Temat: Na krańcu Beskidów Zachodnich

W niedziele wraz z botanikami z poznańskiego ogrodu botanicznego wybrałem się w kilka miejsc po Beskidzie Zachodnim.
Pod Złotą Górę i Dolinę Targaniczanki w Beskidzie Małym, Gajkę koło Jeleśni w Beskidzie Żywieckim i Górę Wdżar w Gorcach. Pogoda była tak fatalna że zdjęcia zrobiłem tylko z najciekawszego z tych miejsc z Góry Wdżar i okolic, dlatego skupie na tym obszarze. Choć mieliśmy pod każde z tych miejsc niewielkie podejścia to przy takiej pogodzie byliśmy nieźle przemoczeni big_smile
Relacja ta oznacza to że jednak nie pożegnałem się z polskimi paprotnikami smile
Góra Wdżar to jedna z najcenniejszych geologicznie i przyrodniczo miejsc w Beskidach Zachodnich. Zbudowana jest z bardzo rzadkich w Polsce typów skał - andezytów które zasiedlone są przez dwie unikatowe paprocie - zanokcica północna i rozrzutka brunatna (występująca tylko na Górze Wdżar na jedynym stanowisku w Polsce). Niestety miejsce to wydaje się przegrywać z działalnością człowieka big_smile Są tutaj: wyciąg narciarski, tor saneczkowy, miejsca wyznaczone do wspinaczki, trasy spacerowe z ławeczkami wśród skał, wypas owiec itp.
Góra Wdżar

Widok w stronę Pienin

Kamieniołom andezytu z wiejscami do wspinczaki w rojnikiem na pierwszym planie

Skały andezytowe


Zanokcica północna

Rozrzutka brunatna

Na Górze Wdżar

Widok na zbiornik czorsztyński z ruinami zamków Czorsztym i w Niedzicy

2

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

To bardzo pracowite te Twoje wakacje Darku smile

Na Wdżarze komercha hmm - nawet strusie hodują   mad

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

3

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

Darku mimo fatalnej pogody, jak piszesz, zdjęcia masz całkiem fajne smile. Byłam kiedyś w tym kamieniołomie andezytów. Ciekawe miejsce. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

jolanta napisał/a:

To bardzo pracowite te Twoje wakacje Darku smile

Tak się u mnie składa że we wakacje jestem najbardziej zapracowany, a praca ta wygląda jak wakacje smile

5

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

Dariusz Tlałka napisał/a:

Na krańcu Beskidów Zachodnich

Zawsze myślałem, że Beskidy Zachodnie kończą się nie na pograniczu Gorców i Pienin (wg Kondrackiego Wdżar jest zaliczany do tych ostatnich, więc to nawet nie Beskidy), ale gdzieś w okolicy Przeł. Tylickiej, czyli jakieś... kilkadziesiąt kilometrów dalej na wschód. No cóż, człowiek uczy się całe życie...

Ostatnio edytowany przez darkheush (2012-08-15 18:59:51)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

6

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

Dobrze znam górę Wdżar, bo kiedy jeszcze miałem sprzęt narcarski, który mi się rozpadł (ale to insza historia) to jeździłem czasem do "stacji narciarskiej" (teraz wszystko nazywa się u nas dumnie stacją narciarską, choćby to był jeden wyciąg i ośla łączka dla dzieci, bo tak chyba lepiej brzmi z punktu widzenia marketingu hehe) Czorsztyn Ski położonej właśnie na tej górze. Są tam dwa stoki - jeden długi i dość łagodny. Drugi krótszy i dość stromy. Wjazd na szczyt zapewnia wygodny wyciąg krzesełkowy. Na łagodniejszym stoku są jeszcze ze dwa orczyki. W niedalekiej okolicy stoją słynne Organy Hasiora, czyli wcześniej pomnik Utrwalaczy Władzy Ludowej. Aha, nie wiem czy to prawda, ale podobno sama góra ma pochodzenie wulkaniczne, ale tutaj musiał by się wypowiedzieć jakiś geolog wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

darkheush napisał/a:

Zawsze myślałem, że Beskidy Zachodnie kończą się nie na pograniczu Gorców i Pienin (wg Kondrackiego Wdżar jest zaliczany do tych ostatnich, więc to nawet nie Beskidy), ale gdzieś w okolicy Przeł. Tylickiej, czyli jakieś... kilkadziesiąt kilometrów dalej na wschód. No cóż, człowiek uczy się całe życie...

Góra Wdżar u mnie botanicznie zaliczana jest do Gorców na ich krańcu, a Gorce zaliczane są do Beskidów Zachodnich gdzie Góra Wdżar jest na ich krańcu więc padł mi tytuł "Na krańcu Beskidów Zachodnich" choć każda granica Beskidu Zachodniego mogła by być krańcem smile

8

Odp: Na krańcu Beskidów Zachodnich

Dariusz Tlałka napisał/a:

Góra Wdżar u mnie botanicznie zaliczana jest do Gorców na ich krańcu, a Gorce zaliczane są do Beskidów Zachodnich gdzie Góra Wdżar jest na ich krańcu więc padł mi tytuł "Na krańcu Beskidów Zachodnich" choć każda granica Beskidu Zachodniego mogła by być krańcem smile

Idąc tym tokiem rozumowania można by nazwać "Na krańcu Beskidów Zachodnich" relację z wypadu na... Babią Górę - bo przecież dalej to już tylko Orawa...

Jest takie przysłowie - "Tak krawiec kraje, jak mu materii staje". I tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć tego off-topa big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach