Temat: Wschód i zachód na Trójkątnie
Miałem być jeszcze teraz w trasie. Jednak awaria prawej części mojego zespołu napędowego (w skrócie skręcenie kostki) zmusiła mnie do ewakuacji w doliny. Po GOPR nie dzwoniłem, bo przecież wstyd. Jakoś dokuśtykałem do )( Kocierskiej
Jednak plan uważam za wykonany, ponieważ widziałem i zachód i wschód słońca z Potrójnej. A dla takich widoków warto się nawet połamać
Jako zapowiedź pełnego albumu i relacyjki, kilka zdjęć:
Hala Rzycka (chyba???)
Na Leskowcu z widokiem na beskidzką elitę
Zima w środku jesieni pod Łamaną Skałą
Wieczorne Taterki
Zachód z widokiem na Skrzyczne
Jak w starym dowcipie:
- Wiesz, byłem w Norwegii
- A fiordy widziałeś???
- Stary!!! Fiordy to mi z ręki jadły!!! ![]()
Mi z ręki jadły o wschodzie Tatry
Beskidzko-tatrzańska elita ![]()
W Wyspowym piękna inwersja
Mozaika
And now - larch ![]()
P.S. Przy okazji pozdrawiam przemiłych gospodarzy z chatki na szczycie Potrójnej, czyli Panią Anię i Rafała. No i oczywiście przekazuję pozdrowienia od Pani Ani dla Pani Joli (nareszcie sobie mogę użyć za tego "pana" pierwszym razem
)
Jan Himilsbach