Żar
Nazwa szczytu: Żar
Wysokość szczytu: 761 m n.p.m.
Pasmo: Grupa Kocierza
Współrzędne GPS:
49° 47' 14.06 N (49.787239°)
19° 13' 29.53 E (19.224869° )
Warto wiedzieć
1. Mimo istniejącej drogi asfaltowej, prowadzącej na szczyt, możliwy jest tylko dojazd do parkingu (płatnego) w pobliżu Szkoły Szybowcowej
2. Elektrownia szczytowo-pompowa Porąbka-Żar był pierwsza tego typu elektrownią w Polsce. Elektrownię można zwiedzać! tel. kontaktowy +48 (33) 866 10 57, +48 (33) 866 13 44, w. 626
3. Kolejka Linowo Terenowa tel. +48 (33) 866 11 36
4. Szkoła Szybowcowa tel. +48 (33) 866 10 46
5. Szkoła paralotniowa "Albatros" tel.+48/501 765 693
Żar Mapa
Żar opis szczytu
Góra Żar - zdecydowanie najbardziej rekreacyjne miejsce w Beskidzie Małym! Znany, miłośnikom białego szaleństwa, stok narciarski, znana szkoła szybowcowa, ośrodek paralotniarzy, downhill'owców. Do tego kolejka górska, która wywiezie nas pod samiuśki zbiornik wodny, który również jest słynny. Żar to również taka nasza strefa 11... Jeszcze nie wspomniałem o widokach...
Zimową porą, szczyt oblegany jest przez narciarzy i snowboardzistów! "Trasa narciarska o długości 1600m jest jedną z najdłuższych tras zjazdowych w Beskidach. Biegnie ona wzdłuż kolei, jest sztucznie zaśnieżana i przygotowywana przez najnowocześniejsze maszyny do uprawy śniegu. Oświetlenie i nagłośnienie trasy narciarskiej pozwala korzystać z jej walorów do późnych godzin nocnych. Trasa z Góry Żar ma urozmaicony charakter - łagodny początek i bardziej strome zakończenie, nadaje się dla każdego lubiącego zimowe szaleństwa na nartach". Tak piszą o trasie na www.pkl.pl. Ja jestem laikiem w tych sprawach, więc poproszę fachowców o wypowiedzi na forum.
Również dla narciarzy i snowboardzistów dużym udogodnieniem jest kolejka linowo-terenowa o długości 1300m, różnicy wysokości 300m, zdolności przewozowej 1100 osób na godzinę. Dla tych co nie lubią orczyków jest to dobra wiadomość! Kolejka kursuje cały rok - rozkład jazdy i jest to jedyna kolejka w Beskidzie Małym. Kolejka została uruchomiona w 2004 roku. Jej wybudowanie zajęło 8 miesięcy i jest to rekordowy czas wybudowania! Wagoniki zostały zaadaptowane z posiadającej identyczne nachylenie (16%) kolejki na Gubałówkę. W zimie służy narciarzom i snowboardzistom a latem paralotniarzom.
Żar jest również mekką dla paralotniarzy i miłośników latania szybowcami. To właśnie nad tym szczytem niebo jest pełne podniebnych "rycerzy". Każdy może doświadczyć tych ekstremalnych wrażeń! W pobliżu szczyt działa Górska Szkoła Szybowcowa "Żar" oraz odbywają się szkolenia paralotniowe szkółki "Albatros". Z ciekawostek należy wymienić, że na szczycie istniała słynna szkoła szybowcowa. Z inicjatywy Ligi Obrony Przeciwlotniczej powstało tu lotnisko. Za pomocą wyciągu linowego szybowce były transportowane z doliny Soły, a specjalne gumowe naciągi służyły jako napęd startowy. Radosław Truś wspomina, że szkolili się tutaj: pierwszy polski kosmonauta - Mirosław Hermaszewski, pilot akrobacyjny - Halina Bułka. Nakręcono tutaj również film przygodowy "Pan Samochodzik i Latające Maszyny" ;).
Wzrok turystów przyciąga ogromny zbiornik wodny w kształcie deltoidu (najładniej widoczny z Kiczery). Jest to górny zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej Porąbka-Żar. Drugiej co do wielkości elektrowni tego typu w Polsce. Elektrownia wykorzystuje jako zbiornik dolny zaporowe Jezioro Międzybrodzkie, którego zapora znajduje się w Porąbce. Podstawowym elementem całego zakładu jest elektrownia, znajdująca się pod ziemią na głębokości 160m. Wyposażona jest w cztery hydrozespoły odwracalne typu Francisa o mocy 500 MW (4 x 125 MW) dla pracy turbinowej oraz 540 MW (4 x 135 MW) dla pracy pompowej. Dwie opancerzone sztolnie upadowo-ciśnieniowe łączą górny zbiornik z komorą elektrowni. Woda spadająca z górnego zbiornika wytwarza energię elektryczną. "Czas pracy w szczycie wieczornym (produkcja energii elektrycznej z wykorzystaniem wody ze zbiornika górnego) to 4 godziny. Czas pompowania wody do zbiornika górnego to 5,5 godziny. Sprawność cyklu elektrowni wynosi 75%". Elektrownię można zwiedzać!
Przejdźmy teraz do naszej strefy 11. Od razu zacznę od cytatu z przewodnika Andrzeja Matuszczyka, który zaczerpnął ten tekst z Dziennika Zachodniego:
"Załadowany pasażerami fiat 125p, ustawiony "na luzie" przy wjeździe na wzniesienie, z całkowicie wyłączonym silnikiem.... sam wtoczył się na górę. Próbę powtarzano kilkakrotnie i za każdym razem z tym samym wynikiem. Nawet ustawiony tyłem samochód, bez rozbiegu, wjechać bez niczyjej pomocy na górkę aż pod zakręt. Nawet pusta butelka, położona na asfalcie, sama zaczyna się toczyć pod górę. Ciekawostkę tę dedykujemy radiestetom, czy jest to sprawa żył wodnych, czy też silnego pola magnetycznego?..."
Rzeczywiście istnieje takie miejsce, jednak nie pokuszę się osobistej interpretacji tego zjawiska pozostawiając je Twoim własnym odczuciom ;)
Co jeszcze znajduje się na szczycie? Obok zbiornika znajduje się kilka budek z napojami, lodami, oscypkami oraz grill i stoisko z pamiątkami. Na szczycie zainstalowane są również lunety widokowe. A nad wszystkim góruje maszt przekaźnika. W stojącym obok masztu budynku znajdowała się wcześniej (wybudowana w 1947r) stacja meteorologiczna. Obecnie w tym miejscu można zjeść ciepłe posiłki jakie serwuje restauracja "Meteo". Istnieje również możliwość wyjść na taras widokowy! Od strony północnej możemy zażywać przyjemność i pobijać rekordy prędkości na torze saneczkowym....
W górnej stacji kolejki znajduje się pizzeria "Dominium". Jak mówi moja dziewczyna, pizza jest smaczna....
O strony północno-zachodniej poniżej szczytu znajduje się kapliczka przy wyschniętym źródle. Wybudowana ona została przez jednego z budowniczych stacji meteorologicznej w 1947 roku
Największym skarbem Żaru są jednak widoki. Piękne panoramy , które ciężko ogarnąć wzrokiem. Posłużę się tutaj opisem Radka Trusia:
"Na południu, zza płaskiego grzbietu od Cisowych Grap po Jaworzynę wychyla się Pilsko i grupa Romanki i Lipowskiej. Przed nami Kotlina Żywiecka z Grojcem i Jeziorem Żywieckim, widać dokładnie zaporę w Tresnej. W głębi doliny górnej Soły niewysokie Zabawy, zza których wystaje grupa Wielkiej Raczy i Rycerzowej, a za nimi słowacka Mała Fatra z postrzępionym Wielkim Rozsutcem. Dalej w prawo podnosi się Beskid Śląski począwszy od Glinnego nad Węgierską Górką, poprzez Baranią Górę, aż po Skrzyczne. Bliżej, zachodnia część Beskidu Małego - niski grzbiet Soliska, ramię Suchego, Rogacz, Czupel, Magurka i Sokołówka, następnie za przełęczą Przegibek Groniczki, Gaiki i Chrobacza Łąka (z krzyżem), potem Bujakowski Groń i Zasolnica. Ponad Jeziorem Czanieckim widać Pogórze Śląskie z kominami zakładów przemysłowych. Dalej w prawo podnosi się grzbiet Bukowskiego Gronia, a ponad koroną zbiornika szczytowego - wierzchołki Złotej Góry, Kiczery i Cisowych Grap z Kocierzem, zza których wystają jeszcze Jawornica i Potrójna".
Brakuje nam tylko panoramy do tego opisu...
Na Żarze występują lasy brzozowe. Podobno w okresie wiosennym kwitną tutaj krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki.
Szlaki na Żar
Żar Galeria
Przejdź do galerii szczytu Żar
źródła:
"Beskid Mały", Radosłw Truś wyd. Rewasz 2008
"Beskid Mały Grupa Łamanej Skały", Andrzej Matuszczyk wyd. "Kraj" 1989
http://pl.wikipedia.org/wiki/
www.pkl.pl
Jeżeli posiadasz informacje na temat Żaru, które nie zostały opublikowane na tej stronie, możesz podzielić się tymi informacjami na łamach serwisu. Zapraszamy do współpracy i prosimy o kontakt.Jeżeli chcesz o coś zapytać, również możesz wypełnić formularz, pozostawiając dane do kontaktu. Może masz dla nas wskazówki lub też rady? Cokolwiek przyjdzie ci na myśl możesz tutaj napisać!
Opinie z forum:
Taką samą albo zbliżoną. Sosnowski w swoich przewodnikach podaje 761 m, czyli tak samo jak dzisiejsze przewodniki
baca
Strzępiste granie Małej Fatry znakomicie widać natomiast ze szlaku z Wielkiej Rycerzowej na Wielką Raczę :)
Dariusz Tlałka
[quote=harnaś wołoski]Z Żarem związana jest jeszcze jedna mała ciekawostka o której może nie każdy wie. Jak wiadomo Żar słynie również z wspaniałych panoram widokowych. Często nawet przy nie najlepszej widoczności można dostrzec w głębi doliny górnej Soły (prosto za jeziorem Żywieckim) postrzępione skaliste wierzchołki pomiędzy grupą Wielkiej Raczy i Rycerzowej w Beskidzie Żywieckim, a Beskidem Śląskim - Glinne, Barania Góra i Skrzyczne. Wiekszosc ludzi myśli że te postrzępione skaliste wierzchołki to Tatry, tymczasem jest to Wielki Rozsutec (1609 m.n.p.)w słowackiej Małej Fatrze! Mała Fatra jest bajeczna!jeżeli ktos tam jeszcze nie był to koniecznie polecam, szczególnie dolinę Dolne Diery i wspinaczkę na Wielki i Mały Rozsutec i Wielki Krywań(1708 n.p.m) z całym zestawem łańcuchów , klarm i drabinek zabezpieczajacych każdego turystę. Po Dolnych Dierach i Rozsutecach chasał sam Janosik. Prawdziwy historycznie Janosik pochodził z Terchovej w Małej Fatrze , nazywał się Juraj Janosik i żył w latach 1688-1712. W Terchovej znajduje się jego muzeum i pomnik( szkoda że nie potrafię wklejać zdjęć, bo bym pokazał kilka fajnych fotek z Małej Fatry, Terchowej ,Dierów i Rozsuteców.Postaram się nauczyć i obiecuję że wówczas powklejam)pozdrawiam.hej[/quote]
Rzeczywiście nie są to Tatry, dziękujemy za szczegółowe wyjaśnienie! Co do wklejania obrazków to odsyłam do kursu napisanego przez drugiego admina - [url]http://www.beskidmaly.pl/pun/topic60.html[/url]
Pozdrawiam ;)
lowell79
Z Żarem związana jest jeszcze jedna mała ciekawostka o której może nie każdy wie. Jak wiadomo Żar słynie również z wspaniałych panoram widokowych. Często nawet przy nie najlepszej widoczności można dostrzec w głębi doliny górnej Soły (prosto za jeziorem Żywieckim) postrzępione skaliste wierzchołki pomiędzy grupą Wielkiej Raczy i Rycerzowej w Beskidzie Żywieckim, a Beskidem Śląskim - Glinne, Barania Góra i Skrzyczne. Wiekszosc ludzi myśli że te postrzępione skaliste wierzchołki to Tatry, tymczasem jest to Wielki Rozsutec (1609 m.n.p.)w słowackiej Małej Fatrze! Mała Fatra jest bajeczna!jeżeli ktos tam jeszcze nie był to koniecznie polecam, szczególnie dolinę Dolne Diery i wspinaczkę na Wielki i Mały Rozsutec i Wielki Krywań(1708 n.p.m) z całym zestawem łańcuchów , klarm i drabinek zabezpieczajacych każdego turystę. Po Dolnych Dierach i Rozsutecach chasał sam Janosik. Prawdziwy historycznie Janosik pochodził z Terchovej w Małej Fatrze , nazywał się Juraj Janosik i żył w latach 1688-1712. W Terchovej znajduje się jego muzeum i pomnik( szkoda że nie potrafię wklejać zdjęć, bo bym pokazał kilka fajnych fotek z Małej Fatry, Terchowej ,Dierów i Rozsuteców.Postaram się nauczyć i obiecuję że wówczas powklejam)pozdrawiam.hej
harnaś wołoski
Harnasiu dziękujemy za wytłumaczenie tego zjawiska w sposób fachowy. Moja wiedza na ten temat opierała się wyłącznie o stwierdzenie, że jest to złudzenie optyczne, a nigdy nie miałem okazji tego sprawdzać ;) Traska na Żar daje delikatnie w tyłek ;) Raz miałem okazję tam wyjechać! Pozdrawiam!
lowell79
Darku dokładnie jest tak jak piszesz.ja trenuje kolarstwo i podjazd na żar jest moim ulubionym(jeden z najtrudniejszych w Polsce-dł.8km.-średnie nachylenie procentowe 6-7 %)i robie go przynajmniej raz w tygodniu.mój rawer ma licznik z altimetrem, czyli taki który pokazuje wysokość n.p.m i aktulne nachylenie procentowe stromizny. w tym"magicznym"miejscu gdzie wydaje się że podszas podjazdu droga pnie się do góry licznik pokazuje : minus 2%, a zaraz za serpentyna w prawo droga ostro pnie sie do góry z 11% nachyleniem. ot cała "magia"tego wydawałoby się magicznego miejsca. do tego punktu ledwo utrzymuję tempo 10 km/h, a w magicznym punkcie bez pedałowania jadę 25km/h.pozdrawiam.hej
harnaś wołoski
Żar znany jest nie tylko z ośrodku narciarskiego, ale również z anomalii grawitacyjnej :D
Wjeżdżając drogą na szczyt można stwierdzić że w pewnym miejscu (krętej drogi asfaltowej) okrągłe przedmioty położone na jezdni zaczynają się turlać pod górę zamiast w dół. Podobnie dzieje się z samochodem pozostawionym na wolnym biegu bez hamulca, który po prostu toczy się pod górę. Czy to nie jest przypadkiem zwykłe złudzenie optyczne które polega na tym że to co wydaje się drogą pod górę w rzeczywistości jest drogą (nieco) w dół. Czy ktoś próbował wyjaśnić to zjawisko ? :/
Dariusz Tlałka
Zgadzam się z Krisem, Żar to w tej chwili taki mały odpust, duża ilość turystów = biznes = budki odpustowe itp. I nie ma co się dziwić. Jednak nie każdy to lubi. Ja podobnie jak Kris, przez Żar przelatuję, a odpoczynek robię na Kiczerze.
lowell79






















