Temat: Nieuchronny koniec lata...

Tak się złożyło, że dzięki namowom Krisa-75 spędziłem końcówkę swego urlopu na chatce Skalanka (miałem tam być ponad tydzień wcześniej w drodze na Wielką Raczę, ale nie wyszło). Jak to w górach, jak to na chatkach. Ludzie na wielki plus (fakt faktem trafiłem na podwójne urodziny wink ), pogoda wyjątkowo mnie rozpieszczała podczas tegorocznego długiego urlopu.

Była zabawa do białego rana, były trzy (albo cztery, już nie do końca pamiętam) gitary, były skrzypce Joli, była harmonika ustna Kiciola, było to co w górach kocham najbardziej. Przy okazji miałem przyjemność uścisnąć dłoń Zbyszka Siudego (nie wiem czy tak to nazwisko można odmienić) - założyciela i lidera zespołu Siudma Góra

Kilka fotek (po kliku w obrazek):

https://lh5.googleusercontent.com/-exj2SaWo5mY/ToDpqP6gBII/AAAAAAAAMWE/b5pVqVyaGrs/s800/DSCN0511.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Darku
To urlop swój możesz zaliczyć do udanych smile z czego się cieszę.
Piękna pogoda, swojskie towarzystwo no i góry  - to co kochamy big_smile big_smile big_smile
A, że czasami plany wezmą w wink łeb to trudno big_smile
Najważniejsze, że finał sympatyczny i ciekawy smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

3

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Ale fajna impreza smile

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Super Jampreza przy super pogodzie jaką teraz mamy smile

5

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Piękne pożegnanie lata  smile i takie muzyczne  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Nieuchronny koniec lata...

no to Ci się trafiło Darku, tyko pozazdrościć...  smile

7

Odp: Nieuchronny koniec lata...

fajny weekend darkheush wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Nieuchronny koniec lata...

jolanta napisał/a:

i takie muzyczne  wink

Oj bardzo muzyczne wink

Akall napisał/a:

no to Ci się trafiło Darku, tyko pozazdrościć... smile

No trzeba poszerzać horyzonty big_smile

MK napisał/a:

To urlop swój możesz zaliczyć do udanych

Jak najbardziej Marku. Już nie pamiętam kiedy ostatnio miałem TAKĄ pogodę w górach wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

9

Odp: Nieuchronny koniec lata...

A czy to było wtedy co się w Savii widzieliśmy Wyjazd widzę, że udany  big_smile  big_smile

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

10

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Wyjeżdżałem w dniu pożaru na byłym andrychowskim tartaku wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

11

Odp: Nieuchronny koniec lata...

no taa

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

12

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Urlop trza przyznac udany Pogoda jeszcze lepsza ale udany urlop nie zwiastuje ,,Nieuchronnego konca lata '' a po ostatnich spacerach w Beskidzie Małym i nie tylko nie mozna nie zauwazyc ze jednak lato sie skonczyło .na dowód kilka jesiennych fotek                                                                                                                                          http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b5051fl1rdm1g4roij1l4u8bg1.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b505cck2ne9uh1b68r22iq24.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b505kn31ccvvf618dj1q9b5qu7.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b505td31uvv1id7971sie166ca.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b5064smpbg13bc1q4i1rl41dr6d.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/5000/15318/thumb/p16b506b8f14gganmsodus51ekff.JPG

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

13

Odp: Nieuchronny koniec lata...

^^^
Nie ma grzybów - nie ma jesieni.  tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

14

Odp: Nieuchronny koniec lata...

ferdynans piękne jesienne zdjęcia smile

kris_61 napisał/a:

Nie ma grzybów - nie ma jesieni.  tongue

Ja obecnie w Beskidzie Małym znajduje sporo podgrzybków. Wszędzie tam gdzie jest wilgotno i w lesie iglastym smile

15

Odp: Nieuchronny koniec lata...

kris_61 napisał/a:

^^^
Nie ma grzybów - nie ma jesieni.  tongue

kris W tym punkcie musze ci przyznac racje bez pieknych prawdziwków jesien traci na swym uroku ( no moze jesienne spacery). a rok jesli chodzi o grzyby jest jednynm z gorszych jaki pamietam

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

16

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Sorki, że ciągnę ten off-topic, a może też zbulwersuję co niektórych zapalonych "grzybiarzy" ale:
1) grzybów nie ma, bo w lasach jest bardzo sucho, to chyba jest oczywiste dla wszystkich,
2) sam kiedyś byłem namiętnym zbieraczem grzybów, ale koledzy, grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.
3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców). Co się dzieje potem to mogliśmy obserwować w mediach nie tak dawno, gdy ratowano życie ciężko zatrutemu chłopcu, co wiązało się z długotrwałą i bardzo kosztowną terapią.

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-10-04 14:18:47)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

17

Odp: Nieuchronny koniec lata...

Piotr napisał/a:

  2) […] grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.

Grzyby rzeczywiście mają niewielkie właściwości odżywcze, ale cenione są ze względu na walory smakowe i aromat, bez którego niektóre potrawy straciłyby zupełnie na atrakcyjności smile. Nie wyobrażam sobie np. wigilijnego żuru bez dużej ilości grzybów big_smile. Nie jest jednak prawdą , że nie posiadają w sobie nic poza zapachem, ponieważ mają niewielkie ilości białka, węglowodanów, znikomą ilość tłuszczów, witaminy z grupy B, PP (niektóre porównywalne z wątrobą czy drożdżami) , nieliczne posiadają śladowe ilości witaminy A, a nawet D. Oprócz tego w ich składzie jest spor makro i mikroelementów.

Piotr napisał/a:

3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców).

Wśród grzybów rurkowych też są trujące Piotrze. Ja myślę, że kto się naprawdę zna na grzybach, nie jest łakomczuchem i ma trochę oleju w głowie sromotników po prostu nie wkłada do koszyka, a jadalne blaszkowe dlaczego nie ?. Poza tym zbiera się grzyby, o których się coś wie i których się jest na 100 % pewnym, a nie co popadnie, bo ładnie wygląda, albo chce się mieć koniecznie pełny kosz big_smile wink.

PS. mam nadzieję, że darkheush wybaczy nam ten niewinny grzybowy off-topik wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/