A ja wam powiem tak: Matka natura zrobiła porządki po zimie.
Lubie spacerować wzdłuż naszych rzek i potoków i muszę przyznać, że z roku na rok przybywa tylko śmieci i dzikich wysypisk. Bo co można znaleźć w rzece - wszystko: od szkła po butelkach a skończywszy na starych telewizorach albo pralkach itp. Polityka naszego kraju reguluje rzeki w taki sposób, aby tylko przyspieszyć prędkość wodzie (czyli zalać kilka głazów betonem, wyprostować w miarę zakręty itd a z tym się wiąże śmierć dla zwierząt żyjących w rzece), W gminie w której takie środki zostały poczynione są zadowolone, bo cały ciężar przerzucają na gminę, która znajduje się poniżej, jednak nie zawsze się to udaje. Wałów nikt nie umacnia, a ludzie to by się budowali nawet na rzece, zatem nie dziwie się, że zawsze ich zalewa. Oczywiście każdego jest żal kogo ten żywioł dotknął.
Dobry przykład jest teraz w Andrychowie na 3 maja , gdzie zamiast usypać dodatkowy wał o wys 1 metra, to zainwestowali w deptak tak jakby nie można było zrobić ten deptak na wale podwyższonym o metr. No ale tak to jest jak się nie myśli tylko wydaje bezpańsko publiczne pieniądze
----------------------------------------
W góry! w góry, miły bracie! Tam swoboda czeka na cię. Na szałase do pasterzy, Gdzie ze źródła woda bieży;
Gdzie się serce z sercem mierzy I w swobodę człowiek wierzy! Tutaj silniej świat oddycha, Tu się szczerzej człek uśmiecha,
Gdy się wiosną śmieją góry