26

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

Pod wpływem tej relacji zaczęły mi chodzi po głowie pomysły, żeby spróbować z Ukochaną raz jeszcze. Tym razem odcinek Brestova-Banikovkse sedlo. Z tego co pamiętam to faktycznie łatwiejszy odcinek. Może Ukochanej mógłby się spodobać... Korci... ale się boję wink

27

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

sprocket73 napisał/a:

Pod wpływem tej relacji zaczęły mi chodzi po głowie pomysły, żeby spróbować z Ukochaną raz jeszcze. Tym razem odcinek Brestova-Banikovkse sedlo. Z tego co pamiętam to faktycznie łatwiejszy odcinek. Może Ukochanej mógłby się spodobać... Korci... ale się boję wink

Odcinek łatwiejszy a trudności są umiarkowane. Tak naprawdę jedno miejsce wymaga szczególnej uwagi (Skrzyniarki). Wąska kamienna półka jest zabezpieczony łańcuchem, wrażenie robi znaczna ekspozycja.


Jedno z najtrudniejszych miejsc na grani Skrzyniarek (widok od strony Salatyna)

28

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

Ukochana technicznie śmiga jak kozica wink
Ale psychicznie jest fatalnie. Właśnie takie wyeksponowane miejsca ją przerażają. Mnie jest trudno przewidzieć kiedy i czego się wystraszy. Tyle razy nam to już popsuło fajne wycieczki sad

29

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

sprocket73 napisał/a:

Ukochana technicznie śmiga jak kozica wink
Ale psychicznie jest fatalnie. Właśnie takie wyeksponowane miejsca ją przerażają. Mnie jest trudno przewidzieć kiedy i czego się wystraszy. Tyle razy nam to już popsuło fajne wycieczki sad

Samemu czasami trudno zachować spokój w eksponowanych miejscach, a co dopiero przekonać  do tego innych. Może być kłopot …

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

To nie problem sprocket. Trzeba wziąć kawałek liny i poasekurować Ukochaną z góry. Teren zaraz się kładzie. Nawet jeżeli są sztuczne ułatwienia, czy też patrzą wytrawni.

31

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

TTrzeba wziąć kawałek liny i poasekurować Ukochaną z góry.

Pożyczymy od Tobiego obrożę i smycz... ale jak to będzie wyglądało... wink

32

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

MF z ogromną przyjemnością przeczytałam Twoją relację i obejrzałam piękne zdjęcia smile. Miałeś szczęście do pogody. Lato w Tatrach jest niesamowicie kapryśne. Jestem pod wrażeniem, że zrobiłeś taką trasę w jeden dzień big_smile. Gratuluję ! smile Aż się chce pójść Twoim śladem. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

33

Odp: Jeden dzień w Tatrach - Główną granią Tatr Zachodnich

nena napisał/a:

Aż się chce pójść Twoim śladem. smile

Warto wybrać się w ten rejon Tatr. Można przygotować różne warianty tras - od łatwych do trudnych, od krótszych po całodzienne, czy nawet kilkudniowe. Ale zawsze będą towarzyszyć nam niezapomniane widoki i moc wrażeń. Satysfakcja gwarantowana wink