1

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

zgadza się
Ja również wczoraj przed południem odwiedziłem między innymi polankę

super artykuł, warto go przeczytać, bo takich ludzi już dzisiaj ciężko znaleźć.

widzę, że wyprawa się udała oraz że pogoda dopisała.  big_smile

4

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

super fioletowe fotki  smile  smile
Wczoraj to chyba każdy kto mógł to do Chochołowskiej cisnął

Pewnie tak będzie, ale póki co to matryca lustrzanki robi najważniejsze zadanie czyli fajowe zdjęcie.
Pewnie nadejdą czasy, że to drony latając zrobią zdjęcia, a my w domku będziemy siedzieć  big_smile  big_smile

kisiel napisał/a:
baca napisał/a:

od razu widać różnice w jakości zdjęć pomiędzy S5 a lustrzanką  big_smile  big_smile  big_smile
Zdjęcia jak zawsze super  smile

uwierz mi Dominik, jeszcze kilka lat i lustrzanki będą odchodzić do lamusa

6

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Na Semikowej dopiero sezon się zacznie jak zejdzie śnieg

Dzisiaj tylko kilka spotkałem

więcej śnieżyczki póki co

Zresztą nie tylko na Semikowej, bo bardzo dużo jest już jej na zarastającej Pol. Beskid.

Kilka pojedynczych osobników udało mi się też znaleźć na zarastającej polanie nad Koprami

od razu widać różnice w jakości zdjęć pomiędzy S5 a lustrzanką  big_smile  big_smile  big_smile
Zdjęcia jak zawsze super  smile

8

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

potwierdzam, że kisiel był dzisiaj

A tu kilka fotek






9

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Zdjęcia ze środy

10

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Pogody, słońca, radości,
W niedzielę dużo gości,
W poniedziałek dużo wody,
to dla zdrowia i urody.
Dużo jajek kolorowych,
Świąt wesołych oraz zdrowych!

11

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

nie mogę się do końca zgodzić.
Dzisiaj byłem w Jagódkach i na trasie na Leskowiec zauważyłem bardzo dużo w fazie kwitnienia. Co prawda nie jest to jeszcze okres wysypu, ale myślę, że już od piątku, kiedy będzie już ładna pogoda i oświeci polankę to zaczną się prezentować. Za tydzień powinny już być dywany pod warunkiem, że temperatura będzie sprzyjała.
Z kolei na Potrójnej przy Leskowcu nie ma jeszcze o czym mówić. Na górze jest błoto ze śniegiem więc tu jeszcze z 2 tygodnie trzeba poczekać.

faktycznie dzisiaj pogoda dopisała, ja byłem dopiero po 15 zaliczając rekreacyjnie Gancarz i Leskowiec  big_smile  big_smile

nena napisał/a:

Ciekawie prezentuje się też Jaskinia w Ostrężniku. Czy można do niej wejść ?

Tak. Jest to jaskinia o rozwinięciu poziomym, z kilkoma wejściami. Główne wejście znajduje się od północnego wschodu. Dla przeciętnego turysty dostępna niewielka część korytarzy, gdyż ich wysokość maleje w głąb masywu.

Poniżej plan

Jeśli chodzi o historię eksploracji to jaskinia jest znana od dawna i wielokrotnie była opisywana. Pierwotnie poszczególne jej fragmenty nie były ze sobą połączone lub połączenia nie były znane i dlatego opisy dotyczyły poszczególnych fragmentów. Najstarszy opis pochodzi od K. Świerzyńskiego z 1848 roku i dotyczy on tylko wschodniej części jaskini czyli korytarzy odchodzących od otworu I-go. Opisywana jest również w wielu przewodnikach i innych publikacjach turystycznych Wyżyny Częstochowskiej. Była wielokrotnie rozkopywana przez poszukiwaczy skarbów, dla których sąsiedztwo zamku i jaskini kojarzyło się jednoznacznie.

Niestety nie miałem okazji wędrówki tym szlakiem, ale mogę potwierdzić, że 2 lata temu szli znajomi. Zaczynali trasę od przystanku PKS "Pod Borem".
Nieopodal jest ośrodek Madohora. Zajazd i ośrodek wczasowo - konferencyjny. Link do ośrodka poniżej.
http://www.madohora.pl/kontakt/

Opis samej trasy.

źródło: "Oferta programowa - Turystyka na terenie Gminy Ślemień. - Ślemień 2011."

Wydaje mi się, że jest to jakiś szlak wytypowany przez Gminę, co może sugerować na powyższym zdjęciu tabliczka. Gdyby ten szlak typowany był przez PTTK, to na końcu znajdował by się napis PTTK i nazwa oddziału odpowiedzialnego za szlak.

15

(124 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Hej lowell
Nie działa ponownie "Aktywne tematy".

Wyskakuje Forum oparte o: PunBB

16

(1 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

dodam tu jeszcze jeden filmik o "Beskidzie Andrychowskim" jaki udało mi się znaleźć w zasobach autora.

PS Możliwe, że już wcześniej ktoś je na forum umieścił, ale jeśli nie - to je tu dodaję.  smile

Dzisiaj natrafiłem na taki super filmik
Film chyba powstał rok temu ale i tak super odpowiada dzisiejszej porannej scenerii w BM

Film pochodzi ze strony
https://vimeo.com/204802592

lol  lol

jolanta napisał/a:

Dominiku, myślę, że Jura rowerowo w ciepłej porze to będzie to! Na dwóch kółkach łatwiej przemieścić się - zwłaszcza przez asfaltowe dłużyzny a i więcej obiektów można odwiedzić. Powstało tez sporo wiat wypoczynkowych z miejscami do biwakowania i to też dodaje kolorytu wędrówce. Twoje smerfy będę zachwycone, ten z którym krokusowaliśmy wink "u Zielińskiego" to już całkiem spory gość big_smile

No już chęci są, bo Potrójną czy Leskowiec zimą zdobył i chce chodzić, a nie wolno falstartu zrobić.

20

(102 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Po długiej przerwie dotarłem do tego postu i jestem pod wielkim wrażeniem czego MK dokonał wraz z tymi, którzy sfinansowali całą akcję.
Jako, że z początkiem roku znowu aktywnie zacząłem po BM chodzić to udało już mi się być w tym roku kilka razy na Leskowcu. Muszę przyznać, że jednak część osób korzystających z dobrodziejstwa wiaty nadal wymagała by "reformy" z użytkowania takiego miejsca. Mimo, że jest super wyraźna tabliczka, to czasami mam wrażenie, że po górach chodzą jednak analfabeci. Ostatnio zbierałem z tego miejsca baterie spod ławeczki, bo komuś się nie chciało zabrać, ale też nie ukrywam, że jak ktoś wokół zapalił sobie ognisko i mu zimno było, to daleko też nie odszedł, aby swoje potrzeby załatwiać co było czuć w pobliżu.
No cóż - wiosna pokarze swoje oblicze.

Zdjęcie z 11.02.2018

Jeszcze raz brawa dla MK za pracę.

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

Teraz zauważyłem, że baca wrócił po długim redyku. Miło mi, pozdrowienia!

big_smile  big_smile  big_smile

22

(11 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Dodano kolejne znaczki z naszego regionu - to tak dla aktualizacji tego tematu
- Żar - szczyt w Beskidzie Małym
http://www.znaczki-turystyczne.pl/photos/medium/59d3a8cff349c8.14215457.png

- Czupel – najwyższy szczyt Beskidu Małego
http://www.znaczki-turystyczne.pl/photos/medium/574d7d817b20b8.44402102.png

- Kaplica i dzwonnica w Czernichowie
http://www.znaczki-turystyczne.pl/photos/medium/59d39a4e5154e3.80891463.png

- Elektrownia szczytowo pompowa Porąbka - Żar
http://www.znaczki-turystyczne.pl/photos/medium/59d1ede7ca6fa6.82676814.png

- Kolej na Górę Żar – Międzybrodzie Żywieckie
http://www.znaczki-turystyczne.pl/photos/medium/59d3b46965a7f6.12713581.png

A tak już wygląda mapka

A ja właśnie doszukałem się polemiki Andrzeja Matuszczyka, który na łamach kwartalnika "Gazety Górskiej" podjął się tej tematyki. Artykuł pod tytułem "Dylematy beskidzkiej toponomastyki" ukazał się w 4 nr z 1999 r. na str 3.
Autor wskazuje, że zagadnienia nazewnicze stanowią niezmiernie istotny problem, wciąż widoczny na arkuszach turystycznych map oraz na kartach ogromnej obecnie rozmaitości literatury przewodnikowej. Warto zwrócić uwagę, że jest to 1999 r., gdzie w tym czasie dominowały mapy turystyczne bardzo ogólnikowe w oparciu o wydawnictwo PPWK - niekoniecznie poprawne.

Wracając jednak do tematu. Pod koniec artykułu Matuszczyk wskazuje na zadowolenie, że "do łask wróciła zapomniana nazwa szczytu Łamanej Skały jako najwyższego wzniesienia "pasma Leskowca" Beskidu Małego". No z tym ostatnim zdaniem, ja bym się nie zgodził, bo skoro Łamana Skała jest najwyższa to powinno się nazywać pasmo Łamanej Skały, a nie Leskowca, ale cóż - tak tu autor sobie przyjął i basta.
W artykule możemy wyczytać też, że "nazwy tej używano już w 1445 r w dokumentach rozgraniczających księstwo oświęcimskie od zatorskiego. W związku z występowaniem w rejonie szczytu wzniesienia licznych wychodni piaskowca zarówno mapa Karola Kummersberga (1885 r.) jak też Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego lansowały zbliżoną nazwę góry Łomna Skała.
Dopiero austriackie mapy z końca XIX w. niesłusznie przenosząc nazwę na całe wzniesienie od jednego z jego niższych wierzchołków Mladje Hory (910 m) wprowadziły zupełnie błędne oznaczenie Madohora. Zdecydowaną walkę owej błędnie nazwie wydał piszący tą relację na mapie turystycznej i w przewodniku po Beskidzie Małym. Od końca la 80-tych udało się powrócić , mam nadzieję na stałe, do określenia szczytu Łamana Skała, a nazwę Madohora określa się tylko rezerwat przyrody pod szczytem Łamanej Skały.
"

Resumując to jest dokładnie to co wcześniej w poście napisał fedrynans.

Matuszczyk kończąc artykuł wskazuje jednak na kroplę w morzu w przywracaniu prawidłowych nazw  i że jest to temat rzeka. Widzi tu jednak PTTK – jako dziedzica turystyki górskiej – do próby rozwiązywania tego typu problemów, a w szczególności Komisji Nazewnictwa działającej przy PTTK.

Dzisiaj jednak problem polega na tym, że każdy może pisać to co chce i gdzie chce, a mało osób wskazuje na konkretne źródła.

Trzymam w kciuki za powodzenie projektu.

PS Temat bym przeniósł do działu nt Flory Beskidu Małego.

Końcem stycznia wybrałem się na mój ulubiony szczyt i muszę przyznać, że natura powoli robi swoje.
Okolice ruin powoli zaczynają zarastać, ale też i odwiedzający to miejsce nie są bez skazy. Szkoda.