Temat: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

A miało być tak pięknie ehhh....

Wykorzystując wolny dzień uderzam do Neny na gg czy nie mógłbym wpaść na kawkę. Ta zgadza się na wizytę i obiecuje wyciągnięcie na słynną łączkę pod Gancarzem (miała być jedna, jednak łączki pod Gancarzem klonują się w zastraszającym tempie tongue ) oraz egzamin z botaniki na tejże (to pozostawię bez komentarza, ponieważ poległem wink )

No cóż przybywam, kawka jest, łączka jest - niejedna big_smile , widoki cudne na świat, ehhh mieszkać w takim miejscu to zaszczyt wink

Nena ciągle mówi o planowanym z Jolantą chaszczingu na Gancarz. W mojej pustej głowie zaczynają działać ostatnie dwie szare komórki i dochodzę do wniosku, iż musimy już być na tyle wysoko, że Gancarz jest o rzut beretem. Pytam - śpieszy się nam gdzieś??? Odpowiedź jest jedna - Nie!!!

Kawałek rypania na przełaj i dochodzimy do przełamania stoku na północ smile No to teraz w górę. Po kilku minutach dochodzimy do szlaku zielonego z Andrychowa. Potem to już zostaje tylko chwila szczytorozmyślań. Ale to nie koniec!!!

Nena postanawia mi na zejściu pokazać potoczek i kolejną łączkę. Powiem tak - potoczek to zwykła złośliwość z jej strony. W miejskim obuwiu (wszak miała być tylko jedna łączka tuż nad domem) robię canioning. Za to łączka jest OK. Ze storczykami smile Po drodze jeszcze jestem powiadomiony o dwóchmilionachpięciusetsiedemdziesięciusześciutysiącachdwustuosiemdziesięciuczterech nazwach naukowych jakiegoś zielska, które rośnie pod stopami lol

No dobra dość tych złośliwości big_smile Jakimś cudem schodzę do Neny na barszczyk i krokieciki (przepyszne wink ) i po chwili zmykam do domu wink

Dziękuję Nena za ten wypadzik cool Miało być tak pięknie, a było................ jeszcze piękniej wink

Komplet fotek po kliku w obrazek (tradycyjnie):

https://lh3.googleusercontent.com/_A1P4sIHvbR0/TdQQ9rZMigI/AAAAAAAAJoI/ylt_EsZuAQQ/s512/DSCN8020.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

No to wędrówka wam się udała. darkheush dobrze że ze mną się nie wybrałeś, bo ja to dopiero dałbym pokaz botanicznej łaciny wink

3

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

No zajefanie mieliście big_smile  Aż żal cuś ściska że teraz jestem tak daleko sad

4

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Dziadku i Nena wycieczka przecudowna, te widoki eeech  smile , no i może Dziadek się podszkolił w nazwach "kwiotków"  lol

...od szaleństwa do szaleństwa - takie jest życie..

5

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Widzę, że wszystko zostało już szczegółowo przez mojego dzisiejszego popołudniowego gościa opisane big_smile tongue. Cóż mogę dodać od siebie ... Otóż może tylko tyle, że ze mną na kawę się lepiej nie umawiać lol oraz to, że bardzo miło było spędzić w górkach z darkheush’em to popołudnie smile. Wprawdzie nie zdał egzaminu z botaniki (chociaż starał się bardzo big_smile), ale cóż to za student bez poprawki big_smile, za to bezbłędnie wyprowadził mnie z powrotem z Gancarza na ścieżkę do domu, którą myślałam że zgubiliśmy wink. Dlatego teraz już nie będę się bała iść sama na szczyt i potem z niego wrócić wink. Sam szczyt Gancarza, wstyd się przyznać , nawiedziłam bardzo dawno temu, za to po jego stokach latam bardzo często. Miło było dzisiaj znowu na nim stanąć i podziwiać okolicę .
Pogoda nam się wyjątkowo udała , co też widać na fotkach smile.  Przyznam po cichu ..., że trochę darkheusha „wyciorałam” po różnych polanach, łąkach, lesie i potokach wink, ale widzę, że nie narzekał zbytnio lol, więc chyba mu się podobało ...  big_smile tongue .

po kliku na fotkę kilka moich fotopstryków z dzisiejszego „spacerku” big_smile


https://lh3.googleusercontent.com/_FiF2og5eoh4/TdQhFxhrN_I/AAAAAAAAEx0/-3s_mEhMuX0/s640/Panorama%201.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Biedny Darkheush. Stary chłop jak ja i jeszcze musi zdawać egzaminy  tongue

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-05-19 07:23:27)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

7

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Ale wam dobrze na kawe się umawiają a w górach lądują .Też tak chcemy mad Foty super

Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem,że gdzieś na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się

8

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Ładne fotki smile Darkheush na Gancarzu zawsze piweczkiem smak ostrzył  tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

9

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

fajna wycieczka Zdjęcia też ekstra

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

10

Odp: Niespodziewaning Gancarz Chaszczing Expedition

Hihihihih....  wink  fajnie było się pozdrawiać z jednego końca górskiego świata na drugi  big_smile

Piękna pogoda, cudne fotki...   big_smile

Egzamin do powtórki... ale pewnie warto się tam wybrać ponownie, więc nie będzie bardzo bolało  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile