Temat: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

Wielokrotnie chodząc z Naprawy na Luboń Wielki zastanawiałem się co to może być i z jakiego okresu pochodzi.

https://lh6.googleusercontent.com/-t-G-zwuj7Yo/StIdPOxno5I/AAAAAAAAYt0/3eJBPrbUw6Q/s800/DSCN2064.JPG

Dziś przeglądając stary rocznik "Wierchów" (1957) trafiłem na taką informację:

O nowych znakach rytych – na starym szlaku.

Turyści wędrujący niebieskim szlakiem z Naprawy na Luboń Wielki (zwany przez mieszkańców Skomielnej Białej „Biernatką”) spotykają w odległości 15 minut od triangułu na Luboniu Małym  (870m) przydrożny głaz z wyrytym krzyżem, literami „BL” i miniaturowym obrazkiem Matki Boskiej umieszczonym nad znakami w okrągłym wydrążeniu skały za szkłem. Kamień ten, długości ok. 1 m wysokości, o bokach ok. 40 cm, w środku 60 cm, położony jest ukośnie do drogi w ziemi i posiada z lewej strony (zachodniej) niewielką szczelinę.

Autorem tych znaków, jak stwierdziłem we wsi Skomielnej Białej jest jej mieszkaniec, niejaki Ludwik Bal, który wykonał tę pracę w roku 1954 – jako pasterz – dla zabawy. Fakt ten potwierdza słuszność uwag i spostrzeżeń St. Leszczyckiego (Wierchy, tom IX, „Znaki ryte na głazach w Beskidzie Wyspowym).

Znaki na omawianym kamieniu są o tyle ciekawe, że istnieje tendencja dorobienia do nich przez okolicznych pasterzy – współczesnej już legendy o ukrytych pod nim w czasie ostatniej wojny – pieniądzach wojskowych. Gadka ta jest jednak tylko zaktualizowaniem starej skomielniańskiej legendy.

J. Gąstoł

Źródło: Wierchy, rok XXVI, str.297, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Kraków 1957

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

Coś podobnego spotkałem podczas wędrówek u naszych południowych sąsiadów, ale niestety nie było gdzie się dowiedzieć szczegółów powstania http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6000/16128/thumb/p16dlfig9c1bnc171r1pn61h4gnq1.JPG

3

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

O podobnych pisałem też pod Rogaczem  w BM >> Post tutaj <<

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

4

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

Również u nas w Beskidzie Małym istnieje taki głaz . Nie miałem nigdy okazji sprawdzic tego osobiście . Ale jest to udokumentowane w starej Kronice ,moze to Zadanie dla naszych forumowych Detektywów. Nie posiadam skanera więc dołącze fotki  .                                                                                                                                  http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6000/16132/thumb/p16dlka8n4ecg1mdc1kel1u46r531.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/6000/16132/thumb/p16dlkamp01s5ls2df9r9tk1f8q5.JPG

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

5

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

Dokładnie ferdynans to jest to co wpisałem w poście W linku wink

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

6

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

W Beskidzie Śląskim można spotkać tzw. leśne kościoły, pewnie znacie temat jednak może warto też odnotowac w tym wątku.
Zobaczcie ten przykład http://lesnekoscioly.beskidy.pl/index.php?go=2

Pozdrawiam  smile

7

Odp: Zagadkowe znaki na głazie w drodze na Luboń

Klimku, rzeczywiście ten temat juz nam się na forum pojawił  smile

Ja dumna jestem bo za moja chałupką jest jeden taki leśny kościółek - Stół ołtarzowy Jana  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile