Odp: Stare-zabytkowe obiekty i rzeczy( kapliczki, chałupy, kościoły, itp. )
te numerki z literkami to znak, że też zostanie gdzieś przeniesiona , prawda ? Mam na myśli "słynny" skansen.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Etnografia Beskidu Małego » Stare-zabytkowe obiekty i rzeczy( kapliczki, chałupy, kościoły, itp. )
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
te numerki z literkami to znak, że też zostanie gdzieś przeniesiona , prawda ? Mam na myśli "słynny" skansen.
Super fotki
Budowle też. ![]()
te numerki z literkami to znak, że też zostanie gdzieś przeniesiona , prawda ? Mam na myśli "słynny" skansen.
Na terenie skansenu już cztery obiekty stoją. Były wcześniej tak ponumerowane. Co do rekonstrukcji tych obiektów mam pewne zastrzeżenia. Wkrótce wrzucę fotki, które zrobiłem dzisiaj.
Ostatnio edytowany przez Zygmo (2012-02-11 16:29:46)
Mimo, że zmienił się wójt w Ślemieniu, prace nad budową skansenu są kontynuowane. W dniu dzisiejszym mogłem zobaczyć zza płotu
cztery budynki, nad którymi trwają prace rekonstrukcyjne.

Jak można dostrzec, chaty będą mieć nową wieźbę oraz tradycyjne betonowe fundamenty
Poniżej chata ze stodołą (to ta chata z Rychwałdku, o której pisał i dał foto darmando - patrz wyżej)

Poniżej kuźnia ze Ślemienia ...

i kolejna chata (chyba z Krzeszowa?)

Oj pracy jeszcze dużo zostało!
Ostatnio edytowany przez Zygmo (2012-02-11 22:37:45)
Szkoda tylko trochę, że ten park etnograficzny jest tak blisko położony obecnej zabudowy wsi. Mogło być tak, jak w Wygiełzowie pod Lipowcem.
Ostatnio edytowany przez kris_61 (2012-02-12 10:01:35)
Grodzisko wczesnośredniowieczne w Gilowicach
W Paśmie Pewelskim znajduje się obiekt objęty ochroną konserwatorską jako grodzisko wczesnośredniowieczne. Przez miejscowych szczyt (601 m.) nazywany jest potocznie "Grodzisko", natomiast na mapach raz jest to szczyt bez nazwy, niekiedy figuruje jako Ostry Groń. Na południe od szczytu znajduje się Przełęcz Czerwienicy. Usytuowanie grodziska jest bardzo ciekawe i daje przesłanki do interpretacji przeznaczenia obiektu. Wały obronne głównie od strony zachodniej, gdyż z trzech pozostałych stron gród był trudnodostępny z powodu stromych zboczy. Określenie "wczesnośredniowieczne" odnosi się do XII - XIII wieku. Może nawet XI? Oględziny grodu były prowadzone już przed II wojną, ale nie przyniosły ustalenia chronologii jego funkcjonowania.
Poniżej widok z okolic Grodziska w kierunku północno-zachodnim. Widok na Beskid Mały. W dolinie Gilowice:

Stąd rozciąga się widok aż po Bramę Wilkowicką. Dziś widać Jezioro Żywieckie. Akurat na zdjęciu tego nie widać z powodu mgły
. Widocznie chroniący się w grodzie ludzie spodziewali się najazdu od zachodu?

Widok na wały grodziska od zachodu. Na prawo od drzewa (znajdującego się na pierwszym planie) zapewne znajdowała się brama?

Powierzchnia grodu jest mała. Moim zdaniem mogły tam znajdować się jedna - góra dwie chaty, albo może inne budowle? Grodzisko miało spełniać funkcję refugialną (schronieniową) dla mieszkańców doliny. Rozważana jest też możliwość funkcji kultowej.
Poniżej widok na majdan grodziska:
Wały grodziska:
Resztki wałów od południa. Przy gruncie widoczny szczyt kapliczki na Czerwienicy

Poniżej w dole kapliczka na przełęczy Czerwienicy, widziana z wałów Grodziska. Kapliczka stoi na granicy Pewli Ślemieńskiej i Gilowic - wybudowana przez mieszkańców Pewli Ślemieńskiej w 1818 roku. Wewnątrz figura Chrystusa Upadającego.
Według podań nazwa Czerwienicy pochodzi od koloru krwi, która spływała strumieniami po bitwie, która tu się miała rozegrać. Ciekawe, czy grodzisko znajdujące się tutaj zostało krwawo zdobyte właśnie podczas tej bitwy?

O tym grodzisku krążą rożne legendy....
czasami ludzie znajdowali tam w ziemi drobne przedmioty - np. złotą łyżeczkę.... opowiadali, ze to część skarbu po zbójnikach?
Może ktoś pokusi się o szkic, plan tej osady.... byłaby fajna wizualizacja ![]()
To będzie o kapliczce na Gibasach.
Kapliczka na Gibasach jest intrygująca i tak już prawie od roku chodziła nam po głowie. W ostatnią sobotę odwiedziliśmy Gibasy i bardzo mocno się przyglądaliśmy kapliczce i rzeźbie. Zauważyliśmy, że kapliczka i rzeźbiony postument mają jeden wspólny motyw – półkoliście zamknięty obszar prostokątny ładnie widoczny na zdjęciach poniżej.
Ale ciekawsze spostrzeżenia mamy po dokładnych oględzinach rzeźby.
1. Wydaje nam się, że żadna z postaci nie jest kobietą bo obie maja brody i są brzydkie po twarzy. To muszą być mężczyźni, więc legenda o małżeństwie fundatorów jest raczej mało prawdopodobna.
2. Postać po lewej trzyma w prawej ręce dwie krótsze rzeczy a postać po prawej trzyma lewą ręką jedną długą rzecz.
3. Skądinąd wiemy że nie ma takiego zwyczaju by przedstawiać świeckie postacie na ołtarzu czy świętych obrazach/rzeźbach jako przedstawienie samodzielne. Jeśli fundator chciał się utrwalić to w takiej sytuacji kazał przedstawić swojego patrona bądź siebie koło świętego n.p. klęcząc.
4. Synek zaproponował czy aby ten z lewej z dwiema rzeczami (klucze) to św. Piotr a ten z prawej z jedną długą rzeczą (miecz) to św. Paweł. Ale czemu podają sobie ręce?
5. Okazuje się, że istnieje klasyczne przedstawienie tych świętych nazywane „Pożegnanie apostołów Piotra i Pawła”
6. Jeżeli by tak miało być to kapliczkę ufundowli Piotr i Paweł Gibasowie.
Jeszcze zacytuję z tej strony http://www.namyslow.archidiecezja.wroc.pl/patroni.htm:
Bazylikę św. Pawła wybudowano poza murami starożytnego Rzymu, w miejscu, gdzie według tradycji rozstali się święci apostołowie Piotr i Paweł. Przy pożegnaniu św. Piotr miał powiedzieć do św. Pawła: Idź w pokoju mistrzu dobrych i przewodniku zbawienia sprawiedliwych.
Można też zobaczyć ten obraz
jego autorem jest Martin Johann Schmidt znajduje sie on w muzeum Grazu i przedstawia właśnie „Pożegnanie apostołów Piotra i Pawła”.
Pozdrawiam ![]()
PS
Mam nadzieję że mnie za te herezje nie wywalicie z Forum ![]()
Ostatnio edytowany przez Klimek (2012-05-14 19:29:55)
Bardzo to wszystko ciekawe Klimku
Czy to są herezje?
Nie wiemy, trza temat tropić dalej, bez wątpliwości ku prawdzie się nie zbliżymy... ![]()
Również z ciekawością przeczytałam to co Klimek nam tu przedstawił
![]()
To wszystko jest z niczego - z głowy i może nie pasuje do legendy ale takie spojrzenie z zewnątrz też może coś wniesie... Jeżeli te dociekania byłyby nie na miejscu w odniesieniu do znanej nam wszystkim i pewnie szanowanej legendy to proszę powiedzcie mi. Tak do końca nie wiem czy się nie narażam
Tymczasem dalej o kapliczce na Gibasach chociaż zacznie się od mojej rodzinnej wioski.
Kiedyś dawno zimową porą chodziło się do ciotki szkubać pierze, chodziłem z mamą przez pola zawiane śniegiem do sąsiedniej wioski, tak przez tydzień albo dwa. Pierze było wysypywane na stół na środku ciaper-kuchni , wszyscy siadali naokoło i szkubali do misek. Ciotka mieli dużo gynsi i ino jedna krowa, świń niy chowali. Po takim wieczornym szkubaniu ujek odprowadzoł wszystich do krzyża na granicy wsi i tu my sie żegnali. Na koniec jak już całe pierze było wyszkubane to ciotka robiła wyszkubek czyli gościna do wszyskich szkubaczek.
Doczytałem na Forum, że kapliczka na Gibasach stoi na granicy wsi nie wiem czy w tych stronach się szkubało pierze ale pewnie były inne okazje kiedy ludzie się odprowadzali „ku kapliczce” tu się żegnali i rozstawali. Ta historia wyjaśniła mi jakie znaczenie może mieć umieszczenie na cokole kapliczki sceny pożegnania świętych Piotra i Pawła .
To nie jest koniec tych rozmyślań, jeszce ze trzy rzeczy mi po głowie chodzą...
Pozdrawiam ![]()
Ostatnio edytowany przez Klimek (2012-05-16 20:52:13)
Dociekaj, Klimku, dociekaj, fajnie się to czyta....
Szykuje mi się troszkę wolnego, to spróbuję też potropić ![]()
Szkubania nie doświadczyłam, ale opowiadała o nim moja babcia...
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.048 sekund, wykonano 10 zapytań ]