Temat: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

Jako że pogoda we czwartek odejść już miała, a w zimie na Choczu jeszcze nie byłem, poświęciłem dzionek urlopu i z kuzynami wyruszyliśmy we wtorek wieczorem poza granice miasta, powiatu, województwa i nawet kraju, by tam, po drugiej stronie granicy, wspiąć się na górę, która jeszcze w zimie przeze mnie zdobytą nie została. I tak, około 22:50 parkujemy pod karczmą w Valaskiej Dubovej, w której za 200 dukatów Janosika sprzedali…. Szybki przepak, i dajemy do góry. Księżyc świeci jak wściekły, w końcu pełnia nastała, gdzieś przy granicy lasu Vyr Skalny daje znać pohukiwaniem, że ON tu jest panem…. Spoko, spoko, my tylko na Chocza idziemy… Nie jest łatwo, Chocz powala nas na kolana, inaczej nie da się przejść pod przeszkodami w postaci powalonych drzew… Wychodząc ponad granicę lasu, doznajemy zauroczenia takimi nocnymi widokami…
https://lh4.googleusercontent.com/-u0eY565wPhA/T1paZBwVVWI/AAAAAAAAMrA/NQJ-oCHcRRw/s700/chizw013.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-c_4t1pqjOdY/T1pacUJUPPI/AAAAAAAAMrU/a05Z-HPtklk/s700/chizw016.jpg

Pod kopułą szczytową, robi się niebezpiecznie, więc ubieramy raki, łańcuchy przysypane, kosówki nie widać – zima nie odpuszcza smile , do tego porywisty wiatr.
Czym prędzej rozbijamy namiot, i cho… tzn. ko…czujemy na Choczu. Jest wpół do trzeciej, można coś przykimać smile Z błogiego snu wyrywa mnie budzik telefonu, i dobrze, bo wschodzik bym przespał wink a było co podziwiać…
https://lh6.googleusercontent.com/-gCT5WALXLdE/T1pad-cQCnI/AAAAAAAAMrk/URGGJV35FfA/s700/chizw021.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-Kl7FfkBbE2U/T1payn3NkuI/AAAAAAAAMtg/k6TAEof2DrE/s700/chizw055.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-HuS3VjfE0-c/T1pbA-39PcI/AAAAAAAAMuk/w7cooTlYUs0/s700/chizw073.jpg

Liptovska Mara błyszczy w słońcu, pewnie jeszcze nie odmarzło po zimie….
https://lh6.googleusercontent.com/-wsfPP65Ji8k/T1pbco4Jz_I/AAAAAAAAMwo/U8cxv2jFBMY/s700/chizw108.jpg

Im słonko wyżej, tym ładniejsze widoki…. No to PODZIWIAMY ….
https://lh4.googleusercontent.com/-gSPfd1IMFC8/T1pbozgiJfI/AAAAAAAAMx0/XYsPAthMz5w/s700/chizw123.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-xL88w2HXBxE/T1pbrM22LhI/AAAAAAAAMx8/xmV-1kDm3Vg/s700/chizw124.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-ei7RQgWIKCg/T1pbzIkNKgI/AAAAAAAAMyg/f4efDuXCQZM/s700/chizw131.jpg

Niespiesznie pakujemy się i schodzimy, by na polanie przy hotelu wrzucić coś na ząb na dalszą trasę.
https://lh5.googleusercontent.com/-MwQUaMiD6f0/T1pcgbM5wqI/AAAAAAAAM1k/Wubvc0IsWUM/s700/chizw194.jpg

Powalonych drzew nikt niestety nie usunął… więc przedzieramy się pod.. smile
https://lh3.googleusercontent.com/-4rNGgFAn3bs/T1pcs2flnPI/AAAAAAAAM2c/qHbgaBUeBYs/s700/chizw208.jpg

Około 11:30 jesteśmy przy samochodzie. Szkoda pięknego dnia, pomysły mamy różne, ale pada na Zvolen, szczyt z dookólną panoramą – na Chocza, Wielką Fatrę, Nizkie Tatry itd., itp. No to jazda… Po ok. półgodzinie, meldujemy się pod wyciągiem. Płacimy po 5 ojro we dwie strony, i z narciarzami wyjeżdżamy na górę. Narciarze w lewo, a my za 15 minut staniemy na szczycie.

https://lh3.googleusercontent.com/-KQVGiP0UzAw/T1pdLao_0UI/AAAAAAAAM5A/358B9aShdKk/s700/chizw248.jpg
Oczywiście wieje, więc idziemy poszukać sobie jakiejś niecki przy drzewie by rozpalić kuchnię polową i upichcić coś ciepłego. Jedni pichcą, drudzy podziwiają widoki i focą (ten drugi to ja wink) Będę miał chwilę czasu, to opiszę panoramki wink

Wielka Fatra….
https://lh4.googleusercontent.com/-LlFFEUyhsvk/T1pdR6vyF3I/AAAAAAAAM68/1DZq8J_zrlQ/s700/chizw254.jpg

Salatin (ten biały - tam też mieliśmy być wink) a w głębi po lewej ledwo widoczny Chocz Wielki – tam byliśmy….
https://lh3.googleusercontent.com/-qa-ohUl8tII/T1pdbZu_0tI/AAAAAAAAM6k/E-5ZQX17fCM/s700/chizw261.jpg

Siedzimy tak na szczycie, podziwiamy widoczki i lotniarzy, co jakiś czas szybki narciarz nas wystraszy… - jest fajnie smile
Ale trzeba wracać… przecież jutro do roboty…. Zwlekamy się do kolejki, i w kabince kulturalnie zjeżdżamy w dół oczywiście podziwiając widoki. Jeszcze trzeba „pogadać” z automatem, żeby 2 ojro kaucji oddał za kartę magnetyczną… Około 15:00 pakujemy się do wozu, 3 godz. jazdy i jesteśmy w domu.

Podsumowanie: Warto było !!!  smile

Wszystkie fotki i panoramki są TUTAJ

Zalecam oglądanie na pełnym ekranie i w przyciemnionym pokoju smile

PS. Z okazji mojego dwusetnego posta  tongue  tongue  tongue  życzę wszystkim wszystkiego najlepszego  tongue  tongue  tongue  big_smile  big_smile  big_smile

Ostatnio edytowany przez marekk500 (2012-03-10 07:43:52)

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

2

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

Te nocne wyjścia są jakby wbrew logice. No bo czegóż człowiek może szukać po nocy w górach?
Ale jak się popatrzy i poczyta - wychodzi, ze to piękna sprawa smile

3

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

Marku przepiękne widoczki z Chocza smile. Udała Wam się wycieczka, bardzo !!! smile Album – miodzio ! cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

Świetna wyprawa Marku czy szlak dobrze przetarty był czy zawiane miejsca?

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

5

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

super. zawsze jak patrze na chocz wspominam swoje zimowe wejście i Tatry jak na dłoni smile

6

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

marekk500 napisał/a:

(...) Zalecam oglądanie na pełnym ekranie i w przyciemnionym pokoju smile

PS. Z okazji mojego dwusetnego posta  tongue  tongue  tongue  życzę wszystkim wszystkiego najlepszego  tongue  tongue  tongue  big_smile  big_smile  big_smile

Rano raz - za widoka wink wieczorem jeszcze raz w przyciemnionym - efekt rzeczywiście superowy  cool

Gratuluję pięknej wyprawy, albumu smile

I kolejnych 200 postów w takiej jakości - życzę  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

7

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

baca napisał/a:

... czy szlak dobrze przetarty był czy zawiane miejsca?

Szlak przetarty - twardy (miejscami zalodzony, ale dobrze się szło). Tylko pod szczytem założyliśmy raki, bo stromo się zrobiło i lodu więcej. Z powrotem szliśmy cały czas w rakach dla lepszego komfortu  wink i by uślizgów uniknąć smile

-----------------------------------------------------
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd

Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza.

Piękne widoki te nocne i ze wschodem słońca smile Nieźle tego śniegu big_smile Ja jednak nie odważyłbym się na takie nocne zimowe chadzanie big_smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2012-03-11 19:40:46)