1

Temat: Krzyże w górach

Zgodnie z waszą sugestią otwieram nowy temat i przenoszę do niego nasze posty... Nie sugerujcie się że temat jest w Pasmach pozakarpackich. Po prostu nie wiedziałem gdzie go dać, a nie jest to Off topic, ani tym bardziej temat do wypraw pozagórskich... zatem do dzieła.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

2

Odp: Krzyże w górach

Właśnie miałem zapytać czy ktoś z forum może był ale nie na tej rozpoczynającej się z Lachowic tylko z Bielska. Swoją drogą przeczytałem też dyskusje podlinkowaną przez łysego z łysiny i naszła mnie taka refleksja...Polska jest krajem uznawanym za katolicki z racji większości, która wyznaje ten odłam chrześcijaństwa a jednocześnie modna ostatnimi czasy staje walka z tymi krzyżami stawianymi na wzniesieniach czy szczytach, nawet jeśli to malutkie krzyże ( np. Rysy w Tatrach ). Jednocześnie wędrując czy wspinając się w Alpach, w krajach nieraz uznanych za głęboko zlaicyzowane dostrzegam, że tam nikogo to nie mierzi ani nie grzeje. Tam chyba na każdym szczycie jest krzyż, dosłownie. No może poza Mont Blanc gdzie niemal 20 m pokrywa śnieżna wierzchołka uniemożliwia osadzenie tego symbolu chrześcijaństwa. Nie jestem zwolennikiem monumentalnych konstrukcji ale skromne absolutnie mi nie przeszkadzają.

Ostatnio edytowany przez aro1569 (2014-04-29 23:26:47)

3

Odp: Krzyże w górach

aro1569 napisał/a:

[...]Polska jest krajem uznawanym za katolicki z racji większości, która wyznaje ten odłam chrześcijaństwa a jednocześnie modna ostatnimi czasy staje walka z tymi krzyżami stawianymi na wzniesieniach czy szczytach, nawet jeśli to malutkie krzyże ( np. Rysy w Tatrach ). Jednocześnie wędrując czy wspinając się w Alpach, w krajach nieraz uznanych za głęboko zlaicyzowane dostrzegam, że tam nikogo to nie mierzi ani nie grzeje. Tam chyba na każdym szczycie jest krzyż, dosłownie. No może poza Mont Blanc gdzie niemal 20 m pokrywa śnieżna wierzchołka uniemożliwia osadzenie tego symbolu chrześcijaństwa. Nie jestem zwolennikiem monumentalnych konstrukcji ale skromne absolutnie mi nie przeszkadzają.

Zgadzam się z Tobą aro1569 w 100 % smile. Mnie np. nie przeszkadzają żadne inne symbole (tj. innych wyznań) religijne na szczytach. Niech sobie są smile, jeśli taka była wola tych, którzy chcieli, żeby tam były smile. Trzeba to uszanować tak samo, jak oni uszanowali/szanują nasze - chrześcijańskie. Tylko wtedy można mówić o tolerancji. O ileż wtedy żyłoby się łatwiej i piękniej ... smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Krzyże w górach

aro1569 napisał/a:

Jednocześnie wędrując czy wspinając się w Alpach, w krajach nieraz uznanych za głęboko zlaicyzowane dostrzegam, że tam nikogo to nie mierzi ani nie grzeje. Tam chyba na każdym szczycie jest krzyż, dosłownie.

Większość z nich postawiona została wiele lat temu, jeszcze przed I wojną światową. A wtedy monarchia Habsburgów nie była państwem laickim ...

5

Odp: Krzyże w górach

Z tym, że Alpy to nie tylko dawne Austro- Węgry ale gros innych krajów, jak Włochy, Francja, Niemcy czy Szwajcaria. Wszędzie widok podobny. Mało tego, na miejsce starych wstawiane są nowe i jakoś nie doszły mnie słuchy by protestowano.

Ps. min. Tatry to też dawny obszar CK monarchii a jednak ludzie protestują.

Ostatnio edytowany przez aro1569 (2014-05-02 20:34:04)

6

Odp: Krzyże w górach

aro1569 napisał/a:

Z tym, że Alpy to nie tylko dawne Austro- Węgry, ale gros innych krajów, jak Włochy, Francja, Niemcy czy Szwajcaria. Wszędzie widok podobny.

Najbliższa jest mi CK monarchia, i dlatego o niej wspomniałem. Ale nie inaczej było/jest w pozostałych alpejskich krajach.

aro1569 napisał/a:

Mało tego, na miejsce starych wstawiane są nowe i jakoś nie doszły mnie słuchy by protestowano.

Ps. min. Tatry to też dawny obszar CK monarchii a jednak ludzie protestują.


Stawianie nowego krzyża na miejsce zniszczonego, to nie to samo, co stawianie w miejscu gdzie go dotąd nie było.

Dzisiaj - przy masowej turystyce - zwraca się większą uwagę na zachowanie bezpieczeństwa w górach. Wystarczy wspomnieć Giewont i ofiary wyładowań atmosferycznych ...

A o krzyżu na Rysach można przeczytać tutaj.

7

Odp: Krzyże w górach

Ale ja nie mam na myśli monumentalnych konstrukcji ale skromne krzyże jakich pełno. One zagrożenia nie stanowią. Nie przesadzajmy  smile

8

Odp: Krzyże w górach

Alpejskie krzyże... same wspomnienia:

2006 r. Rastkogel (2762 m) w Alpach Tuxertalskich (Austria). Solidny, drewniany, ze skrzynką na wpisy. Wtedy jeszcze chodziłem po górach w jeansach smile:

2006 r. Hoher Riffler (3231 m) w Alpach Zillertalskich (Austria). Metalowy, z ładnymi odciągami. Jesteśmy tutaj tylko my i góry:

Nawiasem - to był naprawdę magiczny urlop w górach, który może się zdarzyć raz na wiele lat - 2 tygodnie ciągłej "lampy" z temperaturami w dolinach przekraczającym 30 stopni C i 17 stopni na 3000 m.

2008 r. Wildspitze (3774 m) w Alpach Oetztalskich (Austria). Też metalowy. Tutaj niestety tłoczno i bardzo mało miejsca:

2011 r. Similaun (3606 m) również w Alpach Oetztalskich. Kolejny metalowy. Szczyt popularny, ale udało się wstrzelić w moment, gdy nie było innych grup:

Przykłady można by mnożyć w zasadzie bez końca...
W sumie lubię górskie krzyże, bo dzięki nim łatwo odnaleźć wierzchołek i tworzą miłą, ludzką atmosferę w tej często dzikiej i nieprzyjaznej górskiej scenerii.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

9

Odp: Krzyże w górach

piotr napisał/a:

Alpejskie krzyże... same wspomnienia:
Wtedy jeszcze chodziłem po górach w jeansach smile:

A ja chodzę do dziś  big_smile . Noo, powiedzmy, że nie na wszystkie górki  cool.

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

10

Odp: Krzyże w górach

Maurycy - jeansy fajne, ale na miasto. Nie ma gorszej rzeczy w górach niż przemoczona bawełna - schnie wolno, a ty dygoczesz z zimna.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

11

Odp: Krzyże w górach

piotr napisał/a:

Maurycy - jeansy fajne, ale na miasto. Nie ma gorszej rzeczy w górach niż przemoczona bawełna - schnie wolno, a ty dygoczesz z zimna.

Ale za to czuję się w dżinsach jak młody Nirvana  cool

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

12

Odp: Krzyże w górach

Jak ci przemarzną "klejnoty" to się poczujesz jak... wydmuszka  big_smile

Przy okazji - znalazłem w komputerze jeszcze jeden ciekawy krzyż, od którego zresztą nazwę chyba wzięła sama góra (niem. das Kreuz = krzyż, die Spitze = szczyt, czyli po naszemu "góra z krzyżem"):
Kreuzspitze (3455 m) w Alpach Oetztalskich (Austria). Masywny, drewniany, z wielkimi metalowymi kołami, chyba dla ozdoby. Zdjęcie również z 2008 r.:

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

13

Odp: Krzyże w górach

piotrze piękne fotki i pewnie takoweż wspomnienia smile Tak sobie teraz myślę, jeśli krzyż jest symbolem zwycięstwa to można tez założyć , iż osiągając jakiś szczyt także jesteśmy zwyciezcami, nie tylko nad górą ( jeśli wogóle można tak powiedzieć ) ale przede wszystkim nad własnymi słabościami.

Ps. jednak klimat dzinsów, flanel czy bojówek to był typowo górski trend przywołujący czasy ''prawdziwych'' turystów. Pamiętam moje pierwsze ''górskie '' buty zaadaptowane z roboczych buciorów  big_smile

14

Odp: Krzyże w górach

Myślę, że nikt mnie nie posądza o walkę z krzyżem ... Sam podziwiam krzyże, kapliczki czy przydrożne świątki. Czy jestem w Beskidach, Tatrach czy w innych miejscach. Zdjęć też znalazłbym sporo.
Swoją drogą ciekawy byłby temat na forum "Krzyż w górach". Początek już mamy.

15

Odp: Krzyże w górach

MF napisał/a:

Swoją drogą ciekawy byłby temat na forum "Krzyż w górach".

Pomysł MF jak dla mnie bomba. Poszperajcie w komputerach. Ja myślę, że aro1569 (swoją drogą - skąd taki nick?) i inni mają niejeden ciekawy górski krzyż w swoich archiwach...

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

16

Odp: Krzyże w górach

Jasne, że mamy smile . Na pierwszy rzut jajcarska fotka spod krzyża z naszego zimowego wypadu na Dumbier  big_smile .
Piotrze - pamiętasz ?

https://lh3.googleusercontent.com/-o7Ni2UQ8P1s/Ur8U4Tre7DI/AAAAAAAADOA/9xr3Z7ZDTd0/w958-h643-no/DSC_0495.jpg

Nowo przyjęty członek naszej ekipy ' Gniosja, nie łamiotsja ' tak świętuje przyjęcie do elitarnego klubu  big_smile
foto maurycy

Ostatnio edytowany przez maurycy (2014-05-06 07:41:11)

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

17

Odp: Krzyże w górach

Pamiętam, pamiętam. Swoją drogą - czy to zdjęcie nie ociera się już o profanację?  wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

18

Odp: Krzyże w górach

piotr napisał/a:

Pamiętam, pamiętam. Swoją drogą - czy to zdjęcie nie ociera się już o profanację?  wink

Gdzieżby  wink .
Kaper chciał fotkę na szczycie podczas szczytowania  big_smile   . A to, że na  samej górze jest też krzyż to już tak wyszło przy okazji bez żadnych podtekstów .
Zresztą jak pamiętasz była taka zadymka ,że pole manewru do kadru było bardzo ograniczone ( czasowo i miejscowo )  tongue

Ostatnio edytowany przez maurycy (2014-05-06 07:56:21)

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

19

Odp: Krzyże w górach

Forumowicze - co z wami? Nikt poza mną i Maurycym nie ma zdjęć ciekawych górskich krzyży? Aż trudno uwierzyć...

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

20

Odp: Krzyże w górach

Monte Pelf 2502 m. n.p.m.

https://lh3.googleusercontent.com/-LOED-OYIrfg/TDtot9RQlzI/AAAAAAAADus/LtiF_z_FTzI/s800/IMG_0244.jpg

21

Odp: Krzyże w górach

W pobliżu szczytu Koskowej Góry - z widokiem na Pasmo Polic i Babią Górę.

22

Odp: Krzyże w górach

Tarnica,majowy wschód słońca
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/131/244522_Obraz-693.jpg

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

23

Odp: Krzyże w górach

piotr napisał/a:

Forumowicze - co z wami? Nikt poza mną i Maurycym nie ma zdjęć ciekawych górskich krzyży? Aż trudno uwierzyć...

ja mam taki, mój ulubiony, najwyżej położony w całych Karpatach smile

https://lh4.googleusercontent.com/-H40OJ0dwPIk/Uk05pPwNleI/AAAAAAAAb78/4gbmaL3wh7s/w842-h565-no/gerlach-2.jpg

Ostatnio edytowany przez kisiel (2014-05-07 19:39:15)

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

24

Odp: Krzyże w górach

Krzyż na Hrobaczej Łące.

25

Odp: Krzyże w górach

No bajka te wasze krzyże: widok z Monte Pelf - powala, ten z okolic Koskowej - wzrusza, ten z Gerlacha - przytłacza. To ja dorzucę coś skromniejszego:
Gancarz (798 m lub 802 m) 4 maja tego roku, prosty, stalowy, bez udziwnień:

I od naszych południowych sąsiadów:
Veľký Rozsutec (1610 m), Mała Fatra, lato 2012, w sumie ciekawa metaloplastyka:

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa