NDnLfl-tKFVmuKsYyujeXLorKzV_tJrv6l2Xem5KrfCnvootC0t2ptqfkrTc1RHQ8WUhuvVUVDzjMXiPr6zG9ELJKGyU5u8VnL1rHp2Clw2CJqGYHOnScQirzyfpm9Ni-CCLBMz9x_EqUR6d7UV889evIlLaMECTp=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/DG6Q85yEraUYNA2P3Z9HvPNBv_1n-szL2jDW6ba4FQwENDbDLucGqzZ8xmojeaHPIuRrpJLTxuOTxvxICPWG-U2Jh91lz3GD2OToUdkj-buSkjARvQTc9se80sclTHaaDzXV8TUfXd8PKJ0Lfjk55jJreW_xq50XY19mpXfZOuRMWSQA3oGmn9MCeI2XTT6hpHySiHYvIdIOX2LBwmm8FoqccJZxq4fqYwN2H8KsdXiKDttoRHkF8KOkIxpR0Q4EOqjp7Q24fEAaL4Sa-ksqAKjSIk30ampATsQTFeKLqFUYgeztiPRdjkvFxS5gM4xJdB-3EhVM3yq5R3XiWKkEq_zxYPyqCHrO6P6rvFN5BvEwtApITK-bnZEchkc46gPr_q4i532HgvXzWAoyOJRUtf1hppqWjThEsozepADQZdfyHL92vB_nPjRlg-6Anp9ml7Pse-r_3CfgPxz14Bxg-u4imZGZ2HpbRvWVeMNT4ubLrrTZaDji7bF93EKlBLJaywM7nnh6Xwu-0Nzu8xzt7Wvc3VaOYGfVZ1W1ALCnpxpf66AAWBj1eRCS5TGJC7FdLOOWzRLf9eRwRy_zvgxBFLGFH8pX9whjhhwOSZuFKceSfGZlCi42OE93XPP7fLVv2VNp6cpIBNVWU9daCPKTGAsOSCnDzM0XRVOQ=w955-h635-no

Jeszcze tylko spojrzenie w dal na Pikuja i zwalamy przez Krzemień. I niech k***a ziemia lekką będzie tym (z Zakopanego), co budowali te schody do piekła z Krzemienia na Przełęcz Goprowską. I dalej na Tarnicę. Drogę umilają nam dzikie zwierzęta piętra połonin…

https://lh3.googleusercontent.com/U10Ra3tjd_LMkNqhs0XyBDO8qx6J6ixwKnyjEG-FEIVUg8prqUflZdmWBfU6v3Gs6xgwpIzJ3nuAqh3hnaf8yiKyWduCZxriGjVfFNTQ2wy6wUTDxETxJ5d3c-HKZHHTTuL88RclK_brUs2NWGeAHvXI5GMGrqjud8ZBtu_QFwG1XKvjdpXRfp4iWJG4QNQDz634KslMA2-nicNUW3-vU5fiY7pWNsVjc8pkylVGpX4jJ9ZETT4SGCo2q7QzRU6gf7jRfv9VyV2QF7t9ImPOzjaFbn2TDEQpmDZRH2YDSp_frG1I07BP4irLETGD9Ajpv8clMfEzYpWhGJiYu_wZYas373eAM6CPD0wcB8zTwvU-YwhseA7k7qVT9bwQnHp1Ry36C_5ULeHWL5LmBDAYRJveQpSieCoiuyuRsnWyPRiNsDtCtCGlobOAtt9W-I4pkCDskUJOIo4_AhIB7HBB_I0lFAbgRT_qbofJEpLC62TC7xlFq_oO3lNlqdKmX4e8Q2-7WoW-qsesDt8ZKKE1yGBH4gUf-_lwlnFkAPHNT35X-ka1BvG0Xl9avCxyW__zWZHBFe-arQERTSnIOWgj__UfemYoB9Y0XPvZjNu-0N6LGkc37Dc16yCLKE0kEhBqd2Y9xciugc4uWEfvX_QkMaYsRrwmRf-A5L5e=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/cBPY6Tx4C3xsoPxEXKZyAffzJrwsC8Z56u7EKYmDezE7wzcnccvElxrre3ccJ9Tib4WypXbOOr2qrftMg3jZXHv9HEj6KnLdGz-hNuKmd-mCb97ACYYDXm3EHkpTtvtmVNK4vHId68euRI8ilkvBln9lHK8qvoG3cNOnPUQXVjg3zaKY4wYtp5hJ6zOgJHrlJ3YaBb52p7XiYK1Q9k1UYDJG75CVS8gGvEyMaOg63hNCNauTrHX1YRJsnPg8TghokO4p8N0kisqKaFTgaZRLPfDNIX-laD0hKjhjrVIyzmSeQwpeZH0rMQE2wETDLiYCq87XmrGuOPPX4LCHPJhaDW0y7Zuz4MhCRVVEo1p4XLnTkMMyUYAGoAZiV0L4Om4dIrTjT9EMfR92mp2rwoF7kY_eSXAi5dcDYvw5jM0gTYMRzVv6RabNFOCOu9hCBaBRSoN8pdH97xj8tF7Q-6z4F0SkfTKTK9z2PB70-ctXOnC0Zowr2s8z5ig49-6p9HQEAKjtlanGhu1FBPABpeg_vJT5jsIUS8uVR57rQ_813xAAg4NIVSc0bHWprwP_QiPF4GutXLV32vu0inQqMkoxECrNPmobzbZgUX6csK3ifIDPIx2CnbdC9sxL99CyAPuwkRVhBaU9No2eCjX02VE5Z5dVjTPAlsGVr9YK=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZvkzgN4NzterN8aiGwy6lNWg9aVUrLvOJhp4oxnLD_r2eszOlkbFKorjF_OTxNhRxxWq-tdD823Be6P_-wtf_7ewJI5CxVmDDXJIshQYAOVHW2FzxO0PfC5pj-7cqsgw04WXh8z85SdOwIprTqyFGRcrbGxm2364OOhQSn7GNzJGUAMiL_OQLQFCEMqinVOF7jISy7QOUoJOKyN1asrLzeJRH0NfBJvFI2U8F7sQJOO2ZxtaA_VxyTlgu9yAgdDDX1ypO6A2LX0jMESQqgm4hnjrRRT-VwzoyHEBACifCc4uNrewe6pTG_naadmu4riiTVLEc1M-3TUeFGSwQ0D6AonePHc7AbfF2iKtMGuL5FJBAEQyrQUJ_ZKlZV_4rYyam_DPp2QcDPS7ywVSQDwsYBKxTkGUMejQdID2tU1fJAofopu4Gx1wPpLgFwtVyfKw5ipSwuIBpH2TOZTeQXn1Io2b1IvjLw6FhVGClanWByb9emhPIhLzC2UIhgKr7pE7uvd3t6HdEWrb4f7CRvyweyg_CxXheftRmzC5p7A17cROfxF2mGB8Ea7pUzHwL3j9OnnkauWsaWQTCko3lkncd3YYmekaDOOZ6SlHixJz1ueWDtD9pctofLkfMDJfoFCXohaqkDOWGshwUgpED1pHbkG0Gel72lqEkUfz=w847-h635-no

To są oczywiście ograniczniki erozji gruntu rozdeptanych przez ceprów ścieżek. Mamy tego świadomość, ale iść się po tym za ch**a nie da w żaden sposób komfortowo. No cóż, nie jesteśmy tu dla przyjemności… Zwłaszcza, że robi się zbyt tłoczno, spotkać można nawet Janusza turystyki górskiej w sandałach i z popisową dziurą na objętość całej pięty w prawej skarpetce.
  W połowie podejścia z przełęczy napotkany pan: „380! To jest wasza liczba na dziś! (pan liczy schody) Do przełęczy! Bo stamtąd jest 272!” „Nie do końca jestem pewien, czy chciałem mieć tego świadomość!” – śmieje się Darek.
  Cóż, stało się. Gorzej miały pieski, które dotarły na szczyt, bo musiały urobić łapkami więcej niż my w buciorach. I tak oto o 13:20 padła nam u stóp najdalej na wschód wysunięta perełka w koronie – nr 3, nieplanowana Tarnica.

https://lh3.googleusercontent.com/0bNIhGBo6jLiXzfoVCQfA15R1FDByg_l6FoPLF21LHFdphmDeM4TCvZWJs09zjSXJI5w8-Nmc5C3tLrT2sRNA_3xeeDG5H5tgDuWQaoHOfpyRZQcQoTGdTX7XCe47iajdGgV_sX0bjMefcLWVFzsm8kaHWnvZueo8-nEbs4LIoNcHxuuy0d6qYsqUbKR0o1bRfMtWvtRHy8IKxq-cxedUYFRSwZmCU7vRTmsM0qbDCU_pJfTIapZdLzwNXv94ugDGtAzXe0xB9eGrZCxTtz_0F4mE91ysqfTSC4vXgZZAsHtrYurvyPioQ43r4wlEdgs6X3w_aKl8aKVLzUPx8s2MNVZFvyFCYlg_G0IaFHPKQB2PBVU3KpPVm2D_mLRqZQWqo61TgUcJm4Bd-B8FA7T8WVSKuVqlSewuBw47ea2ARfb3zKDmmVaX53UBXS2fMLucgxjhIM_gIEaxg0GmObWGH_g5w7q-lSp9nwmcUgxzh_mXXqUAyF8tG21AI8yFULSebfXHatX-f-j5VCZo2ZiV_TNSERezTS5713DE-3WFMV2sT6cwLOBGE3ceioJ8qKRisCHFRWUP9M19XyiEpYYL9cAEkTU4pUv2cJrSLybdVfJmK-a5ejjrJQ_YJ65o1uM8ZHESWaqzF86EqqVx40_2FLRYItVtztSEUJg=w477-h635-no

  Ludziów jak mrówków, bitwa o zdjęcie pod krzyżem – kto pierwszy. Piwo zwycięzców, pół bułki z konserwą, fajka. Wieje tak, że łeb z płucami urywa, to spierdzielamy – przez Szeroki Wierch do Ustrzyk Górnych.
  Kaptur na głowę, wiatr nie odpuszcza, drogą odwrotu. W borowinkach przy szlaku kicają sobie siwerniaki, dają się fotografować z odległości metra od obiektywu i w ogóle się nie boją. A za nami Tarnica w całej swej okazałości w popołudniowym świetle…

https://lh3.googleusercontent.com/kaQpIWbGYvh-ReS6N00Q8tCBcd-kM11nrbpM7DphaV3o5DpDwZF-iIMHWC1DwJr81adls3_T6wz-hejW-qpC9vLbcH6_o-I1wDL4G8Xjrm09IIhGjevqTVALkgzC9b14bwMuR0Xh8djrT2MC8N8K3ovKjTgB7S3yj3913jmd7y3xrpoZuBTcp7y3Ka__zOLndrwz3NjynL3MqqoUmaUtiYYhpGHyESYv69AbtfvbnbqQj3Bq2Oq1kZ7IPmNxJBqxxNAj1_Rj1zrSsrfMO0d4licbGlgXameEhnMWuXM5RvyRl6-4wdYWr4zcQxhOFbSxgRLeihWnUUq1bfKzCPIQAeRc042mknKrGf56iNpdzCsAeeM8pWzBFqOwOZ8OiTqtB8VCScTRpJki4NLUHao2SbnG6L7Ql0STzqCURWsQaDkyT50yWBYaohwCBH8FHboYQy-uxt-TI84DoJuIzn7P3JaG3O_HZKROktslg2OAfEnz67CUSfzD1ljefnC6BCSED6pmnILtxQUl6E4Am5H4D2CW0HNNXGFdk1g9q_qnU4M5zfTkrBIdyT7VEpnwZ7z4lw7ULzxLBU-WUrtE9GRS6gndrOkHRuRu0vKkXy7Cb-_qDfktxQPYPOshp4xzeoVOllpzA9FuNqK3IqfxlleumOpJMYEKP-MnndUt=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/kC2zUzBmMaRuWItCIybV7hiNEi70XJmyc7Fex8RHYrF06_pG4CDamOPzI3MF2QgvK7vl1c3xKLrlAtLRwOtS-aT4Ivb2C8NnY6IMP7Pdg0mFRirGx-DTHmIJ6eomQNMHeUTuU4cjb8hLjjj_ul82ofpBtNcW_k1RCqej63mgq-6uML7AgFdVup8cYF0oUMcL8NQQzwJg0USA_WjaDzeA9k22umKjZnJZ_iI60lEOD0NeeBF6uYyU0yA4XeSRl_FjJGSd_oUvWr9eO6JwyJEJio77yBSQ1ff6vAPcm56kyJndfsFnL35lkWo8BalhXylGy14qV9XGHzDpnyU8doIMI5afEOm1Pgk9FWzLIjiiFqmbErZok7fB0_lHQZbMWrxoJlmDX6yR-N7gmkKzcTpIlk5gxatBK4o4ztW6xYJ8rfqdXQvGAFG1AyulUI_zzqQKmYu04qYZcM69Dl4o78Q2lJHbs0yQITylkfKI4057llp5Mr4EYZqM4sEDxVO8Gh3qKpzdCHA7_6MbfTNZajMKat3Qw6qFr2t2ggtYl6FfJWUT7b2DtvICZmJQSIpx3HEZGx8fO8JwtyuZ5rqrly07ggk9g967ZnF1hZQOixLTiUHfuXENVEFaqKkxAI6WfChMkMQYiXWt3IGp40Bn6jfOo8NaMwGi9_YJEIY1=w1006-h500-no

https://lh3.googleusercontent.com/mkwKW9TRpDcJx9MDj65AefVjcVGAgXLvITijUYtyO2fyPB2uNBGo0RZX2LmQT6lLCpBXIwbdKeyGXEZHT1c_1GZYtzOmIdVMwZcFIBTKDytfy4YepPQAr-UvpU4AwmrnixXVUN4ul6kTfAp-RkNG7NwjJ56OIpnVO8KNzJvKl0pJGIP_Us-TVdIsWusVsl8Zj6NLt2yqDSGsLNQjH6iKu7xejpZDBOk65uchVPhNar6ckGZDehD2VGaUjNciNHka_xJbMMOo_1XmB53gdNXd_k0p83lAuJu4nrwzNcFUCvJabiWLgroNpr2m-SzT9hjGtm6A8wbckMyR_YUiPt8Gj_XuaiSHLfj_EzGecgVm32gQkw61nFr2CP8cM8IsnU_RScYsAcXMxJ99hvE9hNOyjeNxUeSMqIQJBuIyjw1_FcJf4t5Vvu155F6dmsgX9KarWfXozQ6Bi2OjAhDuOXia8mPYy2mDHEMduI6iaEvTWux9MquFK3ePKCuexHE4PiJzReQkNurGZHz4SyEoqprhAxspAD-RGez5VbiT9uhSKiYx1NP-0vR1xyOGj-qjgQzhHxPLLka8Ga6uyKnU12vZ8ge6lsPfUUVgA01jEbohqe_w23lHLsehiVaP1XwXToLZWAwqb0u5hIUsDWaSmTLgtl12v2W6rXqgqNq6=w955-h635-no

  I tak pomaleńku z połonin toczymy się do granicy lasu. Wychodzi słonko, kulamy się piękną buczyną karpacką prościutko do łożyska potoku Terebowiec i chwilę później zasłużone po 8 godzinach drogi piwko pod sklepem.
  Obiadokolacja pod postacią krupniku z kiełbasą i makaronem w stodole, przy czerwonym winie. Jutro wyjdzie pod postacią żółtego stolca…

https://lh3.googleusercontent.com/Y3qpZHPlRQbgww_Lp-SfsljhE7cNv15bDKDbEZfSllg1Pk_xkELQ6iGwSJdxksvvx6nO6G_uZ3PwcuouSZkx6qL-5yh4FF7mZSjGFVupV1oEfvN4Y4yfk9RvkoZp0e8cDOBERCCJ6SRA24hgHhUhfJ0gsVbBmTGk9P8UqVQLpKx2cGG9CKZ93oqkm9AHkxFK64sqvHS91RCULQKNm3Thxiv25A3E9g63qpRULXOxONx2cCDZ3ORHnsxN-cxsAXYhWA_cKdGGVQjavZ4Rfj-8y0xMAmo_PZNOwGtNNDW7JJXMhf9ojmOX82E0Cm7b5_v1veQFJwjAQSr95cUBdbVGtN59T6XAoFoTMgN-jhGtVmjMpwbF_YGTYvhvykgBoclh8Bw_8r5lyBS2hljNv844hJef1VVPBKI8Ie8pBxZgGkpjy9X-yb6RMcTcamkj6k5BFVJmzRM6xH0bFwh-M0Efh63LIqwznZ10kaSnznH9UgpIn7gfYi7ukUvkRDNNaUC0wwAs1XI45Ueyx1qcBe6rL1unvn6D0RZ1AISwtCHNpnzrrUv77exouneiVTHAmH9KVUg9Yrf4bB7DrI4J6oF79gEOiBVRr5xPpipQQNIrzfOn2wRRcdG0tJK3c6PgCQ1js9OKK1qyoJHfSyV9-o1mzBUuUYkhIdRblXhA=w847-h635-no

Dzień 3, 29 sierpnia, wtorek  Przystanek Balnica

Rozpoczyna się pożegnalnym piwkiem pod sklepem w Ustrzykach z poznanymi dwa dni temu w tym samym miejscu Magdą i Mateuszem z Bartoszyc. Przemiła para, szkoda, że nie poznaliśmy się lepiej. Może jeszcze będzie ku temu okazja, mam nadzieję…
  Dziś przerzucamy się do Cisnej, na obiad w Siekierezadzie, a potem coraz dalej na zachód.

https://lh3.googleusercontent.com/JLsWhpzYhiEECg8y2F7xxJ4GoHqM_KtTxuMiPsxH6e3xll9aZtv00Jyr-jo0wWVCjkO5rykFbuNhmuQXGZd1fc2oxW5fTZJcvsJKWTY1u6w5dM5UP2hyg3Tgpz30gMcdvvtQ9FkW4Vdku_xj3Ozxxqnm0sjf98pkLV8GVSg3J-3mz93OE4SonEtajFnXhfpMrZrQYJyoc_kD9xDk3gokCFLWNlUyub1L00_FPDGmUeiLpwmXD45LFrOn38X9M5GD5_B64LR_B2muw3VEf2vEPZp09f9pL7gHjoo_5_jcn96oz_2IvW8VvDtK-KneewdcfKkDkQXlKTtIG1OMqpFcttYw8XRCFVsh9FNn2I6rS6Hj3jz4_djg2wdn_BHm2qwSKr_ZbE4Zu01GcxoogvaLVSbczanq-xqBM2KJh1gu8MlMT2BB-DYm_AkXEvl38t9ExCxspQBr_6O4-RUfHy0dTMyvQCGBQOewUXiz5rx6nBt1qybu9VOMdVPSbKjOf3eAjL0UENlQYoPVt0PzfrCqKHLr3fZ0G1dQo8iO6Win0bL5oUibqTt2JzuCrAHRevxV1kdBxMs9k8sqAzKlOZejeX5V7I3Oo1YLCtwBY2HAM9Icg3ec116UUbpvVFaYx7RO6UrZjQdIo3CpGHWLztWvD_eA-5U5_t8SVeyC=w847-h635-no

Jedliście kiedyś w Siekierce? Tego się nie da dojeść… Trzeba mieć ze cztery żołądki… Ledwo żywi po doznaniach kulinarnych, z dopakowanymi do granic worami wystawiamy kciuki. Kciuk skutkuje po ok. godzinie. Sympatyczny kolega z Gorlic podwozi nas aż do Maniowa, nawet za daleko niż chcieliśmy. No, ok., to się przejdziemy Balnicą… Ten niewdzięczny skurwiel na plecach ciąży niemiłosiernie. Grawitacja ma zero szacunku dla człowieka. Po drodze udaje nam się odnaleźć cerkwisko w dawnej wsi Balnica. Siadamy na pieńku pośrodku polany (w dawnym centrum wsi) i jakże tu pasują słowa „Deesis” Na Bani… „Porosły drzewa, gdzie umarły chaty, zamknęły się cerkwi widmowe wierzeje, opuścił sioło Chrystus Pantokrator, zgięty wpół krzyż samotnie niszczeje…”

https://lh3.googleusercontent.com/byktNs6QiefRVjola-YWLamfSwEuaAYOAxuZtVOZxEN4SSkzcIPKMf2oi8iBoEko51d_QRx0KlOU6Iuk4WGCHS5-iZ4sufdhO9SoCSdbvml_7SK4b7u_F70b6Sido-BWTnrrU05Vmz0OPMYQkhFe1rifZfPhkACFq_E8S_82GRagrvflGJtfynPGfJSLFNOU7CN1CeMKNyFmthp4ajhhu8KcdDpZinBEFMW-h87GmoKc_Vbd07Gdi3TSKIZLR0Aj2Ey9wrM1v0IqeGDsVKy5haAPu44Tt_7gBEA4XLZvBs4wBXv2Tx0CkcZKR0BdUU0OtyH45hQjbScF3xd9ZBJwH5KjZUiPD2xztZVA3S53n4Zdphvu5uhJoTDXf7kVQHRwfrjLeoDwlgEv6j6SPtab9t4Gr1t-76yFYGNkgGNOnO0R-MCHQ5trNuiyikeFuphH9HnnYdnoXl92VI-OVkMxc6XSnn9lFlSY59rr2z8nubdffkvwIqlG8ouNxtKgurj3lW061kdR2jQU6VbcMD2xAWR0U3-2PJwJWzyeDK3pac-5KYBmtlow0D1z2rXjaiN-3wbwTyll3dGnuyl8AZUy9kCfol20B_j-oQY61akBQoWZSC1E5rTKutQ3KFyhiUtg-OsGF9ak5amCTXiRgeWVehMi55MceVvIhCp-=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/UPN-1DZiiHTny2FMS5nsNXmM3gvk515vDgaL4HovAu6YbblO6ADNSl4hKa-JAOr7U0QZiQ7U7R0e4Chkqx9rynl0HuQy-93PoQsbvjk7tm55MREV5663O3LFO_8Z6j9YoS8Uxc3dTHZ7beQWqEbyqGUwmq4U5jaehofkjLVLzDqwk0DYIWPcScGDQ-Ek3mPDe83PM4SI3hA0NZTzoznkG5CS5DzITkXS48_u1GoNKVyKCBYlnaFMVlwyPsGNODHCSlNKVnxarUN021twZfaT1eRKp1a_4dDwBjgNZzWaIbgis6d1SF51rwiyFsGRitWz_8Pr3S2Wu-GWsJwhrIG_-sN-1fP7z7fkMfVaZYZd8V6F8r_VBnA_jCWUAJiqkpbFy5IkHScoiTvqYj4zkqwnPKSHfRfxH3wbD-syA8OLrgnPljW60vBN4gwt2x_q5nHfmw4n-lYon1LfYNYyH7jL37CQcvoIrBmDhZqJLTSrS8FsD5b55Y-txNmF2xUxbKPjIoE6MbQOxXxQyGuowAYqqUUkuwaiWu0lL6vrjYy_4xKdxPQLKPttXG8WvddksSLA7FTyQ3pm9D15Pq4Vqwyk029ipT_Jp6ZbzXZQN38q8Q0wvmckUQOsvaFNObTPgxeHabLAXtx9hm91lRNPf_mHn0up6HW8wtmRKxwZ=w477-h635-no

A potem to już z górki – obok ostoi bobrowej na Górnej Osławie, po torach kolejki (nieczynnych), prosto do Przystanku Balnica.

https://lh3.googleusercontent.com/L_ovni0XjN3hJuL-WETOPapqhK42WUziOxa-pNZF7PGoR57jq2tdCSYovNdPztmw9E2PJGRusiKfW6cr5KeqbIyxKrf3s75X8EsnEo_jqNiqQ7nsV02jUBOlMoPlsZ0-TTaURQ4nWPKL5NniI9tuZtILdMLp1jm6CtyMcSo39X96XOiIv3RwEINcC0YXr-sk5kz1v1u85YOd5SKqEAuJNqnrwMPvtm4SZf2H3erohbQgdzLunq4p3DXs7KDft0ZmIaPf8Jy2dP8Ol_hyHqxSdqin7sxeFyUiYCY4qrhXRk2J3hsxpAJ91UalQ1s3bS8s4zJfQfTIqGpl8zzTlSY3CeVvtasEmfHaRa1nBX1ST_lSVtWwuM5C0bgoDUqYFJ94EwxIbNjJ2lZv9QAGadX7LgB2X7z59yvuoEAAS7ZO2rzgwf7CeDrVV5ZCqievp9AhILNScpCWumdQYXW7J5138aW2XB6ACr4WOd70j3SxFYsvpwiXbrkRednoWYbXJEwXPfq0tDPa0ACtBDLesTtLHIn4BoR09spGIzFltg5SCPqml2oo1OYFXa7iL497rbMC980JQtbhtn96hUMLo0aKwk1xkYugr13HJsomQ2Yt797cwFYMsR7CqBFdSJWrg9txK_9hIfejYmkegw-LZ7DWOHU2LM3sAsXh0bWq=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/JylAy66OlUTZkNSWZbDv6t8j2yTlBol_-ZLWN8otSqDTihuhpUvZ18SUVMJ19B2-MQlcr0wOXo-ZfqPocoYa5X-HxaVLTrJ2IJzQmin-YQ7oGZTmvn_Vbs7Q0mS3NjYPmPsCJoDm6ijSHCQDUxt3Y7ONTlQ_3_Qi5ChXcQsbCzhnMb1TyFq_YdFwTKOlFCgHyLBnmxqk4nUdkB1dj_wBK0qE1zwf-QB7HrMpsFD8HsqsnAJDIk9PvfYy6MqPOgRkqZCUXnF1o5VfQp2LTeHJaDDuEpypgTG8qAMmaW6ITd6DYFRQZh-9l99QyQ8B3Bvu7Dcz7PzbstHryGflPCJyfe3iXwrkoCoYtEvb-Zi1obbnF8mkV0RKYjXzzRmzqF6Z5pBDhK3mzHuy2dCTjAnHrHETDja9cfv5BVuB8Xq1aY00gKwy0gXYI3zOdtK_QOlaYNi7kIFWgHhilivicXOxqyD6pp73PiMjnDgWjXaoxITJR0tU1J2ZpIe7hqbnpEp5711AterDlw6nVTDKgGTJ0IS5Kb9uYDaJMOf9WrcmtXMCRPdVYjSH4mIb14CzE_ANM2NvX0LlGoN5QsEjBsliAksEbL9gGaCzWn_-3jO1XhQPywgQVta0ZEXC94TgstHUyV93I7VzReQ3ogH6sRHW8XZXIu8YDJ0Dje2Z=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/2dOcbW84qHOJZbg04NfMo2uNwEFZWu229apetoG7_lSj_ULwcdpqHKGbafMCXdu_2B-ZWanayR_co8v1EU9Im-2LFlGsAuyV7CbLGEPUPqhHH_LWkjwiQb0dJoLC0qan1LuXG4b8Bax7zQlaDOon5_1k-Id5onGABPsKgSfiYwk9ty39Iurg-d_oSCoQ26j06dPIewkB1t2uiqPVZgGPkxnXHxY7Z2p8U-CXcS8DPqNn2u_YypWs2z0EYCXkK3z_X72Q48toUVHO8iL_LI9aRC-By-uCsSsix3y4jSkOdrfZ9PtEKfouh0Kx_URu6th3jczKepa7KsXTAdaDsPxPude6WgwMER5A6VQk9KY_loeUJKAFPeXrFTOKOdwQClolbwII4906cYHuTmu1H4MDaVEFLnCvldzt92sWozeBMk7ykDKG7cRmkJUmsuuuXNs86REap21aEm4MwY6W5159qHyh1hGtBI7vmO5j10QuLsbJZHdHRPR-TVVADxbs7LZ_Mkx74URoR9krFekQpNdHWU105TqjBTxmZERIh7ZIvEOl-nfo6nHB0CH_oxDTX-JwTgVlNnq7lHy1XlKO33Q2qCL80rlBfVmwWbXGIb1othA3XxgYaLlSQwoZc22FkHSh2NXAwKZjVOcUzxt2mIK_-x-rKVpdNd8egq_2=w1366-h561-no

Wojtka nie ma, widzieliśmy jak jechał na dół, ale ma godnego zastępcę, swojego wnuka Natana. Mały, sprytny cwaniaczek, na oko 10 lat, ze smykałką do interesów, bo orżnął nas na piwie o 4 zeta, co Wojtek nam później zwrócił. Ogólnie o Balnicy – jedna jedyna chata na końcowym przystanku Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, przemili gospodarze. Jeśli ktoś nie umie sobie wyobrazić końca świata, powinien tam przenocować. Jeszcze tylko okrzyki sowy na dobranoc i zagaszamy ognisko…

https://lh3.googleusercontent.com/QUs76l3QU0UR3Z9PMa64NxdPY7szZ1ChLo427XPJ21HCS0yOC0x39Rj6ASwaXZ0QohwyTvVgCiQPaIB50j6gsnxVdq3Do75wga1Pn-Akt01Y-hqLGD3MLKQsbFyZIFRTaTkZo7cwi3rY1Zi_5FHd9ePng4Pe5RO7fxd2RenBXWOLnYY-k6iKFeM114mglx_4pXIV5SynarvDZbBm1djmU9LD8wGSuOcfzv3oSyRl-mrtKbWkZ7ea1TezZyGhVALYlqq91xENfszFBXvGI117EYwGtGvoQMQ9U3IdImR9h09qTd2aT1is2BUChrhkwlAf_iOv98pt3nrlMkEGm5tBuzqe0r-8JSlCtxS7hCHETfAdHV8j0VMQgyxLETFFDaA8OqEIMIWxYBLQBQC9Ii2UiFNeAfueTejJle-Np3ipWof9jbVYY6jUJ_recCkttW_issRRm6Oa-c5S91NGKT_ilQrUlZpeRtt2q1SwxwMNievmuivP_X3NFv0nHll8NhzhGAS8TXIZkTXKFjjeBh7FyuYPUO2mZ50sxd1ucyN0gOW9V4LJs-lOe7i1-ME2v-Hni9FRFa_tYfmZzB5IRAE9-hbkm-PQCJKGo5Fxv2m911R4YJUaefb5YlNuwFLHKg8eKR9-zSP-ftBH6GzwGbvKkpTg6YY4OoojvYDu=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/nisUx_HWvuxk4xNgosRzMQXVQv0U12OUAztSSHOzDsg2WhEPFqZy6Sd_htn1NvALe3J5G-F6hwrWsrnl9V0ChBskyk1-opls8H2eg_e48D9XCng0MixwkCr5-KKC7mk-rPEwS9TeqmltCYISUgqVLpZH0vEST0vXnxDJcVozrJcary0vqNwxGF9dMCwnOqOdpR37JTcIq0O11KkmT5wLGs_KkagQNwI4caWnnDd6Akk0HDTjK04kDAyFd0uhWcndXoRIXGoEdYi3IIGNeNicy-chnAkwS81o08Z7nepQecoQctGiS_atT7Vm_ogXfPImcsCON2DWnYgcS6q3DbLyFFnQVrlpuwCMYVh5hLS92-KDeqJFQpCy-ZkG1yn3VKkcjKRZCOVWK8ZycHikc6W9l1bbdTX3aqDXoJdMFQzy_CYHN6r5qSu6v1_gBecaExvce2KVi79LTW6MHFTBDZ2sTzu6wnNBL1WFduQy0BF447GIuI533yPntDB032CEytROTZhbJAlSKKyzgdsvkUYVbmh5afO7BBUiljYP4s1QkHpKobCwaq9Re7-8Xpk1rJcvUbq2yy5r2SLPPr1p0NQb8whdP--daAIDQ6EJtMZfFjrgTTalQc81kNfK42H6DoyiTnlXBuzucEOdtFQj89iPHlwXLNWY4kAG9_HE=w847-h635-no

Lokowanie produktu - http://www.balnica.pl/

Dzień 4, 30 sierpnia, środa  Spotkanie na Końcu Świata

  Pobudka po 6:00 idzie okrutnie niemrawo. Kawa, pół bułki i ruszamy torami kolejki w stronę doliny Solinki, gdzie odwiedzamy cerkwisko…
  I znów to uczucie… „Słupy dymu z nagła podparły ciężkie chmury, gdy od nieba dzielił nas tylko ikonostas, umilkły w bólu niewzruszone góry, jedyne, które miały tu pozostać…”

https://lh3.googleusercontent.com/d6TV8tt01Ooh2xmAZXnBYFbLWgqe3slID5CCD4uzbI_sElyU_OzUBPtjY2V5O2bTFFBo2XajO3wiasdSXsXPr5E_yz96yqFPdzFSWcGegtr3V8UB0ltJE1JTarwmvlJCXxhGCzW7JmLsPCJ4-k7KbaZeUJ2ckQ7XbDzslIRkI98isP6U6n2sDfTZU_KqkkAMJxmZxV4aZ2WNvCqLfrYPulk0XWR1zu_4vl6wk6P_GM-XND9UeVo9Qq-oNz4E71qI3FEpdjlOeYlzfBzETZhq-a0qCoyycSZYtxhEbEQhLy6c9ZU5YaGqxpZvMoixvBvUcllhHLadvTzTWUR0qpBXvBRHsOywSyDyX6uY3-2S-_C9ZnKxvQbiT-YVR18gMKebOE3g26sZxVqIcs57sB_VJItvBxmfDcedv6k51XHBVdUPzld3lRtWpKiqRCXneA3X8ZzfLrkOjaDpAVeCQFUz1o0ZIoFzkknqPdpEMU84lXt2sLYxbqBBwcHbrN2GF_dUA-lk3PQ29Ca_F1ruQE-aDQFAEFNf1-Rkvf8y8iqI5TwG7O60Yo02uR7zkG0t9d3AKCwKTldgLIRS_wStexlHb4sNTrcs4RBrZ8fEv4F5wag4k8S1bmQZVmNqVBUP-XMlqZUyaD5KYVUjeGauMg60JEQBxyUHW6hWllc8=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/cyvfU4R-l3J_E5IIphSQq7c13pE3Db2GTDuBcTkrBm9i00ljQwhYsKhD0LcoxMCVaGV36MLckFm6nrl9MdwGg_W43OAKIsVOZtWiGB1bDwji7mP5Qyt8ucMZzGcsqHyzJoerLy2Be56hqK_darXStPh-m5wQUH9uxfOGtXoZCbOkA6Xw4RUTo-8zi7HalaGwyB2H6bDZzCUD8UDCSCbApVMx8rOzk67IQwSm4mPRdd3vDHS-znahNxmxJph5tMw4Cc_ghVHvdd5KSPicNSptdvXBBopNcdgZa4zPKosgd1WUKv5zjm5-vh8rx1EJzbvWCd_as_t1WNE6Ggb9JLZhwTbJfGoH_M7w_e4ZJh-8sen745ksbhEDCeI0kbPJsna2fLvJcZ4pn9UZSBo7GSLn5gTMYxFZ10asWLoUSwATTCKnHUeVrh4YrIgyWx6L-wE6Y2_AZANN3zThXjwChdFSm-ivx0DjiVJaNGwwqe7X-M0BkScwAntqGPhl2soFxA62d_AzEvXaijE5Ks30omW1sS9VGMPVMGIjN4QpjjR1h5b-vubwqrNSN7ydO4s1tA0ZrBRMpaGhLxrUDY1tKaHqNCDex8fTOBT_nJrhXqrmaVRYDs6TCNa5zEOGiLOHixJ4Cl_qk6uy1-Yc7MEbqh7B0Ws-VtaMb2fwXgiE=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/DTdlBRYkccHm5Iivl_8U9FU7hGuYoreFhN91jmWI5Udfy2V1jb1skWY_e-vg4kEsf6dmuOuUid3XaG35aqE8XyTRci14O1wwVUidldvHsjI6iTbLahTAKe8PAtA2OKFrbwBWtJJ01bw0EHCW5OIVQHy55BGy8JbQ5uTz0r-CvnY_zFIfMZnq80ej_BXxHXb3JzX-utCesiL6Co2QX3BC5Dp0hCy9QH0g3LOH0tGGdQtIsEpxMLWfa25wnJUiV825NljLN0YlIhpb3nMszCAXhR3btTZQr4UrBK8P0I-UGsUmpH0svqJ0nUrZsy6gEuUnjCaKqd-7mxhAjaHe7glFKHIquRw4_QfI27DHg2f8YeQRIvX3Qnd4Xz98EkYR4w6OnjKN6_08lBGTeQTDdpjH-Q-QIrHPn8meM_e1x3Nc9gKEEDsC0hC1ZLPjbLCyhXWnTOs58rOPGcGs9ONYyEghSNRGOt0-LdhJg1nkDMKwDQ9bjgbCVY3MeiEAW66_rotSSTYzEfROIOqINi2dLdWzpR7JwNMgVbjdvV8hIbL1NVfawKMGgxiTKeXMAhjOR7vX3jKKqRQLg4O1HxqITEaoCtfBdWBIg7HEvmsv3MMy18DKqZG6XCxljSZUiLuFugNaKZtGRt_ROErijw97x2PLTKRQcxb_bk9H85I0=w955-h635-no

A potem drogą na Żubracze… Trasę umilają nam takie oto literackie przemyślenia…

https://lh3.googleusercontent.com/GzUeE-6WdKobTM7z7l2Gc2DWPe26J14HiVXmdu_LOWQXVE5FJ-b2OkflTrdWIaPMIFbrC1soqeDWGgkuczFvYkxnogujhLESwt9WJgGihoR6tSaL-ReNz10B6V44iBi25Pii6VFGOVKv-sfsVtOFXskbfOwBZfETVupDxyvNbqfGGWdX45oeJDp7HKb1HHw2ou5prkQ_pbUFTAszF_FUxuBQrHLN6Ph5DCq3qbeiDcpb2XhYttdVlcXp-xCDVdIDBQC3Cke8ErwVc6B5V9bYC9JT8Pc_GSI0llYwz2hwN1UlfTGtTxoTDcoYMQiLdjXAzBIDxzB4lRFz87bUtpBXQRjwr4UdwzgBVxkp_rVFJIn0N7k-G4Lcp7k-_7KWAE8LvxaZcvihgi1wP-lYuGknVF1SMxtn38oHi6-3P-OAIOzBgXAZ55EWP7WuTcfYzxmqPbVy1lI2vJ2gk6lkAp7UbHDDRUw-KFYH0FYIi80SmnV8Z49xWy_NlOi7RgH6xlxCQye6UTHl6kZVT4yWY3JwkiWohCKcmYmz7eaAxqBiQi_fBKllmYq0qLvD0-JqUxgRyRTBSxl2hhZeiid_juv97gs4nv5gu2dwNhP8sKlMznzIPAGr9C26NrDmfldYk-XOBsNAhiJ0YkbHZGCBfQ3YgVeQz583Jybw1T4_=w847-h635-no

Okazuje się, że leciał tędy Bieg Rzeźnika. A my wkraczamy na drogę i zaczyna się męczenie kciuka. Do Cisnej podrzuca nas pan ze Straży Leśnej. Wczesny lunch w Siekierce i na raty odwrót znów stopem do Woli Michowej. Bo dziś mamy tu misję… Trzy dni temu dowiedzieliśmy się, że w Woli właśnie nasza kumpela Ola urzęduje jako sprzedawca w sklepie z nalewkami regionalnymi. Trzeba się spotkać koniecznie!
  Po drodze zatrzymujemy się przy kościółku pw. Św. Marii Bieszczadzkiej. Właśnie trwa konserwacja, dlatego możemy zajrzeć do środka. Kościół wg projektu inż. Bogdana Jezierskiego z Łupkowa budowali cieśle z Podhala. Nad wejściem głównym znajduje się wieża słupowa o wysokości 14m, która podkreśla karpacki styl budowli. Zaczęto go budować w 2007 roku. W 2010 roku nastąpiło uroczyste przeniesienie ikony Matki Boskiej z macierzystego kościoła w Nowym Łupkowie.

https://lh3.googleusercontent.com/lyMvxEwun9fWJrEYwCJfm1t4319n1FU30rAKG-ImUH5ZV_YYY4v7xfEb4gR_vUYcuO0JdIMoifpq8l2d3PreHBRFh4xgFjKwoQDa3mJCInRgSZTmUXX1UzwHUNMmS6coJr4oNFFU_XwGL-0j4j0F3p71Qt88Ytu2vYDr1Dy-457l_GAHMAvDNpNBYcbCQeKHtIGzqq9i8a9IsidG48KfyQ8UkjhiEkx-f7AUrvq5TW9eDtU4kMp0KYC8AFT3LOlWJa7gqvwz8iGIzYzx14ELcoO9laqXtecuAyWR1WWoWdZUmg39Ncw4kqGcYqS_gAAIYrl5Z7r6lV4we1tIGR3bSBLDXamLy1qaKpHz3W9K1ZES1j2Q5KocbJQna_0HjN9oWPfIkXuDSxn3CCXbpLdHBLGsPG71wQap_y94raF1MBuv8ds15kJt1AVidctyk1IJ8ph9PfnPww0Z90tokBtBQ_545yYiO6M18IARLJ7x1dkGAFyFk0SiX8F8gkyQWv6kfC4fs9izBI97m-NLQe9Xw7bFY1zRbxk9jBcwWpq7gu0mgx5RwNbwDWD0uRZeS96QBPgMlcyr3iF73qe4xUq8n0QXkYLs5i2ziYFKuPAzMvQGJNfdn5EgBNNGvjS3WhYR60fZAA3P8nS9GeHF5tSROOi3GOG3-sDesF8K=w423-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/HM5qq5k3YpgtAkuekFRCJ1O_q8F2HkWhDxRswSvDt2Ciz4N9U1jv4Wi3qPDIKmef4bTVnO7-lH_1vtzjeMej3r2NXRwQ5WLx_b9XcXgYSl-KjL5I2rRmkeM6RvJPOGeFTt4-dbjrz5c5ukKILu6zPsNul5oC-qc9jdCJ0SSQMqhg8Vo_vuihiRHJ-kZXGpDVO1iIHjifUVUhTLSSOSdFkKm6AhT1FRSZo-BNhToff3tIRwi57JAliiLXWeSwDs057IDNKXVJK9LfZS3AIyBRaZTKNSgZQcm_l2UD_XwdHuunWL0JTwPnUGoY1vBs7-TM94DQ935k8eMlaFflOmwR87N5Ha1aON1NMVSWvd1sGoDPKxNiaQxitr8TqaXDi94IsV89kXs638VNi3EYkq-74zKQZrZ8I0LZ1xspI84KuTYHRaZILaO2DzkZf2NhKlUPkN3EpMO8Gya85jOjTMyP_L9af8ZpZFgIIuz-Y4fc5X3onTQg9W4QNwBPdg6WDyHijBOAnFio4D-VYe3McRj3wGAx2fdD2Q1o0Y3I7pG-owWWZn8-RBxnKVQN4DSbROS2OcLUS10jGe6QDH_5l6XPjBPpR2Jg_xOO9t4Dr4k599PQGsut6svMvqFfNu8PPCO08h4czeCmjG3IZRqO0i62gRG5cWpcN-AGbOM_=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/jsQFI61SmBqeJshHzjdS16ypkmiOfYzT7__x6rWo2E7ckv7kDYzwLzrN5TTJ4r66D7FGiOoTiMilCuXr0vi2KDC9DsKfhOF53mUO1CEAXDEXqhjvizr1rAc47amLt-eud0VdZQQjqaMF64C3HaVxfEEnGYWM_2T09Uqg1B1VpJbY1mqm-UGX99Z6dmPdDfitPZ1j48Jgau6lFY64FxFw8QecR5Xmkgity2UKiRXn-29aRnJz2TR4bavApdblaUFI4GIXpfUpkftIDQlAdFC3xPAztshp3cA9g2ffwUPvzDq2dOPYXrxoU03-yUmpYiCJdU4Bj_-u8lozsxDXJYAbNYU3Z41Tv8zmy6-bUzCNNT6mmFXczmjPkDD0fTXdkwgCkOk9yBe1F9Dj3_MyY-92gwyw23t6lnbQeZt2TtJgcNuX9U1AZsjfhwd_2ywMuPNlx2BKltUMoMLHqXJtCEddkTLxqvr3g25m3_rD_qZJKXdsTagohVdjKmXU32jbzf9FYSGTjbR91keGnlc64-fxtHCS9g8ZlD0_QGsysaqQ8CYhxX6z2KsjixJPRTjZ1JWBnHqKK96SijJ6nUcPbUvksodlFdSrcfM_gV0-gXIuUXGHKfFUbV6t5yjZxnMIahiNahRF_kCEdDpautkKA18GTHf183VXGQlGN6L0=w847-h635-no

Pani sklepowa opala się i czyta książkę. Powitanie, siedzimy, gadamy do zamknięcia sklepu. Potem Ola odwozi nas na skład drewna w Balnicy. Pożegnanie na końcu świata…

https://lh3.googleusercontent.com/CkuXv6ts2YfJqFfzIDdEvdsP_RBPlnJ4SRWRH3g3TS13GU4KW7gmCNzOJpuj3oGSGML-ACFWXO5XT79nguIvIYKzbsF7Tc3BLWCH89a5jImkIfoyXaXXvxs2XzJIPQsFHF1NlhQ4qBi5UMP-jG3ojMwqBxX9EBUiKf1Radogykympdf7OWs6O9BPviLX1ioc3LxhcXl7sq3yf15eoqPQ2T-cewwyHGTKfYx5h6dSjLqW04M-ZsZexY4oxtOMTiLZhM9aARb2j6EpKbT2IggEOwFYkgXTJLvMgSNK_CD-SbSarCIT3pH3QIurF7Bq4QZJgpbi6fW6VRJHHldtnBk95riA7PWbq8MjHsmeYLk_KppgI23kQpaSs3xXN1IA6shaIuhTiKj2R6AZlSD1Fsz8qNZtkKfkkgRwZ7g71B87rgdeyJ2FVG-QWk034zS9qYeJlSOA-Z3mx-mE3kx5yLQADpk44BewHJO9kBoyX3wjbsEpsCkkNMfzjxsHPeKbdB6aYMyzKTPlmH3SYTrj5jt_dLmd5kjxfMk1PXWL4yLyS9jOtovgRipyrHRqFMUsqkzdv14XFsXTGST_icgaxLvwRnY3PvSB53H0kiUyE-GQzlRS7anQCQMpTp2_aW4YYhRJG9fULFd8I3Oa8nQn75i6rguJd7hfd1X6uExy=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/mStlL7pptECj4H2bH_nd7izYyosmuHnpnesiEFF7LvMJ4SAjpEqzvJVfGAFt_t5PJBAI4Z4bE-ewr7rRdohUgp7J2B0gB3h3fs5VdiSdwhoEZkb399M6VUZFnac6jj8olWSeeDTge3kXfNjajglHhZMesW7V-v5t_zQeOQJKX-28-CZWOzyUKwUD1vYP9Xaz9me5mzkM4t84zZhPxD3J5pL6g9I2EcZyO630O7i4dBtDSSMje2-PWMtkXzPKbvrK7O1HWCxlR-LYZMKR0r-nVZr0PXCJ--53x58LkNxkcsmy7ODaHJB37Uj_2bFF2v9QfAK9PdBOiixFHvOVnGKxAyXXgGPvFuLkm0MZrGKhM0b1sHuYZl2RfPwgUxtyYQJIj2jvN3eoj9wSTBcTnXzVjsBzjF3waWRLC5MzmS6Ab1u2LU_jukUJYAxjCj-dmUPBTfTqTwhpU8pl9JFj95lSOQTsrQmsnGxSnch2mi470zO39Mj_Lynt3_vWOlq2_vIxV7iG8Q3Jeeu4J3NW8xdlzdzNSzTz5JAPJCc5Q8nxq2ekhOuTeHStpOqylJ8kL3peyoQxy7icgIzINQ0lMa9mYiEVXD4KViT7Ap3YX8qkhiXoozpr7fRgp62172LeTPOVkV5dLAWk8MEr8IfZ3orD-Rlp933XGbu79UHp=w847-h635-no

Lokowanie produktu - http://www.śpiewanychleb.pl/

  Stąd dwa kroki, 20 minut do chaty Wojtka. Dwaj handlarze Natan i Franek uhandlowały stówkę na sprzedaży książek z kufra zawiezionego na stację kolejki taczkami. Siedzimy przy palenisku i gdy nad Balnicą powoli zaczyna kończyć się   dzień, granicą lasu idzie śpiew… i jest to wilczy śpiew, nawoływanie watahy… Słychać je ledwie kilka minut, idą blisko, lasem tuż za torami, wyraźne i bliskie… Niezapomniane…

https://lh3.googleusercontent.com/3gzotsqYJ6qPfcXAFsuoomd9GG8mc09Nt19dI7ql3Q3fU8PpbQwUQedNt5QTiMi84pQrv15ZTzyT-6PvtCfBzDlj6mWsdHubqihHtjAG2SLtlgJvoUVWo5mpwTLWaBa_miAwIQ3Oj0rKnTwCS1tzM7l-lQZzaihTQ2yjBQGzjVdpBtQdI-ibbQY_M24Ouqk4SN9HKFrUpIQh-qS3fi_zRwyqYeBMElyUniHwQD5GlvKzlT6E7kEcEH4apKrxpO4K5dcSvIXpg94SeuA61g0zIuED3TZ3s6_-SJ043HXZdiFlvuEhEh2QPfypYkiL-34tKPGbTBThDqDhaIojrvdftpljwLONgaIS1dJepUL49BKVD1Bo0hLseH1OItD0vMvtTElAlLNr-OK2x0rYAyTjwGKHKNWSodEV2C4BaXKzepq7v-FXvHJrgGZd-sNbvPpxAPQMPQsunt-fdL1IS3P66klhCnm0_SSFTwS9ZKUZEXy_EN2Y_8faSqeT_cB0pw2AN9yh8_shvoqxvLXHIWThh5GxUt6s1g1sUmWXwvAiuYhlkh6IrYpYQ6008mOelMGReVRVPChx6hMx9YcXkSBHbUV-lb6Pl8bBuInghfwTl9oObuAj-vmHTedf-qilRUFbNENZrNj9iPyExUb9uEkXdbmI2OCGwhEUszzj=w847-h635-no

Dzień 5, 31 sierpnia, czwartek  Komańcza

Generalnie znowu wozimy dupy… Ale najpierw śniadanie i kawa o poranku na końcu świata… Rozmowa z Wojtkiem i po 10:00 ruszamy doliną Balnicy na Maniów, gdzie po około 20 minutach łapania dwie panie z Warszawy zgarniają nas na stopa prosto do Komańczy. Szybkie rozpakowanie na kwaterze i ruszamy na kciuka do Rzepedzi, stamtąd do Turzańska (1,5 km klapkingu + 100 ml żołądkowej).

https://lh3.googleusercontent.com/wljYY80nqgZdmAMcwZ2LevSxWixqwCen1h_myiFDWeWAtvt28sNzFYakzZplPkAKsNULBIqD2Pf8jdPLGJOAL6Z5S3izA6m35q9ntWxFXHPvDwDaNO4LvapSkqPEZScfNGFrP14QunrfZ42eIjIpr25iRWkngGMZzSjpTrjgewdQc5aUnxpXqw1A_k-WzXeyUv-QwGulHaD_LHMwkMERPAoC5-eQlnU9fcoyq_eAtfUYEipw5MK5drq3vBtkbomoiCj00ZIYeXbCf3SuEVwKDmR3gEs6Z8UxbN6IJbPaLHIFuN7yxtkDAHT6GCfx8P1_O-Nt17-UCmOW4Q5jdmmxhw32mti9uicuZcTSdFD1EfadIkkuErHXjfGxoNVsJSQvFYwn3HQXW8gyrmHsUpdSbQlhmjU47EzDS7KmC4UOotWTSzzpGucNLMY1g455TfLDz9Bm5P4of-qgqAf7J33pk2FlQEeNo_Ev5UTgK0ya4Ey63_p4h50aevk6F_jcOSjrdn9T7hLCVdiuBz4LZXojp6TctXbS_zIoJ_kxxPntdujjsnxw4YafrEV7OE9d2JS575HQEFaG0R_P3sVtO1HgjtgAIpV1o8Li1gmtfKVwqGUy5oTf5OlntkJOxrbn2goUDcuxoegIKaEyd6y-eObH86waysG6sSThlnKR=w477-h635-no

Cerkiew w Turzańsku wpisana jest na listę Światowego Dziedzictwa Unesco, dlatego pan przewodnik nie pozwala na robienie zdjęć wewnątrz. Cerkiew prawosławna pw. Św Michała Archanioła wzmiankowana już w I połowie XVI wieku, jednak obecny budynek powstał w latach 1801 – 1803. W cerkwi zachowały się elementy oryginalnego wyposażenia: ikonostas z 1895r, polichromia z przełomu XIX i XX wieku. Dzwonnica przy cerkwi jest najwyższa w tego typu budowlach w całych Karpatach – 21 metrów. Ciekawostką są malowidła na ścianach nawiązujące bardzo blisko do gór, natury i fragmentów wiejskiego życia.
  Stąd mamy tylko ulotkę… i kilka zdjęć z zewnątrz...

https://lh3.googleusercontent.com/DpEJ5tK5OxaBsaUN7TZC7Ak9_YUCSy3T1NQELVdHL48_KDLNjB5pORdDGvjAVeKxQ00BfNUnXzKdD500eIBfiChM81f7COrf9OqRZcx6qYk2QZXBuZRmkjIonswOEcx_2X8wVo4VfFBhxi5HRdMJsSC0666zXUwPzP-KvaBvZY0lxwlX4162esJXnv62hPkiEa3SnE9wNi4iRAflIKFWTc6HjHD4IiQnELO9ieNR_2w0BitS42SA4b2F7Aimo9MQ4SILFE63ckfHQSXlhuXhwD7yaYTyxUQnlY9tv5JogE11Lhy-kN88WR601A_w1cSfRhVS937oKY1bfdBjFZcTIXAK6t76mH6qf7fYIGuBHheqeGJHoNLie8JscOgmgzWz9drmY04vcv3GN4l3agwv_e2KWMbBDctAsP1zdtbrk2hnW37CY2t19wSsygUqYj8tcOY4_Wl699cNEZ68iAmy6toXX8x4Oy28irtq-LZmyScTUH5cO_oiIw5Ni4tAR6Gh0I96-ZPTD8ORsEsXOfyEkCiWNxD25qfwXzTBNgHPUyuFJPlLHB6ko9ND5NXPsHRelYFbl1TpX41ku1dMFuj-NFILtWyiS92heYlYnuwagwI=w1035-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/LONLdZ9JkeHFFSscedCUh3PicvijKdoQ06x4IsXEG-UhA70eY0YjlDpIcZesgX5ZuZOZiVLpWgpO8Aw615IWqwNiK__54uQqGCxW1gWwF1KFs8qyH6uAkUOI4OBN-eNfhYDijRwmsL7j41ZFNc3aDvO1GUtJDttrWmaqRpDswtDMl0Ew9DRDLuOU-Fr-UFyna0tVLf-DOQJBDRtcToa89_neHg2p6uWorlx7eBUZbBdaZ_9y6knxuL3monZjsn1a3Sw2xLnHaiKqSguCYV-1iHH2b2DA6vlnMULPlsyQjM2YkHtb2o0HstAbwzueVTPWklddF-dPBYq32IwLwnhivhW5Hzhs7RBIyKR8DlUqKpPrFPb2hVCvUXMRKY1w5vDmISjC1ol_dm189mYGqr9iexjJdnoWJUtDqjUbW99yJIKUZ4pXgNhHWFKHqHFKt6loHgqXC1k3kd67O1G9aqZbdNt0lF1WaNyyevwV2cid3zi2hDdf_aJ_Sc91rm-XQHtLXrX5IeHz7Sge0Q3g_M7kABerLVd8skKRRS2Q-hTXd3cTJzQUwfTIbbFJl8mfMawgMs2SfXfjc8iI1V35NpqyNYHXa1kfJMGC7Fg7jp__kH0=w301-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/G9OJ-6PDz_SBqMK-HBxMYouVTwsjtC5C5fG2O4tpfcE9QerB7QvW2BT9hTkfN7ujMpwRgwXNFa2-Lxui7WCCnsSj1DOrAqzTZn1ZEa1VCmExN0htXn0BbT2db9gg143GyRHZeoZCWindpo4-XDj63KKWtuRQzynLHO52qjxiEKOv7j01Sr7-lxnwjN2daDZKzfdcFWD8bn3jfsn8V_vDAi4GH_IU7kEHR_FSvOEGMM1fj_AdkXqWGMzV0UjC-9vGDmyGB9uXb8cuW9CmLeodQBsiK_SJ6rwIZEZp_zNt-6kHYhj4yCV9qE3_lGVqQaAxxP80UM2fcP53ZkDfCD9BKFHGfuCRyk-L6q_a2ccmW0KT2NKFKpcudFOwPL8oGwgxWgR62BXliWuz6BzhpLxYJVIzz61MYN95mGK_j4ehiXCG9OlBX1NKsutrQQdaylYnoLE6OLNVSbryCV_8plz1q9mSePrM3DoEp5kECgfuF0HEp3yKtJCwyzwsihDES1dGEDpX4Ci_8ym3MIyT_PV3qMZMdBQMgfIRowpuLYPpMQ_R9jxV87nFOH8glhdAyb7FaRnLT4gP90ujeShk7kUoX3qeMbD9UGxEogDz_-gaaWwfPRnbMFAiCjQ_C1Uzn7Ufnx9PrNX6_BJGWunsaBYAFqu1Nnv9Tk2Hy4KR=w812-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/mzXYUUmOw-EglnculRUVNMSvBIpOi_FYOdc5h5Atygm8R97mPyO3Zx29RfgtqUFFUPvR_AkMm8BWlQKGqKIv9F-BFmHY-0vRsKf_GpP0_Q4Df82J6ymLVtUHvaQmXO5bTHCPkuByV3LIxUSHNRvPNRwx96ibjKBNoezndsR2PIZADnsNKvh9_5yTs92lcFu0d0gD8219riKEK-Ecdp5g7YRBpUYY0xWcVMoCclTf8xWOqmajCuHSxlsNs8J9m-OysnNaJJDFqCMcUkveH9YFsVdGjapyA4S8__y95U_Al86y3h6LyxkUqXzC2d-A5tz93WI_B-FHaNeLhFhbmq9-SMSPl7Kux5oSrgiifvHLjYaOKR4R1dD7lTXLTp6xyg8zUDKSPihp49eYcXmxAa13pG3lDtfZ3q6L8rmBqz93fTx4dM3XkTftHzMOqA6sDca6VgeuMIVMKzjYtU18DRz1tmEUas01aUWH6sP_1RUnrSxBkS3Z4HYkrRgGXRy3pLhk3xOTqN2V7kh-aYbWSm8z4yoSzeM29Kc20vUX0O0JVuFnbK6NykDrdi0lySBnRBHpK_wYoTCe2HbmPRePzTqut3whgyTfHs_3Va8FFPXL52vwwm_RBES_rtTugnOLRnwWwHSyodnPP-XO8XlGhOO9eb17cxyf1v2E9SoP=w423-h635-no

W drodze powrotnej na Komańczę zatrzymujemy żeglarza na śląskich tablicach a pod klasztorem zupełnie przypadkowo wbijamy okazjonalnie do auta kolejnym wybawcom, którzy pytają, czy w Komańczy oprócz klasztoru coś jeszcze można zobaczyć. Pewnie, że można! To my pokażemy! Tylko czy możemy się zabrać? I kto tu jest majster of logistic?
  Najpierw prawosławna cerkiew pw. Opatrzności Matki Boskiej z 1802 (oryginał). W 2007 roku w tym miejscu były tylko zgliszcza spalonej cerkwi i samotna dzwonnica otoczona dzikim murem. Dziś cerkiew jest odbudowana, piękna, dostojna, aż się łza w oku kręci… Można? Można…

https://lh3.googleusercontent.com/EXnw20BnAyGXfFndKZHSs6gxd8b1decb5ZXP3gazXH59geaoNezFs2JwxA0AZdxKWSSGQRKf2vjL9br7MD01qUZpZumIIdTWejS1AlCm52nAxJZPc7SmaYDHE68PDQpi5VF--zzvItVCf7fM3lNtkMjAaDcr5weLPY7HRr_Wz0H51Le3Y9Bhg9Yen-91RbqlYXdsJZ-OgQpclPW5JIT0tV75KVh-hYzYfHedoa_PaFqRDqWlTnaB0m9hiNHbD8cXQa8mxcziECjEzPh9YrMsee8_XxWzgOa97ClKsvL2vFYJEowQYUnAnX8Wwd-FvWVNjkQcc8jj0nfv4UrGTyZ34Sry675IurycuDTM9Cf35iIZ0x657yYLsIDKMRUexCluMDxGppCqERT-uDrkAwjs5ZuA-go2JLHwDO0eR3E-BrrnRWKEfINqZXp_DkGahmNgwJG9O2AtjDV3XJYmU19ZZiIwqhg60BrJh8ds20YM4T8815FbCAMnVwU9MbsXXxQwn5i7T48jfOpMCEU9Qpef-PxEmnp3lAbdT1fqmoOHum-DLN7QJG1mYfjjxTXjXTawkS6xrIyp-UfRyIrgdT7Y_Xt8IpFewQVGAW383ZCqASREAq9dKdPgGKhLoxlXe1CyQALdIGJslG7-twyxXeusZdSLK0J84c6JY5R8=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/p1WAhEw6bB7xjxbBoBUTSdd3pDC704ksWJEuPSnDXwFTmNi8i9fnDGAquMmA_UuwdRAdDNoJkeEEctAWKsDwGtAwwQ-8F7_Mvjh6QqpF7BZh-RRkhpKfpdkOBJ_s_UWQt1PxwLVbDnSbvQxFLgJ4G6rdSvlfnMTDUtDBQ327gZe2HMYBhhOjwCuPZ2EQ4mm5CNNyc9YtVGbnv1p1Rsv6Gj6AwUWc1k3p1q7PNwU5mrDb20qkenAYL20y8umHzGNahFttfon76m7pPed-27DXlgTDCf0cO0nJnxUWTaQ1ICG9fTbz_CH_CfAhIpPp8Fo3-Zlc3qlLU7MYKxMJDDUJjDllLS7ZvtUzgcjISMOhjumdG7uC28ObFKJN7BDBe7Ay6mqVUgV_YMZlsvqsEBEP2fvS7Mzl8eSRtq0pZknIPYT_TCiQWQ67H7O3AJlMa2drupavRrsi349knNe9ySIVk-u6KgLv_9FLMkPkiDhEakRyG88zBkO6ira3IUyLesaIsdZ3G8B2kE-Euzzky96EGIEgXsvuDJ99YcWFG0sdrUGh4o7zAJNRGKm1zFrDFs3wjACB72wh9zEZwXL3nMDgJDun19ZeN9iZedh3-t2LPqARfBP2OlINMyT2fk1v49WML3CYl-rAcjVNGgZuz4E04cKztw7DShKnsqzd=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/--rkd7zwUIWuZAgCgbD9ZxWS8Im0HCRGAQJny81kDmY0H256LWt4s89K_rxr99iGb-N5pyRB_WsF8D-AufWrXGQ-0faFUn9Q_5E-42gKBkjF7jNkX-R4O01nOpc24BxLP2J9cngKzFIBwwqCP3JlTvp4Fu6axyRPye36rHDpNfuvprUu5ErrK4m-0YvYhzzgdNeraeT_0yFLyZFpkiHjUTT5HfEFH7r2QZAFibGsErwlTbupNF2DvlOjx_DQ9t__OrPEWFJuB0mNbNQVTmEbJGsnFzF7Fl-lp8Y3gOsvLdWslwLeDGcM2TAcunsFe4YeL7xNa18Wi7QbBCORptWqjT569bbQ7ezke-KR5__OwLbAwccL1R3FPLvpV6HnovfQO30kz8aXdsM-kw3OrFv89ja_qECXLbUCWZIKrbuZQ-pyvPqQ8H5GqpUO7OXxvX_0qxlb9d4mJfERv0rWG8VYZE3YzVCmgJkfGdq1RdoMRQyV-LM3qHHf9QZZh2eKv7bwwRSaKnE4zAiVodQYGhSXSFPBGmJ7JlM3y3KitG2FnMLemXVhOD7xwMUaiZsBGtRpKzD7UJjcIVdlmgWxI7t20AG6gPoX8A6dUQPzo9Pa7L5rhdnlFxyG59My-y2_EGH1yThXnPPgx4HNofMfkPNCRDWl3cj8fOeG1FTJ=w955-h635-no

Zaraz poniżej jest greckokatolicka cerkiew pod tym samym wezwaniem, murowana. A dalej za mostem… trzeba zajrzeć tradycyjnie z tyłu sklepu…
  Wieczorem na kwaterze sympatyczne towarzystwo a później przychodzi na sępa rudy chytrusek…

https://lh3.googleusercontent.com/N_ndcDadStikN1hbcQqW9KJTF2jj2TfIPSoY0tIblxbej2VIfbVrDx_XPwkDDNGZTthW2XL4atBoCFdQKW5nEO_GofYmiG0VTRdL9YPrSepbT1EpMqWg1WmAoi0fQm9sGUsz3ppDptXjvWxZuICoXji4Pm1xVhVzj26FF7iVEIr5OQ3t99_GHqvY9yJ1sH-ObV-S6EzgcV7NV5AzIsKUJlYpIL7khhJZ06uT8FMsHWCCGWD2kljp1lxD5QCkdMTO8YVuditupKZ1DkjcduJ2ZHPBjw0AWW7RrY0SK2zhirTMnkuORTiJbxS1uEQ3SenrT9Ppmc_dq24HAckeHFkViwtjZDjvvpjB22Y6PxCETNcxbd6Rpp-wbkYpp-xfCBhKz_2hJz426GmHvHLp1P7xzRTgQWLWGH_rBzKm-7LAlSNR3JUEDl89ffCWcryYvCCfsdMFsAAkmbBtNWKmvb4p3zMgab51VIZcE2xg1vUDXT5P5_yeqkEad7tvOPT4Ds_eVvFraUXf58UbZg_dRwE2IHT6QbJMWhiyAVOevFYEnMa0YvmGJSbC45iPkwe1A9aeEX4ei05Sm9INrjaZcKNhQL4-ZINn1W4swmJGwRziCVx3UAom-YEX2HlkoBkpCeGyChZ6hAkHmK87BGzVie5tcyE6_ibxpqjzgH_h=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/1mns-n9hgvJpMKrwZYHUkZqT0Kvwf5Bfqm7wIoS_fNJKSCMqnYK52O5_hT7tUuvpEyDIRFYMwj2K92L_Vr4zDVB_ooI6zUTibsAAzTEJxDCVuRvP_3PeIS5SmmMatXB22Qq3zIjQG774tNqCXYHXpJJEDxVw7YO5wiPi6q9pGkUXKywAJw86UIhu5Mf7zAFNQvI7G87273C25qAxgzetYNbYED3S4QzoaUkMWE9PHHtr9syta2CP7XRXNVK6_oHGotSmZZUyvldrB_M8gW_OSzEfuM2vjA-vaiEFAjugSvI2Ja-kV-xEkkBlMU8u-0CSQ1viXsJCxvaO43en8pW2bdAAchBUA6Gtl7hGlAm9S4fYcHv_10JQb6W7BZdMc8c30raPN41odChiGMzjOs8fW4G71u3Xlz0M8__tcvAIbM9WqwbFFrQSbY_KIJIxGCt8Y-BBbRs-E_bfMY7mg6PEkbMxXnQfqFoLfdDP9D81VEVZThc4mM1Cxq2EmHbdPa0TBct_IZz8Cot4sn-yU5WPQ-OySGAzfIT6e5HV6LFeAIBZ64tIZvrf6jjybXB0r71f8riMUopLHtc_PMuFXuUz6SMyz5u9DYxhthbQJGnwy6PaUc-3ZQpmJOwDvRM_DLQbeu6NDo-bT_ZD8YBrKEnWAk33N0tBZosg5cGI=w955-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/aGg9TtV2DESWOwMsathQ0DhC5VPqA1P3ZQ-JiMR4PzQz0XycJMQdrMGoChyfPfkUKH4bHUlwAsUrSC7IspTWU0os0zpQf6EGUbw2siXV5aDMgf4uJHI__u1gmD16Dhp_Skjziw3XDBWHcB5G8j-Yz2ZWTJV3QdxvB8bVY996gVbyHfk9mWC5GoPtRUiHNuGLDz1QqlmPDUJqDWap2Qfa_2bzNmLv7kupwJ6zQ59kAqB3-6aJ2PbRe6qtdNH8j0JVxd2sNL_lcbcWTUy8cyJMD6CSHTB1nx5DCcpAfPjVUjMbE_aOfWVOViCI5PqwBHMFoTyyo_Yqj8UgSgamxPQAuidEmqBandXWI6kNpFKCjkN1XB1sfWxKirZIJ81NwEpUk4AIk91eucbA7e-h7Rg3kFjD6YYOAiTn96WtdoyhsV8JhRlqAr6bIXd_WYTszKwj-ORkQ9S86dn_6rCBlS4Cg9y-gfmZZBmsFfMy4ORsxnbww1Opmi53bNqn5HHBlmhR5Li8gujgpW2ONJ6RRNPrhWD6HCSEoDI8WFCOfp8FSMlsw--0Mh4Cbjz_r3AW6zKAIbGAUDgOOq0rviLYFvHyOQzJnQ2Cp3RXoket77_AxPhbyy1sKLwrSZDkd7e_jCGQp_35Ey1VIUTI4Cf7CHswGo7iyVAo-zFmw86_=w847-h635-no

Dzień 6, 1 września, piątek  Bieszczadzka Grażyna

Historia lubi się powtarzać… Dwa lata temu Darek z bąblem do Duszatyńskich w klapkach, dziś czeka to mnie, choć jeszcze o tym nie wiem… Podeszwa z niezniszczalnego od 13 lat Meindla nagle zaczyna udawać krokodyla… A przed nami 2 tygodnie Niskiego. Nie doszliśmy nawet do Prełuk. Trudno, na razie buty lądują w plecaku a ja wskakuję w sandałki. Prawdziwa Grażyna. Po drodze turyści ratują nas kropelką i trytytkami, ale tu potrzebna jest niestety fabryka kropelki… Zawsze to coś, dzięki!

https://lh3.googleusercontent.com/xvuK8YJTQBb-xDpD54eoy6WxshhYloJbshAVteAaQbgsbDd0At7Tw9oejHVem9KM2lZq1OMlTCa8u3PphWF3LvfaT8lNrfS4LptJj_yifQ0SmAinavzOPjJ41Hesmttis8CWs_vtWATuAlHIwmxVRcOzZolcnfhc46PgcO_suBo1s7EQNSwIZTQVDTWqGPINYOZbbMk1npLZVcZKqmUdZDRSaRqSO0WYez9lR3GG62N8C45UQspn_PcGEtPbLICBZT8gptc1JjooDLhVfkB2WRfHYLK7F22Uy7pM5Z9o-2KrwaUIN29En1Afxju6PFCcZh1xgObBuHTObD4QrJFutdo1Dsix9MKDfU3CAPES8zFRdnK2ku_VK4DbDykGWXtr_GHIxuPP189m0DynzZGaY3nNzATwJlwuQl9rk0raqqxzOsI69JXjTA50FMzNWc9palqghVXvaIVDI2OGqjyaca6Vh1GgdLIT8aaEuewrbwk-vY2eKdw7O--A-vapetYukHwB58x-Qhk9P6yN5c09sbX9wQZ2Fk6q1lfCHNQcFP680jS_Do7MkcUAinw6-FgGrTO8Pty3GJtlNHnDw6IcrJ3AV2XVYcGFGFcadXycf5HsWXYEgLggfEszbNCRzk5p3WYI8477YpXF7T8doB9wgX-WUZ7K1lupme1x=w437-h328-no

https://lh3.googleusercontent.com/e9Wi4FeJxUwDhY2pyzn6tYFi6yCs5U8ZFoJpEOLUcVuJwjv-cN91ddj90joa6V02vgT2sFk4cCl0Lqd6XVt8jVJQDKW8hC3viVqVWXNa5vgjvOmQMstY8nMVEHtw-XG5ahs2lZdrjuG6licr-ULR4xbYNzSePZnvRPh5ObnXA9zKufCpHOslb5lau-S4yaUphxY4ZNuGuFG_5BBlLkPLGxIAiWIfjd7j-19JdfxPJjY7WgDrUh1Uqnrkgc7gedVkfRPghdlDTBtwsDojZFA2FkL23ZTPH-4BYiYQFDh_MiBdjnoJyOM0i3NTjnhlTAUKM7zXryNWal1Vgbbj3jY7be2z86qIGpb-2smsbopGa_UqyYdOnQmPAbGrYvLKL8JdYL2ZYUSbjcLakMRLE4PQU_WCnxhoQSwOLESTisKWqi3mS4U6wzVpOEsAhOV7EAKzVw4lVxS1rrYwMuwIE_10NW6moXHxsaVkVNqkeAbJrd_EgukB6hWaurMPaWk4T6u_WuK8zVV9AXpFrg6LCsjFkrc8xFqIPjcZYiijlByeFdZfezK87PeGvbFFpa-vgzME_SoVR5mwpuGDePEQGprS_xfefRrt9tcrkrFJwoNodfw4yE3ZTnUYKadgqV3kwwEIj6nI4UR9KaDJ-sSq5H4UMXH6TaoXm4uyLUM7=w847-h635-no

Po zejściu ze szlaku na drogę do Duszatyna podrzuca nas samotny turysta. Klapkujemy przez piękny las do rezerwatu Zwiezło, w którym w górnym jeziorku jacyś skończeni debile urządzili sobie akwen pływacki. To prawda – człowiek ze wsi wyjść może, wieś z człowieka nigdy – nie obrażając wsi… Smutne to, bo miejsce jest przepiękne, ale czemu zawsze znajdzie się buractwo, które musi takie zakątki sprofanować?...

https://lh3.googleusercontent.com/QJPFw2ThEwq9L35QvxguyuZOfmqPP2poOwIBS6r8RVMD-f57DUMxDLPQwhu2lgCBDKdh2muHiQyq5tP4IVc_vOuWCiSbgSFSQ_DDGwu9nWkR-ZugS2SjKZp-aJ4jRGyPEVqAOLIy6JrBdOuidGS2dyaDoGJO_oUnB8KiWDOhrIXtUECqPA3x5Ah3RBz12kDoanm6k5B0J5PsYgCvfipreEnKWFEOjUaFZQJWjnGxZxTAiL4H1Hv5TFDVm3b1uFYlToEO5AsYu0beNktwIhkZEB3ASWoZhH6XmhBwAQVjYzpsa9FkMFlMnkJIBoY81bKg4ZHFCkIpeqMi6-GjPabCU9lGqXS2IDDuwmHPmj_ljFSfEYdGyzoybzLB8M0Hcn3XXFu4KDEjQbL5fyKBo8bI0b_9TSjUdyIqgqPP12rlkyLL8PiOdvTm9OaJ9M-98H2wzYpoaT6191WH7K9icJb3I85U7Ym9UyCQyXj2mDdh1kHwJt2YkUlSRjbh-n1P3g9ig4EOnVqUYKsGZVmm1gzN5p7-qdOgigYliQxDFptYf3IPPXp9oPuhCmUOlhktA11QFN-6fiEj_mfXd_RK4k3AZHcfmyXpKeZ6vY6ttxVvs4ss3lsgjGWsSaiHxT3tKjezvgK3ED_X09w64pdtzQBezpyoMPJmAYtQSx4r=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/z_RBRBqvWxk518G2Dp-qhU-TBhcIzttzavN-N-wph2krcLHY9HuCZAQ908Qsnq_61v4tYb_hbRTmMrkbradFeqYKpL3GleuqQvT1JGh5V65iaT2nrMzOVvsXQZJwJuKDtlrozmEEdB1eeC7tgev04iR9w0jy6DMORK6GGZQZ38ArHv5TBHyDj934TIjDpAaV-WukmmYNIOqjDOv_U9Xsy3PZkq1FTFZCi_Rhoshrgf8urI0kOu8nbw4JhhRj_73j7HNWzPf0cXxXis0pe3Wz8tFgULgDYGBdhcGaTz_Fi1zWOMCKWsFpqN_76CxGYlQLx4Z_nJiGfpSkiIrjkJM2-5Y3I9T_MJvkFE5t6UL-URFKfnUVAPMJm9TFOLDeTGvtk9b2k6MF43w_1F9uU6rj8TUL1ClGfgol9JJlD1xRnln0v2zEDIbn_hDHyzG8OAvygbMRXE9NsCE1UZVNwJpK38n41aFgqm1oeJC1tLFu8IQDgy1dUw_5UhzLvnhfP6DLAO9xImH8fOACcVhNmaPYTX_8GoyudLAvOjmS6j8T26OMVClXoicKP_fzfT5_f0Zonc8ZJ3kuQsuqK9Lol6zv6tvtowY2NIT2gUNtjfg1gGw2Pr8E1oZ4_kl-GOIF2tO8KLlSTvsFf9wlu4tWY_mYOdHT-7M2Ae66WKIV=w983-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/tKxG73wv9lu0C0xwAGnyP7DxM_ZsbpEO3YtPzFniLPGzdmVftnFcNjgmSVaFLItp4z35wCb6gD8h7340gAWPQw56Yvt4NJDEh5N_lJnY8ldOHz3YiXwBH0kD_s1JQpVnOfxT_C8KHPt2h5bXXtN__dmaa35uLxdg6VyOhp0zSCSxYyP877xIa2wrHfByIw2RMRarpRIF2i--lbRV1Zx4YrDEdx6fwIudGusXdpQ0wxVOUeD3kFaIq1yOeT8O9Vh7aA9Yruyxj_6usMmgEYOM4qAkKQnWEv24E7oTv-wE5IQHqfIgR7zgKcw2Pw0VBCiKLMhg6GDZ5NOcAIi9XvQitYAcXJp3d_M70an3EQDhtbpc7ZlPc8EYKOS3PLhMtJh4X_P2gfl2-XJkp9XnSIZYO8_wQ4arQoty0ef9rCw6Ukrt0t-dkv9ezKP6dlsz4MNWCjUBhHHkQScsaGhRjxMjDdbSNxIA1DvcchnXlKSEAco1t8eCAq5dGLA7zlolaC6xMT0p50t6uQeVo-XxtrZ7YBfjgl6PJVnrjAoOFu-NPwJ3kFxMK_jAbj6ZIfdVv5UJGIZ59rX61Q-uSNvtaa2ZAcmahudciwDZDYg6_osaA6dFSHJLJYytYLIzmJgCJFKYfXdQeSjdzHQISi2hAASUU1cbkfdIXX2WY2pt=w955-h635-no

Z uwagi na brak butów i wątpliwą jakość powrotu, nie wychodzimy na Chryszczatą, lecz zwalamy w dół. Krótki postój przy „Duszy Jeziorek”, klapking i kolejne męczenie kciuka, które wychodzi nam na dobre, ponieważ nad przełomem Osławy łapiemy sukę samuraia do Komańczy. A tam z tyłu sklepu bezrobotny lokals Piotruś puszcza muzykę z telefonu (już go znamy) i pije na sępa piwo. Tu się nic nie zmienia w tej kwestii od wczoraj. Egzystencjonalny constans…
  Nazbieraliśmy grzybów, więc wieczorem jest co robić. Jeszcze trzeba przygotować kolację. Dziś kawał dzikiego mięcha, czyli filet z ziemniaczkami. Grzyby zapaskudziły pół kuchni, sprzątania jest sporo, ale za to jutro w dziczy będzie grzybowa…
  Troszkę niepokoją nas prognozy na ICM… Czyżbyś Wiktor wyruszył z kuchenką w teren?
  P.S. Odchodząc z tyłu sklepu słyszę: „Ta to chyba jest jakiś komandos… Ta czapka, dziary i ten plecak taki wielki…” Ómarła żem…

Dzień 7, 2 września, sobota 

https://lh3.googleusercontent.com/FRyYoHbgbNf2PUPzzpLs5K-T00EM6WXpzUpIuLKNmYojTpz5j0oz1fmlKE84Di-ZCmcT-bym73KflAE7yCTT1GkJy11BY49jmf_y6yt_vxX7yMA-oqhezcJmZBeG3aSOwShBae1A_QdCS1oyXlW3fT1apW1XEPK2TNt3By6-wKsF9rkjLDexB1zACSCypjYTKq0z6EYUAWu8_brIfO1Jnd47c71Tulz8BWd47uWxd3PQYR99fJNlI5DF0c0hlm0Vl8rp03DZQJkunhIoTEMGSJIDT6a09tIjHFAEDeQPTiHIr1GYvm3x-7Qu3h4ED_1zRCadF3Dyn-Ep3FjKDxhRCueUTxFg5bIyOuL-PKEWoHo978DTuVvrwVr1CzM8ALvhb3Ck87jByUSf0LVIliobvJp56HAOmnQXlbReTmbMGHRsw_2PPJj-aw6z6vT9UGPFUsCFs5wkEGO9hQBWSbbVzf7nkEatn1nuCzVNvNMPdn2bE6g3L2oS5vzxSLr1kJlyAocI9J8yeb-rAbvwPlEGIegBAh_j5RwKn5eslNIezloy1JKwQOw4LsirhJKMsQZUCDs8Lm4XN-qRWWvC_XNIGVTt-htBencOz5jUZoCX-U-jMiXGbxm6DklB_kLaV_kdniVbWoe-e5_w_wo87B-u6MUEZA25zVf-xGtF=w1129-h635-no

Bieszczadzkiej komunikacji część dalsza… Godzina z tabliczką i ruszamy do Wisłoka Wielkiego dzięki uprzejmości państwa prowadzącego tu agroturystykę „Przedbieszczady”.

https://lh3.googleusercontent.com/nA9JUu90w2seFHwePgl7Bs52aw85LBBbzx7NUbVdcdxlk0gL4eeTEZx425QDNXETu0W6vy9qykCZbg7d2wvo_cSawTQfSeasGuLn1CmYiTehRUkQc6jT-7-0FiFNeZQ1dGVcnfUvmogKCleZmR5plNcTAviN9Q4lBwjKC7c4MSdw5L_AyDagIC6A5ES8gxwc9NUpx2A1HdWRfPfBW_OpVU_r6yoc0D5oDIHlhJn16Db_XzKXL7-2yfSHARBEdtLQrqZyZf2Py2cLFoT0CFlQKi1PNm0iL-t_5AfKdueB85ZDJ31Povb39VfExd9eFRZQHvsHb5_bCR2IoZ8CIKoUo8F1xd-iUN-RFhMYx5TYF1eGtpc-wY95fB3RfnO69HK6y6ACLppwMPGIdn9QvXgT18nEWWFHZ-p2eZ2wjfRcI9G-bbSsNQqDiq_jrLQNMKVzmg7awoV5mSYvds0GDbzEWaxcPuYqj6-yWi58x-MG6RjfhXrwY4RAzc_sZ-_20xv3sgZfgDcqQwdlTzcychBOXJs9e9tD5D8pH0-Lt-zSvBDyhC1t3FDNDIQaX0J_hAN_SQg4TkRplaf9RTmf8qFQ-BUo3WkEwDUbgL6xpPhxfkLoWVdiyetsbqsZfuCQruC2nv1YKkKkuVlhGSkeL0C9GI0V0SOphLay8vwV=w477-h635-no

Lokowanie produktu - http://www.przedbieszczady.pl/

Drugie pół zamierzonej do przeskoczenia drogi podrzucają nas „ziomale” z Cięciny z winem Bieszczady na tylnym siedzeniu i uśpionym dzieckiem w foteliku. Docieramy do Woli Niżnej. Tradycyjne piwko pod sklepem i Domem Ludowym, ostatnie zakupy lecimy do Woli Wyżnej. Cel na dziś to Jasiel – rozległa polana, na której istnieje formalne i bezpłatne pole namiotowe.
  Od razu czuć ten inny klimat, klimat Beskidu Niskiego… Wysokie góry i tłumne szlaki zostały daleko za nami, teraz jest cisza, aż piszczy w uszach i urocza dolina w Rezerwacie Źródliska Jasiołki. Opuszczony PGR, a dalej jest już tylko coraz bardziej pusto a przy drodze pełnej wyrw i wykrotów pojawiają się przydrożne krzyże i bezkresne pejzaże tak inne niż do tej pory…

https://lh3.googleusercontent.com/1bQsHYPT-6L-7pSnI2w5lAwlwJp31yaKzldln9SAvku0GcAupB5uCiLX_PxtHcnLLoGNlh-JXOeTHXQQgVvSu81Q2CPcd10s6G5o62lORljI4bvb_WWT3nLVQex7c_GNQK2SnPELEBXYkEN6opE7ACARI6ztyhqK5zYohQ1n5w-OCAM0yhmMzwKpFnS9fPPRA3bpI5qNYnmOqzclrj4rmvFkEVjwqwPrFKeHy5f3NoBGQVq-vhph4OBJCN5n8NBf63vbPPpJRJG6evqpUHGWQkyuR9B-H_DY0e21B_hcHj3I2tvDLzq1-a97L8tS7c5aIfkZX2nQWURFee0KP_49WVqQTKIaL0LdV1WgD_kFg7oO1akUeXPXUF8gg5-33PryOv8Z7pMRfmEfIKK1vleCB88mt083LGpe1psKbdAcuYhvU4Zu9qreqppGEGjoaj22q-9SLSqOprQSdcgMevfp1KhFNexHwUP0aBXEPmAZcSa3UWJX1n_ITaA61U23UcG4B8ZIpLABvYLdwqQpRtsaun7uXMDjTessm3sc_kAzJGUFPgV_MfZUbKzD8zRE5TCEhRvsyhFqzZ0dfgriGrhGHEgewr5DctPbUNyO146I2w07DZ3pZfjZZLIiSfK1iA0bdeecabZkmjqFT2PN3wNRiWuMRgDchbZ4Ijwv=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/lndJz6VWZUAQAkCb8BEeqUYe5S7PB6MJjkUt9ToyH1cq0gc5mS6zGKJ77A-3Xt0LLwDjLIrMFkAlpWtppL9q2GH6FHxpSqQ1Woka5xIGqs-nwz2Ec75wKsAzsyDu-wZdAcd36nO1zdMIecfj0GvK5zL22OgQ6xz-Ip2K6YGzAQqh1LFn33fGdt1-LBcU5SRz1rqWigwl5TogtPpsVUjwQ1dzMiffmCrpxvey3H-qCFzsLojlmJrHMDiGq4EFHcbub15achAVdpdx1gZHxUPE_zbP9Cmy2kzuJVc-0qE0uClljXdE5F0cPb2nj_xQ0gfloCePxV-nDZHDdR-gWOi7TdHEjxhrm9N8lEC4sbwicIzjXIL5OZ7QOHm3ZJxujivuAA8s4VTPno07iqmCfoa14IXTb65WcReZBATXiPuZiCuse84pkDMiSx4ZxPDEL8AQQm4yiD2KWu_GSbIF0Fg7yHURUgBTU-fZXBDo8lct9FL0elfRTPoPBLUw0oU6L4CfPWl4eLuGh5bD9gZ6jDCdSjIBzz44dhmTyhwJgmC6JSjtkaDxjoTeDiUI8bmYbLU5HEcJasT8FrbL9gkR2r2AGFW6-tcJrYF92U73aoBqF87rRG9CCot8KJAPMVoTxGTHnGqsiuLpiWPPPhN9m7Kax6kJdO9xn9oMq9zR=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/Ne81WHZyiPFDa0SdRniW-Bya5jtMl_fn5mAlE2Xs-OD82AKakgNPRh1lM6Du09EpQ3oSiowG12iDe4R0Cmb0MIAJV78HYj-uMDj6hOTc17f99Fd8suS4uclIfpwMd4pt5gN145zs7gPDp1HOYO1n5vL6FA__lhCW8rB6BosYeCGFSQDJp-clpAHBQvAEU13vQ93NFXCQSjFENxrDMpDVJ9CFmlK48tCU8oO12SH4hnMw0XQ_6UfWRzhrYPBS02tSPyfXnqEv6LEOrbhdnG5zgxSYQ0X4W5Z1SvroWEJFCr_QFHTFmHrC52Ia2HMorF1mHK1CNZsbQcNAv1Iv_UnCTBLaLZdOkp3nZ1Ym5T_cNeYM4TcovvQN89VmgwArjqj4j17l41EQGr4ysT8iKK5BebbkveQ-7Mfin4HBWthXOTtKiqNtiyuaViYvfUDdfn_wQif5gWAqaZVK0OnpSPHZCWzmA1oZM4V5sZzUSXLsDtxWZorbRpPFCqnm9K7kgDgw5l-gG9eaDxF1W0cUop8tb9nffIV3FhL75KYjculIgux_bb_2yrDJGqRJwJCcKkGA9VKgoCFQKY9Coh7G_1Yq6HOT76luz61weKV5LaR4o4fyEirdMBKYK21q4OI0HHqHmusu8HaZzYQfVO6niv1Uk-ypMmIg4X0byI2N=w477-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/26znMT9E0UYWu6GivOv7HBLwww8qGvAjezk6K2ahtSJvdhaoBbymEKW9uwOBeXyAWFsFhK18ekGeFi1pWs6QtkjV-ukJJchitxtWNOwhGkk_B-8_HEBllEBa55KrnECbDR33pGFKwUjhBPwYydLnRi62uPRqdPHtUE9l-ctObLhK2AV-p_AabDvzTy6Z_qDNGGQIkS6D6zQ10C81oSd27nyWc0H_bt_fQbCNA4_ghSWmziLlsfILsKux0DaudXBohQKM6hk3cD2Vy9L3Kkl7UNUo_TzdP1F9jpEdN6HddxJ3EYTGhHLYu2qWTZV0QB0daCypguSDGOtYT6F_9GUOWqS9Htft-whlSZZ4N8xEU2nbdLYrxJSBx4I5b96kPlbeBagcHwf95OcxMvkTAvgafL8l4Xq7pGQ6ucBysMMGtvR-0WUHw5zeL7T1wfXk-jCrvUo3GWXhOk8ExbG3n4w1k6VlNYg8VuFf6gC5PJtE8gSUfOKTriIhMxIFvECrZF8Aar_lgv_K_fl_HujnMEbFblkRZl-YTG5owxV2y-2Ne4ybxKnaEdQWiAuGJyEk1Hmwg840EnnFCHctq0-wqCMNFejl5ZDxVS-V8dGz2FIvbyzzfiiPo9dwgl8a2vh2J9rMeivI9lu7zzePzSDFsN22U73yNESrnkgzgooc=w847-h635-no

Tuż przed zmrokiem docieramy na Jasiel. Przywitanie z Markiem Rosiakiem, rezydującym tu w wiacie rokrocznie, wykładowcą filozofii UŁ. Symboliczny poczęstunek – chleb ze smalcem z borowikami. Są tu też chłopaki z koła łowieckiego i robi się mała impreza. Gotujemy grzybiankę, rozbijamy namiocik i dobranoc…

https://lh3.googleusercontent.com/0rDa6jk7hVfqU37JT2DhUMThPg8C_gEX87X3b6h6DyIUTRM1cZZH9ANtyJTfHc2aMSzJ7dp2bXzpp4QSmirnkUQ2zUjq6c_Mu-Imcexns-cPduSEjd22aQO5-2ks4kKJI3Tv3VUh1zZnkgA5cbfvAQgp5jkQWTBo8G1b6f9dfA0Odb0jvlxilSbyXnYt7D5_vAsgdABJwbposnU5QT_mgwrxgi-39Mp4SjnOvMfBs1NAZL9DzpwSJS3MM3X1i_X6BEn_UigDsMm4rvJOEE_2eM21VIEm1h1diFlGgns19sloaKCraHoaw6AOQEeGREQR-zSWaN2yqEaUe75vX85eM0LSjaKtKP9cc_hEg-QPdLBwiq9rM-id8MUvoh1MRz22D2DpEtplVGzzbVBsEc8suHfzxWVUK5kicZa5sFDgE2ByMQM2vPFaDKBXMBs-BWyHKT8UUEvMTImMrRmcq0vpgN2GE99M0Uobc5jgyU1RxnVJWlgWB0G_IjZ5p6rDYU2RD5x0bE7hOX0hca2Ay5aGdYEowX-752QRcmKuKsHwsNiGHLIByEv-ecavSxN5UwcvQcsQksUrgRdRIlEWHo9ZadonB93mHftzMMbjaiWvp2EwT4MbbAdDGUCcq5dH5Tbb-Myrd6JZ-WuiZ6INJnJfLL1IKMprZ5VXgNfS=w847-h635-no

Dzień 8, 3 września, niedziela  Mokry Jasiel

https://lh3.googleusercontent.com/OC7S-suxvvo-q9m9WvO0TMnhittuZGN0xKQiwAs6gKda88qls6Ly7_dhfuZr0xZce0EfD2bl55J7afndxS8IXVC-q_KOlNwVtOm6aSlHDohP14IBrbd27XOLDQG3jQ4nzywFY7h3RY2Mxp4s5fZ3cQLDIASikpjWswyio3CxGdFh8dZ2kdPGhOYTAZMd5TEdZ3TBrQwdgjXYr-9nfc3dfkshGUM39i2bTxT9sXCjH-89sT1HsD1z_gJf5tDlw62GDKRxfTIVlYdQmEHyRd5rVJJ_Qvis5jhnqzRO5fcLm8gX1ognGw6__o1GxDDm4-Xax5SX9oXfA4Ye56DkyGzMDUqZdfLi1HttFILFAHc38Dvh-xfbOGskoRVvEiHmsNg3QkeKJHeuDB-ckrD6OBE9yxhYaAmN-14MdIpnBwgTDO9rJT2uauz3mvCOgZUG5SBBj2V-7DHJ2W7mz4R-8EZzOh6pIuOFryQlBgQRoBGDkA7HxaXbzcrJaGbSkFeu_0bNCBJSfiP64DHUFDcBrRYTKk4ETi37NO43IAH_feQluE3qyuYpRfkVaXrbtRBTopyP-oe9P7cW8cvpiwwPZAIGx3PE4bb5__6-2meTN7l5EkLSW8ffC-pZ-fb24mVJY5sZw_JNG-bVOmbqVNP2TkrBoN4SB2PTSiEhhjk-=w423-h635-no

  Koło 1 w nocy robi się Armagedon… Bębni, wali w namiot, nie da się spać, powoli i bardzo skutecznie podmoczony i zalany przez dziurawe okno w tropiku… O poranku już pływamy. Krótko mówiąc, „panta rhei”… Nie ma szans na wysuszenie, bo pod wiatki też zacina. Trzeba uciekać w dolinę, choć plan był inny, tym bardziej, że nadarza się okazja, bo myśliwi przyjadą po smalec, może nas zwiozą…? Udaje się. Tak więc w piątkę, dwa wory i trzy flinty, Małecki u mnie na kolanach, suzuki vitara i 7 km bezdroży. Kulamy się aż pod sklep w Posadzie Jaśliskiej. Dzięki chłopaki, uratowaliście nam tyłki! Chcemy im postawić flaszkę, ale Robert stwierdza – nie ma mowy, nie ma sprawy, przecież trzeba sobie pomagać… Piękne jest to podejście człowieka do człowieka tutaj. Właśnie tutaj…

https://lh3.googleusercontent.com/UFOejsZh0F4pKCaWcCsBvEOnxoG_RYL6AeRoHkDGyuCiMyCVudsuh3fg0qZiyxL5o-Eru0S_c62FvzoRPa8BzK5iPm1XdP5RtNNnGLBidMPTk7vpLuIq3pKQp_m8cuVHrPAAXmte6sUtZOiggyaGbR1T9Rf5ga7noFjbdMpM1aKC-VGQL1-5-mXFBDjPLmMGgNgcxq_zIk7Qbha5An-hop1evZMELdnIS7HUWRIg_1waDg5D53M0tZ7px4c1ZV1cV4KKKuUyDbSxlXIJmwVfQPe29AwIHiWAgR4Za5yUBarjg7mOAD88xGNJyeEZARryHD6HAf8TS6eikn6uvjSqWiWOiWIxnb-RiVz7qOP54UYjfYGLICnChlGim95rzp2deFuu8HjqpDte_WDIGkXivQ23jssvhkaVFRcyXipaxb7lz4HxPdJUmXfwfARfepzTEVpsjpjkbXRB8NlBBqKGN4ser7jOkvdwMY_pzfjorwWBZmAQ8Te5EVvJZr7K_UGFXSNp7QP89bxMTGNwr7AOPI5SF5h3LHJIf_Cm90_X-VpfEfvwFgXGwLgGa7xEMBw9MryFDT7QhzFtX1l78dPC5jpwgRyzd8JEYdf_1RUN5as-Rhf8BfK1SOCkfmjrp7dP6yAot2YLBzDpGohmnl5rhrMCNg6XvtokkMOu=w847-h635-no

Jesteśmy przemoczeni do suchej nitki i zmarznięci. Namiot, śpiwory, ciuchy… Jedyne rozwiązanie – schronisko w Jaśliskach. Tam się rozwieszamy w agroturystyce „Zaścianek” u państwa Marii i Stanisława Lorenców.
  Idziemy na obiad do baru „Czeremcha”. Jesteśmy w miejscu niemalże kultowym. To przecież tutaj Maciek Stuhr wjechał do knajpy po schodach traktorem w filmie „Wino truskawkowe”. Rozpoznajemy ten przystanek, ten ryneczek, niestety kiosku, w którym Luba sprzedawała pornole już nie ma…

https://lh3.googleusercontent.com/2Y566LdDLjN6El2JxlW4kLAMvrmtEvZMvDdgpBLJvap2uTuL_cCXwrWZNTjBznBb4sTbOotX-Px3NBOGPqrSAk4mANhU8bt7qzfUnjlnXZwa8qhhWsSZbGmt7k-3emJwsZakKTogLejj2j4BvnIR92nsq312_A0F6CX1iQrcWl4Ib7ZLpM8dMDFsXgRaKYIS_RJRpH2s4FhwubT-u55iDROudW0k2Rrhgm0qoQ1h2QqWpSKtUXyeblyIaMB86mPzTJ41yaRy30L3DGh0LNq9tTqWZX9Oo_DESJMey_81mOSZXalAzktCCepLXgfvx5zhP7phr_FY8WNWMXUtPmvXPBOQ18ddBJq4UjtxwrX-jST-NzYLp8SOwU7CQ2wyydkA3AuwAf9JfwKBk0mq2jMO7_vzyB8snSnE8snE0P1q_7jny_KMN6ztELIHB79SISE7T3xmRGJAgHxfTtf4I8MPAu1qdUhtsaGtwqpsdiQi5wVfUQC-JCaGG99M3WtkQTiC20_bkdTB5v4vrbx2H1w2QUoNidMh7hSHQtYSjagTo7qvDKFkYSnjOeVi8PfPJQkZ4zVmBe6fv8ag-WnUmoUUeG91HQWPkCYx5ShPPyEO7hI-f9uJJm2VnHnSD8nWVv-T_YJ0EENHUc-ZA21ffDH4dgKKfzf2KevpIIMv=w847-h635-no

https://lh3.googleusercontent.com/6ZcvnQVPsEjbzuHx_T7WwV53NLNPUu8EzmZSDXJ0o4vlfe5FzAJxWJqWH8oMkpR-iqbXjoc-hKTmBGpg9iJ5SKhNyEwWiSwf49T9bbEvceKiw8lWeE_LqEpTac4jU9Csb7AESjs8fbNmbEQ5869AIzL21S0pPYZEJvTBXb5dF4NMkxgYkBqmnQm6QaxSBYp3889QF3jFA8w555M7St6uH9Fqgyh6-W9DVGRBTcDk-MEuITpw2M9LUJrJ3haU_hLiqCzfyg1lDhcnJm58okRooNvZL1hZzmbg2UIu14U557VeK1Ahqbtt9U0mL4k5le-L0zfQKGpSOEF55MTfID93M0m7biVd-VqdaWPi79ecy8QDuWRrsTPl6GgS-F4fHi1mtvevUuSpgMKAyAfASjvvck2W_llv7Lw7YOySF7qR9gxfpnaGzHDCGZRzdGYph7QYm0btB-QHd8KBNHljo8nt_34lqsHBuu8mU2QZZxjnTLjdK0eDYTIFoba1kTd_4pKLjKoD23mnjjVVsN69GvcMIuVNQhB9u04iLcaUjHrISS0BXegfJsTWsFZ7phg6qxgvCxezTgzm4Y9KDX5unU-3y50ExcY2nBaJ81eIjSIOeXzwVde8k0KpxJJ4bubU8_sgvctzet2aoA6VtOlhC3yPvsn6w0Mygx95eFUt=w1129-h635-no

  W knajpie pyszne żarcie. Fasolka po bretońsku i żeberko. A ceny zatrzymały się tutaj gdzieś w latach 90. Wieczorem piwko, dosuszanie, dojadanie i tyle na dziś…

https://lh3.googleusercontent.com/fr8BwnGqsjoUidrsIaFA_ldZSDnDpMHs_qqmpIhJ5r3qWrjZFeNqbq86jNHKDICYJAPSPb12PK3AEs3lP11j9WTPJumGUALJJ3X9gl75UwE4DccMeL3LFXhFjPWYKlCP667qP6Arl4vNwN96S3b6sPYTnr58fDaAd7gizX_RbNx2g0fcX5eyvTBEqXqGDXz8F9Ow2gFo9OSJHEUgC1yn7fidcoGMZIt4wNIBLUg78TC65fiEHqT7HpIO3vuqJKy9jNH4TGMH8A7hDmAoTglT61VLDUubHCP46QgJDpUgNyxHtmVTL5pMIKTjH3nLhUYhQbLTTzxr7M2G-f6ss2xZKH2Ysmx-Zc0sm38sIVYyt8Cj-_jKJoDHfqfI4wuwK9lThTc4NaDFBplEj1qnjnPq4AyPICNlVsZTJgruDtcAAbcoK8iHNmxDPeZvlrENYiMwBfTRst7j3VjlSx9351Nqi2AKkkbQ9RkyAzDILIMV_Mqyj6rXAr97sn6_cIQJ7PmAfW7wjh_G0N_mqvESVyZ3TgFskmIfylhm042b5xuuMlgkOPSG-sa9NG51ojgrC6DKqyjS4UmoKEkI6iVDZA_DJbZChQBlFPyaWMinnJJBiTAeNuGttUzIRaI-3eQKjgBd2fweJkSuMiRlNqYI_JXIUf8JHDskHcUZKqcv=w1129-h635-no