Temat: O dwóch takich co podejźrzony szukali

Tą wyprawę planowaliśmy już w zeszłym roku. A celem jej było odkrycie wymarłego gatunku w Polsce podejźrzona pojedynczego (Botrychium simplex) uważanego przez botaników za najtrudniejszą do odnalezienia roślinę naczyniową w Polsce. I wreszcie nastała ta pora smile
Do Brokęcina wybrałem się wraz z Markiem z Poznania również pteridologiem. Śmieszna ta nazwa miejscowości że można ją nieźle pokręcić. Malutka to wioseczka, taka odludna i spokojna.
Ruszamy w stronę głównego celu czyli do Wrzosowiska w Okonku. Jest jedno z największych wrzosowisk w Polsce znajdujące się na terenie dawnego poligonu wojskowego i objęte ochroną rezerwatową oraz obszarem natura 2000 smile
Miejsce to robi niesamowite wrażenie zwłaszcza z punktu widokowego smile

W prawdzie wymarłego gatunku my nie znaleźli, ale jak my tam dwaj eksperci normalnie wparzyli to my prawdopodobnie odkryli największą ostoje podejźrzonów w Polsce smile Warunki siedliskowe dla tych gatunków totalna rewelacja smile

Łącznie znaleźliśmy aż 5 nowych stanowisk podejźrzonu księżycowego (Botrychium lunaria) w tysiącach osobników.

Odnalazłem też 3 nowe stanowiska podejźrzonu marunowego (Botrychium matricariifolium) w kilkudziesięciu osobnikach. Coś nieprawdopodobnego z tym podejźrzonem, bo łącznie odkryłem już go na 7 nowych stanowiskach w Polsce co w sumie daje 31 stanowisk współcześnie istniejących w Polsce potwierdzonych po 1990 roku smile smile smile

Zaznaczmy że jest to roślina krytycznie zagrożona w Polsce, jedna z najtrudniejszych do odnalezienia w Polsce. Sam nawet nie wiem jak to robię że z taką łatwością ją odkrywam. Kolega Marek też jest tym zdumiony big_smile

To był naprawdę szalony dzień, pełny humoru, chodzenia na czworaka, pociągania za nogawki i wrzeszczenia yes yes yes znalazłem lol

A dodatkowym urozmaiceniem tego wszystkiego były takie zarastające jeziorka smile

Jedno jest pewne że my jeszcze tam wrócimy bo czujemy nosem że ten wymarły podejźrzon pojedynczy musi gdzieś tam rosnąć. A co po pogody to ogólnie nam się udała. Trochę pokropiło, burze nas omijały, a głównie to słońce świeciło smile

2

Odp: O dwóch takich co podejźrzony szukali

Bardzo ciekawa wyprawa i owocna w odkrycia smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

3

Odp: O dwóch takich co podejźrzony szukali

lol, super sprawa Darku ! big_smile Gratuluję zacięcia i tak owocnych odkryć big_smile. Wyobrażam sobie, co tam musiało się dziać big_smile. Wiem jak to kochasz i miałam okazję, chociażby na tych torach w Rabie Niżnej, czy Wyżnej (już nie pamiętam big_smile ), widzieć Cię w pełnym „amoku odkrywczym” big_smile wink. Swoją drogą, ja tam tylko odkryłam puste muszelki po ślimaku winniczku … big_smile. Ale … pamiętam czegośmy na tych torach szukali - skrzypu pstrego (Equisetum variegatum). Oczywiście go znaleźliśmy, tzn. TY znalazłeś big_smile ! Dobrze, że pociąg w tym czasie nie jechał … lol wink
Gratuluję i wierzę, że ten podejźrzon pojedynczy to tylko kwestia czasu, niedługiego oczywiście … big_smile wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: O dwóch takich co podejźrzony szukali

Teraz chyba cały czas takie coś przechodzę jak "amok odkrywczy". Znajduje stanowisko podejźrzona księżycowego za stanowiskiem i to jest jakieś mistrzostwo świata że mi tak rewelacyjnie idzie smile Aż dziw że w Beskidzie Małym go nie ma. Może to kwestia niezbyt precyzyjnego przeszukania terenu hmm

nena napisał/a:

Ale … pamiętam czegośmy na tych torach szukali - skrzypu pstrego (Equisetum variegatum). Oczywiście go znaleźliśmy, tzn. TY znalazłeś big_smile !

Nena tu chodzi o skrzypa gałęzistego (Equisetum ramosissimum). Do dziś pamiętam te nasze wrażenia z wycieczki smile

nena napisał/a:

Gratuluję i wierzę, że ten podejźrzon pojedynczy to tylko kwestia czasu, niedługiego oczywiście … big_smile wink.

Chciałbym w to wierzyć. Jeśli chodzi o ten gatunek to znajduje idealne siedliska, wszystkie gatunki towarzyszące, a jego nie można znaleźć. Do tego trzeba mieć jeszcze szczęście i to znacznie większe niż szóstka w totka big_smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2017-05-21 06:05:50)

5

Odp: O dwóch takich co podejźrzony szukali

Dariusz Tlałka napisał/a:
nena napisał/a:

Ale … pamiętam czegośmy na tych torach szukali - skrzypu pstrego (Equisetum variegatum). Oczywiście go znaleźliśmy, tzn. TY znalazłeś big_smile !

Nena tu chodzi o skrzypa gałęzistego (Equisetum ramosissimum).

No widzisz, a ja myślałam, że szukamy pstrego ... big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/