Za ta cenę można byłoby kupic już lustrzankę albo zaawansowany kompakt. Ja dałem niewiele wiecej za Olympusa wprawdzie bez stabilizacji obrazu , ale za to z dwoma obiektywami w zestawie. Kiedyś przy wywrotce pod wodospadem Dusicy wypadł mi z ręki na kamienie , ale chyba nic sie mu nie stało ,( obiektyw uratowała osłona przeciwsłoneczna) bo dalej nim pstrykam. Warto byłoby porównać zrobione tym maleństwem zdjęcia ze zdjęciami wykonanymi sprzętem w podobnej cenie.. Jeżeli dosyć wysoka cena jak na kompakcik ma wynikać tylko z wmontowanych w niego "wodotrysków" i kieszonkowej wielkości to chyba warto się zastanowic nad sensem zakupu.
Co prawda wielkość i ciężar maja duże znaczenie , ale dla mnie najważniejsza jest jakość zdjęć czyli zdolność do radzenia sobie z dużymi kontrastami , szumami i jasność obiektywu. Zoom już nie jest taki ważny bo jego wielkość przeważnie uzyskiwana jest kosztem jasności obiektywu. Po za tym zoom z korzyścią dla jakości zdjęć często mozna zastąpic własnymi nogami 
Na pewno jeżeli ktos uprawia turystykę górska w bardziej ekstremalnym wymiarze np alpinizm to wykorzysta na pewno odpornośc tego aparatu. Do zdjęć reportarzowych tez chyba będzie dobry , bo niepozorny. Czasem mały może duzo więcej 