1

Temat: [foto] Babia Góra ze Slanej Vody

https://goo.gl/photos/sExudWCMYLsnkTBM8

2

Odp: [foto] Babia Góra ze Slanej Vody

Od Slanej Vody Babia smakuje mi najbardziej, i dokładnie taką pętelkę robiłam jesienią.
Postawili tam jakiś czas temu drewnianą rozhledne Šťaviny i fajnie z niej spogląda się w kierunku południowym smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

Odp: [foto] Babia Góra ze Slanej Vody

Najpierw gratulacje dla Jolanty za przejście tej trasy ze Slanej Vody. Długa, wymaga wysiłku, ale piękna i ciekawa turystycznie. Widokowo przedwczoraj, w niedzielę, tragiczna. Zgodnie z prognozą, która dla całego masywu Babiej Góry utrzymywała się zgodnie przez cały tydzień, słaby deszcz co oznacza, że w szczytowych partiach mgła, deszcz i wiatr. W żargonie określa się to, od stu lat, dwoma słowami, jedno niecenzuralne, to nie będę pisał w ogóle. Ale, jako przygotowanie do Tatr w najbliższą niedzielę / też ma kropić w Szczyrbskim Jeziorze, a idziemy na szczyty poza szlakami / zmobilizowany przez piękny opis i zdjęcia bansa, szlak musiałem przejść. Nie wziąłem aparatu, zdjęcia bansa wystarczą, trochę je skomentuję.
Biedne psy za siatką, leżą na zdjęciu bansa, bo pewnie pilnowały w nocy. Stawów pstrągowych, przelewowych, zresztą niedużych. Bardzo sympatyczne, rzuciły się na siatkę aby nas przywitać. Przez oczka drapaliśmy je po pyskach. Pewnie były głodne, następnym razem coś się weźmie dla nich. W dolnych partiach lasu, tak w wejściu jak i zejściu, oznakowanie jest niewystarczające. Reszta ponad normę. Na szczyt, po drodze, dwa zadaszenia, przy których wieże widokowe, na których umocowane na stałe lornetki. Nic tylko patrzeć. U nas dawno by je zdemontowali nasi turyści.
Trzy solidne schrony drewniane, jeden, środkowy, na zdjęciu bansa. Ostatni pod szczytem 12 minut, teraz poza szlakiem. Był przy starym szlaku granicznym, teraz nowa ceprostrada jest oddalona od niego nieco na zachód, za łanem kosodrzewiny. Tu już zaczęło dość mocno padać, a na szczycie mgła, deszcz i wiatr. Ludzie chodzili tam jak senni, pojedynczo i małymi grupami. Od szczytu do Kościółków szczęście, wiatr wiał z północy, czyli z prawego boku. Wprasowywał deszcz w pelerynę, potem po skarpetach, ochraniaczach, spływał prosto do prawego buta. Mając buty całkowicie nieprzemakalne, z góry to nie działa. I tak dobrze, że nie wiał z zachodu, w twarz, byłyby duże kłopoty. Brona, dość szybkie wejście na Małą Babia Górę, krótki odpoczynek. Zejście półgodzinne po wąskiej, ledwo jednoosobowej ścieżce, która u góry zarosła trawą, niżej wysokimi jagodnikami, jeszcze niżej wysokimi paprociami. Tutaj wspominałem Dariusza Tlałkę, życząc Mu, aby poznał te paprocie od tej strony. Otóż wszystkie te porastające, wymienione rośliny, przy ciągle padającym deszczu, były tak napompowane wodą, że dotyk nogą tychże powodował istny potok, który wlewał się do butów, tym razem obu. Za parę minut woda nie mieściła się w butach, chlupot był identyczny jak działanie tarana hydraulicznego. To takie urządzenie, którego z pewnością nikt nie widział. Po 40 minutach z góry widać piękny szałas. Jest na zdjęciu w końcowej sekwencji bansa. Architektura wspaniała. W Polsce nie ma, ani nie było takich szałasów. Z bliska zaś mogiła. Zniszczony, zanieczyszczony całkowicie śmieciami, z drabiną ciekawą na stryszek, której dwa pierwsze stopnie to wielkie pustaki betonowe z dużymi, okrągłymi dziurami. Przed nim sterty rozsypanych cegieł, betonu, kamieni, śmieci.
A z góry taki piękny. Tych pogiętych świerków nie zauważyłem. Ciekawy jest ten widlasty " kamerton " lub " lira ". Lasy po tamtej stronie lepiej zachowane. Nie widać tak straszliwie zniszczonych świerków jak u nas nad Górnym Płajem. Potem droga się klaruje, przestało już przedtem padać, wyszło nawet słońce. Ponad pół godziny równym asfaltem do parkingu. Zdjęcie butów, wykręcenie skarpet. Świat jest piękny! Hej!

4

Odp: [foto] Babia Góra ze Slanej Vody

Eugeniuszu dziękuję za dobre słowo smile trasę robiłam już kilkakrotnie, czasami ze szczytu przez Małą Babią, a czasami w przeciwnym kierunku czyli Pańskim Chodnikiem, raz nawet towarzyszył nam Stachu z Gibasów  wink Przez Małą Babią zdecydowanie ciekawsza trasa i mniej zadeptana przez ludzi.
Pamiętam ten zaśmiecony szałas - niestety nie ma przy nim także źródła wody.

Z naszej strony najbardziej lubię Percią big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile