Temat: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Będąc Fanką Długiego Dystansu nie mogłam przestać myśleć o Głównym Szlaku Beskidzkim smile
Wiecie, że wymaga on minimum trzech tygodni wędrówki, a i sił nie mało - do tego dochodzi jeszcze zmęczenie materiału tongue - cały przebieg znajdziecie TUTAJ
   
To jak tu zaplanować to GSB?  – najlepiej „dorobić” do tego jakaś ideologię… tongue  lol   

Najważniejszy jest pomysł, od niego wszystko się zaczyna big_smile

Z Nowym Rokiem nowe pomysły… i tak zrodziły się – Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jeśli jest już pomysł – to można przystąpić do jego realizacji wink

Jeszcze latem byłam pewna, że należy iść „do domu” czyli rozpocząć w Biesach. Jednak po tym jak z powodów rodzinnego kuszenia grillem – nie doszłam do Tarnowa – uznałam, że pójdę z Ustronia. Za takim kierunkiem wędrówki przemawia jeszcze fakt, iż zaczynam w zimie, a zimowe, odludne Biesy… hmm

Dobrze ułożony plan wyprawy - mam nadzieję, będzie podstawą sukcesu big_smile

Na pierwszy ogień pójdzie więc Beskid Śląski i Żywiecki – zimową porą łatwiej tam dostosować dystanse do warunków atmosferycznych - w razie potrzeby skracać je lub wydłużać korzystając z dość dobrej bazy noclegowej.

Kolejnym etapem – wiosennym będą Gorce i Beskid Sądecki

Na lato planuję Beskid Niski, a jesieniąBieszczady smile

Opracowywanie planu jest zajęciem bardzo, bardzo przyjemnym… studiowanie map, przewodników, podczytywanie jak zrobili to inni…i decyzje – zawsze trudne - o co wzbogacić lub z czego okroić swoją własną eskapadę… hmm

Plany, plany, plany…. życie i tak je zapewne w jakiś sposób zweryfikuje…zobaczymy co zrobi z moimi Czterema porami roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

https://lh4.googleusercontent.com/-k64_iiN6r40/UxM8Y27Zk-I/AAAAAAAADOA/uNsmGvNYIYo/s640/GSB.jpg

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-03-02 15:14:06)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Najważniejsze, że jest PLAN big_smile i to jaki ! smile
Czekamy więc na pierwszą relację. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

jolanta napisał/a:

Plany, plany, plany…. życie i tak je zapewne w jakiś sposób zweryfikuje…zobaczymy co zrobi z moimi Czterema porami roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Trzymam kciuki, żeby się powiodło ...

4

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Powodzenia Jolu, pierwszy etap widzę, że już realizujesz smile

5

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

świetny plan, bardzo mi się podoba smile będę Cię Jola bacznie obserwował cool

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

6

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Fajna sprawa. Powodzenia w realizacji. Zazdroszczę, ale kiedyś jednorazowo chciałbym to przejść. Ważne, by tylko czas mieć na te 3 tygodnie.

7

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Fajny plan Jolu.Ja w tym roku też mam plana big_smile  na GSB ale w dwóch turach.Ustroń-Krynica w maju/czerwcu,a Krynica-Wołosate we wrześniu ewentualnie w październiku.Plan mam na 2x8 dni,noclegi oczywiście w namiociku.Martwi mnie tylko to o czym Ty Jolu piszesz na końcu tj.weryfikacji przez życie...Jestem jednak dobrej myśli,pozdrawiam i powodzonka życzę.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Życzę powodzenia Jolu. Do takiego typu wyprawy najlepszy jest dobry plan, a reszta wyjdzie już w praniu big_smile

9

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dzięki wszystkim za dobre, wspierające słowo – przyda się! smile

wawri z tym czasem to istna masakra – nie trać jednak nadziei wink

Trzymam kciuki, aby i Tobie mały pikusiu się powiodło – liczę na relację po zakończeniu przedsięwzięcia big_smile

Pierwszy etap czyli Beskid Śląski mam już za sobą – relacyjka się szykuje.
Postaram się zawrzeć w niej te elementy, które mogą się przydać innym wędrującym smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Zima - Beskid Śląski

Czekałam na tą zimę, czekałam… nie przychodziła wink nogi w miejscu przebierają – praca w robocie nie idzie – trzeba czekać… sad

W końcu temperatura spadła, śniegiem przyprószyło nawet w mieście – no to w drogę – bo jeszcze mi ktoś zimę ukradnie…albo się zima skończy… lol

Wyprawa pierwsza

Trasa: Ustroń Zdrój – Równica – Ustroń Polana - Wielka Czantoria - Wielki Soszów - Wielki Stożek - )( Kubalonka – Przysłop – Barania Góra –  Magurka Radziechowska - Węgierska Górka

W założeniu będę nocować w schroniskach, zabieram śpiwór, termos, zostawiam matę, kuchenkę, rakiety… Po dwu letniej przerwie w dłuuuugich wędrówkach spowodowanej kontuzja kolana do tematu podchodzę ostrożnie tzn. trasa góra na 5-6h i liczę się z tym, że kolano koślawe wink może mnie ograniczać. Mam tylko nadzieję, że nie będę musiała przedwcześnie wracać hmm

W sobotę tanimi kolejami ruszam z Bielska-Białej do Pszczyny, tam przesiadka do Ustronia Zdroju. Planuję na rozruszanie wyjście na Równicę (885m npm) - takie pół dnia na rozdeptanie wink

W samo południe jestem w Ustroniu Zdroju, gdzie na słupie wymalowana jest czerwona kropka – początek lub koniec – jak kto woli, jak komu wypadło wink

https://lh6.googleusercontent.com/-PTaqxOLeT4o/Uu6Swi7pIgI/AAAAAAAACoQ/BNbCAEiRHYQ/s512/P1250003.JPG

Mglisto jest, wietrznie i przez to ziąb przenikliwy, ale w miarę wędrówki pogoda nieco się polepsza.

Jestem spragniona zimy, zimy prawdziwej, bajkowej, takiej jak na obrazkach dla dzieci i gdy tylko opuszczam miasto, zagłębiam się w leśne ścieżki pstrykam fotkę za fotką…

https://lh5.googleusercontent.com/-fJvzlOETdto/Uu6UVITuL7I/AAAAAAAACoQ/TzLDAwwNr4U/s512/P1250015.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Dpcj_cFogP0/Uu6VNSNnkFI/AAAAAAAACoQ/hHejLCa2zRI/s640/P1250021.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-pWNBVHlcA6k/Uu6UMKi9mRI/AAAAAAAACoQ/UAqwp6Ep8Xc/s640/P1250014.JPG

jeszcze to drzewo – bo piękne ośnieżone, jeszcze to … i tamto… skutek jest taki, że z 1h 40min. robi się prawie… 3  tongue

Po drodze odpoczywam przy Kamieniu Ewangelikówjednym z „Leśnych kościołów” ewangelickich, gdzie w okresie kontrreformacji ewangelicy ze Śląska Cieszyńskiego potajemnie odprawiali nabożeństwa.

https://lh3.googleusercontent.com/-DGWN8_99-Lk/Uu6UeWzj2yI/AAAAAAAACoQ/DaDiDwdNfwo/s640/P1250016.JPG

Obok bije źródełko smile

https://lh6.googleusercontent.com/-_XfP4ybhyQs/Uu6UwbLCddI/AAAAAAAACoQ/mXX7HM636fE/s512/P1250018.JPG

Na Równicy w związku z licha pogodą ciszszszsza i święty spokój cool

https://lh5.googleusercontent.com/-iuRZ7uo_0mg/Uu6VXguM3cI/AAAAAAAACoQ/2wy1P-AAJ68/s640/P1250022.JPG

Pół godzinny rest,  kolejne pół godziny to mizianie się z Luckiem wink i ruszam na Jaszowiec prawie, że wink zgodnie ze szlakiem, a właściwie bezszlakiem tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-6p_k6HKTIK0/Uu6Vf_ONiDI/AAAAAAAACoQ/pBRmzxvuL4Y/s640/P1250023.JPG

Na nocleg na Równicy jest za wcześnie, więc ruszam do PTSM Wiecha – idę lasem, poza szlakiem i co rusz mi drogę przebiega a to stadko sarenek z pięknym kozłem, a to jakiś zajączek – w końcu trafił się i … pies z kulawą nogą wink big_smile a w PTSM-ie pies Piorun – bardzo towarzyski, koniecznie chciał sprawdzić czy w moim pokoju jest lepiej niż w jego legowisku  tongue
Wpuściłam zbója wink i potem musiałam się podzielić kolacją  lol

https://lh3.googleusercontent.com/-IWx98jUa0qs/Uu6WTONgF7I/AAAAAAAACoQ/ufD4m-uhlm4/s640/P1250034.JPG

O 21 gotowa byłam do spanka wink i póki nie zasnęłam dobiegały mnie zza okna dziwne szumu, a z korytarza piękny koncert poezji śpiewanej na dwa męskie głosy – w schronisku nocowała grupa młodzieży z opiekunami smile

Reszta fotek z tego dnia po kliku w chatynkę wink
https://lh6.googleusercontent.com/-hRFX2feWtYQ/Uu6V7Oiv47I/AAAAAAAACoQ/jzQdn6qZ8pU/s640/P1250028.JPG

c.d.n.  wink

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-03-02 15:14:39)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

11

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu ale biało jest podczas twojej relacji. Zdjęcia jakby archiwalne bo śniegu w górach prawie że nie ma big_smile Życzę powodzenia podczas kolejnych etapów trasy GSB smile

12

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Czekamy na dalszą część! smile Szykuje się niezły tasiemiec smile

13

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Faktycznie bylo  bardzo biało , poza tym bardzoooo  kameralnie   smile . Jolu, gdy Ty juz bylas w trasie , my dopiero co startowaiismy w rejon Beskidu Zywieckiego i strasznie bylo mi żal , ze nie polaczylismy sie razem sad . W kupie sila  big_smile . Ale co sie odwlecze to nie uciecze ...

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

14

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Piękna i naprawdę zimowa  big_smile trasa Jolu smile. Dobrze wykorzystałaś te kilka dni zimy ! big_smile Zwierzaki, jak to zwierzaki  potrafią człowiekowi  umilać czas, wieczory też ! big_smile wink. Gratuluję pierwszego odcinka i tak jak pozostali czekam na ciąg dalszy  smile !

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

15

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

maurycy napisał/a:

Faktycznie bylo  bardzo biało , poza tym bardzoooo  kameralnie   smile . Jolu, gdy Ty juz bylas w trasie , my dopiero co startowaiismy w rejon Beskidu Zywieckiego i strasznie bylo mi żal , ze nie polaczylismy sie razem sad . W kupie sila  big_smile . Ale co sie odwlecze to nie uciecze ...

I to kameralnie to chyba najlepsze co mogło się zdarzyć big_smile W ciągu tych czterech dzionków na szlaku spotkałam 3 może 4 osoby - nie liczę oczywiście okolicy wieży widokowej czy schronisk i pobliskich im wyciągów, ale szlaki były puściuteńkie...  cool całe moje...  big_smile to ja robiłam pierwszy bałagan na ścieżkach...  tongue o przepraszam, zwracam honor - pierwsi byli lisek i sarenka  smile

lowell79 napisał/a:

Czekamy na dalszą część! smile Szykuje się niezły tasiemiec smile

... bez tasiemca wink ani rusz tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-40QA0ikWDjg/UvPmJeSqfgI/AAAAAAAACzA/s4aY90ufpGM/s640/P1260043.JPG

Budynek, w którym spałam. Moloch straszny, i takich podobnych pozostałości po PRL-u jest tam znacznie więcej. Atmosfera była jednak sympatyczna, a gospodarze życzliwi smile

Rankiem upewniam się, że ICM zapowiada poprawę pogody i szykuję się do dalszej wędrówki.

Odnajduję porzucony wczoraj szlak i ruszam do Ustronia Polany

https://lh3.googleusercontent.com/-wXUWU-ZTSJ4/UvPmJQACyVI/AAAAAAAACzA/eUGIsXuKDZg/s640/P1260050.JPG

Na kładce obserwuję taplające się w Wiśle kaczki, a także pluszcza, którego rozpoznaję dzięki fotkom naszych forumowiczów cool

W samo południe wink docieram na szczyt Czantorii (995m npm) i od razu kieruję się do wieży widokowej. Opłacam wstęp, zostawiam plecak pod opieką Pani Kasjerki i drapię się na górę.

https://lh6.googleusercontent.com/-F2IKvqDXZpM/UvPmdNHSswI/AAAAAAAACzI/BhWSX2yT0Bw/s640/P1260055.JPG

Trochę jestem rozczarowana bo spodziewałam się lepszej widoczności, szału nie ma wink ale i tak jest pięknie big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-9lILiD8cRK0/UvPmdIN9xZI/AAAAAAAACzI/z-f35EC-aVw/s640/P1260065.JPG

Potem kanapeczki, herbatka z termoska i dalej w drogę smile
Pięknie świeci słonko, jest mróz około 10 stopni, zima bajkowa, jeszcze piękniejsza niż wczoraj.

https://lh5.googleusercontent.com/-iy3TSgh_Hco/UvPmdMPVkdI/AAAAAAAACzI/tsGkaYQ6qfo/s512/P1260069.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-IKvTQOZO6RI/UvPmdMBOKPI/AAAAAAAACzI/Qi7HOUPaQaU/s640/P1260071.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-xH-hEtGVUtM/UvPmdLmbJyI/AAAAAAAACzI/J7YG9FUm9KQ/s640/P1260074.JPG

Stacja turystyczna Światowid – okolice )( Beskidek - dzisiaj zamknięta

https://lh6.googleusercontent.com/-iWwCd8pxftE/UvPmdDeqMWI/AAAAAAAACzI/fLWl-Wbh6hs/s640/P1260075.JPG

Za to ciemny wink las stroi się zimowo w poziomie wink

https://lh5.googleusercontent.com/-WR9M2mxzmSI/UvPmdPvtvqI/AAAAAAAACzI/jmTkZtwPrsQ/s640/P1260078.JPG

Kawa będzie więc w schronisku na Soszowie smile

https://lh4.googleusercontent.com/-3jCx5hzt-hA/UvPmdDeUr-I/AAAAAAAACzI/uUYjG4uCji8/s512/P1260080.JPG

Na szczycie Soszowa (885m npm) czuję, że zbliża się „złota godzina”  cool

https://lh6.googleusercontent.com/-Bb3gPVqA8E8/UvPmdLiiSuI/AAAAAAAACzI/BOgdgCRBBl0/s640/P1260090.JPG

Oczu nie można oderwać i nie wiadomo czy focić czy wędrować  tongue Focić!  lol

https://lh4.googleusercontent.com/-H3QyNajH1M4/UvPmdJl4IhI/AAAAAAAACzI/pFh4VvZjJs8/s640/P1260091.JPG

Nie tylko ja miałam takie dylematy. W pewnej chwili usłyszałam cichutki dźwięk harmonijki… rozglądam się i widzę wędrującego z przeciwnej strony mężczyznę. Przystaje co kilka kroków, wodzi oczami po tym co się wkoło nas dzieje i wydobywa z instrumentu skoczne dźwięki – nie miałam wątpliwości, że tak wyraża swój zachwyt odbywającym się słonecznym spektaklem cool

Widok na Stożek z )( Cieślar

https://lh5.googleusercontent.com/-_nwx_3BKrlA/UvPmdOrBdxI/AAAAAAAACzI/McZEZFZUvX0/s640/So%25C5%25BCek%2520z%2520%2529%2528%2520Cieslar.JPG

W lesie się pali – pali się słońce  big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-J9nNYsQKuGw/UvPmdBT58jI/AAAAAAAACzI/rmLGzgq2JAA/s640/P1260107.JPG

W końcu kurtyna opadła, a ja do schroniska dotarłam po zmroku znaczy o ćmoku tongue

Inne fotki po kliku w obrazek smile

https://lh3.googleusercontent.com/-jfZFk6FW264/UvPmdN2Tw8I/AAAAAAAACzI/jUvakv054TU/s640/P1260108.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-02-06 22:13:09)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

16

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Super foty i relacja. Miło się zawsze czyta takie długie opowiadania smile

17

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Drugi dzień przecudny Jolu – zimowe foty na tle błękitu i w słonecznym złocie -  bajkowe smile Ucieszyłam oko. smile :* !

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jola świetne zdjęcia i super pomysł:) a ty tak sama samiusia chadzałaś?
PS. Czekam na jeszcze big_smile

19

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Janek napisał/a:

(...) a ty tak sama samiusia chadzałaś?

Nie sama samiusia  wink ino w pojedynkę, a to zasadnicza różnica  lol

Wczorajszy dzień skończył się pięknym zachodem słońca, nowy dzionek zaczął równie pięknie wyzłacać świat  smile

https://lh4.googleusercontent.com/-zVihS3NZDkw/UvaO-KGt7aI/AAAAAAAAC-s/7Q78TqR8iZU/s640/P1270114.JPG

Jak powszechnie wiadomo – mnie się nigdzie nie spieszy wink więc po śniadanku idę pofocić w okolicach schroniska Na Stożku –  jest to kolejne, stare schronisko z klimatem i bardzo życzliwą obsługą.

https://lh5.googleusercontent.com/-GdxTmH4fvy4/UvaO-OFe1cI/AAAAAAAAC-s/WTv93LEk0_s/s640/P1270119.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-eYULMSdAFp0/UvaO-Bq_zaI/AAAAAAAAC-s/YOXvGtOvRrM/s640/P1270120.JPG

Było widać Taterki, ale moja "małpka" ich niestety nie widziała bo lekko przymglone stały wink

https://lh3.googleusercontent.com/-E7jyDZ36b2M/UvaO-PQwxoI/AAAAAAAAC-s/0p6pDK6RlIM/s640/P1270118.JPG

Jeżeli chcę dojść na Przysłop o godziwej porze, trzeba się zbierać tongue
Między Kyrkawicą a Kiczorami zatrzymuję się przy ciekawej grupie skałek.

https://lh3.googleusercontent.com/-dt8KWYdcDk8/UvaO-CJY53I/AAAAAAAAC-s/PSNgYgOkGpA/s640/P1270128.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-5oIgObLe9O4/UvaO-G4M3JI/AAAAAAAAC-s/63_6Nxx7reg/s640/P1270130.JPG

Kawałek dalej oglądam się za siebie i z oddalenia spoglądam na miejsce, gdzie nocowałam.

https://lh6.googleusercontent.com/-NJ40SymnIhs/UvaO-CtDxgI/AAAAAAAAC-s/hC6LZEyTqoU/s640/P1270131.JPG

Na Kiczorach rzut oka w kierunku Skrzycznego smile

https://lh4.googleusercontent.com/-lXBWvPWiDP4/UvaO-KLJ3MI/AAAAAAAAC-s/71oFlOuVV2U/s640/P1270142.JPG

Widać, że pogoda będzie się pogarszać, ale póki co cieszę oczy tym co jeszcze da się zobaczyć.

)( Łaczecko

https://lh6.googleusercontent.com/-uT7H5lqVROk/UvaO-HPngVI/AAAAAAAAC-s/8S1Q0iOkiU4/s640/z%2520%2529%2528%2520za%2520kapliczk%25C4%2585.JPG

Okolice osiedla Mrozków

https://lh6.googleusercontent.com/-DdtUT7fULxI/UvaO-PSzg6I/AAAAAAAAC-s/f1fvisgPj6A/s512/P1270152.JPG

Tym razem roślinność na zimowo stroi się w pionie wink

https://lh4.googleusercontent.com/-VFaaDRJCh7U/UvaO-IZdvVI/AAAAAAAAC-s/ByaKqIC8CVI/s640/P1270154.JPG

W południe jest na )( Kubalonka, robię żurkowy reścik w karczmie – do tego wiadomo – dwie kawy z ekspresu tongue
Postanawiam na troszkę odbić ze szlaku, aby obejrzeć zabytkowy kościołek p/w Świętego Krzyża – jest niestety zamknięty, więc… podglądam wink przez dziurkę lol

https://lh3.googleusercontent.com/-6T0CNweeXAI/UvaO-EEg-0I/AAAAAAAAC-s/fNffkXT1BR8/s512/P1270158.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-mRpl5CSDTrE/UvaO-N1nlGI/AAAAAAAAC-s/eN5QpSsZm6Q/s512/P1270162.JPG

Dalsza droga to kierunek Stecówka.
Najpierw )( Szarcula i kolejna dzisiaj ciekawa wychodnia Dorkowa Skała, o której więcej poczytać można TUTAJ

https://lh5.googleusercontent.com/-qKRsGoXunt8/UvaO-JNGqsI/AAAAAAAAC-s/p23Asu4OP0g/s640/P1270165.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-7j3puqalsCY/UvaO-ALS5WI/AAAAAAAAC-s/L7wMr_zhiTo/s640/P1270166.JPG

Szlak na Stecówkę to ogromna ilość powalonych drzew i zamarzniętego błota hmm Marnie się idzie przez ten las, a i chmur przybywa, widać coraz mniej… W końcu jestem w prywatnym schronisku Stecówka.

Na werandzie zjadłam kanapki, popiłam herbatką z termoska, ale jest tam bardzo nie przytulnie, zimno. Właścicielka proponuje ciepłe i zimne napoje, ale na ławach na werandzie nie da się usiąść bo są tak wyziębione. Latem pewnie jest sympatyczniej.

https://lh3.googleusercontent.com/-CKn2LngpQ3U/UvaO-J8wk1I/AAAAAAAAC-s/HH6x2yDDHno/s640/P1270184.JPG

Idę jeszcze obejrzeć to co zostało ze spalonego w grudniu 2013r. zabytkowego kościółka.
Stoi dzwonnica, zabezpieczono fundamenty. W prasie czytałam, że trwają batalie o to czy odbudować należy go w drewnie czy też jako obiekt murowany…

https://lh3.googleusercontent.com/-1ECCaBcg36g/UvaO-FdQQyI/AAAAAAAAC-s/xDyr4M7QrIM/s640/P1270179.JPG

Zaś mam dzień za krótki… wink

https://lh4.googleusercontent.com/-6YgmAWz0R-w/UvaO-GmF2YI/AAAAAAAAC-s/XPKYo4OSFsQ/s640/P1270187.JPG

… i do schroniska na Przysłopie pod Baranią Górą docieram w całkowitych ciemnościach.

Droga jest jednak prosta, dojazdowa i sama prowadzi do celu, więc nawet nie wyciągam czołówki… skutek… zamykający budynek gospodarze nie widzą mnie… zamykają schron… a ja? Ja się będę dobijać!  tongue  lol

Więcej fotek po kliku w galerii smile

https://lh3.googleusercontent.com/-c-ZsVwix6QA/UvaO-KaoKKI/AAAAAAAAC-s/YQ957qdKKhw/s640/P1270143.JPG

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

20

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Ładny ten tasiemiec skąpany w bieli i w błękicie. Niektóre zdjęcia to miazga smile Po części tych tras kiedyś chodziłem i znam te skałki, a przy Dorkowej Skale nawet byłem smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2014-02-09 10:13:08)

21

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Cud malina dla oczu smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

22

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

maurycy napisał/a:

(...) Jolu, gdy Ty juz bylas w trasie , my dopiero co startowaiismy w rejon Beskidu Zywieckiego i strasznie bylo mi żal , ze nie polaczylismy sie razem sad . W kupie sila  big_smile . Ale co sie odwlecze to nie uciecze ...

Maurycy ... a nawet bym rzekła, że góra z górą... a człowiek z człowiekiem zawsze smile i tego się trzymajmy big_smile


Dariusz Tlałka napisał/a:

Ładny ten tasiemiec skąpany w bieli i w błękicie. Niektóre zdjęcia to miazga smile

U mnie z tymi fotkami to jest tak, że jak się szczęśliwie zbiegnie dobre światło, cosik jeszcze wypatrzę to i fotki są niczego sobie - robię je z różnych powodów tylko "małpką" i jak wyjdą to są, a jak nie wyjdą to są belejakie wink

Dariusz Tlałka napisał/a:

Po części tych tras kiedyś chodziłem i znam te skałki, a przy Dorkowej Skale nawet byłem smile

I tak właśnie było przy Dorkowej Skale - późne popołudnie, gorsze światło i zdjęcia nie oddają ani wielkości bardzo dużej przecież wychodni, ani tych wszystkich ciekawych otworów w skale - nie ma rady musicie uwierzyć na słowo i sami tam powędrować smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

23

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

No i się dobijałam wink stuku puku od okienka do okienka, aż mnie panowie usłyszeli big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-9imeq8GmHWg/Uva0PGc5GAI/AAAAAAAADJQ/puTyM2p68nw/s640/P1280189.JPG

Schronisko straszny moloch, ale obsługa pierwsza klasa, a na dodatek mają wypożyczalnię rakiet śnieżnych  cool

Następny dzionek wstał baaaardzo zachmurzony i werwy do wędrowania nie było, raczej konieczność dotarcia do Węgierskiej Górki i świadomość powrotu do domu… hmm

Szlak na Baranią Górę był jedną wielką lodową rynną.

https://lh5.googleusercontent.com/-Bwps-tt0Aew/Uva05LqWLqI/AAAAAAAADJQ/BWLgyVX1WQE/s512/P1280193.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-jDKt6v8X8jM/Uva1G8B4pCI/AAAAAAAADJQ/SGVvFHbWQIs/s640/P1280194.JPG

Gdzieś około szczytu słoneczko pokazało blade liczko smile

https://lh5.googleusercontent.com/-Pweu8DMoKNI/Uva2AXmRAAI/AAAAAAAADJQ/HCAMTavTCpo/s640/P1280198.JPG

... ale na szczycie Baraniej Góry 1220 m n.p.m. widać było ino wieżę  yikes

https://lh4.googleusercontent.com/-F8krdHH0hbA/Uva3J5RqBQI/AAAAAAAADJQ/08bNiBMYgtI/s640/P1280203.JPG

Wszak tego cuś widokami nazwać trudno…

https://lh6.googleusercontent.com/-cjqFmQCFZ8U/Uva5Fh5J-9I/AAAAAAAADJQ/ENJRJQd-chY/s640/P1280215.JPG

przy czym klimacik zimowy udało się zachować smile

https://lh6.googleusercontent.com/-Yk5346qmP9E/Uva3ywH0b7I/AAAAAAAADJQ/gpRSMLEhGDQ/s640/P1280206.JPG

Schodzenie wąskim trawersem, czerwonym szlakiem było emocjonujące i udało się bezpiecznie głównie dzięki raczkom, które pozwoliły mi się trzymać podłoża – dobrze, że nie duło bo spadanie w tą przepaść byłoby gwarantowane.

Dalsza wędrówka grzbietem Magurki Wiślańskiej i Radziechowskiej byłaby o wiele przyjemniejsza, gdyby można było podziwiać widoczki.

Tym razem musiały mi jednak wystarczyć kolejne ciekawe wychodnie skalne.

Między obiema Magurkami

https://lh3.googleusercontent.com/-9tl5HZE_dvA/Uva7Au_W81I/AAAAAAAADJQ/v4EVrKesmS0/s640/P1280226.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-FdHGta3FJXA/Uva7eO_bJ3I/AAAAAAAADJQ/Mj3Msb-oTWk/s640/P1280229.JPG

I ta na najokazalsza na Magurce Radziechowskiej smile

https://lh4.googleusercontent.com/-CnQwD2pYM_A/Uva84kUb8pI/AAAAAAAADJQ/w9SKjUQwK34/s640/P1280239.JPG

Droga dłużyła się i wydawało się, że nie miała końca...

Podejście pod Glinne

https://lh3.googleusercontent.com/-6pYmg2wz_wg/Uva9exTJVhI/AAAAAAAADJQ/Ap65-agEP1w/s640/P1280243.JPG

W końcu docieram do Węgierskiej Górki – tradycyjnie o ćmoku wink

https://lh5.googleusercontent.com/-CLypTVcU5Ys/Uva-SnZE8RI/AAAAAAAADJQ/W_ChezBv1fU/s640/P1280249.JPG

Kończy się etap wędrówki po Beskidzie Śląskim

Cztery fajne dzionki, na prawie pustych szlakach smile

Odwiedziny w starych, klimatycznych schroniskach. Radowanie oczu i duszy ciszą, pięknem otaczającego krajobrazu i przyrody cool

Dawno w tej części Beskidów nie byłam bo… no właśnie… tłumy ludzi, gwar, zgiełk, hałas, którego na co dzień mam dosyć...

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

24

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dodam jeszcze, że całą trasę można oczywiście zrobić w o połowę krótszym czasie, ale jak wiadomo, mnie się nigdzie nie spieszy  lol

Jeżeli ktoś zdecyduje się na wędrówkę z namiotem, znajdzie bez problemu miejsca do „cichego” biwakowania wink z wodą też nie powinno być problemu.
W galeriach na Picassie są fotki paśnika i dwu wiat, które mogą służyć za miejsca awaryjnego noclegu tongue

Równica, Soszów, Stożek to stare klimatyczne schroniska, w których bardzo przyjemnie się odpoczywało i / lub nocowało smile
Drewno prawdziwie pachnie, skrzypi pod stopami, wystrój podpowiada, że pełno tu wspomnień.
Co ciekawe, każdy znajdzie w nich nocleg dla siebie tzn. bez problemu można nocować w pokoju o standardzie turystycznym albo zdecydować się na pokój z łazienką  - każdemu tego czego mu potrzeba tongue

Dla nocujących w schroniskach (również w PTSM Wiecha i pod Przysłopem) wrzątek w dowolnych ilościach gratis.
Dla wszystkich dostęp do wi-fi big_smile

Jak w prawdziwym tasiemcowym serialu teraz nastąpi przerwa – przerwa na REKLAMĘ wink  tongue  lol

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Chciałabym polecić Wam raczki turystyczne  smile

https://lh3.googleusercontent.com/-AXZNdlWbsSc/Uva4BUXfiHI/AAAAAAAADJQ/siAkrmDp1pQ/s720/P1280207.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-OT338C1_0AA/Uva4j_QvKJI/AAAAAAAADJQ/TxcPkM1h5T4/s720/P1280209.JPG

W sezonie zimowym, wczesną wiosną, warto mieć je w plecaku. Zajmują mało miejsca i niewiele ważą. Na pewno okażą się bardzo przydatne na ośnieżonych, zamrożonych odcinkach tras. Raczki świetnie sprawdzają się na stromych podejściach lub zejściach. Pasują do prawie każdych butów trekkingowych. Bardzo łatwe w zakładaniu, dobrze trzymają się obuwia.

Ja używam akurat takich

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

25

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu mam te same raczki,są superowe.Dzisiaj przeżyły test bojowy na Babiej.Gdybym ich nie miał ze sobą to chyba musiałbym zrezygnować ze szczytu.Oblodzenie było potężne a wiaterek jeszcze większy.Twoja relacja super,notuje wszystko w głowie wink

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">