Temat: Dzień Strażaka

Za 2 dni (4 maja) obchodzić będziemy Dzień Strażaka. W tamtym roku z okazji tego dnia przeprowadziłem wywiad z 78 letnim strażakiem z mojej miejscowości o dawnych zwyczajach, ciekawych wydarzeniach itp. związanych z ochotniczą strażą pożarną. Wywiad opublikowany został w lokalnej prasie. Chciałbym również dodać, że wywiad ten był kamieniem węgielnym, do zorganizowania I Wystawy Fotograficznej pt. "Kuków wczoraj i dziś: OSP Kuków"

Poniższe zdjęcia pochodzą z prywatnych  zbiorów Eugeniusza Kryjaka, oraz Mateusza Szymskiego.

4 maja obchodziliśmy Dzień Strażaka. Dziś zapraszamy do przeczytania rozmowy z Eugeniuszem Kryjakiem z Kukowa, jednym z najstarszych strażaków w naszej gminie. Pomimo 78 lat aktywnie uczestniczy w pielgrzymkach i opłatkach strażackich. Można spotkać go na zawodach sportowo – pożarniczych - już tylko w roli kibica, jednak zawsze służy pomocą młodym strażakom dając dobre rady.... W 2005 roku został odznaczony Srebrnym Krzyżem za zasługi dla pożarnictwa.

Jest Pan niewątpliwie jednym z najstarszych strażaków w naszej gminie. Jak zaczęła się Pana przygoda ze strażą?
Ochotnicza Straż Pożarna w mojej miejscowości powstała 1945 roku. Miałem wtedy 14 lat. Nie wiele jednostek w tym czasie mogło poszczycić się remizą. Pamiętam, że gdy miały być ćwiczenia, czy był jakiś pożar biegłem na pobliskie gronia z trąbką nawołując strażaków na zbiórkę (śmiech). Do straży wstąpiłem ok. roku 1948 i tak już zostało. Jestem strażakiem do dziś.

http://www.kukow.pl/images/gienek2.jpg

Jakim sprzętem dysponowały jednostki 60 lat temu w naszej gminie?
Sprzęt był bardzo ubogi. Większość straży posiadała ręczną pompę i kilka węży. Do akcji jeździło się wozem ciągniętym przez konie.

Jaka była pierwsza poważniejsza akcja strażacka po wojnie?
Pożarów było wiele jednak chyba najpoważniejszą akcją było ratowanie Krzeszowskiego kościoła od spłonięcia w 1948r. Do pomocy wezwał nas Ks. Władysław Bożek, który wysłał po nas konie z wozem. Zapaliła się jedna z wierz kościoła. Jak się później okazało pożar powstał przez podpalenie gniazd wron przez młodych chłopców, którzy weszli niezauważeni przez kościelnego na wieżyczkę, który w tym czasie był zajęty dzwonieniem.

W maju obchodzony jest Dzień Strażaka, jak w tamtych czasach był on obchodzony?
Kiedyś ten dzień nie był obchodzony. Organizowane były jedynie zebrania walne, oraz zabawy taneczne. Pielgrzymek strażackich też nie było. Pamiętam, że w okresie Wielkanocnym trzymaliśmy wartę przy Grobie Pańskim w Krzeszowskim kościele. Jednak były to takie czasy, że nie mogliśmy stać w mundurach. Musieliśmy być w cywilu jednak zawsze staraliśmy się godnie reprezentować ochotniczą straż pożarną.

http://www.kukow.pl/images/gienek3.jpg

Istnieje bardzo dużo starych fotografii związanych z OSP Kuków. Wiele z nich pochodzi z lat 50 i 60. Kto robił te zdjęcia?
Niewątpliwie większość z nich robił Ś.P. dh Jerzy Kachel z Górek Kukowskich. Towarzyszył nam prawie we wszystkich uroczystościach i wycieczkach. Robił zdjęcia i sam wywoływał je w domy. Fotografia to była jego pasja.

Na wielu starych fotografiach można zobaczyć Pana wspólnie z Ś.P. dh Czesławem Lalikiem. Co może Pań o nim opowiedzieć?
Nie da się w kilku zdaniach opowiedzieć o jego zasługach. Był oddany straży całym sercem. Tyle co on zrobił dla straży w Kukowie i nie tylko nie zrobił chyba nikt. Nie ma takiego drugiego człowieka jak on. Można powiedzieć ze straż miał we krwi.

http://www.kukow.pl/zdjecia_old/strazackie/Clipboard02.jpg

Ochotnicza Straż Pożarna w naszej gminie cieszy się dużą popularnością wśród młodzieży, czy kiedyś było podobnie?
Kiedyś było zupełnie odwrotnie. Brakowało młodzieży w straży. W Kukowie jako jedna z pierwszych w gminie, młodzieżowa drużyna pożarnicza założona została w 1962r. przy zaangażowaniu ówczesnego kierownika szkoły nr.1 Antoniego Jurasa, która w niedługim czasie uzyskała znaczne wyszkolenie bojowe. W zawodach powiatowych w Jordanowie w r. 1965 zdobyła I miejsce, pokonując młodzieżowe drużyny z Suchej Beskidzkiej, Makowa P. i Jordanowa.

A jeśli chodzi o zawody sportowo pożarnicze dużo się zmieniło na przestrzeni lat?
Zmieniło się wiele. Przede wszystkim zawody były bardziej niebezpieczne. Np. po zbudowaniu linii gaśniczej trzeba było gasić prawdziwy ogień. Podczas sztafety pożarniczej trzeba było pokonać m.in. kilku metrowa drabinę, czy tunel zrobiony z metalowej ruty.


http://www.kukow.pl/zdjecia_old/strazackie/Clipboard05.jpg

Dziękuje za rozmowę

Ostatnio edytowany przez szymskim (2010-05-02 20:14:06)

2

Odp: Dzień Strażaka

Fajny wywiad Mateuszu! Dziękuję za publikację!

3

Odp: Dzień Strażaka

Niedawno Ś.P. Eugeniusz  odszedł od nas na zawsze. Niech Bóg ma go w swojej opiece.

4

Odp: Dzień Strażaka

Historie ludzi, ich poczynań zamknięte w pamięci, słowach i fotografii. Fajnie, że jest co wspominać smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile