Temat: Gancarz

Jest ich dwa, a jakoś zapomniane. ; Jeden położony bliżej Leskowca jest bardziej znany, bo wyższy. Zarówno schodząc, jak i podchodząc pod jego wierzchołek daje w kość, pomimio, że nie należy do najwyższych. Ma tylko 802 m n.p.m.

Ponoć nazwa pochodzi od licznie znanego i wykonywanego zawodu w całej okolicy, jakim było garncarstwo.
Ba, nawet w Andrychowie jest taka ulica wink

Byc może ten drugi, położony przy żółtym szklaku z Targoszowa na Leskowiec ma podobną historię?
Zapewne więcej na ten temat wie szymskim

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

Odp: Gancarz

Szlak na Gancarz podobno należy do najbardziej wymagających. Coś słyszałem że ze względu na majestatyczny wygląd tej góry przyrównuje się ją do wulkanu. O drugim Gancarzu w Beskidzie Małym nie słyszałem.

3

Odp: Gancarz

Bardzo ciekawy materiał na temat Gancarza zamiescił na stronie Andrychowa Zbigniew Kubien zatytułowany ,,Gancarz - wygasły wulkan krzyżem zwieńczony :: andrychow.pl ...'' Polecam

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

4

Odp: Gancarz

najbardziej mi się podoba tekst autora

Czytelnikom doskonałego opisu dokumentującego poświęcenie krzyża na Gancarzu należy się mały komentarz: Otóż, Gancarz ma wysokość 802 m,  a nie 880 m - jak pisze kronikarz wydarzeń - i nie jest wysokim szczytem w Beskidach Zachodnich (Babia Góra- 1725 m, Pilsko-1557m). Niewielkie nieścisłości w tekście opisu nie umniejszają jednak jego walorów historycznych i literackich, ale pomyłki trzeba prostować, bo są później powielane i utrwalane w kolejnych publikacjach.


Wydaje mi się, że tuatj mu brakuje też wiedzy, iż Gancarz o którym pisze ma 798 m Różnica 4 metrów wiąże się z tym, iż pomiar ten ma taką wysokość z Morza Czarnego, a nie z Morza Bałtyckiego.

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

5

Odp: Gancarz

ferdynans napisał/a:

Bardzo ciekawy materiał na temat Gancarza zamieścił na stronie Andrychowa Zbigniew Kubień zatytułowany "Gancarz - wygasły wulkan krzyżem zwieńczony" - andrychow.pl ...'' Polecam.

Zostawiam pod zdjęciem link do tego artykułu smile. Zawiera dużo ciekawych archiwalnych materiałów m.in. zdjęć .

https://lh6.googleusercontent.com/-H9LwmOyp1_c/UEzRN22OZUI/AAAAAAAAGJU/16fia-feCw8/s912/100_0701.JPG
foto:nena

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Gancarz

baca ale chyba P. Kubień nie pierwszy raz strzelił faux pas pisząc o BM lol I nie chodzi mi tu o drobne nieścisłości dotyczące wysokości szczytu, ale o ten tytuł - wulkan - wygasły - w BM - no nie mogę hmm

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: Gancarz

darkheush napisał/a:

baca ale chyba P. Kubień nie pierwszy raz strzelił faux pas pisząc o BM lol I nie chodzi mi tu o drobne nieścisłości dotyczące wysokości szczytu, ale o ten tytuł - wulkan - wygasły - w BM - no nie mogę hmm

Z tym "wulkanem" to też nie wiem skąd taka historia. big_smile Wspomina o nim już K. Sosnowski. Pan  Z. Kubień tylko chyba powtarza po nim. Gancarz nie może być górą wulkaniczną , gdyż zbudowany jest z zupełnie innych skał, tak jak zresztą cały Beskid Mały i pozostałe pasma Beskidów. Prawdopodobnie, gdzieś to kiedyś czytałam, "wulkan" wziął się od stożkowatego kształtu tego wzniesienia, który przypomina górę wulkaniczną smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Gancarz

darkheush napisał/a:

baca ale chyba P. Kubień nie pierwszy raz strzelił faux pas pisząc o BM lol I nie chodzi mi tu o drobne nieścisłości dotyczące wysokości szczytu, ale o ten tytuł - wulkan - wygasły - w BM - no nie mogę hmm

Darku - słowo wulkan jest wzięte z pierwszego opisu po ziemi wadowickiej , a mianowicie z monografii Bolesława Marczewskiego - Powiat Wadowicki pod względem geograficznym, statystycznym i historycznym, Kraków 1897.

Autor w drugim rozdziale charakteryzuje poszczególne pasma w naszym powiecie i przy opisie Beskidu Andrychowskiego (tą nazwę też autor użył w literaturze jako pierwszy) możemy wyczytać na stronach 11-12 następującą treść:

[...] Gancarz wspólnie z Jawornicą zamyka kotlinę andrychowską, zroszoną bogato licznemi strugami. Góra Gancarz postacią stożkowatą przypomina wulkan, to też nawet w ustach ludu uważana jest za wygasły krater, - śladów jednak wulkanicznych na nim nie znachodzimy, tylko zachodnie, ostatnie stoki jego mają miejscami urwisty, dziki charakter. Na północnych stronach Gancarza osiadła wieś Kaczyna, schowana w prawdziwy kąt górski, nie łatwo dostępny. [...]

I ta zagadka została rozwiązana wink

źródło:
http://bacadom.republika.pl/marczewski.jpg

Ostatnio edytowany przez baca (2013-04-01 16:53:54)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

9

Odp: Gancarz

baca napisał/a:

Darku - słowo wulkan jest wzięte z pierwszego opisu po ziemi wadowickiej , a mianowicie z monografii Bolesława Marczewskiego - Powiat Wadowicki pod względem geograficznym, statystycznym i historycznym, Kraków 1897.

Autor w drugim rozdziale charakteryzuje poszczególne pasma w naszym powiecie i przy opisie Beskidu Andrychowskiego (tą nazwę też autor użył w literaturze jako pierwszy) możemy wyczytać na stronach 11-12 następującą treść:

[...] Gancarz wspólnie z Jawornicą zamyka kotlinę andrychowską, zroszoną bogato licznemi strugami. Góra Gancarz postacią stożkowatą przypomina wulkan, to też nawet w ustach ludu uważana jest za wygasły krater, - śladów jednak wulkanicznych na nim nie znachodzimy, tylko zachodnie, ostatnie stoki jego mają miejscami urwisty, dziki charakter. Na północnych stronach Gancarza osiadła wieś Kaczyna, schowana w prawdziwy kąt górski, nie łatwo dostępny. [...]

I ta zagadka została rozwiązana wink

Dobrze baco, że umieściłeś tu fragment monografii odnoszący się do Gancarza i ów "wulkanu". Widać, że autor wyraźnie wskazuje na to, że nie może to być góra wulkaniczna. W związku z tym tytuł artykułu: "Gancarz - wygasły wulkan krzyżem zwieńczony" może budzić zdziwienie. Mało tego, ludzie cały czas pytają czy Gancarz to rzeczywiście wygasły wulkan.? Nie powinno się myślę w ten sposób wprowadzać ich w błąd. Wystarczyło myślę wziąć wulkan w tytule w cudzysłów i zacytować fragment Marczewskiego i byłoby po problemie.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

10

Odp: Gancarz

Teraz doczytałem, że pan Zbigniew Kubień podaje na początku swojego artykułu następująca informację:

Jako pierwszy na jego walory turystyczne zwrócił uwagę nestor polskich krajoznawców i odkrywca Beskidu Małego, Kazimierz Sosnowski. Pisze on w „Wierchach”, tom III, z 1925 roku o stromym Gancarzu, jako wygasłym wulkanie, gołym na szczycie z którego rozpościera się wspaniała panorama.

No to wiemy już, że nie był pierwszy  big_smile A najlepsze jest to, że w późniejszej treści artykułu cytuje właśnie wyżej wymienionego Marczewskiego.

W literaturze możemy się doszukać jeszcze jednego opisu o Gancarzu W Roczniku Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego Beskid Śląski w Cieszynie z 1935, R. 6 Kazimierz Sosnowski w artykule poświęconym o "Leskowcu " na stronie 84 pisze:

Do wycieczek atoli umiarkowanych należy przede wszystkim Gancarz i Modohora. Goły szczyt pierwszego, jesienną porą liljowy od wrzosu, przetykanego zielenią, jałowców, daje widok nizinny jeszcze szerszy i dokładniejszy, niźli szczyt Leskowca. Spadzistość jego stoków, śmiały zarys i częste rumowiska skalne - dały podstawę do wywodzenia jego merytoryki od wulkanu. O sile zapędu wichur świadczy fakt, iż żelazny krzyż na Gancarzu, słabo osłoniętym przez 250 m niższe pasmo przedgórza między Andrychowem a Gorzeniem, został jak gibka gałązka do ziemi przyciągnięty i dopiero żelaznymi prętami umocowany do ziemi, zdoła się ostać stojąco.

Jak łatwo zauważyć, jest to pierwszy opis wskazujący, iż znajduje się żelazny krzyż na Gancarzu i został żelaznymi prętami umocowany do ziemi

Poniżej oryginał

http://bacadom.republika.pl/sosnowskileskowiec.jpg

Ostatnio edytowany przez baca (2013-04-01 16:49:24)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

11

Odp: Gancarz

Z opowiadań mojego Taty wiem, że niegdyś  (lata 30. i 40. XX w.) zbocza Gancarza czy Leskowca gęsto porośnięte były jałowcowymi krzewami, które szczególnie lubiły zimą kwiczoły i pomyśleć, że dzisiaj możemy jałowce na palcach policzyć, zwłaszcza na Gancarzu hmm. Wszystkie polany zarośnięte są już lasem. A i cyt. „jesienną porą liljowy od wrzosu” można już włożyć między bajki, wrzosu bowiem teraz tyle co kot napłakał. Szkoda … bo minęło coś bezpowrotnie.

Natomiast ten fragment cyt: Spadzistość jego stoków, śmiały zarys i częste rumowiska skalne - dały podstawę do wywodzenia jego merytoryki od wulkanu. […], wskazuje więc na występowanie rumowisk, które kiedyś w tym temacie opisywaliśmy.

A tak na marginesie, Sosnowski ładnym językiem opisuje w tym artykule pasmo Leskowca smile. Super źródła baca. ! smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Gancarz

Kiedyś Gancarz był "goły" i miało co tam rosnąc poza lasem.
Natomiast z opowiadań wujka mogę powiedzieć że za okupacji niemcy planowali zalesić wszystko od cmentarza wzwyż.
A tak oto prezentował się Gancarz (zdjęcia można było pooglądać na wystawie w Andrychowie)

13

Odp: Gancarz

Dokładnie tak wyglądał -  "łysy", więc widoki ze szczytu były duuuuuuużo szersze, niż obecnie  smile Te zdjęcia prawdopodobnie pochodzą z lat 30 - stych XX w. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Gancarz

O kurcze jakie ciekawe kąski macie. Fajny widok  musiał rozciągać się z wierzchołka szczytu. wink

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

15

Odp: Gancarz

Chciałem dziś zrobić zdjęcie z miejsca z którego jest wykonane to z lat 30-tych w stronę Gancarza ale ta sztuka jest niemożliwa na skutek zarośnięcia lasem.

oto porównanie albo jak kto woli jego brak)))

16

Odp: Gancarz

tomkos napisał/a:

Chciałem dziś zrobić zdjęcie z miejsca z którego jest wykonane to z lat 30-tych w stronę Gancarza ale ta sztuka jest niemożliwa na skutek zarośnięcia lasem.

Ale tomkos rewelacyjnie to zrobiłeś, właśnie dla porównania. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

17

Odp: Gancarz

Mam jeszcze plan by wspiąć się na któreś z drzew i spróbować zrobić fotkę z wierzchołka zanim jeszcze liście się nie pojawiły.

18

Odp: Gancarz

nena napisał/a:
tomkos napisał/a:

Chciałem dziś zrobić zdjęcie z miejsca z którego jest wykonane to z lat 30-tych w stronę Gancarza ale ta sztuka jest niemożliwa na skutek zarośnięcia lasem.

Ale tomkos rewelacyjnie to zrobiłeś, właśnie dla porównania. smile

Piękniej wyglądają góry mniej zabudowane. smile Dzięki za porównujące zdjęcie. smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

19

Odp: Gancarz

tomkos napisał/a:

Mam jeszcze plan by wspiąć się na któreś z drzew i spróbować zrobić fotkę z wierzchołka zanim jeszcze liście się nie pojawiły.

Tylko uważaj !!! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Gancarz

Właśnie wróciłem z Gancarza i muszę napisać że po sylwestrze jest na szczycie jeden wielki SYF !!! ;(
Resztki z petard , butelki , puszki , śmieci wszelakie.

"Nie uda się odnieść w życiu sukces, jeśli człowiek nie zaangażuje się w to całym sercem.To samo dotyczy sztuki przetrwania- ci którym udaje się wyjść z opresji, zawsze dają z siebie wszystko.Zarówno w życiu jak i w survivalu, jeżeli się łamiesz przegrywasz."Bear Grylls

Zapraszam do galerii : http://picasaweb.google.com/109029069602413014760

21

Odp: Gancarz

I mam pytanie , bo wczoraj widziałem pod krzyżem napis chyba 1939r. zrobiony w betonie w którym jest mocowanie krzyża  no a przecież krzyż został tam postawiony potem. Więc czy wcześniej stał tam inny krzyż ???

"Nie uda się odnieść w życiu sukces, jeśli człowiek nie zaangażuje się w to całym sercem.To samo dotyczy sztuki przetrwania- ci którym udaje się wyjść z opresji, zawsze dają z siebie wszystko.Zarówno w życiu jak i w survivalu, jeżeli się łamiesz przegrywasz."Bear Grylls

Zapraszam do galerii : http://picasaweb.google.com/109029069602413014760

22

Odp: Gancarz

Wcześniej był drewniany .
Możesz sobie poczytać więcej tu http://www.nowiny.andrychow.pl/modules. … pageid=360

23

Odp: Gancarz

test pisania na forum z telefonu;)

"Nie uda się odnieść w życiu sukces, jeśli człowiek nie zaangażuje się w to całym sercem.To samo dotyczy sztuki przetrwania- ci którym udaje się wyjść z opresji, zawsze dają z siebie wszystko.Zarówno w życiu jak i w survivalu, jeżeli się łamiesz przegrywasz."Bear Grylls

Zapraszam do galerii : http://picasaweb.google.com/109029069602413014760

24

Odp: Gancarz

Wybieram się tam w maju - nie mogę sie doczekać smile

Odp: Gancarz

Jak już pisałem Beskid Mały znam dość słabo i fragmentarycznie, choć chodzę po nim zapewne najdłużej z Forumowiczów. Rzadko też zaglądam na fora tematyczne. Jednak po wczorajszym telefonie przejrzałem temat: szczyty. Chodzi o Gancarz. Otrzymałem telefon od kolegi z Krakowa, który był na Gancarzu w ostatnią niedzielę i przekazał mi wiadomość, że na tym szczycie zaszły wielkie zmiany, jak to określił. Nie pamiętam kiedy tam byłem ostatnio, także ze względów osobistych, więc dopytałem o wszelkie szczegóły. Otóż krzyż został solidnie pomalowany farbą koloru ciemno, może nawet bardzo ciemno-złotego. To trzeba zobaczyć, kolory opisuje się trudno. Wokół krzyża ma być jakieś ogrodzenie metalowe, taki czworoboczny ogródek z rurek, wysokich może na ponad pół metra, zamkniętych u góry kulami, połączony solidnymi łańcuchami. W środku tego ogródka wyłożono kamienie piaskowca tak, że otaczają krzyż. Tworzą jakby kopczyk. Zrobiono też siedlisko dla turystów, takie nietypowe, z długich bali. Dopytałem szczegółowo, czy na pewno są  to siedzenia o przekroju okrągłym, powiedział, że tak. To coś chyba nowego, bo zwykle bale przecina się na pół i robi ławkę z tej płaskiej, przeciętej strony. Zaznaczył, że jest bardzo czysto, wysprzątane idealnie. Wnioskuję, że wykonano te zmiany ostatnio. Nie przesłał zdjęcia, rozmawialiśmy telefonicznie, ale z tym nie ma kłopotu, trzeba się tam udać i zrobić.
Co do dyskusji na temat tego czy Gancarz był wulkanem, wszyscy Forumowicze są zgodni, że nie, i słusznie. W dawnych tekstach jest to tylko zwrot retoryczny. Gdyby był, byłyby tam już dawno duże łomy porfiru, bazaltu, andezytu, diabazu, tufu czy jakiegoś lokalnego andrychowitu albo wadowitu, skał wulkanicznych. 
  ps. poszukam jeszcze coś w tym temacie i napiszę. Znalazłem teraz też Tatry w Beskidzie Małym, o czym też napiszę.