Temat: Kolejny raz na Gibasy... [07-11-2009]

Zima idzie. W związku z tym, trzeba odpuścić szlajanie się po jakiś dalekich pasmach Beskidów czy Tatr, i wrócić w Mały. Od miesiąca nie byłem w górach. Wpierw jakieś dziwne sprawy nie pozwalające mi gdziekolwiek iść, potem choroba... Trochę mi odżyły cztery litery po grypie i zaczęło mnie roznosić. Myślałem o Żywieckim, ale kondycyjnie nie jest jeszcze ze mną najlepiej. ufok na gadu proponuje wypad gdzieś w Mały. W sumie może być, mamy blisko. Ustalamy, że śmigamy na Potrójną i Gibasy (znowu  big_smile ) Kilkanaście minut po tym jak wrzucam na forum beskidzkie propozycję wycieczki, moje gadu atakuje Kris. No to jest nas troje. W czwartek chęć wypadu zgłasza TNTomek - skoro mają iść emeryci, to jak go nie przygarnąć wink

W piątek wieczorem, gdy się pakuję, dzwoni do mnie z Krakowa Djinn:
- Darek wy się poważnie jutro wybieracie?
- Poważnie.
- No to powiedz mi gdzie i o której mam być w Andrychowie
. Wszystko jasne smile To będzie jego "debiut" w Beskidzie Małym

Sobota rano. Wychodzę na umówione miejsce i spotykam już czekającego ufoka. Chwilę potem dociera Kris. Kilka minut oczekiwania i zjawia się TNTomek. Jedziemy po Djinn'a i już na dwa auta ruszamy na Rzyki Praciaki. Podchodzimy przez Hatale. Pogoda, jak na wycieczkę w której uczestniczy większość górskich emerytów - dziadowska big_smile Ale przynajmniej nie leje. Jesień panie...

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWpty2qh4I/AAAAAAAAKuA/MrQH5Fg14lA/s800/DSCN2244.JPG

W sumie spacerek. Po drodze ustalamy wspólne poglądy na sprawy sprzętu górskiego i ideologi łażenia po górach. Jakoś tak wypada, że z uporem maniaka omijamy znakowane ścieżki. Krótka wizyta pod Czarcią Basztą...

http://lh5.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqUTgGpaI/AAAAAAAAKu4/nSb8GSpmc-w/s800/DSCN2259.JPG

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqWtbT8OI/AAAAAAAAKu8/y9DY03507No/s800/DSCN2260.JPG

... oraz na Chatce pod Potrójną.

http://lh4.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqZMwi0MI/AAAAAAAAKvA/o6j8LEw7asE/s800/DSCN2261.JPG

I znów bez szlaku, w dół, w dolinę Kocierzanki. Kilkanaście minut i dochodzimy do "szlabanu". Dla odmiany, teraz w górę. Po drodze spotykamy grupę kilkudziesięciu myśliwych. Pozdrowienia i idziemy dalej. Wreszcie widać Gibasówkę...

http://lh4.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqf-UPCxI/AAAAAAAAKvM/iQRxsLFDKgE/s800/DSCN2265.JPG

.. ale to jeszcze nie teraz. Zbaczamy ze skrótu i uderzamy na Czarne Działy. Tam taplamy się w jaskiniowym błocie.

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqqSLAQQI/AAAAAAAAKvc/lj_w5arZGMg/s800/DSCN2269.JPG

http://lh6.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWqtgkiV7I/AAAAAAAAKvk/-Nes6Vx1IWE/s800/DSCN2271.JPG

http://lh6.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWq7gHqGqI/AAAAAAAAKwE/g4I2EDSpLEc/s800/DSCN2280.JPG

Wracamy przez Gibasówkę. Chwila postoju u Staszka, opowieści dziwnej treści, kupa śmiechu (jak to zwykle w towarzystwie chatara bywa) big_smile

http://lh4.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWrC-wPy4I/AAAAAAAAKwQ/kW2s2AYB2FM/s800/DSCN2283.JPG

Dalej "znakowaną ścieżką turystyczną"  tongue  idziemy na Anulę. Miejscami jeszcze widać pozostałości po październikowym ataku zimy...

http://lh5.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWrG6-sAOI/AAAAAAAAKwY/x-X2OIPQcDI/s800/DSCN2298.JPG

... 40 minut i jesteśmy na Anuli. Teraz zejście znów bez szlaku, wprost na północ. Krótki postój przy boulderze pod Łamaną, TNTomek próbuje swoich sił w skale...

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWrag0fGDI/AAAAAAAAKw8/75ZIs8JxApI/s800/DSCN2321.JPG

... i złazimy, co nie jest takie łatwe z uwagi na to, że złazimy potokiem big_smile

http://lh6.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWrf9ypBYI/AAAAAAAAKxI/EgDeXCdVM6A/s800/DSCN2328.JPG

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/SvWrh82OmKI/AAAAAAAAKxM/meAEFi0sb8U/s800/DSCN2332.JPG

Na Praciakach jeszcze mały postój, końcowe pogawędki, pożegnania i wracamy do domu.

Krótko - sympatyczny wypad w znajome górki w fajnym towarzystwie. Po raz pierwszy miałem okazję poplątać się z TNTomkiem oraz ufokiem i nie żałuję. Spotkanie po kilku miesiącach Djinn'a bezcenne wink  Podziękowania dla Was wszystkich, jak również Krisa za towarzystwo i pogaduchy. Było miło big_smile

Komplet fotek na Picasie...

... oraz mapa naszej pętelki zarejestrowana GPS-em Djinn'a

http://lh5.ggpht.com/_vdI8QLKW7Ew/SvXyKb6iUXI/AAAAAAAARxQ/yBoyrFdMEKA/s800/RenderWidget%202009-11-07%20223714.jpg

P.S. A u mnie za oknem sypie śnieg sad

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Kolejny raz na Gibasy... [07-11-2009]

No nie za bardzo dobre wieści, chyba ze dla narciarzy.
Ps. Ładnie wygląda ta mapka panoramiczna. Mozna spoglądnąć z góry.

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

3

Odp: Kolejny raz na Gibasy... [07-11-2009]

Witam, odnośnie omawianego wypadu, uważam ze  był bardzo udany. Na poczatku balem sie ze emeryci nie będą wstanie nadążyć ale milo sie zdziwiłem. Jak na tę porę roku pogoda dopisala , widoki super no i samo towarzystwo spisało sie na medal. Parę moich fotek http://picasaweb.google.com/ufok83/2009 … Maly71109#

4

Odp: Kolejny raz na Gibasy... [07-11-2009]

ufok83 napisał/a:

Witam, odnośnie omawianego wypadu, uważam ze  był bardzo udany. Na poczatku balem sie ze emeryci nie będą wstanie nadążyć ale milo sie zdziwiłem. Jak na tę porę roku pogoda dopisala , widoki super no i samo towarzystwo spisało sie na medal. Parę moich fotek http://picasaweb.google.com/ufok83/2009 … Maly71109#

Dzięki za zdjęcia!!!