1

Temat: Zlomisková dolina

Nie mów
że ściany
opadają
w dolinę
One   
otwierają
przed nami
stromą perć
na słoneczną
grań
One
wznoszą się
pod niebo
- teraz całe
w pasmach
wysokich obłoków

/Aleksander Wojciechowski/ 

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e4Zt1zIp1H_L-8Mb9F1HWpdbvIniZTE1696lF54UHcOE_tnbqXliaZYbPRD5ahLGPyv7HX0OBEghNex3N2QHQjxscKl4BTsrLuSk0Z_nC6FEpbYMurK8CziU0lvFIKFCCJp1icU1Cc7dRsefCD2Vfi1w=w1238-h697-no

     Ponoć Dolina Złomisk „łączy w harmonijny sposób słoneczność południowych dolin tatrzańskich ze wzniosłością górnego świata skał”. Dziś wiem, że ktoś bardzo trafnie wyraził w jednym zdaniu jej ciepło i surowość. W zeszły weekend namówiłam Staszka, żeby ją odwiedzić. smile

     Z topograficznego punktu widzenia Dolina Złomisk to jedno z największych odgałęzień Doliny Mięguszowieckiej. W środkowej części odchodzi od niej Dolinka Smocza, w wyższych partiach dolina rozgałęzia się na 3 mniejsze dolinki boczne będące kotłami lodowcowymi: Zmarzłą Kotlinę, Żelazną Kotlinę i Dolinkę Rumanową. W środkowej części jest jeszcze Złomiska Zatoka.

Przez dolinę płynie, mając swój początek w Zmarzłym Stawie, bardzo malowniczy Zmarzły Potok (Ľadový potok), który wpada później do Popradzkiego Stawu.

   Prowadzi przez nią ścieżka na przełęcz Wschodnie Żelazne Wrota. Dawniej szlak był znakowany, obecnie nie. Pod koniec XIX wieku niemiecki książę Christian Hohenlohe miał tutaj swoje terytorium łowieckie i w dolnej części doliny budował ścieżki myśliwskie. Dziś turystom ułatwiają dojść do doliny kamienne kopczyki. Nie wszędzie się jednak takie drogowskazy sprawdzają. Niekiedy trzeba je ominąć i samemu znaleźć łatwiejsze przejście, zwłaszcza jeśli przyjdzie pokonywać ogromne wanty, złomiska czy piarżyska.

      Ledwie udało nam się rano znaleźć miejsce na parkingu w Szczyrbskim Jeziorze. Turystów tego dnia było multum. Nie ma się co dziwić, każdy chciał wykorzystać piękną jesienną pogodę.

Z parkingu ruszyliśmy asfaltem do Popradzkiego Stawu.

Po przybyciu na miejsce odpoczęliśmy chwilę podziwiając turkusową taflę jeziora i otaczające je szczyty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dm396N9QPKyyqLox_lTHC_MD0j8W3uOYr73A8GVJvUQCbodrfUI2Kqu8W7mrSQg1_gEMR-12iTD_sWzI8zPdLVK4B0LFU_uLgFrVDqxNc3VHzoqd6DwlfETYJuxez-LAWwmmvMaRzsLKjn7CdEGs5UIw=w1238-h697-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dHCT1O0e5-A2VL5XU6D62jxCvgpdO9Bfy_0wW46SU7UdEQGBK9QEnI4u9lICij7EdeS35nBgs8wwUWFd8stq_MyN2VSU1mKo4QciQE4Csr1PApzwm-EHK_HM91YzkaHV1VkQDBsl6xRaP29dYxpfTPjw=w1238-h697-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d4va7DdazHCed2W9FBYSPwvLf49eL9frdX6QR06OO5rL0qUFLnkqSMZNPPbm0CvRth9jqU-3BikJHVsP1Wn4vnD5pfKnGRYdZm4QgCXiCV8qBmDlx3oXRNJoRu703pfzHQTjtpfb4WDcNb7NSyKT6szA=w1238-h697-no?authuser=0

       Tłumy ludzi nie zachęcały, żeby siedzieć tu dłużej, a i czasu nam było szkoda. Ruszyliśmy więc ścieżką wzdłuż Zmarzłego Potoku wznosząc się stopniowo coraz wyżej. Woda w potoku od samego początku głośno szumiała, spadała pieniącymi kaskadami w dół, albo spokojnie wiła się wśród głazów. Miejscami nie było jej widać, ponieważ płynęła gdzieś w głębi piarżysk. Ponoć w potoku żyją pstrągi. Mnie jednak nie udało się żadnego zobaczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d2AosGVXNTul8_zrfuuZiFRK0n_Fdo7AHeBDH6CXoZFq-Rh_XDqFYYv8pTqWQ29VKE2QSz5pObGLVHD_bOaRdXfbR7694_GKnTP5BaTY467tVq0G890cooPfD25HA5X6Cx11WzJ4OMFeFF1hv5PvERJA=w1238-h697-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d3MgnBey1RpEqIfZtTH_CeUqGjaIzhd6hIzF2R34Y6RYMOm2ozEBy5xEhKuBusWUnOPKeE0jSoqtpDvP5a4soa_t0f7ZhrzhrYId7hYgYkQ3YYeqFwki33xV0eYcTErLX4ea06XYnp80N1km5y6rcmJw=w1234-h695-no?authuser=0

                                       https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cRjYcmxpl3P2wOgPIMWjSFzz2422VDOJCOgL-IXb2wkuWuLPgGizGha25RjKlCjolchYI_rt9b2Mh8VlkUVChx6oZ9kWtnUWDq3rlI4XRooTF7OW71wsoU21w6FdKDWhXdv8yRXefBPDzAaq4sv9qSUw=w462-h821-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eJlYm76NLFRCP3c8GwAIccPJa9lxmmr5V8ibtqhiW1e-Sd-Ebh08cZKqm6kEtRVv3OmgpvCp-y2vQwtnMOYtdn5orUV3epRAvbqlMsVFo-XE1U5bLtdaNDR_kilRre6y_X-UxJUtSp4EYQW_XXOufG9Q=w1234-h695-no?authuser=0

Wąska ścieżka wiła się z początku wśród świerczyn i pięknych limb, później wśród kosówki, wysokogórskich muraw i
ziołorośli. Cały czas towarzyszyło nam szemranie potoku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dnKpBL_zKOOwDS1XdZUETf2UyD7P0mY8DWCE23clbWdXBU2cUmgB925phhqYOLZpe4Ist3VcFcY6aV4StGM8XUZbozBZVyqbT7bXi5fVIgjw9M8oqdvpftdg-rRX0D4_x5F7XqkO8p4g2hXZdxCZo14Q=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cCzzvSd2weDXpUSf6R1JUaBhi8ohQWjTXTOsW-9ZCOVLOZlCtFJ0ayRNWmZ6oIpBAs796upbahP41ntDfQRq_Io6rz8J42BrzWiPHfJnQU5N4pBO6M6QwlC0_CWJUhs4SMYh1aW-ouxDqZZsBb6EGbVw=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fdTXoSA4HHHUV4zsO9HkRGhL9bwhKLMYk3dny8bsLdvcbE7iSYGcez0pPx6_R4wLjpZ8hq-C4iLD1LcQ5EReLT4OtRv_RUGPZXNhCG29IjlKWNZ9amlT5RePBaUQ73W3edx0hvWR-9FGErbi9oyrwE8A=w1234-h695-no?authuser=0

Po minięciu granicy lasu wyszliśmy na ogromne złomiska, od których wzięła się nazwa doliny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3egzeFDEsPlXgSC6B1sFdexzTaNqu1ToPvtmZHIx26pAR6fxmUxIMb4LzSlvlojBTRakO1MiS40kkfQhvX4otxChLzuxHxpJULJTNWKZd15PvL09caY5yqaNZsnwwHhzUT8JrwcgiHxCKBiCJ8fYwOUGQ=w1234-h695-no?authuser=0

Idąc po głazach zwracaliśmy uwagę na małe kopczyki usypane z kamieni. Teraz to one pełniły rolę drogowskazu. Trzeba było uważnie patrzyć pod nogi, ponieważ wśród złomów nie ma „ułożonych zgrabnie głazów”, tak żeby było łatwiej przez nie przejść. Między skałami są często bardzo głębokie szczeliny. Ostrożne chodzenie po takich głazach potrafi nieźle człowieka wymęczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dHvVv_wL1pAOTJPQQetpe_jDjdzSAnrij7SUb1Vuy0x5vwqiK4Kir11sDMxdM8_PMYALxNFpMDz0sQKgjXJuNtiLeencudKqxn7kyvy3-S2guAEjKfGsEX-YAuu6bu_xmN2_9OXhgnzv-uGKhFMnXs-w=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fmIz1KWwmtgQBeBxnSyunugiT4cW0mbg5fH-P3VwRn-d5p1iXUNiWOd1tCWfEkLrGs41q79KgfWqpJ9Tat2L0tw_RPLg2rKRVqrYoGJZsmjYLC40DFxZ4SCXKKzrD_r3mqPs3GE3zqWGZWYXNPC_5nAA=w1234-h695-no?authuser=0

„ … I podniósł rękę swoją, i uderzył nożem dwa razy o skałę. Wtedy trysnęła obficie woda … „. Naprawdę ! big_smile, widziałam na własne oczy … big_smile wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d5TiFkkBkFZG19OtLSi6sWsN56qEmHCoHITWIhkBDLpWnu3Fg0CAeiDzk7wzbGSJYVFHLvX6UC6UlIfU5y2RvWF_l4OKVrzNLv_mjZNlxbiF3LHiLcBNWGhAncvi5G1oF6S99X26OYkpbve2uD1qLHOg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d6l2MGtmCeCumW45qMJNKljlx60gAMUgjEDyrDqLKfqIEiBGgEUbp9NQ6bP5rqggACtwc_1IFJ1puuAGA6P7sdSYLF-DlYj8yGoiBW20nCKeeE2AXgu7_ZAhkJmD9qndH56yfsPJwvQQeSwJzVfR-0aw=w1234-h695-no?authuser=0

Rzut oka w dół doliny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dFTI1n3mQfIQG5ItG1SczgwMZMT-p52856i4EJFGG2bscz7Bnvgzpa4glLOTL1tYMClNbbsc162-VX14r8o4ENnkoRVyWBlJ9FOYglooqllI8mYXgfNTDzPQ3MqWueY_FFaIj3RdQ1iyY4iVX2lImd-g=w1234-h695-no?authuser=0

Z minuty na minutę robiło się coraz ciekawiej ! cool

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cAsF8HinT3do70SoFzHXfsjx7DwTpB2vWm2ftJwHKhRDCfVmmLX3JO1Lix2kIPtoaHB2PG_x2Y5pNjsYxFt9X00VWZwRPGDgRBaUQdI3K6QWK_3eEsHwTcyXPOxpmS1A5qtUvzcHm_VUpFqonK_XqYvA=w1234-h695-no?authuser=0

Wyszliśmy w końcu na rozległą wypłaszczoną przestrzeń w dnie doliny, którą przecinają rozlane wody Zmarzłego Potoku. Byliśmy na Złomiskowej Równi. Niesamowicie urokliwe miejsce nawet o tej porze roku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dZ_b3sJMr-9RK1raYe7QC75fiVCfclZ4blaANLukFd6R_l9XFuOG9SaWhgh9geiAYaAiDHi_coZ2ekX1tw0aShZEpGvVeHvSs6EFOQsZS-RARO-MIXxGVy-ZGiM2JjzErg2lAxrCUp2uEVL5tTrDxp4w=w1234-h695-no?authuser=0

Rozlewisko Zmarzłego Potoku porastała obficie wełnianka. Wcześniej widać kwitło tu mnóstwo różnych wysokogórskich ziołorośli np. arcydzięgiel litwor, słonecznica wąskolistna, dziurawiec zwyczajny, goryczka kropkowana, ciemiężyca zielona, miłosna górska, różeniec górski, przywrotnik, tojad. Teraz można było zobaczyć już tylko ostatnie ich kwiaty oraz owocostany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cf1Pyf4T6jbrA4q_vkRsECAdpjWBgOxeL1z73zGDW03e_fjZP0LkKqiGUh3jSeQrb1gOO8x_xObFg2LOEoFqjsXrPHbowzmLXc5C1ysqnYU-iJYVA5m-typpHw3WSlvS3VJLLvr1LcsdcVTPmMbi7fQg=w1234-h695-no?authuser=0

                                      https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dhWjnxW5NoYHthkNqhUW1YN-E5jQoCUPe7-dnkkO79Q_66lnoqvUiW4Pcc-HIRvgH57_UTbuJA08fv5EReZ_zoox5ivjMukxsfj0lH8plqU2SOP4OSLQ2QVr4p0p7BE-erqiRlDAZxn44tvmzFluCmEA=w462-h821-no?authuser=0

Podeszliśmy wyżej, do Zmarzłego Stawu Mięguszowickeigo (Ľadové pleso v Zlomiskách). Natknęłam się tu na resztki wrzosu i wierzbę Kitaibela, która swoimi gałązkami mocno oplata skalne bloki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d3QKVjCcqJQG-Sqc_euP9JJJ55l89iT9RKGT9Rn-6R87GRC5WlHi6ITtPC_xWR4NhGkd5O7NdHUEq6gdbV-JEqx6-KsE1IVhVquylW4GotxpIKyKcO1X59O1FLjDnYmWmOVRkMTFw2NUi-jC6p7vRaJA=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fEjnb5dGDIFI96DvrDm3TtN57Wr5ZHkorbbj2HYA6A1oou-HtOn8hRm0i8SixmtK5JzUfr9XGfv5T2V4S7x9NDDhMX8CrcFrsDGcTgHA2c3guwtcR2tfc4gFH0gGZ3eZaloc2Pr1l3TMAHOaUyXPiBuQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e01uxcT892WNIVkRLG52ce3gIsPfVbfKN9e8Sz5rDQv6ZKE1SHI2pnAP2EpN-7HtUoTXl9fzREmLtqtx7jJnNRInNGJIDL8wqhsXwKqtXANA2m9H4EsanWtjPRvJE1qs8XI-ToynBD2XLZoU2POK95Lw=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f1UujZVcgt-R5uEeXzYeZi9ouCgS8cz8cCJYiYG3N1XqhSCyYem5u5ryfBxnTBPuOTWRhatzd2N4-GiiCLa5NusbgbCt6_A9D5gYUwQlIpBqhq6tHWoUZ8F9G2WpVpOoR7ox4a7qqm3D56PEbbbTl1Fg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eJgsenDPF8AT__mpXXeTy-SG3FmIzA_WVp5_sn7PUmH5cOR16oDhgEn0d6Ev3Lh2VfJkAhXxJHhflHO8aQuHIQLX9-_OylrLaFxfcYg_OJ-F43SsnWpOiuA9FgIop8zzGCr1slo2B0dGRG4K6B8I0MBA=w1095-h821-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e86i7ghqMlwtg8CJt9L51euqmt6hXaS2Guglh99tiiwu2RAiiOW1Zb7b920bQSGQ2cXFEBQPgHNdZc_6Od5oE280DQG-Gy7IaujxYrNd-FENKTN0LT1CL0eXS2Igx2ifuSVjJB1tYSxKwciPG9ASdRVg=w1095-h821-no?authuser=0

Doszliśmy do Zmarzłego Stawu. Było już późne popołudnie. Niedługo słońce zacznie znikać za horyzontem. Na razie jeszcze miło przygrzewało i ozłacało promieniami skalne ściany. Z tego miejsca, podobnie jak z dna doliny, były bajeczne widoki na otaczające staw szczyty. Wybijają się m.in. Złomiska Turnia, Siarkańska Grań, Wysoka,  Smoczy Szczyt, Ganek, Rumanowy Szczyt, Żłobisty Szczyt, Kozia Strażnica, Wschodnie Żelazne Wrota, Zmarzły Szczyt, Śnieżne Kopy, Grań Kończystej, Tępa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dt9-KEDnEILN1EGRPlI8ntFBuDgm8te72AgNbTEpGLJgTMOt06TxUb93OQ3-5LE4bjjfwbt9k3hNUaNt8---Hgphp4uIPjor6dkudPUQKSAQqLMWdQEwMTkYFZXUsbBDR85t85NiUvpDU8GEJFDyoNog=w1234-h346-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e2EXui6T9yuLL9IaxgHCbedJrHiNAv-8nkvhWUQDnhujjuJBDBp8I7EgarbGVfE7E6u8wBRalu8PMLatJ1I0A-XQYej9olM7JgGG0QBh6hDbOszIWPfPc3dQ4DEH4LDkbZP4kRBSjh1NbXrW1gyCWLtg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fBw2U5QVNkPC2dO-JsrkzoED5Z1u4dW1TZsR7y1o3PT28VQfgHiEJg9QbbLqJF4N1fv_rWB4TrHUJBpydXU3qemqtoym2fAek3t5HlHM1Kijz59tKsfxQW2FaXfML7rljvkPlZZCGFbBebt9lg9YRTlg=w1234-h695-no?authuser=0

Zmarzły Staw Mięguszowicki leży na wysokości 1925 m n.p.m. Maksymalna jego głębokość to 9,6 m. Wg Gyula Komarnickiego, słynnego węgierskiego taternika, „jest jednym z tych miejsc, o których chciałoby się rzec”: najpiękniejsze w Tatrach”. Wiosną brzegi wypływającego z niego Zmarzłego Potoku porasta knieć błotna górska, znana nam bardziej jako – kaczeńce. Ach ! Ale musi tu być wtedy pięknie !

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fva4ckCPMFW7sOUgSAfq7Z6HYeqOyM-UOC4swBVwXn7UGxS7l6Ah1hobnprLA9-2yJBa3dQlpQj6Kh5l45JJjqJSsw8D0RIFMgds0nCOtmE1-T37Cp9Hro3tyciPXQgjiUqDja4vGotltOSmFAZmomRw=w1234-h446-no?authuser=0

Nad stawem zrobiliśmy sobie mały rest. Ja delektowałam się ciszą, przerywaną czasami głośnym gwizdem świstaków i pięknem gór, Staszek przyrządzał nam coś ciepłego do jedzenia. wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cdFVBPKfXI6ClsMrSL1b_Po87ZrTM7s66VMBGUz22Y5v5fmrvc2MWBCip6WdeT3anCrmRUmMU3LJyam6BPHf59HU8vlLAhnX0duWVzSv18v6yrSrBWbauWzXkkS46YPi1LzLk2JbovQ8H0_yxn9nqudg=w1234-h695-no?authuser=0

Siedząc nad jeziorkiem, wypatrzyłam na trawiastym fragmencie zbocza duży kierdel koziczek. Niektóre odpoczywały na skałach. Fantastyczny widok !

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cVTOAQ6EHj8eeZoK6hqTYibKpHs-cMFBPSWaB00ToEW8_tGnPA-n7OBfU-ab0zIHAkeFX8qK8-NG7qKxGQnsY0EDT8IbnjNqM2gh1j-iuVdqmEJXzsgQDt6CsaTkdHU3fQeZHZ339t3vmXnFRWX-fjxQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cykEgtZUIibFfS-K14pJm2QC_YBHpcKFntwPTdUsrEy4I5uzMQwN2_faNmui17Fsla4dN30nrCKuFx-qgVmgfImEklP_eSuadh4Tpg8x5pYDFLfP0DcrlDjSuZt4NfOAkUkRWO8vo7DOQEF_Q2Y_03Yw=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eUGK_gc4k0ASdxjI1w-UcRCuX8Q0Qswnb_9keckIfc6_yALoXmxTe4CKWaP764RPRCAtqDwGg2rMkQg2ruqK9gdNVoHX9Uqlmhlhr0-zw2WivJ-n_zWtOLUOSu181JMXkHs3OjsVdpLj2LHK1mEb08Lw=w1234-h695-no?authuser=0

A tu wejście do norki świstaka smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cuMBL4bOFlXKqq7dtoD_agnmU5NOs1DdfTr5sQzygLyV3gPh1JvqAWgISJJLx-Xe1exeHVKXrn4bRdtJ8fzkQNE7HzOO3UA3DMcNSpHBpSXUHpR0IEM5IxVlAZxQ9n1ZjzF2w6IF6BEda5A1R87TO5VA=w1234-h695-no?authuser=0

Szkoda, że dzień teraz krótki, ponieważ miałam ochotę tego dnia jeszcze na Wschodnie Żelazne Wrota, przełęcz nad Zmarzłym Stawem. Trzeba by było jeszcze trochę czasu poświęcić na wspinanie się po wantach i piarżysku w Żelaznej Kotlinie. Cóż, może innym razem smile.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cYSIdrnO1i2eYL8mXaGEYvb0Yh6_0By_DZQ-uw9cele1rBLum53_-rk2FsQJDWKJoMaqNHiMvhfq1627g_W1IuknZTXuYsakt7fy1e1AuKAkz0J4I1Y_kbI9ughg5o71l8XrTM7Tvu9VfI59FQ6N-M7w=w1234-h695-no?authuser=0

Przy schodzeniu czasu wystarczyło nam jedynie na Złomiska Zatokę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ezMIbTnhEA_kUJ2vXexaZ6vJUG94L6-MqyR1xaXEd_FziS4kalFDunN-S4cmXIZ9ZNq-hk6Ida9-1ZZGHjZ_0m5wiCd91krp-NVOB3qRNJxYpWS8q2R2HPiU429DqJ-dc_rbfH96VKobqf5Pvs1hpIAg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e6CvByCmPIHKIC-fE7d79ADBwBckv87dvQbPu5KkraGzqHrUqrjXydJoCmz-LIKzt9U9CMhqzShqL8eZNF3IjoRicj3YG-GvcO9XlGEh3cPYDbmFRaOwDV0yQV79aS1qFVslVUWecqBkkR64WFcN3eIw=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fn4pMYLyDOHWYuRF_NnsgHdeFrawk44UoFle8UkteI2QpbE1aUTdPCUoQfMI5fMOwF4pdRRgglK1ZuOBgehL9_VKy0S2DC293peWs0c74KEG5m4_ezb0wp3Enusl4Mb77Hg1eaf9DD3foBPkZTm_7MRQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpZhablaDUdM_HNBf_UudbSUnrufd8hYNrwhrNixpidwogQg8eEYXCFMfQX-2J5MIqEApQOPPAHTPFIxPsZS9pxX78V7-2nMg0BQFcmxbsUkeHU-jxvz5qF33eeKatXTnyWR_-J0DHNp0FoVSL20r0rA=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3elVINSv64D2xBNpfU9PpCZ-hj_Kd47QMtY4W8VYNo2ae8BfOLUXDBllNRZz5OKfKRrY74zMZTyRGEvHQnK9QDxwUi9HIR63ZDM4jlN369Xe-Y77I26FQ3wCXLsnGn4Cpd1izdvArRIMmHMU44vQVf4Ow=w1234-h695-no?authuser=0

        Schodząc łapaliśmy ostatnie tego dnia ciepłe promienie słońca, które rzucały złocistą poświatę na całą dolinkę i wznoszące się nad nią surowe skalne ściany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eCSUhIk7BD3__Epp5e113xuC62y28yYMqjyKexqUAdOwwD1dSafghsCNzEFlhL2UNhn9edVd6c6FoaSrgiB_uSe3a4nAtSc-7Bn0B6PTARUC3HO8JTbz2D787bbqDk6ktb4m_WTebTGknKj1im4oDaxQ=w1016-h571-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fkI0d7zGeza3Sdw1qwA7pfGh4MSK96-yHcebBCT9nL_Y1rXa4jkYiEtt15azVTSCi2NwqVbBSUf8dNMia29egjj34s4tMT4JbOzMOVYXrmAa4dI9bUoBgkm2LQ8N4i9s7hlB9TtBYPTa5Z_yhyHboYSQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fPZ0TjN-G_Ok3Kp91p_i_bb-M4PqVv1rgynjmydAnnE6lOOj_w70JdXnr3KckbsaC-lL7TrQHQnSK3InPALhHS5P-Kp4Bev1ZcD_-Kz93gmtZBv0Mq3MTU2jzPUqYOp1g4pmiLhLEC819sJ2e5pG0wdA=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cf9EIc77dWs_UxuhtcFbGJ5zeWHv3zXzDgKfXSkzOADJ8Ci4iF-eKoH5X-YY7gFQdnhH9ScmMkfYTtWBYoETeTB81FncXBpZq4WP8cVOkR7I7MngOou4xlPwJlyag23MvreyEJv3D9w0zz-J7JdNGBcw=w1234-h617-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dME2jv6qPGHo6UqvcnaSkdV5ntjkbSAmJCkswi4I21FiZLewpQwW6r30UHhCz4BqRIIM0hrT_CGUO7577YQ-02U3y-BGY32Hf2QaWqyd6oX0ESHqlImHS-1C4OVxts6m0xum8tHXNce2hmXSnwOZ0eLg=w1234-h617-no?authuser=0

Tego dnia nie byliśmy tu zupełnie sami. Podczas podchodzenia i przy zejściu minęliśmy kilkoro wspinaczy. Do Popradzkiego Stawu zeszliśmy o godz. 20.00. Noc była ciepła i bezwietrzna. Przy schronisku nie było już tłumów. W blasku latarek schodzili jeszcze turyści z Przełęczy pod Osterwą. Ok. 21.00 byliśmy na parkingu w Szczyrbskim Jeziorze.

         Drugi dzień, z racji tego, że trzeba było wcześniej wracać do domu, zrobiliśmy trochę na luzie. Z Hrebienioka udaliśmy się najpierw Magistralą, a później kawałek niebieskim szlakiem na Sławkowską Kazalnicę (Slavkovska vyhliadká), podziwiając panoramę Spisza i jesienną przyrodę. smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ds2AU_9R2t-3lX8M6eeIJhqgdQgx5Df7Yid3mez_5znL-rYP4I475O-EyOVGg1wG5nV3K8I7X5rsm6S0ozPk6CFWII7DGPcAFkgi7A-0u4hA64FCFTgFbWWVn02KhbPSfwq20GIydEIUrN-xFFIpcFkg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d_SUl8XSZedExWEY-bUXaMfrailEiMOv6sj0XKg6_MzcJzZJJffxA4XiHZ9jtEyNzeN4aATWDU74kn0-kS9EVeqQS5-MDEdrOTzqYL9nhv1COY2u8EVzJrB8Sx2Sq3kyGUMQFV_7HYhocAOb40NptAmw=w1095-h821-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3emTpeI-ruvJSkO6x9dl9vV09qvF11VEL8MVEHYnPH-nHqkmm5WB20GjTOrAfAo_ceH4XFceoIcdsjn1fMaJOshMsIn1DpfUTBqOAekas_jKXaME_PGaBGfu_iu7n57IbLTMBmFpWgj_rTWI28xqAX5bg=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cCynP0VL273bHKD4KW5KKuvrBkYSEP4qMdnPUB533zhNFm_aBFqN75NHYCHZl3RoXuemeXVzo13RsFm3wxd7DPG1yt7azA1xKvqA6DQcE_eoljf8G_YTH40UZqz_MORtK_YEOA6juat1I3porKj7D3PA=w1234-h695-no?authuser=0

Na cały Sławkowski było zbyt mało czasu. Z platformy widokowej na krawędzi Sławkowskiego Grzbietu położonej na wysokości 1531 m n.p.m. widać Dolinę Zimnej Wody i kawałek Staroleśnej. Jeśli chmury nie zasłaniają (w momencie kiedy my byliśmy, nie chciały niestety opuścić szczytu), widać pięknie Łomnicę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fwhdfp2qCgi4Y90FtCo9GPOYCuXr6dzIixunJF0bZQyiNf-NWNSbbMHDdZZG0HA4LgZiRV-iFltAgn1TnfK30nMuC6fozjtp1yFFT8s5rKRQVxg2j7FWY73CqstzkUa6bNxMlfuNejWTHeonZ0-KmiCQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eqAkzr6dMl8vLutK4JsQbPIRqmtcJTJr_86Jnf2WLOlCMaEVdBiuHo8qhYoF5evwhNOThoulj3DC9zBbRnrk9elxVIE3tshYtlePo-E7ZFsR3L1IUyoS798C2mMaxcAKqGMiipRzbgTW-R40kDaa_m7A=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eTEaHWogai7zO3_OhgYBsuYIjxaaaSHC17pSO89I9_ptJZkFKJ1eOPtFdRleLcMCBkAhe4amMXWZ5S79p8_tqNUKu47Qt6Ug80lsjEvftZR5JupECUydt0UjyUecbZZ5zMOIMeHMREVOoGYHIwgq90zg=w1234-h695-no?authuser=0

Z kolei ze szlaku nad platformą są rozległe widoki na m.in. Kotlinę Popradzką i Niżne Tatry. Warto podejść kawałek wyżej tj. ponad górną granicę lasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fF2TjQ5nJ6GEhPgORdTJEdkG_j1jn6pY3s2og7UDz775trZHdncnFLzYofydh85iFLQmA5I0MiV5waAam_u36AMcwq6kmSRVbzX8P8FcM0quJ0kg4zM07AhQ_XpRTFpGJ99x8lD-I30xOdOmLjrceKGw=w1234-h293-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eb_tPpyopxpqJ6vY5G37O8_MwwPJlK18E31dCbMPi0iHoX_AR_rkzOapzWaLzYPDnPe7QdPw2wAI9DOIFtohsRJ0bB-fT94Y9DhMZuYpTbL6Zr2AJ7oor5engP9h2pxcH9rPVvilOw7GpFrMp1fXEuvQ=w1234-h695-no?authuser=0

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3efDuAoBOZPYjipwPxlCibDI_fe5DZ8tma1cyaOVT110e4g-CfvP45YJPqlLFP9Tj-71WBUcR3ovy0XTZLFHzT4NVTYuWNWpgUUVkAovA4lxijpbUBu6-dQYUPuph0mO3BduTdbLf9rgdTQruHysXBkJA=w1234-h695-no?authuser=0

          Bardzo mile spędzony weekend trzeba było niestety zakończyć ok. godz. 18.00, aby wrócić o ludzkiej porze do domu. Niestety, wkrótce po przekroczeniu granicy z Polską zderzyliśmy się z brutalną rzeczywistością. big_smile W Nowym Targu trafiliśmy na gigantyczny korek, który ciągnął się chyba aż do Klikuszowej. Trzeba było zawrócić i jechać inną trasą. W domu byliśmy przed północą …  .

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3edF9icZatLedtP86x71DZP1Qan0CEHJQWhYXRA788_pgMPW6-uI79TbOK_QxIoLT-2fe6YqVmbVYPW_JV5-6_FvuaeyPhBS4ZBUupvrvWQxpDQDhaNysd7O70c-_jbmP6tE-qtXuj7AKwWdonmLc_VUA=w1234-h695-no?authuser=0

foto by nena

Bibliografia: J. Nyka, Tatry Słowackie

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Zlomisková dolina

Pozaszlaki w Tatrach wyśmienicie smakują, prawda? wink

3

Odp: Zlomisková dolina

sprocket73 napisał/a:

Pozaszlaki w Tatrach wyśmienicie smakują, prawda? wink

O tak, wolę zdecydowanie wink. Tłumy na szlakach i wydeptane ścieżki już mnie nie kręcą. Odludne miejsca i dzika przyroda, to jest to !  cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Zlomisková dolina

Poczytane z przyjemnością!  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile