26

(30 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

postaramy się być całą bandą, ale tylko na spotkanie i raczej jak najkrótszą trasą...

27

(38 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

12
2
4

28

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

1. Yardo + 3 osoby/ młodzież/- leśniczówka
2. Bogna + 2 osoby/młodzież/-leśniczówka
3. Bajka + MK - leśniczówka, myślę, że będziemy na 100%
4. Kaper - zależy od pogody
5. Lowell - prawdopodobnie namiot
6. Maurycy + 1 osoba - leśniczówka
7. Brombella + 3 osoby - leśniczówka (na 90% będziemy)
8.TNT'omek- w dobrym towarzystwie to mogę i pod gołym niebem
9. ruda sab - leśniczówka (chociaż namiot też może być), będę na 90% - oczywiście, jeśli można się dołączyć^^
10. wawri + 1 osoba - leśniczówka lub namiot ale bardziej leśniczówka 90% - zależy od wyprawy na wschód na Rysach w ten dzień czy się nie przeciągnie wyjazd
11. Hanuś hej! big_smile raczej leśniczówka
12. kompozytor też bedzie:)
13. xaga+bułgar - raczej leśniczówka jak się da smile (na 90 % będziemy)
14. Franka ;-D + 1 Dziunia zwana przez Jarka Burkiem i może + 1 człek -preferowana Leśniczówka ( Jarek obiecał mi apartament he he he
15. To ja tez chce...:) Dayman + nadwaga...;D
16. Piotr-namiot lub tylko sobota.
17. Memeio
18. Akall + 3 (w tym młodzież średnia i młodzież młodsza, ale pod warunkiem, że 3 miejsca w leśniczówce, ja mogę chętnie dołączyć do kogoś do namiotu)

29

(66 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

dołączam się do życzeń, dla wszystkich, spokojnych, zdrowych, ciepłych i rodzinnych Świąt smile

30

(21 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Kaprowa napisał/a:

Kochani, chciałabym się Was poradzić w kwestii śpiwora.
Zastanawiam się jakiej powinien być długości. Mam 160cm wzrostu i nie wiem czy wystarczy mi taki 180cm czy raczej 205cm?
Nie widziałam nigdzie pośrednich, przynajmniej z tych niezbyt drogich firm wink

zależy co to znaczy niedrogich, jeżeli to ma być chatkowy to nie ma co szukać zbyt ciepłego, żona ma Campus'a adventure 350 rozmiar L i twierdziła, że np. na Potrójnej było jej za ciepło (przy okazji, płaciliśmy 328,00 PLN za 2 modele: 350 i 500 w styczniu 2012)

natomiast jeżeli chodzi o rozmiary to prawda, taki 180cm zazwyczaj przeznaczony jest do wzrostu ok 150-160 cm, potem jest raczej ciasno, ale można np. kupić większy i ściskać paskiem na dole, żeby zamknąć przestrzeń niepotrzebnie ogrzewaną, robiłem tak Młodemu jak był mniejszy... smile

31

(20 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

i ja też, i ja też !!!! big_smile

32

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

piotr napisał/a:

(...) w tym wiele osób zupełnie nowych jeżeli chodzi o zloty jak np. janioł, Marek500, rodzinka Akalla (serdeczności!)(...)

Dzięki Piotruś i ze wzajemnością  wink

piotr napisał/a:

(...) I tu sam się biję w piersi, że jedynie Marek500 stanął na wysokości zadania przychodząc z pełnym wyposażeniem biwakowym (...)

ja przepraszam nieśmiało, ale wziąłem łopatę, jak się umawialiśmy big_smile


maurycy napisał/a:

szkoda tylko ,że trafiliście na taki ' wysyp ' śniegu

Chudemu się podobało  tongue

33

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Na każdym zebraniu zawsze jest tak, że zawsze ktoś musi  być pierwszy...
i nie jestem to ja bo Marek ubiegł mnie nieco tongue

Właściwie Plan był taki, żeby spotkać się na )( Kocierskiej w sobotę ok. 12:00...

niestety jak to bywa w życiu (a życie w dupę nas kopie) wyjechałem z Tarnowskich Gór dopiero ok. 12:00, ale jazda A1, potem A4 i fragment S1 pozwoliła mi mocno pogonić i zameldować się na )( Kocierskiej ok. 13:20

następują czynności prozaiczne, czyli: zmieniam obuwie, rodzinka korzysta z toalety, zakładamy stuptuty, jemy kanapki, pijemy herbatę, prostujemy kości i kijki, zarzucamy graty i w drogę, czerwonym szlakiem!!  big_smile

nie zdążyliśmy minąć wjazdu do aquaparku a z daleka z lekkim niepokojem widzę jak zbliżają sią znajome twarze, no ale wycieczka zmierza jakby nie w tym kierunku co trzeba?

okazuje się, że czerwony zasypany po kolana a nawet nieco bardziej, więc szybko decydujemy się na przemieszczenie na Pracicę...

tam już przebrani wyskakujemy z samochodów i ruszamy przez mostek w kierunku Potrójnej...
śnieg mokry i ciężki, klei się do butów, z początku jest go nawet niewiele, ale z każdą "warstwicą" centymetrów przybywa
w którymś momencie ładuję się do przykrytej śniegiem kałuży, głębokiej na tyle, że przelewa mi się przez cholewkę i do końca zasuwam w mokrym bucie...

napieramy skrótem przez Hatalówkę, szlaku brak, ścieżka słaboo przedeptana, ale są wieści że ekipa czołowa się przedarła ;-), więc nie marudzimy...

robimy krótki postój na fotografowanie szkoły i drewnianych ptoszków, z jednej z chałup wychodzi koleś i mówi: tendy nie idźta, bo sie zaciupiecie we śniegu, wróćta sie kawołek, a potym na prawo pod górkę i potym wedle elektryki na samiućkom góre...

dziękujemy zatem i ruszamy skazaną drogą...

w międzyczasie gdzieś na śniegu pojawia się napis: FBM GOŃCIE NAS, znaczy nasi tu byli big_smile
mijamy kolejne chałupy, jakiś gość z kocami powiada, że schodzą trochę niżej, bo trza im chłopa znieść, bo mu się zmarło...
niezły początek popołudnia pomyślałem

ekipa zaczyna się rozciągać na ostrzejszym podejściu, lekki błąd w postawieniu stopy i cała nogi zapada się w zaspie po    klejnoty...
Czarownica z Lowell'em już odskoczyli do góry, Chudy też rwie do przodu, ja z Żoną go gonimy, dziewczęta z Wojtasem i Fibi zostają nieco w tyle...
w końcu dochodzimy do chałupy, w drzwiach spotykamy Xagę z Bułgarem i Marka, Piotr, Mirek i Janioł już goszczą się w środku...

rozwieszamy ciuchy, wrzucamy plecaki na legowisko, i schodzimy na dól napić się czegoś ciepłego i wrzucić coś na ząb...

za jakąś chwilę dochodzi reszta ekipy i zaczyna się zlotowanie, większość coś przegryza, pojawiają się trunki różne big_smile, Mirek wyciąga skrzydełka a la Feniks, toczą się rozmowy o życiu i o rzyci smile, generalnie standard, Piotr trzepie termos, Chudy rozkręca jednoosobową imprezę w stylu latyno-jaskiniowym, młodzież starsza rżnie w karty w "sypialni", znaczy normalnie, dłużyzna... big_smile
po osiągnięciu apogeum, przemieszczamy się do"sali balowej" żeby ładnie uwalić się do grupowego
potem wracamy do "salonu" na dokończenie tematów różnych, toczą się Polaków nocne rozmowy, z wolna ekipa zaczyna rozchodzić się "do łóżek"

w nocy zaczął padać zmrożony deszczyk, który powolutku zmieniał się najpierw w leciutki śnieżek, a ostatecznie w całkiem spory śnieg
rankiem za oknami z szarości zrobiła się biel, napadało na oko 15-20 cm, w każdym razie tyle, że zasypało nasze wczorajsze ślady

schodzę na śniadanie pierwszy, niechcący budzę Franię z Fibi, pojawia się Ania, stawiamy czajnik na ogień, szykujemy śniadanie, dokładamy do kominka, gawędzimy o tym i owym...

pojawiają się kolejni zlotowicze, uskuteczniają jakieś poranne toalety, jakieś śniadania, rozmowy nabierają tempa...

jako że miał być pokaz biwakowania zimowego, część bandy wychodzi na śnieg testować rakiety, kopać łopatkami i takie tam gry i zabawy na śniegu... ;-)

Ojciec Derektór z Czarownicą ucieka pierwszy (pewnie dlatego, że nie przyniósł namiotu za 39,99  lol )

moja banda też się pakuje i uciekamy, bo w domu czeka najmłodsza pod opieką babci

żegnamy ekipę ćwiczącą balet rakietowy i schodzimy fajnie przetartą scieżką...

przed Hatalami spotykamy jeszcze gościa co wraca z roboty (w niedzielę rano roll), były komandos z lublinieckich czerwonych beretów, wzrok zmęczony, głos chropawy big_smile

na czuja zmieniam nieco przebieg ścieżki powrotnej żeby nie wpakować się do tej samej kałuży i po chwili schodzimy na parking w Pracicy
kupujemy jeszcze oscypki i zabieram się za odśnieżanie auta

przed samym wyjazdem dopada nas jeszcze ekipa Brombelli, machamy sobie jeszcze na pożegnanie i uciekamy

dziękuję wszystkim przybyłym za fantastycznie spędzony czas, prawdziwie przyjemnie było poznać kogo jeszcze nie znałem...

do zobaczenie następnym razem, a garść moich fotek zostawiam po kliknięciu na obrazek poniżej...

https://lh4.googleusercontent.com/-BdQ62XsWMYc/T0qggSSY-fI/AAAAAAAAFSk/pjIAVnfAuBw/s640/IMG_0572.jpg

34

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

kocimy się bośmy mieli z Kocierza uderzać a wyszło że z Praciaków...  lol

35

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

chyba żartujesz Piotruś ?!?!?!  roll

przy okazji, moje foty już wiszą na picasie...

36

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Franka ;-D napisał/a:

z tego co widzę to Akall napisze relację - czekamy hi hi hi

ja myślę, że powinny pojawić się przynajmniej dwie, jeżeli nie trzy relacje, cokolwiek zbieżne, ale jednak różne wink

37

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

my już wróciliśmy do domu, jakaś relacja może później...

38

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

feniks się Panie kolegen odradzał z popiołów...
oby to nie był zły omen wink

39

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

mirek napisał/a:

Mam pytanie .lubicie skrzydełka ala Feniks?


TZN?!?!?!?!

40

(80 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

a może będzie jak Szczelińcu? dwóch cieciów-bileterów na dole i jeden na górze z radyjkami?
raczej nie, niestety...

41

(55 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

o ja pierdziu! wiadomość dnia big_smile
dodatkowo powiem Wam, że w środę po południu widziałem spory klucz kaczek lecących na NW

wygląda na to, że pani wiosna powolutku się zbliża... wink

42

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

planuję ok. 12:00 być na )( Kocierskiej, być może jeszcze coś wrzucimy na ruszt przed wymarszem...

43

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

chciałem ponownie podnieść kwestię dochodzenia, tzn. gdzie kto dojeżdża i jak? skąd wyrusza? kiedy? o której?

przy okazji informuję, że dzwoniłem na Kocierz, miła Pani z recepcji powiedziała, że oni od Andrychowa na bieżąco odśnieżają i one z koleżanką wjechały dzisiaj rano bez łańcuchów i bez problemów...

44

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

a żeby Cię... wink

mam nadzieję, że w weekend będzie równie ładna pogoda...

45

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

kris_61 napisał/a:
Akall napisał/a:

kris_61 - wariant drugi wypróbowany zaraz po otwarciu węzła Wieszowa big_smile,

korzystam z nowej trasy póki jeszcze nie jest płatna, m.in. do Pszczyny jechałem ostatnio w ten sposób...

Dzięki Akall smile Teraz w BŚ będzie łatwiejszy dojazd, bo do Żor na dobra sprawę w 45 min. można dojechać,  a dalej np. do Brennej to już tylko pół godzinki. smile Chyba, że opłaty wprowadzą.

z tymi opłatami to racja, trzeba się spieszyć i korzystać, póki co dojazd w BŚ jest genialny, dojeżdżasz A1 do Świerklan, odbijasz na Żory, które mają w pewnym sensie obwodnicę i wylatujesz w prawo na Wiślankę właściwie już za Żorami, na krzyżoku przy Decathlonie, a stamtąd już tylko kawałeczek... big_smile

46

(2 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

nie wiedziałem gdzie to wstawić, ale najbardziej pasowało do "NASZE PASJE"  lol   lol   lol

Plantację marihuany zlikwidowali policjanci w miejscowości Kozy koło Bielska-Białej. Z krzaków konopi indyjskich można było uzyskać co najmniej 10 kilogramów narkotyków. Zatrzymano 27-letniego właściciela hodowli – podała w środę bielska policja.
więcej tutaj -> http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/sl … omosc.html

47

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

kris_61 - wariant drugi wypróbowany zaraz po otwarciu węzła Wieszowa big_smile, jechałem z dzieciakami do szopki w Panewnikach w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, spod domu w Strzybnicy do parku pod kościołem w Panewnikach 45 minut z zegarkiem w ręku i to bez żadnych szaleństw...
wariant pierwszy podałem gdyby ktoś ew. chciał się zabrać po drodze... wink

korzystam z nowej trasy póki jeszcze nie jest płatna, m.in. do Pszczyny jechałem ostatnio w ten sposób...

48

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

założenie było chyba takie, że Janosik to chłopak trochę zagubiony i wypalony po powstaniu, w którym zmuszony jest brać udział, ale romantyczny i z wpojonymi zasadami i dość sztywnym kręgosłupem moralnym, właściwie dobry materiał na bohatera ludowego, ale wszystko to utopiło się w zamieszanym scenariuszu, wygląda na to że w filmie jest zbyt dużo wątków, odbiór jest trudny i po jednokrotnym obejrzeniu np. w kinie wśród szeleszczących chipsów nie ma szans na ogarniecie całości, film obejrzałem kilka razy, ale powiem szczerze nie zawsze dla filmu a raczej dla krajobrazów big_smile
ujęcia statyczne dość mroczne ale widoczki jak dla mnie ładnie nakręcone...

49

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

ja również gdzieś w okolicach tej godziny powinienem przejeżdżać przez Andrychów,
jeżeli nic się nie zmieni, będę jechał trasą:
Tarnowskie Góry -> Bytom -> Chorzów (zjazd na A4) -> Mysłowice -> Imielin -> Nowy Bieruń -> Oświęcim -> Kęty -> Andrychów
drugi wariant to Tarnowskie Góry -> Wieszowa (wjazd na A1) -> Gliwice (zjazd na A4) -> Mysłowice i dalej jak wyżej...

w obu przypadkach będę miał 2 miejsca wolne...

50

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

piotr napisał/a:

Serialowego słabo pamiętam, zaś Holland mi się podobał. Był ujmujący wizualnie - te wszystkie tańce góralskie na tle Trzech Koron, wizje Janosika w potoku itp.

Krisowi zapewne chodzi o serialowego skoro wspomina o Jurze...

zgadzam się natomiast ze zdaniem Piotra, dość fajna rola Jiracka i ciekawa moim zdaniem odskocznia od słodkiego amanta dla Żebrowskiego, choć nieco przerysowany jak dla mnie wink